netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

16 196 odpowiedzi279 477 wyświetleńzałożony przez Miklosza, 28.02.2025

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Strony Poprzednia 1 … 243 244 245 246 247 … 250 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 861 do 15 925 z 16 197 ]

15 861

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Robię kolacje spagetti mmm mniam mniam big_smile

No proszę komu dobrze wink big_smile Zatem smacznego wink

15 862

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

No i stało się, 245. rozpoczęta big_smile

15 863

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
Alessandro napisał/a:
Solaris napisał/a:

Nie wiem na co on liczy może szuka przyjaciółki wirtualnej do zwierzeń, ale ja nie chcę wchodzić tak głęboko. Raz, że mu nie ufam, dwa, nie mam potrzeby.
Było fajnie, zabawnie a on wyskoczył z czymś takim...
Napisałam mu, że musze przemyśleć to, co mi napisał i wtedy się odezwę.
I tak myślę od 2 dni co mu napisać. Niby wiem co, ale obawiam się, ze to pociągnie za sobą więcej takich wiadomości. Może się mylę, nie wiem.

To daj sobie może jeszcze dzień. W końcu to żadna rozpusta czy ignorancja tylko powód do racjonalnych przemyśleń.

Nie wiem co mam myśleć jak słucham kolejnej piosenki a w niej:
'Słońce po hiszpańsku nazywa się zwykle Sol
i mocno świeci, gdy wchodzi apostał
apostoł bywa posyłany z zadaniem
ona mi pomaga, dlatego tu przyszła

Nie będę pytał, kto mi ją przysłał
tak bardzo się cieszę, że mnie wysłuchała
ona jest dla mnie tajemniczym darem
takich aniołów rodzi się niewielu"

Sol to ja. To się robi trochę metafizyczne, zostałam aniołem;)

Kurde ja to jednak prosty jestem. Co za poeta...

Chyba sama nie wiesz czy chcesz żeby miał żonę czy nie smile

A on w końcu ma tą żonę czy nie ma?

15 864

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:
Solaris napisał/a:
Alessandro napisał/a:

To daj sobie może jeszcze dzień. W końcu to żadna rozpusta czy ignorancja tylko powód do racjonalnych przemyśleń.

Nie wiem co mam myśleć jak słucham kolejnej piosenki a w niej:
'Słońce po hiszpańsku nazywa się zwykle Sol
i mocno świeci, gdy wchodzi apostał
apostoł bywa posyłany z zadaniem
ona mi pomaga, dlatego tu przyszła

Nie będę pytał, kto mi ją przysłał
tak bardzo się cieszę, że mnie wysłuchała
ona jest dla mnie tajemniczym darem
takich aniołów rodzi się niewielu"

Sol to ja. To się robi trochę metafizyczne, zostałam aniołem;)

Nie masz przypadkiem wrażenia, że to wszystko, o czym on pisze, to Ty chcesz / chciałabyś usłyszeć? Nie wiem, może przesadzam, może mylę się, może opowiadam bajki, ale to mi wygląda na bardzo umiejętną i sprawną manipulację.

Co znaczy, że chciałabym? Nie chcę zabrzmieć nieskromnie, ale dla mnie to żadna nowość, często słyszę;)) więc to nie jest tak, że ojej jakiś facet mi słodzi a ja wniebowzięta.
To mnie raczej bawi:) Owszem, jest miłe, ale traktuję to w kategoriach zabawy.
Wolałabym usłyszeć coś takiego od kogoś na kim mi zależy, wtedy takie słowa mają inną wagę. Był taki ktoś, ale nie był wyrywny zupełnie;) Tak to się czasem układa, na opak;)

Może to nie jest manipulacja tylko taka osobowość... Są tacy ludzie, co rzucaja Ci się na szyję na dzien dobry bo dla nich to normalne. Może dla niego też to normalne - podobam mu się, może kojarzę mu się z kimś, przypominam kogoś do kogo miał słabość, to okazuje to wprost:)
Gdyby miał coś na sumieniu, chciał mnie zbałamucić to by nie pisał, że ma żonę i żyje z nią dobrze. Przeciwnie, skłamałby, że nie ma albo że jest okropna itp;)

15 865 Ostatnio edytowany przez Solaris (2026-10-28 20:10:48)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Bert44 napisał/a:

[

Kurde ja to jednak prosty jestem. Co za poeta...

Chyba sama nie wiesz czy chcesz żeby miał żonę czy nie smile

A on w końcu ma tą żonę czy nie ma?

