Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 111 do 165 z 341 ]

111

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Madzia minimalnie podwyższone lub obniżone TSH kwalifikuje sie do leczenia. Ja też w pierwszych badaniach miałam tylko lekko wyższe, a już rok biorę tabletki i chyba dopiero teraz udaje mi się powoli dopasować dawkę... hmm Napewno dostaniesz skierowanie do endokrynologa, później na USG tarczycy i dobiorą ci euthyrox 25 albo 50... standard w leczeniu hmm

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"
Zobacz podobne tematy :

112

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

witam... ja leczę się prawie 2 lata i biorę euthyrox 100 na przemian z 125 co 2 dzień i w sumie nadal nie mogę znacznie stracić na wadze mimo codziennego dużego wysiłku fizycznego i różnych diet macie jakieś rady?

113

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Aguska no to witaj w klubie "tycia za darmo" ;/ ta tarczyca, to cholerstwo straszne jest...

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

114

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

tylko ze to tycie odstrasza ludzi nie zawsze jest sens tłumaczenia każdemu przyczyn a wszyscy wiemy że ludzie nie znający tej choroby potrafią sprawić przykrość...

115

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Oj dokładnie... a czasami, gdy powiem, że mam trudności z chudnięciem, bo mam problemy tarczycowe, to ktoś odpowiada "tak tak, każdy tak mówi" - to dopiero boli jak cholera. Najgorsze jest to, że np 2 tygodnie mam ścisłej diety i czuję się trochę lecej, a jeden dzień zjem więcej (co i tak jest mniej niż przeciętny człowiek), i od razu wzdęty brzuch jakbym w ciąży była. Nikt nie chce uwierzyć, ale ja w jeden dzień potrafię nawet 3 - 4 kg przytyć.

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

116

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

te przykrosci od innych sa chyba najgorsze;(

117

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Oj tak... A można wiedzieć aguska ile masz lat/wzrostu/wagi?

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

118

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

21 170 98 załamka:( podobno wyglądam na 80kg

119

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Mi też mówią, że wyglądam na mniej. Przytyłaś przez tarczycę, czy zawsze miałaś problemy z wagą?

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

120

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

przez tarczyce raczej po w mlodszym wieku bylam szczupla ale od kiedy konkretnie to nie wiem lecze sie 2 lata a objawy w sumie pewnie byly wczesniej tylko sie nie bralo tego pod uwage a teraz sa efeekty:(

121

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Ja ostatnio po tabletkach schudłam do wagi normalnej. Poniżej tej normalnej schudnąć nie mogę... sad Ale czuję, że tabletki znowu przestają działać i muszę zmienić dawkę...
O tym, że tabletki przestają działać wyczuwam, gdy znowu puchnę i nie mogę się obudzić. To straszne uczucie, takiego snu na jawie jakbym w śpiączkę wpadała, jakbym już nigdy nie miała otworzyć oczu... czuję się po tym jak po psychodelikach... masakra.

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

122

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

w moim przypadku boję się że już większej dawki nie dostane ale zobaczymy w czerwcu mam wizyte u lekarza to się okaże...

123

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Ale najgorsze jest to, że większa dawka w ogóle nie gwarantuje poprawy... na początku myślałam, że jak wezmę więcej, to utrzymam poziom i nie będę tyć... gów#o prawda sad

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

124

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Cześć Dziewczyny !
Dziękuję za odpowiedź.

Ja jeszcze czekam na wizytę u rodzinnego bo odwołał poprzednią wizytę - urlop hmm Idę w poniedziałek.

U mnie wszystko się chyba zaczęło około rok temu. Jestem 4 lata po porodzie. W ciąży przytyłam 15 kg i wszystko zrzuciłam bez problemu w ciągu pół roku. A rok temu zaczęłam nagle tyć choć wcale się nie obżerałam. A przy tym dużo ruchu miałam.
Mimo diety waga ruszyć w dół nie chciała. Doszło do tego, ze obecnie ważę tyle samo co tuż po porodzie !!!!
Jak komuś się przyznam ile ważę to zaraz słyszę " cooo ? chyba żartujesz. W życiu bym Ci tyle nie dała ! "
A niestety mam 171 cm i 90 kg !!!!
Często mam obrzękniętą twarz, palce u rąk i stopy. Szybko gromadzę wodę.
No ale oczywiście podobnie jak u Was znajomi reagują w ten sposób " taaa tarczyca. Każdy tak mówi. Weź się za dietę to zaraz schudniesz sad  Ale co oni wiedzą. Na pewno nie widzą jaki trud wkładam w to by więcej nie tyć...
Wystarczy, że kilka dni normalnie zjem obiad i kolację a już 2 kg w górę. I tak ciągle..

125

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

właśnie nikt nie wierzy że nasze problemy z waga to tarczyca...

126

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Cześć dziewczyny!
Jestem świeżo upieczoną posiadacżką niedoczynności tarczycy. A zaczęło się tak: w połowie marca robiłam badania krwii. TSH wynosiło 6,02. Na następna wizytę u lekarza rodzinnego wybrałam się miesiąc później i dostałam skierowanie na powtórne badania. Tym razem TSH wynosiło 5,46. Lekarz przepisał mi Euthyrox 50 plus leki na uzupełnienie żelaza. Recepty nie zrealizowałam, ale poszłam do innego lekarza. Ten skierował mnie na dodatkowe badania i kolejną wizyte mam w środę. Nigdy przedtem nie miałam problemów z tarczycą. Obecnie ważę 61 kg przy wzroście 160cm. W ostatnie wakacje osiągnęłam wagę 57 kg dzięki wielkiemu wysiłkowi i rozsądnej diecie, przez zimę przytyłam 6 kg, ale nie zmartwiło mnie to ponieważ tryb życia jaki wtedy prowadziłam nie mógł skutkować niczym innym. Od tego tygodnia znowu zaczełam dbać o odpowiednią ilość ruchu i patrzeć na to co wkładam  do ust, ale tylko z tego powodu że chciałabym mieć jeszcze bardziej atrakcyjną sylwetkę i poprawić kondycję. Potem trafiłam na to forum i bardzo zaniepokoiło mnie to co piszecie na temat tycia, dlatego jestem jeszcze bardziej zmotywowana by dbać o siebie jak należy. Problemy z depresją i nagłymi zmianami nastroju mam nie od dziś. Zauważyłam za to kłopoty z pamięcią i skupieniem, ale na to też znalazłam usprawiedliwienie. Ponieważ obecnie uczę się tylko zaocznie i jest to kierunek który zupełnie mnie nie interesuje, a pracować nie mogę ze względu na pewne zoobowiązania stwierdziłam, że mam do czynienia z teorią "nieużywany organ zanika". Sen - mój rekord to chyba z 15 godzin( na to równiez znalazłam logiczne wytłumaczenie.) Co do włosów faktycznie wypada ich więcej, a miesiączki regularne i dość obfite. Jestem bardzo ciekawa co będzie dalej, co powie lekarz. Nie załamuję się jakoś specjalnie, to nie jest wyrok smierci. Po prostu aby osiągnąć każdy kolejny sukces będe musiała włoży trochę wiecej wysiłku przez co smak wygranej będzie o niebo lepszy. Tak to widze na dzień dzisiejszy.
Pozdwiam smile

127

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Madzia to napisz co Ci lekarz powiedział. Te obrzekniecia (tak to się pisze? wink), to też u mnie występują właśnie.
Peggybrown czemu nie wykupiłaś recepty? Ja dopiero po roku czasu dostałam dodatkowe tabletki na uzupełnienie żelaza i to dopiero one mi chyba pomogły. Skoro TSH wyszło takie, to masz niestety niedoczynność...

