netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

16 196 odpowiedzi279 476 wyświetleńzałożony przez Miklosza, 28.02.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Strony Poprzednia 1 … 244 245 246 247 248 249 250 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 926 do 15 990 z 16 197 ]

15 926 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-10-30 00:10:41)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:

No i zagadka rozwiązana – dla mnie brakuje romantyków, bo wszyscy stoją w kolejce do Ciebie sad Oddaj chociaż jednego! Pół! Też chcę! Ja jestem romantyczna a przyciągam nieromantyków, gdzie tu sprawiedliwość??

A może tego zwyczajnie nie zauważasz? tongue W końcu Twój Czech już teraz tworzy dla Ciebie piosenki, przerabia zdjęcia, nazywa swoim aniołem... To nie jest romantyczne? I jeśli nie, to już nie wiem, co jest! big_smile


246 moja! big_smile

15 927

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
UserNew napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
UserNew napisał/a:

W którym miejscu?

W tym, w którym cudownie transformujesz w kulturalnego biznesmena - dżentelmena z warszawskiego Wilanowa, pamiętającego o istnieniu słów proszę, dziękuję i przepraszam a nie niecywilizowanego dzikusa z Koziej Wólki tongue wink.

Nie wiem, czy kiedyś tak powiem o sobie, bo dojść do tego, a urodzić się bananem i być tym "bYznesmenem", to dwa różne światy. W moim przypadku, to wszystko bardziej z musu, niż z wyboru (...)

Zawsze możesz rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady (albo do Kanady). 


UserNew napisał/a:

Mam jednak taką małą nadzieję, że w którymś z alternatywnych światów, ja sam jestem takim niecywilizowanym dzikusem z Koziej Wólki, który żyje sobie powoli, bez pośpiechu i na swoich zasadach. smile

Czyli jednak ta Kozia Wólka nie okazała się taka zła.

15 928

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
Solaris napisał/a:

No i zagadka rozwiązana – dla mnie brakuje romantyków, bo wszyscy stoją w kolejce do Ciebie sad Oddaj chociaż jednego! Pół! Też chcę! Ja jestem romantyczna a przyciągam nieromantyków, gdzie tu sprawiedliwość??

A może tego zwyczajnie nie zauważasz? tongue W końcu Twój Czech już teraz tworzy dla Ciebie piosenki, przerabia zdjęcia, nazywa swoim aniołem... To nie jest romantyczne? I jeśli nie, to już nie wiem, co jest! big_smile


246 moja! big_smile

No tak, żonaty romantyk, też mi atrakcja wink 
Takiego romantyzmu nie biorę na poważnie. 
On po prostu musi mieć jakieś muzy i teraz trafiło na mnie. Za tydzień albo miesiąc będzie inna:))

Nie dość, że zgarniasz mi romantyków to jeszcze strony!;))

15 929 Ostatnio edytowany przez Solaris (2026-10-30 01:05:35)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

PS Ciągle zapominam! A pamiętam big_smile  - Zmieniłas avatar. Co Cię skłoniło po takim czasie?:))
Tak już się przyzwyczaiłam do tamtego, że jakoś patrzę na ciebie jak na jakąś inną Priscillę big_smile


Musiałam w nowym poście bo nie można edytować po północy.


PS 2 Przepraszam, czy ja gdzieś ostatnio pisałam, że będę chodzić wczesniej spać? wink

15 930

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
DarekFDD napisał/a:

Dlatego napisałem czy z opakowania bo to takie pol gotowanie, jednak tez wymaga wykonania jakiejs pracy, malej ale jednak

co do chemii to zalezy, wiekszosc tak ale sa wyjatki gdzie te produkty są w miare dobre

Ty lubisz gotowac?

Na pewno potrafię, ale gotować lubię wtedy, gdy mam na to przestrzeń, bo w natłoku zajęć jest tylko kolejnym obowiązkiem do odhaczenia.
W każdym razie gotowanie jest dla mnie przyjemne, kiedy jest choć trochę twórcze, bo smażenie schabowych czy gotowanie ryżu nie daje mi takiej frajdy jak eksperymentowanie w kuchni, a na to trzeba mieć czas i tzw. wolną głowę wink

DarekFDD napisał/a:

Jak cos to moge Ci dac namiary do kilku gabinetów masażu. Mi na bole karku naprawde bardzo pomogło. polecam na rozluznienie mięśni i sciegien.

A te namiary to w jakim mieście?
Pytam, bo jesteś jak ci forumowi spamerzy, co to wrzucają adres w ogóle nie biorąc pod uwagę, że ktoś musiałby do niego przejechać pół Polski big_smile

Warszawa

To jak bedziesz miala kiedys mniej zajęc to pewnie bedziesz dużo gotowac smile
To już na forum sa dwie wysokiej klasy kucharki Priscilla i Solaris, forum nie umrze z glodu (jeśli sie podziela)

Ja tak srednio lubie gotowac, raczej od czasu do czasu i prostsze rzeczy, a mam bardzo duzo wolnego czasu

15 931

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
Priscilla napisał/a:
DarekFDD napisał/a:

Dlatego napisałem czy z opakowania bo to takie pol gotowanie, jednak tez wymaga wykonania jakiejs pracy, malej ale jednak

co do chemii to zalezy, wiekszosc tak ale sa wyjatki gdzie te produkty są w miare dobre

Ty lubisz gotowac?

Na pewno potrafię, ale gotować lubię wtedy, gdy mam na to przestrzeń, bo w natłoku zajęć jest tylko kolejnym obowiązkiem do odhaczenia.
W każdym razie gotowanie jest dla mnie przyjemne, kiedy jest choć trochę twórcze, bo smażenie schabowych czy gotowanie ryżu nie daje mi takiej frajdy jak eksperymentowanie w kuchni, a na to trzeba mieć czas i tzw. wolną głowę wink

Solaris napisał/a:

Jak cos to moge Ci dac namiary do kilku gabinetów masażu. Mi na bole karku naprawde bardzo pomogło. polecam na rozluznienie mięśni i sciegien.

A te namiary to w jakim mieście?
Pytam, bo jesteś jak ci forumowi spamerzy, co to wrzucają adres w ogóle nie biorąc pod uwagę, że ktoś musiałby do niego przejechać pół Polski big_smile

Ale to nie mój post o namiarach na salony masażu big_smile

PS Zapomniałam, że jakakolwiek wzmianka o masowaniu aktywuje Dareczka;))

Solaris ale to Ty zaczelas o bólu plecow!!!!! Ja nic wiecej nie napisałem. Jako ze uwazam sie juz moze nawet troche za eksperta w tej dziedzinie to po prostu chcialem pomoc.

