30lat i cały czas sam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 300 301 302 303 304 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19,566 do 19,630 z 31,044 ]

19,566

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:

Nie. Przy "nadrabianiu portfelem" nie ma żadnego uczucia. Jest tylko wyrachowanie i materializm.

A przy nadrabianiu wyglądem - tylko kisiel w majtach. Przy inteligencji - masturbowanie się poczuciem wyższości. Przy cieple i "rodzinności" - szukanie gosposi.

Na co można patrzeć? Na dobre serduszko?


rakastankielia napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Generalnie wygraliśmy jak babki zaczęły tańczyć na rurze dla sportu. smile

Co kto woli. Mnie interesuje związek, a nie seks sam w sobie czy oglądanie skąpo ubranej kobiety za kasę.

Jeśli trenowanie pole dance = pozwalanie się oglądać w skąpym stroju za kasę, to pewnie laski uprawiające seks przed ślubem = ladacznice, poker = hazard itd. Nie brałeś pod uwagę, że Twoje przekonania są nieco archaiczne i zwyczajnie błędne?

Zobacz podobne tematy :

19,567 Ostatnio edytowany przez gman98v2 (2023-08-16 11:50:50)

Odp: 30lat i cały czas sam

@rossanka

Żaden z nich nie jest żonaty (mają po prostu dziewczny), dwóch jest zaręczonych tylko. Ale dobrzy są z twarzy.

@foxterier

Nigdy żaden się nie pytał mnie, kiedy pojawi się dziewczyna, paru z nich jak szliśmy i szła jakaś, to mówiło bym zagadał. Paru wie o moim divovaniu, byli lekko zdziwieni, pytali się, jak tam jest itd. Potem ucichło to.

19,568

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
gman98v2 napisał/a:

@foxterier

Mam znajomych, Ci co mieli/mają dziewczyny mają wspólny mianownik - są przystojni. Przeciętniacy, których znam, to nie mieli nigdy..

Czyli żaden z Twoich żonatych kolegów nie jest gruby, nie ma brzydkiej twarzy i zeza, nosa jak klamka do zachrystii, krzywych nóg, zębów i tak dalej? wszyscy Twoi koledzy, którzy mają żony, są wysocy, wysportowani, jak greckie posągi z pięknymi twarzami.

Pewnie są tacy, tylko sami mają lipne żony więc czym tu się chwalić.

19,569

Odp: 30lat i cały czas sam
ChuopskiChłop napisał/a:
rossanka napisał/a:
gman98v2 napisał/a:

@foxterier

Mam znajomych, Ci co mieli/mają dziewczyny mają wspólny mianownik - są przystojni. Przeciętniacy, których znam, to nie mieli nigdy..

Czyli żaden z Twoich żonatych kolegów nie jest gruby, nie ma brzydkiej twarzy i zeza, nosa jak klamka do zachrystii, krzywych nóg, zębów i tak dalej? wszyscy Twoi koledzy, którzy mają żony, są wysocy, wysportowani, jak greckie posągi z pięknymi twarzami.

Pewnie są tacy, tylko sami mają lipne żony więc czym tu się chwalić.

No wiesz, nie każdy ma żonę, która siedziała w kryminale już nie przesadzaj.

19,570

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Nie potrafisz. Dlatego od lat z tym samym problemem ślęczysz na tym forum.

Potrafię, ale powodzenie nie jest zależne ode mnie. Z dobrymi genami człowiek się rodzi, więc na to wpływu nie mam.

Nie masz i tyle. Its over. Dalsza dyskusja jest bezcelowa, ich nie przekonasz, sam już znasz prawdę więc można się wylogować i zrobić coś pożytecznego w czym geny nie przeszkadzają, np zająć się samorozwojem czy filozofią.

19,571

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
ChuopskiChłop napisał/a:
rossanka napisał/a:

Czyli żaden z Twoich żonatych kolegów nie jest gruby, nie ma brzydkiej twarzy i zeza, nosa jak klamka do zachrystii, krzywych nóg, zębów i tak dalej? wszyscy Twoi koledzy, którzy mają żony, są wysocy, wysportowani, jak greckie posągi z pięknymi twarzami.

Pewnie są tacy, tylko sami mają lipne żony więc czym tu się chwalić.

No wiesz, nie każdy ma żonę, która siedziała w kryminale już nie przesadzaj.

Nie chodzi o kryminał, chodzi o to że są po prostu brzydkie jak swoi partnerzy. Może im to odpowiada, nie wiem.

19,572

Odp: 30lat i cały czas sam
SaraS napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Generalnie wygraliśmy jak babki zaczęły tańczyć na rurze dla sportu. smile

Co kto woli. Mnie interesuje związek, a nie seks sam w sobie czy oglądanie skąpo ubranej kobiety za kasę.

Jeśli trenowanie pole dance = pozwalanie się oglądać w skąpym stroju za kasę, to pewnie laski uprawiające seks przed ślubem = ladacznice, poker = hazard itd. Nie brałeś pod uwagę, że Twoje przekonania są nieco archaiczne i zwyczajnie błędne?


Mnie pytasz?

Sorry, ale mam to w dupie, czy to archaizm czy nie. Jak dupa nagrywa się na jak tańczy na rurze i wrzuca to do netu, to jest to striptiz za darmo. Tak samo nie mam szacunku do tych wszystkich pseudo tancereczek, co ubierają leginsy tak obcisłe, że widać srom jak na dłoni i publikują tak wypite dupy/cycki. To jest nic innego jak soft porno. Tak samo jak te babki niby co niby joga/fitness, a jedyne za co lajki zgarniają, to za to, że kawałek poślada widać, side boob czy coś w ten deseń.Taka babka to do puknięcia na raz jest, a nie materiał na partnerkę.

19,573

Odp: 30lat i cały czas sam
ChuopskiChłop napisał/a:
rossanka napisał/a:
ChuopskiChłop napisał/a:

Pewnie są tacy, tylko sami mają lipne żony więc czym tu się chwalić.

No wiesz, nie każdy ma żonę, która siedziała w kryminale już nie przesadzaj.

Nie chodzi o kryminał, chodzi o to że są po prostu brzydkie jak swoi partnerzy. Może im to odpowiada, nie wiem.

A Raka twierdzi, ze wyglad kobiety nie liczy sie tak bardzo dla mężczyzn, bo im podoba sie ogół kobiet, poza jużskrajnościami, ale takich jest niewiele big_smile

19,574 Ostatnio edytowany przez SaraS (2023-08-16 12:03:56)

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
SaraS napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Co kto woli. Mnie interesuje związek, a nie seks sam w sobie czy oglądanie skąpo ubranej kobiety za kasę.

Jeśli trenowanie pole dance = pozwalanie się oglądać w skąpym stroju za kasę, to pewnie laski uprawiające seks przed ślubem = ladacznice, poker = hazard itd. Nie brałeś pod uwagę, że Twoje przekonania są nieco archaiczne i zwyczajnie błędne?


Mnie pytasz?

Sorry, ale mam to w dupie, czy to archaizm czy nie. Jak dupa nagrywa się na jak tańczy na rurze i wrzuca to do netu, to jest to striptiz za darmo. Tak samo nie mam szacunku do tych wszystkich pseudo tancereczek, co ubierają leginsy tak obcisłe, że widać srom jak na dłoni i publikują tak wypite dupy/cycki. To jest nic innego jak soft porno. Tak samo jak te babki niby co niby joga/fitness, a jedyne za co lajki zgarniają, to za to, że kawałek poślada widać, side boob czy coś w ten deseń.Taka babka to do puknięcia na raz jest, a nie materiał na partnerkę.

Nie, pytałam Rakę. Ale widzę, że Ciebie też bym mogła. wink Źle Cię zrozumiałam, wzięłam to "dla sportu" dosłownie i nie miałam na myśli żadnych striptizow.

19,575

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
ChuopskiChłop napisał/a:
rossanka napisał/a:

No wiesz, nie każdy ma żonę, która siedziała w kryminale już nie przesadzaj.

Nie chodzi o kryminał, chodzi o to że są po prostu brzydkie jak swoi partnerzy. Może im to odpowiada, nie wiem.

A Raka twierdzi, ze wyglad kobiety nie liczy sie tak bardzo dla mężczyzn, bo im podoba sie ogół kobiet, poza jużskrajnościami, ale takich jest niewiele big_smile

Wszystkie to się podobają niewyżytym mariuszom napaleńcom. Jak ktoś ma trochę szacunku do siebie to tak nie postępuje.

19,576

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
SaraS napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Co kto woli. Mnie interesuje związek, a nie seks sam w sobie czy oglądanie skąpo ubranej kobiety za kasę.

Jeśli trenowanie pole dance = pozwalanie się oglądać w skąpym stroju za kasę, to pewnie laski uprawiające seks przed ślubem = ladacznice, poker = hazard itd. Nie brałeś pod uwagę, że Twoje przekonania są nieco archaiczne i zwyczajnie błędne?


Mnie pytasz?

Sorry, ale mam to w dupie, czy to archaizm czy nie. Jak dupa nagrywa się na jak tańczy na rurze i wrzuca to do netu, to jest to striptiz za darmo. Tak samo nie mam szacunku do tych wszystkich pseudo tancereczek, co ubierają leginsy tak obcisłe, że widać srom jak na dłoni i publikują tak wypite dupy/cycki. To jest nic innego jak soft porno. Tak samo jak te babki niby co niby joga/fitness, a jedyne za co lajki zgarniają, to za to, że kawałek poślada widać, side boob czy coś w ten deseń.Taka babka to do puknięcia na raz jest, a nie materiał na partnerkę.

Najlepsze, ze Ci co to tak krytykują sami ogladaja takie zdjęcia, ale sie tym nie chwalą na lewo i na prawo.
Jakby nie było zapotrzebowania, to te laski nie wrzucałyby tego na instagramy czy fejsbuki.

