Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Strony 1 2 3 17 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 613 ]

1 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-02-27 09:53:26)

Temat: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Jeśli ktoś czytał prawie dwa lata temu poznałem dziewczynę, to był trudny związek, duża różnica wieku, pod koniec nie układało się nam, więc w styczniu postanowiłem się z nią rozstać, przestaliśmy razem mieszkać. Na początku widywaliśmy się kilka razy w tyg, ale spotkania były delikatnie mówiąc frustrujące dla mnie. Ona niby chciała się spotykać, z drugiej strony mówiła, że ma bałagan w głowie i że zablokowało ją w relacjach ze mną.

Postanowiłem to zakończyć całkowicie, powiedziałem żeby dała mi spokój i to było jakiś miesiąc temu.  Przez tydzień była cisza, potem zaczęła mnie zaczepiać jakimiś głupimi memami, podziękowałem i zero pisania ona też. Tydzień później miałem zabieg niby nic wielkiego, ale zapytała czy może mnie odwiedzić, zgodziłem się przyjechała do mnie wieczorem zrobiłem kolację, zapytałem czy nie chce ze mną pooglądać, została pooglądaliśmy ona w jednym ja w drugim rogu kanapy. Potem znów cisza, zapytałem czy może chce iść do kina, dała mi termin który mnie nie pasował i znów cisza, wczoraj miałem drugi etap zabiegu znów zapytała czy może przyjechać, ja znów zrobiłem kolację,  usiadła w drugim rogu kanapy, w końcu ją przytuliłem i tak pooglądaliśmy. Daliśmy sobie buziak w policzek i pojechała. Przytuliłem ją bo byłem ciekaw czy o to jej chodziło.

Ja rozumiem nastawienie kobiet na bycie małpką nie puszczę jednej gałęzi puki nie złapię drugiej, ale po co on ciągnie tą relację ze mną, jeśli w swoim zachowaniu jest zupełnie bierna. Przez bierność, nie rozumiem uprawiania seksu, tylko bycie zblazowanym, znudzonym człowiekiem, gotujesz, starasz się dla tej osoby a ona się nawet nie uśmiechnie, widząc taką skwaszoną twarz masz ochotę powiedzieć żeby wypierdzielała... Nasz związek rozpadł się bo okazało się, że ona jest totalnie inną osobą w domu i cały uśmiech energię zostawia w pracy. Rozmawialiśmy o tym miała masę wymówek, aż w końcu nie wytrzymałem. Teraz niby coś chce tylko dalej zachowuje się dokładnie jak przed rozstaniem.

Podejrzewam, że kogoś tam nowego już ma, a ze mną trzyma kontakt przez sentyment. Przy rozstaniu była rozczarowania że przecież obiecałem być jej przyjacielem i jej pomagać.

Żeby była jasność ja nie inicjuje kontaktu, był moment kiedy było nam dobrze ze sobą, potem z ciężkim sercem odszedłem i teraz to zachowanie z jednej strony coś a z drugiej strony nic mnie rozbija od środka.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Zerwałeś z nią i dziwisz się że jest taka da Ciebie? Jest wolna może spotykać się z kimś to chyba normalne

3

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
GwiezdnyPył napisał/a:

Zerwałeś z nią i dziwisz się że jest taka da Ciebie? Jest wolna może spotykać się z kimś to chyba normalne

NIE. W moim odczuciu pod koniec chciała się rozstać, albo sam nie wiem co zrobić - ułożyć mnie pod siebie. Nie reagowała na rozmowy, awantury, odejście było nieuniknione.
A teraz dziwi mnie po co się ze mną plącze, po co mnie zaczepia, przecież to nie ma sensu, boli ją, że to ja zerwałem. Nikt jej do tej pory nie rzucił i chodzi o ambicję?

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

4

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Zerwałeś z nią i dziwisz się że jest taka da Ciebie? Jest wolna może spotykać się z kimś to chyba normalne

NIE. W moim odczuciu pod koniec chciała się rozstać, albo sam nie wiem co zrobić - ułożyć mnie pod siebie. Nie reagowała na rozmowy, awantury, odejście było nieuniknione.
A teraz dziwi mnie po co się ze mną plącze, po co mnie zaczepia, przecież to nie ma sensu, boli ją, że to ja zerwałem. Nikt jej do tej pory nie rzucił i chodzi o ambicję?

u
Po rozstaniu powiedziałeś jej że zostaniesz jej przyjacielem i jej pomożesz może dlatego się z tobą spotyka ?
Ja też zostałam poraz pierwszy w życiu rzucona tylko że ja się nie zgodziłam na spotykanie odcięłam się całkowicie i tobie też to radzę .

5

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Nie ma sensu wnikać w jej zachowanie. Znajdzie sobie kogoś innego. Ucięcie kontaktu, tylko to przyśpieszy.