Ja teraz się dobrze czuję (3 miesiące po ostatniej wizycie jestem), ale zauważam, że znowu zaczyna się coś dziać i muszę wybrać się do lekarza... tylko najgorsze jest to, że nic innego mi nie przepiszą.

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

128

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Witajcie
Ja też mam niedoczynność od bardzo bardzo dawna,Hashimoto i 2 guzki na tarczycy.
Paskudna choroba.Jestem pod stałą kontrolą endokrynologa więc teraz jest ok

   Kiedyś sobie lekceważyłam tą chorobę,brałam leki Letrox 100  jak sobie przypomniałam i nie było to mądre.
Lekarz do którego kiedyś chodziłam nakrzyczał na mnie że tak sobie to lekceważe,jakie mogą być konsekweje nie leczonej niedoczynnośći itd, bo wtedy w najgorszym momencie moje TSH wynosiło 9,4 a norma to 4,2. Więc wesoło nie było.Do tego czułam się potwornie słaba,nie mogłam nawet siedzieć już nie wspominając jakiegoś wysiłku fizycznego.Wtedy mogłam tylko spać i spać.

  Teraz trafiłam na świetną panią doktór,która na pierwsze wizycie wszystko mi wytłumaczyła i nawet rozrysowała tarczycę i powiedziała za co jest odpowiedzialna.
Na nstp wizytę mam przyjść latem oczywiście z aktualnymi badaniami krwi i usg.Mam nadzieję że gózki znikną

Piszecie że tyjecie tj puchniecie.Ja jestem chuda i nie mogę przytyć.Co też zaskoczyło mojego lekarza bo powiedziała że zazwyczaj przy niedoczynności się tyje

Niektóre z Was pisały że trzeba brać żelazo i magnez bo tarczyca która źle pracuje wypłukuje witaminy z organizmu.Tego lekarz mi nie powiedział i pierwszy raz o tym słyszę

129

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Dwa miesiace temu zdiagnozowano u mnie niedoczynnosc tarczycy (spora, TSH 89) i zapalenie tarczycy. Bylam w mocnym szoku, bo poza nadwaga nie mam zadnych objawow. No, poza jednym - nie moglam sie wybudzic z narkozy po wycieciu wyrostka. To byl impuls (a tam impuls, kopa dostalam od anestezjologa) zeby zbadac tarczyce jak najszybciej. A nadwage trudno od razu wiazac z tarczyca, czesto jednak (i obawiam sie, ze w moim przypadku moze tak byc) jest to kwestia braku ruchu i niewlasciwej diety. Mam oczywiscie nadzieje ze sie myle, ale ... czas pokaze. Na pewno nie jestem ospala, raczej zbyt nerwowa. Przez 2 miesiace bralam Euthyrox 50 mg. Nie odczulam zadnej zmiany, ani jesli chodzi o wage, ani o samopoczucie. Bylam przekonana, ze taka dawka na mnie nie dziala i ze TSH nie spadlo. Ale zrobilam badania przed kolejna wizyta u endokrynologa i okazalo sie, ze TSH spadlo do 25. Czyli bardzo duzo. A ja nie czuje zadnej zmiany. Lekarka podniosla mi dawke Euthyroxu do 75 na 3 miesiace, potem znowu kontrola. Wg niej norma TSH dla mnie to 2, wiec jeszcze troche przede mna. I trochę jestem zagubiona, bo widze ze często osoby z TSH na poziomie < 10 zle się czuja. Nie zebym wolala zle samopoczucie, ale chyba jakiś mutant jestem? Czy ktoras z Was ?startowala?  z takiego wysokiego poziomu TSH? Gdzies wyczytalam, ze taki wysoki poziom TSH miewaja osoby zaniedbane, ktorych dlugo nie widzial lekarz - ale ja normalnie regularnie chodze do lekarza, i zaden nigdy nie wspomnial zeby sprawdzic tarczyce sad

130

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Witajcie.
Mam 22 lata i też prawdopodobnie niedoczynność tarczycy. Mówię prawdopodobnie, bo wizyta u endokrynologa przede mną, ale wyniki TSH jednoznacznie wskazują na niedoczynność. To samo powiedział mi mój ginekolog, dzięki któremu w sumie zostałam skierowana na badania. Od stycznia mam problemy z miesiączką. Dwa była wywoływana, po drugim razie badania i wyszło, co wyszło. Jutro mam badanie USG, mam nadzieję, że do lekarza też nie będę długo czekać.
Czy miałam jakieś objawy? W sumie nie, wysypiałam się, nie było mi zimno, od października do stycznia sporo zeszczuplałam, potem udawało mi się utrzymywać wagę. W okresie zimowym miałam problem z wypadającymi włosami, ale uznałam, że to może po prostu przez zimę, noszenie czapki, włosy się osłabiają.
Ostatnio jednak zauważyłam problemy z trawieniem, czułam się ciężko po jedzeniu. Jedyny problem to wieczna huśtawka nastroju. Strasznie się boję, dużo czytam (może to jest właśnie mój problem?), jestem też lekko przerażona efektami ubocznymi, a najbardziej martwią mnie zaburzenia miesiączkowania.. Czuję się tak, jakbym dostała jakiś wyrok, mimo że wiem, że można z tym żyć.
Rodzice, chłopak mnie wspierają, mówią, że będzie dobrze, ale jak mam im wytłumaczyć, ze po prostu się boję?

131

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Cześć smile

Dziś odebrałam wynik TSH. Po 6 tyg od ostatniego. I jestem bardzoooo zdziwiona ! Poprzednio był 6,02 a  dziś 4,7 ( norma u mnie do 4,2)  yikes
I nie brałam żadnych leków !! Jak to możliwe, że tak bardzo spadło i to w tak krótkim czasie ??!!
A ja absolutnie nie czuję się lepiej.. Nadal mam wszystkie objawy..