Nie, no jest przystojny i w moim typie, ale to za mało:))  Pisze dużo, ale mało w tym treści a ja lubię na odwrót:))  Albo może nie tyle, że mało, ale nie mój styl..
Jest bardzo sympatyczny, zabawny i ma czeski luz:))
Piosenek mogę sobie sluchac, czemu nie, skoro to taka jego artystyczna forma w wyrażaniu emocji;) ale wchodzenie w jakieś cięższe rozkminy - wolałabym nie.
Może to tylko jednorazowe było, żebym miała kontekst dlaczego on taki jest... Zobaczymy:)

A żonę ma, tak napisał jak rownież to, ze jest dobra i mądra:))

15 866 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-10-28 20:10:23)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
Alessandro napisał/a:
Solaris napisał/a:

Nie wiem co mam myśleć jak słucham kolejnej piosenki a w niej:
'Słońce po hiszpańsku nazywa się zwykle Sol
i mocno świeci, gdy wchodzi apostał
apostoł bywa posyłany z zadaniem
ona mi pomaga, dlatego tu przyszła

Nie będę pytał, kto mi ją przysłał
tak bardzo się cieszę, że mnie wysłuchała
ona jest dla mnie tajemniczym darem
takich aniołów rodzi się niewielu"

Sol to ja. To się robi trochę metafizyczne, zostałam aniołem;)

Nie masz przypadkiem wrażenia, że to wszystko, o czym on pisze, to Ty chcesz / chciałabyś usłyszeć? Nie wiem, może przesadzam, może mylę się, może opowiadam bajki, ale to mi wygląda na bardzo umiejętną i sprawną manipulację.

Co znaczy, że chciałabym? Nie chcę zabrzmieć nieskromnie, ale dla mnie to żadna nowość, często słyszę;)) więc to nie jest tak, że ojej jakiś facet mi słodzi a ja wniebowzięta.
To mnie raczej bawi:) Owszem, jest miłe, ale traktuję to w kategoriach zabawy.
Wolałabym usłyszeć coś takiego od kogoś na kim mi zależy, wtedy takie słowa mają inną wagę. Był taki ktoś, ale nie był wyrywny zupełnie;) Tak to się czasem układa, na opak;)

Może to nie jest manipulacja tylko taka osobowość... Są tacy ludzie, co rzucaja Ci się na szyję na dzien dobry bo dla nich to normalne. Może dla niego też to normalne - podobam mu się, może kojarzę mu się z kimś, przypominam kogoś do kogo miał słabość, to okazuje to wprost:)
Gdyby miał coś na sumieniu, chciał mnie zbałamucić to by nie pisał, że ma żonę i żyje z nią dobrze. Przeciwnie, skłamałby, że nie ma albo że jest okropna itp;)

Nie miałem nic złego na myśli, ale czasami wolę dmuchać na zimne.

15 867

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:

Nie miałem nic złego na myśli, ale czasami wolę dmuchać na zimne.

Spoko;) Nawet nie pomyślałam, ze masz:))

15 868

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:

No i stało się, 245. rozpoczęta big_smile

Ale tego to Ci nie zapomnę! big_smile
Ja miałam mieć hat-tricka!

15 869

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Robię kolacje spagetti mmm mniam mniam big_smile

No widzisz, juz znalazleś powod do małej radości, to łatwe, tak trzymaj! big_smile
Jak zjesz coś co lubisz to humor od razu w górę idzie:)

Ja zjadłam zupę pomidorową i dopchałam się tostami tongue

15 870

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
Alessandro napisał/a:

No i stało się, 245. rozpoczęta big_smile

Ale tego to Ci nie zapomnę! big_smile
Ja miałam mieć hat-tricka!

Ło matko, teraz jak nic trzeba będzie poznać mapę miejskich kanałów, tu i tam roll big_smile

15 871

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Robię kolacje spagetti mmm mniam mniam big_smile

No widzisz, juz znalazleś powod do małej radości, to łatwe, tak trzymaj! big_smile
Jak zjesz coś co lubisz to humor od razu w górę idzie:)

Ja zjadłam zupę pomidorową i dopchałam się tostami tongue

Pomidorówka pycha a tosty też lubię big_smile

15 872

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:
Solaris napisał/a:
Alessandro napisał/a:

No i stało się, 245. rozpoczęta big_smile

Ale tego to Ci nie zapomnę! big_smile
Ja miałam mieć hat-tricka!

Ło matko, teraz jak nic trzeba będzie poznać mapę miejskich kanałów, tu i tam roll big_smile

Po Paslawku bym się spodziewala tego, ale nie po Tobie, Alessandro!
Idę wielce zasmucona tym faktem, że nie mam hat-tricka.
Wyciągnę lody i będę zajadać ten smutek:((
Dobranoc.
Chlip, chlip.

15 873

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Robię kolacje spagetti mmm mniam mniam big_smile

No widzisz, juz znalazleś powod do małej radości, to łatwe, tak trzymaj! big_smile
Jak zjesz coś co lubisz to humor od razu w górę idzie:)

Ja zjadłam zupę pomidorową i dopchałam się tostami tongue

Sama gotujesz zupy czy z opakowania

15 874

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Darek podobno to dobra kucharka jest  big_smile

15 875

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Jeszcze wszystko przed Nami wink A propos, te lody to o jakim smaku  / smakach? tongue

15 876 Ostatnio edytowany przez Bert44 (2026-10-28 20:56:17)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:

Co znaczy, że chciałabym? Nie chcę zabrzmieć nieskromnie, ale dla mnie to żadna nowość, często słyszę;))