Teraz postaw sie na moim miejscu. Piszesz ze Cie bola plecy i potrzebujesz masażystki a ja sie nie odzywam, nie proponuje namiarów. mogla bys pomyslec Darek taki fachowiec zna wszystkie salony a nawet kurtuazyjnie nie zaproponuje pomocy

15 932

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:

No tak, żonaty romantyk, też mi atrakcja wink 
Takiego romantyzmu nie biorę na poważnie. 
On po prostu musi mieć jakieś muzy i teraz trafiło na mnie. Za tydzień albo miesiąc będzie inna:))

Nie dość, że zgarniasz mi romantyków to jeszcze strony!;))

No fakt, żonaty romantyk to kiepska atrakcja tongue

Kolejną stronę Ci oddam wink I poznaj moje dobre serce - pół romantyka także big_smile

15 933

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:

PS Ciągle zapominam! A pamiętam big_smile  - Zmieniłas avatar. Co Cię skłoniło po takim czasie?:))
Tak już się przyzwyczaiłam do tamtego, że jakoś patrzę na ciebie jak na jakąś inną Priscillę big_smile

Już zapomniałam, że coś zmieniałam, bo mam go ze dwa tygodnie big_smile
W sumie to była zmiana dla zmiany, bez jakiegoś specjalnego powodu. W końcu kobiety lubią od czasu do czasu jakiś powiew świeżości big_smile

Stwierdzam jednak, że w poprzedniej wersji znacznie lepiej mi się podobał, bo w tym owalu wygląda jak secesyjka, czyli taka broszka noszona pod szyją przez kobiecy w epoce secesji wink

15 934 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-10-30 02:13:43)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
DarekFDD napisał/a:

Warszawa

To już musisz pytać Solaris, czy do Warszawy jest jej po drodze czy to już drugi kontynent? big_smile

DarekFDD napisał/a:

To jak bedziesz miala kiedys mniej zajęc to pewnie bedziesz dużo gotowac smile
To już na forum sa dwie wysokiej klasy kucharki Priscilla i Solaris, forum nie umrze z glodu (jeśli sie podziela)

Ja tak srednio lubie gotowac, raczej od czasu do czasu i prostsze rzeczy, a mam bardzo duzo wolnego czasu

Nie no, gotować to gotuję często, ale zapytałeś czy lubię, więc zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że tak, ale wtedy, gdy mam na to czas. Jak go nie mam, to nie bawię się w żadne czasochłonne dania, nad którymi trzeba stać, bo wtedy nie ma na to miejsca. W nocy, jak Solaris, też nie lubię stać przy garach wink
Za to jak ten czas mam, to lubię trochę poeksperymentować, ugotować coś innego lub bardziej skomplikowanego.
Za to absolutnie zawsze dbam, żeby jedzenie było ładnie podane. Moim zdaniem to samo danie smakuje o wiele lepiej, jeśli wyłoży się je na ładny talerz, ładnie na nim poukłada, czymś udekoruje.

Lubię też gościć moich bliskich i przyjaciół - nakrywam wtedy pięknie stół, przygotowuję coś extra i... zbieram pochwały big_smile

Tobie co najlepiej wychodzi? Bo pamiętam, że Shini swego czasu puchł z dumy, że sobie poradził z posiłkami pod nieobecność mamy. Ugotował wtedy... parówki cool big_smile

15 935

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
DarekFDD napisał/a:

Warszawa

To już musisz pytać Solaris, czy do Warszawy jest jej po drodze czy to już drugi kontynent? big_smile

DarekFDD napisał/a:

To jak bedziesz miala kiedys mniej zajęc to pewnie bedziesz dużo gotowac smile
To już na forum sa dwie wysokiej klasy kucharki Priscilla i Solaris, forum nie umrze z glodu (jeśli sie podziela)

Ja tak srednio lubie gotowac, raczej od czasu do czasu i prostsze rzeczy, a mam bardzo duzo wolnego czasu

Nie no, gotować to gotuję często, ale zapytałeś czy lubię, więc zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że tak, ale wtedy, gdy mam na to czas. Jak go nie mam, to nie bawię się w żadne czasochłonne dania, nad którymi trzeba stać, bo wtedy nie ma na to miejsca. W nocy, jak Solaris, też nie lubię stać przy garach wink
Za to jak ten czas mam, to lubię trochę poeksperymentować, ugotować coś innego lub bardziej skomplikowanego.
Za to absolutnie zawsze dbam, żeby jedzenie było ładnie podane. Moim zdaniem to samo danie smakuje o wiele lepiej, jeśli wyłoży się je na ładny talerz, ładnie na nim poukłada, czymś udekoruje.

Lubię też gościć moich bliskich i przyjaciół - nakrywam wtedy pięknie stół, przygotowuję coś extra i... zbieram pochwały big_smile

Tobie co najlepiej wychodzi? Bo pamiętam, że Shini swego czasu puchł z dumy, że sobie poradził z posiłkami pod nieobecność mamy. Ugotował wtedy... parówki cool big_smile

A myslałem, że masz trochę nocny tryb zycia i pewnie gotowanie też odbywa sie w późnych godzinach smile
Ja własnie jak już cos lubię gotować to własnie w nocy jak jest spokój, rowniez za oknem. Nie bede kłamał, że gotuje czesto bo tak nie jest, zazwyczaj mimo czasu wolnego mi się nie chce tego robic. Gotowe produkty rowniez bardzo lubie, podgrzać i tyle. Ale jak gotuje to np lubie jakieś fajne zupy bo dlugo sie gotuje i ladnie pachnie mieso. np makaron/kasze z roznymi rzeczami jakies cukinie, pieczarki do tego...
Więc nic nadzywczajnego, ale troche bardziej zaawansowane niz parowki big_smile

Zgadzam sie ze ładnie podane jedzenie to duzy plus, chociaz w moim przypadku jakos oduczylem sie jesc przy stole i wszystko jem w łozku, no ale moge bo ja nikogo nie zapraszam

15 936

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
DarekFDD napisał/a:
Priscilla napisał/a:
DarekFDD napisał/a:

Warszawa

To już musisz pytać Solaris, czy do Warszawy jest jej po drodze czy to już drugi kontynent? big_smile

DarekFDD napisał/a:

To jak bedziesz miala kiedys mniej zajęc to pewnie bedziesz dużo gotowac smile
To już na forum sa dwie wysokiej klasy kucharki Priscilla i Solaris, forum nie umrze z glodu (jeśli sie podziela)

Ja tak srednio lubie gotowac, raczej od czasu do czasu i prostsze rzeczy, a mam bardzo duzo wolnego czasu

Nie no, gotować to gotuję często, ale zapytałeś czy lubię, więc zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że tak, ale wtedy, gdy mam na to czas. Jak go nie mam, to nie bawię się w żadne czasochłonne dania, nad którymi trzeba stać, bo wtedy nie ma na to miejsca. W nocy, jak Solaris, też nie lubię stać przy garach wink
Za to jak ten czas mam, to lubię trochę poeksperymentować, ugotować coś innego lub bardziej skomplikowanego.
Za to absolutnie zawsze dbam, żeby jedzenie było ładnie podane. Moim zdaniem to samo danie smakuje o wiele lepiej, jeśli wyłoży się je na ładny talerz, ładnie na nim poukłada, czymś udekoruje.

