netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

166 odpowiedzi10 550 wyświetleńzałożony przez Miśtal, 06.06.2023

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 167 ]

66

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Jack Sparrow napisał/a:
rossanka napisał/a:

Zastanawiające, ze na swiecie pełno zwykłuych kobiet, samych się utrzymujących, z jakimś wykształceniem, zainteresowaniami, przyjemnym stylem życia, niebrzydkich, zadbanych, ale takie, które sż roszczeniowymi pijawkami, dojhącymi kasę wzbudzają największe zainteresowanie, podczas, gdy owinno sie od razu ukrócić znajomość. Przeciez to akurat widac już pare tygodniu po poznaniu się, jaki ktoś ma styl życia.

Demografia przeczy twoim słowom. W Polsce nie pracuje 58% kobiet. I nie - tego naprawdę nie widać już po paru tygodniach. Czasem potrzeba kilku lat, aby się zorientować.

Friendzone > https://www.miejski.pl/slowo-Friendzone

DUFF> https://www.psychologytoday.com/intl/bl … g-the-duff

Wiele kobiet jest tak perfidnych i wyrachowanych, że organizują sobie nawet szkolenia z manipulacji mężczyznami dla osiągnięcia własnych korzyści. Nawet się z tym nie kryją. Taki przykłąd pierwszy z brzegu: https://nypost.com/2022/10/04/i-get-pai … they-want/


A jednak to właśnie one wzbudzają pożądanie.
To jest dziwne.
Ale może mają też inne, pozytywne cechy, które przeważają, np są dobrymi gospodyniami, albo dobrze wychowują dzieci, czy są dobre w łóżku, albo mają ujmujący charakter, są zaradne,  pewne siebie. Ludzie to zbiór cech.

67

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
rossanka napisał/a:

A jednak to właśnie one wzbudzają pożądanie.
To jest dziwne.

Niestety racjonalnie tego się nie da wyjaśnić. Prawdopodobnie działa mit, że to facet ma zbudować dom i tak dalej.

68

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

W sensie, że kto wzbudza pożądanie? Wspomniane manipulatorki, czy normalne i pracujące kobiety?

Dużo się w życiu przeprowadzałem i wiele razy zmieniałem pracę. Poznałem dzięki temu ogromną ilość ludzi. Jest niemała liczba kobiet, która buduje swoją wartość jedynie przez pryzmat podobania się facetom, bycia w związku z bogatym kolesiem i wzbudzania zazdrości u innych babek. Tacy ludzie potrafią idealnie wcielać się w różne role. Na pozór idealne żony i matki. A w praktyce mąż złapany na dziecko, bo ma dobrze prosperującą firmę, a rodzice kawał gospodarstwa. Uczucia jakiegoś większego brak. A ego tak kruche, że ciężko takiej majtki utrzymać jak usłyszy komplement po pijaku.

Tak samo jak nie brakuje pantofli, simpów, którzy nie mają za grosz godności i duszę by zaprzedali, aby tylko otrzymać 5 minut kobiecej uwagi.

69

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Legat napisał/a:
rossanka napisał/a:

A jednak to właśnie one wzbudzają pożądanie.
To jest dziwne.

Niestety racjonalnie tego się nie da wyjaśnić. Prawdopodobnie działa mit, że to facet ma zbudować dom i tak dalej.

Myslę, ze leca na ich ciało no i seks.

70

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Jack Sparrow napisał/a:

W sensie, że kto wzbudza pożądanie? Wspomniane manipulatorki, czy normalne i pracujące kobiety?

Dużo się w życiu przeprowadzałem i wiele razy zmieniałem pracę. Poznałem dzięki temu ogromną ilość ludzi. Jest niemała liczba kobiet, która buduje swoją wartość jedynie przez pryzmat podobania się facetom, bycia w związku z bogatym kolesiem i wzbudzania zazdrości u innych babek. Tacy ludzie potrafią idealnie wcielać się w różne role. Na pozór idealne żony i matki.

Jak się łapie faceta na dziecko? Bo nie słyszałam aby jakiejs sie to udało, a przynajmniej na dłuższy czas, bo on odchodzi jak poznaje faktycznie miłosć swojego życia, a płaci ex żonie po prostu alimenty. Potem dziecko jest dorosłe, a on już od dawna ułożył sobie życie z inną kobietą.

Poza tym fakt, ze jest dziecko nie musi oznaczać ślubu od razu smile

71

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

Jest bardzo duże gro facetów, która zostanie z poczucia obowiązku. Niemniej jednak chodzi tu bardziej o to (w sensie w przedstawionej przeze mnie sytuacji), że większego uczucia nie ma ze strony kobiety. Ze strony faceta natomiast jest. Tak czy siak, nie bez przyczyny główna przyczyna rozwodów to mityczne 'niedopasowanie charakterów'. Na drugim miejscu jest zdrada, a na trzecim alkohol (https://dzidziusiowo.pl/po-godzinach/zw … -przyczyny)

Z resztą, powody ślubów są tak płytkie, że ja pierdole. Wśród głównych powodów (i to tych ślubów kościelnych) nawet słowem nikt się nie zająknął o wspólnocie małżeńskiej, o tym, że chce się RAZEM iść przez życie.

https://ftrodzinie.pl/dlaczego-ludzie-z … t-z-badan/

72

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Jack Sparrow napisał/a:

Jest bardzo duże gro facetów, która zostanie z poczucia obowiązku. Niemniej jednak chodzi tu bardziej o to (w sensie w przedstawionej przeze mnie sytuacji), że większego uczucia nie ma ze strony kobiety. Ze strony faceta natomiast jest. Tak czy siak, nie bez przyczyny główna przyczyna rozwodów to mityczne 'niedopasowanie charakterów'. Na drugim miejscu jest zdrada, a na trzecim alkohol (https://dzidziusiowo.pl/po-godzinach/zw … -przyczyny)

Z resztą, powody ślubów są tak płytkie, że ja pierdole. Wśród głównych powodów (i to tych ślubów kościelnych) nawet słowem nikt się nie zająknął o wspólnocie małżeńskiej, o tym, że chce się RAZEM iść przez życie.

https://ftrodzinie.pl/dlaczego-ludzie-z … t-z-badan/


A Co Ty tu zawsze tak reklamujesz rózne stronki czy portale? Całe linki podajesz.

73

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

Bo często-gęsto jak tego nie ma to są jakieś głupie gadki, że to tezy/informacje/dane z dupy i że nic takiego nie ma miejsca. Linki są świadectwem tego, że nie fantazjuję.

74

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Jack Sparrow napisał/a:

Bo często-gęsto jak tego nie ma to są jakieś głupie gadki, że to tezy/informacje/dane z dupy i że nic takiego nie ma miejsca. Linki są świadectwem tego, że nie fantazjuję.

Tylko skąd mam wiedzieć, czy te artykuły to prawda i kto je zlecił?
Tak jak o covidzie, tyle nieprawdziwych informacji w mediach było.

75

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

A to już twoja sprawa co z tym zrobisz. Jeśli temat cię interesuje - zawsze możesz poszukać innych info. Ja dzielę się jedynie moją opinią, moimi doświadczeniami i spostrzeżeniami. A nie prawdą absolutną.

Generalnie, co do zasady, to zawsze staram się podawać źródła wysokiej jakości, oparte na badaniach lub danych statystycznych. Ale wiem jakie są realia mediów i jak można przeprowadzić badanie pod konkretny wynik. Często-gęsto to też poprzekręcane przedruki i np oryginalne badanie pokazało coś innego niż 10 medialna wzmianka o nim sugeruje. Dlatego pozostaję otwarty na dyskusję i inny punkt widzenia. Tym bardziej, że punkty widzenia, które przedstawimy nie wykluczają się. Po prostu mamy inne doświadczenia życiowe, inne wartości życiowe i zauważamy inne rzeczy u ludzi.

A wracając do tematu - autoprezentacja jest szalenie ważna. Niezależnie czy jesteś sprzedawcą, wykładowcą czy idziesz na randkę.

76

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
JohnyBravo777 napisał/a:
rossanka napisał/a:

Przez 5 minut mężczyna ma wiec nie być odpychający fizycznie i swoim zachowaniem zachęcać do chęci poznania go bliżej.

Dobrze napisane.
A osiagnac to moze poprzez:
1. dbanie o siebie (higiena, sport, jedzenie, sen, brak nalogow)
2. sprawienie by druga osoba czula sie zrelaksowana (wziecie na siebie wysilku prowadzenia rozmowy w taki sposob aby nikt nie czul sie skrepowany a jednoczesnie bylo ciekawie)

100% racji.

Wygląd -- NIE może być odpychający.

"By druga osoba czuła się" ---> absolutnie kluczowe.

"Wzięcie wysiłku" --> bardzo męskie, tak trzeba robić. smile






Jesli mezczyzna uwaza, ze powyzsze punkty to ucisk i "brak sprawiedliwosci" bo "dlaczego kobieta nie moze wziac czesci wysilku na siebie?" to jest kompletnie odklejony od rzeczywistosci -> dlatego, ze faceci bardziej rywalizuja o przecietna kobiete niz kobiety o przecietnego faceta.
Gdyby bylo odwrotnie to mezczyzna moglby sie usiasc, zamowic sobie latte i zaczynac rozmowe od "pokaz cycki albo wolam kolejna".

Mozna sie obrazac na srodowisko, ze nie jestesmy zawsze w pozycji ksiecia z bajki albo mozna wlozyc wysilek i isc po swoje az sie to osiagnie (nie zawracajac sobie glowy pierdolami o "sprawiedliwosci").

Zgadzam się. smile

77

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

A tak sobie myślę, gdyby jakiś plan rozpisać na takie rozmowy z kobietami, mała ściągawka, warto czy lepiej iść na żywioł?
Może być też problem zakresu wieku, ja często chodzę na te spotkania gdzie mój wiek to jeden z młodszych.
Może lepiej zapisywać się na spotkania gdzie widełki wiekowe są takie że ja jestem jednym ze starszych?

A co myślicie o jakiś kato-szybkich randkach? dla katolików? Mi to nie przeszkadza, chociaż sam jakiś bogobojny extra nie jestem ale może wtedy podejście do drugiego człowieka będzie inne? Może wtedy te osoby są mniej takie przebiegłe, perfidne i na co innego zwracają uwagę niż na wygląd modela?
Albo z kolei szybkie-randki wedle zainteresowań, np podróżnicze albo inne jakieś, osoby z wyższym wykształceniem itd..?