Taka krytyka ale wstaw zdjęcie kobiety w obcisłych legginsach i topie, gdzie niby ubrana a widać wszystko, a drugą, która jest sfotografowana w fartuchu ogrodniczym, jak upocona i potargana  zbiera pomidory w szklarni - i której profil mężczyźni będą oglądać i lajkować? Albo skrycie podglądać?
Ale oczywiscie głosno będą krakali, ze ta pierwsza to niemal dziwka. Profil drugiej - jej po prostu nie zauważa.

19,577

Odp: 30lat i cały czas sam
SaraS napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
SaraS napisał/a:


Jeśli trenowanie pole dance = pozwalanie się oglądać w skąpym stroju za kasę, to pewnie laski uprawiające seks przed ślubem = ladacznice, poker = hazard itd. Nie brałeś pod uwagę, że Twoje przekonania są nieco archaiczne i zwyczajnie błędne?


Mnie pytasz?

Sorry, ale mam to w dupie, czy to archaizm czy nie. Jak dupa nagrywa się na jak tańczy na rurze i wrzuca to do netu, to jest to striptiz za darmo. Tak samo nie mam szacunku do tych wszystkich pseudo tancereczek, co ubierają leginsy tak obcisłe, że widać srom jak na dłoni i publikują tak wypite dupy/cycki. To jest nic innego jak soft porno. Tak samo jak te babki niby co niby joga/fitness, a jedyne za co lajki zgarniają, to za to, że kawałek poślada widać, side boob czy coś w ten deseń.Taka babka to do puknięcia na raz jest, a nie materiał na partnerkę.

Nie, pytałam Rakę. Ale widzę, że Ciebie też bym mogła. wink Źle Cię zrozumiałam, wzięłam to "dla sportu" dosłownie.


SaraS a takie buty to w jakim sportowym sklepie dostanę? smile


https://www.youtube.com/shorts/mQoiRhwu … ture=share

19,578

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
SaraS napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Mnie pytasz?

Sorry, ale mam to w dupie, czy to archaizm czy nie. Jak dupa nagrywa się na jak tańczy na rurze i wrzuca to do netu, to jest to striptiz za darmo. Tak samo nie mam szacunku do tych wszystkich pseudo tancereczek, co ubierają leginsy tak obcisłe, że widać srom jak na dłoni i publikują tak wypite dupy/cycki. To jest nic innego jak soft porno. Tak samo jak te babki niby co niby joga/fitness, a jedyne za co lajki zgarniają, to za to, że kawałek poślada widać, side boob czy coś w ten deseń.Taka babka to do puknięcia na raz jest, a nie materiał na partnerkę.

Nie, pytałam Rakę. Ale widzę, że Ciebie też bym mogła. wink Źle Cię zrozumiałam, wzięłam to "dla sportu" dosłownie.


SaraS a takie buty to w jakim sportowym sklepie dostanę? smile


https://www.youtube.com/shorts/mQoiRhwu … ture=share

J Sparrow, dlaczego oglądasz takie profile na internecie? Te wyzywajaco ubrane kobiety i  taniec na rurze? Czemu akurat takie treści?

19,579

Odp: 30lat i cały czas sam

Swoją drogą, nie mam legginsów ani gaci, ee... "w których widać srom", ale lubię te z marszczeniami na tyłku. Nigdy nie pomyślałabym, że ktoś w tym widzi soft porno, chyba że faktycznie pozycja na fotce wskazuje intencje raczej jednoznacznie. Ale sam ciuch?

19,580

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

J Sparrow, dlaczego oglądasz takie profile na internecie? Te wyzywajaco ubrane kobiety i  taniec na rurze? Czemu akurat takie treści?

Żeby pokazać do czego się odnoszę.

19,581

Odp: 30lat i cały czas sam
SaraS napisał/a:

Swoją drogą, nie mam legginsów ani gaci, ee... "w których widać srom", ale lubię te z marszczeniami na tyłku. Nigdy nie pomyślałabym, że ktoś w tym widzi soft porno, chyba że faktycznie pozycja na fotce wskazuje intencje raczej jednoznacznie. Ale sam ciuch?

To przede wszystkim chodzi o sposób zachowania się i cl publikacji takich treści. Jak dupa ma na insta same fotki w bikini, ultra obcisłych leginsach, koszuleczkach podkreślających brak stanika itp, gdzie się non stop wypina i przyjmuje pozy jak typowa postać anime w ero-produkcjach, to jak mam to odbierać inaczej?

19,582

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:

SaraS a takie buty to w jakim sportowym sklepie dostanę? smile


https://www.youtube.com/shorts/mQoiRhwu … ture=share

W Beng na pewno. A co, chcesz sobie kupić? wink

Tylko że to są buty do exo. To jest, jakby, wariant pole dance'u? Na normalnych sportowych treningach lata się na boso.

Poza tym exo ssie, nie lubię, chociaż dobre cardio i wzmacnianko. tongue Ale ja mam tylko przezroczyste szklanki, które leżą od 3 lat w szafie, więc w sumie się nie znam, bo szybko to porzuciłam. Wolę akrobacje. wink

19,583

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
rossanka napisał/a:

J Sparrow, dlaczego oglądasz takie profile na internecie? Te wyzywajaco ubrane kobiety i  taniec na rurze? Czemu akurat takie treści?

Żeby pokazać do czego się odnoszę.

Podobają Ci sie takie treści?

19,584

Odp: 30lat i cały czas sam
SaraS napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

SaraS a takie buty to w jakim sportowym sklepie dostanę? smile


https://www.youtube.com/shorts/mQoiRhwu … ture=share

W Beng na pewno. A co, chcesz sobie kupić? wink

zawsze to kilka cm więcej wink

Ale sama widzisz - mnie to nie obchodzi jaka to odmiana tańca na rurze. Chodzi o sam fakt, że tam się dupa wypina, jest rura i jest muzyka. Reszta to dorabianie piździe uszu. Więc takiej lampucery szanował jakoś szczególnie nie będę. W sensie nie bardziej niż jakąkolwiek inną istotę żywą, ale to wszystko. Materiał na ruchanie, a nie na matkę dzieci.

To jest ekwiwalent faceta chodzącego na dziwki.

19,585

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
rossanka napisał/a:

J Sparrow, dlaczego oglądasz takie profile na internecie? Te wyzywajaco ubrane kobiety i  taniec na rurze? Czemu akurat takie treści?

Żeby pokazać do czego się odnoszę.

Podobają Ci sie takie treści?

Nie specjalnie. Ale jako że oglądam treści różnego rodzaju spod hasła 'fit', to regularnie wrzuca mi i takie. Albo inne joginki, które tak kadrują ujęcia i przyjmują takie pozycje, żeby na pewno dobrze każdy mógł podziwiać jak kształtną pupkę mają.

19,586

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
SaraS napisał/a:

Swoją drogą, nie mam legginsów ani gaci, ee... "w których widać srom", ale lubię te z marszczeniami na tyłku. Nigdy nie pomyślałabym, że ktoś w tym widzi soft porno, chyba że faktycznie pozycja na fotce wskazuje intencje raczej jednoznacznie. Ale sam ciuch?

To przede wszystkim chodzi o sposób zachowania się i cl publikacji takich treści. Jak dupa ma na insta same fotki w bikini, ultra obcisłych leginsach, koszuleczkach podkreślających brak stanika itp, gdzie się non stop wypina i przyjmuje pozy jak typowa postać anime w ero-produkcjach, to jak mam to odbierać inaczej?

To po co wchodzić na takie treści?

Jak pojawi sie kanał 80 pani Marty, która publikuje swoje wypieki drożdzowe - okej, gospodynie domowe moze sie tym zainteresują, ale mężczyżni będą omijali ten kanał szerokim łukie. Może nie omijali, to niewłaściwie użyte słowo. Oni go po prostu nie zauważą.
Gdy pojawi się kanał Klaudii w lateksowych spodniach, butach na koturnie, z golym brzuchem i wypiętym tyłkiem plus doczepiane rzęsy i napompowane usta i kilo makijażu, która będzie tańczyła, wypinała się i wyginała przed aparatem - ten kanał będzie miał tysiące odsłon, nawet przez meżczyzn, którzy powiedzą, że klikneli z ciekawości albo aby pokazać, jakie zachowania potępiają big_smile

Ot faceci faceci :d

19,587

Odp: 30lat i cały czas sam

Bo tak działają algorytmy i nic na to nie poradzę. Ostatnio szukałem różnego rodzaju rozciągań, w tym z jogi. Kilka shortów przeskrolowanych i co jakiś czas mam takie cudo. I weź powiedz, że tu faktycznie chodzi o jogę.

https://www.youtube.com/shorts/ttEi9XvJ … ture=share

19,588

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
rossanka napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Żeby pokazać do czego się odnoszę.

Podobają Ci sie takie treści?

Nie specjalnie. Ale jako że oglądam treści różnego rodzaju spod hasła 'fit', to regularnie wrzuca mi i takie. Albo inne joginki, które tak kadrują ujęcia i przyjmują takie pozycje, żeby na pewno dobrze każdy mógł podziwiać jak kształtną pupkę mają.

Nie musisz ich oglądać, po co to robisz?

Sa też kanały babeczek 65 plus, które ćwiczą, nordic walking, joge na kręgosłup, lekką gimnastykę, czy rowery (to częściej te zagraniczne) też promuja zdrowy tryb życia,  ubrane w dresy, tam nie zobaczysz prześwitujących sutków, czy legginsów w kroczu, czy wypiętych w kadr pośladków.

