Kris_Doc napisał/a:Czy tematem tej dyskusji nie miały być speed dating? Wprawdzie warto wspomnieć że wiele kobiet szuka tylko atencji dla podbicia ego i nie warto na nie poświęcać czasu ale dyskusja na temat frondzone była już w milionie innych tematów. Co polecacie autorowi aby w takim froendzone nie wylądował?
Po pierwsze primo, każdemu podoba się co innego i należy skupić się tylko na tych, którym spodobamy się tacy jacy jesteśmy, a to będzie widać od razu, zainteresowana dziewczyna wie jak okazać, że jest zainteresowana. Reguła stara jak świat, która mówi, że to kobieta wybiera tego, który ją wybierze, w naszych czasach też obowiązuje i ma się całkiem dobrze. Każdy z nas wygląda jak wygląda i jest jaki jest, nie ma co zaklinać rzeczywistości, tylko trzeba być cierpliwym i prędzej czy później znajdzie się ktoś odpowiedni, ale na to zwykle potrzeba czasu i niekiedy wielu prób, a gwarancji żyli długo i szczęśliwie nie ma nigdy, więc próbować, próbować, próbować... do skutku.
Po drugie primo, każdy jest w stanie szybko się zorientować w czym uczestniczy, więc kiedy pojawiają się wątpliwości, to nie ma wątpliwości i szukamy napisu EXIT zamiast tkwić w jakimś frajerskim układzie, robić z siebie durnia, marnować czas i blokować sobie inne możliwości. Jeśli widzisz, że laska się nie angażuje w relację, jest z tobą tylko wtedy, kiedy może z tego mieć jakieś korzyści (wycieczki, kolacyjki, koncerty, kino, jakieś naprawy samochodu czy prace domowe, spędzanie z nią czasu w sylwestra, bo ktoś inny w ostatniej chwili ją wystawił i te de i te pe) to nie wmawiaj sobie, że pewnie tylko ci się wydaje, ona potrzebuje czasu, jest inna niż wszystkie, muszę być wytrwały, a w końcu zauważy jak się staram i doceni to co dla niej robię... Możesz być pewien, że nic takiego nigdy się nie wydarzy. Zasada jest taka, że ludzie mają głęboko w dupie to co dla nich robisz, dopóki nie przestaniesz. Wtedy zostajesz przywołany do porządku albo na twoje miejsce wchodzi kolejny z ławki rezerwowych i wypadasz.
Jeszcze raz powtórzę, żeby się utrwaliło - kobieta której zależy, zrobi dużo, abyś miał pewność, że jej zależy - na tym buduj znajomość, a jest duża szansa na fajny związek. Jak tylko wyczujesz, że laska cię ściemnia i zwodzi, odwracasz się na pięcie i odpalasz wrotki bez słowa wyjaśnienia. Nawet jak ona zacznie szukać kontaktu, co jest bardzo prawdopodobne w przypadku braku innych opcji pod ręką, olewasz ciepłym moczem i nie reagujesz. Nie wpadnij przypadkiem w pułapkę głupich myśli, że ona coś zrozumiała, kiedy ciebie straciła bla bla bla, ple ple ple... bo to nieprawda. Mówię ci to ja 50 letni stary dziad, który przerabiał takich akcji pierdylion, aż w końcu pojął zasady gry. Mam nadzieję, że pomogłem 