No nie dziwota. Kto widzial ten wie smile

Czyli wracając do Czecha "internetový románek" tudzież "láska přes internet"

15 877

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Darek podobno to dobra kucharka jest  big_smile

To duza zaleta jesli to prawda

15 878

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Wiesz kilka razy pisała jak to ona gotuje i kiedyś mówiła jak komuś z rodziny jakiemuś panu pomaga z rodziny i gotuje myślę że nie kłamie smile

15 879

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Wiesz kilka razy pisała jak to ona gotuje i kiedyś mówiła jak komuś z rodziny jakiemuś panu pomaga z rodziny i gotuje myślę że nie kłamie smile

To jedziemy do Solaris bedzie nam gotowała obiady big_smile

15 880

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
DarekFDD napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Wiesz kilka razy pisała jak to ona gotuje i kiedyś mówiła jak komuś z rodziny jakiemuś panu pomaga z rodziny i gotuje myślę że nie kłamie smile

To jedziemy do Solaris bedzie nam gotowała obiady big_smile

Myślisz że zechcę big_smile

15 881

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:
DarekFDD napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Wiesz kilka razy pisała jak to ona gotuje i kiedyś mówiła jak komuś z rodziny jakiemuś panu pomaga z rodziny i gotuje myślę że nie kłamie smile

To jedziemy do Solaris bedzie nam gotowała obiady big_smile

Myślisz że zechcę big_smile

Powiemy jej ze to pewnie legendy ze tak dobrze gotuje i ona bedzie chciała nam udowodnic ze nie legendy i ugotuje nam pyszny obiad dwu daniowy z deserm

Albo nwm odwdzieczymy sie jej, umyjemy auto, pranie zrobimy czy coś za ten obiad

Albo pozmywamy po obiedzie big_smile

15 882

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
DarekFDD napisał/a:
Miklosza napisał/a:
DarekFDD napisał/a:

To jedziemy do Solaris bedzie nam gotowała obiady big_smile

Myślisz że zechcę big_smile

Powiemy jej ze to pewnie legendy ze tak dobrze gotuje i ona bedzie chciała nam udowodnic ze nie legendy i ugotuje nam pyszny obiad dwu daniowy z deserm

Albo nwm odwdzieczymy sie jej, umyjemy auto, pranie zrobimy czy coś za ten obiad

Albo pozmywamy po obiedzie big_smile

O to jest dobre to lecimy d niej big_smile

15 883

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Człowieki ranczo wraca smile

15 884

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Człowieki ranczo wraca :)

To jeszcze jest? Przeciez to jest stare jak świat :D

A i tak rzadko to ogladalam

15 885

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Julcia to nowe odcinki w grudniu się zaczyna smile

15 886

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Julcia to nowe odcinki w grudniu się zaczyna smile

Ja i tak nie mam polskiej TV  chyba ze na yt by byly pozniej powtorki

15 887

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:

Nie wiem co mam myśleć jak słucham kolejnej piosenki a w niej:
'Słońce po hiszpańsku nazywa się zwykle Sol
i mocno świeci, gdy wchodzi apostał
apostoł bywa posyłany z zadaniem
ona mi pomaga, dlatego tu przyszła

Nie będę pytał, kto mi ją przysłał
tak bardzo się cieszę, że mnie wysłuchała
ona jest dla mnie tajemniczym darem
takich aniołów rodzi się niewielu"

Sol to ja. To się robi trochę metafizyczne, zostałam aniołem;)

Jeśli jesteś przekonana, że Cię nie urabia, to może faktycznie potrzebuje przyjaciółki do zwierzeń. Dosyć często aniołami nazywa się osoby, które bezinteresownie poświęcają nam swoją uwagę i czas.

Równocześnie trzeba brać pod uwagę, że on może tego nie planować, a mimo to powolutku się w Tobie... zakochiwać. Dla wielu to może brzmieć śmiesznie, wręcz niedorzecznie, ale bo to jedna osoba zauroczyła się w kimś, kogo nigdy nie dotknęła, a nawet nie widziała na żywo?

15 888

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
DarekFDD napisał/a:

Sama gotujesz zupy czy z opakowania

Wiem, że to nie było do mnie, ale czy przygotowanie czegoś z torebki w ogóle można nazwać gotowaniem? wink
Nie wiem nawet jak może smakować taka pomidorówka, ale chyba bałabym się chyba zerknąć w skład takiej zupki. Niech zgadnę - pewnie sama chemia?

15 889

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Ostatni fajek mi się kończy  sad panikuje roll

15 890

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Lubicie Bajaderkę bo ja lubię nawet bardzo ale dawno nie jadłem tongue

15 891 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-10-29 07:45:33)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Lubicie Bajaderkę bo ja lubię nawet bardzo ale dawno nie jadłem tongue

Nie miałeś fajek, to Cię wzięło w nocy na słodkie? big_smile
Nie ciągnie mnie do takich rzeczy, więc nie jem i nawet w dzieciństwie bajaderka mogła dla mnie nie istnieć, choć wtedy rajem dla mnie byłby sklep ze słodyczami wink

Ja akurat dopijam kawę, bo zaraz uderzam na Warszawę.
Rany, pospałabym jeszcze choć z godzinkę... cool big_smile

15 892

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
Legat napisał/a:
Solaris napisał/a:

A Ty, Legat, jesteś ranny ptaszek chyba, co?:))

No właśnie nie.

