Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MEDYCYNA NATURALNA - ZIOŁA, ZDROWE ODŻYWIANIE, DIETY » Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 142 ]

Temat: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Tak się ostatnio intensywnie zastanawiam dlaczego ludzie, którzy nie są chorzy, rezygnują z pewnych produktów jak mleko, gluten.
Co kieruje ludźmi, że rezygnują ze zdrowych dla nich produktów w imię dziwnej mody?

Nie tak dawno była nagonka na mleko, że dorośli nie powinni go pić, że szkodzi. Tak szkodzi, ludziom którzy mają alergię na kazeinę, w Polsce jednak ludzi z tą alergią jest bardzo mało, a coraz więcej ludzi zdrowych rezygnuje z mleka. Czy słusznie? Moim zdaniem nie, mleko to produkt wysokoodżywczy, syci, sprzyja szczupłej sylwetce i zawiera wiele istotnych witamin i minerałów.

Teraz na warsztacie jest gluten, niedobry, paskudny. Czy aby na pewno? Moim zdaniem nie. Produkty pełnoziarniste są zdrowe, spożywanie kilku kromek pieczywa pełnoziarnistego wspomaga pracę jelit i zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jelita grubego. Pełne ziarno to także wiele witamin i minerałów, pełne ziarno nie tuczy, syci na długo, stopniowo uwalnia cukier do krwi. Warto zrezygnować jedynie z białej mąki. Więc jaki jest sens by zdrowi ludzie unikali glutenu? Owszem białe pieczywo tuczy i generalnie nic nam nie daje, ale produkty pełnoziarniste są korzystne.

Ostatnio w telewizji leci reklama corn flakes - nowe bez glutenu. Ktoś tu robi nas w bambuko, bo kukurydza jest naturalnie produktem bezglutenowym i skład płatków się nie zmienił albo zamiast kukurydzy była tam fura mąki. Moda jednak jest, więc marketing poszedł w ruch.

A czy Wy ulegliście tej modzie? A może dalej jecie pieczywo i pijecie mleko?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Je jem gluten, pije mleko i spożywam jego przetwory.
Unikam jedynie pieczywa białego, nadmuchanego , tostowego bo one są na mieszankach piekarniczych z polepszaczami.
Te polepszacze są szkodliwe i robione z różnych surowców nie do jedzenia na co dzień. Np. w mieszance piekarniczej z polepszaczem pulchności i aby dłużej było świeże pieczywo są zmielone na pyłek pióra drobiowe.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

3

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Małpo, temat dla mnie bardzo aktualny, bo właśnie jestem na diecie bezglutenowej i bezmlecznej. Oczywiście słodycze też wykluczone. Nie uważam tego za głupią modę. Laktoza i gluten szkodzą wielu ludziom. Oczywiście, jeżeli komuś nie szkodzą te produkty, to jest to głupie, ponieważ gluten sam w sobie nie jest szkodliwy, a produkty zbożowe są bardzo istotnym elementem diety.

Patrząc jednak od realnej strony. Produkty bezglutenowe są po prostu droższe, więc taka "moda" producentom się opłaca. Im więcej osób uwierzy, że gluten jest szkodliwy (chociaż tak naprawde nie jest!), tym lepiej dla nich. smile

Jeszcze odpowiadając na Twoje pytanie: "Co kieruje...?". W moim przypadku jest to stan cery. W pewnym momencie myślałam, że trądzik odszedł w zapomnienie, jednak wrócił. Stwierdziłam, że mam już dosyć kolejnych "specjalistów-dermatologów-naciągaczy" i zaczęłam kombinować z dietą. Kwestia mleka była dla mnie oczywista, jako dziewczynka byłam już na krowie uczulona i po mleku zazwyczaj czuję się źle -->wykluczyłam. Ponadto zauważyłam, że jak miałam dni, w które spożywałam głównie chleb, to cera pogarszała się. Dałam sobie tydzień na dietę bezglutenową. Zauważyłam duuuuużą poprawę. W tej chwili jestem na bezglutenie już co najmniej dwa tygodnie i widzę, że buzia jest coraz ładniejsza. smile Dodatkowy plus jest taki, że ogólnie odżywiam się lepiej-więcej owoców i warzyw. Minus taki, że trudno mi utrzymać wagę na takiej diecie. Ale mam nadzieję, że więcej nie będę chudła. lol

4

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

No u Ciebie był powód by zrezygnować z mleka i glutenu, jak powód jest to wiadomo że trzeba, tyle że coraz więcej osób od tak bo to modne, rezygnuje z produktów dla nich zdrowych i to mnie przeraża.

Co do samego pieczywa to prawdziwe pełnoziarniste pieczywo jest zdrowe (oczywiście dla tych którzy mogą je jeść), natomiast bardzo wiele jest produktów udających pełnoziarniste. W Lidlu są takie bułeczki niby pełnoziarniste, a cukier mi po nich rośnie wyżej niż po białej bułce.

5

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Wiele ludzi nie ma glutenu w swoim menu - nawet nasze rodzime zboża 2 tys lat temu zawierały go o wiele mniej, ale uprawa selektywna zrobiła swoje.

Ja tam bym chętnie spróbowała jak to jest nie jeść glutenu, nie wiem tylko czy moje kulinarne przyzwyczajenia na to pozwolą. Gluten jest tylko w zbożach - jest mnóstwo produktów zbożo-podobnych, które glutenu nie zawierają.

Wcale się nie dziwię tej modzie, bo "zdrowa dieta" niektórych osób wprost oparta jest na glutenie - a z glutenem jest tak, że jeżeli komuś zacznie szkodzić to nie wystarczy go ograniczyć, tylko trzeba całkowicie wyeliminować żeby zobaczyć jakiś efekt.