78

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Miśtal napisał/a:

A tak sobie myślę, gdyby jakiś plan rozpisać na takie rozmowy z kobietami, mała ściągawka, warto czy lepiej iść na żywioł?

Jeśli chcesz coś zrobić dla siebie to wydrukuj punkt "2" z postu JohnnyBravo i czytaj go na głos wiele razy dziennie.

79

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

Ten punkt to są ogólniki, coś ala marketingowe ABC randek, a ja mówię o konkretach, bo te eventy są na prawdę i po drugiej stronie siedzi żywa osoba a nie sztuczna inteligencja.

80

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

Jak zazwyczaj Johny pitoli, tak w tym wypadku ma rację. W takiej sytuacji musisz zrozumieć, że nie ma na to jednej konkretnej formuły, jednego schematu, który zagwarantuje ci 100% sukcesu. Na jednej babce zrobisz wrażenie, że znasz się na rynku modowym i dla niej będzie to ogromny plus, a druga uzna cie za ciotowatego i skreśli po wsze czasy. Żyjemy w takim świecie, że i babki są youtuberkami zajmującymi się renowacjami samochodów, a kolesie mogą zajmować się kosmetologią i jest to wszystko OK. Generalnie - czym chata bogata. 5 minut to naprawdę dużo, aby stwierdzić czy ktoś cię zaciekawił, czy nie.

81

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

Miśtal Na pewno mogę ci polecić ten kanał. Wiele fajnych wskazówek nie tyle do randkowania, co do tego jak być facetem z klasą i jak zrobić dobre pierwsze wrażenie. Jest wiele drobnych rzeczy, które można zrobić, aby zwykły szarak miał vibe gentleman'a z klasą. Czyli, żeby stał się mężczyzną pożądanym.

https://www.youtube.com/@RealMenRealStyle

82 Ostatnio edytowany przez Kasssja (2023-06-07 19:56:51)

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Jack Sparrow napisał/a:

Jest bardzo duże gro facetów, która zostanie z poczucia obowiązku.

Spieszę z pomocą językową. "Jest bardzo duże gro facetów" - to fatalny błąd, prawidłowo będzie "Gros facetów", gdyż gros (czytane "gro") oznacza po prostu większość. https://obcyjezykpolski.pl/gros-a-nie-g … i-kolegow/

83

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

Spieszę z pomocą językową.

Spoko. I tak będę dalej ten błąd popełniał. Jak i wiele innych. Poprawiaj śmiało dalej wszystko co znajdziesz smile.

84 Ostatnio edytowany przez Kasssja (2023-06-07 20:41:39)

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Jack Sparrow napisał/a:

Spieszę z pomocą językową.

Spoko. I tak będę dalej ten błąd popełniał. Jak i wiele innych. Poprawiaj śmiało dalej wszystko co znajdziesz smile.

Bądź sobie debilem, ale może ktoś inny zobaczy, przeczyta, powie "faktycznie" i zacznie stosować.
I życia by mi zabrakło na poprawianie wszystkich twoich koszmarków językowych, wybrałam najbardziej rażący i kompromitujący cię, żebyś miał szansę się ogarnąć.

85

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

Zawsze mnie zastanawiało czym się kierują osoby wybierające formułę szybkich randek? Praktycznie TO jest dopiero branie jak leci, co się nawinie. I to nawet bez chwili refleksji czy chęci porządnego skoncentrowania na jednej, konkretnej osobie. Przecież w 30 sekund o danej osobie dowiesz się jeszcze mniej niż podczas jakiejś konwersacji na portalu randkowym.

86

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Nowe_otwarcie napisał/a:

Zawsze mnie zastanawiało czym się kierują osoby wybierające formułę szybkich randek? Praktycznie TO jest dopiero branie jak leci, co się nawinie. I to nawet bez chwili refleksji czy chęci porządnego skoncentrowania na jednej, konkretnej osobie. Przecież w 30 sekund o danej osobie dowiesz się jeszcze mniej niż podczas jakiejś konwersacji na portalu randkowym.

Jak się nie ma co się lubi, to...

87

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
jakis_czlowiek napisał/a:
Nowe_otwarcie napisał/a:

Zawsze mnie zastanawiało czym się kierują osoby wybierające formułę szybkich randek? Praktycznie TO jest dopiero branie jak leci, co się nawinie. I to nawet bez chwili refleksji czy chęci porządnego skoncentrowania na jednej, konkretnej osobie. Przecież w 30 sekund o danej osobie dowiesz się jeszcze mniej niż podczas jakiejś konwersacji na portalu randkowym.

Jak się nie ma co się lubi, to...

Jak dla mnie to takie samo złudzenie lepszej (lub jedynej możliwej) opcji jak u gościa który pakuje się w chwilówkę, bo nikt mu nie chce dać normalnego kredytu.

88

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

Zawsze łatwiej jest powiedzieć sobie "Nie mam powodzenia u kobiet, bo te głupie, okropne, mało inteligentne istoty lecą tylko na bad boyów, bo uwielbiają, kochają i nie mogą się doczekać, aż ktoś je spierze po twarzy, brutalnie zgwałci, pogrozi śmiercią, poznęca się nad nimi, poleje wspólne dzieci na ich oczach, będzie je gnębił ekonomiczne i każdego dnia czynił z ich życia piekło, doprowadzając do depresji i myśli samobójczych, a ja, biedny misio, taki nie jestem", niż przyznać otwarcie przed sobą "Na kilometr widać, że gardzę kobietami i mam o nich jak najniższe zdanie, a poza tym nie mam kobiecie absolutnie nic do zaoferowania, jestem nudny i nieatrakcyjny, a chciałbym możliwie jak najatrakcyjniejszej dziewczyny. Jak taka dziewczyna nie zwraca na mnie uwagi, to oznacza, że głupia pinda lafirynda z gadzim mózgiem leci tylko na wygląd, lambadziara jedna. Zaraz... Może to ze mną jest coś nie tak?".

Co do szybkich randek, to znajoma kiedyś poszła na tego typu spotkanie i było to dla niej jedno z najgorszych doświadczeń w życiu. Dziewczyna ani ładna, ani brzydka, raczej przeciętna. Wszyscy faceci jak jeden mąż byli zainteresowani najładniejszą kobietą, która przyszła, nie chcieli nawet rozmawiać z tymi bardziej przeciętnymi. I to niezależnie od tego, czy sami byli Adonisami, czy - delikatnie mówią - mężczyznami o mocno nienachalnym typie urody. Znajoma była chętna na dalsze spotkania i nie miała nawet sama jakichś konkretnych wymagań, ale żaden mężczyzna nie okazał się zainteresowany. Myślę, że tego typu randki są dla bardzo specyficznych osób i przeciętne, mniej przebojowe czy wygadane raczej się na nich nie odnajdą.

89

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Nowe_otwarcie napisał/a:

Zawsze mnie zastanawiało czym się kierują osoby wybierające formułę szybkich randek? Praktycznie TO jest dopiero branie jak leci, co się nawinie. I to nawet bez chwili refleksji czy chęci porządnego skoncentrowania na jednej, konkretnej osobie. Przecież w 30 sekund o danej osobie dowiesz się jeszcze mniej niż podczas jakiejś konwersacji na portalu randkowym.

Ale to nie jest 30 sek, przynajmniej u mnie w rejonie, tylko z 5-6 minut, poza tym na tinderze tez klikasz jak leci, co popadnie.
Dla mnie to jest opcja na randke na żywo i to jeszcze  z wieloma dziewczynami, czego z tindera czy innych portali mieć nie będę tak szybko, bo jedno spotkanie z tindera a spotkanie z 10 kobietami na speed-datingu to jednak różnica, nawet jeśli gdzieś tam jest wspólny mianownik bo opiera się o to samo.

90 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2023-06-08 14:35:39)

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Miśtal napisał/a:

Dla mnie to jest opcja na randke na żywo i to jeszcze  z wieloma dziewczynami, czego z tindera czy innych portali mieć nie będę tak szybko, bo jedno spotkanie z tindera a spotkanie z 10 kobietami na speed-datingu to jednak różnica, nawet jeśli gdzieś tam jest wspólny mianownik bo opiera się o to samo.

Tylko weź pod uwagę, że przeciętni ludzie mają bardzo małe szanse, żeby kogoś poznać. Takie szybkie randki, czy portale są dobre, ale dla ludzi, którzy już mają powodzenie w życiu realnym i wyróżniają się znacząco wśród innych facetów.

91

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
jakis_czlowiek napisał/a:
Miśtal napisał/a:

Dla mnie to jest opcja na randke na żywo i to jeszcze  z wieloma dziewczynami, czego z tindera czy innych portali mieć nie będę tak szybko, bo jedno spotkanie z tindera a spotkanie z 10 kobietami na speed-datingu to jednak różnica, nawet jeśli gdzieś tam jest wspólny mianownik bo opiera się o to samo.

Tylko weź pod uwagę, że przeciętni ludzie mają bardzo małe szanse, żeby kogoś poznać. Takie szybkie randki, czy portale są dobre, ale dla ludzi, którzy już mają powodzenie w życiu realnym i wyróżniają się znacząco wśród innych facetów.

Osoby, które mają powodzenie w życiu realnym, nie potrzebują szybkich randek, bo mają powodzenie w życiu realnym.

Przeciętni zaś ludzie są samotni, w związkach małżeńskich, mają dzieci, nie mają dzieci, idą na księdza, mają drugie małżeństwo, albo jedno przez całe życie , sa wierni, albo maja kochankow, sa rozne warianty wink

92

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

Obie nasze wypowiedzi są dowodami anegdotycznymi. W moim jednak znajoma dostała jasną informację zwrotną, że jest za brzydka dla tych mężczyzn. Ty nie wiesz, dlaczego te kobiety Cię odrzuciły. Z tego, co zauważyłam, masz raczej incelskie spojrzenie na sprawy damsko-męskie, jesteś zdesperowany, sfrustrowany i bardzo mocno gardzisz kobietami, jednocześnie ich pragnąc. Choćbyś miał urodę Chada i Ferrari w garażu, nie wyszłoby z tego nic dobrego.

93

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Kris_Doc napisał/a:

Czy tematem tej dyskusji nie miały być speed dating? Wprawdzie warto wspomnieć że wiele kobiet szuka tylko atencji dla podbicia ego i nie warto na nie poświęcać czasu ale dyskusja na temat frondzone była już w milionie innych tematów. Co polecacie autorowi aby w takim froendzone nie wylądował?

