netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje

151 odpowiedzi10 552 wyświetleniazałożony przez Cryos2, 15.08.2023

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 152 z 152 ]

131

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje

Johnny, odpiszę jutro.

No generalnie jutro wejdę na forum na troszkę dłużej.

132

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje
MagdaLena1111 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Nie widzisz tego, że krytykujesz Johnego za to, że sobie tworzy obraz danej osoby na podstawie własnych obserwacji, przez pryzmat swoich doświadczeń, wiedzy itd (....)

twoja wypowiedz korzysta z założenia że nie istnieje obiektywna rzeczywistość (...)

Nie jest prawdą, że gdziekolwiek zasugerowałam, że istnieje obiektywna rzeczywistość.

hmmm przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedz. negujesz negacje mojej wypowiedzi, a nie to co powiedzialam.

133 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2023-08-20 21:47:18)

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje

Johny: teoria bierze się z praktyki (kategoryzowania zjawisk które pojawiają się dostatecznie często). czyli nauka jest wynikiem kategoryzacji zjawisk, uogólnienia obserwacji jednostkowych.
np. widze osobę smutną bez powodu, która nagle traci radość do zycia. widze że to co 10 osoba. tworze nową jednostke chorobową: depresja i badam jakie leki zadzialaja i co odroznia osoby sklasyfikowane jako pozytywne od negatywnych
rowniez johny:

JohnyBravo777 napisał/a:

I sa ludzie, ktorzy chca kategoryzowac / tworzyc portrety psychologiczne - umysly tych osob sa zamkniete na nauke

pytania kontrolne: czym jest nauka?  jak powstaje teoria naukowa? czym się różni teoria naukowa od folkloru?
czy widzisz już sprzeczność?
idziemy dalej.
dlaczego sam kategoryzujesz(dzielisz ludzi na dwa typy) a potem stwierdzasz że to najgorsza rzecz jaka może się zdarzyć i nalezy sie ze te osoby modlić? czyli swiadomie sam soba reprezentujesz typ osób kategoryzujących mimo ze uwazasz ze to jest zla postawa. czemu się jej nie pozbędziesz? rózaniec ci nie pomaga? 

polecam wybrać jeden swiatopoglad i trzymac sie go dluzej niz 10 minut.  bo są też ludzie którzy najbardziej lubią sluchać własnego głosu i gadac bez sensu, a zmieniając tak czesto zdanie wpadniesz do tej kategorii(i dla mnie to jet super bo ja lubie wrzucac ludzi do worków z etykietkami).

erystyka i ad personam na mnie nie działa. buziaczki, bez odbioru.

134

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje
ulle napisał/a:

Czyżby to pokaz narcystycznej furii?

Nowe otwarcie, nie reaguj na to.

jakby się na tym zastanowić. poczucie sprawczości za życie innych i nadmierne osaczanie, czyli przekonanie że każdy jest od nas zależny i to jak potoczy sie czyjeś zycie (np to ze twoja dziewczyna tyje) jest w naszych rękach równiez jest charakterystyczne dla narcyzów.
Kurcze, ja tu się produkuje a ty go rozgryzlaś już dawno temu. w punkt!

135

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Nie jest prawdą, że gdziekolwiek zasugerowałam, że istnieje obiektywna rzeczywistość.

hmmm przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedz. negujesz negacje mojej wypowiedzi, a nie to co powiedzialam.

Racja. Moja nieuwaga.

To jeszcze raz:

SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Nie widzisz tego, że krytykujesz Johnego za to, że sobie tworzy obraz danej osoby na podstawie własnych obserwacji, przez pryzmat swoich doświadczeń, wiedzy itd (....)

twoja wypowiedz, chodz nie mówisz tego wprost korzysta z założenia że nie istnieje obiektywna rzeczywistość, że każdy ma "utajoną i indywidualną" czesc mózgu(tak jak kazdy ma unikalny,indywidualny odcisk palca) która przetwarza informacje w sposób niedostępny innym przedstawicieli gatunku ludzkiego.