Lubię też gościć moich bliskich i przyjaciół - nakrywam wtedy pięknie stół, przygotowuję coś extra i... zbieram pochwały big_smile

Tobie co najlepiej wychodzi? Bo pamiętam, że Shini swego czasu puchł z dumy, że sobie poradził z posiłkami pod nieobecność mamy. Ugotował wtedy... parówki cool big_smile

A myslałem, że masz trochę nocny tryb zycia i pewnie gotowanie też odbywa sie w późnych godzinach smile
Ja własnie jak już cos lubię gotować to własnie w nocy jak jest spokój, rowniez za oknem. Nie bede kłamał, że gotuje czesto bo tak nie jest, zazwyczaj mimo czasu wolnego mi się nie chce tego robic. Gotowe produkty rowniez bardzo lubie, podgrzać i tyle. Ale jak gotuje to np lubie jakieś fajne zupy bo dlugo sie gotuje i ladnie pachnie mieso. np makaron/kasze z roznymi rzeczami jakies cukinie, pieczarki do tego...
Więc nic nadzywczajnego, ale troche bardziej zaawansowane niz parowki big_smile

Zgadzam sie ze ładnie podane jedzenie to duzy plus, chociaz w moim przypadku jakos oduczylem sie jesc przy stole i wszystko jem w łozku, no ale moge bo ja nikogo nie zapraszam

Gotowe produkty moga byc tez zdrowe np gotowe salatki czy kanapki sa calkiem zdrowe ja ostatnio kupilam salatke z kuskusem i warzywami z kawalkami piersi z kurczaka no jakos nie widze,zeby taka salatka byla niezdrowa. Tez nie wszystko co domowe jest zdrowe zależy jakich produktów sie uzyje np biala maka,cukier,olej itd do robienia np domowych naleśnikow zdrowe nie są

15 937 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-10-30 11:29:25)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Smaczne jedzenie w doborowym towarzystwie, czego chcieć więcej... smile wink

15 938 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2026-10-30 12:30:58)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Aaaaaaaaaaaaaa piąteeeeeek

Będzie ruda

15 939

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Ludzie jak co roku dostali świra z chryzantemami.

15 940 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-10-30 15:39:58)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

I jak co roku na wielu grobach będzie jak na odpuście. Chryzantemy, wiązanki, znicze wielkie, średnie, małe i to wszystko w jednym.
Ceny są kosmiczne, jak każdego roku zresztą. Nawet chcąc samemu zrobić wiązankę, to i tak ceny poszczególnych elementów nie należą do tanich.

15 941

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:

I jak co roku na wielu grobach będzie jak na odpuście. Chryzantemy, wiązanki, znicze wielkie, średnie, małe i to wszystko w jednym.

Ja od lat nie jestem na grobach bliskich,ale sie pomodle za nich

15 942

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
KoralinaJones napisał/a:
UserNew napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

W tym, w którym cudownie transformujesz w kulturalnego biznesmena - dżentelmena z warszawskiego Wilanowa, pamiętającego o istnieniu słów proszę, dziękuję i przepraszam a nie niecywilizowanego dzikusa z Koziej Wólki tongue wink.

Nie wiem, czy kiedyś tak powiem o sobie, bo dojść do tego, a urodzić się bananem i być tym "bYznesmenem", to dwa różne światy. W moim przypadku, to wszystko bardziej z musu, niż z wyboru (...)

Zawsze możesz rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady (albo do Kanady). 


UserNew napisał/a:

Mam jednak taką małą nadzieję, że w którymś z alternatywnych światów, ja sam jestem takim niecywilizowanym dzikusem z Koziej Wólki, który żyje sobie powoli, bez pośpiechu i na swoich zasadach. smile

Czyli jednak ta Kozia Wólka nie okazała się taka zła.

Niby mogę, ale...

Widzisz, chociaż raz dobrze strzeliłaś big_smile

15 943

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Ludzie czy mi brakuje pokory? Pytam,bo na grupie Wspolnoty tak siostra zakonna stwierdzila

Przeciez ja jestem wystarczająco pokorna. Nie wywyzszam sie i nikogo tu nie ponizam

Jestem tez dodatkowo cierpliwa przez wiele miesiecy w pokorze i cierpliwości znosilam spam pod swoimi tematami

W życiu codziennym też jestem ugodową i potrafię iść na kompromis. Nie wywyższam sie i nie rządze się przede wszystkim innymi

Co sądzicie o tym? Czemu miała bym ćwiczyć te cnotę skoro już ją posiadam?

15 944

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Człowieki co tam porabiacie dziś smile

15 945

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Julia life in UK napisał/a:

Ludzie czy mi brakuje pokory? Pytam,bo na grupie Wspolnoty tak siostra zakonna stwierdzila

Przeciez ja jestem wystarczająco pokorna. Nie wywyzszam sie i nikogo tu nie ponizam

Jestem tez dodatkowo cierpliwa przez wiele miesiecy w pokorze i cierpliwości znosilam spam pod swoimi tematami

W życiu codziennym też jestem ugodową i potrafię iść na kompromis. Nie wywyższam sie i nie rządze się przede wszystkim innymi

Co sądzicie o tym? Czemu miała bym ćwiczyć te cnotę skoro już ją posiadam?

Niech siostra się sobą zajmie

15 946

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Ludzie czy mi brakuje pokory? Pytam,bo na grupie Wspolnoty tak siostra zakonna stwierdzila

Przeciez ja jestem wystarczająco pokorna. Nie wywyzszam sie i nikogo tu nie ponizam

Jestem tez dodatkowo cierpliwa przez wiele miesiecy w pokorze i cierpliwości znosilam spam pod swoimi tematami

W życiu codziennym też jestem ugodową i potrafię iść na kompromis. Nie wywyższam sie i nie rządze się przede wszystkim innymi

Co sądzicie o tym? Czemu miała bym ćwiczyć te cnotę skoro już ją posiadam?

Niech siostra się sobą zajmie

Dokładnie  xD

15 947 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-10-30 19:57:32)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Człowieki co tam porabiacie dziś smile

Drzesz się jak stare prześcieradło wink big_smile Co tam? Niedawno wróciłem z cmentarza. Trzeba było nieco ogarnąć.

15 948

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Człowieki co tam porabiacie dziś smile

Drzesz się jak stare prześcieradło wink big_smile Co tam? Niedawno wróciłem z cmentarza. Trzeba było nieco ogarnąć.

Na Zaduszki się idzie? Czemu dużo osób wczesnie chodzi?

15 949 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-10-30 21:47:14)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Oczywiście, ale kto chce. Przymusu nie ma. Dzień Zaduszny to bardzo ważny dzień.
Gdzie dużo ludzi wcześnie chodzi? Masz na myśli cmentarz? Jeśli tak, to niektórzy wolą pójść wcześniej, aby ominąć i korki jak i tłumy odwiedzających.

15 950

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
DarekFDD napisał/a:

A myslałem, że masz trochę nocny tryb zycia i pewnie gotowanie też odbywa sie w późnych godzinach smile
Ja własnie jak już cos lubię gotować to własnie w nocy jak jest spokój, rowniez za oknem. Nie bede kłamał, że gotuje czesto bo tak nie jest, zazwyczaj mimo czasu wolnego mi się nie chce tego robic. Gotowe produkty rowniez bardzo lubie, podgrzać i tyle. Ale jak gotuje to np lubie jakieś fajne zupy bo dlugo sie gotuje i ladnie pachnie mieso. np makaron/kasze z roznymi rzeczami jakies cukinie, pieczarki do tego...
Więc nic nadzywczajnego, ale troche bardziej zaawansowane niz parowki big_smile

Zgadzam sie ze ładnie podane jedzenie to duzy plus, chociaz w moim przypadku jakos oduczylem sie jesc przy stole i wszystko jem w łozku, no ale moge bo ja nikogo nie zapraszam

Tak, jestem sową, ale gotowanie to jest chyba ostatnie o czym myślę w nocnych godzinach wink Poza tym ja nie jem w nocy, to tym bardziej nie widzę potrzeby, żeby się na to porywać. 