6

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Postanowiłem to zakończyć całkowicie, powiedziałem żeby dała mi spokój i to było jakiś miesiąc temu.

Podejrzewam, że kogoś tam nowego już ma

Chłopie masz kręgosłup? to stój w pionie.

duża różnica wieku

To też może być powodem że wam się nie układa

7

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

Postanowiłem to zakończyć całkowicie, powiedziałem żeby dała mi spokój i to było jakiś miesiąc temu.

No i po co w takim razie znowu w to wszedłeś? Strasznie się miotasz, swoim zachowaniem dajesz jej przekaz, że Twoja decyzja nie była tak do końca przemyślana i że może jednak znów coś z tego będzie. Jak widzisz ona się nie zmieniła, nagle nie stanie się ciepłą, romantyczną, rodzinną kobietką, skoro do tej pory z tej strony się nie pokazała. A z Twoich postów wynika, że właśnie kogoś takiego szukasz, ale z Twojego opisu wynika, że to nie TA.

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

8 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-02-27 12:18:44)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
GwiezdnyPył napisał/a:

[Po rozstaniu powiedziałeś jej że zostaniesz jej przyjacielem i jej pomożesz może dlatego się z tobą spotyka ?
Ja też zostałam poraz pierwszy w życiu rzucona tylko że ja się nie zgodziłam na spotykanie odcięłam się całkowicie i tobie też to radzę .

Powiedziałem to gdzieś w środku naszej znajomości, na koniec powiedziałem że nie mam zamiaru być jej chłopcem na posyłki (bo tak ona rozumiała przyjaźń po rozstaniu) i że to koniec kontaktu.

Capricornus napisał/a:

No i po co w takim razie znowu w to wszedłeś? Strasznie się miotasz, swoim zachowaniem dajesz jej przekaz, że Twoja decyzja nie była tak do końca przemyślana i że może jednak znów coś z tego będzie. Jak widzisz ona się nie zmieniła, nagle nie stanie się ciepłą, romantyczną, rodzinną kobietką, skoro do tej pory z tej strony się nie pokazała. A z Twoich postów wynika, że właśnie kogoś takiego szukasz, ale z Twojego opisu wynika, że to nie TA.


Bycie razem nie wchodzi w grę. Na tyle co ją poznałem jest bezwzględnym kameleonem. Dla niej zdrada, kłamstwo i granie to coś zupełnie normalnego. Mówienie i zachowanie ma dopracowane przez swoją pracę (trener personalny). Na tyle co ją poznałem wiem, że jest bardzo inteligentną i przebiegłą kobietą więc nie wierzę żeby raptem powstała w niej romantyczna chęć powrotu i odzyskania mnie. Tym bardziej że jej chłód powala, a pamiętam jaka ona potrafi być ciepła, czarująca, uwodzicielska.

Mam do niej sentyment i lubię ją, ale za dobrze ją znam. Podejrzewam, że jakoś chce się zemścić, może tylko odzwyczaić się ode mnie (powiedziała przy rozstaniu, że nie wyobraża sobie że zniknę z jej życia).

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

9

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Niby wszystko wiesz, a nie wiesz wink

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

10

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Capricornus napisał/a:

Niby wszystko wiesz, a nie wiesz wink

DOKŁADNIE !

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

11

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

[Po rozstaniu powiedziałeś jej że zostaniesz jej przyjacielem i jej pomożesz może dlatego się z tobą spotyka ?
Ja też zostałam poraz pierwszy w życiu rzucona tylko że ja się nie zgodziłam na spotykanie odcięłam się całkowicie i tobie też to radzę .

Powiedziałem to gdzieś w środku naszej znajomości, na koniec powiedziałem że nie mam zamiaru być jej chłopcem na posyłki (bo tak ona rozumiała przyjaźń po rozstaniu) i że to koniec kontaktu.

No to jak powiedziałeś, że koniec kontaktu, to się tego trzymaj, a nie zgadzaj się na jakieś kolacyjki - i nie będziesz musiał nic rozkminiać... jakie to proste, nie?

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.

12

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Wiesz John, w sumie potrafię zrozumieć Twoje rozterki: fajna była, sympatyczna, lubisz ją itd. Zawsze człowiek ma dylemat kończąc taki związek, bo a nuż jednak by się zmieniła, może jednak byście się dotarli. Szkoda zmarnować szansę na ułożenie sobie życia itd. No ale Ty ewidentnie się w tym nie odnalazłeś, od początku był to trudny związek, nie było Wam raczej po drodze. Po co więc teraz próbujesz rozkminiać, o co jej chodzi? Zapewne coś się za tym kryje, jakiś tam plan pewnie ma, może rzeczywiście zemsta? Ale co Ci da ta wiedza? I po co znowu brniesz w spalony układ, żeby tylko jej nie urazić?

