Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 586 do 650 z 915 ]

586

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Witanko Cyferko o poranku. Tez już nie śpię, a nawet jestem juz po porannych obowiązach, bo m kiepsko dzis spała. Wietrzę mieszkanie, bo nie da się zostawic otwarte okna na noc. Póki co przyjemnie na zewnątrz.

Zobacz podobne tematy :

587

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Witaj Lenifko.
U mnie noc upalna, ze spaniem kiepsko było.
Nad ranem trochę pokropiło, teraz jest parno
i zapowiadane 32*C, mam nadzieję ostatni taki upalny dzień
tego lata.
Do pracy zeszłam o 6, na dole chłodniej!

588 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-08-06 08:25:16)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Witajcie https://www.gify.net/data/media/2148/kawa-emotikon-ruchomy-obrazek-0028.gif
Ja też już z poranną herbatką i tak jak Wy, kiepsko mi się spało. Nie pamiętam kiedy spałam przy otwartym na oścież oknie. Na noc musiałam sobie przystawić przy łóżku garnek z wodą aby lepiej mi się oddychało.

589 Ostatnio edytowany przez Cyferkaa (2026-08-06 08:51:41)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Hejka Emmi.
Ja miskę z wodą przed wiatrakiem postawiłam.

Jutro już odpoczynek od upałów, tak zapowiadają.

--------------------------
Emmi a jak zwierzaczki znoszą te upały?

Łatka szuka sobie chłodniejszej podłogi, wykłada się na terakocie.
Na nockę zostaje na podwórku, ale apetyt ma!
żadnej saszety nie przepuści!

590

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Witajcie !!

Również i ja melduję swoją obecność na wspólnej porannej kaweczce.

Noc ciężka, gorąca i burzowa. Czytam, że w pobliskim WM bardzo dużo interwencji strażacy mieli.
Moje miasto, na całe szczęście, nie było w samym epicentrum tych nawałnic.

591

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Wczoraj o 16 popatrzylam na termometr, jest w cieniu. bo my pod koronami drzew i 36 stopni. W mieszkaniu jest wytrzymliwie.  ale próbowałam, wychodzić do ogródka i momentalnie mnie cofneło.
No ale pranie schnie błyskawiczne.  Ide póki jeszcze względnie na zakupy. W tej chwili na termometrze 25. Gdzieś czytałam że wieczorem mają najść burze.

592 Ostatnio edytowany przez Donna-Ada (2026-08-06 09:11:16)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Lenifko,
tak, burze niosą z sobą ochłodzenie. U nas tak właśnie jest.
Teraz mamy 24* a w kulminacyjnym momencie dnia już tylko 31*.
Wczoraj było dużo więcej.

593 Ostatnio edytowany przez Cyferkaa (2026-08-06 09:27:00)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Cześć Adusia.
Wczoraj rano była burze i nie było ochłodzenia.
Trzeba przetrwać.
W dzień jakoś się wytrzymuje, w nocy najgorzej.
-----------
Przy biurku mam 26*C
W sypialni 28*C
----------------
Wyszło słonko :-) :-)
------------
Adusia Mania jeszcze u Was zostaje?
Kiedy Twoje wakacje się zaczną?

https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 0#p4263990

594

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Nie wiem czy podpisana już ustawa o szarlatanach, Ale tak sobie slucham Sedkowskiego o rokitniku i pomyslałam, że facet ma rację. Ciężko dostać dobre jaościowo preperaty. Pamietam pau d`arco, Dostalam je z solidnego źródła ze Stanów i potem kupiłam w Polsce, Niebo a ziemia jak różnica w efektach. https://www.facebook.com/reel/918659017333244.

Tak że rokitnik to dobrze, że będziemy sadzic. Zreszta piękny jest.  Trzeba na 5? drzewek żenskich zasadzić 1 męskiego zapylacza, Więc 5 ma potencjał do owocowania. Tylko drogie trochę te sadzonki.

595 Ostatnio edytowany przez Cyferkaa (2026-08-06 09:29:37)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Lenifko
Link nie otwiera się
Ta strona została usunięta.

Piękny jest rokitnik, wyguglowałam.
Chyba go nigdy na żywo nie spotkałam?

