Rozstanie po 3 latach związku. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie po 3 latach związku.

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 85 z 85 ]

56 Ostatnio edytowany przez Jacek899 (2019-06-16 18:49:14)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

.

Zobacz podobne tematy :

57 Ostatnio edytowany przez Lukasz1993 (2019-06-16 19:19:06)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

....

58

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Lukaszu, bądź też Jacku. Na naszym forum można mieć tyko jedno konto użytkownika, o czym wyraźnie mówi nasz regulamin

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

59

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
IsaBella77 napisał/a:

Lukaszu, bądź też Jacku. Na naszym forum można mieć tyko jedno konto użytkownika, o czym wyraźnie mówi nasz regulamin

Tak tak wiem o tym tamto konto już usunąłem, założyłem je po to bo nie mogłem przypomnieć sobie hasła do meail smile pisałem o tym w postach.

60

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Po co mnożyć byty ponad potrzebę? Wreszcie jesteś Lukasz1993 czy Jacek899 ?
Wątki Tobie się pomyliły ? Po co te kombinacje?

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

61

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:

Lukaszu, bądź też Jacku. Na naszym forum można mieć tyko jedno konto użytkownika, o czym wyraźnie mówi nasz regulamin

Tak tak wiem o tym tamto konto już usunąłem, założyłem je po to bo nie mogłem przypomnieć sobie hasła do meail smile pisałem o tym w postach.

Takie rzeczy zgłasza się do moderacji zanim się zdubluje i konta i wątki.
Poza tym zawsze istnieje możliwość odzyskania, bądź resetu hasła.
Tymczasem dorobiłeś się na tamtym koncie bana, a na tym ostrzeżenia

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

62 Ostatnio edytowany przez Lukasz1993 (2019-06-16 19:24:41)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
paslawek napisał/a:

Po co mnożyć byty ponad potrzebę? Wreszcie jesteś Lukasz1993 czy Jacek899 ?
Wątki Tobie się pomyliły ? Po co te kombinacje?

Nie miałem mozliwosci zresetowania hasła bo nie miałem już dostępu do tamtego meail, ale to się zmieniło, pisałem o tym w postach żeby ludzie mnie źle nie odebrali. Imie jest fikcyjne, chciałem być anonimowy.

IsaBella77 napisał/a:
Lukasz1993 napisał/a:
IsaBella77 napisał/a:

Lukaszu, bądź też Jacku. Na naszym forum można mieć tyko jedno konto użytkownika, o czym wyraźnie mówi nasz regulamin

Tak tak wiem o tym tamto konto już usunąłem, założyłem je po to bo nie mogłem przypomnieć sobie hasła do meail smile pisałem o tym w postach.

Takie rzeczy zgłasza się do moderacji zanim się zdubluje i konta i wątki.
Poza tym zawsze istnieje możliwość odzyskania, bądź resetu hasła.
Tymczasem dorobiłeś się na tamtym koncie bana, a na tym ostrzeżenia

Zrozumiałem mój błąd, następnym razem będę już o tym pamiętać smile

63 Ostatnio edytowany przez Lukasz1993 (2019-06-20 16:04:20)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Siema, chciałem wam zdać relacje z ostatnich tygodni bo wiele się wydarzyło.
Zaczepila mnie ostatnio na parkingu, powiedziała cześć i że słyszała że kupiłem nowy  samochód że jest bardzo ładny, jak się już rozchodzilismy w swoje strony powiedziała że ma mnie jeszcze prośbę że chciała by się spotkać i pogadać o naszych wakacjach, powiedziałem jej ze w dniu rozstania zadeklarowała się że sama to ogarnie, odpowiedziała, a co innego miałem powiedzieć, po prostu tak palnelam.  Powiedziałem że na razie nie mam czasu że jak będę miał chwilę to się odezwę ale nie mam jak bo mnie zablokowała, zaśmiała się i powiedziała że mnie odblokuję. Przyszedł weekend 3 od ostatniego spotkania, napisała do mnie z pytaniem czy sprzedałem poprzedni samochód bo nasza wspólna znajoma (mam z nią kontakt do dziś) chciała by kupić żebym się do niej odezwał w sprawie samochodu, parę godzin później pojechałem na miasto coś zjeść z kolegą i wtedy przez przypadek jak jechałem samochodem spotkałem ja na światłach jak szła z koleżankami, powiedziałem do nich czy mają 18 lat skończone że piją piwo, odpowiedziała tak tak i machnela ręką na przywitanie, po paru minutach napisała do mnie (świat jednak mały).
We wtorek spotkałem się z znajoma w sprawie kupna samochodu, napisałem do niej ze jak chce to możemy się spotkać i pogadac na temat wakacji bo akurat będę w pobliżu. Zgodziła się, doszło do spotkania gdzie rozmawialiśmy może z 10min na temat wakacji a całe spotkanie trwało z półtorej godziny, reszta rozmowy to było o nas, powiedziałem jej o wszystkim o całym moim żalu do niej i pretensjach  po rozstaniu, ale spokojnym tonem, podziękował jej też za to że dzięki niej  coś osiągnąłem wtedy mnie przytuliła i się rozplakala, parę minut mnie trzymała nie chciała puścić, odprowadziłem ja do znajomych powiedziałem jej ze spadam i część, wtedy się zatrzymała i powiedziała "jeszcze buziak" to jej dałem w policzek choć miałem wrażenie że nastawila usta.
Jeszcze odnośnie wakacji, powiedziałem że myślałem że kogoś znalazła na moje miejsce i że ja po prostu przepisze ta na tą osobę, powiedziała że próbowała ale ludzie nie mają kasy i mają swoje plany  a do ludzi z którymi długo się nie odzywa nie będzie pytać bo głupio, powiedziała żebym ja pojechal z nimi, powiedziałem że nie da rady bo mam swoje plany i co ludzie powiedzą jak nas zobacza na wspólnych wakacjach, z irytacja powiedziała że ta masz plany srataty i że dziwi się że martwię się tym co ludzie powiedzą, odpowiedziałem że nie ma takiej opcji żebym ja pojechał, powiedziała że jak chce to ja mogę byc z tym kolegą w pokoju a ona będzie z koleżanką żebym pojechał.
Musiałem wam się wyglądać bo dużo osób mi tutaj pomogło z swoimi radami.