Chyba nie jest wcale źle z tym Twoim gotowaniem, jeśli poza parówkami i zupką z torebki potrafisz ogarnąć coś konkretnego wink
Za to zastanawia mnie, jak Ty taką zupę jesz w łóżku? big_smile Przecież to się aż prosi o wymianę pościeli wink

15 951

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Julia life in UK napisał/a:

Ludzie czy mi brakuje pokory?

Oczywiście, że tak big_smile

15 952

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Ludzie czy mi brakuje pokory?

Oczywiście, że tak big_smile

A to niby z jakiej racji? Przeciez ja sie nie wywyzszam nad innymi

Co prawda duzo o sobie pisze,ale to chyba nie jest brak pokory,bo tu kazdy pisze o sobie najwiecej,a nie o kims innym

15 953

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Jeśli chodzi o przepych na grobach, to uważam, że jeżeli u kogoś wynika to z wewnętrznej potrzeby, bo tak to czuje, to jest to wyłącznie jego sprawa i nie mnie to oceniać. Tak samo, jeśli na grobie jest bardzo skromnie.
Razi mnie jedynie, jeśli ktoś nakupuje tego wszystkiego, po to tylko, żeby zrobić to na pokaz, zwłaszcza jeśli przez pozostałą część roku o cmentarzu zupełnie zapomina.

15 954

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Julia life in UK napisał/a:

A to niby z jakiej racji? Przeciez ja sie nie wywyzszam nad innymi

Co prawda duzo o sobie pisze,ale to chyba nie jest brak pokory,bo tu kazdy pisze o sobie najwiecej,a nie o kims innym

Pokora to coś znacznie więcej niż brak wywyższania się nad innymi. Kto jak kto, ale Ty, czytając podobno Pismo Święte, powinnaś o tym wiedzieć wink

15 955

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

A to niby z jakiej racji? Przeciez ja sie nie wywyzszam nad innymi

Co prawda duzo o sobie pisze,ale to chyba nie jest brak pokory,bo tu kazdy pisze o sobie najwiecej,a nie o kims innym

Pokora to coś znacznie więcej niż brak wywyższania się nad innymi. Kto jak kto, ale Ty, czytając podobno Pismo Święte, powinnaś o tym wiedzieć wink

No wiem,ale zapytalam Ciebie dlaczego tak uważasz,że brak mi pokory?

15 956

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
UserNew napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
UserNew napisał/a:

Nie wiem, czy kiedyś tak powiem o sobie, bo dojść do tego, a urodzić się bananem i być tym "bYznesmenem", to dwa różne światy. W moim przypadku, to wszystko bardziej z musu, niż z wyboru (...)

Zawsze możesz rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady (albo do Kanady). 


UserNew napisał/a:

Mam jednak taką małą nadzieję, że w którymś z alternatywnych światów, ja sam jestem takim niecywilizowanym dzikusem z Koziej Wólki, który żyje sobie powoli, bez pośpiechu i na swoich zasadach. smile

Czyli jednak ta Kozia Wólka nie okazała się taka zła.

Niby mogę, ale...

A kto bogatemu zabroni? tongue Ale, ale... ale co?

UserNew napisał/a:

Widzisz, chociaż raz dobrze strzeliłaś big_smile

No proszę, a tylko krzyku było o tą Kozią Wólkę.
I obrazy majestatu tongue.

15 957

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
KoralinaJones napisał/a:
UserNew napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Zawsze możesz rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady (albo do Kanady). 




Czyli jednak ta Kozia Wólka nie okazała się taka zła.

Niby mogę, ale...

A kto bogatemu zabroni? tongue Ale, ale... ale co?

UserNew napisał/a:

Widzisz, chociaż raz dobrze strzeliłaś big_smile

No proszę, a tylko krzyku było o tą Kozią Wólkę.
I obrazy majestatu tongue.

Dokladnie. Zaraz sie tez do innych rzeczy przyzna big_smile

15 958

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Julia life in UK napisał/a:

No wiem,ale zapytalam Ciebie dlaczego tak uważasz,że brak mi pokory?

Nie chce mi się tworzyć elaboratów, ale jest troche tych przesłanek wink

Na przykład wiele razy pokazałaś, że nie masz w sobie umiejętności przyjmowania krytyki, nawet jeśli była ona w pełni uzasadniona.   
Często brakuje Ci autorefleksji - nie dostrzegasz własnego udziału w konfliktach, nie potrafisz przyznać się do błędu ani spojrzeć na sytuację z innej perspektywy. Bywały takie sytuacje, kiedy nie dopuszczałaś do siebie możliwości, że ktoś inny może mieć rację, wypowiadając się w danym temacie w sposób autorytatywny, a po czasie okazywało się, że jednak to Ty się pomyliłaś.
To jest także stawanie okoniem, kiedy zostajesz przyłapana na kłamstwie albo robienie z siebie ofiary w sytuacji, kiedy ktoś słusznie wskazuje na Twoje trollowanie.
Zdarzało Ci się zresztą także wywyższać się nad innymi, nawet jeśli nie jest to takie bardzo wyraźne, jak choćby w kwestii osób pracujących (bo przecież Ty na zasiłkach masz lepiej), innego wyznania niż Ty w danej chwili, czy na przykład wtedy, gdy piszesz komuś, że jest głupi, że dał swojemu partnerowi szansę, bo Ty nie dałaś.
 
To tak na szybko, bo trochę by się tego jeszcze znalazło wink

15 959

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Człowieki co tam porabiacie dziś smile

Drzesz się jak stare prześcieradło wink big_smile Co tam? Niedawno wróciłem z cmentarza. Trzeba było nieco ogarnąć.

Grobing rozpoczęty sad

15 960

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

No wiem,ale zapytalam Ciebie dlaczego tak uważasz,że brak mi pokory?

Nie chce mi się tworzyć elaboratów, ale jest troche tych przesłanek wink

Na przykład wiele razy pokazałaś, że nie masz w sobie umiejętności przyjmowania krytyki, nawet jeśli była ona w pełni uzasadniona.   
Często brakuje Ci autorefleksji - nie dostrzegasz własnego udziału w konfliktach, nie potrafisz przyznać się do błędu ani spojrzeć na sytuację z innej perspektywy. Bywały takie sytuacje, kiedy nie dopuszczałaś do siebie możliwości, że ktoś inny może mieć rację, wypowiadając się w danym temacie w sposób autorytatywny, a po czasie okazywało się, że jednak to Ty się pomyliłaś.
To jest także stawanie okoniem, kiedy zostajesz przyłapana na kłamstwie albo robienie z siebie ofiary w sytuacji, kiedy ktoś słusznie wskazuje na Twoje trollowanie.
Zdarzało Ci się zresztą także wywyższać się nad innymi, nawet jeśli nie jest to takie bardzo wyraźne, jak choćby w kwestii osób pracujących (bo przecież Ty na zasiłkach masz lepiej), innego wyznania niż Ty w danej chwili, czy na przykład wtedy, gdy piszesz komuś, że jest głupi, że dał swojemu partnerowi szansę, bo Ty nie dałaś.
 