Serio? Jakoś miałam Cię za takiego co kładzie się spać z kurami i wstaje o świcie;))

Na spanie z kurami to Ty masz patenty tongue

15 893

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Co znaczy, że chciałabym? Nie chcę zabrzmieć nieskromnie, ale dla mnie to żadna nowość, często słyszę;))

No nie dziwota. Kto widzial ten wie smile

Czyli wracając do Czecha "internetový románek" tudzież "láska přes internet"

Ani internetowy romans ani miłość:))
Pozostajemy na stopie kumpelskiej:)

15 894

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
DarekFDD napisał/a:
Miklosza napisał/a:
DarekFDD napisał/a:

To jedziemy do Solaris bedzie nam gotowała obiady big_smile

Myślisz że zechcę big_smile

Powiemy jej ze to pewnie legendy ze tak dobrze gotuje i ona bedzie chciała nam udowodnic ze nie legendy i ugotuje nam pyszny obiad dwu daniowy z deserm

Albo nwm odwdzieczymy sie jej, umyjemy auto, pranie zrobimy czy coś za ten obiad

Albo pozmywamy po obiedzie big_smile

Się chłopaki rozochocili big_smile
Jak byście przypadkiem wpadli to głodni byście nie wyszli, karmię wszystkich którzy do mnie wpadają, no może poza listonoszem:)
Mam zmywarkę i podejrzewam, że lepiej zmywa od was;)) Podobnież pralka:)
Tak więc ewentualnie na działce krzaki do cięcia za dobry obiadek big_smile
Taki deal by mi się opłacał bo tych krzaków do cięcia od groma;)

15 895 Ostatnio edytowany przez Solaris (2026-10-29 16:28:02)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
Solaris napisał/a:

Nie wiem co mam myśleć jak słucham kolejnej piosenki a w niej:
'Słońce po hiszpańsku nazywa się zwykle Sol
i mocno świeci, gdy wchodzi apostał
apostoł bywa posyłany z zadaniem
ona mi pomaga, dlatego tu przyszła

Nie będę pytał, kto mi ją przysłał
tak bardzo się cieszę, że mnie wysłuchała
ona jest dla mnie tajemniczym darem
takich aniołów rodzi się niewielu"

Sol to ja. To się robi trochę metafizyczne, zostałam aniołem;)

Jeśli jesteś przekonana, że Cię nie urabia, to może faktycznie potrzebuje przyjaciółki do zwierzeń. Dosyć często aniołami nazywa się osoby, które bezinteresownie poświęcają nam swoją uwagę i czas.

Równocześnie trzeba brać pod uwagę, że on może tego nie planować, a mimo to powolutku się w Tobie... zakochiwać. Dla wielu to może brzmieć śmiesznie, wręcz niedorzecznie, ale bo to jedna osoba zauroczyła się w kimś, kogo nigdy nie dotknęła, a nawet nie widziała na żywo?

Nie sądzę:) Faceci są do bólu pragmatyczni, nie zakochują się w ten sposób. Muszą poczuć, dotknąć, usłyszeć, zobaczyć konkret. A nie, że zbiór literek coś dla nich może zacząć znaczyć. Ze świecą szukać takiego romantyka;)) Może w starych powieściach... albo na Netfliksie, pod warunkiem, że scenariusz pisała kobieta big_smile
Bo to raczej kobiety mają wbudowany generator historii alternatywnych i potrafią zakochać się w dobrze postawionym przecinku i idealnie dobranej metaforze tongue

Nie urabia mnie. On ma raczej taki styl:) Przyjaciółką do zwierzeń nie zostanę, nasz kontakt ogranicza się do tej platformy.
Ale aniołem mogę być, czemu nie? wink

15 896

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
paslawek napisał/a:
Solaris napisał/a:
Legat napisał/a:

No właśnie nie.

Serio? Jakoś miałam Cię za takiego co kładzie się spać z kurami i wstaje o świcie;))

Na spanie z kurami to Ty masz patenty tongue

Tak? Aha tongue
Ciekawe czemu nie działają u mnie?