64

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:

Siema, chciałem wam zdać relacje z ostatnich tygodni bo wiele się wydarzyło.
Zaczepila mnie ostatnio na parkingu, powiedziała cześć i że słyszała że kupiłem nowy  samochód że jest bardzo ładny, jak się już rozchodzilismy w swoje strony powiedziała że ma mnie jeszcze prośbę że chciała by się spotkać i pogadać o naszych wakacjach, powiedziałem jej ze w dniu rozstania zadeklarowała się że sama to ogarnie, odpowiedziała, a co innego miałem powiedzieć, po prostu tak palnelam.  Powiedziałem że na razie nie mam czasu że jak będę miał chwilę to się odezwę ale nie mam jak bo mnie zablokowała, zaśmiała się i powiedziała że mnie odblokuję. Przyszedł weekend 3 od ostatniego spotkania, napisała do mnie z pytaniem czy sprzedałem poprzedni samochód bo nasza wspólna znajoma (mam z nią kontakt do dziś) chciała by kupić żebym się do niej odezwał w sprawie samochodu, parę godzin później pojechałem na miasto coś zjeść z kolegą i wtedy przez przypadek jak jechałem samochodem spotkałem ja na światłach jak szła z koleżankami, powiedziałem do nich czy mają 18 lat skończone że piją piwo, odpowiedziała tak tak i machnela ręką na przywitanie, po paru minutach napisała do mnie (świat jednak mały).
We wtorek spotkałem się z znajoma w sprawie kupna samochodu, napisałem do niej ze jak chce to możemy się spotkać i pogadac na temat wakacji bo akurat będę w pobliżu. Zgodziła się, doszło do spotkania gdzie rozmawialiśmy może z 10min na temat wakacji a całe spotkanie trwało z półtorej godziny, reszta rozmowy to było o nas, powiedziałem jej o wszystkim o całym moim żalu do niej i pretensjach  po rozstaniu, ale spokojnym tonem, podziękował jej też za to że dzięki niej  coś osiągnąłem wtedy mnie przytuliła i się rozplakala, parę minut mnie trzymała nie chciała puścić, odprowadziłem ja do znajomych powiedziałem jej ze spadam i część, wtedy się zatrzymała i powiedziała "jeszcze buziak" to jej dałem w policzek choć miałem wrażenie że nastawila usta.
Jeszcze odnośnie wakacji, powiedziałem że myślałem że kogoś znalazła na moje miejsce i że ja po prostu przepisze ta na tą osobę, powiedziała że próbowała ale ludzie nie mają kasy i mają swoje plany  a do ludzi z którymi długo się nie odzywa nie będzie pytać bo głupio, powiedziała żebym ja pojechal z nimi, powiedziałem że nie da rady bo mam swoje plany i co ludzie powiedzą jak nas zobacza na wspólnych wakacjach, z irytacja powiedziała że ta masz plany srataty i że dziwi się że martwię się tym co ludzie powiedzą, odpowiedziałem że nie ma takiej opcji żebym ja pojechał, powiedziała że jak chce to ja mogę byc z tym kolegą w pokoju a ona będzie z koleżanką żebym pojechał.
Musiałem wam się wyglądać bo dużo osób mi tutaj pomogło z swoimi radami.


Pierwsze co musisz popracować nad sobą bo panna sie urobiła, aż miło.....Typowe zachowanie bety, czyli proszenia, umizgi, jak ci dała kopa w tyłek to troche sie uniosłeś honorem, ale widze, żę dość szybko wróciłeś do bycia misiem....DLa niej jesteś orbiterem, wcześniej cie olała bo miała boczniaka na boku na 100%( te teksty panien o braku uczucia, albo nie pasujemy do siebie to klasyka). Jak by teraz z tobą dobrze zagadała albo zagrała dupą, to byś skakał przy niej jak piesek. Patrz na panny pod kątem czysto technicznym, a nie żadnych uczuć, kobiety kalkulują....jak cie rzuciła to na bank juz miała ugadaną drugą gałąź. Teraz najprawdopodobniej gałązka sie jej złamała, no to uderza do ciebie, bo przyzwyczaiłeś ją swoim zachowaniem, że można cie urobić.