To tak na szybko, bo trochę by się tego jeszcze znalazło wink

1. Bo akurat tak się składa,że krytyka wobec mnie nie była niczym uzasadniona. Krytykowano mnie dla samego krytykowania. Zupełnie bez sensu

2. Kiedy tak było,że ja sie pomyliłam?

3. No ja nie uważam się za lepsza bo nie pracuje tylko pisze ze fajnie tak jest ,a inni sobie mogą robić co chcą

15 961

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Julia life in UK napisał/a:

1. Bo akurat tak się składa,że krytyka wobec mnie nie była niczym uzasadniona. Krytykowano mnie dla samego krytykowania. Zupełnie bez sensu

2. Kiedy tak było,że ja sie pomyliłam?

3. No ja nie uważam się za lepsza bo nie pracuje tylko pisze ze fajnie tak jest ,a inni sobie mogą robić co chcą

No widzisz, i znowu wykazujesz się brakiem pokory, zwłaszcza w punkcie nr 1 big_smile

Pomyliłaś się na przykład w temacie swojej nowej wiary, rzekomej akceptacji poligami, nauczania swojej córki, prowadzenia biznesu, w kwestiach rzekomo dobrej diety i w wielu, wielu innych. Generalnie jesteś chwiejna jak ta chorągiewka, a użytkownicy w swoich poglądach raczej stali, więc szybko okazuje się, że musiałaś zweryfikować swoje poglądy wink

Jeśli zaś chodzi o zasiłki, to nieprawda, bo wiele razy nabijałaś się z tych, co pracują, a Ty urządziałaś się tak, że nie robisz nic, a i tak Ci płacą.

Koniec tematu, bo nie chce mi się ciągnąć tej polemiki tongue

15 962

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

1. Bo akurat tak się składa,że krytyka wobec mnie nie była niczym uzasadniona. Krytykowano mnie dla samego krytykowania. Zupełnie bez sensu

2. Kiedy tak było,że ja sie pomyliłam?

3. No ja nie uważam się za lepsza bo nie pracuje tylko pisze ze fajnie tak jest ,a inni sobie mogą robić co chcą

No widzisz, i znowu wykazujesz się brakiem pokory, zwłaszcza w punkcie nr 1 big_smile

Pomyliłaś się na przykład w temacie swojej nowej wiary, rzekomej akceptacji poligami, nauczania swojej córki, prowadzenia biznesu, w kwestiach rzekomo dobrej diety i w wielu, wielu innych. Generalnie jesteś chwiejna jak ta chorągiewka, a użytkownicy w swoich poglądach raczej stali, więc szybko okazuje się, że musiałaś zweryfikować swoje poglądy wink

Jeśli zaś chodzi o zasiłki, to nieprawda, bo wiele razy nabijałaś się z tych, co pracują, a Ty urządziałaś się tak, że nie robisz nic, a i tak Ci płacą.

Koniec tematu, bo nie chce mi się ciągnąć tej polemiki tongue

big_smile

Pomyliłam się i to napisałam i zostałam oskarżona o niewiarygodna każdej historii tylko dlatego,że zmieniam poglądy. Spam pod moimi tematami był dlatego,bo ubzdurali tu sobie niektórzy nie mając dowodów,że moje historię są nieprawdziwe i dlatego pojawił się spam w celu uciszenia mnie i zakłócenia tego co o sobie pisze

Zmiana poglądów nigdy nie równa się kłamstwo w innych sprawach

15 963

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Julia life in UK napisał/a:

big_smile

Pomyliłam się i to napisałam i zostałam oskarżona o niewiarygodna każdej historii tylko dlatego,że zmieniam poglądy. Spam pod moimi tematami był dlatego,bo ubzdurali tu sobie niektórzy nie mając dowodów,że moje historię są nieprawdziwe i dlatego pojawił się spam w celu uciszenia mnie i zakłócenia tego co o sobie pisze

Zmiana poglądów nigdy nie równa się kłamstwo w innych sprawach

Tak tylko przypomnę, że na przykład wypierałaś się, że rozmawiasz sama ze sobą z dwóch różnych kont i nawet twierdziłaś w tamtym momencie, że masz tylko jedno. Co to jest, jeśli nie kłamstwo? big_smile
Albo zapierałaś się, że nie jesteś trollem, a wystarczyło, że weszła tu jakaś trollówna z Kafeterii, żeby radośnie zacząć licytować się, komu to lepiej wychodzi tongue lol  Zresztą co najmniej kilka razy wprost przyznałaś się do trollowania. Gdzieś tam zdarzyło Ci się nawet za to przeprosić.

Jednym słowem, wzorem cnoty, jaką jest pokora, to Ty na pewno nie jesteś wink big_smile

15 964

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Dziś wolna chata.  Piwko, popcorn i.... no właśnie. Szukam czegoś ciekawego do obejrzenia i nic nie moge znaleźć

15 965

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Bert44 napisał/a:

Dziś wolna chata.  Piwko, popcorn i.... no właśnie. Szukam czegoś ciekawego do obejrzenia i nic nie moge znaleźć

Szukasz tylko w tv, czy też w sieci? A może klasyk typu Wielki Szu czy Sztos? Pasują do piwa i popcornu wink big_smile

15 966 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2026-10-31 20:02:19)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Dziś wolna chata.  Piwko, popcorn i.... no właśnie. Szukam czegoś ciekawego do obejrzenia i nic nie moge znaleźć

Szukasz tylko w tv, czy też w sieci? A może klasyk typu Wielki Szu czy Sztos? Pasują do piwa i popcornu wink big_smile

Raczej w sieci

Dzieki za propozycję. Problem jest taki że sam nie wiem czego chcę. Ale raczej coś czego jeszcze nie widziałem.  Dziś coś niezmuszajacego do myślenia. Jeszcze mam troszkę robotki ale potem coś namierze i dam znać co

15 967

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

big_smile

Pomyliłam się i to napisałam i zostałam oskarżona o niewiarygodna każdej historii tylko dlatego,że zmieniam poglądy. Spam pod moimi tematami był dlatego,bo ubzdurali tu sobie niektórzy nie mając dowodów,że moje historię są nieprawdziwe i dlatego pojawił się spam w celu uciszenia mnie i zakłócenia tego co o sobie pisze

Zmiana poglądów nigdy nie równa się kłamstwo w innych sprawach

Tak tylko przypomnę, że na przykład wypierałaś się, że rozmawiasz sama ze sobą z dwóch różnych kont i nawet twierdziłaś w tamtym momencie, że masz tylko jedno. Co to jest, jeśli nie kłamstwo? big_smile
Albo zapierałaś się, że nie jesteś trollem, a wystarczyło, że weszła tu jakaś trollówna z Kafeterii, żeby radośnie zacząć licytować się, komu to lepiej wychodzi tongue lol  Zresztą co najmniej kilka razy wprost przyznałaś się do trollowania. Gdzieś tam zdarzyło Ci się nawet za to przeprosić.

