Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Strony Poprzednia 1 2 3 4 72 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 do 110 z 3,930 ]

56 Ostatnio edytowany przez Roxann (2019-03-01 19:26:34)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:
Roxann napisał/a:

[Bo tu nie ma mowy o partnerstwie, tylko albo wchodzisz w rolę tatusia, opiekuna albo ... się rozstajecie.

Dokładnie tak się poczułem, jak Tatuś.

Dlatego już wcześniej pisałam, że to nie mogło się udać. Za duża różnica wieku Was dzieli. Ja wiem, że są takie pary ale myślę, że w ponad 90% to co trzyma młode kobiety przy dużo starszych facetach to DUŻO wyższy status materialny niż ten które same bądź z innym facetem mogłyby osiągnąć (ewentualnie takie nieporadne młode dziewczyny dla których facet ojcuje). Tu raczej nie wygląda na to, żeby tak było. Dziewczyna jest atrakcyjna, moda, może wybierać. Romans ze starszym facetem, zapewne atrakcyjnym czemu nie, ale w związku już zaczęła się dusić dość szybko.
Sama wolałam/wolę starszych facetów, największa jednak różnica wieku to było 13 lat. I już przy dłuższej znajomości dało się to odczuć. Dlatego uważam, że 7-9l różnicy to max. by można było funkcjonować jako partnerzy nie tylko do łóżka, ale i życia. 20l to już inne pokolenie i porozumienie, zgranie na innych płaszczyznach jest po prostu bardzo trudne. Dlatego nie dziwię się, że jej się przestało chcieć. Facet 40+ ma po prostu inne oczekiwania i podejście do życia niż 20-stolatka.
Gdyby Ci chodziło tylko o romans, to czemu nie, korzystaj, ale jak chcesz założyć własną rodzinę, która ma funkcjonować przez kolejne lata, to radzę zmienić target. Ona jak nie teraz to za 10-15l na 90% przyprawiłaby Ci rogi.. takie prawa natury...

Edit: tak wybiegam w przyszłość, ponieważ między moimi rodzicami jest dokładnie 19l różnicy. Fakt przeżyli ze sobą wiele lat, ale nie uważam, że to dobre małżeństwo. I sama jako 'dziecko' widzę, że są z 2 różnych światów. I o ile różnica wieku do 10 lat z upływem czasu się zaciera, tak ta już ok 20 i więcej pogłębia. Oczywiście piszę to z punktu widzenia kobiety (mamy). Bo dla faceta to wiadomo, że działa na korzyść. Ma 'młodą' kobietę/żonę, która wszystko ogarnie i jeszcze fajnie się pokazać. I o ile trochę rozumiem mamę, że wyszła za dużo starszego faceta.. bo sama wychowywała bez ojca, który zmarł jak miała kilka lat. Stąd też mój komentarz o ojcowaniu w takiej relacji. Ale taki związek to z wiekiem tylko frustracje.. najpierw kobiety.. potem mężczyzny..

Zobacz podobne tematy :

57

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Roxann napisał/a:

Dlatego już wcześniej pisałam, że to nie mogło się udać. Za duża różnica wieku Was dzieli. Ja wiem, że są takie pary ale myślę, że w ponad 90% to co trzyma młode kobiety przy dużo starszych facetach to DUŻO wyższy status materialny niż ten które same bądź z innym facetem mogłyby osiągnąć (ewentualnie takie nieporadne młode dziewczyny dla których facet ojcuje). Tu raczej nie wygląda na to, żeby tak było. Dziewczyna jest atrakcyjna, moda, może wybierać. Romans ze starszym facetem, zapewne atrakcyjnym czemu nie, ale w związku już zaczęła się dusić dość szybko.
Sama wolałam/wolę starszych facetów, największa jednak różnica wieku to było 13 lat. I już przy dłuższej znajomości dało się to odczuć. Dlatego uważam, że 7-9l różnicy to max. by można było funkcjonować jako partnerzy nie tylko do łóżka, ale i życia. 20l to już inne pokolenie i porozumienie, zgranie na innych płaszczyznach jest po prostu bardzo trudne. Dlatego nie dziwię się, że jej się przestało chcieć. Facet 40+ ma po prostu inne oczekiwania i podejście do życia niż 20-stolatka.
Gdyby Ci chodziło tylko o romans, to czemu nie, korzystaj, ale jak chcesz założyć własną rodzinę, która ma funkcjonować przez kolejne lata, to radzę zmienić target. Ona jak nie teraz to za 10-15l na 90% przyprawiłaby Ci rogi.. takie prawa natury...

Edit: tak wybiegam w przyszłość, ponieważ między moimi rodzicami jest dokładnie 19l różnicy. Fakt przeżyli ze sobą wiele lat, ale nie uważam, że to dobre małżeństwo. I sama jako 'dziecko' widzę, że są z 2 różnych światów. I o ile różnica wieku do 10 lat z upływem czasu się zaciera, tak ta już ok 20 i więcej pogłębia. Oczywiście piszę to z punktu widzenia kobiety (mamy). Bo dla faceta to wiadomo, że działa na korzyść. Ma 'młodą' kobietę/żonę, która wszystko ogarnie i jeszcze fajnie się pokazać. I o ile trochę rozumiem mamę, że wyszła za dużo starszego faceta.. bo sama wychowywała bez ojca, który zmarł jak miała kilka lat. Stąd też mój komentarz o ojcowaniu w takiej relacji. Ale taki związek to z wiekiem tylko frustracje.. najpierw kobiety.. potem mężczyzny..

Nie jestem jak faceci w moim wieku, mieliśmy bardzo dużo wspólnego ze sobą, wiele pasji. Tak jak teraz myślę to problem był też motyw jej odejścia od tego faceta, potem ta akcja jak laska eks opublikowała, że oni tam coś, potem miała problem z tym, że jej otoczenie zrobiło z niej dziwkę bo wyrwała i zamieszkała "klientem", potem jej rodzina zagrała na jej ambicjach, że się wyprowadziłem. W końcu wmawiają jej że jest idealna... a tu jakiś koleś ją kopnął w tyłek. (pewnie dla innej). Od początku mieliśmy pod górę z tym związkiem, wszystko się nie składało niezależnie od wieku.

Mam nadzieję, że choć tyle się na niej poznałem że to co robi wynika z szargających uczuć, a nie dlatego że jest mściwa i chce namieszać mi w życiu.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

58 Ostatnio edytowany przez Roxann (2019-03-01 20:12:42)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

Nie jestem jak faceci w moim wieku, mieliśmy bardzo dużo wspólnego ze sobą, wiele pasji.. .

Mhmm.. typowy kryzys wieku średniego... wink ja przecież jeszcze mody i mogę wyrwać 20-stkę wink
Btw skoro znajomi uważają, że dziwka.. to..
A co Ci ona mogłaby namieszać w życiu? Chyba jesteś wolny, to wydanie romansu nie wchodzi w grę. Złamane serce? Ojej wink

Edit: wiesz podobne akcje przeżywałam ostatnio z przyjacielem, który się zadurzył też w sporo młodszej, ale takiej jeszcze studentce. No wiadomo zakochany na maksa... ale on już po 30-stce.. a jej "siu-bziu" w głowie.. Młode jędrne ciało może omamić.. ale jak ma się z nią chodzić na sesje itd. to no jednak ta chemia to za mało... Mówisz pasje, tak można mieć te same ale inaczej się je przeżywa w różnym wieku.
Uwierz, bo piszę to z perspektywy kobiety, która spotykała ze starszymi facetami oczywiście nie wyglądającymi na swój wiek wink

59

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Roxann napisał/a:
john.doe80 napisał/a:

Nie jestem jak faceci w moim wieku, mieliśmy bardzo dużo wspólnego ze sobą, wiele pasji.. .