Właściwie wszystko, co napisałam poprzednio (poza negacją negacji) dalej podtrzymuję. Bo każdy ma swoją obiektywną rzeczywistość ;-) a wszystko dlatego, że nie na informacji bez jej interpretatora. Informacja wymaga jakiegoś interpretatora i tylko dla niego ma znaczenie i wartość sterującą.
Od samego początku twierdzę, że każdy z nas jest de facto odrębnym „układem interpretacyjnym”, dla którego pozornie ta sama informacja będzie czym innym i spowoduje inne konsekwencje, więc nie ma większego sensu mówić o zawsze tej samej informacji i tej samej (obiektywnej) rzeczywistości, bo nawet jeśli istnieje „ta sama informacja”, „obiektywna rzeczywistość”, to de facto nikt z nas jej nie dostrzega takiej, jaka ona jest z uwagi na indywidualny i subiektywny proces przetwarzania informacji, czyli transformowania, przekształcania, redukowania, wzmacniania, zachowywania, przywoływania lub wykorzystywania w jakikolwiek inny sposób przez pryzmat własnej wiedzy, doświadczeń, emocji itd. itp.

136 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2023-08-21 12:33:22)

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje
JohnyBravo777 napisał/a:
ulle napisał/a:

A Johnny, jak widzisz, nie wie, jak radzić sobie z czyjąś narcystyczna złością.

Nie ma czegos takiego jak "narcystyczna zlosc" ani "narcystyczna furia".
Jest "wrogosc" i "furia" - nie tylko narcyzi odczuwaja te emocje / stany.

A mnie się wydaje, że jest narcystyczna wściekłość. Oglądałeś „Oppenheimera”?  Jeśli nie, to nie czytaj dalej, bo spojleruję ;-)
Jest tam postać Straussa (granego przez Roberta Downeya Jr.), którego zachowanie odzwierciedla narcystyczną wściekłość, wynikającą z tego, że został on publicznie upokorzony przez Oppenheimera. Ktoś „normalny” pewnie by się wkurzył, ale z czasem by to przybladło, ale Straussowi ukojenie może dać tylko potężny kontratak, zniszczenie "wroga". Jego uspokaja sama wizja i planowanie zemsty i świadomość cierpienia i straty u "wroga".
A źe to narcyz, to widać jeszcze w kilku innych scenach. Gdy Einstein mija ignorując Straussa po swojej rozmowie z Oppenheimerem nad stawem, to jest przekonany, że Oppenheimer nagadał Einsteinowi czegoś niepochlebnego na jego temat, bo przecież wszystko kręci się wokół niego. A gdy współpracownik mówi Straussowi, że może Oppenheimer i Einstein rozmawiali o czymś „ważnym” a nie o nim, to padłby trupem, gdyby spojrzenie Straussa mogło zabijać :-D

137

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje

Kazdy kwadrat jest prostokatem ale nie kazdy prostokat jest kwadratem.

138

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje
MagdaLena1111 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
MagdaLena1111 napisał/a:

Nie widzisz tego, że krytykujesz Johnego za to, że sobie tworzy obraz danej osoby na podstawie własnych obserwacji, przez pryzmat swoich doświadczeń, wiedzy itd (....)

twoja wypowiedz, chodz nie mówisz tego wprost korzysta z założenia że nie istnieje obiektywna rzeczywistość, że każdy ma "utajoną i indywidualną" czesc mózgu(tak jak kazdy ma unikalny,indywidualny odcisk palca) która przetwarza informacje w sposób niedostępny innym przedstawicieli gatunku ludzkiego.

Właściwie wszystko, co napisałam poprzednio (poza negacją negacji) dalej podtrzymuję. Bo każdy ma swoją obiektywną rzeczywistość ;-) a wszystko dlatego, że nie na informacji bez jej interpretatora. Informacja wymaga jakiegoś interpretatora i tylko dla niego ma znaczenie i wartość sterującą.
Od samego początku twierdzę, że każdy z nas jest de facto odrębnym „układem interpretacyjnym”, dla którego pozornie ta sama informacja będzie czym innym i spowoduje inne konsekwencje, więc nie ma większego sensu mówić o zawsze tej samej informacji i tej samej (obiektywnej) rzeczywistości, bo nawet jeśli istnieje „ta sama informacja”, „obiektywna rzeczywistość”, to de facto nikt z nas jej nie dostrzega takiej, jaka ona jest z uwagi na indywidualny i subiektywny proces przetwarzania informacji, czyli transformowania, przekształcania, redukowania, wzmacniania, zachowywania, przywoływania lub wykorzystywania w jakikolwiek inny sposób przez pryzmat własnej wiedzy, doświadczeń, emocji itd. itp.