Jednym słowem, wzorem cnoty, jaką jest pokora, to Ty na pewno nie jesteś wink big_smile

Tylko ze ja nie trolluje to po pierwsze i po kolejne to do tego forum to trzeba miec święta cierpliwości by byc pokornym. U was to pokora to sie rowna ze dac wam palec i zezrecie całą reka albo i calego czlowieka w calosci nawet big_smile

A w zyciu codziennym mam wystarczajaco pokory

15 968 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2026-10-31 20:08:58)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Julia life in UK napisał/a:
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

big_smile

Pomyliłam się i to napisałam i zostałam oskarżona o niewiarygodna każdej historii tylko dlatego,że zmieniam poglądy. Spam pod moimi tematami był dlatego,bo ubzdurali tu sobie niektórzy nie mając dowodów,że moje historię są nieprawdziwe i dlatego pojawił się spam w celu uciszenia mnie i zakłócenia tego co o sobie pisze

Zmiana poglądów nigdy nie równa się kłamstwo w innych sprawach

Tak tylko przypomnę, że na przykład wypierałaś się, że rozmawiasz sama ze sobą z dwóch różnych kont i nawet twierdziłaś w tamtym momencie, że masz tylko jedno. Co to jest, jeśli nie kłamstwo? big_smile
Albo zapierałaś się, że nie jesteś trollem, a wystarczyło, że weszła tu jakaś trollówna z Kafeterii, żeby radośnie zacząć licytować się, komu to lepiej wychodzi tongue lol  Zresztą co najmniej kilka razy wprost przyznałaś się do trollowania. Gdzieś tam zdarzyło Ci się nawet za to przeprosić.

Jednym słowem, wzorem cnoty, jaką jest pokora, to Ty na pewno nie jesteś wink big_smile

Tylko ze ja nie trolluje to po pierwsze i po kolejne to do tego forum to trzeba miec święta cierpliwości by byc pokornym. U was to pokora to sie rowna ze dac wam palec i zezrecie całą reka albo i calego czlowieka w calosci nawet big_smile

A w zyciu codziennym mam wystarczajaco pokory

Ja i oni (wy - reszta świata)

Czujesz że Cię zżeram?

Popuszczasz ja coś nie idzie po Twojej myśli

15 969

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Julia life in UK napisał/a:

Tylko ze ja nie trolluje to po pierwsze i po kolejne to do tego forum to trzeba miec święta cierpliwości by byc pokornym. U was to pokora to sie rowna ze dac wam palec i zezrecie całą reka albo i calego czlowieka w calosci nawet big_smile

Haha, to raczej do Ciebie trzeba mieć świętą cierpliwość i żeby nie zwariować, to naciągać ją jak gumę w gaciach big_smile

Zastanawiam się przy okazji, na czym w Twoim przypadku polega to dawanie (nomen omen) palca?? Bo myślę, myślę i coś wymyślić nie umiem... tongue lol

Bert44 napisał/a:

Ja i oni (wy - reszta świata) smile

No ba! Prawie jak wojowniczka o wolność naszą i waszą big_smile

15 970

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Tylko ze ja nie trolluje to po pierwsze i po kolejne to do tego forum to trzeba miec święta cierpliwości by byc pokornym. U was to pokora to sie rowna ze dac wam palec i zezrecie całą reka albo i calego czlowieka w calosci nawet big_smile

Haha, to raczej do Ciebie trzeba mieć świętą cierpliwość i żeby nie zwariować, to naciągać ją jak gumę w gaciach big_smile

Zastanawiam się przy okazji, na czym w Twoim przypadku polega to dawanie (nomen omen) palca?? Bo myślę, myślę i coś wymyślić nie umiem... tongue lol

Bert44 napisał/a:

Ja i oni (wy - reszta świata) smile

No ba! Prawie jak wojowniczka o wolność naszą i waszą big_smile

big_smile
Wy nie rozumiecie to stwierdzenie bylo ogolne... prawda jest taka,że w tych czasach nikt nie docenia pokornych ludzi a wrecz przeciwnie im więcej ktos ma w sobie pokory tym wiecej jest prowokacji,robienia na złość itd... dlatego ja gdybym tutaj prawdziwa pokora na forum emanowala to jak w tym przyslowiu dala bym wam palec a byście zezarli cala ręką  big_smile... to juz wogole byscie mi tutaj na glowe weszli i pisali do mnie co chcecie a i jeszcze byście oczekiwali "ze w miare mojej pokory to bym wam jeszcze grzecznie przytakiwala" no takich czasow to wy raczej tutaj nie dozyjecie xD

15 971

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Julia life in UK napisał/a:

big_smile
Wy nie rozumiecie to stwierdzenie bylo ogolne... prawda jest taka,że w tych czasach nikt nie docenia pokornych ludzi a wrecz przeciwnie im więcej ktos ma w sobie pokory tym wiecej jest prowokacji,robienia na złość itd... dlatego ja gdybym tutaj prawdziwa pokora na forum emanowala to jak w tym przyslowiu dala bym wam palec a byście zezarli cala ręką  big_smile... to juz wogole byscie mi tutaj na glowe weszli i pisali do mnie co chcecie a i jeszcze byście oczekiwali "ze w miare mojej pokory to bym wam jeszcze grzecznie przytakiwala" no takich czasow to wy raczej tutaj nie dozyjecie xD

Ale o czym Ty do mnie piszesz? big_smile
Jaki palec, jaka ręka?? Nie kojarzę ŻADNEGO palca, co to go niby dostałam, żebym miała sięgać po więcej tongue
Co tam dzisiaj u Ciebie wjechało?? lol

15 972

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

big_smile
Wy nie rozumiecie to stwierdzenie bylo ogolne... prawda jest taka,że w tych czasach nikt nie docenia pokornych ludzi a wrecz przeciwnie im więcej ktos ma w sobie pokory tym wiecej jest prowokacji,robienia na złość itd... dlatego ja gdybym tutaj prawdziwa pokora na forum emanowala to jak w tym przyslowiu dala bym wam palec a byście zezarli cala ręką  big_smile... to juz wogole byscie mi tutaj na glowe weszli i pisali do mnie co chcecie a i jeszcze byście oczekiwali "ze w miare mojej pokory to bym wam jeszcze grzecznie przytakiwala" no takich czasow to wy raczej tutaj nie dozyjecie xD

Ale o czym Ty do mnie piszesz? big_smile
Jaki palec, jaka ręka?? Nie kojarzę ŻADNEGO palca, co to go niby dostałam, żebym miała sięgać po więcej tongue
Co tam dzisiaj u Ciebie wjechało?? lol

big_smile
I dalej nie rozumiesz... ja wam pisze co by bylo gdybym byla tutaj pokorna,a nie to co jest obecnie

15 973

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Ale właśnie akcję miałem...