15 897

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Alessandro napisał/a:

Jeszcze wszystko przed Nami wink A propos, te lody to o jakim smaku  / smakach? tongue

Tylko śmietankowe:)))


Sorki drodzy użytkownicy:))), że post za postem, ale cytowanie w jednym słabo mi idzie, wszystko mi się miesza:)) ale plus tego taki, że szybciej zbliżamy się do tysiączka wink

15 898

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Jeszcze wszystko przed Nami wink A propos, te lody to o jakim smaku  / smakach? tongue

Tylko śmietankowe:)))


Sorki drodzy użytkownicy:))), że post za postem, ale cytowanie w jednym słabo mi idzie, wszystko mi się miesza:)) ale plus tego taki, że szybciej zbliżamy się do tysiączka wink

Spoko. Wielu zaciera rączki z takiego rozpędu, ale czasami nastąpi spowolnienie. Nic nie trwa wiecznie, nawet rozpęd całkowity wink A teraz przyjemnie będzie komuś, kto otworzy 300. stronę tongue

15 899 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-10-29 17:15:57)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Miklosza, jak wyszło spaghetti? Pewnie już wszystko wciągnąłeś i nawet śladu już nie ma? tongue big_smile

15 900

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Bert, dajesz radę? Ostatecznie zdecydowałeś się na wspomagacz czy uznałeś, że zrobisz to bez niego?

15 901

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:

[
Tak więc ewentualnie na działce krzaki do cięcia za dobry obiadek big_smile
Taki deal by mi się opłacał bo tych krzaków do cięcia od groma;)

Chłopaki bierzcie raciborskie. Polecam

15 902 Ostatnio edytowany przez DarekFDD (2026-10-29 18:22:40)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
DarekFDD napisał/a:

Sama gotujesz zupy czy z opakowania

Wiem, że to nie było do mnie, ale czy przygotowanie czegoś z torebki w ogóle można nazwać gotowaniem? wink
Nie wiem nawet jak może smakować taka pomidorówka, ale chyba bałabym się chyba zerknąć w skład takiej zupki. Niech zgadnę - pewnie sama chemia?

Dlatego napisałem czy z opakowania bo to takie pol gotowanie, jednak tez wymaga wykonania jakiejs pracy, malej ale jednak

co do chemii to zalezy, wiekszosc tak ale sa wyjatki gdzie te produkty są w miare dobre

Ty lubisz gotowac?

15 903

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
DarekFDD napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Myślisz że zechcę big_smile

Powiemy jej ze to pewnie legendy ze tak dobrze gotuje i ona bedzie chciała nam udowodnic ze nie legendy i ugotuje nam pyszny obiad dwu daniowy z deserm

Albo nwm odwdzieczymy sie jej, umyjemy auto, pranie zrobimy czy coś za ten obiad

Albo pozmywamy po obiedzie big_smile

Się chłopaki rozochocili big_smile
Jak byście przypadkiem wpadli to głodni byście nie wyszli, karmię wszystkich którzy do mnie wpadają, no może poza listonoszem:)
Mam zmywarkę i podejrzewam, że lepiej zmywa od was;)) Podobnież pralka:)
Tak więc ewentualnie na działce krzaki do cięcia za dobry obiadek big_smile
Taki deal by mi się opłacał bo tych krzaków do cięcia od groma;)

Nie wolisz natury? Krzaki sa fajne takie jak je natura stworzyla a nie jakies formowanie w dziwne rzeczy. Ale jak takie masz życzenie to ja sie pisze, tyle ze jak tam masz wiecej niz 2 ary to nie wiem. To musi byc jakis solidny obiad, deser, dodatki, napoje. Aby sila do pracy była

15 904

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Alessandro było bardzo smaczne mniam mniam big_smile

15 905

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Alessandro było bardzo smaczne mniam mniam big_smile

Jak człowiek smacznie zje, to od razu poprawia mu się humor wink big_smile

15 906

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
DarekFDD napisał/a:
Solaris napisał/a:
DarekFDD napisał/a:

Powiemy jej ze to pewnie legendy ze tak dobrze gotuje i ona bedzie chciała nam udowodnic ze nie legendy i ugotuje nam pyszny obiad dwu daniowy z deserm

Albo nwm odwdzieczymy sie jej, umyjemy auto, pranie zrobimy czy coś za ten obiad

Albo pozmywamy po obiedzie big_smile

Się chłopaki rozochocili big_smile
Jak byście przypadkiem wpadli to głodni byście nie wyszli, karmię wszystkich którzy do mnie wpadają, no może poza listonoszem:)
Mam zmywarkę i podejrzewam, że lepiej zmywa od was;)) Podobnież pralka:)
Tak więc ewentualnie na działce krzaki do cięcia za dobry obiadek big_smile
Taki deal by mi się opłacał bo tych krzaków do cięcia od groma;)

Nie wolisz natury? Krzaki sa fajne takie jak je natura stworzyla a nie jakies formowanie w dziwne rzeczy. Ale jak takie masz życzenie to ja sie pisze, tyle ze jak tam masz wiecej niz 2 ary to nie wiem. To musi byc jakis solidny obiad, deser, dodatki, napoje. Aby sila do pracy była

Regularne przycinanie krzewów i żywopłotów to konieczność, a nie tylko kwestia estetyki. Bez tego rośliny dziczeją, ogołacają się od dołu i chorują. Cięcie pobudza je do życia, odmładza i sprawia, że są silniejsze. Jak ze wszystkim - chcesz mieć ładnie, musisz dbać:) Jak masz brodę też musisz pielęgnowac, przycinać, formować inaczej zamiast stylowego zarostu masz na twarzy dziki busz  a la Rumcajs:)