Mnie raczej drażnią mody na pewne produkty - jak nie jakieś jagody acai, to goij, to znów jakieś wodorosty, itp itd tongue

6 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2015-02-02 19:04:00)

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Iceni, początki są ciężkie, ale potem idzie już z górki. wink Na początku, jak sobie wymyśliłam tą "dietę" (wolę wyrażenie "sposób odżywiania"), to nie wiedziałam totalnie co jeść. yikes Teraz sytuacja wygląda tak, że na śniadanie zazwyczaj jem chleb bezglutenowy (jedyny produkt bezglutenowy jaki kupuję) albo jajecznicę. Różnie to bywa, muszę się porządnie najeść. big_smile Obiad jakiś tam gotuję, zależy też czy mam czas. Zazwyczaj mięso/ryba z dodatkami lub np kasza gryczana z warzywami. Opcją ekspresową są zupy Marwita z Piotra i Pawła.^^ A na kolację np sałatka z kromką chleba. Między posiłkami oczywiście owoce. Staram się też uważać, żeby nie spożywać za dużo prodkuktów o wysokim IG. smile
Jeżeli chodzi o konsekwencję, to kilka razy zgrzeszyłam. Efekty i tak są bardzo zadowalające. Liczę, że w miarę trwania diety makarony i czekolady będą na mnie robić coraz mniejsze wrażenie. wink

Wracając do "głupiej mody". Naprawdę badzo dużo osób nie zdaje sobie sprawy z uczulenia/nadwrażliwości na gluten i laktozę. A potem jest bieganie po lekarzach i szukanie np maści cud na wypryski. Dermatologom się to opłaca, zbijają na tym niezłą kasę. Gdyby powiedzieli pacjentowi, że dieta ma kluczowe znaczenie, to nie mieliby merca w garażu.

7 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-02-02 19:05:35)

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Pamiętam jeszcze nagonke na jajka, śmieszne to było. Jajka niedobre bo cholesterol. Całe życie wcinałam dużo jajek, całych, a nie samych białek i nigdy mimo że byłam nie tak dawno temu otyła, nie miałam wysokiego cholesterolu. Nawet były takie rewalacje że jedno jajko działa na organizm jak papieros big_smile

Miałam koleżankę jej się krosty robiły od czekolady i ostrego jedzenia.

Jednak więcej jest osób tych co mogą jeść gluten niż tych co nie mogą.

Ja jem mało glutenu bo jednak to zwykle produkty o wyższym IG więc siłą rzeczy jem ich mało. Mleko pijam, chociaż nie jakoś bardzo dużo, wolę kefir.

Te mody na jedzenie czegoś też bywają śmieszne, ktoś z tego ma super kase, paczka tych jagód to kilkadziesiąt złotych hmm

8

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

O jajkach nie słyszałam. lol

Ogólnie są zdrowe, sama sobie cenię. smile

9 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-02-02 19:12:41)

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Oj było o jajkach swego czasu, od paru lat już się odczepili od tych biednych jajek na szczęście.

Ja potrafię zjeść 3-4 jajka ot tak same w sobie, nie podnoszą IG, dobre źródło białka, dla mnie idealne zwłaszcza że nie jem mięsa praktycznie wcale.

A cholesterol nawet jako osoba otyła miałam idealny wink

Ja np nie jem cukrów prostych, ale dla mnie to również konieczność- cukrzyca. Chociaż z cukrów prostych warto zrezygnować i tyczy się to każdego.

Nie jem na co dzień, od święta pozwalam sobie na kawałeczek szarlotki, potem spalam cukier ruchem wink najlepszy sposób, nawet tabletki mi nie są potrzebne jeśli ćwicze.

10

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Nie ulegam modom na niejedzenie czegoś. Jeśli coś  mi szkodzi, to nie jem i już. Mleko i gluten mi służy, więc  nic sobie nie robię z diet bezglutenowych.

11

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Moze to nie była moda na ..ale pamiętam jak wszyscy zachwycali się pangą. W odstawkę poszły inne ryby, panga królowała bo smaczna , nie czuć rybą , bez ości,dzieci chętnie jadły...
A potem jak pamiętacie jak się okazało w jaki sposób te ryby są hodowane i czym karmione to osoby z mojego otoczenia łącznie ze mną zrezygnowały z pangi wyrzucając sobie, że tak dały się nabrać.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

12

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

* Mleka nie piję, bo nie lubię. W zamian za to sięgam po kefir, maślankę, jogurty, twarogi, różnego typu sery.
* Jakoś nigdy nie wpadłam na to, aby nie będąc na niego uczuloną, ograniczyć w diecie gluten. Podobnie jak zrezygnować z jajek.
* Od cukru odzwyczaiłam się już dawno, być może dlatego dziś zupełnie nie ciągnie mnie do słodkiego.
* Ostatnio coraz bardziej rozważam rezygnację z mięsa - i tak jadam go bardzo mało, głównie drób i ryby, wędliny od wielkiego dzwonu, więc nawet eliminując je zupełnie, raczej nie odczuję straty.

Ogólnie wszelkie mody uważam za chwyt marketingowy, bo jeśli się z czegoś rezygnuje, to przeważnie trzeba to zastąpić czymś innym.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

13

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

i zwykle droższym wink

Co do ryb, to bardzo wiele ryb jest hodowanych, nawet łosoś, takie fermy nie dość że powodują ogromne zanieczyszczenie środowiska to wiadomo te ryby nie są tak zdrowe jak te złowione na wolności.

Ja czasami mięso jem, diabetolog nalegał, miałam anemie, tabletki zbytnio nie działały, czasami zjem, ale na zasadzie konieczności, bo raz szkoda mi ziwerzaków, dwa nie przepadam i sam zapach tłuszczu z mięsa mnie odrzuca.

14 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-02-02 20:10:11)

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Bo gluten dla bardzo wielu ludzi jest szkodliwy. Poza tym to tzw. białko ubogich które jest małowartościowe. Jeśli ktoś go toleruje to nie widzę powodów żeby nie jadł jeśli lubi. Ja nie mogę to nie jem.
Z produktami mlecznymi to jest różnie. Tutaj akurat dużo większa liczba ludzi nie toleruje laktozy. Z glutenem to jest chyba jakieś 4% ludzkości za to z laktozą np. w państwach azjatyckich ponad 80% nie toleruje, a w Polsce ponad 25%. To dużo. Co ciekawe nie trzeba rezygnować całkowicie z produktów mlecznych bo produkty fermentowane z reguły zawierają ją w znikomej ilości.
A czemu taka moda? Bo się okazało, że tyje się od nadmiaru węglowodanów w diecie. Wraz z wprowadzeniem piramidy żywieniowej drastycznie wzrosła liczba ludzi otyłych. Zastąpienie tłuszczu węglowodanami okazało się katastrofą. Produkty niskotłuszczowe często mają więcej kcal niż te z tłuszczem. Coś kosztem czegoś. Okazało się, że to nie tłuszcz a fruktoza (owoce) jest odpowiedzialna za bardzo wysoki poziom trójglicerydów we krwi. Jeszcze wiele się zmieni przez lata badań. Tak jak ze wspomnianymi przez Ciebie jajami.