Żeby nie było, że się wymądrzam: ja prawdopodobnie zachowywałabym się podobnie jak Ty w analogicznej sytuacji. Ale jakieś tam doświadczenie życiowe, porażki związkowe, wiedza zaczerpnięta z mądrej literatury, nawet z tego czy innych forum (forów? for?) powinna pozwolić mi (i Tobie) na obiektywne spojrzenie na tę sytuację ze strony widza, nieuczestniczącego w tym spektaklu. Spróbuj, może Ci to w jakimś stopniu pomoże...

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

13 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-02-27 15:05:49)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Koziorożcu napisał/a:

w sumie potrafię zrozumieć Twoje rozterki: fajna była, sympatyczna, lubisz ją itd. Zawsze człowiek ma dylemat kończąc taki związek, bo a nuż jednak by się zmieniła, może jednak byście się dotarli. Szkoda zmarnować szansę na ułożenie sobie życia itd. No ale Ty ewidentnie się w tym nie odnalazłeś, od początku był to trudny związek, nie było Wam raczej po drodze. Po co więc teraz próbujesz rozkminiać, o co jej chodzi? Zapewne coś się za tym kryje, jakiś tam plan pewnie ma, może rzeczywiście zemsta? Ale co Ci da ta wiedza? I po co znowu brniesz w spalony układ, żeby tylko jej nie urazić?

Trafiłaś w punkt, gdzieś tam we mnie jest coś, że jest młoda i dorośnie, że się zmieni - ale stary ja wie że to nie tak... i to nie wyjdzie dlatego odszedłem. Mam gdzieś nadzieję, że może i ona dojedzie do punktu - ten facet to porażka, odchodzę bez bólu.  I tak dokładnie masz rację nie chcę jej urazić choć to słowo zamienił bym na skrzywdzić - choć dalej uważam że odchodząc zrobiłem jej i sobie przysługę.

Koziorożcu napisał/a:

Żeby nie było, że się wymądrzam: ja prawdopodobnie zachowywałabym się podobnie jak Ty w analogicznej sytuacji. Ale jakieś tam doświadczenie życiowe, porażki związkowe, wiedza zaczerpnięta z mądrej literatury, nawet z tego czy innych forum (forów? for?) powinna pozwolić mi (i Tobie) na obiektywne spojrzenie na tę sytuację ze strony widza, nieuczestniczącego w tym spektaklu. Spróbuj, może Ci to w jakimś stopniu pomoże...

Niby jestem widzem, jej duma nie pozwala jej nic więcej ze mną zrobić i samo to że się "poniża" jako pierwsza do kontaktu po moim odejściu to już w jej oczach jest ogromny wyczyn.Ona czeka kiedy się dobiorę do niej, kiedy za pomocą tyłka znów spowoduje że ktoś za nią będzie latał i nie zwracał uwagi na to że ona nic z siebie nie daje... bo sex nie jest dla mnie trudno dostępnym towarem handlowym, od dawna nie ma prohibicji. W jakiś sposób chciałbym jej udowodnić, że nie ... są faceci wobec których trzeba się bardziej postarać niż tylko zgrabne ciało i pozwolenie na robienie co się chce. Mam ochotę czegoś ją nauczyć - a z drugiej strony zastanawiam się tylko po co ... bo patrz początek posta bo liczę że się zmieni i będzie happy end, pewnie romantyczna część mnie tak, ale ja wiem że to bez sensu i że się nie zmieni.

santapietruszka napisał/a:

[No to jak powiedziałeś, że koniec kontaktu, to się tego trzymaj, a nie zgadzaj się na jakieś kolacyjki - i nie będziesz musiał nic rozkminiać... jakie to proste, nie?

Napisałem na forum bo lubię forumowe lodowate podejście, które zawsze wyznacza najkrótszą drogę między punktem A i B, w końcu nikt nie wymyślił krótszej drogi niż linia prosta... choć w teorii można zakrzywić przestrzeń...

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

14

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

W jakiś sposób chciałbym jej udowodnić, że nie ... są faceci wobec których trzeba się bardziej postarać niż tylko zgrabne ciało i pozwolenie na robienie co się chce. Mam ochotę czegoś ją nauczyć - a z drugiej strony zastanawiam się tylko po co...

Już jej to udowodniłeś rozstając się z nią. Skoro nie wyniosła z tego żadnej nauki, to już nie powinno to być Twoim problemem...

Koziorożcu? Nie spoufalaj się wink

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

15

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Dalej ci na niej zależy skoro zgadzasz się na kontakt i rostrząsujesz to publicznie na forum.

Skoro nie odpowiada ci to olej ją i nie kontaktuj sie z nią.

16 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-02-27 22:50:16)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Capricornus napisał/a:

Już jej to udowodniłeś rozstając się z nią. Skoro nie wyniosła z tego żadnej nauki, to już nie powinno to być Twoim problemem...