Mhmm.. typowy kryzys wieku średniego... wink ja przecież jeszcze mody i mogę wyrwać 20-stkę wink
Btw skoro znajomi uważają, że dziwka.. to..
A co Ci ona mogłaby namieszać w życiu? Chyba jesteś wolny, to wydanie romansu nie wchodzi w grę. Złamane serce? Ojej wink

Kryzys od kilku lat wink. Technicznie rzecz biorąc to ona mnie wyrywała, ale tak dwudziestko parolatki też lecą na mnie i to nawet jak nie są wstanie określić zasobności mojego portfela. Co mogłaby namieszać... ehh przyjechać pod mój dom i robić mi sceny.
Może to głupie, ale najbardziej boję się sytuacji w której za miesiąc lub dwa przyjdzie jej chęć na powrót. Strasznie stresują mnie takie klimaty, płacz, proszenie, złość itp. itd. Przeżyłem to i to ze starszymi kobietami... fatalny klimat.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

60

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

Kryzys od kilku lat wink. Technicznie rzecz biorąc to ona mnie wyrywała, ale tak dwudziestko parolatki też lecą na mnie i to nawet jak nie są wstanie określić zasobności mojego portfela. Co mogłaby namieszać... ehh przyjechać pod mój dom i robić mi sceny.
Może to głupie, ale najbardziej boję się sytuacji w której za miesiąc lub dwa przyjdzie jej chęć na powrót. Strasznie stresują mnie takie klimaty, płacz, proszenie, złość itp. itd. Przeżyłem to i to ze starszymi kobietami... fatalny klimat.

No to ciesz się, że jesteś wciąż atrakcyjny ale miej na uwadze, że dla tych 30- to tylko zabawa.
Czy przyjedzie, nie sądzę, na pewno nie sama z siebie, ew jak jakiś facet ją kopnie.. bo wiadomo, że młodsi faceci są jacy są.. a wie że u Ciebie ma duży + poprzez wiek...

61

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Roxann napisał/a:
john.doe80 napisał/a:

Kryzys od kilku lat wink. Technicznie rzecz biorąc to ona mnie wyrywała, ale tak dwudziestko parolatki też lecą na mnie i to nawet jak nie są wstanie określić zasobności mojego portfela. Co mogłaby namieszać... ehh przyjechać pod mój dom i robić mi sceny.
Może to głupie, ale najbardziej boję się sytuacji w której za miesiąc lub dwa przyjdzie jej chęć na powrót. Strasznie stresują mnie takie klimaty, płacz, proszenie, złość itp. itd. Przeżyłem to i to ze starszymi kobietami... fatalny klimat.

No to ciesz się, że jesteś wciąż atrakcyjny ale miej na uwadze, że dla tych 30- to tylko zabawa.
Czy przyjedzie, nie sądzę, na pewno nie sama z siebie, ew jak jakiś facet ją kopnie.. bo wiadomo, że młodsi faceci są jacy są.. a wie że u Ciebie ma duży + poprzez wiek...

Cóż szkoda, że taką rolę przewidział mi los... starego groma Ahaba z Moby Dicka...

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

62

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

No i od akcji z kwiatami cisza, do teraz... kiedy napisała, "Dziś w nocy umarł Leon" - "jej zwierzak". No i weź tu kuźwa nic nie odpisz, znałem i lubiłem go.

A już miałem nadzieję, że jej próżność została zaspokojona i się więcej nie odezwie...

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

63

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

To ja Ci napiszę, co ja usłyszałam analogicznej sytuacji: Co się martwisz? Pozostałe zwierzaki nawet nie zauważą, a Ty będziesz kilka stów rocznie do przodu.

Tak że wiesz, można różnie się do tego odnieść, wybór zależy od Ciebie w zależności od tego, co chcesz osiągnąć wink

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

64

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Capricornus napisał/a:

To ja Ci napiszę, co ja usłyszałam analogicznej sytuacji: Co się martwisz? Pozostałe zwierzaki nawet nie zauważą, a Ty będziesz kilka stów rocznie do przodu.
Tak że wiesz, można różnie się do tego odnieść, wybór zależy od Ciebie w zależności od tego, co chcesz osiągnąć wink

Zrozumieć po co to robi. Coś takiego robi się po coś.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

65

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:
Capricornus napisał/a:

To ja Ci napiszę, co ja usłyszałam analogicznej sytuacji: Co się martwisz? Pozostałe zwierzaki nawet nie zauważą, a Ty będziesz kilka stów rocznie do przodu.
Tak że wiesz, można różnie się do tego odnieść, wybór zależy od Ciebie w zależności od tego, co chcesz osiągnąć wink

Zrozumieć po co to robi. Coś takiego robi się po coś.

Po coś na pewno.  Na pewno miała w tym cel.
Tylko pytanie, co chcesz z tym dalej zrobić.  Czy znowu ciagnąc ta dziwną zależność,  czy chcesz się całkiem od niej odciąć? Było,  mineło i idziesz dalej.

66

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

No ja o tym samym co rossanka: znalazła powód, żeby się odezwać. anderstud Ci już podpowiedział, co masz zrobić...

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

67 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-03-03 10:50:52)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Postanowiłem jej odpisać, że uprzejmie ją proszę żeby równie zamknęła się na kontakt ze mną jak już jest zamknięta na mnie.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

68

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

Postanowiłem jej odpisać, że uprzejmie ją proszę żeby równie zamknęła się na kontakt ze mną jak już jest zamknięta na mnie.

Tylko postanowiłeś czy już napisałeś? Jak jeszcze nie, to nie pisz nic. Jak już odpisałeś - to będziesz do Ciebie wypisywała i dążyła być może do spotkania.

69

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
rossanka napisał/a:
john.doe80 napisał/a:

Postanowiłem jej odpisać, że uprzejmie ją proszę żeby równie zamknęła się na kontakt ze mną jak już jest zamknięta na mnie.

Tylko postanowiłeś czy już napisałeś? Jak jeszcze nie, to nie pisz nic. Jak już odpisałeś - to będziesz do Ciebie wypisywała i dążyła być może do spotkania.

Tylko po co żeby po raz kolejny powiedzieć mi o "blokadzie"? Myślę że kulturalna prośba żeby dała nam sobie oddzielnie ułożyć życie nie przemówi. Parę razy już prosiłem żeby nic nie pisała/ nie lajkowała moich postów, że na tym etapie nie mogę/nie chcę być jej przyjacielem. Denerwuje mnie, że ja nie widzę /ona nie widzi jasnego komunikatu. Trochę wygląda na to że dla niej ten związek się nie skończył bo ona go nie skończyła.

Myślałem żeby napisać coś dłuższego, ale to tylko dolałoby oliwy do ognia. Trochę żałuje tego że pojechałem bo to ewidentnie ją podkręciło, znów serduszka na fotkach które publikuje, FB, Insta.
[face palm] dziecinada po całości, a mnie się nie chce bawić w tą dziecinadę, nie będę jeździł i błagał księżniczki, śpiewał pod jej oknem.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

70

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

Tylko po co żeby po raz kolejny powiedzieć mi o "blokadzie"? Myślę że kulturalna prośba żeby dała nam sobie oddzielnie ułożyć życie nie przemówi. Parę razy już prosiłem żeby nic nie pisała/ nie lajkowała moich postów, że na tym etapie nie mogę/nie chcę być jej przyjacielem. Denerwuje mnie, że ja nie widzę /ona nie widzi jasnego komunikatu. Trochę wygląda na to że dla niej ten związek się nie skończył bo ona go nie skończyła.

