Psycholog Na Niby napisał/a:Syl napisał/a:Może znajdzie się ktoś jeszcze
Panno, ogólnie trudno jest poznać drugą osobę, nawet na żywo. Chyba dopiero wspólne zamieszkanie po pewnym czasie to zmienia.
Tak czułam, że chodzi o zdjęcie
Może Psycholog wrzuci swoje chociaż na chwilę?
A przestań, liczy się ponoć tylko wnętrze
.
Albo inaczej, określ swój typ urody a ja Ci odpowiem czy w ogóle warto wysyłać zdjęcie
.
Osoba bez fajnego wnętrza nie może być - to musi być.
Podoba mi się każdy typ urody, może być brunet, blondyn, rudy, z jasnymi lub ciemnymi oczami, ze szczęką bardziej lub mniej kwadratową, z nosem mniejszym lub większym, to nie ma znaczenia, bardziej chodzi o to "coś".
To „coś” ponoć mam, ale to tylko internet więc traktuj to jako puste słowa, albo kobiety nie są szczere tylko miłe i nie chciały zranić mojego delikatnego serduszka
. Mam surową urodę, a twarz jakbym wieczne był wkurwiony dlatego nie robię dobrego pierwszego wrażenia.