Myślę, że poprostu brakuje jej mnie i chce sobie zrobić poduszeczkę do czasu aż będzie mieć nowego faceta i wtedy przestanie się odzywać.

Capricornus napisał/a:

Koziorożcu? Nie spoufalaj się wink

Taki już jestem cham i prostak wink

themusik napisał/a:

Dalej ci na niej zależy skoro zgadzasz się na kontakt i rostrząsujesz to publicznie na forum.
Skoro nie odpowiada ci to olej ją i nie kontaktuj sie z nią.

Nie wstydzę się, że tak jest. Zależy mi na każdej kobiecie z którą byłem, każda w jakiś sposób została w moim sercu. Napisałem na forum bo dziwna to historia pozbawiona wątku fizycznego. Do tej pory patrząc na sytuację z boku, byłbym pewien, że ona chce wrócić do mnie, przy najbliżej okazji będzie sex i w ten sposób będzie chcieć mnie odzyskać. W tym wypadku jest inaczej z jednej strony bardzo nie chce żebym zapomniał o niej, dopomina się spotkania a z drugiej strony jest dokładnie taka sama jak w momencie w którym się rozstaliśmy. Nic się tutaj kupy nie trzyma. Jedyne co mi przychodzi do głowy to to co napisałem powyżej, z egoistycznych pobudek chce mieć ze mną kontakt do czasu aż pojawi się ktoś nowy i zapomni o mnie lub znudzę się jej i ona zdecyduje że to koniec.

Wychodzi że dziewczyna jest skrajną egoistką i wszystko musi być jak ona chce. Nie wiem czy wytrzymam i czy chcę się w to bawić. Nie widzę logiki w jej działaniu.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

17

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

z jednej strony bardzo nie chce żebym zapomniał o niej, dopomina się spotkania a z drugiej strony jest dokładnie taka sama jak moment w którym się rozstaliśmy.

Być może ona zwyczajnie nie rozumie, dlaczego się rozstaliście, skoro nie próbuje nic zmieniać. Może uznała, że doszedłeś do wniosku, że jednak Twoja decyzja o zakończeniu związku była przedwczesna, a Wasze spotkania odbiera jako jego kontynuację. Ale że z tym kuszeniem tyłkiem sobie spokój dała, to nie rozumiem wink

A Ty tak naprawdę chciałbyś renesansu czy nie? Bo jeśli tak, to bez rozmowy się nie obejdzie, a takie siedzenie w przeciwnych końcach kanapy raczej problemu nie rozwiąże...

Taki już jestem cham i prostak wink

Nie zauważyłam, wręcz przeciwnie wink

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

18 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-02-27 23:24:57)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Capricornus napisał/a:

Być może ona zwyczajnie nie rozumie, dlaczego się rozstaliście, skoro nie próbuje nic zmieniać. Może uznała, że doszedłeś do wniosku, że jednak Twoja decyzja o zakończeniu związku była przedwczesna, a Wasze spotkania odbiera jako jego kontynuację. Ale że z tym kuszeniem tyłkiem sobie spokój dała, to nie rozumiem wink

Tak było po tym jak się wyprowadziłem, teraz poza spotkaniami raz na tydzień, nie piszemy nie gadamy. Nie ma serduszek w wiadomościach, ciepłych wiadomości. Jest proszę dziękuję i tyle, ale dopomina się widywania. EUREKA, chce mi pokazać co fantastycznego straciłem.


Capricornus napisał/a:

A Ty tak naprawdę chciałbyś renesansu czy nie? Bo jeśli tak, to bez rozmowy się nie obejdzie, a takie siedzenie w przeciwnych końcach kanapy raczej problemu nie rozwiąże...)

Chciałbym żeby przestała się odzywać, przejść przez etap żałoby i zapomnieć. Nie mam siły powiedzieć jej nie pisz a potem dać opór jej próbą kontaktu. Tyle rozmawialiśmy i ona zawsze mówi jedno a zachowuje się inaczej.


Nie zauważyłam, wręcz przeciwnie wink

Tzn jak? pewnie tylko dlatego że za krótko mnie znasz.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

19

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

Chciałbym żeby przestała się odzywać, przejść przez etap żałoby i zapomnieć. Nie mam siły powiedzieć jej nie pisz a potem dać opór jej próbą kontaktu. Tyle rozmawialiśmy i ona zawsze mówi jedno a zachowuje się inaczej.

Czyli reżyserem tego niezwykle dziwnego układu jest ona i tak będzie prawdopodobnie dopóty, dopóki rzeczywiście nie znajdzie sobie jakiegoś erzacu. Tylko jak się wtedy będziesz czuł?


john.doe80 napisał/a:

Tzn jak? pewnie tylko dlatego że za krótko mnie znasz.