Myślałem żeby napisać coś dłuższego, ale to tylko dolałoby oliwy do ognia. Trochę żałuje tego że pojechałem bo to ewidentnie ją podkręciło, znów serduszka na fotkach które publikuje, FB, Insta.
[face palm] dziecinada po całości, a mnie się nie chce bawić w tą dziecinadę, nie będę jeździł i błagał księżniczki, śpiewał pod jej oknem.

Nic jej nie pisz i nie reaguj. To czy będziesz odpowiadał na jej zaczepki, to już nie zależy on niej ale od Ciebie. I nie ma znaczenia, czy będzie ci lajkowała zdjęcia, wysyłała po 10 smsów czy coś jeszcze innego. Nie proś jej o to, żeby do Ciebie nie pisała i nie lajkowała postów - a niech to robi jak chce. Po prostu ignoruj i nie reaguj.
Chyba, że chcesz, ale to już inna sprawa.

71

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

[face palm] dziecinada po całości, a mnie się nie chce bawić w tą dziecinadę.

Ale dokładnie właśnie to robisz. Zamiast zignorować, to piszesz jakieś gorące prośby, żeby przestała... ona odpowiada... Ty piszesz, żeby przestała... i tak się kręcisz w kółeczko big_smile

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

72

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Ehh, chciałbym pewien closure dla całego tego związku. Ostatnie spotkania pokazały, że ona nie chce się zmienić, ani pracować nad sobą i związkiem. Pomimo to ciężko mi być obojętnym, moje serce dalej o niej nie zapomniało, a głowa nie jest wstanie znaleźć choć jednego powodu dlaczego serce "krwawi", bo wszystko w tym związku było NIE TAK jakbym chciał. Cały logiczny ja nie chce być już z nią.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

73

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

Ehh, chciałbym pewien closure dla całego tego związku. Ostatnie spotkania pokazały, że ona nie chce się zmienić, ani pracować nad sobą i związkiem. Pomimo to ciężko mi być obojętnym, moje serce dalej o niej nie zapomniało, a głowa nie jest wstanie znaleźć choć jednego powodu dlaczego serce "krwawi", bo wszystko w tym związku było NIE TAK jakbym chciał. Cały logiczny ja nie chce być już z nią.

Bez urazy,  ale tyle wolnych kobiet chodzi po ulicach, nie brzydkich,  mają poukładane w głowie,   a Ty wybierasz sobie na partnerkę taka osobę? Co Ci daje ta znajomość? Bo miłość to to nie jest,  z całym szacunkiem, jak się czyta ten temat..

74

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

Postanowiłem jej odpisać, że uprzejmie ją proszę żeby równie zamknęła się na kontakt ze mną jak już jest zamknięta na mnie.

Pozwól, że ja tobie uprzejmie odpiszę - twoja prośba została skwitowana grymasem triumfu oraz utwierdziła ją tylko w przekonaniu,
że pomimo tego co ty tam sobie piszesz czy gadasz, to ona pociąga tutaj za sznurki i to ona zdecyduje o tym, kiedy nastąpi koniec.
Póki co bawi się sytuacją obserwując twoje nieporadne próby przekonującego symulowania bycia stanowczym i nieprzejednanym,
bo tak naprawdę (ja to wiem, ty to wiesz, ona też wie) nie chcesz tego kończyć, tylko chcesz na niej wymusić określone zachowania,
których ona nie zamierza podejmować, bo jest laską, a laski bardzo dobrze czują, kiedy trzymają w garści twoje jajca. Spróbuj zaprzeczyć smile

Słuchaj, moim zdaniem musisz najpierw sam ze sobą dojść do ładu czego chcesz, bo nie da się zjeść ciastka i wciąż mieć ciastka.
Jak chcesz to zakończyć, to ucinasz kontakt i nie odpisujesz na esemeski, nie odbierasz telefonu, nie spotykacie się "przypadkiem" na ulicy.
Jak nie chcesz tego kończyć, to przygotuj się na to, że prawdopodobnie nic się między wami nie zmieni, ona będzie dalej księżniczkować,
a ty będziesz dalej szykował kolacyjki, dzielnie znosił muchy w nosie i stojąc przy zlewie się zastanawiał "co tu się do ku*wy nędzy odwala".

Jeśli tego właśnie chcesz i uważasz, że tyle ci do szczęścia wystarczy, to po prostu jej odpuść, baw się dobrze i korzystaj, ale się nie angażuj,
bo przyszłości na tym nie zbudujesz, a taki układ nie będzie trwał wiecznie. Prędzej czy później ona się znudzi albo pozna kogoś innego,
albo zacznie się rozglądać za nową gałęzią, na którą przeskoczy, gdy tylko uzna że już wyczerpała się formuła waszej znajomości.
Jeśli jednak wierzysz w to, że cuda się zdarzają i że ją sobie wychowasz na żonę matkę twoich dzieci... to pozostaje tylko życzyć powodzenia.

P.S.
Ja już w tym momencie mogę ci opowiedzieć co będzie dalej.
Odpisując na wiadomość, wysłałeś jasny i czytelny sygnał, że dziewczyna nie jest ci obojętna i zostawiasz niedomkniętą furtkę.
Teraz to już jest tylko kwestia czasu, kiedy się zejdziecie z powrotem. Takim powrotom towarzyszy zwykle szał euforii z obu stron,
padają wielkie słowa, szumne deklaracje, wspólna przyszłość jawi się w zupełnie innych barwach bla bla bla... w skrócie wszystkim opier*ala.
O ile w początkowej fazie (pierwsze 2-3 tygodnie po zejściu) to wszystko wygląda autentycznie, a może nawet jest i szczere (nie mówię że nie)
o tyle kurz szybko opada, emocje gwałtownie gasną i nagle się okazuje... że w zasadzie to wszystko było bez sensu, bo syf jest dalej ten sam.

Prędzej czy później spotkamy się wszyscy w tym samym miejscu i będę mógł napisać "A nie mówiłem?" jeśli nie przerwiesz tego już teraz.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

75 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-03-03 14:10:08)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
anderstud napisał/a:

...nie chcesz tego kończyć, tylko chcesz na niej wymusić określone zachowania,
których ona nie zamierza podejmować, bo jest laską, a laski bardzo dobrze czują, kiedy trzymają w garści twoje jajca. Spróbuj zaprzeczyć smile

... "A nie mówiłem?" jeśli nie przerwiesz tego już teraz.

Nie odpisałem. anderstud Piszesz to co moja głowa mówi do mojego serca. Z jej strony to próba sił, podporządkowanie i ukaranie mnie. Nie widzi tylko że im dalej ciągnie tą grę tym dalej jestem od niej. Zrobię jak mówicie, uważam że po miesiącu zacznie się z jej strony próba odzyskania i wtedy będę miał gorąco, a jeśli spotka/dowie się że kogoś mam to stanę się wrogiem nr jeden bo nie dałem jej szansy i się szybko pocieszyłem.

rossanka napisał/a:

...Bo miłość to to nie jest...

No właśnie... black jack.



Bardzo wam dziękuję <3

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

76

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Autorze, ja bym radzila ci bardziej skupic się na sobie, i na tym co ty chcesz, a nie skupiać się na relacji, która sam zerwales.
To trochę..ee niedojrzale.
Piszesz, ze dziewczyna nie chce się zmieniac, ani pracować nad związkiem, czy cos takiego pisales.., ooglnie marudzisz. Tak naprawde to już cie teraz nie powinno obchodzić.
No i - odnośnie zmian - zmiane zawsze zaczynamy od siebie smile

Powodzenia.

