Witam;)
Wiadomo,że forum nie zastąpi lekarza, ale akurat może ktoś miał podobną sytuację do mnie;)
Od dwóch lat choruję na niedoczynność tarczycy (Hashimoto). Tarczyca jest pod stałą kontrolą lekarza, z poziomu tsh- prawie 6, ładnie zeszło do 1,5. W czasie kiedy dowiedziałam się o taczycy, brałam tabletki antykoncepcyjne (potem przeszłam na Nuvaring), więc wiadomo, że było krwawienie z odstawienia tylko. Jednakże w listopadzie 2012 roku zrezygnowałam z antykoncepcji hormonalnej. Miałam pewne obawy czy okres "Wróci sam z siebie" po hormonach. Wrócił. Cykle są około 30-35 dniowe (przed hormonami i tarczycą miałam podobne). Można powiedzieć, że regularne. Jednak jest coś co mnie niepokoi- o ile przy braniu hormonów miałam baaardzo bolesne i obfite krwawienia (wiem, wiem- powinno być na odwrót;)), to teraz nie boli mnie nic. Wyczuwam, można powiedzieć moment owulacji, ale właściwie sam okres przechodzi bez bólu, a dodatkowo jest po prostu skąpy. Właściwie po pierwszych dwóch, trzech dniach, wystarcza sama wkładka. Przed antykoncepją i tarczycą miałam okresy 7 dniowe, raczej obfitsze. Dlatego jestem trochę, powiedzmy, zdziwiona. I nie wiem, czy to reakcja na tarczyce, odstawienie anty? Wiem, że powinnam się cieszyć, że mam okres przy niedoczynności, bo czasem są z nim problemy. Lekarz endokrynolog za bardzo nie umie mi tego wyjaśnić, uważa, że nie ma co gadać na ten temat. A ja jestem po prostu ciekawa. Za miesiąc mam wizytę u nowego ginekologa i może ona mi to wyjaśni. Czy któraś z was kobietki miała podobną sytuację? Od razu zanaczam, że nie panikuję, nie chodzi o to,że się martwię. Ot zwykła ciekawość co ten mój organizm wyprawia;)
A i może ma to znaczenie, ale codziennie przyjmuję euthyrox 50.
Podobne tematy
Witam ,moze mi ktos podpowie zanim za tydzien bede u swojej lekarki.Ginekolog kazala mi zrobic badanie TSH3,wedlug tego co bylo napisane na wynikach mieszcze sie w normie,ale lekarka powiedziala mi ,ze mam za wysoki wynik.Mam przyjsc do niej po MAJOWCE.I teraz tak,co wynika z zawysokiego wyniku ,niedoczynnosc?Mam 41 lat ,kondycje fizyczna raczej dobra ,choc na przedwiosniu zauwarzylam ,zreszta jak co roku o tej porze spadek samopoczucia i spadek fizycznych sil.Poszlam do lekarki pierwszego kontaktu,by dala mi skierowanie na badania ,bo myslalam ze mam anemie.Wyszlo ,ze mam obnizony cholesterol dobry i zly.Jeszce nie bylam u niej z wynikami ,mam przyjsc po Majowce.Ale czy ten cholesterol to tez od tarczycy ?
3 2013-05-02 00:03:55 Ostatnio edytowany przez lilka19 (2013-05-02 00:06:39)
Witam.
Jesli lekarz uważa,że trzeba to sprawdzić, to lepiej tego nie lekceważyć, bo można mieć w normie wyniki, ale kiedyś słyszałam, że jeśli tsh jest bliżej granic referencyjnych, to coś się dzieję. Ile w tym prawdy- nie wiem;) Ale tarczycy i jej chorób nie radzę lekceważyć:) Bo mogą bardzo utrudnić życie. U mnie choroba objawiała się obniżonym samopoczuciem, wypadaniem włosów, niskim ciśnieniem.
Pozdrawiam
kochani nie wiem czy w dobrym miejscu piszę ale mam nadzieję że tak..otóż stwierdzono u mnie po wynikach z krwi poziom tarczycy 4,87 co to oznacza??wizyte u endokrynologa mam na lipca dopiero a na prywatnego mnie nie stać...czy mój poziom hormonów jest bardzo groźny??