Nasuneło mi się pytanie, które kanały byś wolał oglądać, tych starszych już w wieku emerytalnych babeczek, dbających o ciało i sprawność fizyczną, czy tych młodych, które skąpo ubrane z jędrnymi pośladkami i biustem, promują w sumie to samo, czyli zktywność fizyczną i zdrowy tryb życia? "D

19,589

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
SaraS napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

SaraS a takie buty to w jakim sportowym sklepie dostanę? smile


https://www.youtube.com/shorts/mQoiRhwu … ture=share

W Beng na pewno. A co, chcesz sobie kupić? wink

zawsze to kilka cm więcej wink

Ale sama widzisz - mnie to nie obchodzi jaka to odmiana tańca na rurze. Chodzi o sam fakt, że tam się dupa wypina, jest rura i jest muzyka. Reszta to dorabianie piździe uszu. Więc takiej lampucery szanował jakoś szczególnie nie będę. W sensie nie bardziej niż jakąkolwiek inną istotę żywą, ale to wszystko. Materiał na ruchanie, a nie na matkę dzieci.

To jest ekwiwalent faceta chodzącego na dziwki.

Trochę mnie zaskoczyłeś. Mimo że sama nie jestem fanką exo, to po prostu nie jestem fanką tańca, który mnie nudzi w ramach zorganizowanych zajęć. Nie sądziłam, że jeszcze ktoś - całkiem młody - ma takie przekonania. No ale nawet moi dziadkowie podziwiają moje rurkowe (chociaż nie-exo) wyczyny, więc chyba mocno przyzwyczaiłam się do swojej bańki. wink

19,590

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:

Bo tak działają algorytmy i nic na to nie poradzę. Ostatnio szukałem różnego rodzaju rozciągań, w tym z jogi. Kilka shortów przeskrolowanych i co jakiś czas mam takie cudo. I weź powiedz, że tu faktycznie chodzi o jogę.

https://www.youtube.com/shorts/ttEi9XvJ … ture=share


https://www.youtube.com/watch?v=o4De3vq … arsYounger

Ten polecam.

19,591

Odp: 30lat i cały czas sam

rossanka - nie myl palca z nosem. Są całe rzesze facetów, którym się to podoba. I to oglądają, bo fajnie się dupeczki wypinają.

Ja tylko wskazuję na to, że ciężko taką osobę szanować i widzieć w niej materiał na żonę i przyszłą matkę dzieci. To taki jednorazowy pokrowiec na kutasa.

19,592

Odp: 30lat i cały czas sam

Spoko, a ja mogę tobie polecić ten kanał: https://www.youtube.com/@BobandBrad

19,593 Ostatnio edytowany przez gman98v2 (2023-08-16 12:31:08)

Odp: 30lat i cały czas sam
ChuopskiChłop napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Nie potrafisz. Dlatego od lat z tym samym problemem ślęczysz na tym forum.

Potrafię, ale powodzenie nie jest zależne ode mnie. Z dobrymi genami człowiek się rodzi, więc na to wpływu nie mam.

Nie masz i tyle. Its over. Dalsza dyskusja jest bezcelowa, ich nie przekonasz, sam już znasz prawdę więc można się wylogować i zrobić coś pożytecznego w czym geny nie przeszkadzają, np zająć się samorozwojem czy filozofią.




Dokładnie, its over dla niego i dla innych odpadów genetycznych. Raka na odchodnę spisz sobie z mojego posta - https://www.netkobiety.pl/p3992634.html#p3992634

@rossanka

Do poprzedniego posta twojego: różnica jest taka, że jak brzydal gada kawał, to z poirytowaniem się patrzy "na klauna", inaczej jak opowiada to przystojny facet.

Zresztą była kiedy akcja, że jakiś młody chłopak wjechał samochodem w matkę z dzieckiem. Dziewczyny pisały, by go nie karać, bo jest "za młody". Tak naprawdę, chodziło im, że jest przystojny

19,594

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:

rossanka - nie myl palca z nosem. Są całe rzesze facetów, którym się to podoba. I to oglądają, bo fajnie się dupeczki wypinają.

Ja tylko wskazuję na to, że ciężko taką osobę szanować i widzieć w niej materiał na żonę i przyszłą matkę dzieci. To taki jednorazowy pokrowiec na kutasa.

Co ma piernik do wiatraka?

Tańcząca  i skąpo ubrana kobieta na rurze nie nadaje się na matkę dzieciom, a okularnica bibliotekarka, to przyszła swietna żona i matka dla dzieci?
Chyba idziesz w zbyt daleko idące uproszczenia.

A najlepsze, że mając w domu taką szarą mysze bibliotekarkę - niańkę - robot kuchenny, mąz i tak będzie wchodził na te profile, gdzie joginka będzie świeciła ktroczem.

Oj panowie sad

a Algorytm podsuwa filmiki i treści, które zostały wcześniej szukane.

Dlaczego nie mam nigdy w proponowanych filmików o kosiarkach spalinowych, czy odżywkach dla osiłków z siłowni?

19,595

Odp: 30lat i cały czas sam
SaraS napisał/a:

Trochę mnie zaskoczyłeś. Mimo że sama nie jestem fanką exo, to po prostu nie jestem fanką tańca, który mnie nudzi w ramach zorganizowanych zajęć. Nie sądziłam, że jeszcze ktoś - całkiem młody - ma takie przekonania. No ale nawet moi dziadkowie podziwiają moje rurkowe (chociaż nie-exo) wyczyny, więc chyba mocno przyzwyczaiłam się do swojej bańki. wink

Można tańczyć i można tańczyć

Można uprawiać jogę i można uprawiać jogę

Jeśli wypinasz się licząc na atencję w internecie, to jest to co innego niż ćwiczenie dla siebie.

A nie wmówisz mi, że to jest to samo i że takie osoby przedstawiają te same wartości.

19,596

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:

Spoko, a ja mogę tobie polecić ten kanał: https://www.youtube.com/@BobandBrad

Znam polską wersję z dyplomowanym fizjoterapeutą.
Wiecie, ze praca stóp, podeszwe wpływa na pracę i postawę całego organizmu i aparatu ruchu?

19,597

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Co ma piernik do wiatraka?

Tańcząca  i skąpo ubrana kobieta na rurze nie nadaje się na matkę dzieciom, a okularnica bibliotekarka, to przyszła swietna żona i matka dla dzieci?
Chyba idziesz w zbyt daleko idące uproszczenia.

A najlepsze, że mając w domu taką szarą mysze bibliotekarkę - niańkę - robot kuchenny, mąz i tak będzie wchodził na te profile, gdzie joginka będzie świeciła ktroczem.

Oj panowie sad

a Algorytm podsuwa filmiki i treści, które zostały wcześniej szukane.

Dlaczego nie mam nigdy w proponowanych filmików o kosiarkach spalinowych, czy odżywkach dla osiłków z siłowni?

No ty chyba z chuja spadłaś jeśli oczekujesz, ze wypinającą się dla atencji w internetach lampucerę faceci będą traktować tak samo poważnie jak kobietę, która tego nie robi.

Nope - nie szukane. Te które są klikalne z dziedziny, którą szukasz/oglądasz.

Oczywiście, że taki facet jeden z drugim będą oglądać takie profile. Tym bardziej jest to oczywiste, że tik tok zwyczajnie promuje takie treści. Bo to nie jest tak, ze to jest brzydkie. To jest estetyczne. Bo to najczesciej faktycznie są miłe dla oka lachony.

Co nijak nie zmienia postaci rzeczy, że za latawicę nikt normalny się nie bierze.

19,598

Odp: 30lat i cały czas sam
SaraS napisał/a:

Swoją drogą, nie mam legginsów ani gaci, ee... "w których widać srom", ale lubię te z marszczeniami na tyłku. Nigdy nie pomyślałabym, że ktoś w tym widzi soft porno, chyba że faktycznie pozycja na fotce wskazuje intencje raczej jednoznacznie. Ale sam ciuch?

To ja gorze, mam legginsy  sportowe push upy , na sezon wiosna jesień.
I co teraz zrobie?

19,599 Ostatnio edytowany przez rossanka (2023-08-16 12:40:04)

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
rossanka napisał/a:

Co ma piernik do wiatraka?

Tańcząca  i skąpo ubrana kobieta na rurze nie nadaje się na matkę dzieciom, a okularnica bibliotekarka, to przyszła swietna żona i matka dla dzieci?
Chyba idziesz w zbyt daleko idące uproszczenia.

A najlepsze, że mając w domu taką szarą mysze bibliotekarkę - niańkę - robot kuchenny, mąz i tak będzie wchodził na te profile, gdzie joginka będzie świeciła ktroczem.

Oj panowie sad

a Algorytm podsuwa filmiki i treści, które zostały wcześniej szukane.

Dlaczego nie mam nigdy w proponowanych filmików o kosiarkach spalinowych, czy odżywkach dla osiłków z siłowni?



No ty chyba z chuja spadłaś jeśli oczekujesz, ze wypinającą się dla atencji w internetach lampucerę faceci będą traktować tak samo poważnie jak kobietę, która tego nie robi.

Nope - nie szukane. Te które są klikalne z dziedziny, którą szukasz/oglądasz.

Oczywiście, że taki facet jeden z drugim będą oglądać takie profile. Tym bardziej jest to oczywiste, że tik tok zwyczajnie promuje takie treści. Bo to nie jest tak, ze to jest brzydkie. To jest estetyczne. Bo to najczesciej faktycznie są miłe dla oka lachony.

Co nijak nie zmienia postaci rzeczy, że za latawicę nikt normalny się nie bierze.

To bibliotekarka, czy szara mysza z warzywniaka nie moze być latawicą, obyś się nie zdziwił.

ale w sumie to mnie już nie dziwi.
To tak jak pisanie przez np Rakę, że przystojny to na pweno Zdradzi i jest kiepskim materiałem na stały związek, a brzydal będzie miał na pewno dobra serce i nie zrobi nigdy skoku w bok.

Każda cycata blondynka jest głupia i pista , a gruba brzydula inteligentna i dobra.

Albo dzieci z bogatych rodzin mają piekne zabawki ale brak miłości rodziców, a z biednych rodzin sa zalewane miłością mimo pieniędzy.