65 Ostatnio edytowany przez 12miecio12 (2019-06-20 16:44:15)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

moim zdaniem z innym mialo byc super, ale dostal chyba kopa w dope I zostajesz ty, opcja b, kolo ratunkowe - nazwij sie jak chcesz. problem z takim statusem jak twoj jest taki ze zostaniesz ponownie odstawiony na bok jak tylko pojawi sie kolejny super kandydat. zastanow sie czy potrafisz z tym zyc, czy potrafisz jej w jakikolwiek sposob ponownie zaufac
moj kumpel mial kiedys taka sytuacje, jest z panna, nagle ona fochy, nie maczasu, on dowiaduje sie ze jest inny, ale po jakims czasie tamten sie ulatnia I panna jakby nigdy nic znowu ,,jego", spotkali sie, bara bara, ale kumpel przy wychodzeniu od niej po prostu jej zaplacil

66

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Bonzo napisał/a:
Lukasz1993 napisał/a:

Siema, chciałem wam zdać relacje z ostatnich tygodni bo wiele się wydarzyło.
Zaczepila mnie ostatnio na parkingu, powiedziała cześć i że słyszała że kupiłem nowy  samochód że jest bardzo ładny, jak się już rozchodzilismy w swoje strony powiedziała że ma mnie jeszcze prośbę że chciała by się spotkać i pogadać o naszych wakacjach, powiedziałem jej ze w dniu rozstania zadeklarowała się że sama to ogarnie, odpowiedziała, a co innego miałem powiedzieć, po prostu tak palnelam.  Powiedziałem że na razie nie mam czasu że jak będę miał chwilę to się odezwę ale nie mam jak bo mnie zablokowała, zaśmiała się i powiedziała że mnie odblokuję. Przyszedł weekend 3 od ostatniego spotkania, napisała do mnie z pytaniem czy sprzedałem poprzedni samochód bo nasza wspólna znajoma (mam z nią kontakt do dziś) chciała by kupić żebym się do niej odezwał w sprawie samochodu, parę godzin później pojechałem na miasto coś zjeść z kolegą i wtedy przez przypadek jak jechałem samochodem spotkałem ja na światłach jak szła z koleżankami, powiedziałem do nich czy mają 18 lat skończone że piją piwo, odpowiedziała tak tak i machnela ręką na przywitanie, po paru minutach napisała do mnie (świat jednak mały).
We wtorek spotkałem się z znajoma w sprawie kupna samochodu, napisałem do niej ze jak chce to możemy się spotkać i pogadac na temat wakacji bo akurat będę w pobliżu. Zgodziła się, doszło do spotkania gdzie rozmawialiśmy może z 10min na temat wakacji a całe spotkanie trwało z półtorej godziny, reszta rozmowy to było o nas, powiedziałem jej o wszystkim o całym moim żalu do niej i pretensjach  po rozstaniu, ale spokojnym tonem, podziękował jej też za to że dzięki niej  coś osiągnąłem wtedy mnie przytuliła i się rozplakala, parę minut mnie trzymała nie chciała puścić, odprowadziłem ja do znajomych powiedziałem jej ze spadam i część, wtedy się zatrzymała i powiedziała "jeszcze buziak" to jej dałem w policzek choć miałem wrażenie że nastawila usta.
Jeszcze odnośnie wakacji, powiedziałem że myślałem że kogoś znalazła na moje miejsce i że ja po prostu przepisze ta na tą osobę, powiedziała że próbowała ale ludzie nie mają kasy i mają swoje plany  a do ludzi z którymi długo się nie odzywa nie będzie pytać bo głupio, powiedziała żebym ja pojechal z nimi, powiedziałem że nie da rady bo mam swoje plany i co ludzie powiedzą jak nas zobacza na wspólnych wakacjach, z irytacja powiedziała że ta masz plany srataty i że dziwi się że martwię się tym co ludzie powiedzą, odpowiedziałem że nie ma takiej opcji żebym ja pojechał, powiedziała że jak chce to ja mogę byc z tym kolegą w pokoju a ona będzie z koleżanką żebym pojechał.
Musiałem wam się wyglądać bo dużo osób mi tutaj pomogło z swoimi radami.


Pierwsze co musisz popracować nad sobą bo panna sie urobiła, aż miło.....Typowe zachowanie bety, czyli proszenia, umizgi, jak ci dała kopa w tyłek to troche sie uniosłeś honorem, ale widze, żę dość szybko wróciłeś do bycia misiem....DLa niej jesteś orbiterem, wcześniej cie olała bo miała boczniaka na boku na 100%( te teksty panien o braku uczucia, albo nie pasujemy do siebie to klasyka). Jak by teraz z tobą dobrze zagadała albo zagrała dupą, to byś skakał przy niej jak piesek. Patrz na panny pod kątem czysto technicznym, a nie żadnych uczuć, kobiety kalkulują....jak cie rzuciła to na bank juz miała ugadaną drugą gałąź. Teraz najprawdopodobniej gałązka sie jej złamała, no to uderza do ciebie, bo przyzwyczaiłeś ją swoim zachowaniem, że można cie urobić.

Pracują nad sobą i myślę że nie dałem jej odczuć tego że czekam na nią, bo nie czekam. Po prostu spotkałem się w celu rozwiązania tych wakacji bo jeżeli bym tego nie zrobił w porę to bym wybulil ładna za to karę, przez całą rozmowę trzymałem fason i nie dałem po sobie poznać że coś mnie jeszcze kuje w środku, A kuje.
czytając to co napisałeś sądzę że  gdzieś popełniłem błąd, tylko że nie wiem gdzie? Na propozycje spotkania też nie zareagowałem odrazu, specjalnie czekałem parę dni żeby nie dać po sobie znać że odrazu do niej lgne.