77

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Benita72 napisał/a:

Autorze, ja bym radzila ci bardziej skupic się na sobie, i na tym co ty chcesz, a nie skupiać się na relacji, która sam zerwales.
To trochę..ee niedojrzale.
Piszesz, ze dziewczyna nie chce się zmieniac, ani pracować nad związkiem, czy cos takiego pisales.., ooglnie marudzisz. Tak naprawde to już cie teraz nie powinno obchodzić.
No i - odnośnie zmian - zmiane zawsze zaczynamy od siebie smile
Powodzenia.

Coś we mnie marudzi, BIG TIME, tylko po co, dlaczego? w ogóle siebie nie rozumiem. Tak jakby moja głowa działała dobrze, a serce było totalnie z innej bajki.
Żeby była jasność, nie tęsknię za seksem, bliskością ( bo jej nie było),  pocałunkami (też brak), jej zabieganiem woku mnie ( też brak), tęsknie za nią obok mnie  - za pewnym obrazkiem który mam w głowie, który miałem nadzieję że przerodzi się w pełno wartościowy związek. Pamiętam moment kiedy odchodziłem, nie było jednego powodu żeby zostać z nią, miałem jej dość. A teraz ... szokuje mnie to jak dużo mam sprzeczności w sobie (kolejny raz).

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

78 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2019-03-04 13:06:31)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

To normalne, że głowa tak pracuje, by pamiętać dobre rzeczy. Związek w którym od początku ludzie nie idą w stronę by się zbliżać, poznawać swoje potrzeby, sam z siebie tylko dlatego że trwa taki się nie stanie- bo to nie kwestia czasu spędzanego razem. Teraz odczuwasz samotność po prostu..
Przykre, ale do przeżycia. A nie o to chodzi, by mieć obok osobę z którą nie da się zbliżyć.
Ludzie zbliżają się, jak człowiek sam się odkrywa- czyli nie ma lęku, że ktoś wykorzysta Twoje słabości.
Może ten najwyższy czas to po to, by nie skupiać się na opakowaniu ( nie wygląd tu mam na myśli, czyli cały ten blichtr) a na treści.
Kobieta z którą będziesz blisko nie będzie potrzebować lotu balonem, wystarczy jej kawa na tarasie.
Inaczej- dla tej, z którą na co dzień nie będziesz czuł się super, nie warto organizować niczego więcej- bo piękne opakowanie nie poprawi smaku produktu.

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

79 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2019-03-04 13:08:57)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

A ja mam taką teorię, ze po czasie i zakonczeniu, kiedy już nie jesteście razem, idealizujesz bylą, i związek z nią. Zlego pamietac nie chcesz, dobre przywołujesz. Zgadzam się z Elą, ze na nowo odkryles jak to jest być samemu, bez drugiej osoby obok.
I może tak być, masz do tego prawo, tylko dobrze by bylo, zeby ten etap nie trwal wiecznie, bo się zatrzymasz.
Uznaj, ze sprawa zamknięta. Przezyj zalobe (po związku), i zyj dalej.

80 Ostatnio edytowany przez Capricornus (2019-03-04 21:18:41)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

tęsknie za nią obok mnie  - za pewnym obrazkiem który mam w głowie

Bo to właśnie tylko obrazek, mrzonka, miraż...

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

81

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Dziś po ciszy ex się odezwała bo kwity od motocykla nie może znaleźć i czy czasami ja ich nie mam. Zrobiłem jak mówiliście więc jest zablokowana i nie może się dodzwonić, na pisała więc na komunikatorze i dostała odpowiedz NIE.  Po czym dalej napierdzielała dzwoniąc. Oddzwoniłem godzinę później zirytowany powiedziałem, że to jej motor i ja nie mam dokumentów.

Ja pierdziele... egoizm poziom ekspert!

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

82

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

No  i historia ma ciąg dalszy, ale zacznijmy od wczoraj. Poszedłem jak zawsze na siłkę w takich godzinach żeby się z nią nie spotkać, okazało się, że pomimo, że nie była wpisana w grafik to była w pracy. Unikałem jej cały czas, w końcu zobaczyłem, że siedzi w recepcji i jakby na kogoś czekała, zobaczyła mnie, ja udawałem że jej nie widzę i poszedłem sobie do szatni, sauna wyszedłem nie ma jej. Oczywiście uznałem, że prawdopodobieństwo akurat tego że zrobiła co zrobiła... wiedząc dokładnie kiedy przychodzę (ma dostęp do systemu) jest jakieś, ale napiłem się zimnej wody i olałem... przypadek, oczywiście tylko mi się wydaje jej celowe działanie. A jednak coś jest na rzeczy bo  dziś zaraz po tym jak wstawiłem, że chcę wziąć udział w zawodach. Napisała wiadomość czy nie miałbym nic przeciwko temu żeby przyszła mi dopingować, a co poza tym jak w życiu u Ciebie...

No i ... co teraz zrobić. nie wiem o co jej chodzi... normalna dziewczyna zaczyna tak jak chce się zejść, ale Ona ... mam złe przeczucia, że chce wrócić do gry...

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

83

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

No i ... co teraz zrobić. nie wiem o co jej chodzi... normalna dziewczyna zaczyna tak jak chce się zejść, ale Ona ... mam złe przeczucia, że chce wrócić do gry...

Na Twoim miejscu zapytałabym samego siebie, jakie to DLA CIEBIE ma znaczenie. Chcialbys do niej wrocic, czy może imponuje ci, ze się Toba interesuje, czy o co chodzi.
Taka drobna szczerość z samym sobą wink

84

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

gdyby chodziło tylko o zmianę w godzinach pracy, to uznałbym za przypadek, ale jeśli wysyła taką wiadomość to chyba ma jakiś powód. co masz na myśli pisząc wrócić do gry?

85 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-04-12 22:04:10)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Benita72 napisał/a:

Na Twoim miejscu zapytałabym samego siebie, jakie to DLA CIEBIE ma znaczenie. Chcialbys do niej wrocic, czy może imponuje ci, ze się Toba interesuje, czy o co chodzi.
Taka drobna szczerość z samym sobą wink

Ma duże i małe znaczenie, dalej stresuję mnie jej widok, tak jak pisałem chciałbym "closure" dla tych dwóch lat którego nie było, mniej imponuje bardziej stresuje - wciąż działa na mnie...



nudny.trudny napisał/a:

gdyby chodziło tylko o zmianę w godzinach pracy, to uznałbym za przypadek, ale jeśli wysyła taką wiadomość to chyba ma jakiś powód. co masz na myśli pisząc wrócić do gry?

Gry z przed kwiatków i liścika - Niby chcę żebyś był w moi życiu, zawsze chętnie wpadnę do Ciebie, możemy wyskoczyć do kina... ale jestem zablokowana.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

86

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

zastanawiające postępowanie, jeśli wcześniej związek jej nie odpowiadał, a teraz w taki niejednoznaczny sposób wraca do kontaktu. Później przeczytam tę historię dokładniej od pierwszej strony:)

87

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

No  i historia ma ciąg dalszy, ale zacznijmy od wczoraj. Poszedłem jak zawsze na siłkę w takich godzinach żeby się z nią nie spotkać, okazało się, że pomimo, że nie była wpisana w grafik to była w pracy. Unikałem jej cały czas, w końcu zobaczyłem, że siedzi w recepcji i jakby na kogoś czekała, zobaczyła mnie, ja udawałem że jej nie widzę i poszedłem sobie do szatni, sauna wyszedłem nie ma jej. Oczywiście uznałem, że prawdopodobieństwo akurat tego że zrobiła co zrobiła... wiedząc dokładnie kiedy przychodzę (ma dostęp do systemu) jest jakieś, ale napiłem się zimnej wody i olałem... przypadek, oczywiście tylko mi się wydaje jej celowe działanie. A jednak coś jest na rzeczy bo  dziś zaraz po tym jak wstawiłem, że chcę wziąć udział w zawodach. Napisała wiadomość czy nie miałbym nic przeciwko temu żeby przyszła mi dopingować, a co poza tym jak w życiu u Ciebie...