596

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

To do niego na yt https://www.youtube.com/user/marcelh2o

597 Ostatnio edytowany przez Donna-Ada (2026-08-06 09:43:42)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Cyferuś,
buźka na powitanie! https://www.gify.net/data/media/2179/hello-kitty-emotikon-ruchomy-obrazek-0077.gif

To u nas jest jakoś inaczej. Po burzy następuje duże, mocno odczuwalne, ochłodzenie powietrza.

Nasze wakacje? O ile nic się nie zmieni, to jeszcze ten i kolejny tydzień z Manią "na pokładzie". Później odpoczynek.
Powiem Ci, że gonię ostatnią resztką sił. Nie jest łatwo mieć nastolatkę w domu...

=====
Relax bez literki?
Na czym to polega?
Bez jakiej literki?

=====
Rokitnik,
na naszych łąkach rośnie.
Ale on nie nadaje się do spożycia. Obok łąk kilka ulic, bardzo mocno przez auta uczęszczanych. Wszystko spalinami zatrute.
Na łąkach rosną też mirabelki. Skóra mi cierpnie gdy widzę ludzi zrywających te śliwki.
Kiedyś dwoje znajomych brało. Spytałam czy nie obawiają się zatrucia spalinami? W odpowiedzi usłyszałam, że robią nalewki i spirytus wszystko "wyciągnie".
Ręce mi normalnie opadły...

598 Ostatnio edytowany przez lenifa (2026-08-06 09:39:34)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Tak cyferko, jest piękny i córa zauroczyła się nim , bo gdzieś widziała. Owoce sa jego ozdobą, Ja znam z Niemiec, tam więcej popularny w ogródkach, bo jeszcze zimą jest "ognisty" w owocki. Ale Niemcy mają wszystko jak w ogrodzie botanicznym w każdym ogródku.

Jak widać nie mogę wyjśc do sklepu. Noż prawda jest taka, że tego nie lubię, no ale muszę...

599 Ostatnio edytowany przez Cyferkaa (2026-08-06 09:42:02)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Adusia domyślam się :-)
To już nie jest mała Maniutka :-)
Być może w przyszłym roku wakacje u dziadków
zamieni na wyjazdy z rówieśnikami.
To już wkrótce będziecie odpoczywać!
------------
Lenifko ten drugi link otworzył się.
Dzięki, dodałam do zakładki, w międzyczasie posłucham.

600

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Cyferko,
obawiam się, że raczej nie. Mania co roku na obozy sportowe jeździła, ale raziła się bardzo.
Na ostatnim obozie koleżanka specjalnie, bardzo mocno, nadepnęła na Mani stopę. Najbardziej ucierpiał duży paznokieć. Po powrocie do domu przez wiele miesięcy palec musiał poddawany być bolesnemu leczeniu.
Wcale nie dziwię się, że uraz do takich wyjazdów pozostał.
W tym roku Mania miała zaplanowany młodzieżowy obóz w Grecji, w ostatniej chwili zrezygnowała...

601

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

To dobrze zrobiła,
nie jest jeszcze na tyle duża, żeby jechać na obóz za granicę.
Koleżanka puściła swoją córkę też na obóz do Grecji, tamta przepłakała każdy dzień.
Tyle pięknych miejsc jest w Polsce, ech, nie rozumiem czemu za granicą ma być bardziej atrakcyjnie.
----------
Biedna Maniutka, rzeczywiście przykra bardzo sprawa.
Tamta dziewczyna poniosła jakieś konsekwencje?

602

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

...dziewczynka dostała jakąś karę na obozie...
Rodzice Mani odpuścili i skupili się na leczeniu palca.

603

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Bardzo przykra sprawa.
Szkoda mi Mani, nie dziwię się, że
może mieć traumę.
Przypomnij Aduś do której klasy idzie M ?

604

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Cyferciu,
to już szósta klasa.

605

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Adunia,
Liczyłam na 3 :-) :-)
Ech, pędzi ten czas.