Byłem z moim psem czubkiem na spacerze. Rzuca się na wszystkie psy a suczki próbuje bajerować  pokojowo. No i spotyka się tych różnych ludzi z psami. Spotykam m.in. dziewczynkę z 12-13 lat. Chodzi z suczką którą mój czubek uwielbia. Fajnie się bawią i o dziwo nawet nie próbuje jej bzykać. Tą dziewczynkę spotkałem już może z 30 razy. Na początku bardzo wycofana i jakąś zestresowana? Ale teraz już luzik. Gadamy o dupie maryny jak te psy 5 minut się bawią. Najczęściej jakieś historyjki z życia psów. Czasem śmieszne więc sie śmiejemy.  Dzis taknl sobie gadamy a tu nagle podchodzi baba łapie ja za rękę i krzyczy do domu! Ciągnie za rękę,  odwróciła się do mnie i patrzy tym wzrokiem mówiącym"zaraz ci zajebię pedofilu ". K...wa ale się poczułem.  Nawet nie wiem czy teraz młodą omijać czy gadać 10 min aż stara przyjdzie

15 974

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Julia life in UK napisał/a:

big_smile
I dalej nie rozumiesz... ja wam pisze co by bylo gdybym byla tutaj pokorna,a nie to co jest obecnie

No patrz, sama przyznajesz, że nie jesteś pokorna, a jak Ci napisałam, zresztą w odpowiedzi na Twoje własne pytanie, że nie jesteś, to z tym polemizujesz big_smile
Święty by z Tobą oszalał, a mi do świętej raczej daleko lol

15 975

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Bert44 napisał/a:

Ale właśnie akcję miałem...

Byłem z moim psem czubkiem na spacerze. Rzuca się na wszystkie psy a suczki próbuje bajerować  pokojowo. No i spotyka się tych różnych ludzi z psami. Spotykam m.in. dziewczynkę z 12-13 lat. Chodzi z suczką którą mój czubek uwielbia. Fajnie się bawią i o dziwo nawet nie próbuje jej bzykać. Tą dziewczynkę spotkałem już może z 30 razy. Na początku bardzo wycofana i jakąś zestresowana? Ale teraz już luzik. Gadamy o dupie maryny jak te psy 5 minut się bawią. Najczęściej jakieś historyjki z życia psów. Czasem śmieszne więc sie śmiejemy.  Dzis taknl sobie gadamy a tu nagle podchodzi baba łapie ja za rękę i krzyczy do domu! Ciągnie za rękę,  odwróciła się do mnie i patrzy tym wzrokiem mówiącym"zaraz ci zajebię pedofilu ". K...wa ale się poczułem.  Nawet nie wiem czy teraz młodą omijać czy gadać 10 min aż stara przyjdzie

Tak sobie myślę, że macie, Panowie, przewalone, jeśli nawet zwykła, sympatyczna rozmowa od razu budzi jednoznaczne skojarzenia. 

Może młoda coś wspomniała w domu, że rozmawia z jakimś panem i dlatego matka postanowiła wkroczyć do akcji. Tak czy siak babę trochę poniosło, a Tobie wcale się nie dziwię, że poczułeś się jak pół-przestępca hmm

15 976

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Bert44 napisał/a:

Ale właśnie akcję miałem...

Byłem z moim psem czubkiem na spacerze. Rzuca się na wszystkie psy a suczki próbuje bajerować  pokojowo. No i spotyka się tych różnych ludzi z psami. Spotykam m.in. dziewczynkę z 12-13 lat. Chodzi z suczką którą mój czubek uwielbia. Fajnie się bawią i o dziwo nawet nie próbuje jej bzykać. Tą dziewczynkę spotkałem już może z 30 razy. Na początku bardzo wycofana i jakąś zestresowana? Ale teraz już luzik. Gadamy o dupie maryny jak te psy 5 minut się bawią. Najczęściej jakieś historyjki z życia psów. Czasem śmieszne więc sie śmiejemy.  Dzis taknl sobie gadamy a tu nagle podchodzi baba łapie ja za rękę i krzyczy do domu! Ciągnie za rękę,  odwróciła się do mnie i patrzy tym wzrokiem mówiącym"zaraz ci zajebię pedofilu ". K...wa ale się poczułem.  Nawet nie wiem czy teraz młodą omijać czy gadać 10 min aż stara przyjdzie

Niestety, ale mamy takie durne czasy. Nie wiadomo, czy odezwać się czy nie, czy zwrócić uwagę czy nie. Nie każda zwykła rozmowa z kimś niesie ze sobą przykre, negatywne konsekwencje, ale zdarzają się takie sytuacje jak akurat w Twoim przypadku.

15 977

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Ale właśnie akcję miałem...

Byłem z moim psem czubkiem na spacerze. Rzuca się na wszystkie psy a suczki próbuje bajerować  pokojowo. No i spotyka się tych różnych ludzi z psami. Spotykam m.in. dziewczynkę z 12-13 lat. Chodzi z suczką którą mój czubek uwielbia. Fajnie się bawią i o dziwo nawet nie próbuje jej bzykać. Tą dziewczynkę spotkałem już może z 30 razy. Na początku bardzo wycofana i jakąś zestresowana? Ale teraz już luzik. Gadamy o dupie maryny jak te psy 5 minut się bawią. Najczęściej jakieś historyjki z życia psów. Czasem śmieszne więc sie śmiejemy.  Dzis taknl sobie gadamy a tu nagle podchodzi baba łapie ja za rękę i krzyczy do domu! Ciągnie za rękę,  odwróciła się do mnie i patrzy tym wzrokiem mówiącym"zaraz ci zajebię pedofilu ". K...wa ale się poczułem.  Nawet nie wiem czy teraz młodą omijać czy gadać 10 min aż stara przyjdzie

Niestety, ale mamy takie durne czasy. Nie wiadomo, czy odezwać się czy nie, czy zwrócić uwagę czy nie. Nie każda zwykła rozmowa z kimś niesie ze sobą przykre, negatywne konsekwencje, ale zdarzają się takie sytuacje jak akurat w Twoim przypadku.

No niestety tak jest. Ja się postawiłam w wyobrazni w sytuacji zarówno Berta jak i tej matki... I tak wyobrażając sobie,że jestem w sytuacji Berta czula bym sie nieslusznie posadzona i no po prostu jakoś tak glupio... natomiast jak wyobrazilam sobie te kobiete to tez niewiem jakbym zareagowala gdyby moja corka na dworze rozmawiala z obcym facetem.

I jedna i druga strona ma tutaj rację. Bert tez ciekawe jakby zareagowal,gdyby mial corke w wieku tej dziewczyny i wychodzi na dwor a ona tam sobie trajkocze z jakims no niewiem 30 lub 40 latkiem. No tez napewno miałby swoje podejrzenia nawet jezeli tamten facet miałby na serio w intencji tylko rozmowe

Moze najlepsze rozwiazanie dla doroslych to po prostu nie wydawać sie w dyskusje z obcymi dziećmi i tyle

Ja w dzieciństwie pamietam taki jeden sąsiad zawsze dawal nam slodycze i tez byl normalny,zaden zboczeniec, fajnie nam opowiesci rozne opowiadal a naszym rodzicom sie to nie podobalo tzn moim i moim kolezankom z podworka. I teraz sie w sumie im nie dziwie,bo mnie tez by sie nie podobalo to obecnie jako matce nawet zakladajac,ze facet miałby dobre intencje

15 978

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Cześć znacie jakiś sklep z bombkami świątecznymi z imionami potrzebuje kupić drobne upominki ns święta dla rodziny ? smile

15 979 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-11-01 17:17:05)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Julia life in UK napisał/a:
Alessandro napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Ale właśnie akcję miałem...