15 907

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
DarekFDD napisał/a:
Solaris napisał/a:

Się chłopaki rozochocili big_smile
Jak byście przypadkiem wpadli to głodni byście nie wyszli, karmię wszystkich którzy do mnie wpadają, no może poza listonoszem:)
Mam zmywarkę i podejrzewam, że lepiej zmywa od was;)) Podobnież pralka:)
Tak więc ewentualnie na działce krzaki do cięcia za dobry obiadek big_smile
Taki deal by mi się opłacał bo tych krzaków do cięcia od groma;)

Nie wolisz natury? Krzaki sa fajne takie jak je natura stworzyla a nie jakies formowanie w dziwne rzeczy. Ale jak takie masz życzenie to ja sie pisze, tyle ze jak tam masz wiecej niz 2 ary to nie wiem. To musi byc jakis solidny obiad, deser, dodatki, napoje. Aby sila do pracy była

Regularne przycinanie krzewów i żywopłotów to konieczność, a nie tylko kwestia estetyki. Bez tego rośliny dziczeją, ogołacają się od dołu i chorują. Cięcie pobudza je do życia, odmładza i sprawia, że są silniejsze. Jak ze wszystkim - chcesz mieć ładnie, musisz dbać:) Jak masz brodę też musisz pielęgnowac, przycinać, formować inaczej zamiast stylowego zarostu masz na twarzy dziki busz  a la Rumcajs:)

To prawda.  Ja ostatnio cały krzak ścięłam.z ogrodu. Dużo dni mi to zajęło

15 908

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Potrzebuje tabletki na odchudzanie albo cos co spowoduje ze bede czuc obrzydzenie do slodyczy. Juz mam tego dość nigdy nie uda mnie sie zrezygnować ze slodyczy. A poczebuje schudnac bo jestem okropnie gruba jak patrzę w lustro to widze gruba istote  sad

15 909

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Julcia znowu masz zły dzień jesteś ładna i szczupła ja jestem brzydal

15 910

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Miklosza napisał/a:

Julcia znowu masz zły dzień jesteś ładna i szczupła ja jestem brzydal

Nieprawda sad

I tak mam gorszy dzien dzisiaj

15 911

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Julia life in UK napisał/a:

Potrzebuje tabletki na odchudzanie albo cos co spowoduje ze bede czuc obrzydzenie do slodyczy. Juz mam tego dość nigdy nie uda mnie sie zrezygnować ze slodyczy. A poczebuje schudnac bo jestem okropnie gruba jak patrzę w lustro to widze gruba istote  sad

Ozempic muonjaro

15 912

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Bert44 napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:

Potrzebuje tabletki na odchudzanie albo cos co spowoduje ze bede czuc obrzydzenie do slodyczy. Juz mam tego dość nigdy nie uda mnie sie zrezygnować ze slodyczy. A poczebuje schudnac bo jestem okropnie gruba jak patrzę w lustro to widze gruba istote  sad

Ozempic muonjaro

O to wlasnie pytalam dziś chyba zaczne to brac ten ozembic

15 913 Ostatnio edytowany przez Solaris (2026-10-29 22:29:42)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Muszę chyba iść do fizjoterapeuty bo plecy mnie bolą nad karkiem a jak biore prysznic i ustawie mocniejszy strumień na plecy to aż syczę z bólu.
Niech mnie walcem przejedzie i rozmasuje bo inaczej skisnę.
Nie mam takich dlugich rąk i skrętu żebym sama się rozmasowała big_smile

15 914

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Julia life in UK napisał/a:
Miklosza napisał/a:

Julcia znowu masz zły dzień jesteś ładna i szczupła ja jestem brzydal

Nieprawda sad

I tak mam gorszy dzien dzisiaj

Każdy ma gorsze dni. Nikt nie skacze ze szczęścia 24 h/dobe.

15 915

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:
DarekFDD napisał/a:
Solaris napisał/a:

Się chłopaki rozochocili big_smile
Jak byście przypadkiem wpadli to głodni byście nie wyszli, karmię wszystkich którzy do mnie wpadają, no może poza listonoszem:)
Mam zmywarkę i podejrzewam, że lepiej zmywa od was;)) Podobnież pralka:)
Tak więc ewentualnie na działce krzaki do cięcia za dobry obiadek big_smile
Taki deal by mi się opłacał bo tych krzaków do cięcia od groma;)

Nie wolisz natury? Krzaki sa fajne takie jak je natura stworzyla a nie jakies formowanie w dziwne rzeczy. Ale jak takie masz życzenie to ja sie pisze, tyle ze jak tam masz wiecej niz 2 ary to nie wiem. To musi byc jakis solidny obiad, deser, dodatki, napoje. Aby sila do pracy była

Regularne przycinanie krzewów i żywopłotów to konieczność, a nie tylko kwestia estetyki. Bez tego rośliny dziczeją, ogołacają się od dołu i chorują. Cięcie pobudza je do życia, odmładza i sprawia, że są silniejsze. Jak ze wszystkim - chcesz mieć ładnie, musisz dbać:) Jak masz brodę też musisz pielęgnowac, przycinać, formować inaczej zamiast stylowego zarostu masz na twarzy dziki busz  a la Rumcajs:)

Jak sie sadzi jakies egzotyczne gatunki to tak. A jak takie miejscowe to one potrafia własnym życiem żyć sobie bez zbędnych zabiegow.