67 Ostatnio edytowany przez Lukasz1993 (2019-06-20 17:11:29)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
12miecio12 napisał/a:

moim zdaniem z innym mialo byc super, ale dostal chyba kopa w dope I zostajesz ty, opcja b, kolo ratunkowe - nazwij sie jak chcesz. problem z takim statusem jak twoj jest taki ze zostaniesz ponownie odstawiony na bok jak tylko pojawi sie kolejny super kandydat. zastanow sie czy potrafisz z tym zyc, czy potrafisz jej w jakikolwiek sposob ponownie zaufac
moj kumpel mial kiedys taka sytuacje, jest z panna, nagle ona fochy, nie maczasu, on dowiaduje sie ze jest inny, ale po jakims czasie tamten sie ulatnia I panna jakby nigdy nic znowu ,,jego", spotkali sie, bara bara, ale kumpel przy wychodzeniu od niej po prostu jej zaplacil

No tu pewności nie mam ze ktoś jest inny lub był, po prostu nie miałem i nie mam jak się o tym dowiedzieć, gadka że ona taka nie jest pewnie nie jest na miejscu choć tutaj bym jakoś jej w te słowa zaufal ale to jest pewnie śmieszne.
Ale odnosząc się Jeszcze do jej całej rozmowy ze mi zaproponowała te wakacje? Że mnie przytuliła i się rozkleila? Czego ona może chcieć? Powrotu? Ja wam tylko strescilem cała rozmowę, jak rozmawialiśmy to z przyzwyczajenia lapala mnie za ramie  i zaraz przepraszala
Też chcę was uświadomić że tu żadnych powrotow i sielanki z miłością nie będzie, już podjąłem decyzję że do niej nie wrócę, za daleko to się wszystko potoczyło, nie byłbym w stanie jej zaufać ponownie że za dwa miesiące mnie znowu nie zostawi bo się księznicze znowu odwiedzi.
Pracuje nad sobą, nad ciałem i charakterem, jak narazie to jest tylko moim priorytetem.
Ona miała swoją szansę, nie wykorzystała.

68 Ostatnio edytowany przez paslawek (2019-06-20 17:48:19)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Pewności mieć nie będziesz bo właśnie o to chodzi wszystko co opisywałeś (jako Jacek899 też) o eks i jej koledze teraz będziesz minimalizował.No wiesz ona taka nie jest na głowie kwietny ma wianek - może i porządna z niej dziewczyna tylko nie dojrzała do związku z Tobą a Ty z nią.
Dostałeś Swoje wymarzone niby pożegnanie spuściłeś parę przy niej opowiadając o żalach poczułeś ulgę i euforię wzruszyłeś się ona się popłakała przytulasy i znowu masz nadzieje zasiała w Tobie ją , dlaczego bo to zabawa a ta dziewczyna to dzieciak lądujesz na własne życzenie na orbicie teraz już zaczynasz na nowo rozkminy co ona chce co czuje co myśli co zrobi itp cwaniara jednym słowem.
Może się zlituje nad Tobą i będziesz teraz nawet  wbrew sobie tak zwanym czasoumilaczem zabawką bo z kolegą nie wypaliło coś i nie rokuje bo on zdaje się żonaty jest o ile pamiętam.

Choć to szaleństwo,
lecz jest w nim metoda

69

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

no to nie ma co wiecej pisać bezproduktywnie, księżniczkę spuść do ścieku i tyle. Zakomunikuj jej że nie życzysz sobie więcej kontaktu z jej strony,bo tylko ci to ryje beret .Dostanie zwaracia w obwodach na 100%, bo liczy na inne zachwowanie z twojej strony, moze byc nawet nie przyjemnie, ale trzymaj fason, ignoruj poblokuj gdzie sie da i wio przed siebie.

70

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:
12miecio12 napisał/a:

moim zdaniem z innym mialo byc super, ale dostal chyba kopa w dope I zostajesz ty, opcja b, kolo ratunkowe - nazwij sie jak chcesz. problem z takim statusem jak twoj jest taki ze zostaniesz ponownie odstawiony na bok jak tylko pojawi sie kolejny super kandydat. zastanow sie czy potrafisz z tym zyc, czy potrafisz jej w jakikolwiek sposob ponownie zaufac
moj kumpel mial kiedys taka sytuacje, jest z panna, nagle ona fochy, nie maczasu, on dowiaduje sie ze jest inny, ale po jakims czasie tamten sie ulatnia I panna jakby nigdy nic znowu ,,jego", spotkali sie, bara bara, ale kumpel przy wychodzeniu od niej po prostu jej zaplacil

No tu pewności nie mam ze ktoś jest inny lub był, po prostu nie miałem i nie mam jak się o tym dowiedzieć, gadka że ona taka nie jest pewnie nie jest na miejscu choć tutaj bym jakoś jej w te słowa zaufal ale to jest pewnie śmieszne.
Ale odnosząc się Jeszcze do jej całej rozmowy ze mi zaproponowała te wakacje? Że mnie przytuliła i się rozkleila? Czego ona może chcieć? Powrotu? Ja wam tylko strescilem cała rozmowę, jak rozmawialiśmy to z przyzwyczajenia lapala mnie za ramie  i zaraz przepraszala
Też chcę was uświadomić że tu żadnych powrotow i sielanki z miłością nie będzie, już podjąłem decyzję że do niej nie wrócę, za daleko to się wszystko potoczyło, nie byłbym w stanie jej zaufać ponownie że za dwa miesiące mnie znowu nie zostawi bo się księznicze znowu odwiedzi.
Pracuje nad sobą, nad ciałem i charakterem, jak narazie to jest tylko moim priorytetem.
Ona miała swoją szansę, nie wykorzystała.