15

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Cóż, ja własnie od wczoraj zarządziłam sobie wielki powrót do diety dr. Kwaśniewskiego big_smile Trudno to nazwać modą, ale jednak nie jest to sposób odżywiania powszechnie spotykany big_smile

16

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Jeśli się dobrze czujesz i masz dobre wyniki to czemu nie. Należy też brać poprawkę na to że każdy człowiek jest inny i pewne rzeczy jednym służą innym nie. To tak jak z czosnkiem niby super zdrowy, a ja nie mogę go jeść bo mnie mdli, męczy, odbija mi się i mam zgagę, no to widocznie mi akurat nie służy tongue

17

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

No niektórym szkodzi gluten czy mleko, wiadomo. Moja przyjaciółka nie może jeść ani tego ani tego, uczulona jest niestety na wiele rzeczy, na kazeinę, na gluten, na cytrusy, na wiele rzeczy, miała badania i wie i po tych produktach czuła się fatalnie. Jest alergikiem. No sporo tych nietolerancji ma. Od tej pory nie je tych produktów, choć wiadomo było jej ciężko, je zamienniki, to co może i czuje się podobno wiele lepiej.

No, ale fakt, zdrowy człowiek nie musi rezygnować. Ja z produktów mlecznych nie wyobrażam sobie zrezygnować, z glutenu też, bardzo lubię. Staram się właśnie wybierać pełnoziarniste pieczywo, bułki żytnie, a przyznam, kiedyś byłam uzależniona od białych bułek. No, ale na tych innych w miarę się odzwyczaiłam i rzadko, bo rzadko zdarzy mi się zjeść teraz białą bułkę czy biały chleb, ale raczej jak nie było jak kupić moich, a w domu tylko białe bułki - tata je i są. No ale generalnie już rzadko. Natomiast niektórzy właśnie nie mają nietolerancji, dobrze się czują po tych rzeczach, ale sugerują się tym co mówią w mediach i może wręcz zaczynają sobie wmawiać dolegliwości (niektórzy, no nie wszyscy, jasne, że nie). No i wtedy może być tak, że taka osoba mimo że zdrowa uznaje, że na pewno bez glutenu będzie super, że on jest taki zły. No, ale to wtedy dla mnie przesada, ale jak kto chce. Jak tak tej osobie pasuje, to spoko. Jak są problemy skórne jak np piszesz daenerys, to jasne, że czasem wykluczenie pewnych produktów może pomóc, więc jasne, u Ciebie to inna sprawa myślę.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

18 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-02-03 06:43:25)

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
Małpa69 napisał/a:

Jeśli się dobrze czujesz i masz dobre wyniki to czemu nie. Należy też brać poprawkę na to że każdy człowiek jest inny i pewne rzeczy jednym służą innym nie. To tak jak z czosnkiem niby super zdrowy, a ja nie mogę go jeść bo mnie mdli, męczy, odbija mi się i mam zgagę, no to widocznie mi akurat nie służy tongue

Mam to samo z czosnkiem, ale też i świeżą cebulą. Są to zdrowe i bardzo wartościowe produkty, ale nie dla osób z wrażliwym żołądkiem. Mi dodatkowo odbija się po ogórkach, ale nie kwaśno, ale po pomidorach już kwaśno.
Jest fajna książka "Dieta bez pszenicy". Pan dr tam tłumaczy dlaczego nie powinno się jej jeść. I to nie jest tak, że jest on ortodoksem, który twierdzi, że pszenica to samo zło. Nie, on twierdzi, że dzisiejsza pszenica to zło. Kiedyś to było całkiem inne zboże. Co ciekawe jednak osoby zdrowe które zrezygnowały z glutenu (moja szwagierka np.) twierdzi, że czuje się znacznie lepiej mimo, że wcześniej wcale źle się nie czuła:)

19

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

To znaczy, ze ja mam zoladek ze stali, bo potrafie jednorazowo zjesc glowke czosnku z chlebem i maslem big_smile  Choc oczywiscie z wiadomych wzgledow zdarza mi sie to raz na ruski rok.

20

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

A ja bardzo lubię czosnek. Np spaghetti z samą oliwą, czosnkiem, pepperoncini i pietruszką, ale nie mogę:(

21

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Też lubię czosnek i uwielbiam cebulę zwłaszcza duszoną, ale mam problemy z żołądkiem, od dawna mnie po nich męczyło, a kiedy pojawiły się u mnie wrzody na skutek antybiotyków i grzybicy pokarmowej no to już nie ma mowy o zjedzeniu czosnku czy cebuli na surowo, ugotowane dam radę, ale też jest kiepsko. Po zupie pomidorowej zawsze mam zgagę, ale lubię więc jem, tylko łykam wtedy inhibitor pompy protonowej i jest ok:D

Dużo rzeczy utraciło na wartości, to nie są już te same zboża, te same warzywa, niestety.

22 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-02-03 15:03:30)

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Małpa to masz pewnie i refluks. Mam takie same objawy na te same produkty:0 A większość z tych chorób bierze się z bardzo kiepskiej jakości jedzenia niestety.

23 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-02-03 17:23:16)

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Mnie też dziwi rezygnacja z produktów mlecznych.
Ale bardziej dziwi mnie niemożność zrezygnowania z pewnych rzeczy albo z ilości jedzenia.
Jak widzę ILE ludzie jedzą to jestem przerażona. na pewno nie tyle ile im potrzebne do prawidłowego funkcjonowania.
Albo zapychanie się ziemniakami i białym chlebem. I słodyczami, bo przecież nie można się nimi nie napchać, bo takie dobre hmm

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

24

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
kammiś napisał/a:

Mnie też dziwi rezygnacja z produktów mlecznych.
Ale bardziej dziwi mnie niemożność zrezygnowania z pewnych rzeczy albo z ilości jedzenia.
Jak widzę ILE ludzie jedzą to jestem przerażona. na pewno nie tyle ile im potrzebne do prawidłowego funkcjonowania.
Albo zapychanie się ziemniakami i białym chlebem. I słodyczami, bo przecież nie można się nimi nie napchać, bo takie dobre hmm

kammiś, kazdy ma swoje slabe punkty big_smile

25 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-02-03 17:43:03)