Jutro mam wizytę u swojego lekarza rodzinnego. Zobaczymy co powie.

Aaa , 12 czerwca mam USG TARCZYCY.

Pozdrawiam smile

132

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Dziwne Madzia, że tak Ci wyniki spadły same z siebie... zobaczymy co lekarz powie smile

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

133

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

A ja mam tak. Od ponad roku leczenie. Zaczynalam od jodu, potem doszly hormony. Nigdy mi nie powiedziala, czy mam brac jedno z drugim, czy nie.. wiec kiedys przy jakies wizycie spytalam, powiedziala ze tak, oczywiscie. Z tym ze ostatnio zauwazylam, ze w mojej tyroksynie od razu juz jest jakas dawka jodu. Takze biore tabletke tyro 75mg i do tego jeszcze 200 jodu. Nie wiem czy to normalne?
I do tego jeszcze przy kazdej wizycie robi mi badania i ciagle tylko zwieksza dawke..

Life is hard. After all it kills you.

134

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Hejka smile

Wczoraj zrobiłam to USG tarczycy.

Jest niepowiekszona,zarysy dolne w poziomie mostka.
Wymiary Płatów i objętość w normie.  Obrysy równe, echogenicznosc jedynie nieznacznie zmnieniona -bardziej ziarnista struktura.
Bez rozwiniętego procesu zapalnego - prawdopodobnie początkowe stadium.
Płaty bez zmian ogniskowych. Jedynie w ciesni zmiana ogniskowa wielkosc 5-6 mm.
Rejon biegunów dolnych pojedyncze węzły wielkosc do 7 mm co sugeruje tło autoimmulogiczne(przeciwciala).

Taki opis mam.

ten lekarz od usg powiedzial, ze prawdopodobnie idzie to w kierunku Hashimoto.
Mówil , ze mam zrobic antygeny (?) i konieczne usg za 3 miesiace.

A dzis ide sie zapisac do rodzinnego. Niech mi da skierowanie.

P.S. moja waga mimo utrzymywania 1500 cal dziennie poszla 2 kg w gore w ciagu miesiąca. Niby nic ale przy mojej juz obecnie duzej wadze to masakra sad

Pozdrawiam !

135

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Witam serdecznie! Czy któraś z Was kobitki brała Letrox. Ja 2 lata temu miałam operacje usuniecia tarczycy (strumektomia prawostronna) a moje problemy zaczęły się jakiś rok temu... Mam 36 lat, 166 cm wzrostu i ważyłam 61 kg, teraz ważę 75 kg i boję się co będzie dalej. Najgorsze jest to, że z regularnych cyklów robią się coraz dłuższe, bo ok.50 dni. Przyjmuję Letrox 50 mg. Błagam pomocy! Mam wrażenie, że im mniej jem, tym bardziej tyję sad Jeśli macie jakiś sprawdzony wspomagacz odchudzania to pliss dajcie nazwę. Pozdrawiam cieplutko! Monia

136

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Witam was wszystkie.Ja choruje na niedoczynność 3 lata-na początku czulam się okropnie,a po jakimś czasie zaczęło mi się poprawiać.Ale raz źle się poczułam i endokrynolog z Wrocławia kazał mi czekać na koniec kolejki.Wyobrażacie sobie-źle mi dobrał leki i przez to musiałam się męczyć cały dzień,no i sama odłożyłam leki.A na domiar złego jak przyszłam już zarejestrowana do niego miał czelność mi powiedzieć że jak sama umiem się bawić w lekarza to po co przyszłam do niego?Po tym incydencie postanowiłam zmienić lekarza-wiadomo więcej muszę teraz wydać kasy,ale to jest nic w porównaniu do rezultatu.Wszystko mi wyjaśniła,pow.że niedoczynność tarczycy nie ma wpływu na ciążę,tylko musi być pacjentka pod stałą kontrolą.W końcu wiedziałam że trafiłam na dobrą lekarkę.Bałam się że tez będę tyła,ale moja waga waha się -raz tyje1-2 kg,raz wracam do swojej wagi.

137

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

I lipa...
Rodzinny zakończył ze mną współpracę. Kazał szukać Endokrynologa bo jego zakres leczenia mnie już nie obejmuje.
Na NFZ terminy powyżej pół roku. Także prywatnie muszę. Zapisałam się już. Pod koniec sierpnia wizyta.
Oczywiście muszę też zrobić sobie badania na swój koszt - TSH, FT3, FT4 i anty TPO. Pytałam ile to wyniesie - 115 zł. Plus wizyta 100 zł. Szok.

Nadal jestem bez leków. Rodzinny nic nie może mi przepisać..

Jarmon niestety nie pomogę. Nie mam żadnego sposoby by nie tyć ..

138

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Może, tylko, że na 100% jeśli nie masz zaświadczenia od Endokrynologa. Ale najważniejsze, żeby przepiać dawkę leku odpowiednią dla Ciebie i to na pewno najlepiej zrobi Endokrynolog.

139

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Madzia czemu nie pójdziesz do rodzinnego żeby ci przepisał te badania?

140

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Witam Dziewczyny smile

Czytając Wasze wypowiedzi na forum zgadzam się w 100% co do jednego. Niedoczynność tarczycy = przybieranie na wadze.

Niedoczynność zdiagnozowano u mnie.... przypadkowo. Do tego doszla jeszcze choroba Haschimoto.

Nigdy nie zwracałam uwagi na senność, zimnice, przesuszone łokcie i kolana, skóra sucha, depresja i zdenerwowanie.  Zrobiłam badania a tu psikus. poziom TSH 6,73

Leki przyjmuję od kwietnia 2011r. Zaczynałam od euthyroxu 25, obecnie mam euthyrox 125.
Po ponad roku leczenia... samopoczucie mieszane.
Skoki poziomu TSH do chwili obecnej przy badaniach wykonywanych co 2 m-ce
( 6,73 - 6,76 - 3,5 - 5,6 - 2,92 - 0,002 - 3,6 - 3,4 - 6,8).
Badanie anty-TPO - 3564 (wyniki z marca).
Czuję się fatalnie, mam wrażenie że z każda minutą jest mnie więcej.

Jestem pod stała opieka bardzo dobrej endokrynolog. Wytłumaczyła że niedoczynnośc nie jest choroba.
Obecnie jest uznawana jako coś powszechnego (gł ze względu na styl zycia jaki prowadzimy i to co spozywamy).
Co innego choroby tarczycy typu Haschimoto i in.

Ciekawostka: na wzrost poziomu anty -TPO bardzo duzy wpływ ma stres (np.w pracy).
Sama tego doświadczyłam, dlatego mysle że taka informacja może wam pomóc zrozumieć swoje ciało i wszelkie problemy jakie się pojawiaja smile.