bardzo przemyslane te twoje dzialania, ja niedawno mialem podobna historie w rodzinie, tylko tam oni tak spotykali sie po 2 razy w tygodniu przez wiele lat, on doszedl do kierowniczego stanowiska, I chcial aby to wreszcie zalegalizowac, bo u nich juz 30-tka na karku, kupil mieszkanie, wyremontowal I ona wprowadzila sie do niego nawet, ale zaraz potem ze ona niegotowa, ze tak razem to ona z nim nie bedzie, wrecz zerwala z nim, tamten chlopak sie rozpil do tego stopnia ze umarl, wiec CHLOPIE IDZ RAZ POSTANOWIONYM TOREM, REALIZUJ SWOJE PLANY, A JEJ NIE DAJ NAMIESZAC

71 Ostatnio edytowany przez koko_12345 (2019-06-20 18:35:39)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:

Witam, jestem facetem a szukam porady dla siebie na forum kobiecym, myślę że wiele z was kobiet, doradzi mi lub coś szczerze napisze.

Byłem z dziewczyną 3 lata, na początku związku ukrywalismy się przed jej rodzicami bo była świeżo po rozstaniu, po jakimś pół roku wynajalem sam mieszkanie żebysmy się mogli normalnie spotykać, minęły następne dwa lata, jak tylko zaczynałem rozmowę na temat wspólnego  zamieszkania, za każdym razem odpowiadała mi to samo, ze mieszka się jej dobrze z rodzicami i nie chce tego zmieniać, brnalem dalej bo mi na niej zależało, ogólnie przez czas wynajmowania nie było lekko, zniszczylem się psychicznie i finansowo, ona lubila wyjazdy i wakacje za granicą, więc starałem się odkładać na wakacje jednoczesnie opłacać rachunki i jakoś żyć, nie zarabiam mało, po prostu nie wystarczało na wszystko, starałem się łapać każdej nadgodziny czy pracujących weekendów w pracy, żeby tylko jakoś wyjść z tego bagna, ciężko było, pozyczalem kasę od brata i czasami od niej żeby tylko jakoś przeżyć do wypłaty, byliśmy w Toruniu, wtedy mi powiedziała że mnie kocha i myśli że już zostanę jej mężem i nie chciała by zaczynać czegoś od nowa, miło do czasu tydzień po powrocie odwazylem się na rozmowę z nią, że często olewa mnie przez SMS odpisuję z odechcenia,  strasznie się mało widujemy może raz lub dwa razy w tygodniu, i że nie piszę mi jakiś miłych wiadomości ze tęskni że kocha itp.
Na to wszystko odpowiedziała mi że ona nie jest uczuciowe i że ona nie czuję takiej tęsknoty za mną i spotkania dwa razy w tygodniu jej zupełnie wystarczają i nie ma zamiaru tego zmieniać, powiedziała że musi się zastanowić, skończyło się na tym że ona nie wie co do mnie czuje i musi się zastanowić nad tym wszystkim.
W czwartek się spotkaliśmy powiedziała mi że ona nie wie co czuje ze raczej to nie jest miłość bo ona za mną nie tęskni i nie pasujemy do siebie i chce się rozstać,
Nie blagalem jej bo byłem w szoku powiedziałem że jezeli tak to widzi to niech tak będzie, minął tydzień po rozstaniu, ona wstawia zdjęcie na fb jak się spotyka z koleżankami i na zdjęciach jest bardzo radosna, ja tak nie potrafię, staram się nie załamywać, zacząłem od miesiąca chodzić na siłowni i to jest jedyny czas kiedy o tym wszystkim nie myślę, ale nie zawsze, wracam do domu z dołem i siedzę i ciągle o niej myślę, sprawdzam jej aktywność na fb non stop, cała sytuacja mi nie daje spokoju, wmawia sobie ze juz nigdy tak kogoś nie pokocha jak jej.
Parę dni temu zapytałem ja o to że jak zacznę walczyć o nią i o jej uczucia czy jest szansa że do siebie wrócimy. Odpowiedziała stanowczo że nie, żebym nic nie wymyślal, i dał sobie spokój,


Wydaje mi się, że zostałeś wykorzystany. Znam wiele wyrachowanych dziewczyna które korzystają (wyjeżdżają na bezpłatne wakacje za granicą, wyjscia do kina i restauracji za free). Coś tam czasami Ci powiedziała o związku i byciu mężem i starczyło. Może czasami nawet o tym rozmyslala ale jak widać długo ta myśl w niej nie przetrwała.

Powiedziała że nie wie co czuje. Chyba jej się zrobiło głupio po prostu bo doskonale wiedziała że nic nie czuje.


Trafiłeś na wyrachowana pannie która tylko by brała. Dowartosciowywales ja. Dobrze, że sie nie zwiazaliscie się. Zniknelaby z czasem z jakimś macho i byłoby Ci bardziej przykro.

Szukaj dobrej i ciepłej kobiety. Zobaczysz że ta gwiazda zostanie z czasem sama że swoim rozdmuchanym ego. Życzę uporu.