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
Iceni napisał/a:
kammiś napisał/a:

Mnie też dziwi rezygnacja z produktów mlecznych.
Ale bardziej dziwi mnie niemożność zrezygnowania z pewnych rzeczy albo z ilości jedzenia.
Jak widzę ILE ludzie jedzą to jestem przerażona. na pewno nie tyle ile im potrzebne do prawidłowego funkcjonowania.
Albo zapychanie się ziemniakami i białym chlebem. I słodyczami, bo przecież nie można się nimi nie napchać, bo takie dobre hmm

kammiś, kazdy ma swoje slabe punkty big_smile

to akurat kwestia higienicznego trybu życia.
przecież to jak, nie wiem, regularne zatruwanie swojego organizmu toksynami.
dla organizmu gorsze niż picie 5 mocnych kaw dziennie.
jak cola, aspartam itd.
jak papierosy.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

26

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
kammiś napisał/a:

Mnie też dziwi rezygnacja z produktów mlecznych.
Ale bardziej dziwi mnie niemożność zrezygnowania z pewnych rzeczy albo z ilości jedzenia.
Jak widzę ILE ludzie jedzą to jestem przerażona. na pewno nie tyle ile im potrzebne do prawidłowego funkcjonowania.
Albo zapychanie się ziemniakami i białym chlebem. I słodyczami, bo przecież nie można się nimi nie napchać, bo takie dobre hmm

Cukier (i generalnie węglowodany proste, w które takie produkty jak białe pieczywo obfitują) uzależnia i to mocno. Naukowcy wykazali, że cukier jedzony w nadmiarze działa na mózg w ten sam sposób, co kokaina i inne narkotyki, powodując nawet reakcje odstawienne. Ot - masz odpowiedź na to, dlaczego trudno jest odstawić śmieciowe żarcie, jeśli spożywa się je od dawna i w dużych ilościach. Osoby otyłe najczęściej mają taki stosunek do jedzenia, jak każdy inny uzależniony do swojej używki.

A w temacie wątku: jestem w stanie zrozumieć to, że niektórzy rezygnują z mleka, bo mleko pasteryzowane nie ma wiele wspólnego z tym prosto od krowy. To, które kupujemy w sklepie (i jego przetwory) jest poddane tylu procesom chemicznym i nie tylko, że zmienia to strukturę jego białek i w ogóle ogołaca z wartości odżywczych. Co do glutenu - słyszałam wiele opinii, że szkodzi każdemu, ale nie jestem w stanie się na ten temat wypowiedzieć, bo po prostu nie wiem jak to z nim jest, nie czytałam żadnych badań naukowych.

27

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Nie, to nie jest tylko kwestia higienicznego trybu życia. Owszem, jeżeli nigdy nie miałaś problemów z odżywianiem ani nie byłaś do takiego odżywiania przyzwyczajona, to dla ciebie to jest dziwne a rozwiązanie wydaje się proste. Dla ciebie zapychanie się ziemniakami albo chlebem jest niewyobrażalne - ja tak odżywiałam się połowę zycia i dla mnie to była norma.

28

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
Iceni napisał/a:

Nie, to nie jest tylko kwestia higienicznego trybu życia. Owszem, jeżeli nigdy nie miałaś problemów z odżywianiem ani nie byłaś do takiego odżywiania przyzwyczajona, to dla ciebie to jest dziwne a rozwiązanie wydaje się proste. Dla ciebie zapychanie się ziemniakami albo chlebem jest niewyobrażalne - ja tak odżywiałam się połowę zycia i dla mnie to była norma.

A ktoś komuś celowo jedzenie do buzi wciska?
o tym nie słyszałam.
Ja jestem uzależniona od nocnego trybu życia. Ale nie zwalam winy na przyzwyczajenia. Mówię wprost - tak, to moja wina i moja głupota!

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

29

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
kammiś napisał/a:
Iceni napisał/a:

Nie, to nie jest tylko kwestia higienicznego trybu życia. Owszem, jeżeli nigdy nie miałaś problemów z odżywianiem ani nie byłaś do takiego odżywiania przyzwyczajona, to dla ciebie to jest dziwne a rozwiązanie wydaje się proste. Dla ciebie zapychanie się ziemniakami albo chlebem jest niewyobrażalne - ja tak odżywiałam się połowę zycia i dla mnie to była norma.

A ktoś komuś celowo jedzenie do buzi wciska?
o tym nie słyszałam.
Ja jestem uzależniona od nocnego trybu życia. Ale nie zwalam winy na przyzwyczajenia. Mówię wprost - tak, to moja wina i moja głupota!

Sorry, ale nie do końca to rozumiem - jeść musi każdy. Nie znam osoby, która by umiała przetrwać bez jedzenia.

30 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-02-03 17:55:29)

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
Iceni napisał/a:
kammiś napisał/a:
Iceni napisał/a:

Nie, to nie jest tylko kwestia higienicznego trybu życia. Owszem, jeżeli nigdy nie miałaś problemów z odżywianiem ani nie byłaś do takiego odżywiania przyzwyczajona, to dla ciebie to jest dziwne a rozwiązanie wydaje się proste. Dla ciebie zapychanie się ziemniakami albo chlebem jest niewyobrażalne - ja tak odżywiałam się połowę zycia i dla mnie to była norma.

A ktoś komuś celowo jedzenie do buzi wciska?
o tym nie słyszałam.
Ja jestem uzależniona od nocnego trybu życia. Ale nie zwalam winy na przyzwyczajenia. Mówię wprost - tak, to moja wina i moja głupota!

Sorry, ale nie do końca to rozumiem - jeść musi każdy. Nie znam osoby, która by umiała przetrwać bez jedzenia.

Dobrze, źle sie wyraziłam
Ktoś komuś NADMIAR jedzenia do buzi wciska?
Nie. To konsekwencja pewnego wyboru.
To od czego się uzależniamy to też nasz wybór.
Ja jestem ciekawa co by było jakby osoby jedzące tonę śmieciowego jedzenia choć tydzień jadły tak jak na przykład ja. Może nie jestem wzorem ale nie traktuje swojego żołądka jak śmietnika bez dna.
Rano płatki i banan, na obiad 6 pierogów z brokułami i surówka, potem pomarańcza, potem będzie kanapka z chleba żytniego z pomidorem i serem (pomidora zjadam całego), potem jakieś kiwi i sok pomidorowy.
To NIE BOLI.
A podejrzewam że dostarczam więcej witamin niż ludzie jedzący więcej, ale zapychaczy.

"Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury".

31

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Nie, to nie jest konsekwencja wyboru. Przyzwyczajenia żywieniowe wynosimy z domu - to jest pewien wzorzec dla naszego organizmu, dla mózgu i takie jedzenie będzie ci najbardziej smakować, a odzwyczajanie się od kuchni na jakiej się wychowaliśmy tak naprawdę trwa lata.

Rzecz w tym, że znowu nie potrafisz postawić się w innym położeniu niż się znajdujesz i nie potrafisz spojrzeć na sprawę z innej perspektywy.

Ziemniaki, chleb, makaron i tego typu jedzenie - innymi słowy żywność oparta na węglowodanach jest NAJTAŃSZE, ale pozbawione większości składników odżywczych. Dlatego to jest takie błędne koło - zapychasz się ziemniakami czy makaronem, ale wciąż czujesz jakiś tam głód, bo organizm nie dostaje wystarczającej ilości składników odżywczych. Tym sposobem, żeby zapewnić sobie ich wystarczająca ilość musisz tych najbardziej ubogich węglowodanów zjeść ogromną ilość - od czego tyjesz.  Nawet w dietetyce jest takie określenie jak "otyłość ubogich".

Ja byłam przyzwyczajona do ziemniaków i kluchów, bo to było tanie. Jak mój ojciec po pijaku rozpierniczył wypłatę w jeden zień to matka musiała na rzesach stawać żeby nas wyżywić do następnego miesiąca i tym sposobem jadłam ziemniaki ze śmietaną i chleb z dżemem albo jakimś pasztetem przez 20 dni pod rząd. I owszem, mam schizy na punkcie słodyczy, bo jak jadłam wciąż to samo to czasem jak miałam parę złoty ekstra, to taka garść słodyczy była jak najlepsza nagroda.  I ta nagroda w postaci słodyczy też jest  w moim mózgu zakodowana już do śmierci.  Czegoś takiego nie da się ot tak po prostu wyłączyć - to się ma jak alkoholizm - do końca życia.

A takich jak ja ludzi jest mnóstwo - w dzisiejszych czasach właśnie wśród ludzi ubogich jest najwięcej osób otyłych, bo tania żywność jest złej jakości, a zła jakośc jedzenia powoduje nadwagę i choroby.   

I to jest zjawisko na skalę światową - tak dzieje się we WSZYSTKICH krajach wysoko rozwiniętych.

32 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-02-03 19:19:15)

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
kammiś napisał/a:

Albo zapychanie się ziemniakami i białym chlebem. I słodyczami, bo przecież nie można się nimi nie napchać, bo takie dobre hmm

Ziemniaki są bardzo odżywcze, mają masę składników mineralnych i są mało kaloryczne. Przykładowo ziemniaki mają bardzo dużo witaminy C i potasu.

33 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2015-02-03 20:22:15)

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Ziemniaki są zdrowe chociaż w niewielkich ilościach, gotowane w mundurkach i wrzucone na wrzątek. To raz.

Dwa ludzie jedzą dużo ziemniaków, makaronów i białego pieczywa bo to jest tanie, zdrowa dieta zwłaszcza w okresie zimowym kosztuje.

Iceni opisała o co chodzi więc nie będę się powtarzać, nie ma co porównywać ceny kilograma ziemniaków do ceny np bakłażana (14 kg w tym momencie). Owoce też są droższe od buły.

Także faktycznie wielu ludzi je za dużo, ale niekoniecznie z łakomstwa i tego że tak chcą, nie jest nowiną że byle jakie jedzenie zaspokoja głód na krótko, cukier szybko rośnie i szybko spada, niestety bieda wielu ludzi zmusza do jedzenia tony makaronów, kartofli i śmieciowego jedzenia, bo to co lepsze kosztuje krocie.

I często właśnie jak komuś brakowało to potem nadrabia, w różnych dziedzinach życia.

Ja mam fizia na punkcie zdrowego odżywiania z wyboru jak i z konieczności- cukrzyca, ale do głowy mi nie przyszło żeby komuś kto ma parę złotych na jedzenie mówić żeby zjadł łososia ze szparagami zamiast klusek.

Co do pieczywa, mieszkam w miasteczku 14-16 tys ludzi, tutaj jest ogromny problem z kupieniem pełnoziarnistego czy orkiszowego pieczywa, muszę sama piec chleb, bo to albo nie ma, albo jest oszukane typu pełne ziarno niby brązowy, a z barwnikami i 70% mąka pszenna.

34

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
Małpa69 napisał/a:

Jeśli się dobrze czujesz i masz dobre wyniki to czemu nie. Należy też brać poprawkę na to że każdy człowiek jest inny i pewne rzeczy jednym służą innym nie. To tak jak z czosnkiem niby super zdrowy, a ja nie mogę go jeść bo mnie mdli, męczy, odbija mi się i mam zgagę, no to widocznie mi akurat nie służy tongue

Ja mam to samo jak tak po prostu zjem ząbek czosnku.
Muszę posmarować kawałek chleba albo bułki masłem,sprasować czosnek tą prasączy wyciskarką i położyć go na tym pieczywie (Tak żeby była bardzo cienka warstwa tego czosnku) i na to gruba warstwa miodu albo jakiegoś dżemu czy nutelli (Co kto woli).
Wtedy nie wiem czemu ale nic mnie nie boli,nawet ledwo wyczuwam ten czosnek.
I podobno po takim sprasowaniu czosnku dobrze jest poczekać 10 minut bo pod wpływem powietrza wytwarza się w nim jakaś zdrowotna substancja.
I nigdy nie jem czosnku na pusty żołądek,nawet jak jestem 2-4h po obiedzie to tuż przed czosnkiem jem chociaż jakąś kanapkę.

35 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2015-02-03 22:34:06)

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Czlowiek to dorosle zwierze, ktore pije mleko i to mleko nie wlasnej matki.
To nie jest naturalne i nie moze byc w takim razie  dobre.