Nie za krótko, tylko wcale wink
Śledząc forum jesteśmy w stanie wyłapać pewne wyróżniające się jednostki, nieprawdaż? A Twój forumowy nick zupełnie do Ciebie nie pasuje...

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

20

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Capricornus napisał/a:

Czyli reżyserem tego niezwykle dziwnego układu jest ona i tak będzie prawdopodobnie dopóty, dopóki rzeczywiście nie znajdzie sobie jakiegoś erzacu. Tylko jak się wtedy będziesz czuł?

To chyba standard.

Capricornus napisał/a:

A Twój forumowy nick zupełnie do Ciebie nie pasuje...

tzn?. Jako stefan1234 byłbym bardziej jak ja sam smile?

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

21

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

Jako stefan1234 byłbym bardziej jak ja sam smile?

Nie wiem, żeby to stwierdzić, konieczna byłaby dalsza obserwacja wink Wydaje mi się jednak, że sztampowym Janem Kowalskim vel Johnem Doe nie jesteś...

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

22

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Capricornus napisał/a:

Nie wiem, żeby to stwierdzić, konieczna byłaby dalsza obserwacja wink Wydaje mi się jednak, że sztampowym Janem Kowalskim vel Johnem Doe nie jesteś...

Największy fackup mojego życia.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

23

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Nie wierzę big_smile

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

24 Ostatnio edytowany przez john.doe80 (2019-02-28 09:24:11)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Capricornus napisał/a:

tak będzie prawdopodobnie dopóty, dopóki rzeczywiście nie znajdzie sobie jakiegoś erzacu. Tylko jak się wtedy będziesz czuł?

Odpowiedz wydaje się prosta, będzie bolało. Odszedłem bo za stary jestem żeby wierzyć że "rozchodzę i tą parę butów". Poza tym wszelkie przesłanki wskazują na to że ta para butów jest o kilka numerów za mała, co nie zmienia faktu że buty są piękne, wygodne i na pewno na czyjejś innej nodze będą budzić moją zazdrość.

Tak wczoraj myślałem o tym i oczywiście ja też gram, jestem dla niej dobry - obiad, przytulenie, jakiś tam komplement, słówko żeby ją lekko dowartościować, ale trzymając zimy dystans. Czemu to robię bo ciekaw jestem jej gry, z drugiej strony wiem, że jeśli szybko moja głowa nie przestanie patrzeć na tą parę butów jak na swoją, to moment kiedy Ona przestanie się mną interesować dla nowego absztyfikanta zaboli. Więc dlaczego to robię ? hmmm bo mogę, jestem jednak masochistą.

Jestem sentymentalny każde rozstanie głęboko przeżywam, nie umiem traktować osób które kochałem jak przedmioty, nie zależnie jak dużą krzywdę mi zrobiły zawsze rozstanie boli. Zaczynając od mojej popapranej matki, przechodząc przez żonę i inne ważne kobiety w moim życiu. Standardem też było to, że każda chciała mnie odzyskać, ale w mojej głowie jak coś pęknie to jest pozamiatane, jak amputacja... ale w przypływie smutków czuję "mrowienie" kawałka siebie którego nie ma. Dzięki terapii udało mi się zbudować relację z matką w której nie czuję obrzydzenia, choć dalej nie znoszę jak mnie chce przytula.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

25

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Właśnie mnie wczoraj mocno zastanowiło Twoje podejście do tematu, kiedy napisałeś, że to standard. Chyba mnie nawet trochę zatkało, skoro nie od razu skomentowałam wink

Mam wrażenie, że jest w Tobie jakaś dziwna martyrologia, Ty to nazywasz masochizmem i z tym też się zgodzę. Sentymentalizm sentymentalizmem, ale w którymś miejscu trzeba jednak postawić granice, żeby samego siebie nie krzywdzić. Wydaje mi się jednak, że Ty w tym układzie tkwisz nie dlatego, że możesz, tylko dlatego, że chcesz.

Choć z drugiej strony bardzo dobrze rozumiem, co masz na myśli pisząc o tym "mrowieniu" kawałka siebie, niestety...

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

26

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

A może zamiast sobie pokazywać kto ma bardziej wywalone, weź ją puknij na tej kanapie i kiedy oboje spuścicie już trochę pary
wasza sytuacja się co nieco wyklaruje, bo nawet przez szybę monitora czuć napięcie między wami i przestań pieprzyć, że ci to wisi.
Jak to ktoś napisał w którymś sąsiednim wątku - dobry towar długo na półce nie leży - gdyby chciała kogoś innego, to by siedziała u niego.
Nie wiem stary czego jeszcze tu nie rozumiesz smile

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

27

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

No w sumie można by powiedzieć, że to proste jak pier...nie wink

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

28

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

No bo nie wiem czego autor oczekuje. Wiwatów na jego cześć i pokłonów, że łaskawie się zgodził na wizytę u niego?
Może dziewczyna coś tam sobie przemyślała, może coś tam zrozumiała, może i by chciała jeszcze coś z nim spróbować,
ale nie wie jak się do tego zabrać, więc zachowuje się tak jak się zachowuje, siedzi na drugim końcu kanapy i czeka.
Na pewno nie na jedzenie, bo gdyby była głodna, to najadłaby się w domu.