Jasne rozumiem. Właśnie o to mi chodzi, że każdy ma inne przekonania podstawowe. Ty uważasz, ze każdy ma inny ukald interpretacyjny, inni uzytkownicy uwazaja ze uklad interpretacyjny jest uniwersalny.
Ja sie nad tym nie zastanawiam, lubie sie zastanowic kto ma jaki "uklad" i je ze sobą porównać. Nie interesuje mnie czy po 100 porownaniach okaze sie ze wszystkie układy są takie same, czy że są inne.

139

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Jasne rozumiem. Właśnie o to mi chodzi, że każdy ma inne przekonania podstawowe. Ty uważasz, ze każdy ma inny ukald interpretacyjny, inni uzytkownicy uwazaja ze uklad interpretacyjny jest uniwersalny.
Ja sie nad tym nie zastanawiam, lubie sie zastanowic kto ma jaki "uklad" i je ze sobą porównać. Nie interesuje mnie czy po 100 porownaniach okaze sie ze wszystkie układy są takie same, czy że są inne.

Ha! Też lubię sobie pooglądać świat przez inne „układy”. Nazywam to „odkrywaniem nowych światów” ;-)

140 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2023-09-02 22:18:24)

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje
MagdaLena1111 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Jasne rozumiem. Właśnie o to mi chodzi, że każdy ma inne przekonania podstawowe. Ty uważasz, ze każdy ma inny ukald interpretacyjny, inni uzytkownicy uwazaja ze uklad interpretacyjny jest uniwersalny.
Ja sie nad tym nie zastanawiam, lubie sie zastanowic kto ma jaki "uklad" i je ze sobą porównać. Nie interesuje mnie czy po 100 porownaniach okaze sie ze wszystkie układy są takie same, czy że są inne.

Ha! Też lubię sobie pooglądać świat przez inne „układy”. Nazywam to „odkrywaniem nowych światów” ;-)

W sumie to chciałabym mieć taką opcje żeby prze lupe sobie zerknac na zycie uzytkownikow forum i sprawdzic czy moje obserwacje i zgadywanie na ich temat sie pokrywaja z tym co o nich wykminiłam.

Kazdy kwadrat jest prostokatem ale nie kazdy prostokat jest kwadratem.

oo widze ze ktoś otworzył zeszyt z liceum i postanowił się podzielić co tam znalazł. dzięki, bardzo ciekawa opinia.

141 Ostatnio edytowany przez JohnyBravo777 (2023-09-02 22:40:49)

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Kazdy kwadrat jest prostokatem ale nie kazdy prostokat jest kwadratem.

oo widze ze ktoś otworzył zeszyt z liceum i postanowił się podzielić co tam znalazł. dzięki, bardzo ciekawa opinia.

Do jakiego Ty liceum chodzilas, ze uczylas sie w nim materialu, ktory jest wykladany bodajze w 1 lub 2 klasie szkoly podstawowej? tongue

Dobra, juz Cie nie oram - masz widocznie jakis problem i moze lepiej go opisac na forum a my Ci pomozemy zamiast wylewac ta cala wrogosc, ktora Ci sie nagromadzila jako efekt bezsilnosci, ktora czujesz w swoim zyciu?

142

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

W sumie to chciałabym mieć taką opcje żeby prze lupe sobie zerknac na zycie uzytkownikow forum i sprawdzic czy moje obserwacje i zgadywanie na ich temat sie pokrywaja z tym co o nich wykminiłam.

Po co?

143 Ostatnio edytowany przez SmutnaDziewczyna007 (2023-09-03 15:20:35)

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje
JohnyBravo777 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Kazdy kwadrat jest prostokatem ale nie kazdy prostokat jest kwadratem.

oo widze ze ktoś otworzył zeszyt z liceum i postanowił się podzielić co tam znalazł. dzięki, bardzo ciekawa opinia.

Do jakiego Ty liceum chodzilas, ze uczylas sie w nim materialu, ktory jest wykladany bodajze w 1 lub 2 klasie szkoly podstawowej? tongue

Dobra, juz Cie nie oram - masz widocznie jakis problem i moze lepiej go opisac na forum a my Ci pomozemy zamiast wylewac ta cala wrogosc, ktora Ci sie nagromadzila jako efekt bezsilnosci, ktora czujesz w swoim zyciu?