606

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Cyferko,
też się sama dziwię, bo KIEDY to zleciało??
=====
Mówiłam Wam o nocnej niezwykle silnej burzy.
Teraz czytam, że w samym naszym WM strażacy interweniowali ok 100 razy.
W okolicznych miejscowościach też się mocno działo.
Powalone drzewa, połamane konary, pozrywane dachy.
U nas aż tak groźnie nie było, na całe szczęście!
Mocno lało, potężnie błyskało się. Ale nie była to burza tuż nad nami, tylko gdzieś obok.

607 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-08-06 11:19:06)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Lubię uczniów i program 6 klas. Jest ciekawy. 1-3 to podstawa. 4 - to przepaść , z którą niewielu uczniów daje sobie radę, mimo, że poprzedni wychowawcy w 3 klasie starają się jak najbardziej zmniejszyć tę ,,przepaść" 5 - to na oddech, że się dało radę. I właśnie 6 jest taka bardziej sympatyczna, na zasadzie - jestem uczniem, który sobie radzi. (oczywiście są wyjątki). W 7 -zaczyna mocno wybrzmiewać układ hormonalny a tym samym nerwowy. Więc z moich obserwacji, 6 klasa dla większości uczniów jest przyjemną ,,ciszą przed emocjonalną burzą" Wydaje mi się, że program edukacyjny też jest interesujący i taki już bardziej ,,dojrzały".

Gotuję wywar mięsno-warzywny na ogórkową. W cudowny sposób, jakby się przeniosły w czasie 2 słoiki ogórków kiszonych, a przecież z wiosną zjedliśmy ostatni? Jeśli to kosmici i taki sobie statek kosmiczny wymyślili i wygląd, to źle trafili z lądowaniem tongue 
Już miałam zaniechać gotowania zupy, bo mamy jeszcze żurek, ale przypomniała mi się dieta zupowa Adi i dlaczego nie mają być dwie zupy? Tamtej już jest pewnie niedużo.
Leci też pranie...

Lenifa, co dziś gotujesz? Powiem Ci, w nawiązaniu do ostatniej rozmowy na wizaż ,,mycie lodówki", to dzisiaj jak po raz enty myłam kuchenkę... Muszę zapamiętać aby zwrócić uwagę Juniorowi aby zostawiał po sobie umytką skoro korzysta. W każdym razie, jak twój brat jest takim samym albo podobnym ,,porządkującym" co moi to rozumiem, że zaczynasz od lodówki big_smile . Tyle lat rozwijania od dziecka poczucia porządku i ładu... Junior coś tam załapał, Starszy... Może gdyby miał lubiącą porządek żonę to by było lepiej, a tak...

Ojej, ależ przykre wspomnienia z kolonii... Nigdy nie lubiłam. Dobrze, że była możliwość wypożyczania książek to przez cały pobyt głównie czytałam. Nigdy tyle książek nie przeczytałam co na koloniach. Dla mnie dziewczyny- miejskie były okropnie próżne, nudne i narcystyczne. Zupełnie nie mój klimat. Przestałam jeździć, bo to była totalnie strata czasu dla mojego rozwoju towarzyskiego.

--------------------

Cyferko, dobrze, że arystokracja była u fryzjera, bo z tą ,,szopą" co miała na sobie nie dałaby sobie rady. A tak to w miarę spoko. Jedno z padaczką też całkiem spoko. Kury, kaczki mają ciągle wodę i pilnuję tego. Chociaż wczoraj szlak mnie trafił i mocno zaakcentowałam to do MM, że musi się poprawić, bo w końcu poszłam sama. Na ortezę założyłam sobie torebkę foliową aby jej nie zabrudzić. Wyszłam na krótki spacer, aby złapać oddech wśród przyrody, bo brakuje mi tego. Niby mam taras, ale to tylko namiastka moich potrzeb. I dojrzałam, że kaczki mają za mało wypełnionych poideł jak na ten upał. Psy chowają się do cienia albo do piwnicy, tam jest przyjemny chłód. Specjalnie mają drzwi zostawione otwarte.

608

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Emmi czyli wszyscy muszą sobie jakoś radzić i przetrwać.
TS może mogłaby się zająć poidełkami?
Stałe zajęcie i kontrola tego i jej obowiązek.
To chyba nie jest ciężka praca? Odciążyło by to Ciebie
od kolejnego obowiązku.
Hahahaha
ja tak sobie głośno myślę, ale o ile życie byłoby prostsze i spokojniejsze
w gospodarstwie domowym, żeby wszystko robić zespołowo!
Każdy ma przydzielone zadanie i tego się pilnuje.