Nie udzielam rad. Oferuję sarkastyczne uwagi.

29

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Jakby to było tak proste jak pukanie to dawno bym to tak rozwiązał. Całe nasze rozejście wynikało z Tego, że stała się zimna i przestała okazywać mi uczucia. Ona zaczęła mówić że ją zablokowałem bo oczekiwałem więcej ciepła i że ma mętlik w głowie. A po tekście ze zasługuje  na kogoś lepszego od niej... stwierdziłem aha  poznała bolca i nie ma odwagi się rozejść więc ja się zmyłem...

Z półtora tyg. później koleżanka (która w jej odczuciu od zawsze chce mnie puknąć) wstawiła fotkę w knajpie. Ona nie widziała reszty zdjęć gdzie był tam tłum ludzi... ale 2 sec po pojawieniu się fotki już miałem wiadomość z pretensją że już spotykam się z inną.

A potem to już wiecie... niby zablokowana na mnie ale po oglądać tv jest ok. Dalej lajkuje moje fotki itp.

Dlatego tu napisałem bo jest dziwnie nie wiem o co jej chodzi. Jest przedsiębiorczą dziewczyną, ale bycie aż tak zimną wyrachowaną suczą i rozgrywanie... choć nic mnie nie zdziwi.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

30

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Ale z Twojego opisu ona mi nie wygląda na zimną, wyrachowaną sucz. Raczej na osóbkę o mało rozwiniętej inteligencji emocjonalnej, która nie bardzo wie, jak okazywać uczucia, a nie jak za ich pomocą Tobą manipulować. Może nawet Cię kocha, ale skoro Ty jesteś taki zdystansowany, to nie wie właśnie, jak to rozegrać i chyba czeka na Twój zdecydowany ruch.

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

31

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Capricornus napisał/a:

Ale z Twojego opisu ona mi nie wygląda na zimną, wyrachowaną sucz. Raczej na osóbkę o mało rozwiniętej inteligencji emocjonalnej, która nie bardzo wie, jak okazywać uczucia, a nie jak za ich pomocą Tobą manipulować. Może nawet Cię kocha, ale skoro Ty jesteś taki zdystansowany, to nie wie właśnie, jak to rozegrać i chyba czeka na Twój zdecydowany ruch.

Zgadzam się w 100%, odniosłam to samo wrażenie. Nie pośpieszyłeś się może z tym rozstaniem? Może trzeba było jej jaśniej nakreślić co rozumiesz pod stwierdzeniem, że potrzebujesz "więcej ciepła z jej strony"? Nie każda kobieta jest wylewna w okazywaniu uczuć wink

32

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Zacznę od przypomnienia, to jest dziewczyna która uwodziła mnie mając faceta i złapałem ją na tym, że bzyka się z Ex jak mówiła mi że już ich nic nie łączy... to było zanim oficjalnie byliśmy razem, przed zamieszkaniem.  Ja wiem, że ona potrafi kłamać jak z nut, potrafi być bezwzględna i potrafi "tyłkiem kręcić". I tłumaczyłem na przykładach co dla mnie oznacza ciepło i żeby nie było nie jestem jakimś dziwakiem. Powiem więcej wystarczyło, żeby była taka jak przed zamieszkaniem.

A teraz werble... posłuchałem was pojechałem do niej, ładnie się ubrałem, kupiłem bukiet róż i pączka, wsadziłem liścik z dwoma zwrotkami piosenki:

"...I might not be the right one
It might not be the right time
But there's something about us I've got to do
Some kind of secret I will share with you

I need you more than anything in my life
I want you more than anything in my life
I'll miss you more than anyone in my life
I love you more than anyone in my life"

Wyszła do mnie, dostałem buziaka w policzek, powiedziała że pięknie wyglądam, podziękowała kwiaty i pączka, zapytała co chce powiedzieć... a ja, że bardzo tęsknie za nią i bardzo bym chciał żeby dała nam szansę.

W odpowiedzi otrzymałem, że ona mówiła mi że problem jest w tym bałaganie w głowie...

Tak więc przeprosiłem za nachalność i zniknąłem. Plus jest taki, że jeśli chodziło jej o to żeby mieć tą frajdę że to ona mnie odprawi a ja skamlę za jej powrotem, mamy już to za sobą i może teraz ucichnie.