Mam nadzieje że nadejdzie ten wspaniały moment kiedy poziom TSH bedzie prawidłowy i przestane sie męczyć.


Pozdrawiam

141

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Oj masz racje. Nieliczne tylko dziewczyny nie tyją przy niedoczynności. To jest takie dołujące. Przeszłam z koleżanką na dietę tygodniową (tak tylko na chwilę chciałyśmy się oczyścić), biegałyśmy itd. Ona schudła... 4 kg! A ja ani jednego. Lol, można się załamać, naprawdę.

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

142

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Rzeczywiście masz rację. Najgorsze jest jeszcze to że brakuje siły. Przez 3 miesiące chodziłam do klubu na aerobic 4x w tygodniu po 1 lub 2h.
Gdyby chociaż coś ruszyło na wadze... nic. Poza tym byłam u dietetyka. Bardzo ciężko ustawić jadłospis (szczególnie dla osób z Haschimoto).
Mialam wrazenie ze z kazdym dniem staje się coraz wieksza.
Niestety wiele osób nie rozumie tego a z drugiej strony skąd taka osoba ma wiedziec jak jest zdrowa..
Trzeba się z tym pogodzic... jakoś.

143

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Konwalia Rodzinny powiedział, że nie może nic mi przepisać by nie pogorszyć sprawy. Chyba ze względu na tego guza i prawdopodobne Hashimoto.

Martyna no do rodzinnego tylko po Tsh. Nie wiem czy Ft3 i Ft4 też może zlecić. Ale Anty TPO na pewno w własnej kieszeni muszę.

Dziewczyny, staram się jak mogę. Pilnuję diety, ćwiczę, nie podjadam. I waga stoi jak zaklęta. Nic nie chudnę. Odpuszczę trochę i zjem normalnie przez 2-3 dni i zaraz ze 3 kg w górę. To jakaś masakra. Ryczeć mi się chce..
tekst miesiąca - sąsiadka do mojej mamy : ale mi tej Twojej córki żal. Strasznie się gruba zrobiła .... Extra nie ?? Już ludzie komentują moją wagę. Ehhh..

144

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Mój rodzinny zleci mi wszystko lol
Tycie jest ogromne przy tej chorobie, gorsze jest to że żadna dieta nie działa sad

145

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

witam, całkiem przypadkiem tu trafiłam a widzę że nie tylko ja mam takie problemy

leczę się od 2008roku najpierw leki nie pamietam nazwy ale tylko wlosy mi całkiem od nich wyleciały ..
później jod 2009 ... eutyrox i było dobrze .

do września 2011, i skoki tsh od 0,004 do ponad 6 ...

endokrynolog mnie juz od piersi odstawił to internistka się starała i dupa ... idę na koniec lipca do endo ale nie swojego bo do mojeo chciałam się zarejstrować w styczniu i usłyszałam - marzec 2013 O_o   a prywatnie doktorek bierze 250 zł !!!


też jak większość nie zwracałam wcześniej uwagi na rozdrażnienie, bezseność albo senność, suchą skorę, wiecznie zimne nogi i ręce ..


a waga ............... tragedia skoki od 54-64 ......

Kobieta jest mądrzejsza od mężczyzny, ale najwięcej rozumu musi zużyć na to, by ukryć ten fakt....

146 Ostatnio edytowany przez iren (2012-07-25 17:18:07)

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Cześć ...... ja mam usuniętą tarczycę ....rak pęcherzykowaty tarczycy ..
ale chciałam. Was spytać o dietę o co chodzi z tym wapniem  jak spożywać produkty przy braniu hormonu ..
w tej chwili wogle nie biorę hormonu bo przygotowywana jestem w Centrum onkologicznym w Gliwicach do pobrania jodu radioaktywnego do wyniszczenia całkowitego tarczycy..... i czuje się jakby mnie ciężarówka przejechała...
a przede mną jeszcze miesiąc ...

Od operacji 13 czerwca przytyłam 6 kilogramów... jestem przerażona

147

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Hej,weszłam na to forum przez przypadek,mam nadzieje ze moj przypadek ustrzeze inne osoby,mianowicie na niedoczynnosc tarczycy i chorobe hasimoto lecze sie od 4 lat. Leczylam,tak to mozna nazwac,poziom tsh ciagle wzrastal, lekarka zwiekszala mi dawke leku, skonczylo sie na euthrox 125/112. Poziom tsh obecnie wynosi 35,wiec nie jest tego malo,przy wzrosie 177 waze 90 kg,ciagle tyje. Zmienilam lekarke,zmienila mi leki,czuje sie dobrze,zobaczy,y co bedzie jesli chodzi o tycie. Dowiedzialam sie ze bede miala problemy z zajsciem w ciaze,wiec nie sa to najlepsze wiesci dla kobiety. Dlatego drogie Panie jesli widzicie ze cos jest nie tak,lekarz nie slucha co wy mu zglaszacie,nie zastanawiajcie sie,zmiencie lekarza!

148

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Iren niestety nie potrafię odpowiedzieć na twoje pytanie, chyba nie do końca zrozumiałam. Z jakim wapnem o co chodzi? smile
Fasolka masz rację, trzeba zmieniać lekarzy, próbować wszystkiego. Ale ja byłam już i na NFZ i prywatnie (poodbno najlepszy w województwie lekarz) i ciągle mam te same leki. Też tyje... od czasu do czasu gdy zmienię dawkę leków to trochę schudnę, a gdy organizm się przyzwyczaja to od nowa tyje... sad

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

149

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

ja nie pomogę bo od roku hormony szaleją, tez jestem po jodzie rok był spokój

Kobieta jest mądrzejsza od mężczyzny, ale najwięcej rozumu musi zużyć na to, by ukryć ten fakt....

150

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

O to mi chodzi...

,,Niedoczynność tarczycy może wywołać nadmierna i długotrwała konsumpcja produktów sojowych, białej kapusty i produktów mlecznych. Spożywanie nadmiernej ilości preparatów wapniowych również wpływa na obniżenie wydzielania hormonów tarczycy T3 i T4 oraz kalcytoniny, która odpowiada za wchłanianie wapnia z przewodu pokarmowego i odkładanie go w kościach. Nadmiar wapnia w organizmie blokuje przyswajanie i utylizację żelaza, co doprowadza do nadmiernego gromadzenia kobaltu itd.

Paradoksalnie więc, nadmiar konsumowanego mleka zawierającego dużą ilość wapnia przyspiesza wystąpienie osteoporozy. Nadmierna podaż magnezu prowadzi do wtórnego niedoboru wapnia. Sprzyja więc zdrowiu utrzymywanie prawidłowej proporcji między obydwoma pierwiastkami. ,,
Jak będe u swoje endokrynologa to o to spytam..... ale dopiero w październiku....tak jestem zarejestrowana...

podobno najlepiej jeść pokarmy z wapniem po 4 godzinach od wzięcia hormonu...