19,600

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:

Ja tylko wskazuję na to, że ciężko taką osobę szanować i widzieć w niej materiał na żonę i przyszłą matkę dzieci. To taki jednorazowy pokrowiec na kutasa.

To się nazywa syndrom madonny i ladacznicy. Można to leczyć wink

19,601

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:

No ty chyba z chuja spadłaś jeśli oczekujesz, ze wypinającą się dla atencji w internetach lampucerę faceci będą traktować tak samo poważnie jak kobietę, która tego nie robi.

Umknęło mi to wytłuszczone, chamie jeden do mnie się tak nie zwracaj.

19,602 Ostatnio edytowany przez ChuopskiChłop (2023-08-16 12:48:28)

Odp: 30lat i cały czas sam
gman98v2 napisał/a:
ChuopskiChłop napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Potrafię, ale powodzenie nie jest zależne ode mnie. Z dobrymi genami człowiek się rodzi, więc na to wpływu nie mam.

Nie masz i tyle. Its over. Dalsza dyskusja jest bezcelowa, ich nie przekonasz, sam już znasz prawdę więc można się wylogować i zrobić coś pożytecznego w czym geny nie przeszkadzają, np zająć się samorozwojem czy filozofią.




Dokładnie, its over dla niego i dla innych odpadów genetycznych. Raka na odchodnę spisz sobie z mojego posta - https://www.netkobiety.pl/p3992634.html#p3992634

@rossanka

Do poprzedniego posta twojego: różnica jest taka, że jak brzydal gada kawał, to z poirytowaniem się patrzy "na klauna", inaczej jak opowiada to przystojny facet.

Zresztą była kiedy akcja, że jakiś młody chłopak wjechał samochodem w matkę z dzieckiem. Dziewczyny pisały, by go nie karać, bo jest "za młody". Tak naprawdę, chodziło im, że jest przystojny

Ten post to cała prawda, dobrze że go przypominasz ale niektórzy i tak pewnie nie łykną twardej prawdy, zamiast tego lepiej pisać nIe dAją mI sZaNsy A jAkbY dAłY tO bY ZoBACzyłY.

Szkoda, op się marnuje i zamiast zająć się sobą to woli tutaj przekonywać ludzi do swoich racji.

19,603

Odp: 30lat i cały czas sam
ChuopskiChłop napisał/a:
gman98v2 napisał/a:
ChuopskiChłop napisał/a:

Nie masz i tyle. Its over. Dalsza dyskusja jest bezcelowa, ich nie przekonasz, sam już znasz prawdę więc można się wylogować i zrobić coś pożytecznego w czym geny nie przeszkadzają, np zająć się samorozwojem czy filozofią.




Dokładnie, its over dla niego i dla innych odpadów genetycznych. Raka na odchodnę spisz sobie z mojego posta - https://www.netkobiety.pl/p3992634.html#p3992634

@rossanka

Do poprzedniego posta twojego: różnica jest taka, że jak brzydal gada kawał, to z poirytowaniem się patrzy "na klauna", inaczej jak opowiada to przystojny facet.

Zresztą była kiedy akcja, że jakiś młody chłopak wjechał samochodem w matkę z dzieckiem. Dziewczyny pisały, by go nie karać, bo jest "za młody". Tak naprawdę, chodziło im, że jest przystojny

Ten post to cała prawda, dobrze że go przypominasz ale niektórzy i tak pewnie nie łykną twardej prawdy, zamiast tego lepiej pisać nIe dAją mI sZaNsy A jAkbY dAłY tO bY ZoBACzyłY.

Szkoda, op się marnuje i zamiast zająć się sobą to woli tutaj przekonywać ludzi do swoich racji

To się wszystko zabawnie czyta.

Kobiety mające wyzywające profile, sa chętnie oglądane, ale krytykowane.
Porno jest bardzo chętnie ogllądane, ale kobiety tam występujące traktowane sa przez ogląających jak szmaty, ale i tak będą te porno dalej oglądać.
Grube , brzydkie - tych sie nie zauważa, nawet pod uwagę się nie weżmie, że może maja fajny charakter, z miejsca taka kobieta jest odpalana, a przecież moze za parę lat schudnąć, zrobić coś z włosami, mieć fajny ubiór, makijaż, zadbane dłonie, paznokcie.
Powstają jakieś skale atrakcyjności, gdzie kobiety dostają punkty za urodę. (nie bierze się pod uwagę inteligencji, osobowości, zainteresowań, trybu życia tylko jedynie wygląd).
Potem wykres  atrakcyjności związkowej , który notabene jest stworzony tylko na podstawie atrakcyjności fizycznej. (bo nic tam nie było o rozwoju duchowym, osobistym, karierze, intelekcie i ta dalej)

I zakład, ze to tworza mężczyźni, bo kobiety nie wpadlyby na coś takiego.

A potem jedyne podsumowanie to , ze;kobiety szukają tylko przystojniaków.

big_smile:D:D

19,604

Odp: 30lat i cały czas sam
SaraS napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Nie. Przy "nadrabianiu portfelem" nie ma żadnego uczucia. Jest tylko wyrachowanie i materializm.

A przy nadrabianiu wyglądem - tylko kisiel w majtach. Przy inteligencji - masturbowanie się poczuciem wyższości. Przy cieple i "rodzinności" - szukanie gosposi.

Na co można patrzeć? Na dobre serduszko?

Na całokształt ze szczególnym uwzględnieniem charakteru.

rakastankielia napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Generalnie wygraliśmy jak babki zaczęły tańczyć na rurze dla sportu. smile

Co kto woli. Mnie interesuje związek, a nie seks sam w sobie czy oglądanie skąpo ubranej kobiety za kasę.

Jeśli trenowanie pole dance = pozwalanie się oglądać w skąpym stroju za kasę, to pewnie laski uprawiające seks przed ślubem = ladacznice, poker = hazard itd. Nie brałeś pod uwagę, że Twoje przekonania są nieco archaiczne i zwyczajnie błędne?

Nie uważam tak. Sam lajkuję dziewczyny z pole dance na profilu, możliwe, że nie byłem do końca wyspany i źle zrozumiałem wpis JS i odniosłem się do niego tak jakby chodziło tylko o kluby gogo.

19,605

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:

Nie obchodzą mnie wszystkie kobiety.

Pytam się Ciebie, Raki, co Ci się podoba w kobietach?

Lubię kobiety inteligentne, mające swoje pasje, z którymi da się o czymkolwiek porozmawiać, które nie są kłótliwe i nie szukają na siłę problemów, dodatkowym plusem byłaby empatia.
.

CZyli to ogólniki, nic nie mówiące.

To samo możesz powiedzieć  o swoich kolegach, ze lubisz takich, z którymi mozecie pogadać o czymś, mają zainteresowania, nie sa kłótliwi i nie szukaja na siłę problemów. Czy ogólnie o ludziach, wiadomo, ze wolisz przebywać z osobami inteligentnymi, z którymi można o czymś pogadać i które nie wszczynaja awantur i są empatyczne.

Czyli nadal nie wiem, co Ci się podoba w kobietach.

Jakiej odpowiedzi ode mnie w takim razie oczekujesz?

19,606

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
SaraS napisał/a:

Trochę mnie zaskoczyłeś. Mimo że sama nie jestem fanką exo, to po prostu nie jestem fanką tańca, który mnie nudzi w ramach zorganizowanych zajęć. Nie sądziłam, że jeszcze ktoś - całkiem młody - ma takie przekonania. No ale nawet moi dziadkowie podziwiają moje rurkowe (chociaż nie-exo) wyczyny, więc chyba mocno przyzwyczaiłam się do swojej bańki. wink

Można tańczyć i można tańczyć

Można uprawiać jogę i można uprawiać jogę

Jeśli wypinasz się licząc na atencję w internecie, to jest to co innego niż ćwiczenie dla siebie.

A nie wmówisz mi, że to jest to samo i że takie osoby przedstawiają te same wartości.

Well, jeśli chodzi o intencje, to się zgodzę. Tyle że one nie zawsze są całkowicie jasne. Rozumiem, że wypięta laska robiąca dzióbek przed lustrem na siłowni niekoniecznie chce pokazać swój trening, ale już np. instruktorka nagrywająca układ exoticowy na insta swojej szkoły/dla kursantek może wyglądać bardzo podobnie do laski, która gnie się przy rurce wyłącznie dla atencji, zwłaszcza dla laika, który nie będzie w stanie ocenić jej umiejętności. Z jogą podobnie - wypina się dla lajków czy jara się gięciem w puppy pose? Fakt, że często można sprawdzić po zawartości profilu, czy ktoś jara się sportem czy, cóż, sobą, ale oceniać po samym zdjęciu czy filmiku? Raczej trudno.

19,607

Odp: 30lat i cały czas sam
M!ri napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Ja tylko wskazuję na to, że ciężko taką osobę szanować i widzieć w niej materiał na żonę i przyszłą matkę dzieci. To taki jednorazowy pokrowiec na kutasa.

To się nazywa syndrom madonny i ladacznicy. Można to leczyć wink


Jest takie przysłowie "jak cię widzą, tak cię piszą"

Jeśli babka pod pretekstem jogi czy innego sportowego tańca na rurze czy bycia fit, po prostu pokazuje swoje wdzięki to nie jest to dobry indykator charakteru. Widać, że jest atencjuszką, która potrzebuje stałej walidacji atrakcyjności wyrażanej ilością śliniących się fujar. Buduje swoją tożsamość na podstawie...hmm....czynników zewnętrznych. Jest podatna na wpływ grupy. To nie jest dla mnie materiał na stałą partnerkę. Podobnie jak materiałem na partnerkę nie jest eks-prostytutka, utrzymanka itp. Mogą być fajnymi kobietami, pięknymi, ale jako materiał na żonę? No nie.