Byłem z moim psem czubkiem na spacerze. Rzuca się na wszystkie psy a suczki próbuje bajerować  pokojowo. No i spotyka się tych różnych ludzi z psami. Spotykam m.in. dziewczynkę z 12-13 lat. Chodzi z suczką którą mój czubek uwielbia. Fajnie się bawią i o dziwo nawet nie próbuje jej bzykać. Tą dziewczynkę spotkałem już może z 30 razy. Na początku bardzo wycofana i jakąś zestresowana? Ale teraz już luzik. Gadamy o dupie maryny jak te psy 5 minut się bawią. Najczęściej jakieś historyjki z życia psów. Czasem śmieszne więc sie śmiejemy.  Dzis taknl sobie gadamy a tu nagle podchodzi baba łapie ja za rękę i krzyczy do domu! Ciągnie za rękę,  odwróciła się do mnie i patrzy tym wzrokiem mówiącym"zaraz ci zajebię pedofilu ". K...wa ale się poczułem.  Nawet nie wiem czy teraz młodą omijać czy gadać 10 min aż stara przyjdzie

Niestety, ale mamy takie durne czasy. Nie wiadomo, czy odezwać się czy nie, czy zwrócić uwagę czy nie. Nie każda zwykła rozmowa z kimś niesie ze sobą przykre, negatywne konsekwencje, ale zdarzają się takie sytuacje jak akurat w Twoim przypadku.

No niestety tak jest. Ja się postawiłam w wyobrazni w sytuacji zarówno Berta jak i tej matki... I tak wyobrażając sobie,że jestem w sytuacji Berta czula bym sie nieslusznie posadzona i no po prostu jakoś tak glupio... natomiast jak wyobrazilam sobie te kobiete to tez niewiem jakbym zareagowala gdyby moja corka na dworze rozmawiala z obcym facetem.

I jedna i druga strona ma tutaj rację. Bert tez ciekawe jakby zareagowal,gdyby mial corke w wieku tej dziewczyny i wychodzi na dwor a ona tam sobie trajkocze z jakims no niewiem 30 lub 40 latkiem. No tez napewno miałby swoje podejrzenia nawet jezeli tamten facet miałby na serio w intencji tylko rozmowe

Moze najlepsze rozwiazanie dla doroslych to po prostu nie wydawać sie w dyskusje z obcymi dziećmi i tyle

Ja w dzieciństwie pamietam taki jeden sąsiad zawsze dawal nam slodycze i tez byl normalny,zaden zboczeniec, fajnie nam opowiesci rozne opowiadal a naszym rodzicom sie to nie podobalo tzn moim i moim kolezankom z podworka. I teraz sie w sumie im nie dziwie,bo mnie tez by sie nie podobalo to obecnie jako matce nawet zakladajac,ze facet miałby dobre intencje

Zakładam, że Bert ma stałe trasy do wychodzenia z psem. Inni właściciele czworonogów także. Skoro tak, to oni znają się z tych spacerów. Zresztą sam Bert przyznał, że Jego pies bardzo lubi suczkę tej dziewczynki, więc było nie było, Oni również znają się z widzenia. Niewykluczone, że i jej matka mogła znać Berta z widzenia. Trudno jednoznacznie stwierdzić dlaczego reakcja tej matki była taka, a nie inna. Tylko ona zna odpowiedź. Jedynie Bert poczuł się głupio. Przypuszczam, że ta dziewczynka również. W końcu nic złego nie wydarzyło się. Chwilę porozmawiali i pośmiali się, a tematem były psy.
Cóż, czasem i tak bywa. Niczego człowiek nie przewidzi.

15 980

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Cześć znacie jakiś sklep z bombkami świątecznymi z imionami potrzebuje kupić drobne upominki ns święta dla rodziny ? smile

Ja świąteczne rzeczy w tym prezenty kupuję online,czyli przez internet od kilku lat już... lazenie po sklepach w tym tlumie ludzi przed swietami to jest jakies skaranie plus wielkie kolejki do kasy

15 981

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Julia life in UK napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Cześć znacie jakiś sklep z bombkami świątecznymi z imionami potrzebuje kupić drobne upominki ns święta dla rodziny ? smile

Ja świąteczne rzeczy w tym prezenty kupuję online,czyli przez internet od kilku lat już... lazenie po sklepach w tym tlumie ludzi przed swietami to jest jakies skaranie plus wielkie kolejki do kasy

I to jest zdrowe podejście do przedświątecznych zakupów. Można wprawdzie poszwendać się po sklepach, ale znacznie wcześniej, zanim fala klientów zaleje wszystko wink

15 982

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Wrócę jeszcze do wczorajszego zdarzenia. To prawda, że lepiej dmuchać na zimne i czasem lepiej zareagować niepotrzebnie niż potem żałować, że się tego w porę nie zrobiło, ale trzeba też zachować zdrowy rozsądek. Uważam przy tym, że należy stworzyć taką relację z dzieckiem, aby wiedzieć, kiedy coś się dzieje. Że nie wspomnę, bo to wydaje się oczywiste, że wyczulić je na wszelkie niepokojące, zagrażające mu sygnały.
Nie ma jednak co wariować i uprzedzać do wszystkich dorosłych, bo wychowa się dziecko tzw. lękowe i chorobliwie nieufne.
Pamiętajmy też, że to nie był trzy czy sześciolatek, ale nastolatka. W tym wieku to już nie są głupiutkie dzieci.

15 983

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Wiecie szukam w necię jakiegoś sklepu i chciał bym znaleść

15 984

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Wiecie szukam w necię jakiegoś sklepu i chciał bym znaleść

Coś chcesz przez to powiedzieć? Na przykład to, że dopóki nie znajdziesz, to mamy o niczym innym nie rozmawiać? big_smile

Na Allegro poszukaj. Tam są, w tamtym roku widziałam takie spersonalizowane bombki. Jak nie, to AI podpowie, a nawet Google.

15 985

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Co tu tak pusto jak na pustyni jakiejś powiedzcie hmm

15 986

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Co tu tak pusto jak na pustyni jakiejś powiedzcie hmm

Swieto dziś jest i jutro też

15 987

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

No to co gadać nie wolno tak hmm

15 988

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

No to co gadać nie wolno tak hmm

Czego nie wolno gadać ?

15 989

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

No ja się pytam czy nie wolno gadać bo święto

15 990 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2026-11-02 00:08:38)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Wiecie szukam w necię jakiegoś sklepu i chciał bym znaleść

Jak szukasz? Wpisalem w googlach i od razu mi pokazalo np. na allegro

https://allegro.pl/oferta/bombka-z-imie … 4461216781

Posty [ 15 926 do 15 990 z 16 197 ]

Strony Poprzednia 1 … 244 245 246 247 248 249 250 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026