Pragmatycznie patrząc jest już ktoś inny.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

33 Ostatnio edytowany przez Roxann (2019-02-28 17:58:49)

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:

Jakby to było tak proste jak pukanie to dawno bym to tak rozwiązał. Całe nasze rozejście wynikało z Tego, że stała się zimna i przestała okazywać mi uczucia. Ona zaczęła mówić że ją zablokowałem bo oczekiwałem więcej ciepła i że ma mętlik w głowie. A po tekście ze zasługuje  na kogoś lepszego od niej... stwierdziłem aha  poznała bolca i nie ma odwagi się rozejść więc ja się zmyłem... .

Podobnie jak przedmówcy uważam, że Twoja ocena sytuacji, jej zachowania nie jest do końca trafna, dlatego nie rozumiesz jej zachowania, 'gry'. Może jak ktoś wspomniał wyżej należałoby się zastanowić dlaczego ją zablokowałeś, czego dokładnie oczekiwałeś, czego nie potrafiła spełnić? Każdy ma inny temperament i granice. A ona z tego co piszesz pewnych nie chciała przekraczać.
Jej zachowanie wskazuje jednak na to, że jej na Tobie zależy ale boi się/nie wie jak ma to rozegrać, poza utrzymywaniem kontaktu bo jednak to Ty zdecydowałeś o rozstaniu. Nawet jeśli ona też miała mętlik bo uważa że nie jest wystarczająco dobra dla Ciebie bo nie potrafi spełnić Twoich oczekiwań.
Druga opcja jest taka, że poznała kogoś, może młodszego i sama nie wie czego chce. Wciąż jesteś jej bliski ale ma ochotę spróbować czegoś innego. Po tym jednak co opisałeś, uważam, że to mniej prawdopodobne, niż pierwsza opcja.
Dla mnie kluczem jest dokładny powód jej "zablokowania" Twoimi wymaganiami. Bo prawdę mówiąc śmiem podejrzewać, że dla faceta 40+ "okazywanie uczuć" to nie tylko buziak na dzień dobry, drobne gesty itd.
No chyba, ze to typ "księżniczki", która ma tylko leżeć i pachnieć i wyglądać a Ty masz jej nadskakiwać i dziękować losowi, że masz w domu taki cud. wink

Edit: po przeczytaniu Twojego ostatniego posta też już uważam, że może być ktoś inny na horyzoncie... choć ten powód blokady mógł być pierwszy...

34

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Roxann napisał/a:

No chyba, ze to typ "księżniczki", która ma tylko leżeć i pachnieć i wyglądać a Ty masz jej nadskakiwać i dziękować losowi, że masz w domu taki cud. wink

No i tu jest sęk, po tym jak już mnie zdobyła i zamieszkaliśmy razem była 100 % " księżniczką ", ok wiedziałem na co się decyduję, ona wracała fizycznie zmęczona ... taka praca na siłowni, gotowałem, ogarniałem zakupy, załatwiałem jak mnie o coś prosiła. No ale jak ktoś wchodzi do domu to chyba normalne że daje się buziaka komuś kto dla Ciebie robi obiad, przytuli. W seksie przestała być drapieżnikiem, a bardziej jak żoną z wieloletnim Stażem ( z góry przepraszam jeśli kogoś urażę). Frustrujące jest to jak widzicie, że gra wstępna jaka by nie była nie robi na niej wrażenia, ona jak księżniczka się kładzie każe Ci zrobić swoje i tyle. No i ... zwracałem jej uwagę starałem się rozmawiać co się stało, że po zamieszkaniu jakbym poznał druga stronę dziewczyny, która jeszcze moment wcześniej była szaloną seksualną wariatką. A ona że jest zmęczona itp itd.
Starałem się dać jej przestrzeń co powodowało że w ogóle zero kontaktu, głupiego buziaka, przytulania nic!

Roxann napisał/a:

Edit: po przeczytaniu Twojego ostatniego posta też już uważam, że może być ktoś inny na horyzoncie... choć ten powód blokady mógł być pierwszy...

No ale jeśli ktoś jest i znika Ci "ogon" to tylko czujesz ulgę i poświęcasz się tej drugiej osobie. A Ona wciąż coś do mnie i dlatego dziwi mnie jej zachowanie.

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

35

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
john.doe80 napisał/a:
Roxann napisał/a:

No chyba, ze to typ "księżniczki", która ma tylko leżeć i pachnieć i wyglądać a Ty masz jej nadskakiwać i dziękować losowi, że masz w domu taki cud. wink

No i tu jest sęk, po tym jak już mnie zdobyła i zamieszkaliśmy razem była 100 % " księżniczką ", ok wiedziałem na co się decyduję, ona wracała fizycznie zmęczona ... taka praca na siłowni, gotowałem, ogarniałem zakupy, załatwiałem jak mnie o coś prosiła. No ale jak ktoś wchodzi do domu to chyba normalne że daje się buziaka komuś kto dla Ciebie robi obiad, przytuli. W seksie przestała być drapieżnikiem, a bardziej jak żoną z wieloletnim Stażem ( z góry przepraszam jeśli kogoś urażę). Frustrujące jest to jak widzicie, że gra wstępna jaka by nie była nie robi na niej wrażenia, ona jak księżniczka się kładzie każe Ci zrobić swoje i tyle. No i ... zwracałem jej uwagę starałem się rozmawiać co się stało, że po zamieszkaniu jakbym poznał druga stronę dziewczyny, która jeszcze moment wcześniej była szaloną seksualną wariatką. A ona że jest zmęczona itp itd.
Starałem się dać jej przestrzeń co powodowało że w ogóle zero kontaktu, głupiego buziaka, przytulania nic!