Mogę podziwiać genetykę czy sumienność i wytrwałość treningów, aby osiągnąć pewien poziom, ale to wszystko.

To nie jest syndrom madonny i ladacznicy. Bo ja nie mam nic przeciwko, aby moja żona była wyzywająca i seksowna. Ale dla mnie. A nie dla milionów zaślinionych patałachów w necie. Tak samo jak nie mam nic przeciwko leginsom, skąpym koszulkom, czy innym sukienkom tego typu. Bo jak pisałem to już wcześniej - chodzi o zachowanie i cel tego - jak robisz to dla siebie (i w adekwatnych okolicznościach), bo ci tak wygodnie i czujesz się ok - spoko. Nie ma problemu. Ale jeśli celowo ubierasz się i zachowujesz prowokacyjnie dla atencji, to jest to słabe.

19,608

Odp: 30lat i cały czas sam
Thomas29 napisał/a:

Po pierwsze nie KAŻDY mężczyzna może mieć seks. To jest bzdura. Są takie jednostki, które chociażby na skutek różnych chorób i schorzeń są tak zdeformowane czy to fizycznie czy psychicznie, że żadna dziewczyna nie pójdzie z takim za darmo do łóżka.

Ale po co te skrajności, czego to ma dowodzić? Swoją drogą idąc tym tokiem można jeszcze napisać, że seksu nie może mieć impotent, starzec i jeszcze kilka określeń można znaleźć, ale przecież cały czas piszemy o zdrowych, podobno sprawnych chłopakach, którym najłatwiej uwierzyć w to, że to nie w nich jest problem.

Thomas29 napisał/a:

Po drugie facet nawet jeśli może ten seks mieć to jak wcześniej wspomniałem musi się solidnie namęczyć żeby ten seks dostać. Zresztą sama piszesz, że facet musi się postarać.

I o to właśnie chodzi, że jeśli mu się nie chce postarać, to niech potem nie jęczy. Praca nad sobą jeszcze nikomu nie zaszkodziła i to nie tylko w kwestiach związkowych, bo założę się, że przełożyłaby się na inne aspekty życia również. Można jednak nie robić NIC i narzekać, że samo nie przyjdzie.

gman98v2 napisał/a:

@Priscilla

Jak nie byłaś nigdy po przeciwnej stronie, w skórze przeciętnego faceta, to się nie wypowiadaj, bo gadasz farmazony; typowy kobiecy bełkot. Thomas29 dobrze opisał.

Chyba, że cię boli iż facet woli wysportowaną 20-stkę, niż 30+, co piersi obwisłe, ciało nie jędrne.

Bardzo to było merytoryczne, serio, zwłaszcza końcówka, ale tylko pokazuje, że trafiłam i dotknęło.

M!ri napisał/a:

Brzmisz jak dorosły facet, który ma żal do świata, bo w przedszkolu inne dzieci nie chciały się z nim bawić w piaskownicy. Żałośnie.
To co było w szkole to było w szkole i jest to rozdział zamknięty. Inni już dawno zostawili to za sobą a Ty siedzisz mentalnie w tym samym miejscu i z lubością pielęgnujesz "traumę".

Mało tego, Gman nawet nie zdaje sobie sprawy, że taką postawą samemu sobie robi krzywdę. 

rakastankielia napisał/a:

Ale ja nie czekałem i nie siedziałem z boku. Chciałem nawiązywać relacje, ale nic z tego nie wychodziło.

Nie wychodziło, bo robiłeś to, i wyraźnie niestety wciąż robisz, nieudolnie. To jest właśnie Twoja działka, nad którą możesz pracować, a wręcz powinieneś, jeśli chcesz coś zmienić.

gman98v2 napisał/a:

Co ciekawe, bo gdy dziewczyna z niemałą nadwagą opowiadała jakiś kawał dowcip, to jakoś chłopacy potrafili się śmiać. Owszem podrywać ich nie zamierzali, ale pośmiać się potrafili. Dziewczyny w analogicznej sytuacji w zasadzie nigdy (no poza tymi wspomnianymi przed chwilą które miały dystans do siebie i potrafiły się oderwać od instynktu bycia w każdej jednej sekundzie życia potencjalnie podrywaną).

A Ty serio myślisz, że każdy dowcip jest śmieszny? Są nieśmieszne, a nawet żenujące i Twoim zdaniem wówczas też należałoby się śmiać?? Przecież w ten sposób z samego siebie robi się debila.

19,609

Odp: 30lat i cały czas sam
SaraS napisał/a:

Well, jeśli chodzi o intencje, to się zgodzę. Tyle że one nie zawsze są całkowicie jasne. Rozumiem, że wypięta laska robiąca dzióbek przed lustrem na siłowni niekoniecznie chce pokazać swój trening, ale już np. instruktorka nagrywająca układ exoticowy na insta swojej szkoły/dla kursantek może wyglądać bardzo podobnie do laski, która gnie się przy rurce wyłącznie dla atencji, zwłaszcza dla laika, który nie będzie w stanie ocenić jej umiejętności. Z jogą podobnie - wypina się dla lajków czy jara się gięciem w puppy pose? Fakt, że często można sprawdzić po zawartości profilu, czy ktoś jara się sportem czy, cóż, sobą, ale oceniać po samym zdjęciu czy filmiku? Raczej trudno.


No i do tego się właśnie odnoszę.

Więc sorry, jeśli świat jest brutalny, ale jak to napisałem przed chwilą - jak cię widzą, tak cię piszą. Nikt nie będzie analizował profili, tylko wyda werdykt po jednym zdjęciu/filmiku. Tak samo jak wydają werdykt w sprawie Raki. Nikt nie wnika jaki on może być przy bliższym poznaniu. Pierwsze wrażenie jest takie, że nikt nie chce tracić czasu na dopatrywanie się potencjalnych zalet.

19,610

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
SaraS napisał/a:


Jeśli trenowanie pole dance = pozwalanie się oglądać w skąpym stroju za kasę, to pewnie laski uprawiające seks przed ślubem = ladacznice, poker = hazard itd. Nie brałeś pod uwagę, że Twoje przekonania są nieco archaiczne i zwyczajnie błędne?


Mnie pytasz?

Sorry, ale mam to w dupie, czy to archaizm czy nie. Jak dupa nagrywa się na jak tańczy na rurze i wrzuca to do netu, to jest to striptiz za darmo. Tak samo nie mam szacunku do tych wszystkich pseudo tancereczek, co ubierają leginsy tak obcisłe, że widać srom jak na dłoni i publikują tak wypite dupy/cycki. To jest nic innego jak soft porno. Tak samo jak te babki niby co niby joga/fitness, a jedyne za co lajki zgarniają, to za to, że kawałek poślada widać, side boob czy coś w ten deseń.Taka babka to do puknięcia na raz jest, a nie materiał na partnerkę.

Najlepsze, ze Ci co to tak krytykują sami ogladaja takie zdjęcia, ale sie tym nie chwalą na lewo i na prawo.
Jakby nie było zapotrzebowania, to te laski nie wrzucałyby tego na instagramy czy fejsbuki.

Taka krytyka ale wstaw zdjęcie kobiety w obcisłych legginsach i topie, gdzie niby ubrana a widać wszystko, a drugą, która jest sfotografowana w fartuchu ogrodniczym, jak upocona i potargana  zbiera pomidory w szklarni - i której profil mężczyźni będą oglądać i lajkować? Albo skrycie podglądać?
Ale oczywiscie głosno będą krakali, ze ta pierwsza to niemal dziwka. Profil drugiej - jej po prostu nie zauważa.

Przecież te dwa profile mają dwa różne targety. Nikt nie mówi, że nie ma napaleńców, którzy obserwują profile roznegliżowanych kobiet, ale wiadomo, że taka do związku za bardzo się nie nadaje.

19,611

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
rossanka napisał/a:

Podobają Ci sie takie treści?

Nie specjalnie. Ale jako że oglądam treści różnego rodzaju spod hasła 'fit', to regularnie wrzuca mi i takie. Albo inne joginki, które tak kadrują ujęcia i przyjmują takie pozycje, żeby na pewno dobrze każdy mógł podziwiać jak kształtną pupkę mają.

Nie musisz ich oglądać, po co to robisz?

Sa też kanały babeczek 65 plus, które ćwiczą, nordic walking, joge na kręgosłup, lekką gimnastykę, czy rowery (to częściej te zagraniczne) też promuja zdrowy tryb życia,  ubrane w dresy, tam nie zobaczysz prześwitujących sutków, czy legginsów w kroczu, czy wypiętych w kadr pośladków.

Nasuneło mi się pytanie, które kanały byś wolał oglądać, tych starszych już w wieku emerytalnych babeczek, dbających o ciało i sprawność fizyczną, czy tych młodych, które skąpo ubrane z jędrnymi pośladkami i biustem, promują w sumie to samo, czyli zktywność fizyczną i zdrowy tryb życia? "D

A ty byś wolała oglądać jakiegoś brzydala po 50 na siłowni czy raczej młodego, napakowanego przystojniaka?

19,612

Odp: 30lat i cały czas sam
Priscilla napisał/a:
Thomas29 napisał/a:

Po drugie facet nawet jeśli może ten seks mieć to jak wcześniej wspomniałem musi się solidnie namęczyć żeby ten seks dostać. Zresztą sama piszesz, że facet musi się postarać.

I o to właśnie chodzi, że jeśli mu się nie chce postarać, to niech potem nie jęczy. Praca nad sobą jeszcze nikomu nie zaszkodziła i to nie tylko w kwestiach związkowych, bo założę się, że przełożyłaby się na inne aspekty życia również. Można jednak nie robić NIC i narzekać, że samo nie przyjdzie.

A można się starać, pracować nad sobą i próbować zagadywać, ale bezskutecznie, bo nie ma się odpowiednich genów.

rakastankielia napisał/a:

Ale ja nie czekałem i nie siedziałem z boku. Chciałem nawiązywać relacje, ale nic z tego nie wychodziło.