609

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Dziś pierogi z serem. Poszłam na łatwiznę, tym bardziej, że to ulubione pierogi mamy i przynajmniej zje, a nie tak jak wczorajsze mielone, nawet nie spróbowała. A była świeża dostawa pierożków w sklepie to kupiłam. Skończyłam porządki w kuchni, zaczełam mamy pokój. Zrobię i  będzie mi wygodniej bo nabiorę orientacji, gdzie co jest.

No a u mnie zmiana diety, wracam do ryżowców... Chleb bezglutenowy cenowo nie do przeskoczenia. Cenowo 2 albo i 3 albo i 4 razy droższy niż w Tarnowie. Ale  będę przejazdem w Tarnowie w  przyszłym tygodniu to sobie nabędę. Chyba, aby zrobić jakiś wypad na bierdonkę, ale nabliższą mam pół godziny na piechotę.

610

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Hej
Ja dopiero po śniadaniu jestem big_smile

A wy tu za roboty się już bierzecie

Ale też dziś muszę trochę rzeczy posprzątać w miarę możliwości pooperacyjnych

611

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Hej Julcia.
Wyspałaś się?
Jak się masz dzisiaj?

612

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Proponuje próbe na ircu, na zagrodzie napisałam jak tam wejsc. Nie namawiam, ale możecie sobie ocenic jak i co. Na pewno nie zostaje tam zapisany tekst , chyba ze sobie włączycie opcje zapisywanie, ale ja juz sama nie pamietam jak to było.  Wchodzi sie prosto bardzo trzeba wpisac swój nick i channels -  babuszki

613

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Hej nie dziś niestety nie wyspałam się i dlatego mam dziś lenia do robienia czegokolwiek   

Ale coś tam dziś porobię  big_smile

614 Ostatnio edytowany przez Cyferkaa (2026-08-06 13:22:05)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Lenifko to jest coś jak  Gadu-Gadu?
Raczej nie umiałabym się tam odnaleźć.
Stąd nas przecież nikt nie wygania? Czekamy
na uruchomienie Wizaz
--------------
Tekst tam znika, a nie wiem jak się ustawia, żeby nie znikało.

615 Ostatnio edytowany przez lenifa (2026-08-06 13:23:30)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Nie jest to gg. Jest to najstarsza forma komunikowania sie w necie. Na zywo. Pszesz, robisz enter i od razu druga osoba widzi. Taka rozmowa pisana.  Tam nie ma nikogo w tej chwili tylko ja. Tzn są ludzie ale na innych kanałach. Ten nazwałam babuszki ale jak wyjde wszystko zniknie.
Aby było stałe musiałby byc boty do utrzymywania kanalu. Musialabym cos zalatwiac.

616 Ostatnio edytowany przez Donna-Ada (2026-08-06 15:29:57)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Popołudnie... kaweczka... odpoczynek...

https://www.gify.net/data/media/1099/kawa-ruchomy-obrazek-0010.gif

Babeczki,
powiem Wam, że ja się jakoś oswajam z tym NETKOBIETY.
Jeśli poprzednie nasze miejsce nie zostanie przywrócone, to nigdzie nie chcę się przenosić.
Tu wszak nie jest wcale źle.

617

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Adusia ja też zostaję na netkobiety.
Czasami się zacina, ale nigdzie nie ma dobrze.
Nasze gierki też są

https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 0#p4263990

618 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-08-06 15:43:07)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Drogie koleżanki, Lenifa zaproponowała nowe miejsce, bo jedna z naszych koleżanek na ,,Babuszkach" ma problem z pisaniem tutaj. Jeśli się to nie ustabilizuje, to będziemy musiały poszukać innego miejsca. Na razie czekamy na naprawę Wizażu.