Solaris napisał/a:

Muszę chyba iść do fizjoterapeuty bo plecy mnie bolą nad karkiem a jak biore prysznic i ustawie mocniejszy strumień na plecy to aż syczę z bólu.
Niech mnie walcem przejedzie i rozmasuje bo inaczej skisnę.
Nie mam takich dlugich rąk i skrętu żebym sama się rozmasowała big_smile

Jak cos to moge Ci dac namiary do kilku gabinetów masażu. Mi na bole karku naprawde bardzo pomogło. polecam na rozluznienie mięśni i sciegien.

Co do mocniejszego strumienia to nie bede komentowal bo uwazam, ze na forum jednak trzeba trzmać sie dobrego smaku troche a to zbyt wulgarne big_smile

15 916

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:

Muszę chyba iść do fizjoterapeuty bo plecy mnie bolą nad karkiem

Czyli szyja?

Mam prosty sposób na rozbicie/rozluznienie mięśni czy czegokolwiek ale nie chce kryptoreklamy robić.

15 917 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-10-29 23:44:21)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:

Nie sądzę:) Faceci są do bólu pragmatyczni, nie zakochują się w ten sposób. Muszą poczuć, dotknąć, usłyszeć, zobaczyć konkret. A nie, że zbiór literek coś dla nich może zacząć znaczyć. Ze świecą szukać takiego romantyka;)) Może w starych powieściach... albo na Netfliksie, pod warunkiem, że scenariusz pisała kobieta big_smile
Bo to raczej kobiety mają wbudowany generator historii alternatywnych i potrafią zakochać się w dobrze postawionym przecinku i idealnie dobranej metaforze tongue

Mogłabyś się zdziwić wink Mnie się to przydarzyło aż dwa razy - wystarczyły literki i wydawać by się mogło, że zupełnie neutralne rozmowy przez telefon, a potem w swojej nieświadomości nagle dowiadywałam się, że faceta zauroczyło. Niemniej faktycznie byli to głodni dobrych emocji romantycy, którzy bardzo, ale to bardzo chcieli pokazać, ile gotowi są dla mnie zrobić. Lista gestów pewnie byłaby długa, ale obu musiałam sprowadzić na ziemię - dla włąsnego i ich dobra.

Solaris napisał/a:

Sorki drodzy użytkownicy:))), że post za postem, ale cytowanie w jednym słabo mi idzie, wszystko mi się miesza:)) ale plus tego taki, że szybciej zbliżamy się do tysiączka wink

Nie sądzę, aby komukolwiek mogło to przeszkadzać. W ten sposób wszystko jest bardziej czytelne i wygodniej się odpowiada.
Muszę to zresztą jakoś usprawiedliwić, bo sama tak robię nagminnie cool big_smile

15 918 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-10-29 23:51:35)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
DarekFDD napisał/a:

Dlatego napisałem czy z opakowania bo to takie pol gotowanie, jednak tez wymaga wykonania jakiejs pracy, malej ale jednak

co do chemii to zalezy, wiekszosc tak ale sa wyjatki gdzie te produkty są w miare dobre

Ty lubisz gotowac?

Na pewno potrafię, ale gotować lubię wtedy, gdy mam na to przestrzeń, bo w natłoku zajęć jest tylko kolejnym obowiązkiem do odhaczenia.
W każdym razie gotowanie jest dla mnie przyjemne, kiedy jest choć trochę twórcze, bo smażenie schabowych czy gotowanie ryżu nie daje mi takiej frajdy jak eksperymentowanie w kuchni, a na to trzeba mieć czas i tzw. wolną głowę wink

DarekFDD napisał/a:

Jak cos to moge Ci dac namiary do kilku gabinetów masażu. Mi na bole karku naprawde bardzo pomogło. polecam na rozluznienie mięśni i sciegien.

A te namiary to w jakim mieście?
Pytam, bo jesteś jak ci forumowi spamerzy, co to wrzucają adres w ogóle nie biorąc pod uwagę, że ktoś musiałby do niego przejechać pół Polski big_smile

15 919

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Ozempic muonjaro

O to wlasnie pytalam dziś chyba zaczne to brac ten ozembic

To jeszcze sobie poczytaj, jakie ma skutki uboczne. W życiu bym tego nie tknęła, bo stracisz kilka kilogramów, ale ostatecznie to Ci nie zrekompensuje tego, co sobie rozwalisz.

15 920

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
Julia life in UK napisał/a:
Bert44 napisał/a:

Ozempic muonjaro

O to wlasnie pytalam dziś chyba zaczne to brac ten ozembic

To jeszcze sobie poczytaj, jakie ma skutki uboczne. W życiu bym tego nie tknęła, bo stracisz kilka kilogramów, ale ostatecznie to Ci nie zrekompensuje tego, co sobie rozwalisz.