Nie wychodziło, bo robiłeś to, i wyraźnie niestety wciąż robisz, nieudolnie. To jest właśnie Twoja działka, nad którą możesz pracować, a wręcz powinieneś, jeśli chcesz coś zmienić.

Nie miałem możliwości poznawać nieudolnie, bo jestem odrzucany zanim cokolwiek zrobię. Jakoś w podstawówce miałem znajomych i normalnie te relacje nawiązywałem, rozmawiałem z innymi dzieciakami, więc niczym się nie różniłem od innych. Potem gimnazjum, gdzie byłem prześladowany to, że jeden debil nastawił wszystkich przeciwko mnie, a następnie technikum, gdzie niby rozmawiałem z ludźmi normalnie, ale poza szkołę to nie wychodziło.

A Ty serio myślisz, że każdy dowcip jest śmieszny? Są nieśmieszne, a nawet żenujące i Twoim zdaniem wówczas też należałoby się śmiać?? Przecież w ten sposób z samego siebie robi się debila.

Przecież tu zupełnie nie o to chodziło, tylko o to, że ten sam żart (nieważne, czy śmieszny czy nie) jest zupełnie inaczej odbierany, w zależności od wyglądu faceta, który go opowiada. Jeśli jakiejś kobiecie dany facet się podoba, to będzie się śmiać ze wszystkich jego żartów, nawet nieśmiesznych, a jeśli się nie podoba, to nawet najśmieszniejszy jej nie ruszy.

19,613

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
M!ri napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Ja tylko wskazuję na to, że ciężko taką osobę szanować i widzieć w niej materiał na żonę i przyszłą matkę dzieci. To taki jednorazowy pokrowiec na kutasa.

To się nazywa syndrom madonny i ladacznicy. Można to leczyć wink


Jest takie przysłowie "jak cię widzą, tak cię piszą"

Jeśli babka pod pretekstem jogi czy innego sportowego tańca na rurze czy bycia fit, po prostu pokazuje swoje wdzięki to nie jest to dobry indykator charakteru. Widać, że jest atencjuszką, która potrzebuje stałej walidacji atrakcyjności wyrażanej ilością śliniących się fujar. Buduje swoją tożsamość na podstawie...hmm....czynników zewnętrznych. Jest podatna na wpływ grupy. To nie jest dla mnie materiał na stałą partnerkę. Podobnie jak materiałem na partnerkę nie jest eks-prostytutka, utrzymanka itp. Mogą być fajnymi kobietami, pięknymi, ale jako materiał na żonę? No nie.

Mogę podziwiać genetykę czy sumienność i wytrwałość treningów, aby osiągnąć pewien poziom, ale to wszystko.

To nie jest syndrom madonny i ladacznicy. Bo ja nie mam nic przeciwko, aby moja żona była wyzywająca i seksowna. Ale dla mnie. A nie dla milionów zaślinionych patałachów w necie. Tak samo jak nie mam nic przeciwko leginsom, skąpym koszulkom, czy innym sukienkom tego typu. Bo jak pisałem to już wcześniej - chodzi o zachowanie i cel tego - jak robisz to dla siebie (i w adekwatnych okolicznościach), bo ci tak wygodnie i czujesz się ok - spoko. Nie ma problemu. Ale jeśli celowo ubierasz się i zachowujesz prowokacyjnie dla atencji, to jest to słabe.

Jedna wrzuca zdjęcia swoich wdzięków, inną zdjęcia bąbelka, ktoś inny zdjęcie z wakacji lub nowego samochodu. To jest bez różnicy, bo chodzi o to samo. Chcesz powiedzieć, że Twoja żona nigdy nie opublikowała Waszego wspólnego zdjęcia aby pochwalić jaka jest szczęśliwa?

19,614

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Lubię kobiety inteligentne, mające swoje pasje, z którymi da się o czymkolwiek porozmawiać, które nie są kłótliwe i nie szukają na siłę problemów, dodatkowym plusem byłaby empatia.
.

CZyli to ogólniki, nic nie mówiące.

To samo możesz powiedzieć  o swoich kolegach, ze lubisz takich, z którymi mozecie pogadać o czymś, mają zainteresowania, nie sa kłótliwi i nie szukaja na siłę problemów. Czy ogólnie o ludziach, wiadomo, ze wolisz przebywać z osobami inteligentnymi, z którymi można o czymś pogadać i które nie wszczynaja awantur i są empatyczne.

Czyli nadal nie wiem, co Ci się podoba w kobietach.

Jakiej odpowiedzi ode mnie w takim razie oczekujesz?

Odpowiedzi na moje pytanie oczekuje.

Co lubisz w kobietach? Dlaczego chcesz być z kobietą?

19,615

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Mnie pytasz?

Sorry, ale mam to w dupie, czy to archaizm czy nie. Jak dupa nagrywa się na jak tańczy na rurze i wrzuca to do netu, to jest to striptiz za darmo. Tak samo nie mam szacunku do tych wszystkich pseudo tancereczek, co ubierają leginsy tak obcisłe, że widać srom jak na dłoni i publikują tak wypite dupy/cycki. To jest nic innego jak soft porno. Tak samo jak te babki niby co niby joga/fitness, a jedyne za co lajki zgarniają, to za to, że kawałek poślada widać, side boob czy coś w ten deseń.Taka babka to do puknięcia na raz jest, a nie materiał na partnerkę.

Najlepsze, ze Ci co to tak krytykują sami ogladaja takie zdjęcia, ale sie tym nie chwalą na lewo i na prawo.
Jakby nie było zapotrzebowania, to te laski nie wrzucałyby tego na instagramy czy fejsbuki.

Taka krytyka ale wstaw zdjęcie kobiety w obcisłych legginsach i topie, gdzie niby ubrana a widać wszystko, a drugą, która jest sfotografowana w fartuchu ogrodniczym, jak upocona i potargana  zbiera pomidory w szklarni - i której profil mężczyźni będą oglądać i lajkować? Albo skrycie podglądać?
Ale oczywiscie głosno będą krakali, ze ta pierwsza to niemal dziwka. Profil drugiej - jej po prostu nie zauważa.

Przecież te dwa profile mają dwa różne targety. Nikt nie mówi, że nie ma napaleńców, którzy obserwują profile roznegliżowanych kobiet, ale wiadomo, że taka do związku za bardzo się nie nadaje.

A skąd wiesz skoro jej nie znasz? Moze tak zarabia, co nie przeszkadza jej mieć w domu męza i dwoje dzieci. Poza tym poza kamerą ona normalnie pierze, gotuje, podciera tyłki dzieciom, chodzi z mężem na zakupy, razem wyjezdząją na rodzinne wakacje. Skąd wiesz, co ona robi jak już nie nagrywa filmików?

Która się nadaje do związku? Ta co prowadzi probil o ksiązkach, o jodze, o kamieniach szlachetnych, czy o makijażu, czy o seksie, czy o hafciarstwie?

Taka, która ma kanał pokazujący jak wyszywa obrusy z automatu jest ta dobra i pożądna co to nie seks jej w głowie? Przecież to tylko internet.
Ta, która pokazuje jak hodować rośliny doniczkowe, może prywatnie jest to księgowa, któa za hobby obrała sobie ogrodnictwo w doniczkach?

19,616

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:
rossanka napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:

Nie specjalnie. Ale jako że oglądam treści różnego rodzaju spod hasła 'fit', to regularnie wrzuca mi i takie. Albo inne joginki, które tak kadrują ujęcia i przyjmują takie pozycje, żeby na pewno dobrze każdy mógł podziwiać jak kształtną pupkę mają.

Nie musisz ich oglądać, po co to robisz?

Sa też kanały babeczek 65 plus, które ćwiczą, nordic walking, joge na kręgosłup, lekką gimnastykę, czy rowery (to częściej te zagraniczne) też promuja zdrowy tryb życia,  ubrane w dresy, tam nie zobaczysz prześwitujących sutków, czy legginsów w kroczu, czy wypiętych w kadr pośladków.

Nasuneło mi się pytanie, które kanały byś wolał oglądać, tych starszych już w wieku emerytalnych babeczek, dbających o ciało i sprawność fizyczną, czy tych młodych, które skąpo ubrane z jędrnymi pośladkami i biustem, promują w sumie to samo, czyli zktywność fizyczną i zdrowy tryb życia? "D

A ty byś wolała oglądać jakiegoś brzydala po 50 na siłowni czy raczej młodego, napakowanego przystojniaka?

Raka ale tu nie chodzi o fakt samego ogladania. Nie załapałeś sensu.

Nic złego by nie było, jakby facet napisał: lubię sobie popatrzec na kanały, na których młode, ładne dziewczyny o super ciałach, skąpo i  wyzywająco ubrane wypinają sie do kamery w wyuzdanych pozach i ćwiczą prowokująco pokazując sutki i krocze, bo lubię je oglądać i kręci nie to. Nikt by słowa nie powiedział, co to kogo obchodzi co ktoś ogląda.  czy to porno, czy taniec erotyczny, cwiczenia na kręgosłup czy też wypieki ciast owocowych, albo właśnie hafciarstwo czy skoki na spadochronie.

Tu chodzi o to, że najpierw jest oburzenie, że jak tak można pokazywać, takie pozy, takie stroje, te pośladki powypinane, zbierać lajki, zbierać atencję, prowokować przez internet publikując mocno erotyczne zdjęcia, że te kobiety to atencjuszki, nie nadają się na matki, żony, nadają się jedynie do ruchania(skad ten pomysł), a potem jak pociągniesz za jezyk okazuje, że Ci mężczyźni sami oglądają z wypiekami na twarzy takie kanały, a potem tłumaczą, że to przypadkowo algorytm im je podsuwa i oni muszą już to obejrzeć.
To się żałośnie czyta.