151

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

moja babcia jest chora na tarczycę, bardzo tyje pomimo ćwiczeń i jazdy na rowerze hmm

"Najtrudniej przeżywa się żałobę, gdy nie ma możliwości zobaczenia ciała zmarłego". -22.09.2012 r. Kruszynka sad

21 marzec 2014 r . urodziła sie Julia :*
CC , 2525 g , 52 cm , 10 punktów Apgar big_smile

152

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

iren, czyli dukan odpada smile

Kobieta jest mądrzejsza od mężczyzny, ale najwięcej rozumu musi zużyć na to, by ukryć ten fakt....

153

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

oj dziewczyny od czego byt tu zacząć... ech wink to będzie bez ładu i bez składu, ale ja już tak mam ;D
Najpierw chcę "powiedzieć", (wszystkie komentarze przeczytałam) że wyśmiałabym się pewnym dziewczynom tutaj prosto w twarz, ja mam 180cm, a ważyłam niedawno 120kg, a Wy płaczecie , ze przy wzroście 160cm-175cm ważycie 50-70kg? no MEGA FACEPALM.
teraz jak już niektóre z Was objechałam może przedstawić swoją sytuacje wink Och może mi ulży...^^
Mam 17lat (17 i pół haha) jak już wspomniałam mam 180cm i TERAZ ważę 112kg. Wysoka byłam zawsze, już w przedszkolu o głowę wyższa od nauczycielek xD, tyć zaczęłam hm... może od 4klasy podstawówki. Od urodzenia mam wadę serca, i być może to w ogóle nie jest na temat, ale chodzi mi o to, że ja zawsze myslałam, że jestem gruba bo jestem: a) śmierdzącym leniem b) jem co się da c) właśnie przez chore serce, miałam zawsze zwolnienie z wf, zaczęłam się powoli izolować od świata itd. Bo właśnie jak jest się grubym to to jest takie zamknięte koło, czujesz się brzydka, więc zamykasz się do ludzi, stajesz się aspołeczny (przynajmniej w moim przypadku tak było, i chyba dalej tak jest). Bodajże w 6 klasie podstawówki, gdy właśnie i wysoki wzrost, i zaburzone miesiączkowanie spowodowały, ze trafiłam do szpitala, mieli mi zrobić badania hormonalne itp. itd. no i wyszło, że mam podwyższony testosteron. Ci deb*le w ogóle nie zbadali mnie pod kontem tarczycy, no zabić ich! ;/ach ci lekarze...;/ no i ogólnie moja mama zawsze nie miała czasu ze mną chodzić po lekarzach itd. (chyba nigdy jej tego nie wybaczę) no bo przecież ja...ten ogromny brzydki grubas sam by nie poszedł do lekarza(ale w sumie co może załatwić sama 13-14latka?), lepiej siedzieć na kompie pół dnia, albo spać (bo przecież to jeden z objawów niedoczynności) depresja... zawsze myslałam, że ją mam przez to, ze nienawidzę samej siebie, ale teraz wiem, ze to tez po części właśnie przez ta chorobę. Ale powróćmy do teraźniejszości bardziej... a więc w gimnazjum jakoś tak zaczęłam mieć większe owłosienie( włoski nad warga, na brodzie, na nogach, na brzuchu)  i w zasadzie brak okresów xD, więc pani ginekolog mi kazała jechać do katowic do szpitala na badania, no i pojechałam tam w lutym.marcu tego roku i mnie całą przebadali, okazało się, ze mam niedoczynność tarczycy, zapalenie tarczycy i te hashimoto (kompletnie tego nie odróżniam, nie wiem czym to się różni xD) i ja ogólnie byłam w szoku... zawsze mnie moja kardiolog i mama obwiniały, że jestem gruba bo sama do tego doprowadziłam,a  tu się okazuje co innego. Być może miałam wrodzoną cudownie szybką przemianę materii, ale przez ta tarczyce wszystko sie zwaliło i jestem brzydkim grubaskiem ;D I TEN OGROMNY BÓL W SERCU, że w 6 klasie podstawówki miałam operacje serca, i się ustabilizowało, ale oczywiście musiała jakaś kolejna choroba dojść -_-. a więc łykam codziennie te leki 50 N, no i u lekarki byłam chyba około 1.5tyg temu, i mi gada, że mam wyniki lepsze, no i przez te wszystkie miesiące straciłam 6kg czyli ważę teraz 112kg (wow modelka ze mnie). Nie wiem czy schudłam dzięki tabletkom... po prostu nieszczęśliwe się zakochałam i to spowodowało, że miałam motywacje do większego ruchu, jedzenie mnie brzydziło, wmówiłam sobie, ze nienawidzę jeść xD to pomagało, ale co z tego, jak znów miałam napady wilczego głodu, a od tygodnia znów jem za dużo słodkiego, bo się pocieszam... to takie smutne, że jedzenie ma nade mną kontrole. Zawsze marzyłam, aby być chudą. kto lubi grubasów? nie liczni? a już z pewnością nie osoby przeciwnej płci. Oki, ale koniec wyżalania wink Już nie chcę z siebie robić takiej ofiary. Ogólnie (mam nadzieje, ze się nie powtarzam) mam ogromny żal do lekarzy którzy mogli u mnie to wcześniej rozpoznać... w sumie ja nie wiem od kiedy mam chora tarczyce, ale najbardziej się przejmuje tym owłosieniem, to jest jeden wielki koszmar! mam chyba przez to większe kompleksy niż to, ze jestem gruba xD Wyobrażacie sobie mieć wąsy?! ja je wybielam Sally Hansen, ale i tak to widać... ech. Endokrynolog mi powiedziała, że zasługuje na tabletkę antykoncepcyjną, wtedy nie będą mi te włoski tak szybko odrastać. ale teraz pytanie... czy te antykoncepcyjne tabletki leczą objawy czy przyczynę, w sensie, czy to jest lekarstwo i mnie wyleczy, czy że jak będę to np. brała 3 miesiące to będzie okay, a jak przestanę brać to zaś będę miała włoski? no i oczywiście skutki uboczne...
Jakie są moje objawy przez tarczyce, hm... śmiałam się jak czytałam, że Wam zimno wink mi jest zawsze ciepło xD no, ale to pewnie przez nadwagę. Fakt, mam suchą skórę, tzw. brudne kolana i łokcie czy jak to się tam mówiło ;D, włoski na głowie zapuszczam, chyba mi nie wypadają ;D, och no i ogromny problem z koncentracją, to jakaś masakra, nie umiem się długo uczyć xD, do tego zmianą nastrojów, dużo rzeczy mnie wkurza, irytuje. Nie chcę się bawić w marzenia typu, "och chcę ważyć 80kg!" wolę se dać mniejszy cel, może póki co 105kg? jak ja mam wzrost 180cm to myślę, że przy wadze nawet 95kg bym wyglądała na w miarę normalnego człowieka. Ciężko jest być w szkole... gdzie jest zero tolerancji dla osób grubych... we wrześniu mam iść do ginekolog, i ona ma mi przepisać antykoncepcyjne tabletki, a w październiku na kontrole do endokrynologa do Katowic.
Pisałam to bez ładu i składu, przepraszam, ale jakoś teraz mi trochę lżej, ze to siebie wyrzuciłam. Czuję się z Wami trochę związana, łączy nas choroba, my siebie doskonale rozumiem, wszystkim Wam życzę powodzenia! wink
ps. wie może któraś z Was, czy jak się bierze hormony/tabletki antykoncepcyjne, to czy one nie osłabiają później płodności i, ze ciężej zajść w ciąże i co w ogóle wiecie o tym?
pozdrawiam wink