No i ... co teraz zrobić. nie wiem o co jej chodzi... normalna dziewczyna zaczyna tak jak chce się zejść, ale Ona ... mam złe przeczucia, że chce wrócić do gry...

Nie dowiesz się o co jej chodzi jeśli nie zgodzisz się na nowo nawiązać z nią kontaktu. Bo opcje są minimum dwie, przynajmniej mnie dwie przyszły do głowy, niestety gdybanie nie pozwoli jednoznacznie stwierdzić, która jest prawdziwa.
Więc albo stwierdzisz, że Ciebie już nie interesuje o co jej chodzi (a najwyraźniej nie jest to taki przypadek) albo w imię tego, że może być na nowo i lepiej zdecydujesz, że sprawdzisz co wyniknie z odnowienia kontaktu, tyle, że ze świadomością, że być może będziesz dla niej jedynie źródłem atencji, za którą tęskni. Bo nie wiadomo za czym tęskni, za tym czy za Tobą. 
Opcja : 'zgodziłbym się z nią znów spotykać gdybym miał pewność, że będzie tak jak chciałbym żeby było' jest nierealna.

There is nothing quite so tragic as a young cynic, because it means the person has gone from knowing nothing to believing nothing.

88

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

No i ... co teraz zrobić. nie wiem o co jej chodzi... normalna dziewczyna zaczyna tak jak chce się zejść, ale Ona ... mam złe przeczucia, że chce wrócić do gry...

Oj coś mi się wydaje, że nuda Cię dopadła i pozazdrościłeś chłopakom (Anderstudwi i Beckettowi) haju wink

89

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

John- zachowujesz się jak nastolatek.
Jak się widzi byłą/byłego to się jej nie unika, tylko podchodzi- cześć, co u Ciebie? Ok? super.
normalne z człowiekiem z którym był kontakt bliski. Zwolnij sobie miejsce w głowie na inne Panie, a nie buduj jakieś melodramaty..

Ja podlewam czystą wodą
Ziarno które będzie kwiatem
I uważam na zaklęcia
Każde słowo ma swój zapach

90

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

No, to teraz już wiesz jak to jest i masz najlepszą odpowiedź na swoje pytania do mnie z wątku Becketta.
Oczywiście, że w to pójdziesz, oczywiście że będziesz skakał po ścianach ze szczęścia, bo teraz jest i będzie zupełnie inaczej.
Oczywiście, że będzie, tego to możesz być pewien. Tak samo jak tego, że najdalej za miesiąc będzie po wszystkim,
a ty wrócisz tutaj jeszcze bardziej poobijany i wkurwiony, że dałeś się podejść i przerobić jak amator kwaśnych śliwek.

Cały sekret i magia takich akcji polega tylko i wyłącznie na tym, że przez jakiś tam określony czas nie pojawił się w naszym życiu nikt
kto byłby w stanie wzbudzić w nas podobne emocje. U niej, u ciebie, u mnie czy u mojej byłej. U każdego z nas zachodzi ten sam mechanizm.
Moja królewna już kilka tygodni po tym jak wywaliła mnie z domu, poszła w tango z innym, podobno "tylko się spotkali" dwa razy i nie pykło,
więc szybciutko zaczęła kombinować jak ściągnąć mnie z powrotem. Dowiedziałem się tego wszystkiego już po tym jak się zeszliśmy
i nie przywiązywałem zbyt dużej wagi do jej słów, bo wiadomo, wyrzut hormonów zalewa mózg i pozbawia zdolności kojarzenia faktów.
Teraz wiem już z całą pewnością, że gdyby tylko z tamtym kolesiem pociągnęła temat, to dziś już nawet by nie pamiętała mojego imienia,
a jedynym powodem tego że się zeszliśmy na chwilę z powrotem była tylko potrzeba szybkiego wypełnienia pustki w jej planie zajęć.

Obaj wiemy o co tutaj chodzi i dokąd to zaprowadzi. Obaj znamy przebieg wypadków w najbliższym czasie i obaj znamy koniec historii.
W tamtym wątku pytałeś mnie "dlaczego?" to już wiesz dlaczego. Bo za każdym pieprzonym razem chcesz wierzyć. Dlatego.
   
P.S.
Poczytując forum (to czy "to drugie" zakazane) oraz patrząc wstecz na własne życie, coraz częściej nachodzi mnie pytanie...

- Czy naprawdę one wszystkie się od siebie różnią tylko ku*wa imionami?

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

91

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
anderstud napisał/a:

- Czy naprawdę one wszystkie się od siebie różnią tylko ku*wa imionami?

A mi się wydaje, że to nie zależy od płci. Podobnie zachowują się również faceci.
Wydaje mi się, że na takie zachowanie mogą sobie pozwalać ci, którzy z jakichś powodów czują się górą w związku, ci którym mniej zależy.
Popatrz, wszyscy trzej opisujecie swoje Panie jak niemal chodzące bóstwa. One to czuja, to łechce ich ego, dlatego nawet z czystej próżności chcą wracać, kiedy na horyzoncie nie ma nikogo "lepszego", kto by się tak o nie starał, komu by tak zależało.
Nie chcą się jednak poświęcać i dawać zbyt wiele od siebie w tym związku, bo nie czują takiej potrzeby. Świadomie czy też podświadomie wiedzą, że "to nie to", że to jest tylko na jakiś czas, póki nie trafi się lepsza opcja.
To oddalanie, przyciąganie jest po to by w razie czego nie było szoku... w końcu zawsze wtedy można powiedzieć, że przecież i tak nam się nie układało, a jak nie wyjdzie z nowy obiektem, to znów "wrócić" na chwilę, bo przecież może za 50 razem się jednak uda.
Jak się nie natrafi lepszy "model", to i taki związek może trwać lata... ale i tak jest skazany na porażkę.

92 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-04-13 12:18:32)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
anderstud napisał/a:

Oczywiście, że w to pójdziesz, oczywiście że będziesz skakał po ścianach ze szczęścia, bo teraz jest i będzie zupełnie inaczej.

.....

Obaj wiemy o co tutaj chodzi i dokąd to zaprowadzi. Obaj znamy przebieg wypadków w najbliższym czasie i obaj znamy koniec historii.

No właśnie, nie mam zamiaru w to iść tak bez refleksji. Byłem grzeczny ale chłodny ... taki jedno słowny. Rozbawiła mnie pisząc, że w związku z tym, że nie odzywam się, nie odpowiadam na jej zaczepki, nie lajkuje jej postów, "spięła się w sobie i zaryzykowała pisząc do mnie", a drugi tekst to jeśli bym chciał się spotkać z jej zwierzyńcem to żebym do niej pisał.

Zastanawiam się na ile Ona jest narcystyczną osobowością i po prostu żywi się tymi akcjami... wcale nie mam przekonania, czy Ona zamiast powrotów, chce tylko przekonwertować mnie na swojego przyjaciela przydupasa... Naprawdę nie mam pojęcia po co to robi. Dziś znów jest cisza, więc schemat jest jak przed moim odcięciem się od niej, fajnie się rozmawia srutu tutu po czym cisza i zero interakcji. Jeśli zacznie dalej się starać to przyznam Ci rację, że wiem o co chodzi. Na razie NO CLUE.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

93

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
anderstud napisał/a:

Oczywiście, że w to pójdziesz, oczywiście że będziesz skakał po ścianach ze szczęścia, bo teraz jest i będzie zupełnie inaczej.
Oczywiście, że będzie, tego to możesz być pewien. Tak samo jak tego, że najdalej za miesiąc będzie po wszystkim,
a ty wrócisz tutaj jeszcze bardziej poobijany i wkurwiony, że dałeś się podejść i przerobić jak amator kwaśnych śliwek.