Oburzenie, że tamte kobiety sa atencji, przy czym sami atencję dają, przecież inne kobiety nie śledzą takich kanałów, tylko mężczyźni, a potem bulwers, że te kobiety chcą tylko lajków i zainteresowania. Nic na siłę, nie chcesz to nie oglądaj i nie lajkuj.

19,617

Odp: 30lat i cały czas sam
M!ri napisał/a:
Jack Sparrow napisał/a:
M!ri napisał/a:

To się nazywa syndrom madonny i ladacznicy. Można to leczyć wink


Jest takie przysłowie "jak cię widzą, tak cię piszą"

Jeśli babka pod pretekstem jogi czy innego sportowego tańca na rurze czy bycia fit, po prostu pokazuje swoje wdzięki to nie jest to dobry indykator charakteru. Widać, że jest atencjuszką, która potrzebuje stałej walidacji atrakcyjności wyrażanej ilością śliniących się fujar. Buduje swoją tożsamość na podstawie...hmm....czynników zewnętrznych. Jest podatna na wpływ grupy. To nie jest dla mnie materiał na stałą partnerkę. Podobnie jak materiałem na partnerkę nie jest eks-prostytutka, utrzymanka itp. Mogą być fajnymi kobietami, pięknymi, ale jako materiał na żonę? No nie.

Mogę podziwiać genetykę czy sumienność i wytrwałość treningów, aby osiągnąć pewien poziom, ale to wszystko.

To nie jest syndrom madonny i ladacznicy. Bo ja nie mam nic przeciwko, aby moja żona była wyzywająca i seksowna. Ale dla mnie. A nie dla milionów zaślinionych patałachów w necie. Tak samo jak nie mam nic przeciwko leginsom, skąpym koszulkom, czy innym sukienkom tego typu. Bo jak pisałem to już wcześniej - chodzi o zachowanie i cel tego - jak robisz to dla siebie (i w adekwatnych okolicznościach), bo ci tak wygodnie i czujesz się ok - spoko. Nie ma problemu. Ale jeśli celowo ubierasz się i zachowujesz prowokacyjnie dla atencji, to jest to słabe.

Jedna wrzuca zdjęcia swoich wdzięków, inną zdjęcia bąbelka, ktoś inny zdjęcie z wakacji lub nowego samochodu. To jest bez różnicy, bo chodzi o to samo. Chcesz powiedzieć, że Twoja żona nigdy nie opublikowała Waszego wspólnego zdjęcia aby pochwalić jaka jest szczęśliwa?

Niektóre nie muszą pokazywać nic gorszącego by chciec atencji. Mało to kanałów, gdzie zwykłe kobiety "kury domowe" jakby je tu określili masowo wrzucaja zdjęcia swoich dzieci, sa to tzw kanały parentingowe, albo informuja o przebiegu ciąży czy porodu ze szczegółami, a robią to dla klikalności i oglądalności.

albo inne - pokazują "luksusowe" życie, żyjąc na średnum poziomie, ale kreując kanał na luksusowy, jak śniadanie, to nie kanapka z serem, ale musli  z egzotycznymi owocami, do wypicia kolagen, w sałatce zamiast pomidora i ogórka, masz tofu i owoce morza, coś "zagranicznego", a jak pokazują mieszkania w bloku, to nie powiedzą, mamy 3 pokoje na 60m2, tylko: mamy sypialnię, salon i pokój dziecinny?

To internet, internet to nie jest dokładnie odzwierciedlenie rzeczywistości.

19,618

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
SaraS napisał/a:

Well, jeśli chodzi o intencje, to się zgodzę. Tyle że one nie zawsze są całkowicie jasne. Rozumiem, że wypięta laska robiąca dzióbek przed lustrem na siłowni niekoniecznie chce pokazać swój trening, ale już np. instruktorka nagrywająca układ exoticowy na insta swojej szkoły/dla kursantek może wyglądać bardzo podobnie do laski, która gnie się przy rurce wyłącznie dla atencji, zwłaszcza dla laika, który nie będzie w stanie ocenić jej umiejętności. Z jogą podobnie - wypina się dla lajków czy jara się gięciem w puppy pose? Fakt, że często można sprawdzić po zawartości profilu, czy ktoś jara się sportem czy, cóż, sobą, ale oceniać po samym zdjęciu czy filmiku? Raczej trudno.


No i do tego się właśnie odnoszę.

Więc sorry, jeśli świat jest brutalny, ale jak to napisałem przed chwilą - jak cię widzą, tak cię piszą. Nikt nie będzie analizował profili, tylko wyda werdykt po jednym zdjęciu/filmiku. Tak samo jak wydają werdykt w sprawie Raki. Nikt nie wnika jaki on może być przy bliższym poznaniu. Pierwsze wrażenie jest takie, że nikt nie chce tracić czasu na dopatrywanie się potencjalnych zalet.

Ale charakteru Raki nie oceniamy po zdjęciach bez znajomości kontekstu, tylko po wpisach. Nie wyciągamy wniosków z tyłka typu "jest marudny, więc musi być brzydki". A tu następuje coś w drugą stronę - ma takie zdjęcie, więc jest latawicą. Strasznie to stereotypowe. I pokazuje takie jakieś zamknięcie się na różne możliwości, na wszystko poza własnym przekonaniem. Akurat Ciebie o to nie podejrzewałam. tongue

Swoją drogą, mnie nikt (z ludzi, których znam, rzecz jasna) negatywnie przez rurkę nie ocenił, od dziewczyn też nie słyszałam, żeby je coś takiego spotkało. Fakt, że zdjęcia, które wrzucam, są raczej mocno sportowe, a nie wyzywające (dowodem niech będzie mój ojciec chwalący się nimi przed znajomymi, a nie próbujący ukryć wdzięki małej córeczki wink), ale nawet na hasło "trenuję pole dance" nie spotkałam się z żadnymi uśmieszkami, żarcikami czy czymkolwiek, co sugerowałoby, że rozmówca ma przed oczami tancerkę z klubu ze striptizem; raczej wszyscy są już mocno przyzwyczajeni do wersji sportowej. Dlatego tak drążę, bo zwyczajnie mnie to ciekawi. wink

19,619

Odp: 30lat i cały czas sam
rakastankielia napisał/a:

A można się starać, pracować nad sobą i próbować zagadywać, ale bezskutecznie, bo nie ma się odpowiednich genów.

Napisałam niedawno, ale powtórzę: bla, bla, bla...
Można przecież popracować nad umiejętnością komunikacji, a ta z genami nie ma wiele wspólnego, a jeśli cokolwiek, to będzie się to zamykać wyłącznie do tego, na ile przekładają się na poczucie pewności siebie. Ty twierdzisz, że wyglądasz dobrze i że Twoje poczucie własnej wartości nie leży i nie kwiczy, zatem na pewno nie chodzi tu o geny.

Czekam teraz na trollowe, do bólu przewidywalne odbicie piłeczki, a przy okazji zapytam po raz n-ty: mówisz, że facetom, którzy nie chcą się z Tobą kumplować też przeszkadzają niewystarczające geny? big_smile

rakastankielia napisał/a:

Przecież tu zupełnie nie o to chodziło, tylko o to, że ten sam żart (nieważne, czy śmieszny czy nie) jest zupełnie inaczej odbierany, w zależności od wyglądu faceta, który go opowiada. Jeśli jakiejś kobiecie dany facet się podoba, to będzie się śmiać ze wszystkich jego żartów, nawet nieśmiesznych, a jeśli się nie podoba, to nawet najśmieszniejszy jej nie ruszy.

Ja wiem o co chodzi, ale zauważ, że odniosłam się do tej drugiej strony, jakby rzekomo faceci śmiali się ze wszystkich żartów, co niestety nie mówiłoby o nich specjalnie dobrze cool. Wiesz jak to się nazywa? Samozaoranie big_smile.

19,620

Odp: 30lat i cały czas sam
SaraS napisał/a:

Swoją drogą, mnie nikt (z ludzi, których znam, rzecz jasna) negatywnie przez rurkę nie ocenił, od dziewczyn też nie słyszałam, żeby je coś takiego spotkało. Fakt, że zdjęcia, które wrzucam, są raczej mocno sportowe, a nie wyzywające (dowodem niech będzie mój ojciec chwalący się nimi przed znajomymi, a nie próbujący ukryć wdzięki małej córeczki wink), ale nawet na hasło "trenuję pole dance" nie spotkałam się z żadnymi uśmieszkami, żarcikami czy czymkolwiek, co sugerowałoby, że rozmówca ma przed oczami tancerkę z klubu ze striptizem; raczej wszyscy są już mocno przyzwyczajeni do wersji sportowej. Dlatego tak drążę, bo zwyczajnie mnie to ciekawi. wink

To prawda. Ja na dźwięk słów "pole dance" obecnie mam przed oczami wersję sportową, mimo to zapytam: w jakim celu wrzucasz te zdjęcia do sieci? Poważnie pytam.

19,621

Odp: 30lat i cały czas sam

Gdybym umiała pole dance to też bym wrzucała bo czemu nie wink Niestety początki okazały się dla mnie zbyt żmudne i odpuściłam po paru lekcjach.

19,622

Odp: 30lat i cały czas sam
Priscilla napisał/a:
SaraS napisał/a:

Swoją drogą, mnie nikt (z ludzi, których znam, rzecz jasna) negatywnie przez rurkę nie ocenił, od dziewczyn też nie słyszałam, żeby je coś takiego spotkało. Fakt, że zdjęcia, które wrzucam, są raczej mocno sportowe, a nie wyzywające (dowodem niech będzie mój ojciec chwalący się nimi przed znajomymi, a nie próbujący ukryć wdzięki małej córeczki wink), ale nawet na hasło "trenuję pole dance" nie spotkałam się z żadnymi uśmieszkami, żarcikami czy czymkolwiek, co sugerowałoby, że rozmówca ma przed oczami tancerkę z klubu ze striptizem; raczej wszyscy są już mocno przyzwyczajeni do wersji sportowej. Dlatego tak drążę, bo zwyczajnie mnie to ciekawi. wink

To prawda. Ja na dźwięk słów "pole dance" obecnie mam przed oczami wersję sportową, mimo to zapytam: w jakim celu wrzucasz te zdjęcia do sieci? Poważnie pytam.