A co do jajek.. jak ktos lubi jesc menstruacje to coz. smile

Nie rozumiem co przeszkadza Ci we tym, ze ktos chce sie odzywiac etycznie albo zdrowo? Ja tez jajek nie jem i nie pije mleka, bo uwazam to za idiotyczne i niezgodne z moimi zasadami.

Made the wrong move, every wrong night
With the wrong tune
Played till it sounded right, yeah

36

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

O jeszcze pomyślałam o modzie na produkty light. Co o tym myślicie?

37

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Co takiego złego jest w makaronach? Jedzenie dla ubogich? - pierwsze słysze. Sam makaron, np. z sosem pomidorowym i kawałkami kurczaka, plus mieszanka chińska i mamy szybkie, smaczne jedzenie. Do tego uzupełniamy np. glikogen.Analogiczna sytuacja z kaszami, ryżem.

Produkty light lubię, np. twarogi, serki wiejskie, wybrane sery pleśniowe. O niebo smaczniejsze od zwykłych.

Człowiek nie świnia. Zje wszystko.

Nigdy do niczego się nie przyznawaj. Złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś. Znajdą ci dolary w kieszeni, mów, że to pożyczone spodnie. A jak cię złapią na kradzieży za rękę, mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.

38

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Akurat produkty light często mają wyższą wartość energetyczną niż produkt nie light, w wielu wypadkach te o niskiej zawartości tłuszczu są mocniej słodzone.

Sery kupuję pełnotłuste, tak samo jak mleko, mają więcej witamin i w obecności tłuszczu są lepiej przyswajalne, a przecież nie muszę zjeść całej kostki sera na jedno posiedzenie, sery pleśniowe tylko pełnotłuste, jestem strasznym smakoszem jeśli chodzi o sery i nie uznaję ich w wersji light tongue

Natomiast piję dużo coli light, wiem że jest niezdrowa, ale skoro z uwagi na cukrzycę i inne moje choroby, nie mogę ani pić alkoholu, ani palić, ani jeść cukrów prostych to chociaż mam colę na "osłodę" wink

Mówisz że light smaczniejsze od zwykłych, pierwszy raz spotykam się z takim stwierdzeniem, ale jak faktycznie Ci bardziej smakują to czemu nie, ale powinnaś czasem zjeść pełnotłusty ser bo w light witaminy się nie wchłoną jak należy, pewne z nich potrzebują tłuszczu aby nasz organizm mógł je wykorzystać. To takie witaminy jak A, E, D i K.

39

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
kammiś napisał/a:

Rano płatki i banan, na obiad 6 pierogów z brokułami i surówka, potem pomarańcza, potem będzie kanapka z chleba żytniego z pomidorem i serem (pomidora zjadam całego), potem jakieś kiwi i sok pomidorowy.

Kammiś, z całym szacunkiem, ale jeśli tak wygląda Twój dzienny jadłospis, to on nie jest zdrowy. Owszem, pozbawiony śmieciowego jedzenia, ale równocześnie brakuje tutaj wielu cennych składników pokarmowych. Mało tego, to wygląda jakbyś przez całe życie była na diecie redukcyjnej, a przecież (z tego co pamiętam) jesteś szczupła.

Adrian102 napisał/a:

Muszę posmarować kawałek chleba albo bułki masłem,sprasować czosnek tą prasączy wyciskarką i położyć go na tym pieczywie (Tak żeby była bardzo cienka warstwa tego czosnku) i na to gruba warstwa miodu albo jakiegoś dżemu czy nutelli (Co kto woli).

Czosnek z dżemem albo nutellą??? Da się to jeść? wink

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

40

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
Olinka napisał/a:
kammiś napisał/a:

Rano płatki i banan, na obiad 6 pierogów z brokułami i surówka, potem pomarańcza, potem będzie kanapka z chleba żytniego z pomidorem i serem (pomidora zjadam całego), potem jakieś kiwi i sok pomidorowy.

Kammiś, z całym szacunkiem, ale jeśli tak wygląda Twój dzienny jadłospis, to on nie jest zdrowy. Owszem, pozbawiony śmieciowego jedzenia, ale równocześnie brakuje tutaj wielu cennych składników pokarmowych. Mało tego, to wygląda jakbyś przez całe życie była na diecie redukcyjnej, a przecież (z tego co pamiętam) jesteś szczupła.

Przeciez chyba nie je codziennie tego samego .

Made the wrong move, every wrong night
With the wrong tune
Played till it sounded right, yeah

41

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

No domyślam się, że codziennie nie je pierogów z brokułem smile, ale przypuszczam, że ogólny schemat jest bardzo podobny.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

42

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
Małpa69 napisał/a:

Akurat produkty light często mają wyższą wartość energetyczną niż produkt nie light, w wielu wypadkach te o niskiej zawartości tłuszczu są mocniej słodzone.

Sery kupuję pełnotłuste, tak samo jak mleko, mają więcej witamin i w obecności tłuszczu są lepiej przyswajalne, a przecież nie muszę zjeść całej kostki sera na jedno posiedzenie, sery pleśniowe tylko pełnotłuste, jestem strasznym smakoszem jeśli chodzi o sery i nie uznaję ich w wersji light tongue

Natomiast piję dużo coli light, wiem że jest niezdrowa, ale skoro z uwagi na cukrzycę i inne moje choroby, nie mogę ani pić alkoholu, ani palić, ani jeść cukrów prostych to chociaż mam colę na "osłodę" wink

Mówisz że light smaczniejsze od zwykłych, pierwszy raz spotykam się z takim stwierdzeniem, ale jak faktycznie Ci bardziej smakują to czemu nie, ale powinnaś czasem zjeść pełnotłusty ser bo w light witaminy się nie wchłoną jak należy, pewne z nich potrzebują tłuszczu aby nasz organizm mógł je wykorzystać. To takie witaminy jak A, E, D i K.

Akurat nigdy nie spotkałem się z wyższą kalorycznością produktów light od zwykłych odpowiedników. Jakiś przykład?
Serów żółtych nie jem, raz od święta. Plasterkiem nie ma co żółądka drażnić. Od razu całość smile

Każdy z nas ma zboczenia i fanaberie. Nie wiem co gorsze: kolorowe napoje czy te nieszczęsne ziemniaki wink

Produkty light stanowią uzupełnienie zbilansowanej diety. Cholesterol całkowity jak i HDL w normie, LDL poniżej tongue

Nigdy do niczego się nie przyznawaj. Złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś. Znajdą ci dolary w kieszeni, mów, że to pożyczone spodnie. A jak cię złapią na kradzieży za rękę, mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.