Mam takie samo zdanie tyle, że osobiście uważam, że to chyba jedyne co może pomóc Johnowi się w końcu faktycznie się odciąć i zająć faktycznym przeżywaniem straty, bo obecny stan rzeczy na to nie rokuje.

john.doe80 napisał/a:

Naprawdę nie mam pojęcia po co to robi. Dziś znów jest cisza, więc schemat jest jak przed moim odcięciem się od niej, fajnie się rozmawia srutu tutu po czym cisza i zero interakcji. Jeśli zacznie dalej się starać to przyznam Ci rację, że wiem o co chodzi. Na razie NO CLUE.

Bo sprytna kobieta wie, że zaczyna mieć faceta w garści, kiedy on siedzi i rozmyśla co też jej siedzi w głowie.

There is nothing quite so tragic as a young cynic, because it means the person has gone from knowing nothing to believing nothing.

94

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:
anderstud napisał/a:

Oczywiście, że w to pójdziesz, oczywiście że będziesz skakał po ścianach ze szczęścia, bo teraz jest i będzie zupełnie inaczej.

.....

Obaj wiemy o co tutaj chodzi i dokąd to zaprowadzi. Obaj znamy przebieg wypadków w najbliższym czasie i obaj znamy koniec historii.

No właśnie, nie mam zamiaru w to iść tak bez refleksji. Byłem grzeczny ale chłodny ... taki jedno słowny. Rozbawiła mnie pisząc, że w związku z tym, że nie odzywam się, nie odpowiadam na jej zaczepki, nie lajkuje jej postów, "spięła się w sobie i zaryzykowała pisząc do mnie", a drugi tekst to jeśli bym chciał się spotkać z jej zwierzyńcem to żebym do niej pisał.

Zastanawiam się na ile Ona jest narcystyczną osobowością i po prostu żywi się tymi akcjami... wcale nie mam przekonania, czy Ona zamiast powrotów, chce tylko przekonwertować mnie na swojego przyjaciela przydupasa... Naprawdę nie mam pojęcia po co to robi. Dziś znów jest cisza, więc schemat jest jak przed moim odcięciem się od niej, fajnie się rozmawia srutu tutu po czym cisza i zero interakcji. Jeśli zacznie dalej się starać to przyznam Ci rację, że wiem o co chodzi. Na razie NO CLUE.

I nikt nie wie co Ona ma myśli. Być może nawet ta dziewczyna sama tego nie wie. Nie nadużywałbym słowa "narcystyczny" - tak się zachowuje mnóstwo ludzi, zarówno kobiet jak i facetów. Nawet tych porzucających. Gdy porzucony stawia granice, kończy relację, odsuwa się, drugiej stronie może zacząć zależeć. Z różnych powodów. Może to być prawdziwa tęsknota i poczucie straty którego dopiero teraz doświadcza, może to być karmienie ego, często podświadome - mechanizm obronny.
Możesz w to iść, możesz sprawdzić co się dzieje. Spokojnie, z dystansem, stopniowo topniejąc w odpowiedzi na jej coraz większe zainteresowanie. W pewnym momencie powiesz "sprawdzam". I może być tak jak napisał anderstud, ale też nie musi.

Pytanie czy tego chcesz i czy ta relacja ma przyszłość.
Och...oczywiście że chcesz smile
Tak jak i ja mojej pani doktor. Bądźmy szczerzy sami z sobą smile

95

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
trx napisał/a:

Bo sprytna kobieta wie, że zaczyna mieć faceta w garści, kiedy on siedzi i rozmyśla co też jej siedzi w głowie.

Ona jest sprytną kobietą, nie zaprzeczę... różnica jest tylko taka, że jestem odtwórczy...  więc to Ona musimy myśleć co dalej... ja czekam.

Znudzony jestem gierkami, będziecie wiedzieli co będzie kombinować. Muszę być pewny, że coś się zmieniło bez tego się z nią nie spotkam. O ile przez wiadomości panuję nad emocjami, o tyle spotkanie na żywo mnie trafi jak walnięcie kijem w tył głowy.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

96

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:
trx napisał/a:

Bo sprytna kobieta wie, że zaczyna mieć faceta w garści, kiedy on siedzi i rozmyśla co też jej siedzi w głowie.

Ona jest sprytną kobietą, nie zaprzeczę... różnica jest tylko taka, że jestem odtwórczy...  więc to Ona musimy myśleć co dalej... ja czekam.

Znudzony jestem gierkami, będziecie wiedzieli co będzie kombinować. Muszę być pewny, że coś się zmieniło bez tego się z nią nie spotkam. O ile przez wiadomości panuję nad emocjami, o tyle spotkanie na żywo mnie trafi jak walnięcie kijem w tył głowy.

Stanę w jej obronie. To nie musi być wcale spryt ani wyrachowanie. To mogą być emocje, które wzbudziło w niej Twoje oddalenie się i stawianie granic.
Poczuła że Cię straciła naprawdę.
Co się za tym kryje? Uważam że sama tego nie wie.

97

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
beckett napisał/a:

To mogą być emocje, które wzbudziło w niej Twoje oddalenie się i stawianie granic.
Poczuła że Cię straciła naprawdę.
Co się za tym kryje? Uważam że sama tego nie wie.

Podejrzewałem że coś wydarzy, bo cała akcja odbyła się 3 dni po jej imieninach. Moim zdaniem Ona była pewna że mnie wyczeka i że jednak się odezwę, jak nic nie zrobiłem, do tego brak mojej interakcji na cokolwiek łącznie ze zdjęciem... i przyjęciem do znajomych znów Ex... poczuła że to koniec i że ja nie gram. Więc zaczęła coś robić.

Na zawody nie pojadę, żeby nie miała powodów do interakcji. Zobaczymy co będzie dalej, jeśli jej zależy to się postara. Uważam, że jakakolwiek moja akcja spowoduje, tylko jej wycofanie się i tekst o zablokowaniu na mnie. Za wszelką cenę nie mam ochoty doprowadzić do sytuacji gdzie Ona chce się ze mną spotykać i jest zimna jak bryła lodu.

Wypytała mnie co u mnie i przede wszystkim coś ją interesowało, a nie tylko wysyłała w świat materiał dla fana w stylu "Patrz i podziwiaj".

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

98

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

To może być efemeryczne.
Nie pęknij za szybko. Nie odkryj się.
Podejmujesz grę...możesz przegrać i może boleć jeszcze raz.

99

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

Podejrzewałem że coś wydarzy,  Więc zaczęła coś robić.

Na zawody nie pojadę, żeby nie miała powodów do interakcji. Zobaczymy co będzie dalej, jeśli jej zależy to się postara. Uważam, że jakakolwiek moja akcja spowoduje, tylko jej wycofanie się i tekst o zablokowaniu na mnie. Za wszelką cenę nie mam ochoty doprowadzić do sytuacji gdzie Ona chce się ze mną spotykać i jest zimna jak bryła lodu.

Faktycznie sprytna dziewczyna zamiast w tłumie spotka Ciebie przypadkiem i spyta dlaczego nie pojechałeś na zawody tak mi to wygląda miałem kiedyś podobną akcje może dlatego tak mi się skojarzyło coś jak zaplanowana pułapka  przez nią  a wykonana przez Ciebie "spontanicznie"

Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło

100

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Błędem wg mnie jest nie jechanie na zawody. Rób swoje, zajmuj się pasjami, nie pokazuj że to Cię rusza. Niech przyjdzie i dopinguje. Nie musisz jej wysyłać buziaków z podium.