Nigdy mnie nie orałeś bo chyba jesteś troche za głupi na to.
nawet teraz, to ja napisałam że ty uczyłeś się w liceum takich rzeczy, więc to jesli już to z mojej wypowiedzi wynika raczej, że twoje liceum było kiepskie bo tam wykładano rzeczy " z bodajze w 1 lub 2 klasie szkoly podstawowej". nie napisałam że to są rzeczy z mojego liceum, ani że moje notatki z liceum tak wyglądają. nie da się tego tez wywnioskowac z mojej wypowiedzi. więc nawet nie zauwazyles ze jestes obrazany i sam dowpowiedziales brakujacy tekst tak zebys wyszedl na wiekszego debila niz jesteś. prosta dedukcja i wnioskowanie u ciebie leży. jak chcesz orać to musisz troche więcej sie wysilić. chyba że chodziło ci o oranie siebie samego to akurat świetnie ci idzie. tak trzymaj, już nikt cie tu nie lubi smile

144

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

już nikt cie tu nie lubi smile

Zgadzam sie, ze tutaj nikt mnie nie lubi.
Bo Ty mnie nie lubisz a jestes nikim wink

145

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje
JohnyBravo777 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

już nikt cie tu nie lubi smile

Zgadzam sie, ze tutaj nikt mnie nie lubi.
Bo Ty mnie nie lubisz a jestes nikim wink

Duzo osob ciebie lubi na forum napewno ja ciebie tez lubie

146

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje
JohnyBravo777 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

już nikt cie tu nie lubi smile

Zgadzam sie, ze tutaj nikt mnie nie lubi.
Bo Ty mnie nie lubisz a jestes nikim wink

Johny, nie musisz po raz dwudziesty udowadniać że jesteś narcystycznym dupkiem; wiele osób już to dawno załapało wink

147

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje
JohnyBravo777 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

już nikt cie tu nie lubi smile

Zgadzam sie, ze tutaj nikt mnie nie lubi.
Bo Ty mnie nie lubisz a jestes nikim wink

Dajesz się podpuszczać jak małe dziecko.
Widze że polski jezyk jest dla ciebie dużym wyzwaniem. czyżby w twoim liceum również j. polski był na niskim poziomie?
Już śpiesze z objaśnieniem mojej wypowiedzi:
Nikt- to zaimek nieokreślony. Nikt czyli żaden człowiek, ani jedna osoba.
Oczywiście prawda jest że ciebie nie lubię. Mówiąc jednak nikt cie nie lubi podkreślam że to nie jest moje subiektywne odczucie i podziela je wiele innych osób. Jesli chcesz obalic te teze to musisz wskazać chociaż jedną osobe na tym forum która pała do ciebie sympatią. Nie zrozumiałes jak postawiłam kwantyfikatory w mojej funkcji zdaniowej, ale czego oczekiwac po narcyzie zapatrzonym w siebie? Jak piszesz aplikacje to nie musisz znać chociaż podstaw klasycznej logiki? Oj coś czuje ze z tymi aplikacjami które "piszesz" to ściema bo jeszcze nie spotkałam tak tępego informatyka. Zawsze goście z IT kojarzyli mi się z łebskimi, ogarniętymi facetami. Może otaczenie się debilami ( żona importowana z krajów 3 swiata i pisanie z Ritą wariatką) stepiło ci mózg tongue

148

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje

ludzie... po co wy sie klocicie na forum? piszcze se prywatnie big_smile

149

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

[Zawsze goście z IT kojarzyli mi się z łebskimi, ogarniętymi facetami.  tongue

A może właśnie to jest przyczyną bycia zarozumiałym dupkiem? Nie mówię że dotyczy to wszystkich z tej branży, ale nieuzasadnione poczucie bycia lepszym od innych I patrzenie na innych z góry to też całkiem częste zachowanie w tym bajzlu.

150

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

już nikt cie tu nie lubi smile

Zgadzam sie, ze tutaj nikt mnie nie lubi.
Bo Ty mnie nie lubisz a jestes nikim wink