Po pierwsze primo, każdemu podoba się co innego i należy skupić się tylko na tych, którym spodobamy się tacy jacy jesteśmy, a to będzie widać od razu, zainteresowana dziewczyna wie jak okazać, że jest zainteresowana. Reguła stara jak świat, która mówi, że to kobieta wybiera tego, który ją wybierze, w naszych czasach też obowiązuje i ma się całkiem dobrze. Każdy z nas wygląda jak wygląda i jest jaki jest, nie ma co zaklinać rzeczywistości, tylko trzeba być cierpliwym i prędzej czy później znajdzie się ktoś odpowiedni, ale na to zwykle potrzeba czasu i niekiedy wielu prób, a gwarancji żyli długo i szczęśliwie nie ma nigdy, więc próbować, próbować, próbować... do skutku.
Po drugie primo, każdy jest w stanie szybko się zorientować w czym uczestniczy, więc kiedy pojawiają się wątpliwości, to nie ma wątpliwości i szukamy napisu EXIT zamiast tkwić w jakimś frajerskim układzie, robić z siebie durnia, marnować czas i blokować sobie inne możliwości. Jeśli widzisz, że laska się nie angażuje w relację, jest z tobą tylko wtedy, kiedy może z tego mieć jakieś korzyści (wycieczki, kolacyjki, koncerty, kino, jakieś naprawy samochodu czy prace domowe, spędzanie z nią czasu w sylwestra, bo ktoś inny w ostatniej chwili ją wystawił i te de i te pe) to nie wmawiaj sobie, że pewnie tylko ci się wydaje, ona potrzebuje czasu, jest inna niż wszystkie, muszę być wytrwały, a w końcu zauważy jak się staram i doceni to co dla niej robię... Możesz być pewien, że nic takiego nigdy się nie wydarzy. Zasada jest taka, że ludzie mają głęboko w dupie to co dla nich robisz, dopóki nie przestaniesz. Wtedy zostajesz przywołany do porządku albo na twoje miejsce wchodzi kolejny z ławki rezerwowych i wypadasz.
Jeszcze raz powtórzę, żeby się utrwaliło - kobieta której zależy, zrobi dużo, abyś miał pewność, że jej zależy - na tym buduj znajomość, a jest duża szansa na fajny związek. Jak tylko wyczujesz, że laska cię ściemnia i zwodzi, odwracasz się na pięcie i odpalasz wrotki bez słowa wyjaśnienia. Nawet jak ona zacznie szukać kontaktu, co jest bardzo prawdopodobne w przypadku braku innych opcji pod ręką, olewasz ciepłym moczem i nie reagujesz. Nie wpadnij przypadkiem w pułapkę głupich myśli, że ona coś zrozumiała, kiedy ciebie straciła bla bla bla, ple ple ple... bo to nieprawda. Mówię ci to ja 50 letni stary dziad, który przerabiał takich akcji pierdylion, aż w końcu pojął zasady gry. Mam nadzieję, że pomogłem wink

94

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

Podpisuję się pod powyższym wszystkimi czterema łapami. Jeżeli mężczyzna wpadnie w oko kobiecie, to ona zrobi wszystko, by on o tym wiedział - może niekoniecznie powie wprost, ale na pewno postara się, by i on zwracał na nią uwagę, zdawał sobie sprawę z jej istnienia i miał przestrzeń do jej zdobywania. To ona daje zielone światło. Przy czym nie zawsze tym, co przyciąga uwagę kobiety, jest atrakcyjny wygląd mężczyzny, ale też żadna nie zwiąże się raczej z mężczyzną, który jej w ogóle w jakiś sposób nie pociąga. Jeżeli więc kobieta nie dzieli się swoim numerem telefonu, to komunikat jest jasny i czytelny.

95

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
KochającWilki napisał/a:

Zawsze łatwiej jest powiedzieć sobie "Nie mam powodzenia u kobiet, bo te głupie, okropne, mało inteligentne istoty lecą tylko na bad boyów, bo uwielbiają, kochają i nie mogą się doczekać, aż ktoś je spierze po twarzy, brutalnie zgwałci, pogrozi śmiercią, poznęca się nad nimi, poleje wspólne dzieci na ich oczach, będzie je gnębił ekonomiczne i każdego dnia czynił z ich życia piekło, doprowadzając do depresji i myśli samobójczych, a ja, biedny misio, taki nie jestem", niż przyznać otwarcie przed sobą "Na kilometr widać, że gardzę kobietami i mam o nich jak najniższe zdanie, a poza tym nie mam kobiecie absolutnie nic do zaoferowania, jestem nudny i nieatrakcyjny, a chciałbym możliwie jak najatrakcyjniejszej dziewczyny. Jak taka dziewczyna nie zwraca na mnie uwagi, to oznacza, że głupia pinda lafirynda z gadzim mózgiem leci tylko na wygląd, lambadziara jedna. Zaraz... Może to ze mną jest coś nie tak?".

Co do szybkich randek, to znajoma kiedyś poszła na tego typu spotkanie i było to dla niej jedno z najgorszych doświadczeń w życiu. Dziewczyna ani ładna, ani brzydka, raczej przeciętna. Wszyscy faceci jak jeden mąż byli zainteresowani najładniejszą kobietą, która przyszła, nie chcieli nawet rozmawiać z tymi bardziej przeciętnymi. I to niezależnie od tego, czy sami byli Adonisami, czy - delikatnie mówią - mężczyznami o mocno nienachalnym typie urody. Znajoma była chętna na dalsze spotkania i nie miała nawet sama jakichś konkretnych wymagań, ale żaden mężczyzna nie okazał się zainteresowany. Myślę, że tego typu randki są dla bardzo specyficznych osób i przeciętne, mniej przebojowe czy wygadane raczej się na nich nie odnajdą.

Nie gardzę kobietami i mam im wiele do zaoferowania, nie szukam pięknej, wystarczy mi przeciętna, taka na moim poziomie albo i nieco niżej, ale żadna nawet rozmawiać ze mną nie chce.

96

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Herbatazlimonkąbezcukru napisał/a:

w niczym nie pomogłeś to po pierwsze bo mówisz zwykłe oczywistości do których większość stąd nawet nie może się odwołać bo nawet i takiej realcji z kobietą nie mieli a druga rzecz są tu ludzie po 40 też samotni i co nadal mają być cierpliwi i czekać? ! Może 20 lat?

Zawsze mogą iść rzucić się z mostu i przestać zawracać dupę innym swoim bezustannym jęczeniem i narzekaniem na świat, że jest taki jaki jest. Zamiast klepać bezproduktywnie w guziki klawiatury na jakimś forum i oczekiwać poklepywania po pleckach w niedoli, można poświęcić energię i czas na zabranie się za siebie, zmianę pracy lub w wielu przypadkach znalezienie jakiejkolwiek, zrzucenie paru zbędnych kilogramów, przypakowanie na siłce, zainwestowanie w jakieś modne szmaty, uzbieranie na jakiegoś jeżdżącego grata czy wynajęcie mieszkania oraz inne oczywiste oczywistości, zwiększające atrakcyjność mężczyzny pod kątem wyboru na ewentualnego partnera do związku. Nikt nie chce być z wiecznie narzekającym i marudzącym gołodupcem pomieszkującym kątem u mamy i z pretensjami do losu, bo inni to wszystko mają, a on nie ma i dlaczego tak jest... Jest tak z jednego powodu - zwykłego lenistwa. Nawet te szybkie randki już o tym świadczą, bo co to ma niby być, czego można się dowiedzieć w 5 minut i na co liczyć, że kogo tam się pozna? Co można powiedzieć o sobie w 5 minut, kiedy jesteś szesnasty w kolejce przebierających nogami napaleńców i zerkasz nerwowo na zegarek? Nie wspominając już o tym, że te najładniejsze zwykle są podstawione na wabika i opłacone przez organizatorów tych spędów, żeby tam siedzieć i napędzać naiwnych łosi...

97

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
rakastankielia napisał/a:
KochającWilki napisał/a:

Zawsze łatwiej jest powiedzieć sobie "Nie mam powodzenia u kobiet, bo te głupie, okropne, mało inteligentne istoty lecą tylko na bad boyów, bo uwielbiają, kochają i nie mogą się doczekać, aż ktoś je spierze po twarzy, brutalnie zgwałci, pogrozi śmiercią, poznęca się nad nimi, poleje wspólne dzieci na ich oczach, będzie je gnębił ekonomiczne i każdego dnia czynił z ich życia piekło, doprowadzając do depresji i myśli samobójczych, a ja, biedny misio, taki nie jestem", niż przyznać otwarcie przed sobą "Na kilometr widać, że gardzę kobietami i mam o nich jak najniższe zdanie, a poza tym nie mam kobiecie absolutnie nic do zaoferowania, jestem nudny i nieatrakcyjny, a chciałbym możliwie jak najatrakcyjniejszej dziewczyny. Jak taka dziewczyna nie zwraca na mnie uwagi, to oznacza, że głupia pinda lafirynda z gadzim mózgiem leci tylko na wygląd, lambadziara jedna. Zaraz... Może to ze mną jest coś nie tak?".

Co do szybkich randek, to znajoma kiedyś poszła na tego typu spotkanie i było to dla niej jedno z najgorszych doświadczeń w życiu. Dziewczyna ani ładna, ani brzydka, raczej przeciętna. Wszyscy faceci jak jeden mąż byli zainteresowani najładniejszą kobietą, która przyszła, nie chcieli nawet rozmawiać z tymi bardziej przeciętnymi. I to niezależnie od tego, czy sami byli Adonisami, czy - delikatnie mówią - mężczyznami o mocno nienachalnym typie urody. Znajoma była chętna na dalsze spotkania i nie miała nawet sama jakichś konkretnych wymagań, ale żaden mężczyzna nie okazał się zainteresowany. Myślę, że tego typu randki są dla bardzo specyficznych osób i przeciętne, mniej przebojowe czy wygadane raczej się na nich nie odnajdą.

Nie gardzę kobietami i mam im wiele do zaoferowania, nie szukam pięknej, wystarczy mi przeciętna, taka na moim poziomie albo i nieco niżej, ale żadna nawet rozmawiać ze mną nie chce.