154 Ostatnio edytowany przez iren (2012-07-27 07:57:53)

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Bezimienna95
piszesz piszesz  ...... ale najpierw ..powiedz jak Cię leczy endokrynolog i jakie leki dostajesz ..... czy Ci już dawkowali jod radioaktywny czy jeszcze nie..... i jakie masz jeszcze oprócz tycia objawy czy puchnie Ci twarz i oczy.... itp...


i jeszcze jedno

Głód sygnałem choroby

Pamiętaj, że stały głód i częste objadanie się bez opamiętania może być objawem niektórych chorób, takich jak zaburzenia endokrynologiczne (nadczynność lub niedoczyność tarczycy), metaboliczne (cukrzyca) i choroby ośrodkowego układu nerwowego (schizofrenia, choroba afektywna). Nadmierny apetyt może być również skutkiem ubocznym stosowania niektórych leków hormonalnych (np. sterydów podawanych w alergiach i astmie) antykoncepcyjnych - nie wszystkie, metoklopramidu podawanego w niektórych chorobach układu pokarmowego, czy leków immunomodulujących przyjmowanych przez osoby chore np. na reumatoidalne zapalenie stawów. Ataki wilczego apetytu zawsze towarzyszą bulimii oraz mogą być ucieczką od problemów i sposobem zaspokajania potrzeb psychicznych.

U mnie jest to związane z brakiem tarczycy...

155

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Ataki głodu są najgorsze. Szczególnie gdy jestes syty dopiero co po obiedzie a "mózg" mowi "zjedz jeszcze".
Większość ludzi tego nie rozumie ale to naprawde jest uciążliwe i irytujące. Człowiek nie jest sobą.
Codziennie obiecuję sobie ze koniec z "opychaniem się".. a i tak wiadomo jak to się kończy.

Jutro wybieram się na badanie tsh i anty-TPO. Jak zwykle mam obawę co do wyników. Liczę na poprawę wyników bo samopoczucie w koncu jest znacznie lepsze. Mniej stresu - lepsze wyniki.
Czy wy też macie coś takiego, że przy zmianie pogody tarczyca zaczyna "dusić" tak że nie można mówić? Miałam juz kilka takich sytuacji i nie jest to nic przyjemnego. Naprawde.

Do Bezimienna 95: zimnica nie musi występować u każdego. podobnie jak wypadanie włosów. Ja mam intensywne wypadanie włosów i zastanawiam się kiedy bede łysa (śmiech). Różne organizmy, różne objawy niedoczynności tarczycy.  Ktoś kto nie ma takich problemów jest szczęściarzem bo jest to coś niezależnego od nas.

Patrząc na osoby które są "większe" (otyłe) nie oceniam ich jako te gorsze bo wiem że wiele osób walczy z podobną dolegliwością tak jak my (forum). W takich chwilach czlowiek chce sie schowac w bezpiecznym miejscu tak żeby nikt nie patrzył na Ciebie. Wiecej zrozumienia dla takich osób.

I jeszcze jedno przy niedoczynności : Depresja.... (niecierpie tego jak zarazy big_smile )
Zaczynasz myślec o wszystkim jako złe, nic ci się nie chce, masz doła, kłócisz się ze wszystkimi i mimo pomocy najblizszych odrzucasz je jak stare śmieci.
Czasami warto próbować z tym walczyć.
Myśl pozytywnie nawet jesli cos sie nie udaje. Staraj sie słuchac innych, rozmawiaj z nimi. Wyrzucenie z siebie mysli naprawde pomaga.
Wiecej wiary i dobrze pójdzie smile

Pozdrawiam

156

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

hm...ja  moja niedoczynność tarczycy jest już pełnoletnia smile.
  Mam niedoczynność pooperacyjną, sporo usuniętej tarczycy.  Zaczęło się od wyjątkowego apetytu, bólu oczu, napadów złości, chudnięcia. Lekarze powtarzali,że mam się cieszyć z takiej przemiany materii, bo wyniki badań są OK. Cóż, 42 kg przy 160 cm wzrostu może i fajne ale wygląda fatalnie. Przypadek sprawił, że znajoma laryngolog zobaczyła mnie w koszulce na ramiączkach i ręce jej opadły. pomacała szyję, popytała i  kazała przyjść do siebie , do szpitala na badania, były fatalne- poziom  hormonów 22 razy wyższy niż powinien.Polecono prywatną lekarkę,endokrynologa, dr nauk medycznych( do dzisiaj  się u niej leczę). Leczenie natychmiastowe, chemiczne zbijanie  hormonów, badania krwi na początku co dwa dni, potem rzadziej, metizol 6x dziennie po 2 tabletki. pół roku, wszystko wróciło  do normy i wtedy lekarz wtajemniczyła mnie w ciąg dalszy moich  zmian tarczycowych-struktura guzowata, podobno nie ma co dalej hodować i czekać na cud. Zoperowano mi tarczycę. Zaczęła się niedoczynność, logiczne, mniej tarczycy , nie wyrabia. I nigdy nie będzie do końca OK. Po operacji tarczyca może  się rozrosnąć, wrócić do normy, około 3 lata, chyba, że, jak u mnie,  jest mnóstwo blizn, które "ciągną", hamują. Więc, żyję z niedoczynnością od tych ponad 18 lat. Eutyrox, Letrox, Eutroxin, wszystko jedno, to tyroksyna- hormon tarczycy. Dawka 150. Urodziłam dzieci, nie wpłynęło to na ciążę. choć może być zwiększone zapotrzebowanie  w ciąży no i moje dzieci  są obciążone ryzykiem zachorowania na "coś od tarczycy".Przez większość mojej choroby  waga utrzymywała mi się w granicach 53-55 kg, tyle, że zawsze dużo się ruszałam. Jem normalnie i jestem łakomczuchem. Od trzech lat mam większą masę- 60 kg, tak to jest koło 40 sad.  Da się zmniejszyć wagę, polecam  dietę montignac . Pamiętajcie, że przy chudnięciu zazwyczaj obniża się tsh, badanie ma pewną bezwładność- to , co pokazują wyniki najczęściej jest stanem sprzed miesiąca. Jest mi zimno, miewam stany depresyjne, ataki łakomstwa itd. Wierzcie, wystarczy się obserwować, latem  opuszczam od czasu do czasu jakąś dawkę(żeby nie rozleniwić tarczycy), środki antykoncepcyjne bezpieczniej jest  brać o innej porze dnia(tyroksyna może w niewielkim stopniu obniżyć skuteczność), pilnuję stanu skóry, sprawdzam potas, magnez i wapń, nie przyswajam prawidłowo żelaza, czasem dostaję preparaty dla  dorosłych z witaminą D3, pilnuję, czy nie mam arytmii. To wszystko  nie jest  żadnym problemem. Tycie? tak niemiłe ale piep...to. Jeśli dbasz  o siebie, nie masz nic do zarzucenia sobie.....to dlaczego masz czuć się winna?
Teraz przed wizytą robię tylko TSH i potas, magnez i wapń, odwiedzam raz do  roku endokrynologa,robi  USG, dokładny wywiad. Dostaję info dla rodzinnego, który przepisuje mi tabletki a jeśli czuję, ze coś jest nie tak- robię badanie i dzwonię do lekarza- porada przez telefon,stosuje się  do wskazań lekarki.
Właściwie chciałam tylko napisać, że mam szczęście, że polecono mi bardzo dobrego lekarza, że mimo, że tyle lat choruję, nie czuję choroby, ona sobie jest ale nie na pierwszym miejscu, jest tyle  ciekawszych rzeczy ale....ciągle się obserwuję.
wierzę, że każda z was oswoi  się z chorobą, sama wyczuje, co  jest dobre. choroba nie może być na pierwszym miejscu!
  Lata praktyki smile