W takim samym celu, w jakim wrzucam zdjęcia z jazdy na nartach: bo to moje pasje, bo się tym jaram, bo coś fajnego mi wyszło, pękam z dumy i chcę odtrąbić radość całemu światu. wink

A jakiej odpowiedzi oczekiwałaś? Zadałabyś mi to pytanie, gdyby chodziło o narty właśnie (i bycie ubraną od stóp do głów wink), a nie o pole dance? tongue

19,623

Odp: 30lat i cały czas sam
SaraS napisał/a:
Priscilla napisał/a:
SaraS napisał/a:

Swoją drogą, mnie nikt (z ludzi, których znam, rzecz jasna) negatywnie przez rurkę nie ocenił, od dziewczyn też nie słyszałam, żeby je coś takiego spotkało. Fakt, że zdjęcia, które wrzucam, są raczej mocno sportowe, a nie wyzywające (dowodem niech będzie mój ojciec chwalący się nimi przed znajomymi, a nie próbujący ukryć wdzięki małej córeczki wink), ale nawet na hasło "trenuję pole dance" nie spotkałam się z żadnymi uśmieszkami, żarcikami czy czymkolwiek, co sugerowałoby, że rozmówca ma przed oczami tancerkę z klubu ze striptizem; raczej wszyscy są już mocno przyzwyczajeni do wersji sportowej. Dlatego tak drążę, bo zwyczajnie mnie to ciekawi. wink

To prawda. Ja na dźwięk słów "pole dance" obecnie mam przed oczami wersję sportową, mimo to zapytam: w jakim celu wrzucasz te zdjęcia do sieci? Poważnie pytam.

W takim samym celu, w jakim wrzucam zdjęcia z jazdy na nartach: bo to moje pasje, bo się tym jaram, bo coś fajnego mi wyszło, pękam z dumy i chcę odtrąbić radość całemu światu. wink

A jakiej odpowiedzi oczekiwałaś? Zadałabyś mi to pytanie, gdyby chodziło o narty właśnie (i bycie ubraną od stóp do głów wink), a nie o pole dance? tongue

Albo o prezentację wypieków cukierniczych.

19,624

Odp: 30lat i cały czas sam
M!ri napisał/a:

Jedna wrzuca zdjęcia swoich wdzięków, inną zdjęcia bąbelka, ktoś inny zdjęcie z wakacji lub nowego samochodu. To jest bez różnicy, bo chodzi o to samo. Chcesz powiedzieć, że Twoja żona nigdy nie opublikowała Waszego wspólnego zdjęcia aby pochwalić jaka jest szczęśliwa?

Serio nie widzisz różnicy pomiędzy wrzucaniem pół nagich fot dla atencji od wrzucania normalnych zdjęć ze swojego życia?


Czy ordynarnie rżniesz głupa?

19,625

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Oburzenie, że tamte kobiety sa atencji, przy czym sami atencję dają, przecież inne kobiety nie śledzą takich kanałów, tylko mężczyźni, a potem bulwers, że te kobiety chcą tylko lajków i zainteresowania. Nic na siłę, nie chcesz to nie oglądaj i nie lajkuj.

Ale to ty jesteś oburzona, ze w takim kurwiszonie nie ma materiału na żonę i przyszłą matkę dzieci.

19,626

Odp: 30lat i cały czas sam
Priscilla napisał/a:
SaraS napisał/a:

Swoją drogą, mnie nikt (z ludzi, których znam, rzecz jasna) negatywnie przez rurkę nie ocenił, od dziewczyn też nie słyszałam, żeby je coś takiego spotkało. Fakt, że zdjęcia, które wrzucam, są raczej mocno sportowe, a nie wyzywające (dowodem niech będzie mój ojciec chwalący się nimi przed znajomymi, a nie próbujący ukryć wdzięki małej córeczki wink), ale nawet na hasło "trenuję pole dance" nie spotkałam się z żadnymi uśmieszkami, żarcikami czy czymkolwiek, co sugerowałoby, że rozmówca ma przed oczami tancerkę z klubu ze striptizem; raczej wszyscy są już mocno przyzwyczajeni do wersji sportowej. Dlatego tak drążę, bo zwyczajnie mnie to ciekawi. wink

To prawda. Ja na dźwięk słów "pole dance" obecnie mam przed oczami wersję sportową, mimo to zapytam: w jakim celu wrzucasz te zdjęcia do sieci? Poważnie pytam.


I jak SaraS sama podkreśla - wrzuca 'na sportowo'.


Zapytaj dowolnego faceta na mieście, co cię nie zna, czy by chciał żeby jego żona wrzucała zdjęcia do netu jak tańczy na rurze. smile

Bo o to tu chodzi - celowość określonych działań. Nie ma nic złego we wrzucaniu fotek z wakacji. Ale to jednak się różni od wypinania dupy w bikini do obiektywu. Już nie kojarzę, która z was to wyłapała - czym innym jest pokazanie układu, czym innym pochwalenie się poziomem wytrenowania, a czym innym publikacja roznegliżowanego ciała w prowokacyjnych pozycjach dla uzyskania atencji.

19,627

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
rossanka napisał/a:

Oburzenie, że tamte kobiety sa atencji, przy czym sami atencję dają, przecież inne kobiety nie śledzą takich kanałów, tylko mężczyźni, a potem bulwers, że te kobiety chcą tylko lajków i zainteresowania. Nic na siłę, nie chcesz to nie oglądaj i nie lajkuj.

Ale to ty jesteś oburzona, ze w takim kurwiszonie nie ma materiału na żonę i przyszłą matkę dzieci.

Tego nie wiesz  nie znasz jej, widzisz tylko jej zdjęcia. Co jest głupotą, wyciągać jedynie po czymś takim wnioski.

To tak , jakby nie było zdjęć modelowej rodziny, na grilu, wakacjach rodzinnych w Chorwacji,  zdjęć z urodzin dzieci, męża, żony, czy za Świątecznym stole z choinką w tle,-wygląda pięknie, a otoczenie wie, że żona dorabia mężowi rogi, albo on obraca kolejne sekretarki w pracy.

Kobieta nagrywająca yoge w wyuzdanych pozach to jak mówisz kurwiszon i nie nadaje się na matkę i żonę.

A kobieta nagrywająca jak sadzi kwiatki w doniczkach, ubrana w golf i bez grama makijażu- to już materiał na partnerkę i matkę dzieciom.
Omg.

Wierzysz we wszystko co podaję instagram czy zdjęcia na fejsbuku.

19,628

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
M!ri napisał/a:

Jedna wrzuca zdjęcia swoich wdzięków, inną zdjęcia bąbelka, ktoś inny zdjęcie z wakacji lub nowego samochodu. To jest bez różnicy, bo chodzi o to samo. Chcesz powiedzieć, że Twoja żona nigdy nie opublikowała Waszego wspólnego zdjęcia aby pochwalić jaka jest szczęśliwa?

Serio nie widzisz różnicy pomiędzy wrzucaniem pół nagich fot dla atencji od wrzucania normalnych zdjęć ze swojego życia?


Czy ordynarnie rżniesz głupa?

Nie, nie ma różnicy bo i jedno i drugie wrzucane jest dla atencji, like'ów, dopaminy. Efekt u osoby wrzucającej zdjęcie jest dokladnie taki sam.

19,629

Odp: 30lat i cały czas sam
Jack Sparrow napisał/a:
Priscilla napisał/a:
SaraS napisał/a:

Swoją drogą, mnie nikt (z ludzi, których znam, rzecz jasna) negatywnie przez rurkę nie ocenił, od dziewczyn też nie słyszałam, żeby je coś takiego spotkało. Fakt, że zdjęcia, które wrzucam, są raczej mocno sportowe, a nie wyzywające (dowodem niech będzie mój ojciec chwalący się nimi przed znajomymi, a nie próbujący ukryć wdzięki małej córeczki wink), ale nawet na hasło "trenuję pole dance" nie spotkałam się z żadnymi uśmieszkami, żarcikami czy czymkolwiek, co sugerowałoby, że rozmówca ma przed oczami tancerkę z klubu ze striptizem; raczej wszyscy są już mocno przyzwyczajeni do wersji sportowej. Dlatego tak drążę, bo zwyczajnie mnie to ciekawi. wink

To prawda. Ja na dźwięk słów "pole dance" obecnie mam przed oczami wersję sportową, mimo to zapytam: w jakim celu wrzucasz te zdjęcia do sieci? Poważnie pytam.


I jak SaraS sama podkreśla - wrzuca 'na sportowo'.


Zapytaj dowolnego faceta na mieście, co cię nie zna, czy by chciał żeby jego żona wrzucała zdjęcia do netu jak tańczy na rurze. smile

Lepiej  zapytac, skoro w domu sam ma żonę, w jakim celu oglada w necie obce laski, tańczące na rurze?

19,630

Odp: 30lat i cały czas sam
rossanka napisał/a:

Tego nie wiesz  nie znasz jej, widzisz tylko jej zdjęcia.

Nie muszę. Nie mam takiego obowiązku.


Przed chwilą któraś z was to tłumaczyła Race dlaczego kobieta nie musi chcieć tracić czas na lepsze poznanie.

No więc....my też nie musimy. Zasada jest taka sama. Jeśli jakaś babka sprawia wrażenie pustej lampucery, to nie będziemy wnikać. Do zaruchania na raz, może dwa jak dobrze ciągnie i tyle.

Posty [ 19,566 do 19,630 z 31,044 ]

Strony Poprzednia 1 300 301 302 303 304 478 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024