Dajesz się podpuszczać jak małe dziecko.
Widze że polski jezyk jest dla ciebie dużym wyzwaniem. czyżby w twoim liceum również j. polski był na niskim poziomie?
Już śpiesze z objaśnieniem mojej wypowiedzi:
Nikt- to zaimek nieokreślony. Nikt czyli żaden człowiek, ani jedna osoba.
Oczywiście prawda jest że ciebie nie lubię. Mówiąc jednak nikt cie nie lubi podkreślam że to nie jest moje subiektywne odczucie i podziela je wiele innych osób. Jesli chcesz obalic te teze to musisz wskazać chociaż jedną osobe na tym forum która pała do ciebie sympatią. Nie zrozumiałes jak postawiłam kwantyfikatory w mojej funkcji zdaniowej, ale czego oczekiwac po narcyzie zapatrzonym w siebie? Jak piszesz aplikacje to nie musisz znać chociaż podstaw klasycznej logiki? Oj coś czuje ze z tymi aplikacjami które "piszesz" to ściema bo jeszcze nie spotkałam tak tępego informatyka. Zawsze goście z IT kojarzyli mi się z łebskimi, ogarniętymi facetami. Może otaczenie się debilami ( żona importowana z krajów 3 swiata i pisanie z Ritą wariatką) stepiło ci mózg tongue

Co Ty pierdolisz? xD
Ja sobie z Ciebie jaja robie a Ty wszystko rozkladasz na jakies "kwantyfikatory w funkcji zdaniowej"? xD
Jeczysz tylko na tym forum, narzekasz na wszystkich i wszystko - idz do warzywniaka, kup sobie ogorka i rozwiaz swoje problemy - bo ich miejsce jest tam a nie na forum tongue

151

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje
JohnyBravo777 napisał/a:
SmutnaDziewczyna007 napisał/a:
JohnyBravo777 napisał/a:

Zgadzam sie, ze tutaj nikt mnie nie lubi.
Bo Ty mnie nie lubisz a jestes nikim wink

Dajesz się podpuszczać jak małe dziecko.
Widze że polski jezyk jest dla ciebie dużym wyzwaniem. czyżby w twoim liceum również j. polski był na niskim poziomie?
Już śpiesze z objaśnieniem mojej wypowiedzi:
Nikt- to zaimek nieokreślony. Nikt czyli żaden człowiek, ani jedna osoba.
Oczywiście prawda jest że ciebie nie lubię. Mówiąc jednak nikt cie nie lubi podkreślam że to nie jest moje subiektywne odczucie i podziela je wiele innych osób. Jesli chcesz obalic te teze to musisz wskazać chociaż jedną osobe na tym forum która pała do ciebie sympatią. Nie zrozumiałes jak postawiłam kwantyfikatory w mojej funkcji zdaniowej, ale czego oczekiwac po narcyzie zapatrzonym w siebie? Jak piszesz aplikacje to nie musisz znać chociaż podstaw klasycznej logiki? Oj coś czuje ze z tymi aplikacjami które "piszesz" to ściema bo jeszcze nie spotkałam tak tępego informatyka. Zawsze goście z IT kojarzyli mi się z łebskimi, ogarniętymi facetami. Może otaczenie się debilami ( żona importowana z krajów 3 swiata i pisanie z Ritą wariatką) stepiło ci mózg tongue

Co Ty pierdolisz? xD
Ja sobie z Ciebie jaja robie a Ty wszystko rozkladasz na jakies "kwantyfikatory w funkcji zdaniowej"? xD
Jeczysz tylko na tym forum, narzekasz na wszystkich i wszystko - idz do warzywniaka, kup sobie ogorka i rozwiaz swoje problemy - bo ich miejsce jest tam a nie na forum tongue

Smutnadziewczyno, po paru twoich postach myslałam, że Cię lubię- że masz otwarty umysł, że szanujesz odmienność zdań i przekonań a ty nie różnisz się niczym od innych użytkowników- atakujesz, obrażasz, stygmatyzujesz. Jesteś żałosna, że też się tak nacięłam.

152 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2023-09-05 09:49:26)

Odp: Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje

No i podpadłaś Smutasko ritce i jej multikontom :-D
Dopóki unikałaś bezpośredniej krytyki ritki byłaś super, pisałaś z sensem, a tu bach! Masz antyfankę, za chwilę zapewne dowiesz się, jakie masz braki albo od ritki albo jej innych bytów :-D

SmutnaDziewczyna007 napisał/a:

Może otaczenie się debilami ( żona importowana z krajów 3 swiata i pisanie z Ritą wariatką) stepiło ci mózg tongue

Saeco napisał/a:

Smutnadziewczyno, po paru twoich postach myslałam, że Cię lubię- że masz otwarty umysł, że szanujesz odmienność zdań i przekonań a ty nie różnisz się niczym od innych użytkowników- atakujesz, obrażasz, stygmatyzujesz. Jesteś żałosna, że też się tak nacięłam.

Posty [ 131 do 152 z 152 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziewczyna tyje tyje i nie przestaje

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026