Jak usłyszy, że uważasz, że jest przeciętna lub nieco niżej, to będzie dla niej poniżające, że jej facet tak uważa.

98

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
IcyGirl napisał/a:
rossanka napisał/a:

Jak usłyszy, że uważasz, że jest przeciętna lub nieco niżej, to będzie dla niej poniżające, że jej facet tak uważa.


To musiałby byc skończonym ... żeby wprost tak tej dziewczynie powiedzieć.
Zwykle tacy faceci, własnie z powodu niskiego powodzenia, próbuja zaczarowywać swoją rzeczywistość i niesamowicie kadzą takim przeciętnym dziewczynom. Jeden znany tutaj użytkownik, doszedł do takiego mistrzostwa w samooszukiwaniu się, że pisał publicznie o jednej z takich kobiet, ze ma "wszystko na najwyższym możliwym poziomie" XD big_smile

I zwykle tak to działa i korzyść jest obopólna, bo dziewczyna czuje się niesamowicie atrakcyjna, a taki facet nie musi codziennie przypominać sobie, że nie stac go na dziewczyne marzen, bo skutecznie sobie wmówił, że to co się trafiło to lepsze być nie mogło wink

Jedyna wada takiego rozwiązania polega na tym, że jak taka przeciętna dziewczyna od wielu januszy usłyszy podobny zestaw komplementów, to może uznac, że zwykły janusz to dla niej za niskie progi i wówczas janusz sam sobie zrobił kuku XD lol lol


Żartujesz, przecież to sie wyczuwa  jak jest się w związku, czy ktoś chce z Tobą być, czy jesteś z braku laku bo " lepszej nie ma". Chyba że to będzie desperatka, której wszystko jedno.

99

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
KochającWilki napisał/a:

Zawsze łatwiej jest powiedzieć sobie "Nie mam powodzenia u kobiet, bo te głupie, okropne, mało inteligentne istoty lecą tylko na bad boyów, bo uwielbiają, kochają i nie mogą się doczekać, aż ktoś je spierze po twarzy, brutalnie zgwałci, pogrozi śmiercią, poznęca się nad nimi, poleje wspólne dzieci na ich oczach, będzie je gnębił ekonomiczne i każdego dnia czynił z ich życia piekło, doprowadzając do depresji i myśli samobójczych, a ja, biedny misio, taki nie jestem", niż przyznać otwarcie przed sobą "Na kilometr widać, że gardzę kobietami i mam o nich jak najniższe zdanie, a poza tym nie mam kobiecie absolutnie nic do zaoferowania, jestem nudny i nieatrakcyjny, a chciałbym możliwie jak najatrakcyjniejszej dziewczyny. Jak taka dziewczyna nie zwraca na mnie uwagi, to oznacza, że głupia pinda lafirynda z gadzim mózgiem leci tylko na wygląd, lambadziara jedna. Zaraz... Może to ze mną jest coś nie tak?".

Co do szybkich randek, to znajoma kiedyś poszła na tego typu spotkanie i było to dla niej jedno z najgorszych doświadczeń w życiu. Dziewczyna ani ładna, ani brzydka, raczej przeciętna. Wszyscy faceci jak jeden mąż byli zainteresowani najładniejszą kobietą, która przyszła, nie chcieli nawet rozmawiać z tymi bardziej przeciętnymi. I to niezależnie od tego, czy sami byli Adonisami, czy - delikatnie mówią - mężczyznami o mocno nienachalnym typie urody. Znajoma była chętna na dalsze spotkania i nie miała nawet sama jakichś konkretnych wymagań, ale żaden mężczyzna nie okazał się zainteresowany. Myślę, że tego typu randki są dla bardzo specyficznych osób i przeciętne, mniej przebojowe czy wygadane raczej się na nich nie odnajdą.

Nie gardzę kobietami i mam im wiele do zaoferowania, nie szukam pięknej, wystarczy mi przeciętna, taka na moim poziomie albo i nieco niżej, ale żadna nawet rozmawiać ze mną nie chce.

Jak usłyszy, że uważasz, że jest przeciętna lub nieco niżej, to będzie dla niej poniżające, że jej facet tak uważa.

Po pierwsze, nie usłyszy, bo przecież będzie mi się podobała. Po drugie, co w tym poniżającego? Ja wiem, że jestem przeciętny, więc gdybym usłyszał to od dziewczyny, to w ogóle by mnie to nie ruszyło. Wiedziałbym, że jest ze mną nie ze względu na wygląd, a za to, jaki jestem. Gdyby powiedziała, że jestem przystojny, to wtedy uznałbym, że chce mi się przypodobać, żeby mi było miło. Nie obraziłbym się, ale wiedziałbym, że to nieprawda.

100

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Nie gardzę kobietami i mam im wiele do zaoferowania, nie szukam pięknej, wystarczy mi przeciętna, taka na moim poziomie albo i nieco niżej, ale żadna nawet rozmawiać ze mną nie chce.

Jak usłyszy, że uważasz, że jest przeciętna lub nieco niżej, to będzie dla niej poniżające, że jej facet tak uważa.

Po pierwsze, nie usłyszy, bo przecież będzie mi się podobała. Po drugie, co w tym poniżającego? Ja wiem, że jestem przeciętny, więc gdybym usłyszał to od dziewczyny, to w ogóle by mnie to nie ruszyło. Wiedziałbym, że jest ze mną nie ze względu na wygląd, a za to, jaki jestem. Gdyby powiedziała, że jestem przystojny, to wtedy uznałbym, że chce mi się przypodobać, żeby mi było miło. Nie obraziłbym się, ale wiedziałbym, że to nieprawda.


To jest poniżającego, ze nie będziesz jej uważał za piękność, na dodatek będziesz ją uważał za postawioną niżej od siebie, która nie moze się równać urodowo ze ślicznotkami.
Poza tym będziesz jej mówil, że Ci sie bardzo podoba, a to nie będzie prawda, skoro będzie poziom niżej (rozumiem, ze brzydsza od Ciebie).

101

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:

Jak usłyszy, że uważasz, że jest przeciętna lub nieco niżej, to będzie dla niej poniżające, że jej facet tak uważa.

Po pierwsze, nie usłyszy, bo przecież będzie mi się podobała. Po drugie, co w tym poniżającego? Ja wiem, że jestem przeciętny, więc gdybym usłyszał to od dziewczyny, to w ogóle by mnie to nie ruszyło. Wiedziałbym, że jest ze mną nie ze względu na wygląd, a za to, jaki jestem. Gdyby powiedziała, że jestem przystojny, to wtedy uznałbym, że chce mi się przypodobać, żeby mi było miło. Nie obraziłbym się, ale wiedziałbym, że to nieprawda.


To jest poniżającego, ze nie będziesz jej uważał za piękność, na dodatek będziesz ją uważał za postawioną niżej od siebie, która nie moze się równać urodowo ze ślicznotkami.
Poza tym będziesz jej mówil, że Ci sie bardzo podoba, a to nie będzie prawda, skoro będzie poziom niżej (rozumiem, ze brzydsza od Ciebie).

Widzisz, bo dla mnie wygląd nie jest najważniejszy, dlatego kobieta nie musi być pięknością, żeby mi się podobała i żebym ją pokochał. Ja wiem, że dla kobiet to jest jakaś abstrakcja, no ale cóż wink

Nie będę jej uważał za niżej postawioną od siebie, nie musi też być brzydsza, może być po prostu przeciętna, na moim poziomie. Będzie mi się podobała, to nie będzie kłamstwo.

102

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Po pierwsze, nie usłyszy, bo przecież będzie mi się podobała. Po drugie, co w tym poniżającego? Ja wiem, że jestem przeciętny, więc gdybym usłyszał to od dziewczyny, to w ogóle by mnie to nie ruszyło. Wiedziałbym, że jest ze mną nie ze względu na wygląd, a za to, jaki jestem. Gdyby powiedziała, że jestem przystojny, to wtedy uznałbym, że chce mi się przypodobać, żeby mi było miło. Nie obraziłbym się, ale wiedziałbym, że to nieprawda.


To jest poniżającego, ze nie będziesz jej uważał za piękność, na dodatek będziesz ją uważał za postawioną niżej od siebie, która nie moze się równać urodowo ze ślicznotkami.
Poza tym będziesz jej mówil, że Ci sie bardzo podoba, a to nie będzie prawda, skoro będzie poziom niżej (rozumiem, ze brzydsza od Ciebie).

Widzisz, bo dla mnie wygląd nie jest najważniejszy, dlatego kobieta nie musi być pięknością, żeby mi się podobała i żebym ją pokochał. Ja wiem, że dla kobiet to jest jakaś abstrakcja, no ale cóż wink

Nie będę jej uważał za niżej postawioną od siebie, nie musi też być brzydsza, może być po prostu przeciętna, na moim poziomie. Będzie mi się podobała, to nie będzie kłamstwo.

wystarczy mi przeciętna, taka na moim poziomie albo i nieco niżej, ale żadna nawet rozmawiać ze mną nie chce.

A w czym ona ma być nieco niżej? Bo nie sprecyzowałeś?

103

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:

To jest poniżającego, ze nie będziesz jej uważał za piękność, na dodatek będziesz ją uważał za postawioną niżej od siebie, która nie moze się równać urodowo ze ślicznotkami.
Poza tym będziesz jej mówil, że Ci sie bardzo podoba, a to nie będzie prawda, skoro będzie poziom niżej (rozumiem, ze brzydsza od Ciebie).

Widzisz, bo dla mnie wygląd nie jest najważniejszy, dlatego kobieta nie musi być pięknością, żeby mi się podobała i żebym ją pokochał. Ja wiem, że dla kobiet to jest jakaś abstrakcja, no ale cóż wink

Nie będę jej uważał za niżej postawioną od siebie, nie musi też być brzydsza, może być po prostu przeciętna, na moim poziomie. Będzie mi się podobała, to nie będzie kłamstwo.

wystarczy mi przeciętna, taka na moim poziomie albo i nieco niżej, ale żadna nawet rozmawiać ze mną nie chce.

A w czym ona ma być nieco niżej? Bo nie sprecyzowałeś?

Pod kątem wyglądu, jasno wynika to z kontekstu. O tym przecież rozmawiamy.

104

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

rakastankiela, co masz na myśli, pisząc, że żadna nie chce z Tobą rozmawiać? Bo jakoś ciężko mi sobie wyobrazić sytuację, w której mówisz np. znajomej z pracy "cześć" i ona nie odpowiada.