Roxann napisał/a:

Edit: po przeczytaniu Twojego ostatniego posta też już uważam, że może być ktoś inny na horyzoncie... choć ten powód blokady mógł być pierwszy...

No ale jeśli ktoś jest i znika Ci "ogon" to tylko czujesz ulgę i poświęcasz się tej drugiej osobie. A Ona wciąż coś do mnie i dlatego dziwi mnie jej zachowanie.

No jak się domyślałam o kwestie seksualne głównie chodzi. Otóż wiele kobiet tak ma, że na początku jest chemia i chęć "wyżycia się", seks bardzo kręci... poznawanie nowego, odkrywanie itd. Ale nie jest to wieczne. Przychodzi się zmęczonym, chce tylko przytulić itd. Wymaganie, że zawsze będzie taką 'diablicą seksualną' jest na wyrost. Jak dochodzi codzienność to się zwykle zmienia.
Co do ogona, uważam że ona jeszcze go nie ma.. ew na horyzoncie.

36

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Roxann napisał/a:

No jak się domyślałam o kwestie seksualne głównie chodzi. Otóż wiele kobiet tak ma, że na początku jest chemia i chęć "wyżycia się", seks bardzo kręci... poznawanie nowego, odkrywanie itd. Ale nie jest to wieczne. Przychodzi się zmęczonym, chce tylko przytulić itd. Wymaganie, że zawsze będzie taką 'diablicą seksualną' jest na wyrost. Jak dochodzi codzienność to się zwykle zmienia.
Co do ogona, uważam że ona jeszcze go nie ma.. ew na horyzoncie.

Ja to rozumiem i niczego więcej niż uśmiech jak dostaje kwiaty, buziak na dzień dobry i przytulenie się nie oczekiwałem. Starałem się a tu zero uśmiechu, a jednocześnie na siłowni, wesoła radosna uwodzicielska ... ja ze mną na początku. Podejrzewam jeszcze jedną zmienną jej rodzice którzy myślę, że zmyli jej głowę za to że zadaje się z kimś jak ten zrezygnował z mieszkania z nią. Walczy między lojalnością do rodziców a uczuciem do mnie (przynajmniej byłego uczucia), jedną z końcowych awantur było to, że ona nasze plany konsultowała z rodzicami... na co powiedziałem, liczę się z jej zdaniem bo My tworzymy związek i nie ma w nim miejsca na trójkąt. Na co ona odpowiedziała że zdanie jej rodziców jest najważniejsze. (chodziło o mieszkanie jakie miałem dla nas wynająć).

Zwykły Jan Kowalski, postać z brzegu pierwsza -
Prochu nie wymyślę, nie napiszę wiersza...

37

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

WOW, poszedłeś na całego! A ten liścik to prawdziwy był czy tak się romantycznie rozpędziłeś?
Przykre, że spotkałeś się z taką reakcją, ale w sumie chyba teraz sytuacja jest już dla Ciebie czysta i klarowna?

Jak by się tak dokładnie temu przyjrzeć i przeanalizować jej zachowanie, to rzeczywiście przed oczami staje mi obraz takiej zmanierowanej księżniczki, która chciałaby być zdobywana, a jednocześnie pozostać niezdobytą. Jakąś niedojrzałością mi to pachnie...

P.S. Nie wyobrażam sobie, żebym miała pojechać do mężczyzny z kwiatami i pączkiem, ale teoretycznie można odwrócić role, prawda? I gdyby mnie tak ktoś potraktował, to poczułabym się potwornie upokorzona (może rzeczywiście do tego zmierzała?) Dla mnie oznaczałoby to definitywny koniec rozkmin pt. o co tak naprawdę jej/jemu chodzi.

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

38

Odp: Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu
Roxann napisał/a:

Co do ogona, uważam że ona jeszcze go nie ma.. ew na horyzoncie.

Ale John miał zdaje się na myśli siebie w roli ogona wink

"Któregoś dnia zrozumiesz, że szukasz tego, co już posiadasz."
Anthony de Mello

Posty [ 1 do 38 z 613 ]

Strony 1 2 3 17 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dziwne zachowanie Ex po rozstaniu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018