No wlasnie skutkow ubocznych nie czytalam jeszcze. Jutro poczytam

15 921 Ostatnio edytowany przez Solaris (2026-10-29 23:48:09)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
DarekFDD napisał/a:

Dlatego napisałem czy z opakowania bo to takie pol gotowanie, jednak tez wymaga wykonania jakiejs pracy, malej ale jednak

co do chemii to zalezy, wiekszosc tak ale sa wyjatki gdzie te produkty są w miare dobre

Ty lubisz gotowac?

Na pewno potrafię, ale gotować lubię wtedy, gdy mam na to przestrzeń, bo w natłoku zajęć jest tylko kolejnym obowiązkiem do odhaczenia.
W każdym razie gotowanie jest dla mnie przyjemne, kiedy jest choć trochę twórcze, bo smażenie schabowych czy gotowanie ryżu nie daje mi takiej frajdy jak eksperymentowanie w kuchni, a na to trzeba mieć czas i tzw. wolną głowę wink

Solaris napisał/a:

Jak cos to moge Ci dac namiary do kilku gabinetów masażu. Mi na bole karku naprawde bardzo pomogło. polecam na rozluznienie mięśni i sciegien.

A te namiary to w jakim mieście?
Pytam, bo jesteś jak ci forumowi spamerzy, co to wrzucają adres w ogóle nie biorąc pod uwagę, że ktoś musiałby do niego przejechać pół Polski big_smile

Ale to nie mój post o namiarach na salony masażu big_smile

PS Zapomniałam, że jakakolwiek wzmianka o masowaniu aktywuje Dareczka;))

15 922

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Bert44 napisał/a:
Solaris napisał/a:

Muszę chyba iść do fizjoterapeuty bo plecy mnie bolą nad karkiem

Czyli szyja?


big_smile Nie. Źle napisałam, pod karkiem:))

15 923

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Julia life in UK napisał/a:

No wlasnie skutkow ubocznych nie czytalam jeszcze. Jutro poczytam

Jest też takie popularne od jakiegoś czasu (zresztą jak i sam Ozempic) hasło: ozempikowa twarz roll, bo figura może i zyskuje, ale twarz traci, a tego pewnie byś nie chciała.

15 924 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-10-29 23:52:17)

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Solaris napisał/a:

Ale to nie mój post o namiarach na salony masażu big_smile

PS Zapomniałam, że jakakolwiek wzmianka o masowaniu aktywuje Dareczka;))

Ups, sorry, wyraźnie tak intensywnie o Tobie myślałam, że samo mi się napisało big_smile
Już poprawiam wink

No tak, w tym towarzystwie trzeba uważać na każde słowo big_smile

15 925

Odp: Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą
Priscilla napisał/a:
Solaris napisał/a:

Nie sądzę:) Faceci są do bólu pragmatyczni, nie zakochują się w ten sposób. Muszą poczuć, dotknąć, usłyszeć, zobaczyć konkret. A nie, że zbiór literek coś dla nich może zacząć znaczyć. Ze świecą szukać takiego romantyka;)) Może w starych powieściach... albo na Netfliksie, pod warunkiem, że scenariusz pisała kobieta big_smile
Bo to raczej kobiety mają wbudowany generator historii alternatywnych i potrafią zakochać się w dobrze postawionym przecinku i idealnie dobranej metaforze tongue

Mogłabyś się zdziwić wink Mnie się to przydarzyło aż dwa razy - wystarczyły literki i wydawać by się mogło, że zupełnie neutralne rozmowy przez telefon, a potem w swojej nieświadomości nagle dowiadywałam się, że faceta zauroczyło. Niemniej faktycznie byli to głodni dobrych emocji romantycy, którzy bardzo, ale to bardzo chcieli pokazać, ile gotowi są dla mnie zrobić. Lista gestów pewnie byłaby długa, ale obu musiałam sprowadzić na ziemię - dla włąsnego i ich dobra.

Solaris napisał/a:

Sorki drodzy użytkownicy:))), że post za postem, ale cytowanie w jednym słabo mi idzie, wszystko mi się miesza:)) ale plus tego taki, że szybciej zbliżamy się do tysiączka wink

Nie sądzę, aby komukolwiek mogło to przeszkadzać. W ten sposób wszystko jest bardziej czytelne i wygodniej się odpowiada.
Muszę to zresztą jakoś usprawiedliwić, bo sama tak robię nagminnie cool big_smile

No i zagadka rozwiązana – dla mnie brakuje romantyków, bo wszyscy stoją w kolejce do Ciebie sad Oddaj chociaż jednego! Pół! Też chcę! Ja jestem romantyczna a przyciągam nieromantyków, gdzie tu sprawiedliwość??

Posty [ 15 861 do 15 925 z 16 197 ]

Strony Poprzednia 1 … 243 244 245 246 247 … 250 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Rozmowy o wszystkim i o niczym z mikloszą

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026