IcyGirl, bez obrazy, ale bredzisz jak potłuczona. Z wiekiem zwykle człowiek zaczyna sobie uświadamiać, że atrakcyjny wygląd partnera to za mało, żeby zbudować szczęśliwy związek, i zaczyna zastanawiać się, jakie inne cechy są dla niego ważne i sprawiają, że to właśnie z tą osobą zamierza być. Sama niejednokrotnie kochałam się w obiektywnie raczej mało atrakcyjnych mężczyznach i za każdym z nich poszłabym na drugi koniec świata, bo byli świetnymi ludźmi z cudownymi osobowościami. Byłam też za młodu parę razy w związku z przystojniakami, których zazdrościły mi koleżanki, a koniec końców okazywali się skaczącymi z kwiatka na kwiatek facetami bez jaj. Nie oznacza to, że obiektywnie atrakcyjny partner jest gorszy, a ten mniej atrakcyjny zawsze nadrabia fajnym charakterem. Oznacza to, że warto patrzeć na drugiego człowieka jak na człowieka, a nie trofeum.

Po drugie, na kij Cię obchodzi, co facet mówi w związku dziewczynie mniej atrakcyjnej od Ciebie, przeciętnej, a może nawet obiektywnie brzydkiej. Według Ciebie ona nie zasługuje na komplementy? Wydaje Ci się, że jak mężczyzna się z taką zwiąże, to tylko dlatego, że żadna ładniejsza go nie chciała? Jeśli tak, to wybacz, ale dlaczego tak oficjalnie chwalisz się tym, że mentalnie nadal tkwisz w podstawówce?

P.S. Nigdy nie podobały mi się Bugatti, jak dla mnie te samochody wyglądają obrzydliwie + nie cierpię aut z niskim podwoziem. Wolałabym Tico.

105

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
rakastankielia napisał/a:

Po pierwsze, nie usłyszy, bo przecież będzie mi się podobała. Po drugie, co w tym poniżającego? Ja wiem, że jestem przeciętny, więc gdybym usłyszał to od dziewczyny, to w ogóle by mnie to nie ruszyło. Wiedziałbym, że jest ze mną nie ze względu na wygląd, a za to, jaki jestem. Gdyby powiedziała, że jestem przystojny, to wtedy uznałbym, że chce mi się przypodobać, żeby mi było miło. Nie obraziłbym się, ale wiedziałbym, że to nieprawda.

Boję się Raka że nawet niska ważąca 200kg , pryszczata, zezowata i jeszcze z "kilkoma" wadami by ci się "spodobała" bo by się tobą "zainteresowała" . Więc nie chciałbyś stracić tego "diamentu".

Trzeba mieć pewne wymagania i wcale nie niskie. Bo jak masz bardzo niskie to znaczy że jesteś zwykłym desperatem.
Trzeba się szanować aby być szanowanym ...

Ale też musisz cos oferować aby kobiety przyciągnąć i te przyciąganie utrzymać. I uwierz że nie chodzi o kasę i super urodę.
Są oczywiscie takie laski co lecą na kasę i urodę ale tymi lepiej się nie interesować.
Ja takie od razu odrzucałem ...

Ja kilku kobietom z jakimi byłem na randkach dałem kosza. Bo mi się na żywo nie spodobały. Po prostu nie czułem chemii i przyciągania. Nie podniecały mnie. Nie pożądałem ich. Kobiety fajne i świetnie się rozmawiało z nimi i idealne na koleżanki ale na partnerkę sa inne wymagania. Wiem że były mocno złe i wkurzone że zerwałem i część mnie jeszcze nękała przez pewien czas.

Kobieta musi czuć że ją pożądasz, pragniesz i że ci sie ona bardzo podoba i to samo musi być z drugiej strony.

Ale przy Twoim podejściu i "zaangażowaniu" aby osiągnąć sukcesz to szybciej "złapiesz" takiego "diamenta" jak na samym początku albo zostaniesz sam.
Tyle że z takim "diamentem" to nie wiem czy nie wolałbym być sam wink

106

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Widzisz, bo dla mnie wygląd nie jest najważniejszy, dlatego kobieta nie musi być pięknością, żeby mi się podobała i żebym ją pokochał. Ja wiem, że dla kobiet to jest jakaś abstrakcja, no ale cóż wink

Nie będę jej uważał za niżej postawioną od siebie, nie musi też być brzydsza, może być po prostu przeciętna, na moim poziomie. Będzie mi się podobała, to nie będzie kłamstwo.

wystarczy mi przeciętna, taka na moim poziomie albo i nieco niżej, ale żadna nawet rozmawiać ze mną nie chce.

A w czym ona ma być nieco niżej? Bo nie sprecyzowałeś?

Pod kątem wyglądu, jasno wynika to z kontekstu. O tym przecież rozmawiamy.

Ale jak będzie dla ciebie brzydka, to Ci się nie będzie podobała.

107 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2023-06-09 13:41:46)

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Kaszpir007 napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Po pierwsze, nie usłyszy, bo przecież będzie mi się podobała. Po drugie, co w tym poniżającego? Ja wiem, że jestem przeciętny, więc gdybym usłyszał to od dziewczyny, to w ogóle by mnie to nie ruszyło. Wiedziałbym, że jest ze mną nie ze względu na wygląd, a za to, jaki jestem. Gdyby powiedziała, że jestem przystojny, to wtedy uznałbym, że chce mi się przypodobać, żeby mi było miło. Nie obraziłbym się, ale wiedziałbym, że to nieprawda.

Boję się Raka że nawet niska ważąca 200kg , pryszczata, zezowata i jeszcze z "kilkoma" wadami by ci się "spodobała" bo by się tobą "zainteresowała" . Więc nie chciałbyś stracić tego "diamentu".

Nie, bez przesady.

Trzeba mieć pewne wymagania i wcale nie niskie. Bo jak masz bardzo niskie to znaczy że jesteś zwykłym desperatem.
Trzeba się szanować aby być szanowanym ...

Wymagania mam, ale w kwestii charakteru, wygląd jest mniej istotny.

Ale też musisz cos oferować aby kobiety przyciągnąć i te przyciąganie utrzymać. I uwierz że nie chodzi o kasę i super urodę.
Są oczywiscie takie laski co lecą na kasę i urodę ale tymi lepiej się nie interesować.
Ja takie od razu odrzucałem ...

Oferuję, tylko że nie mam szans, by się zaprezentować, bo jestem z góry odrzucany.

Ja kilku kobietom z jakimi byłem na randkach dałem kosza. Bo mi się na żywo nie spodobały. Po prostu nie czułem chemii i przyciągania. Nie podniecały mnie. Nie pożądałem ich. Kobiety fajne i świetnie się rozmawiało z nimi i idealne na koleżanki ale na partnerkę sa inne wymagania. Wiem że były mocno złe i wkurzone że zerwałem i część mnie jeszcze nękała przez pewien czas.

Koleżeńska znajomość też jest ok, ale jak się nie spodoba, to wiadomo, że nic z tego.

Ale przy Twoim podejściu i "zaangażowaniu" aby osiągnąć sukcesz to szybciej "złapiesz" takiego "diamenta" jak na samym początku albo zostaniesz sam.
Tyle że z takim "diamentem" to nie wiem czy nie wolałbym być sam wink

Nie.

rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:

wystarczy mi przeciętna, taka na moim poziomie albo i nieco niżej, ale żadna nawet rozmawiać ze mną nie chce.

A w czym ona ma być nieco niżej? Bo nie sprecyzowałeś?

Pod kątem wyglądu, jasno wynika to z kontekstu. O tym przecież rozmawiamy.

Ale jak będzie dla ciebie brzydka, to Ci się nie będzie podobała.

To, że jest przeciętna czy nieco poniżej, to nie znaczy, że nie będzie mi się podobała. Gdyby w ogóle mi się nie podobała, to nie umówiłbym się z nią.

KochającWilki napisał/a:

rakastankiela, co masz na myśli, pisząc, że żadna nie chce z Tobą rozmawiać? Bo jakoś ciężko mi sobie wyobrazić sytuację, w której mówisz np. znajomej z pracy "cześć" i ona nie odpowiada.

Na cześć się zwykle kończy. Dopiero jeśli spędzam więcej czasu z daną osobą i mamy okazję się lepiej poznać, to zyskuję i mam możliwość rozmowy z taką dziewczyną, wtedy okazuje się, że jestem całkiem spoko. No ale na początku, przy poznawaniu nowej dziewczyny, to żadna nie chce. Jak już, to przez internet i wtedy ewentualnie znajomość może się przenieść do reala.

108

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

rakastankiela, ale to jest cecha wspólna chyba wszystkich przeciętnych czy mniej atrakcyjnych osób. Nikt nie ma wypisanych na czole cech charakteru, zwykle chętniej decydujemy się na rozmowę z osobą, która jest dla nas atrakcyjna. To nawet nie ma związku z "leceniem na wygląd", po prostu na pierwszy rzut oka otrzymujemy za mało informacji o danej osobie. Sam napisałeś, że zyskujesz przy bliższym poznaniu, więc jest dobrze (wierz mi, że jest wielu takich, którzy nie zyskują). I wydaje mi się, że dla takich osób Internet jest świetnym rozwiązaniem na poznanie drugiej połówki.

IcyGirl, rozemocjonowałaś się, naprodukowałaś i napociłaś, odpowiadając na tezę, której nie postawiłam w swojej wypowiedzi i nawet to wyraźnie w niej podkreśliłam. Daruj sobie pouczanie ludzi na temat ich inteligencji, skoro całkowicie przerasta Cię czytanie ze zrozumieniem i stawianie przecinków. Bełkot bez żadnej wartości dodanej, na który nawet nie chce mi się odpowiadać.

109

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
rakastankielia napisał/a:

Na cześć się zwykle kończy. Dopiero jeśli spędzam więcej czasu z daną osobą i mamy okazję się lepiej poznać, to zyskuję i mam możliwość rozmowy z taką dziewczyną, wtedy okazuje się, że jestem całkiem spoko. No ale na początku, przy poznawaniu nowej dziewczyny, to żadna nie chce. Jak już, to przez internet i wtedy ewentualnie znajomość może się przenieść do reala.

Ale to jest akurat norma.
Jak mówisz tylko cześć to nie ma dalszego ciągu.  wieloma osobami jest sie tylko na cześć lub dzień dobry i te relacje pozostają na tym etapie. To każdy tak ma nie tylko Ty.