Ugotowałam kompot mirabelkowy z dodatkiem goździków, bez grama cukru i całkiem dobrze smakuje. Ale ja się już przyzwyczaiłam, że nie słodzę kompotów.  Na obiad przepyszna ogórkowa.
Miało padać... chmury przeszły bokiem, mamy piękną duchotę ale za to świeci słonko i wiadomo, że jest lato big_smile

619 Ostatnio edytowany przez Cyferkaa (2026-08-06 15:52:17)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Emmi mi też się czasami to zdarza, przeważnie tak jest, jak pisze kilka osób na raz.
Ja byłam tam gdzie proponowała Lenifka.
Rozejrzałam się i wróciłam tu i tu zostaję.

----
Przed chwilą na gierkach też mnie nie wpuszczało, okazało się ,że pisałam z jeszcze inną osobą w tym samym czasie.
Odczekałam, edytowałam i poszło.
----------------
Taaaa  jutro piątunio i 23*C

620 Ostatnio edytowany przez Emix (2026-08-06 16:20:37)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Cyferko, ja tylko doszłam do kliknięcia w link. Tego typu łącza i miejsca zawsze omawiam z MM dla bezpieczeństwa laptopa. Sama z siebie nigdzie nie wchodzę. Na razie próbujemy rozwiązać problem.

621

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Ale ten link Lenifka podała, nie sądzę, żeby był jakiś trefny, skoro z niego korzysta.

622

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

IRC to najstarsza forma pogaduch na Necie. Jestem tam od 99 roku, Ponieważ nie wszyscy maja program do irca (ja mam mirc) są bramki przez strony internetowe. Tam też sa kanaly np z kwizami, ale nie pamiętam nazw musialabym zapytac kolezanki, bo ona jeden taki prowadzi .
Ja nie namawiam. Ale jak potrzeba jakieś rozmowy na zywo, to mozna skorzystac z takiej bramki.  Kanaly sie tworzy wpisując nazwe. Jak się wpisze co już zajety temat np i jakis kanał istnieje, można dołączyć lub dodac do nazwy cyferkę i już otworzy nowy kanał.

Jak dla mnie była to najlepsza forma komunikacji w necie, na dodatek bez ograniczeń. Wpisywało się London, albo Chicago i już można było gadać z ludzmi stamtąd. No ale w dawnych czasach bylo dużo wiecej ludzi tam . Przy czym mozna bylo miec równolegle wiele kanałów, i prywatne rozmowy  i to w różnej formie.  Były też kanały zamknięte, prywatne dla grup osób.  W kazdym razie gdziekolwiek bym później nie była na necie, to czułam się już bardzo ograniczona.

623

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Lenifa pierwszy raz słyszę o tej formie komunikacji ona jeszcze istnieje?

624 Ostatnio edytowany przez lenifa (2026-08-06 20:07:53)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Julia, Tak istnieje jeszcze , ale nie w formie jak istniała na poczatku. To jeszcze było przed wszystkim co macie w necie. Z tym, że wiem, że znajomi coś próbują robic. Na razie nie wiem na czym polega to robienie.  Tam był potencjał po prostu.
Dlaczego za powszechnością neta nie poszła powszechność irc?
Kilka powodów na pewno na to się złożyło.  Wejście było banalnie proste, ale wymagało na poczatku pewnych ustawień i zrozumienia jak to biega. Na pewno trzeba było mieć dystans do poznawanych osób Ale to oczywistość netowa teraz. Na pewno pojawiały się nowe formy ircowe, więc ludzie troche się rozbiegli. Na pewno był problem z tejkami i ludzie prowadzacy kanały mieli troche zamieszania z tym. Były też inne przygody typu splity, rozłączenia serwerów.

Bo te rozmowy odbywały się dzięki systemowi połączonych serwerów z całego świata. To nie był  biznes, na tym nikt nie zarabial.  To była swoistego rodzaju incjatywa ludzi z uczelni z całego świata.

Jak kto chce zobaczyć jak wygląda ten już biedny irc to zapraszam, Można kuknąc i isć sobie jak nie pasuje https://ircnet.chat/#/connect  wpisuje się tam nick i kanał - dinozaury, klika się connect i już się jest. na dole pasek do pisania i enter, Wszystko. Kanał dinozaury załozyłam a 99 roku i żyje do dziś.