43

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
Azaliż napisał/a:

Co takiego złego jest w makaronach? Jedzenie dla ubogich? - pierwsze słysze. Sam makaron, np. z sosem pomidorowym i kawałkami kurczaka, plus mieszanka chińska i mamy szybkie, smaczne jedzenie..

Dzisiejszy makaron jest zazwyczaj produkowany z pszenicy durum. I składa się jedynie z tej mąki. A biała mąka właściwie nie ma składników odżywczych. Makaron to jedynie wypełniacz żołądka. Nic poza tym.

Nawet jeżeli taki makaron jest na jajkach, to te "jajka" to tak naprawdę proszek jajeczny, czyli produkt powstały w procesie technologicznym -wysuszone białko jaja kurzego plus konserwanty, środki przeciw zbrylaniu się itd itp.

44

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
Iceni napisał/a:
Azaliż napisał/a:

Co takiego złego jest w makaronach? Jedzenie dla ubogich? - pierwsze słysze. Sam makaron, np. z sosem pomidorowym i kawałkami kurczaka, plus mieszanka chińska i mamy szybkie, smaczne jedzenie..

Dzisiejszy makaron jest zazwyczaj produkowany z pszenicy durum. I składa się jedynie z tej mąki. A biała mąka właściwie nie ma składników odżywczych. Makaron to jedynie wypełniacz żołądka. Nic poza tym.

Nawet jeżeli taki makaron jest na jajkach, to te "jajka" to tak naprawdę proszek jajeczny, czyli produkt powstały w procesie technologicznym -wysuszone białko jaja kurzego plus konserwanty, środki przeciw zbrylaniu się itd itp.

Tak czy siak, dostarcza węglowodanów złożonych, przy okazji syci, IG średni.

Chcesz być świętsza od papieża? Gdybyś spojrzała na to, co jesz i jak jest produkowane, to musialabyś mieć własne gospodarstwo a przedtem zlecić badania np. na obecność metali ciężkich w glebie, jakość powietrza którym oddychasz, dolicz hałas, wibracje itd. wink

Nigdy do niczego się nie przyznawaj. Złapią cię pijanego w samochodzie, to mów, że nie piłeś. Znajdą ci dolary w kieszeni, mów, że to pożyczone spodnie. A jak cię złapią na kradzieży za rękę, mów, że to nie twoja ręka. Nigdy się nie przyznawaj.

45

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Z makaronem to prawda, pełnoziarnisty, razowy jeszcze coś tam dostarcza, biała mąka nie daje praktycznie nic, dużo kcalori i nic więcej. Jadam makaron, ale razowy lub pełnoziarnisty i to bardzo rzadko.

Ja nie mam akurat nic do ziemniaków, nie jem ich bo mam cukrzycę.

Artykułów na temat produktów light jest cała sterta i jest w nich ładnie opisane na jakiej zasadzie to działa. Choćby płatki śniadaniowe, bardzo często te slodzone, czekoladowe mają mniej kalorii od tych które są light, fit czy co tam jeszcze.

I po co jeść chudy ser skoro nie dostarczy on witamin dla których ser się je? Bez sensu.

46

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Nie chcę być "swiętsza od papieża" - w czym właściwie masz problem? Chcesz jeść makaron to jedz, nikt ci nie zabrania. Ale nie stanie się z tego powodu żywnością wysokiej wartości.

47

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
Małpa69 napisał/a:

I po co jeść chudy ser skoro nie dostarczy on witamin dla których ser się je? Bez sensu.

Sądzę, że chudy ser je się przede wszystkim dla białka. W każdym razie ja na pewno.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

48

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Jasne, tylko chodzi o to żeby czasem zjeść też ten tłusty. No i jest różnica między chudym serem który po prostu jest chudy, a serkiem który zamiast tłuszczu ma zagęstniki i wodę.

49 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-02-04 03:29:17)

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
kammiś napisał/a:
Iceni napisał/a:

Nie, to nie jest tylko kwestia higienicznego trybu życia. Owszem, jeżeli nigdy nie miałaś problemów z odżywianiem ani nie byłaś do takiego odżywiania przyzwyczajona, to dla ciebie to jest dziwne a rozwiązanie wydaje się proste. Dla ciebie zapychanie się ziemniakami albo chlebem jest niewyobrażalne - ja tak odżywiałam się połowę zycia i dla mnie to była norma.

A ktoś komuś celowo jedzenie do buzi wciska?
o tym nie słyszałam.
Ja jestem uzależniona od nocnego trybu życia. Ale nie zwalam winy na przyzwyczajenia. Mówię wprost - tak, to moja wina i moja głupota!

No tak, ale niektórzy jedzą za dużo i przyznają się do tego. Ja jem za dużo, często niezdrowe rzeczy, bez umiaru i ciągnie mnie do nich, długo nic z tym nie robiłam, ale teraz zrobię. No bo ja schudłam z nadwagi dużej, a potem olałam i znów nadwaga, teraz nie postąpię tak. No, ale jak ktoś wie, że źle robi, ale tak dużo je, no to wiesz jego życie jego odpowiedzialność. Ja wiedziałam, że źle robię, nie mówiłam, że nie. No, ale fakt ciężko było odstawić, ale teraz zrozumiałam, że trzeba, że jakoś się chcę zawziąć. No, ale to od każdego musi samego wyjść. Nie zrzucam winy na nikogo, ale przydałoby Ci się więcej zrozumienia trochę. Pisałaś kiedyś, że przeszkadza Ci jak ktoś Ci mówi, że mało jesz, analogicznie niepotrzebnie tak ciągle piszesz, że ktoś dużo je, że inni dużo jedzą. Nie chcesz, by Ci zaglądano w talerz, to lepiej też postaraj się mniej zaglądać. No bo naprawdę zrozum powody są różne i tak czasem ktoś je za dużo i wie, że źle, ale rządzą tym różne mechanizmy. To nie usprawiedliwienie, ale wszystko nie jest czarno-białe. Nikt nikomu nic nie wciskał na siłę, chociaż.. wiesz są takie rodziny np moja ciotka taka. Jedzenie niektórych rzeczy uzależnia, to nie jest wszystko takie jak myślisz. Wiadomo, wiele zależy od nas, ale nie ma co pisać z taką agresją, bo to tak samo naprawdę jak ktoś Tobie mówi :"Jak można tak mało jeść? Brokuły to świństwo". Naprawdę to jest podobne....