Powodzenia ! smile

72

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

No tak tylko tutaj przed całą sytuacją jeszcze w pracy przechodziłem obok niej i nie powiedziałem jej cześć, napisała do mnie ze nie wiedziała że rozstalismy się w nienawiści do siebie, chwilę z nią podpisałem i skończyło się na mega awanturze i grozeniu jej ze jak mnie spotka to mnie uderzy w twarz,że niby chodzę rospowiadsm plotki na jej temat co jest nie prawda  a po 3 dniach od awantury spotyka mnie na parkingu i mówi cześć i że kupiłem ładny samochód i ciąg dalszy wyżej.
Zastanawia mnie co ona chce tym wszystkim ugrac, z wakacjami to jestem pewien że chce mnie jako zapchac dziurę tylko.

73

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:

No tak tylko tutaj przed całą sytuacją jeszcze w pracy przechodziłem obok niej i nie powiedziałem jej cześć, napisała do mnie ze nie wiedziała że rozstalismy się w nienawiści do siebie, chwilę z nią podpisałem i skończyło się na mega awanturze i grozeniu jej ze jak mnie spotka to mnie uderzy w twarz,że niby chodzę rospowiadsm plotki na jej temat co jest nie prawda  a po 3 dniach od awantury spotyka mnie na parkingu i mówi cześć i że kupiłem ładny samochód i ciąg dalszy wyżej.
Zastanawia mnie co ona chce tym wszystkim ugrac, z wakacjami to jestem pewien że chce mnie jako zapchac dziurę tylko.

To co ona mówi nie ma znaczenia....Odcinasz sie od niej, mówisz jej spokojnie by sie do ciebie wiecej nie odzywałą i tyle....Gruba kreska. Zwarcia dostala i dlatego tak sie zachowuje.

74

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Bonzo napisał/a:
Lukasz1993 napisał/a:

No tak tylko tutaj przed całą sytuacją jeszcze w pracy przechodziłem obok niej i nie powiedziałem jej cześć, napisała do mnie ze nie wiedziała że rozstalismy się w nienawiści do siebie, chwilę z nią podpisałem i skończyło się na mega awanturze i grozeniu jej ze jak mnie spotka to mnie uderzy w twarz,że niby chodzę rospowiadsm plotki na jej temat co jest nie prawda  a po 3 dniach od awantury spotyka mnie na parkingu i mówi cześć i że kupiłem ładny samochód i ciąg dalszy wyżej.
Zastanawia mnie co ona chce tym wszystkim ugrac, z wakacjami to jestem pewien że chce mnie jako zapchac dziurę tylko.

To co ona mówi nie ma znaczenia....Odcinasz sie od niej, mówisz jej spokojnie by sie do ciebie wiecej nie odzywałą i tyle....Gruba kreska. Zwarcia dostala i dlatego tak sie zachowuje.

Zwarcia? Możesz więcej coś o tym napisać?

75 Ostatnio edytowany przez Bonzo (2019-06-20 21:21:12)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:
Bonzo napisał/a:
Lukasz1993 napisał/a:

No tak tylko tutaj przed całą sytuacją jeszcze w pracy przechodziłem obok niej i nie powiedziałem jej cześć, napisała do mnie ze nie wiedziała że rozstalismy się w nienawiści do siebie, chwilę z nią podpisałem i skończyło się na mega awanturze i grozeniu jej ze jak mnie spotka to mnie uderzy w twarz,że niby chodzę rospowiadsm plotki na jej temat co jest nie prawda  a po 3 dniach od awantury spotyka mnie na parkingu i mówi cześć i że kupiłem ładny samochód i ciąg dalszy wyżej.
Zastanawia mnie co ona chce tym wszystkim ugrac, z wakacjami to jestem pewien że chce mnie jako zapchac dziurę tylko.

To co ona mówi nie ma znaczenia....Odcinasz sie od niej, mówisz jej spokojnie by sie do ciebie wiecej nie odzywałą i tyle....Gruba kreska. Zwarcia dostala i dlatego tak sie zachowuje.

Zwarcia? Możesz więcej coś o tym napisać?

byla przyzwyczajona ze ludzie skaczą wokolo niej, misie sie do niej łąszą i jest pania sytauacji. W przypadku, gdy ktoś wychodzi ze schematu i traktuje ją z poziomu podłogi, kobiety czesto dostają zwarcia....czyli nie wiedza jak sie zachowac, hormony robią swoje i mają metlik w glowie i z tad takie mieszane reakcje. Co z kolei wywołuje w nich emocje, a kobiety są od nich uzaleznione.

76 Ostatnio edytowany przez Lukasz1993 (2019-06-20 21:30:09)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Bonzo napisał/a:
Lukasz1993 napisał/a:
Bonzo napisał/a:

To co ona mówi nie ma znaczenia....Odcinasz sie od niej, mówisz jej spokojnie by sie do ciebie wiecej nie odzywałą i tyle....Gruba kreska. Zwarcia dostala i dlatego tak sie zachowuje.

Zwarcia? Możesz więcej coś o tym napisać?

byla przyzwyczajona ze ludzie skaczą wokolo niej, misie sie do niej łąszą i jest pania sytauacji. W przypadku, gdy ktoś wychodzi ze schematu i traktuje ją z poziomu podłogi, kobiety czesto dostają zwarcia....czyli nie wiedza jak sie zachowac, hormony robią swoje i mają metlik w glowie i z tad takie mieszane reakcje. Co z kolei wywołuje w nich emocje, a kobiety są od nich uzaleznione.