625

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

A to ciekawe jest

626

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Lenifa, to bardzo ciekawe i jaki potencjał aby wykorzystać powstałą ,,sieć" do rozmowy z całym światem? Coś niezwykłego. Dziś rozeszło się to wszystko w taką różnorodność a przede wszystkim w biznes, że człowiek jako człowiek stracił znaczenie.

Julka, jak się czujesz? Napisz nam jaką masz u siebie pogodę.

627

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Hej Emix ja sie czuje coraz lepiej dzieki smile
Pogoda u mnie slonecznie,ale nie ma na szczęście upału

628

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

U mnie właśnie pada. Jest 23 na plusie. Gdzieś obok przeszła burza... u nas pogrzmiało.

629

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

To fajnie Polska po upalach potrzebuje deszczu

630

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Witajcie !!

Zapowiadanych nocą intensywnych burz u nas, na całe szczęście, nie było. Jednak nad ranem bardzo mocno padało. A jak pada, to ja spać nie mogę. Deszcz wybudza mnie. Nic na to nie poradzę.
Teraz mamy 19* a maksimum ma być 26*. Niby ochłodziło się, ale parno jest bardzo. Kto wie, czy padać jeszcze nie będzie, bo całe nasze niebo w ciężkich ciemnych chmurach.
Ciekawe jak pogodowo u Was??

Pora na kawę/herbatę...


https://www.gify.net/data/media/1099/kawa-ruchomy-obrazek-0038.gif

631

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Hej Adusia.
U mnie kilka razy zagrzmiało, szybki deszcz i tyle.
Noc gorącą okrutnie.
Szykuję się do pracy, ale chętnie zostałabym w łóżeczku.
----------
Fajnie, że na tym forum mogę pisać z telefonu .
Do zobaczenia na dole smile

632

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Cyferuś buźka. https://www.gify.net/data/media/642/kwiat-emotikon-ruchomy-obrazek-0107.gif

Ach, z telefonu to ja tu jeszcze nie próbowałam.

Czyli ta strasznie duszna noc nie tylko u mnie była. sad

To czekam na roletę w górze...

633

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Roleta w górze, jeszcze do sklepiku biegałam .
Jest czym oddychać, nareszcie!
W pokoju miałam 28*C
Na dole 26*, już robię przewiew.
Niebo zachmurzone, proszę go o deszcz!

https://www.gify.net/data/media/642/kwiat-emotikon-ruchomy-obrazek-0157.gif

634

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Cyferciu,
roleta w górze, a więc zaczynamy wspólny piąteczek...

635

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Tak Adusia.
Oj, wiatrak nie działa?
Zepsuł się? A niech to!

636

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Kraków, chyba nie padało bo sucho ale zachmurzone niebo, tyle co widzę w przesmyku między blokiem a drzewami. Nawet pasowałby mały deszcz, bo podlałoby ogródek. Nie mogę podlać kranówą, bo zaraz by była pewnie jakaś akcja.  Woda jest rozliczana za blok i podlewanie ogródka podnosi koszty. Jesienią pewnie remont balkonów i ogródek będzie cały zniszczony. Nie wiadomo czy coś ocaleje. Aby było śmieszniej parterowych balkonikow robić nie będą. Więc nam nic z tego z wyjatkiem zniszczenia roslinków...

637 Ostatnio edytowany przez Donna-Ada (2026-08-07 07:54:45)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Cyferko,
kurczę, to może z przepracowania...?

638

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Hej Lenifko.
A to dziwne z remontem.
Jak to zostawią parterowe balkony?
Przecież składki remontowe wszyscy płacą.
--------------
Adusia wiatraczek jest już w warsztacie, zaraz się dowiem.

639 Ostatnio edytowany przez Donna-Ada (2026-08-07 08:11:35)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Lenifko,
też mnie dziwi, czemu parterowych nie będą robili...??
U nas jak już, to remontują całościowo.
=====
Cyferciu,
nie ma to jak mieć osobisty warsztat naprawczy...!!
=====
Idę sprawdzić co słychać u mojej podusi. Może oko mi się lekko przymknie.

640 Ostatnio edytowany przez lenifa (2026-08-07 08:37:21)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

No nie robią nie wiem dlaczego, ale na pewno niszczą ogródki, bo musza wjechać z tym całym sprzetem właśnie w one.  Na sąsiednim bloku widziałam, została ogródkowa pustynia. No zobaczymy, spodziewam się że zaczną we wrześniu.

