Jack Sparrow napisał/a:To taka logika na zasadzie "100% ludzi pijących wodę umiera" i inne "a u was też murzynów biją".
Nie. Z Twoich postów bije po oczach że to wszystko co nas teraz spotyka - inflacja, bankructwa, bieda, brak inwestycji - jest tylko z winy pisu.
A ja wskazuję że to jest szerszy problem wynikający również z rządów poprzedników, czy też problemów UE.
Dlatego kontruję.
Jack Sparrow napisał/a:Nie chodzi o to co było i co jest, bo czasy się zmieniają, ale chodzi o tendencję, perspektywy rozwojowe sytuacji.
Jasne ale to co było wpływa na to co jest teraz. I od tego się nie ucieknie.
Jack Sparrow napisał/a:Już w innym wątku było ci to tłumaczone na przykładzie np stopnia inwestycji. Jak dalej nie kumasz, to nic na to nie poradzę
Dobre, skaczesz jak skoczek po planszy wrzucając różne przykłady na co ja reaguję i daję inne przykłady ale to ja nie rozumiem?
I nie zrozumiałeś o co pytam - skup się na jednym a nie skaczesz chcąc mi udowodnić jakąś tezę.
Jack Sparrow napisał/a:Pewnie. I większość krajów płacze nad wysoką inflacją Takie USA (poniżej 5%) czy Niemcy (ciut ponad 6%) też. A u nas jest prawie 12% i według PiS i ciebie jest super, bo cały świat ma problem.
A wskaż mi gdzie napisałem - super?
Ponawiam nie jest super i hura(jak już wcześniej pisałem), jedynie wskazałem Ci że inflacja jest wszędzie a nie jak chyba sugerujesz jest to domena Polski bo rządzi pis.
Jack Sparrow napisał/a:Z resztą nie inflacja sama w sobie jest problemem, ale jej przyczyna i sposób walki z nią.
I w końcu do czegoś doszliśmy - oczywiście że rząd odpowiada za walkę z inflacją. Tylko ktoś podał receptę na walkę z inflacją żeby ona szybko spadła?
Co nie robi pis?
Jack Sparrow napisał/a:Nie chodzi o to, czy kiedykolwiek była, bo to jak z naszym szkolnictwem czy opieką zdrowotną. Chodzi o to, że pomimo hucznych zapowiedzi i kolejnych reform nie dość, że nie jest lepiej, to jest co raz gorzej.
Jak to powiedział Rostkowski "Obietnice polityczne wiążą tylko tych, którzy w nie wierzą"
Naprawdę wierzysz we wszystko co obiecują politycy? Szkolnictwo, służba zdrowia to doskonały przykład że u nas nie działa system - zmieni się rząd będą nowe sukcesy odtrąbione. Już Ci pisałem że u nas chyba żaden polityk nie przyznał się do błędu.
A co do tego że jest coraz gorzej...I tutaj pytałem wcześniej jak/czym mamy to mierzyć skoro sam widzisz że statystyki czy publikacje często się różnią.
Jack Sparrow napisał/a:I znowu - argument na zasadzie "u was też murzynów biją".
Bo znowu wskazuję że ten problem jest światowy a nie że rządzi pis to nagle problem powstał.
I znowu zbywasz to co piszę i znowu jednym zdaniem.
Jeżeli tam jest problem z biedą a pis tam nie rządzi to dlaczego tam bieda rośnie? Wszystko opierasz na rozdawnictwie?
I nie że murzynów biją tylko że tam też są murzyni.
Jack Sparrow napisał/a:W 1991 roku minimalna krajowa brutto wynosiła 632 TYSIĄCE złotych i wszyscy byli milionerami...a nie.....czekaj......chyba jednak nie było tak bogato. Nie chce mi się tłumaczyć kolejny raz tych samych podstaw.
Skoro nie chcesz zrozumieć o czym piszę to nie zrozumiesz.