pozdrawiam i życzę zdrowia!

157

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

A ja na miesiąc odstawiłam leki i schudłam 8 kg... nie czaję tego systemu już w ogóle. Ale cieszę się smile

"Nie bój się, uwierz w siebie, masz już wszystko, poczuj więc, że przed tobą cała przyszłość, przecież wiesz"
"Trzeba przecież kochać coś, by żyć. Mieć gdzieś jakiś własny ląd choćby o te dziesięć godzin stąd"

158

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Hej dziewczyny,własnie sie dowiedzialam że ja również mam niedoczynność Tsh mam jak narazie niewiele podwyższone ale jednak 4,630. Dodatkowo zrobiłam sobie cholesterol i wyniki mnie zaskoczyły LdL 187mg/dl a całkowity 262 mg/dl,czy to wina niedoczynnosci?do endokrynologa ide dopiero 5 września i tak sie zastanawiam czy jeszcze jakies badanie powinnam zrobić..czy są produkty ktorych przy niedoczynnosci powinno sie unikac?(wiadomo-tycie:-( )już sama nie wiem co jesc przez tą niedoczynnosc i ten cholesterol..:(

159

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Witam smile to może i ja dołącze. Już dawno temu wykryto u mnie niedoczynność tarczycy, brałam leki i nie było źle aż 5 lat temu po biopsji lekarka doradziła mi operacje i wtedy się okazało że miałam szczęście że się zgodziłam bo tarczyca była już cała ,,zalana". 5 miesięcy później kolejna operacja tarczycy ( a raczej jej resztek ) no i oddział izotopowy (131-I) Teraz jestem pod kontrolą przy medycynie nuklearnej i lekarka pilnuje by wyniki były w normie.

160

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Witam Was dziewczyny,

Z duzym zainteresowaniem przeczytalam wszystie watki tego forum.
Sama mam stwierdzona niedoczynnosc tarczycy i od 5 lat zazywam Euthyrox.
Wszystko bylo dobrze przze 1 rok, ale od 2 lat regularnie tyje. W tej chwili przy wzroscie 170cm mam 70kg.
Duzo sie ruszam, cwicze codziennie, zmniejszylam od dluzszego czasu porcje jedzenia, odcielam wlasciwie kompletnie slodycze, napoje gazowane i niestety powoli, ale systematycznie waga rosnie.
Jedym objawem sa jeszcze slabe wlosy, ale nie widze szczegolnego lysienia. Zawsze moje wlosy byly dosc liche ale teraz sa troche slabsze.
Niestety mam duze watpliwosci co do samej choroby, do lekarzy, u ktorych bylam i niestety nikt nie moze polecic mi dobrego diagnostyka w Poznaniu.
Co pol roku mam kontrole i co chwila podwyzszaja mi dawke Euthyroxu chociaz zadnych innych objawow choroby nie mam.
Zastanawiam sie czasami, czy to nie jest tylko dobry biznes dla lekarzy, ktorzy tak naprawde nie chca dociec powodow tej choroby.
Czytalam, ze sa rozne nidoczynnosci, wtorne, pierwotne, maja rozne zrodla, ale zadnych z tych wspanialych lekarzy nikgdy mi tego nie wytlumaczyl...
Tragedia...nie wiem czy samo tycie i slabe wlosy to od razu niedoczynnosc tarczycy?
Bede robila w najblizszym czasie badania TSH, cholesterolu, ale jesli caly czas biore tabletki, to jaka moge miec pewnosc, ze te tabletki nie sa mi potrzebne? Moze powinnam odstawic tabletki na miesiac i wtedy dokonac badania? Czy wedlug Was sa niekorzystne skutki odstawienia Euthyroxu na taki krotki czas?

Pozdrawiam:)

161

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

po odstawieniu a nawet gwałtownej zmianie dawki tarczyca może zareagować gwałtownym skokiem w "drugą strone"

ja juz przeżyłam takie skoki nic fajnego.....

tez biore eutyrox juz troche sama wyczułam kiedy zrobić lekką zmianę ale pomimo zaleceń lekarza badań co pół roku robie tsh co kwartał
a jak zaczynaj mi wypadać bardziej wlosy, czy zimno mi bardziej niż zwykle to cześciej ...  ale z tyciem nie mogę sobie poradzić ...

Kobieta jest mądrzejsza od mężczyzny, ale najwięcej rozumu musi zużyć na to, by ukryć ten fakt....

162

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Witam ponownie,

Do Karolamka: Co do lekarza to trzeba trafić na naprawde dobrego specjalistę, który bedzie się znał pod względem praktycznym. Niestety koszt wizyty prywatnie u dobrego endo- zaczyna się od 90zł.
Z tyciem jest różnie.. przeważnie zatrzymuje się woda w organizmie dlatego ma sie wrażenie że się "puchnie".