Czyli co uważasz zeby dalej robić z tą sytuacją? Jutro miałem się jeszcze z nią spotkać i pojechać do biura podróży i definitywnie zakończyć temat wakacji, wczoraj jeszcze mi podziękowała za to że angażuje się w te wakacje bo tak naprawdę mogłem powiedzieć że to jej problem i żeby sama się martwiła co dalej, i tu zacząłem się zastanawiać czy na pewno dobrze robię, żeby nie zobaczyła że znowu coś staram się jej zaimponować itp po prostu razem kupowalismy ta wycieczkę i też chciałem doprowadzić temat tych wakacji do końca. Dzisiaj jej napisałem że nie dam rady jutro jechac do biura to odpisała tylko "szkoda, ale okej". Nie chcę misiowac bo nawet nie miałem tutaj takiego zamiaru.

77

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Nic nie jestes jej winien. Jej problemy, to jej problemy. Jezeli nie jestes tam potrzebny i jestes z nia rozliczony to olewasz sprawę, tak jak pani wczesniej ciebie. Uwierz mi że ona bedzie ci jeszcze tylek zawracać nie raz i nie dwa. A widze ze ci to w glowie siedzi i sie niepotrzebnie PRZEJMUJESZ.....

78

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Bonzo napisał/a:

Nic nie jestes jej winien. Jej problemy, to jej problemy. Jezeli nie jestes tam potrzebny i jestes z nia rozliczony to olewasz sprawę, tak jak pani wczesniej ciebie. Uwierz mi że ona bedzie ci jeszcze tylek zawracać nie raz i nie dwa. A widze ze ci to w glowie siedzi i sie niepotrzebnie PRZEJMUJESZ.....

Jej problem jest to że będzie musiała dopłacić do zmiany pokoju na jednoosobowy około 800zl mi przepadnie tylko zaliczka która wpłaciłem nic więcej.
No ale to tak jak by ona musi dopłacić przezemnie bo ja nie jade na tą wycieczkę dlatego się tak tym przejmuje jeszcze ale no z drugiej strony rozum mi podpowiada że to ona mnie zostawiła mając wykupiony wycieczki z JEJ ZNAJOMYMI za granicę, więc sam nie wiem jakie zachowanie będzie wporzadku jako faceta .

79

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:
Bonzo napisał/a:

Nic nie jestes jej winien. Jej problemy, to jej problemy. Jezeli nie jestes tam potrzebny i jestes z nia rozliczony to olewasz sprawę, tak jak pani wczesniej ciebie. Uwierz mi że ona bedzie ci jeszcze tylek zawracać nie raz i nie dwa. A widze ze ci to w glowie siedzi i sie niepotrzebnie PRZEJMUJESZ.....

Jej problem jest to że będzie musiała dopłacić do zmiany pokoju na jednoosobowy około 800zl mi przepadnie tylko zaliczka która wpłaciłem nic więcej.
No ale to tak jak by ona musi dopłacić przezemnie bo ja nie jade na tą wycieczkę dlatego się tak tym przejmuje jeszcze ale no z drugiej strony rozum mi podpowiada że to ona mnie zostawiła mając wykupiony wycieczki z JEJ ZNAJOMYMI za granicę, więc sam nie wiem jakie zachowanie będzie wporzadku jako faceta .

Olej ją i sie nawet nie zastanawiaj.W bialo rycestwo sie nie baw. To jest dla ciebie OBCA OSOBA.

80 Ostatnio edytowany przez Lukasz1993 (2019-06-21 05:59:47)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Bonzo napisał/a:
Lukasz1993 napisał/a:
Bonzo napisał/a:

Nic nie jestes jej winien. Jej problemy, to jej problemy. Jezeli nie jestes tam potrzebny i jestes z nia rozliczony to olewasz sprawę, tak jak pani wczesniej ciebie. Uwierz mi że ona bedzie ci jeszcze tylek zawracać nie raz i nie dwa. A widze ze ci to w glowie siedzi i sie niepotrzebnie PRZEJMUJESZ.....

Jej problem jest to że będzie musiała dopłacić do zmiany pokoju na jednoosobowy około 800zl mi przepadnie tylko zaliczka która wpłaciłem nic więcej.
No ale to tak jak by ona musi dopłacić przezemnie bo ja nie jade na tą wycieczkę dlatego się tak tym przejmuje jeszcze ale no z drugiej strony rozum mi podpowiada że to ona mnie zostawiła mając wykupiony wycieczki z JEJ ZNAJOMYMI za granicę, więc sam nie wiem jakie zachowanie będzie wporzadku jako faceta .

Olej ją i sie nawet nie zastanawiaj.W bialo rycestwo sie nie baw. To jest dla ciebie OBCA OSOBA.

No tylko załatwię do końca wakacje a bym ją nie musiał płacić kary, ale zastanawia mnie jedno tylko jedno bo powrotu to i tak nie będzie, co waszym trzeźwym okiem ona chce tym wszystkim ugrac?