101

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
beckett napisał/a:

Błędem wg mnie jest nie jechanie na zawody. Rób swoje, zajmuj się pasjami, nie pokazuj że to Cię rusza. Niech przyjdzie i dopinguje. Nie musisz jej wysyłać buziaków z podium.

Jej obecność mnie stresuje, a jak przyjedzie ze swoim Ex... to rozwalą mi zawody... będę się spalał do samych zawodów tylko samymi scenariuszami... Nie mogę jaj zapytać czy jest z nim, czy sama czy z kimś chce przyjechać... itp itd. Szczerze boję się, że nie dość że nie zrobię wyniku to jeszcze złapię kontuzję.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

102

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Oczywiście nigdy nie wiadomo co naprawdę może stać za próbą nakłonienia byłego partnera do powrotu,
jednak najczęściej nie stoi za tym kompletnie nic poza zaspokojeniem egoistycznej potrzeby odczuwania dobrze znanych emocji.
Nawet nie chodzi o tego konkretnego człowieka, mnie, ciebie, jego czy innego, którego w naszym przypadku to kobieta chce odzyskać.
Chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby znów odczuwać to co wtedy, kiedy była ze mną, z tobą czy z nim.

Nawet głupia kolacja w restauracji całkiem inaczej będzie smakować, jeśli pójdzie tam ze mną czy z tobą,
niż gdyby miała do tej samej restauracji iść z nowo poznanym typem, który całkiem inaczej się zachowuje,
całkiem inaczej pachnie, całkiem inaczej reaguje na jej żarty, całkiem inaczej mówi, całkiem inaczej dotyka lub nie dotyka wcale...
i jeszcze ze dwa tysiące innych drobiazgów towarzyszących tylko temu jednemu wyjściu do knajpy, żeby coś zjeść.
Pod tą kolację, tę, możesz sobie teraz podstawiać pierdyliard innych czynności, które robiliście razem
i pewnie sam po sobie wiesz, że robienie dokładnie tego samego w dokładnie ten sam sposób, ale już z kimś innym,
diametralnie zmienia odczuwanie i to za tym one tęsknią. Za odczuwaniem, a nie tam za nami, starymi ramolami smile

Druga sprawa, to naturalnie zaspokojenie głodu atencji, który po rozstaniu musi się pojawić, a jak już wszyscy wiemy,
znalezienie sobie ot tak kogoś równie zajebistego jak ja czy ty, to nie jest pierdnięcie w mąkę, że kolejka chętnych na nasze miejsce czeka.
To im się tylko tak wydaje w momencie podejmowania decyzji o odejściu, ale kiedy żaden książę jakoś długo nie pojawia się na horyzoncie,
no to trzeba zacząć coś działać, żeby kolejny miesiąc nie siedzieć samej w domu wieczorami przewijając myszką profile na badoo.

A jak jeszcze w międzyczasie bzyknie się z jednym czy drugim randomowym kolesiem złapanym gdzieś na baletach czy w internetach
i po wszystkim zacznie do niej docierać smutna wiadomość, że w gruncie rzeczy ani te penisy się tak znowu od siebie wiele nie różnią,
ani nie ma nic fajnego w robieniu za przechodni pojemnik do opróżniania jąder fagasów, którzy mają o takich laskach zdanie jakie mają,
no więc dalej nikt za nimi nie lata, nikt się nie stara zaskoczyć (jak ja mojej stokrotek na Dzień Kobiet nazbierałem na łące całe pudełko,
to się prawie zesikała w samochodzie) nikomu się nie chce, bo każdy idzie na łatwiznę i jedzie schematem, byle tylko zamoczyć...
nie ma tego wszystkiego co miała ze mną czy z tobą, nie odczuwa tych emocji, praktycznie nie odczuwa niczego, tylko ziewa z nudów.

Wtedy chce wracać i zrobi dużo, aby cię przekonać, że warto dać jej szansę. Pytanie na jak długo starczy jej zapału.
Pisałem już w innym wątku, a może i w tym, że z każdym kolejnym razem, tego zapału jest w nich coraz mniej,
bo jak my sami byle czym się zadowalmy, to i byle co dostajemy, bo po co mają się wysilać jak to i tak tylko na chwilę...

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

103

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
anderstud napisał/a:

jak ja mojej stokrotek na Dzień Kobiet nazbierałem na łące całe pudełko, to się prawie zesikała w samochodzie

stokrotek? fajnie<33
john.doe80 jeśli sądzisz że jakakolwiek Twoja akcja spowoduje jej zablokowanie się, to chyba byłby paradoks:) nie zdarzyła mi się taka sytuacja, ale przy doświadczaniu takich reakcji przez długi czas, może czekałbym czy tym razem ona wykaże się jakąś większą inicjatywą niż zapytanie co u ciebie:)

104 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-04-13 17:11:41)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
nudny.trudny napisał/a:

john.doe80 jeśli sądzisz że jakakolwiek Twoja akcja spowoduje jej zablokowanie się, to chyba byłby paradoks:) nie zdarzyła mi się taka sytuacja, ale przy doświadczaniu takich reakcji przez długi czas, może czekałbym czy tym razem ona wykaże się jakąś większą inicjatywą niż zapytanie co u ciebie:)

Gwarantuję Ci, że sekundę po tym jakbym powiedział jej "Kocham Cię, Tęsknię strasznie za Tobą, Tak czekałem aż się odezwiesz" - zblokowałaby się na dębowo.

Wczoraj pisała, dziś nie pisze, laikuje moje relacje... zobaczymy czy się odezwie dopiero przed zawodami (czyli za miesiąc) czy tak jak to wskazuje schemat, dziś wieczorem najpóźniej w poniedziałek rano i coś wymyśli na nawiązanie kontaktu. nudny.trudny moje odejście, awanturki przepychanie się, nie dziwię się, że zablokowała się... ja też byłem, teraz bardziej zastanawiam się czy Ona chce jakiejś gierki, czy po prostu sygnału o którym pisał anderstud pod tytułem, ochłonąłeś, nie chcesz awantur, dalej jesteś wesołym facetem w którym się zakochałam, spróbujmy pick up where we left off. Na etapie którym jestem mogę ją podejrzewać, że pojawi się na zawodach z gachem i będą się pukać przed moim nosem, aż tak nie czytam jej intencji.

anderstud napisał/a:

Wtedy chce wracać i zrobi dużo, aby cię przekonać, że warto dać jej szansę. Pytanie na jak długo starczy jej zapału.

Dam jej szansę, zamierzam być to co napisałeś, super fajnym miłym facetem w którym się zakochała, mam paralizator na jajach na tematy historii, przeszłości itp. itd.
Spotkania z nią są dla mnie fizycznie męczące (paralizator razi), dlatego jeśli nie starczy jej zapału, albo chęci do starania się to szerokiej drogi...

P.S.
Ona sporo zrobiła, żeby mnie w ciągu tego 1,5 miesiąca sprowokować do ataku na nią, dodanie do znajomych swojego Ex, fotka którą wstawił Ex itp... poprzednio bym się zdenerwował i byłaby gruba awantura, zawsze na komunikatorze coś wstawiła to była moja jakakolwiek reakcja, jak coś napisała i skasowała to było pytanie co skasowała. Ja wszystko ignorowałem.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

105

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:
anderstud napisał/a:

Wtedy chce wracać i zrobi dużo, aby cię przekonać, że warto dać jej szansę. Pytanie na jak długo starczy jej zapału.