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

50 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-02-04 08:28:25)

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Jestem przeciwnikiem zbilansowanej diety, bo dla każdego człowieka proponuje to samo, a każdy człowiek jest inny.
Azaliż a ja się spotkałem i to setki razy. Nawet w tym programe Bosackiej o tym było kilka razy. Nie ma unormowania w Polsce co to znaczy light i bardzo często produkty light pozbawione tłuszczu, którego i tak w produkcie jest mało mają dodatkowo kilka g węglowodanów więcej i w ogólnym rozrachunku kalorii mają więcej. Wystarczy krótka wycieczka do sklepu i porównanie kilku produktów. Najczęściej jako light w Polsce rozumie się niskotłuszczowe. Sery faktycznie będą mniej kaloryczne, bo to przecież tłuszcz. Chodzi o całą resztę.
Osoby które nie są aktywne fizycznie nie potrzebują fury węglowodanów ani uzupełniania glikogenu bo go po prostu nie wyczerpują. Treningi na siłowni nie wyczerpują w dużym stopniu zasobów glikogenu, na to są specjalistyczne treningi, a co dopiero typowy pracownik biurowy. On nie potrzebuje takiej fury węglowodanów jaką spożywa. Obcinanie tłuszczu kosztem węglowodanów to pomysł słaby rodem z lat 70 gdzie to tłuszcz był uznawany za całe zło tego świata. A potem dziwne, że kobiety na diecie niskotłuszczowej nie mają miesiączki, a na diecie z umiarkowaną ich ilością mają. A to nic dziwnego. To z tłuszczu (cholesterolu) organizm produkuje cholesterol. To z tego bardzo złego niektórych zdaniem tłuszczu nasyconego powstaje testosteron. Wszędzie słyszę, zbilansowana, zbilansowana. Guzik prawda. Są różne typy metaboliczne. Jeden dobrze się czuje na wysokich węglowodanach, a inny fatalnie. Dieta powinna być indywidualna a nie zbilansowana.

51 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-02-04 06:48:28)

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

No tak, z tym, że ja np pisząc zbilansowana mam na myśli indywidualna, ale w sumie to złe słowo, bo faktycznie można źle zrozumieć wink

Edit: A nie, pomyliłam się, nie pisałam jednak tutaj o zbilansowanej diecie. No, ale fakt faktem czasem używam tego słowa, a mam na myśli bardziej indywidualną. Muszę to skorygować, bo faktycznie brzmi to jakby chodziło mi wtedy o coś innego.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

52

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
NinaLafairy napisał/a:

A co do jajek.. jak ktos lubi jesc menstruacje to coz. smile

To i kwiatów pewnie nie lubisz. W końcu kto przy zdrowych zmysłach eksponuje dla ozdoby narządy płciowe roślin.
Albo, jeszcze lepiej, przyozdabia ich rysunkami ubranka swoich dzieci.
Dodatkowo, jeśli stoją w wazonie, to wprowadzasz do swojego domu element powolnego konania.
Zgroza i strach się bać smile

53

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów
truskaweczka19 napisał/a:

No tak, z tym, że ja np pisząc zbilansowana mam na myśli indywidualna, ale w sumie to złe słowo, bo faktycznie można źle zrozumieć wink

Edit: A nie, pomyliłam się, nie pisałam jednak tutaj o zbilansowanej diecie. No, ale fakt faktem czasem używam tego słowa, a mam na myśli bardziej indywidualną. Muszę to skorygować, bo faktycznie brzmi to jakby chodziło mi wtedy o coś innego.

Truskaweczka ja się odnosiłem do Azaliż:)

54

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

nie wiem, czy to głupia moda - unikam glutenu (motywuję sie tym, że np chleb jem tylko własnego wypieku, słodycze też), ale całkiem nie wykluczyłam z diety. Staram się raczej unikać wszystkich ulepszaczy.
co do mleka, to wybaczcie, większość pije UHT, czyli pozbawione wszystkiego co dobre - jego ograniczenie może wyjść tylko na dobre. Ogólnie produkty mleczne typu kefiry i jogurty są lepsze dla dorosłych niż samo mleko, bo wzbogacają florę bakteryjną, więc i trawienie idzie gładziej.

moim zdaniem problem nie leży w eliminowaniu produktów - nasi dziadkowie je jedli, to i nam nie powinny szkodzić. Problem leży w zmianie procesu produkcji - krowy jedzą gotowe mieszanki paszowe i rzadko kiedy widzą trawę, więc jak mają dać pełnowartościowe mleko? większość kur nie wie nawet, co to słońce i robak w ziemi. Kurczaki rosną w fermach 5 tygodni, a kiedyś było to 15 (dokładnie 20 lat temu, moja ciocia zaczynała pracę jako technolog paszy w jednym z zakładów drobiarskich). Jesteśmy tym co jemy, i o ile przodkom to nie szkodziło, to nam ze względu na ulepszanie wydajności już tak.

55

Odp: Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

jestem niemodny - jem wszystko. Mleko, sery, twarogi, kefiry, mąki, makarony, jajka, mięsa, czosnek, cebulę i wszystko co się da. Nic mnie nie uczuliło. Po niczym nie mam zgagi. Czasem jak za bardzo namieszam, to jakaś sraczka co najwyżej się przypałęta smile

To już jest koniec, Piękna przyjaciółko To już jest koniec Moja jedyna przyjaciółko, koniec
Koniec naszych rachub niespełnionych Koniec tego, co trwa nieporuszone Nie umkniesz, ani nie zdziwisz się, to koniec Już nigdy nie spojrzę w oczy twoje...ponownie
Podszedł do drzwi Zajrzał do środka "Ojcze?" "Tak synu?" "Chcę cię zabić" "Mamo...chcę cię...przelecieć"

Posty [ 1 do 55 z 142 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MEDYCYNA NATURALNA - ZIOŁA, ZDROWE ODŻYWIANIE, DIETY » Dziwne mody na nie spożywanie pewnych produktów

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018