Dopiero jak spędzi sie z kimś trochę czasu, można ocenić , czy chce się kontynuować znajomość.

Jakiejś nowości nie napisałeś, przecież ludzie tak mają, ze z jednymi mają większy kontakt, a z innymi jest tylko cześć, a inni jeszcze ich nie zauważają albo oni ich nie zauważają.

110

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

Chodzi o to, że jak ktoś się nie podoba, czy to  z charakteru czy z wygądu nie pociąga, to nie będzie ani żadnego buggatti czy innego majbaha czy tico albo wigry3.

111

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Herbatazlimonkąbezcukru napisał/a:
IcyGirl napisał/a:

a nie, sorry..obstawiam tekst: "Meeeh... taka sobie, rpzecietna." hahahahahha big_smile

Czyli jedyny sposob "ukarania" wygadanej ładnej laski poza zasięgiem kompletnie cool

W Indiach mają inne sposoby np. Oblać morde kwasem.

Urocze

112

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
IcyGirl napisał/a:
Herbatazlimonkąbezcukru napisał/a:

Nie wiem jak wyglądasz bo się nie pokazałaś ale twój pustostan umysłowy powoduje iż ocena ogólna twojej osoby spada u mnie do okrągłego zera.

Doskonale wiesz, bo widzisz w avatarze.
Z moim wygladem moglabym byc pusta jak wydmuszka a i tak ślinilbys sie do mnie, tylko jestes bez szans, stąd pseudo-negujące komentarze XD :d
Skończ, incelku

O ile mnie oczy nie mylą, to na avatarze jest Gweneth Lee.

https://www.ofeminin.pl/milosc/przespal … ke/5tfmwhx

113 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2023-06-09 17:28:42)

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Herbatazlimonkąbezcukru napisał/a:
IcyGirl napisał/a:

Jest to zjawisko szeroko występujące, szczególnie w grupach ludzi, ktorzy reprezentują niski status społeczny, finansowy, wyglądowy, etc.

Na pewno masz znajomych, których stałym tekstem na widok super auta jest: "Meeeeeeh, w ogole mi się nie podoba takie Bugatti.. Najlepszy jest Tico!"  XD
Albo na widok bardzo atrakcyjnej kobiety: "Łiiiiii.... Takie to ja mam na pstryknięcie, ale nie podobają mi się takie "Sztuczne lale" , pffff..." Przymiotnik "sztuczne" i "lale" jest charakterystyczny i ma łagodzić dysonans związany z atrakcyjnością, która jest zdecydowanie ponad możliwości takiego faceta. Stąd próba deprecjonowania poprzez okreslenia z góry zakładające wystepowanie szeregu negatywnych cech, żeby zracjonalizować sobie swoją teorię wink

Głupie myślenie typu że każdemu co potencjalnie lepsze, ładniesze, dla wiekszości musi się podobać wszystkim. A jeśli mówisz że chu.... To buggatti sprzedajesz i kupujesz tico bo np. Wiesz że ubezpieczenie takiego to sporo kasy, jest mniejszy przy czYm łatwiej się parkuje, ekonomiczny, nie martwisz się o to że ktoś ci je ukradnie, jest wkurzające bo ma mało miejsca, pali że chu chu itd. stwierdzasz nie tylko że jest cholernie drogie w utrzymaniu, ale i kłopotliwe, do tego więcej ci stresu przychodzi posiadanie takiego auta, a w tico czujesz się bezpiecznie, wiesz co mu dolega, nie zostawi cię z torbami. Wtedy zdajesz sobie sprawę na chuu ci to buggatti

Nie znam nikogo komu by się nie podobało Bugatti, Ferrari czy Lamborgini ...

Kilka lat temu miałem możliwość na żywo zobaczyć i obejrzeć Ferrari i Lamborginni jak byłem na wakacjach we Włoszech nad Gardą. Była wtedy prezentacja i pokaz tych samochodów smile
Uwierz wnętrze tych samochodów do dzieło sztuki. Naturalne grube skóry, ręczne szycie, najwyższej jakości materialy i spasowanie ...
To nie są samochody, to się dzieła sztuki smile

Tyle że na te auta stać bardzo nielicznych i Ci nie patrzą na koszty utrzymania, spalania czy ubezpieczenia.
Oni nie patrzą na cenę bo nie muszą ...

Kupują bo im się podoba i tyle ...

Mam znajomego (znam go od dziecka) właściciela dużej firmy ubezpieczeniowej. Co pewien czas się spotykamy razem i jak opowiada o swoich wakacjach to o moich już nie wspominam smile
Tak samo co ma w garażu smile Dziwiłem się po co mu tyle samochodów smile

Niektóre jego opowieści szokują. Bo jak kasa nie ma znaczenia i człowiek może pozwalić sobie dosłownie na wszystko za niemalże każdą kasę to zupełnie inaczej do tego podchodzi smile

Mi podobało mi się pewne amerykańskie auto. Jakiś czas temu spełniłem swoje marzenie i kupiłem amerykańca. Wiedziałem że problem z częściami i muszę z USA zciągać. Nawet żarówki inne.
Ale lubię go smile
Mam z niego frajdę. Choć niektórzy jak słyszą ile kosztowało i ile ma lat pukają się w głowę bo można w tej cenie przecież kupić sporo nowszy samochód z mniejszej pojemności silnikiem i z tańszymi częściami smile

Ale czasami jak marzenie się włączają to rozum się wyłącza big_smile

114 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2023-06-09 17:39:01)

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Herbatazlimonkąbezcukru napisał/a:

Wyobraź sobie ludzi których stać na coś droższego ale wolą jeździć tico bo powiedzmy sprawdza się, czy nie psuje.

Nie tak dawno byłem w pewnym kraju i widziałem przy ulicy salon z takimi cudami big_smile

Myślę że milośnik Tico byłby szczęśliwy big_smile

Taki nowy Januszowóz smile Tani , tanie ubezpieczenie i zapewne mało pali big_smile

Niektóre te samochody przypominają mi samochód z bajki Auta big_smile

PunBB bbcode test

115 Ostatnio edytowany przez KochającWilki (2023-06-09 17:40:28)

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

Kaszpir007, ale mi się serio nie podoba Bugatti. Dla mnie to auto jest po prostu brzydkie (nie odpowiada mi sam design). Jeśli komuś się podoba, to oczywiście droga wolna. Mam znajomego, który gustuje w tego typu autach i niejedno sportowe cudo ma u siebie, ale we mnie takie auta samochody nigdy nie budziły zachwytu. Ze wszystkich wymienionych najszybciej chyba zaakceptowałabym Lamborghini, ale dla mnie to nadal szorowanie dupą po asfalcie.

Za to taki Jeep Avenger bardziej trafia w moje gusta.

116 Ostatnio edytowany przez Jack Sparrow (2023-06-09 17:42:50)

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

Nareszcie jakiś normalnie patrzący na oczywiste kwestie chłop i nie owijający nieudolności finansowej w sreberko. Brawo Ty!

Jasne, że tej klasy auta sa jak...nie takie małe wink dzieła sztuki. To tylko skrajnie zakompleksiony zawistny buc powie: "pffff..."
Jest to tak żałosne i obnażająca bieda mental reakcja, że miesza sie u mnie politowanie i pogarda dla stopnia zakłamania u nich.

Akurat świat fanów motoryzacji jest mocno podzielony. Są fani ciężarówek, terenówek czy sprzętu rolniczego, którzy na takie Ferrari czy inne lambo to najwyżej postawiliby klocka. I to nie kwestia kasy, bo te wymienione przeze mnie sprzęta potrafią kosztować i więcej niż to wspomniane Lambo.

Andrew Tate, nomen omen bardzo elokowentna i mądra, acz dość ekscentryczna postać wink powiedział, że "pieniądze od pewnego poziomu zamożności przestają mieć znaczenie, bo wszystko jest wtedy za darmo". Ale zrozumie go tylko niezaleznie mysląca, rownie inteligentna osoba. Zawistne larwy będą próbowały ten cytat osmieszac, bo nie zrozumieją clue przekazu, który jest w punkt.

Mówił to w kontekście opodatkowania najbogatszych i struktury własności, bo miliarderzy oficjalnie na papierze praktycznie nie mają nic. To (prawie) zawsze są własności jakichś spółek-córek zarejestrowanych w podatkowych rajach bez ekstradycji.

117

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

Tate różne rzeczy mówi. Nie wszystko ma sens. W innym wywiadzie (czy tam podcaście) żalił się, że dla niego weekendowe wyjście na piwo ze znajomymi to wydanie kilkuset tyś (czy tam nawet bańki z kawałkiem) $, bo musi zapłacić za siebie, brata, ich dziewczyny, swoją ochronę, wynajem samochodów dla wszystkich, przelot wszystkich z Rumunii do cywilizacji i tak dalej. A ceny w 5gwiazdkowych hotelach też nie są jak w sklepie. Nawet jak to jest ten sam produkt.

W innym miejscu żalił się, że nie może pójść do fryzjera jak normalny człowiek i musi płacić za zamknięcie całego salonu.

Także serio - są lepsze przykłady do przytoczenia.

118 Ostatnio edytowany przez Kaszpir007 (2023-06-09 18:02:33)

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
KochającWilki napisał/a:

Kaszpir007, ale mi się serio nie podoba Bugatti. Dla mnie to auto jest po prostu brzydkie (nie odpowiada mi sam design). Jeśli komuś się podoba, to oczywiście droga wolna. Mam znajomego, który gustuje w tego typu autach i niejedno sportowe cudo ma u siebie, ale we mnie takie auta samochody nigdy nie budziły zachwytu. Ze wszystkich wymienionych najszybciej chyba zaakceptowałabym Lamborghini, ale dla mnie to nadal szorowanie dupą po asfalcie.

Za to taki Jeep Avenger bardziej trafia w moje gusta.

Spoko. Mi się Lambo i Ferrari bardzo podobają ale bym nie kupił bo podobają mi się samochody terenowe i taki mam smile
Inna rzecz że te samochody nigdy nie były w strefie mojego portfela big_smile
Tym bardziej że tam gdzie mieszkam takie Lambo czy Ferrari by nie dojechało w całości big_smile

119

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
IcyGirl napisał/a:

Część rzeczy mowi dla baitu, wiadomo. On jest mistrzem robienia wyświetlen i orania tępych łbów z kijem w tyłku wink
Natomiast jest to przykład tzw. "savy buissnessman" i selfmade men, ktory osobiście sobie cenię smile
Większosć rzeczy, ktore mowi jest mądra, ale trzeba odpowiedniego IQ aby to zrozumieć.