Dam jej szansę, zamierzam być to co napisałeś, super fajnym miłym facetem w którym się zakochała...

Powodzenia stary, aż sam nie mogę się doczekać co z tego wyniknie smile

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

106

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Pisałeś na poprzedniej stronie, że za miesiąc/dwa zrobi Ci jakąś akcję, jak znasz życie. No i proszę, masz akcję.

Chodząc w miejsce, gdzie ona pracuje, nie ucinając z nią całkowicie kontaktu podświadomie zostawiałeś jej zaproszenie do kontaktu. Nawet ogarnąłeś jej zmiany w pracy, żeby jej unikać. Ile energii i myśli poświęciłeś jej przez ten czas, żeby jej unikać? I sam się nakręcałeś cały czas.

Co nią kieruje? Popatrz na to oczami osoby tak młodej, jak ona - pracuje w miejscu, gdzie chodzi cały tłum facetów mających kasę i dbających o siebie. Jej zachęcające zachowanie ma na celu tylko i wyłącznie podbudowanie jej ego. No nie lajkujesz jej relacji, nosz jakie to przykre, straciła jednego dzianego adoratora.  Ona teraz odzyskuje Twoje zainteresowanie. W jakim celu? Co nią kieruje? A po co się z Tobą związała?

Zapytałeś ją kiedykolwiek, czego ona oczekuje po związku z dużo starszym facetem?

Grasz w gierki i przegrywasz. To zostawianie jej szansy na powrót - niby przypadkiem chodzenie tam, gdzie ona pracuje, zostawienie jej w kontaktach na mediach społecznościowych. I teraz, po dwóch miesiącach zamiast przygotowywać się do zawodów, boisz na nie pojechać, bo ona tam może być. Złapałeś się we własne sieci.

107 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-04-13 21:03:24)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
anderstud napisał/a:

Powodzenia stary, aż sam nie mogę się doczekać co z tego wyniknie smile

Możesz pewnie szykować 100 językach a nie mówiłem... o ile podejmie rękawice.... bo może już się zmęczyła ryzykując kontakt wczorajszy.


Marata napisał/a:

Pisałeś na poprzedniej stronie, że za miesiąc/dwa zrobi Ci jakąś akcję, jak znasz życie. No i proszę, masz akcję.
Ona teraz odzyskuje Twoje zainteresowanie. W jakim celu? Co nią kieruje? A po co się z Tobą związała?

Zapytałeś ją kiedykolwiek, czego ona oczekuje po związku z dużo starszym facetem?

Grasz w gierki i przegrywasz. To zostawianie jej szansy na powrót - niby przypadkiem chodzenie tam, gdzie ona pracuje, zostawienie jej w kontaktach na mediach społecznościowych. I teraz, po dwóch miesiącach zamiast przygotowywać się do zawodów, boisz na nie pojechać, bo ona tam może być. Złapałeś się we własne sieci.

Chciałbym Ci napisać o tym, że nasze uczucie było takie wyjątkowe (bullshit), wiązała się ze mną bo tu też wstaw ten sam (bullshit), wiązała się bo chciała rodziny, dzieci,(kolejny bullshit) którego nie chciała z małolatami z którymi się spotykała.
Wiem, że przegrywam dlatego nie chcę grać.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

108

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

John, a tak...przywalę z grubej rury.

Masz o ile pamiętam 44 lata. Jesteś wysportowany, przystojny. Bystry, masz dobrą pracę. Doktorat. W garażu m.in. świeże porsche 911 turbo. Nie masz zobowiązań, nie ciągniesz ogonów.
Jesteś dobrą partią. Bardzo dobrą. Możesz mieć inteligentną, mądrą, wykształconą kobietę na poziomie. Ładną, reprezentacyjną, dojrzałą.

Tymczasem latasz za 27-letnią trenerką personalną, która zdaje się ma lekko pstro w głowie, bywa infantylna, do zaoferowania ma głównie młodość i świetne ciało, co zwykle i tak powszednieje z czasem, a zaczynają się liczyć inne, ważniejsze cechy osobowości. Mieliście o czym rozmawiać głębiej? Spędzaliście wieczory na rozmowach? Czy stymulowała Cię jej osobowość? Inspirowała? Czy mogłaby być matką Twoich dzieci? Czy chciałbyś żeby twój hipotetyczny syn miał taką partnerkę?

Wiem że to emocje i ten cholerny narkotyk, ale weź spróbuj wyjść z siebie, stanąć obok i tak obiektywnie oceń sytuację.

109

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
beckett napisał/a:

John, a tak...przywalę z grubej rury.

Masz o ile pamiętam 44 lata. Jesteś wysportowany, przystojny. Bystry, masz dobrą pracę. Doktorat. W garażu m.in. świeże porsche 911 turbo. Nie masz zobowiązań, nie ciągniesz ogonów.
Jesteś dobrą partią. Bardzo dobrą. Możesz mieć inteligentną, mądrą, wykształconą kobietę na poziomie. Ładną, reprezentacyjną, dojrzałą.

Tymczasem latasz za 27-letnią trenerką personalną, która zdaje się ma lekko pstro w głowie, bywa infantylna, do zaoferowania ma głównie młodość i świetne ciało, co zwykle i tak powszednieje z czasem, a zaczynają się liczyć inne, ważniejsze cechy osobowości. Mieliście o czym rozmawiać głębiej? Spędzaliście wieczory na rozmowach? Czy stymulowała Cię jej osobowość? Inspirowała? Czy mogłaby być matką Twoich dzieci? Czy chciałbyś żeby twój hipotetyczny syn miał taką partnerkę?

Wiem że to emocje i ten cholerny narkotyk, ale weź spróbuj wyjść z siebie, stanąć obok i tak obiektywnie oceń sytuację.

Szczerze, szczerze, szczerze... sam tego nie rozumiem, Ona jest jak narkotyk. Jakby to były inne czas to bym powiedział, wiedźma urok...  naprawdę nie umiem tego określić, Ona w jakiś sposób uzależniła mnie jak nikt do tej pory.
Racjonalnie patrząc samemu, z terapeutą, nie jestem wstanie znaleźć choćby jednego powodu dlaczego akurat Ona, tak mocno i w taki sposób działa na coś w mojej głowie, to coś powoduje tyle emocji ... zupełnie bez powodu. Nie chodzi tu o sex, bo nie był z nią rewelacyjny, jak wszystko inne był OK, nie warty zdrowia które teraz i przedtem na nią traciłem. Na szczęście przewodzi inna część głowy która najpierw spowodowała, że się wyprowadziłem, potem że odciąłem.

Tak jak ją opisałeś, wiesz że to ja dla niej byłem stymulujący, w jakimś wąskim zakresie były fajne rozmowy, a co do reszty mogę odpowiedzieć miałaby potencjał żeby być, ale masz rację że nie chciałbym takiej dziewczyny dla mojego syna.
Naprawdę nie wiem co mnie tak w niej uzależniło, ale jest jak twardy narkotyk, autentycznie po byciu obok niej nie mogę spać tak mocno podnosi mi ciśnienie (i nie mówię o seksie).

Tak się zastanawiam na ile to jej zapytanie było tylko chęcią po kibicowania kumplowi, cały czas nie jestem pewien czy Ona naprawdę chce się zejść czy tylko mieć fajnego kumpla do którego może zadzwonić jakby coś potrzebowała. Ona jest megalomanką, może mieć na myśli to co pisze, żadnych zejść powrotów itp.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

110

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

No więc być może źródłem uzależnienia jesteś Ty sam (Twoje deficyty emocjonalne?), a nie Ona.

Posty [ 56 do 110 z 3,930 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 72 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018