Jestem tu już tydzień i nie ma Pat i Po. Pat i Po to były moje synogarlice, co mieszkały sobie na kasztanku który sama posadziłam będąc dzieckiem.. Gniazdo jest a onych nie ma. Może kot co łazi po ogródkach je upolował... Nie wiem.  Pojawiła się za to ruda wiewiórka.

641

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Może zmieniły miejsce pobytu przez kotka?
Dojrzą Ciebie Lenifko i wrócą :-)
Fajnie, że wiewióra możesz obserwować.
Odważny mieszkać tak wśród ludzi.
-----------
Ależ przyjemne ochłodzenie.
Dopiero ostygłam.

642

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

...oko mi się jednak nie przymknęło... wink

643

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Hej dziewczyny jak tam wam noc minela? Dało sie spać czy upal był?

644

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

W Krakowie jest swoistego rodzaju wojna z gołębiami, chociaż Kraków z nich od wieków był słynny.
A synogarlica to inny ptak chociaż troszke podobny, nie mniej mający calkiem inne zwyczaje, Zyje w parze, nie w stadzie, i nie kaćka tam gdzie je.  Zmieniają sie w gnieździe jak wysiadują jajka. Wtedy jedno woła drugie gruchu gruchu na zmianę dyżuru na jajeczkach. No i mają jakiś swój teren. Do Polski przywędrowały   w czasie wojny.

Słysze jakieś gruchanie z oddali, więc jakieś są trochę dalej. To gruchanie różni się od gołębiego.  To takie nawoływanie partnera do wysiadywania jajek.

645

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Ja bym.chciala zwiedzic Krakow

646

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Lenifko,
u nas gołębi też masa. Szczególnie dużo przy śmietnikach. Rozbestwione, bo nie bojące się ludzi ni a nic. Wchodząc do pergoli śmietnikowej fruwają nad głową. Ech...
Synogarlic nie ma.
=====
Jula,
noc dalej duszna i ciężka. Marnie spałam. Teraz odczuwalne ochłodzenie.

647

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Wielki bar teraz na rynku i w okolicy. Wlasnie zliwidowali ostatni sklep zielarski na Szewskiej bo czynsz za wysoki. A to był kultowy zielarski sklep w Krakowie. Teraz powstanie tam pewnie jakas kolejna knajpa.
Julka, każde miejsce jest interesujące do zwiedzania jak znasz historię miejca. Jednak ja szczerze wątpię  czy ci co odwiedzają Kraków interesują sie tym na co patrza, Częściowo sa to wypady na imprezy.

648

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Wiatraczek spalony silnik.
Mam jeszcze jeden, pożyczyłam sąsiadce, bo u niej klima się zepsuła.
Gorąc tam niesamowity, no i co mam teraz zrobić?
Ech, raczej nie zabiorę jej, ale wspomnę, że mój się spalił :-)

649

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Cyferko,
silnik spalony, czyli faktycznie wiatraczek nie udźwignął tych wielkich upałów. Szkoda, że padł. sad

650 Ostatnio edytowany przez Cyferkaa (2026-08-07 12:05:46)

Odp: Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Adusia jednak to nie był silnik, jakieś
zabezpieczenie przegrzało się.
Już naprawiony i powiewa.
Emek tak łatwo nie poddaje się!
Przestraszył się, że kupię nowy :-) :-)

--------------------
Emmi hop, hop!

https://www.gify.net/data/media/1593/herbata-i-imbryk-ruchomy-obrazek-0047.gifhttps://www.gify.net/data/media/715/cytryna-ruchomy-obrazek-0009.gifhttps://www.gify.net/data/media/676/kubek-ruchomy-obrazek-0023.gifhttps://www.gify.net/data/media/676/kubek-ruchomy-obrazek-0023.gifhttps://www.gify.net/data/media/1033/ciasto-i-tort-ruchomy-obrazek-0045.gif

Posty [ 586 do 650 z 915 ]

Strony Poprzednia 1 … 8 9 10 11 12 … 15 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Kolejny dzień i przyjazne pogaduchy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024