81

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Lukasz1993 napisał/a:
Bonzo napisał/a:
Lukasz1993 napisał/a:

Jej problem jest to że będzie musiała dopłacić do zmiany pokoju na jednoosobowy około 800zl mi przepadnie tylko zaliczka która wpłaciłem nic więcej.
No ale to tak jak by ona musi dopłacić przezemnie bo ja nie jade na tą wycieczkę dlatego się tak tym przejmuje jeszcze ale no z drugiej strony rozum mi podpowiada że to ona mnie zostawiła mając wykupiony wycieczki z JEJ ZNAJOMYMI za granicę, więc sam nie wiem jakie zachowanie będzie wporzadku jako faceta .

Olej ją i sie nawet nie zastanawiaj.W bialo rycestwo sie nie baw. To jest dla ciebie OBCA OSOBA.

No tylko załatwię do końca wakacje a bym ją nie musiał płacić kary, ale zastanawia mnie jedno tylko jedno bo powrotu to i tak nie będzie, co waszym trzeźwym okiem ona chce tym wszystkim ugrac?

Miec orbitera...jak cos pojdzie nie tak, to zawsze bedziesz w obwodzie.

82

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.
Bonzo napisał/a:
Lukasz1993 napisał/a:
Bonzo napisał/a:

Olej ją i sie nawet nie zastanawiaj.W bialo rycestwo sie nie baw. To jest dla ciebie OBCA OSOBA.

No tylko załatwię do końca wakacje a bym ją nie musiał płacić kary, ale zastanawia mnie jedno tylko jedno bo powrotu to i tak nie będzie, co waszym trzeźwym okiem ona chce tym wszystkim ugrac?

Miec orbitera...jak cos pojdzie nie tak, to zawsze bedziesz w obwodzie.

Ale to niby tak po dwóch miesiącach?

83 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2019-06-21 17:39:03)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Tu był ostatni już nieregulaminowy post użytkownika 12miecio12.
Następny taki tekst, oznaczać będzie natychmiastową blokadę konta.

84

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Siema u mnie znowu się wydarzyło, spójrzcie to swoim okiem.
Odezwały się do mnie wspólne  znajome którym sprzdawalwm samochód czy nie chce wpaść do nich na urlop nad jezioro, już wcześniej wiedziałem że ma tam być też moja ex, więc napisałem że mam mało czasu i że jak ma tam być ona to wolę zostać w domu bo nie ma co wracać do wspomnień,
Napisaly że moja ex nie ma nic do tego żebym przyjechał i że nie ma żadnego problemu przecież rozmawiamy normalnie, odpisałem że fajnie itp ale to nie zmienia faktu że się już po rozstabiu ogarnąłem i tak jak jest mi się podoba i nie chce tego zmieniać, odpisały że ok spoko, po jakiss godzinie znowu Napisaly " może warto zebys tu przyjechał, my wam zawsze kibicowalismy" odpisałem że miło z ich strony ale nie chce wracać do wspomnień i nie chce się cofać do tyłu tylko iść do przodu, po jakiss godzinie odezwała się do mnie ex " słyszałam że dostałeś zaproszenie nad jezioro, nie chce ingerować w wasza znajomość ale jak mogę cię prosić to nie przyjeżdżaj, to nie jest zbyt dobry pomysł, niech każdy żyje swoim życiem"
Dziwnie to wszystko  wygląda, gadaly z nią że nie ma żadnego problemu żebym przyjechał, na wakacje mnie namawiala żebym jechal a tu nagle żebym nie przyjeżdżał bo to nie dobry pomysl.
Obstawiam że pokazały jej nasza  wiadomości i trochę jej na dumie usiadłem i specjalnie tak napisała żeby było że ona nie chce. Tym bardziej że na koniec rozmowy im napisałem że moja ex już wyraziła swoje zdanie na temat mojego przyjazdu do nich to one na to, że ona tak specjalnie napisała po tym co ja napisałem, chore to już zaczyna być.

85 Ostatnio edytowany przez nudny.trudny (2019-07-05 04:33:00)

Odp: Rozstanie po 3 latach związku.

Witaj ponownie. Twoje uczucie do dziewczyny było piękne i szczere, niestety nieodwzajemnione, i cieszę się że zaczynasz czuć się lepiej - znam sytuacje, w których powrót do normalności trwał znacznie dłużej. Jeśli jesteś zdecydowany, że nie chcesz mieć z nią więcej wspólnego, możesz konsekwentnie trzymać się tego planu, a na urlop wybierać inne miejsca, może z tymi znajomymi ale np. w innym czasie niż była dziewczyna tam przebywa, może w tym samym czasie ale nie spędzając z nią czasu. Ona nie traktowała Cię dobrze ani podczas związku, ani zrywając, nie sądzę żebyś był coś winien wobec niej, również moim zdaniem nie ma znaczenia kto wam kibicował a kto nie. Dla mnie ten komunikat jest prosty, i zrozumiałbym to dosłownie, albo brak przyjazdu, albo przyjazd w celu spędzenia czasu ze znajomymi, ale nie z nią. Nie doszukiwałbym się tak dalekich zależności, jak duma, albo napisanie czegoś specjalnie. Niezależnie od tego jak jest, wznowienie waszego związku nie byłoby dla Ciebie korzystne, ona już wielokrotnie pokazywała jakie ma do Ciebie nastawienie. To tylko moja prywatna opinia, mam nadzieję że pomoże w podjęciu dobrej decyzji.

"Poznacie ich po ich owocach":D https://www.netkobiety.pl/viewtopic.php … 9&p=80 wszystko o randkach i związkach, a także wszystkie pytania do mnie, zapraszam:D

Posty [ 56 do 85 z 85 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie po 3 latach związku.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018