Spokojnie 90% tego co mówi, to jest granie pod swoją grupę docelową, z której ciągnie hajs. To jest słabe, bo zarabia na kłamstwie i utwierdzaniu w mizerii, podczas gdy świat tak nie wygląda. O szemranych interesach z rumuńską mafią trzymającą tamtejszy rynek kasyn w kieszeni, to nawet nie wspomnę.

120

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
rakastankielia napisał/a:

Na cześć się zwykle kończy. Dopiero jeśli spędzam więcej czasu z daną osobą i mamy okazję się lepiej poznać, to zyskuję i mam możliwość rozmowy z taką dziewczyną, wtedy okazuje się, że jestem całkiem spoko. No ale na początku, przy poznawaniu nowej dziewczyny, to żadna nie chce. Jak już, to przez internet i wtedy ewentualnie znajomość może się przenieść do reala.

Skoro wiesz co działa, a co nie działa, to po co kombinujesz jak koń pod górę, zamiast skoncentrować się na tym, co przynosi wymierne efekty? Internet i portale randkowe, to na pewno znacznie lepsza alternatywa, niż te idiotyczne pseudo randki, na które wydasz tylko siano bez sensu, a finał będzie taki jak zwykle. Nie każdy urodził się do tego, żeby laskom miękły kolana na jego widok, choć są i tacy, ale nie o nich teraz mowa. Jeśli nie zaliczasz się do tej grupy osób, to musisz sobie radzić inaczej. Robienie w kółko tego samego, za każdym razem oczekując innych rezultatów, wiesz jak się nazywa...
Skoro mamy już ustalone, że w internecie dziewczyny z tobą rozmawiają, a te rozmowy prowadzą do spotkań, to już jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Teraz musisz tylko dojść do tego czym je do siebie zniechęcasz na kolejnych etapach znajomości i tutaj powinieneś szukać rozwiązań, dzięki którym osiągniesz progres w tej materii, ale to trzeba na spokojnie wszystko. Przypomnij sobie dziewczyny z którymi szło ci najlepiej, a znajdziesz wspólny mianownik co i jak należy robić oraz czego lepiej nie robić. Istnieją pewnie setki stron i poradników o sztuce uwodzenia, które można sobie w kiblu na gwoździu powiesić, więc bezpiecznie możesz z góry założyć, że tego o czym tam uczą, tobie robić nie wolno. O czym rozmawiasz z tymi dziewczynami, jak wyglądają te wasze spotkania, do którego momentu jest spoko, a w którym momencie zaczyna się robić nieciekawie. Opisz własnymi słowami jak ten proces przebiega.

121

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
klipozor napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Na cześć się zwykle kończy. Dopiero jeśli spędzam więcej czasu z daną osobą i mamy okazję się lepiej poznać, to zyskuję i mam możliwość rozmowy z taką dziewczyną, wtedy okazuje się, że jestem całkiem spoko. No ale na początku, przy poznawaniu nowej dziewczyny, to żadna nie chce. Jak już, to przez internet i wtedy ewentualnie znajomość może się przenieść do reala.

Skoro wiesz co działa, a co nie działa, to po co kombinujesz jak koń pod górę, zamiast skoncentrować się na tym, co przynosi wymierne efekty? Internet i portale randkowe, to na pewno znacznie lepsza alternatywa, niż te idiotyczne pseudo randki, na które wydasz tylko siano bez sensu, a finał będzie taki jak zwykle. Nie każdy urodził się do tego, żeby laskom miękły kolana na jego widok, choć są i tacy, ale nie o nich teraz mowa. Jeśli nie zaliczasz się do tej grupy osób, to musisz sobie radzić inaczej. Robienie w kółko tego samego, za każdym razem oczekując innych rezultatów, wiesz jak się nazywa...
Skoro mamy już ustalone, że w internecie dziewczyny z tobą rozmawiają, a te rozmowy prowadzą do spotkań, to już jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Teraz musisz tylko dojść do tego czym je do siebie zniechęcasz na kolejnych etapach znajomości i tutaj powinieneś szukać rozwiązań, dzięki którym osiągniesz progres w tej materii, ale to trzeba na spokojnie wszystko. Przypomnij sobie dziewczyny z którymi szło ci najlepiej, a znajdziesz wspólny mianownik co i jak należy robić oraz czego lepiej nie robić. Istnieją pewnie setki stron i poradników o sztuce uwodzenia, które można sobie w kiblu na gwoździu powiesić, więc bezpiecznie możesz z góry założyć, że tego o czym tam uczą, tobie robić nie wolno. O czym rozmawiasz z tymi dziewczynami, jak wyglądają te wasze spotkania, do którego momentu jest spoko, a w którym momencie zaczyna się robić nieciekawie. Opisz własnymi słowami jak ten proces przebiega.

Odpowiem Ci, bo Raka pisał o tym już wiele razy, zniechęca je tym, ze nie jest przystojny  a one mu nie dają szansy na zaprezentowanie się już na wstępie.

122 Ostatnio edytowany przez Darcy (2023-06-09 20:18:40)

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
Herbatazlimonkąbezcukru napisał/a:
IcyGirl napisał/a:
KochającWilki napisał/a:

IcyGirl, rozemocjonowałaś się, naprodukowałaś i napociłaś, odpowiadając na tezę, której nie postawiłam w swojej wypowiedzi i nawet to wyraźnie w niej podkreśliłam. Daruj sobie pouczanie ludzi na temat ich inteligencji, skoro całkowicie przerasta Cię czytanie ze zrozumieniem i stawianie przecinków. Bełkot bez żadnej wartości dodanej, na który nawet nie chce mi się odpowiadać.

Upociłas to się ty, Grażynko, a teraz pod naporem argumentow probujesz wycofac się rakiem XD big_smile

Nie z nami takie numery, Graża.
bugatti , czytaj: faceta na tym poziomie, to ty widziałaś co najwyzej w magazynie modowym, a nie mialas do czynienia big_smile

widać że takie buggatti jest dla ciebie wszystkim upatrujesz w tym wszystko, jest dla ciebie wyznacznikiem luksusu który cenisz nader wszystko, a są ludzie którzy mają coś innego w głowie niż ładny wyglad samochodu i to ile jest warty Dżesiko.

Napiszecie Bugatti siedziała pani o twarzy zdeformowanej tęższa przez chorobę.

Tico siedziała pani miarę ładną sylwetką, po prostu ładna.

Co byście wybrali smile

123

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Na cześć się zwykle kończy. Dopiero jeśli spędzam więcej czasu z daną osobą i mamy okazję się lepiej poznać, to zyskuję i mam możliwość rozmowy z taką dziewczyną, wtedy okazuje się, że jestem całkiem spoko. No ale na początku, przy poznawaniu nowej dziewczyny, to żadna nie chce. Jak już, to przez internet i wtedy ewentualnie znajomość może się przenieść do reala.

Ale to jest akurat norma.
Jak mówisz tylko cześć to nie ma dalszego ciągu.  wieloma osobami jest sie tylko na cześć lub dzień dobry i te relacje pozostają na tym etapie. To każdy tak ma nie tylko Ty.

No właśnie nie. Ja nie mówię tylko cześć i chcę to pociągnąć dalej, ale kobiety nie są zainteresowane. Nie każdy tak ma. Każdy ma normalne życie towarzyskie, jakąś grupkę ludzi, z którymi może wyjść na piwo czy imprezę.

Dopiero jak spędzi sie z kimś trochę czasu, można ocenić , czy chce się kontynuować znajomość.

No tak, ale one nie chcą spędzać czasu, nie dochodzi do tego etapu, od razu oceniają, że nie chcą kontynuować znajomości, mimo że niczego o mnie nie wiedzą.

Jakiejś nowości nie napisałeś, przecież ludzie tak mają, ze z jednymi mają większy kontakt, a z innymi jest tylko cześć, a inni jeszcze ich nie zauważają albo oni ich nie zauważają.

No ale ja z nikim nie mam tego większego kontaktu. Rozmawiam z paroma chłopakami z roku, ale znajomość nie wychodzi poza uczelnię. Jedyni znajomi, jakich mam, mieszkają daleko ode mnie.

124

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
klipozor napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Na cześć się zwykle kończy. Dopiero jeśli spędzam więcej czasu z daną osobą i mamy okazję się lepiej poznać, to zyskuję i mam możliwość rozmowy z taką dziewczyną, wtedy okazuje się, że jestem całkiem spoko. No ale na początku, przy poznawaniu nowej dziewczyny, to żadna nie chce. Jak już, to przez internet i wtedy ewentualnie znajomość może się przenieść do reala.

Skoro wiesz co działa, a co nie działa, to po co kombinujesz jak koń pod górę, zamiast skoncentrować się na tym, co przynosi wymierne efekty? Internet i portale randkowe, to na pewno znacznie lepsza alternatywa, niż te idiotyczne pseudo randki, na które wydasz tylko siano bez sensu, a finał będzie taki jak zwykle.

No właśnie nie działa. Na portalach mam par jak na lekarstwo (z czego większość nie odpisuje lub odpisuje zdawkowo), już od paru miesięcy nie miałem ani jednej pary. Na szybkie randki nie chodzę.

Nie każdy urodził się do tego, żeby laskom miękły kolana na jego widok, choć są i tacy, ale nie o nich teraz mowa. Jeśli nie zaliczasz się do tej grupy osób, to musisz sobie radzić inaczej. Robienie w kółko tego samego, za każdym razem oczekując innych rezultatów, wiesz jak się nazywa...

Próbuję wszystkiego, nic nie działa.

Skoro mamy już ustalone, że w internecie dziewczyny z tobą rozmawiają, a te rozmowy prowadzą do spotkań, to już jest dobrze, a nawet bardzo dobrze.

Rzadko kiedy rozmawiają, a jeśli już to typowo pod kątem koleżeńskim albo na grupkach i zazwyczaj nie są z moich okolic.

Teraz musisz tylko dojść do tego czym je do siebie zniechęcasz na kolejnych etapach znajomości i tutaj powinieneś szukać rozwiązań, dzięki którym osiągniesz progres w tej materii, ale to trzeba na spokojnie wszystko.