Do blanka11: dlatego nie powinno się szybko zwiększac lub zmniejszać dawki hormonu. Jesli jest wysoki poziom TSH to endo powinien stopniowo zwiększać dawę (np.co 25) i powinno być w miare znośnie. Ale to każdy inaczej reaguje.

Ostatnio miałam dziwną sytuacje bo zrobiłam badania i w porównaniu do tych sprzed 2m-cy są skrajnie różne.
Mam Haschimoto i jestem pod stałą kontrolą endo- wiec TSH robie co 2 m-ce a anty-TPO i morfologie co 6 m-cy.
Poniżej przedstawiam wyniki:

marzec: po dawce euthyrox naprzeminnie 4x100 / 3x125; wyniki --> TSH: 3,404; anty-TPO: 3564,2; cholesterol: idealny
maj: po dawce euthyrox 100; wyniki ---> TSH: 6,806
sierpień: po dawce euthyrox 125; wyniki ---> TSH: 0,060; anty-TPO: >1000

Depresja minęła, mniej stresu i napięcia. Bardzo dobre samopoczucie. W tej chwili odstawiłam euthyrox i od tygodnia obserwuje. Tarczyca nie "dusi". Włosy jak wypadały tak wypadają... już przyzwyczaiłam sie do tego. Zimnicy nie mam...jeszcze. Co do spadku wagi... kreska nawet nie drgnęła.

Zwracajcie uwagę na hemoglobinę. Może to mieć duży wpływ na wypadanie włosów. Raz w roku mozna zrobić badanie ferrytyny na przyswajalność żelaza.


Pozdrawiam

163

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Witam:)
ja również leczę się na niedoczynność, spowodowaną Hasimoto. Będzie już z 6 lat od diagnozy, ile wcześniej to trwało nie wiem, ale podejrzewam, że kilka. Dawka euthyroxu sukcesywnie wzrasta. Obecnie biorę 112,5mg- od 3 tygodni. Mój endo zalecił mi ją i Selen, gdyż znów (dla odmiany ech) zaczęłam tyć.

Spodziewałam się nieco szybszej reakcji na zwiększoną ilość leku, ale pomimo dodatkowych ćwiczeń i diety praktycznie non stop, nadal sobie tyję. Krew mnie zalewa. Tymbardziej, kiedy rodzinka siada do ciasta w weekend, lub znajomi pochłaniają hektolitry alkoholu i chipsów na imprezach. A ja patrze i staram sie nie słuchać komentarzy w stylu "ty znów na diecie"...

poczekam jeszcze z 2 tyg i zrobie wyniki krwi- po zmianie dawki widać to w poziomie hormonów po około 5 tygodniach.

Ale nadal krew mnie zalewa...

Co do ciekawostek, ktore tu wyczytałam, może pomgę moją wiedzą:)
- cholesterol przy niedoczynności tarczycy jest podwyższony, a nawet ponad normę

- przy niedoczynności pojawiają się także problemy z sercem- warto być czujnym

- zwiekszenie dawki hormonow powinno spowodowac utrate wagi, bo rozpędza metabolizm. Jednakze powoduje rowniez wzrost apetytu, więc oto wpadamy w błędne koło

- eksperymenty w stylu "jadłam 2 posiłki dziennie a i tak przytyłam" są głupotą- organizm przestawia się na tryb oszczędzania- nie będzie chudł a za to jak juz cos wpadnie do żołądka, to wchłonie wszystko z prędkością światła

- choroba Hasimoto jest spowodowana autoimmunoagresją- organizm wytwarza przeciwciała przeciwko tarczycy- traktuję ją jak hmmm "wroga" także leki p=zapalne tu nie pomogą raczej

-odstawianie hormonów zaburza tylko gospodarke hh organizmu, wszystkie one są regulowane na milion sposobow (bez sensu tlumaczyc tu sprzężenia zwrotne, wpływ przysadki na podwzgórze itd) jednakże na dłuższą mete nie polecam- serio

- jeżeli chodzi o diete "bezwarzywną" to unikać produktów które utrudniają wchłanianie i wyłapywanie jodu powinny osoby, które cierpią na niedoczynność spowodowaną jego niedoborem

mam nadzieje, że troche pomogłam swoim mądrzeniem się ;] pozdrawiam Kochane!

164

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Witam,

Patty dzieki za wskazówki. Każda informacja się przydaje. Przyznam szczerze że po przeczytaniu Twojej wiadomości od razu wróciłam do euthyroxu. Przez pierwsze 2-3 dni chodziłam lekko "rozstrojona" ale już jest OK. Zaczełam biegać 2-3x/tyg a dzisiaj aerobic wiec licze na poprawe kondycji no i samopoczucia.

Pytanie: Oprócz niedoczynności mam Hashimoto a podobno razem z tym występują problemy z jodem. W Internecie można przeczytać mnostwo artykułów ale zdania są podzielone.
Kiedyś kupilam wode z jodem i pod koniec dnia czułam się fatalnie. Poza tym jem ryby (np. surowego łososia do sushi). Czy to oznacza że nie moge jesc/pić takich rzeczy bo musze ograniczać produkty zawierające jod? Jak to w końcu jest?
Byłam u dietetyka. Ułożenie jadłospisu nie jest takie proste. Niedoczyność to jedno a Hashimoto to co innego.

Z jakich produktów należy zrezygnować?? Zdania są podzielone...a człowiek się po prostu męczy...

165

Odp: Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Do Zygi:
Jeżeli chodzi o jod- tak jak pisałam- ważny jest tylko dla osób które cierpią na niedoczynność spowodowaną jego niedoborem. Hasimoto nie należy do takich- przeciwciała które przez ten syndrom produkuje Twój organizm, stopniowo niszczą Twoją tarczyce- tak jak pisałam to jest tak jakby organizm niszczył np bakterie.

Jod jest ważny w diecie- wchodzi w skład hormonów produkowanych przez tarczyce, ale po co go suplementować dodatkowo, skoro Twoja tarczyca zanika i dlatego hormonów masz za mało i to jest powodem niedoczynności.

Mam nadzieje, że w miare jasno to opisałam wink

Ja od pazdziernika ruszam z dodatkowym aerobikiem, poki co nic nie schudłam, ciekawe co powie na to mój dietetyk tongue Chyba przyprawie go o wrzody żołądka- jestem dociekliwym pacjentem, wszystko musi miec przyczyne i skutek- nawet w zywieniu;p Na szczescie poniekąd medycyne studiuje, wiec nie opieram sie tylko na wiedzy internetowo- książkowej smile

Posty [ 111 do 165 z 341 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Niedoczynność tarczycy a ciągłe tycie.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018