Wyglądem zniechęcam.

Przypomnij sobie dziewczyny z którymi szło ci najlepiej, a znajdziesz wspólny mianownik co i jak należy robić oraz czego lepiej nie robić. Istnieją pewnie setki stron i poradników o sztuce uwodzenia, które można sobie w kiblu na gwoździu powiesić, więc bezpiecznie możesz z góry założyć, że tego o czym tam uczą, tobie robić nie wolno. O czym rozmawiasz z tymi dziewczynami, jak wyglądają te wasze spotkania, do którego momentu jest spoko, a w którym momencie zaczyna się robić nieciekawie. Opisz własnymi słowami jak ten proces przebiega.

Robię cały czas to samo, tylko że parę razy trafiłem na normalne dziewczyny, więc udało się z nimi normalnie porozmawiać i nawiązać kontakt.

125

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
rakastankielia napisał/a:

Na cześć się zwykle kończy. Dopiero jeśli spędzam więcej czasu z daną osobą i mamy okazję się lepiej poznać, to zyskuję i mam możliwość rozmowy z taką dziewczyną, wtedy okazuje się, że jestem całkiem spoko. No ale na początku, przy poznawaniu nowej dziewczyny, to żadna nie chce. Jak już, to przez internet i wtedy ewentualnie znajomość może się przenieść do reala.


Na cześć się kończy.
Ale potem piszesz, że jak spędzasz więcej czasu z daną osobą to zyskujesz i okazuje się, ze jesteś spoko.
Ale na początku żadna nie chce. Skąd wiec, jak zadna nie chce, wzieły sie te dziewczyny, ktore po bliskim spotkaniu uważają, że jestes spoko?

126

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Na cześć się zwykle kończy. Dopiero jeśli spędzam więcej czasu z daną osobą i mamy okazję się lepiej poznać, to zyskuję i mam możliwość rozmowy z taką dziewczyną, wtedy okazuje się, że jestem całkiem spoko. No ale na początku, przy poznawaniu nowej dziewczyny, to żadna nie chce. Jak już, to przez internet i wtedy ewentualnie znajomość może się przenieść do reala.


Na cześć się kończy.
Ale potem piszesz, że jak spędzasz więcej czasu z daną osobą to zyskujesz i okazuje się, ze jesteś spoko.
Ale na początku żadna nie chce. Skąd wiec, jak zadna nie chce, wzieły sie te dziewczyny, ktore po bliskim spotkaniu uważają, że jestes spoko?

On pewnie tak z nudow marudzi

127

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Na cześć się zwykle kończy. Dopiero jeśli spędzam więcej czasu z daną osobą i mamy okazję się lepiej poznać, to zyskuję i mam możliwość rozmowy z taką dziewczyną, wtedy okazuje się, że jestem całkiem spoko. No ale na początku, przy poznawaniu nowej dziewczyny, to żadna nie chce. Jak już, to przez internet i wtedy ewentualnie znajomość może się przenieść do reala.


Na cześć się kończy.
Ale potem piszesz, że jak spędzasz więcej czasu z daną osobą to zyskujesz i okazuje się, ze jesteś spoko.
Ale na początku żadna nie chce. Skąd wiec, jak zadna nie chce, wzieły sie te dziewczyny, ktore po bliskim spotkaniu uważają, że jestes spoko?

Ross moja droga, pisałem o tym już tyle razy, że powinnaś to już na pamięć znać big_smile

Żadna nie chce, ale zdarzało się, że przypadkiem kogoś poznawałem i wtedy ta relacja się nawiązywała. W pracy za granicą też nie miałem problemów z nawiązywaniem kontaktów.

128

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
KochającWilki napisał/a:

rakastankiela, ale to jest cecha wspólna chyba wszystkich przeciętnych czy mniej atrakcyjnych osób. Nikt nie ma wypisanych na czole cech charakteru, zwykle chętniej decydujemy się na rozmowę z osobą, która jest dla nas atrakcyjna. To nawet nie ma związku z "leceniem na wygląd", po prostu na pierwszy rzut oka otrzymujemy za mało informacji o danej osobie. Sam napisałeś, że zyskujesz przy bliższym poznaniu, więc jest dobrze (wierz mi, że jest wielu takich, którzy nie zyskują). I wydaje mi się, że dla takich osób Internet jest świetnym rozwiązaniem na poznanie drugiej połówki.

Nie do końca. Na portalach trudno jest znaleźć kogoś sensownego i zazwyczaj dostaję tylko zdawkowe odpowiedzi. Zresztą tu już nawet nie chodzi o drugą połówkę, ale po prostu o zwykłą koleżeńską relację... Nawet z dziewczynami na studiach nie dało się nawiązać znajomości, bo po prostu nie były zainteresowane. Jeśli już mam jakichś znajomych, to daleko stąd, więc nie mam z kim wyjść na piwo czy imprezę, nie mówiąc już o jakichkolwiek innych aktywnościach.

129

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Na cześć się zwykle kończy. Dopiero jeśli spędzam więcej czasu z daną osobą i mamy okazję się lepiej poznać, to zyskuję i mam możliwość rozmowy z taką dziewczyną, wtedy okazuje się, że jestem całkiem spoko. No ale na początku, przy poznawaniu nowej dziewczyny, to żadna nie chce. Jak już, to przez internet i wtedy ewentualnie znajomość może się przenieść do reala.


Na cześć się kończy.
Ale potem piszesz, że jak spędzasz więcej czasu z daną osobą to zyskujesz i okazuje się, ze jesteś spoko.
Ale na początku żadna nie chce. Skąd wiec, jak zadna nie chce, wzieły sie te dziewczyny, ktore po bliskim spotkaniu uważają, że jestes spoko?

To próbuję właśnie ustalić, ale jakoś bez skutku póki co...
Moim zdaniem (to już do autora) jesteś za bardzo skupiony na tym, żeby dobrze wypaść, nie palnąć czegoś głupiego, sprawiać wrażenie miłego sympatycznego chłopca, który na początek chciałby się tylko zakolegować, bo inni to tylko myślą o tym jak dziewczynę zaciągnąć do łóżka, ale ty taki nie jesteś...
Błąd. Jesteś i ona chce to usłyszeć. Może nie dosłownie i nie od razu listę dialogową z taniego pornosa, ale ona chce widzieć w tobie materiał na fajny związek, a nie ciamajdę i kolegę z którym będzie wyplatać koszyki i rozmawiać o pogodzie. Nie zrozum mnie źle, bo to też nie jest tak, że młode dziewczyny lecą tylko na łobuzów i chamów, więc powinieneś zmienić postępowanie o 180 stopni i stać się dla nich ordynarnym patusem, który non stop nawija o bzykaniu, a przy pierwszym spotkaniu podając jedną rękę na przywitanie, drugą łapie laskę za dupę. To też czasem działa, jednak wymaga już sporego doświadczenia w prowadzeniu znajomości jeszcze na etapie pisemnym i raczej nie zapowiada długotrwałej relacji, choć zabawa może być przednia jak ktoś lubi i gustuje.
Tak więc reasumując, musisz to wszystko jakoś sobie we łbie poukładać i wypośrodkować, ale też musisz odpowiednio wcześnie reagować, kiedy już widzisz, że dziewczyna traci zainteresowanie i spróbować coś zmienić w tą czy drugą stronę, gdyż ponieważ albowiem, jak już wspominałem na samym początku, każdemu z nas podoba się co innego i nie na wszystkie dziewczyny to samo zadziała tak samo.
Uniwersalny zestaw cech atrakcyjnego faceta, to przede wszystkim pewność siebie, poczucie humoru, żeby był zadbany, w miarę niezły z ryja, miał wszystkie zęby i ładnie pachniał. Tym zyskujesz na samym początku. Potem ewentualnie dochodzi jakaś tam reszta pierdół, na które dziewczyny zwracają uwagę, jednak w rzeczywistości nie mają one większego lub nawet żadnego znaczenia.
A i zapomniałbym o najważniejszym. Buty. Wszystkie patrzą na buty, więc na pierwszą randkę nie przychodzimy w znoszonych adidasach, trampkach, sandałach czy kroksach... Po prostu nie.

P.S.
Prowadząc relację w kierunku koleżeńskim, zawsze zostaniesz tylko kolegą, to błędne koło i masz się tego natychmiast oduczyć. Każda kobieta chce widzieć w oczach mężczyzny pożądanie i czuć, że on jej pragnie. Wbrew temu co opowiadają podstarzałe ciotki klotki, musisz wytworzyć i podtrzymywać napięcie seksualne, aby znajomość się rozwijała, nieważne w jakim tempie, ważne żeby nie utknęła na etapie pisania czy gadania o dupie maryni z którego nic nie wynika, bo takie coś nikomu do niczego nie jest potrzebne, zwłaszcza o tej porze roku, kiedy naprawdę można zajebiście spędzać razem czas, hormony buzują, co dodatkowo sprzyja, a gadanie o niczym czy tam pisanie bez końca wszystko zabija. Piszesz max tydzień i proponujesz spotkanie. Przyjdzie to przyjdzie, nie przyjdzie to next.

130

Odp: Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Na cześć się zwykle kończy. Dopiero jeśli spędzam więcej czasu z daną osobą i mamy okazję się lepiej poznać, to zyskuję i mam możliwość rozmowy z taką dziewczyną, wtedy okazuje się, że jestem całkiem spoko. No ale na początku, przy poznawaniu nowej dziewczyny, to żadna nie chce. Jak już, to przez internet i wtedy ewentualnie znajomość może się przenieść do reala.


Na cześć się kończy.
Ale potem piszesz, że jak spędzasz więcej czasu z daną osobą to zyskujesz i okazuje się, ze jesteś spoko.
Ale na początku żadna nie chce. Skąd wiec, jak zadna nie chce, wzieły sie te dziewczyny, ktore po bliskim spotkaniu uważają, że jestes spoko?

Ross moja droga, pisałem o tym już tyle razy, że powinnaś to już na pamięć znać big_smile

Żadna nie chce, ale zdarzało się, że przypadkiem kogoś poznawałem i wtedy ta relacja się nawiązywała. W pracy za granicą też nie miałem problemów z nawiązywaniem kontaktów.

Tak pisałeś. Kręcisz cały czas i kręcisz, a z kobietami okazuje się, że zawierasz znajomości.

Posty [ 66 do 130 z 167 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Szybkie randki, jak się przygotować, jak rozmawiać

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026