netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

dziwne rozstanie, sprzeczności.

7 945 odpowiedzi520 099 wyświetleńzałożony przez vex, 24.03.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Strony Poprzednia 1 … 40 41 42 43 44 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 666 do 2 730 z 7 946 ]

2 666

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

To tylko Twoja wersja, on widocznie miał zupełnie inne odczucia. Przyjmij to za fakt i przestań temu zaprzeczać.

2 667

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

A może powinnam była dać mu przerwę a nie z grubej rury rozstanie. To też mi się włącza. Ale fakty są takie,ze on nie chce. Takie są fakty.

2 668

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Gdyby chciał z Tobą byc to dążył by do tego, a nie odpuscil. Teraz Ty musisz odpuścić.

2 669

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tak. To racja..:(

2 670

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Argument jest taki,ze przecież byliśmy dla siebie stworzeni. Dopasowani w każdym calu. Ale racja . Muszę się odciąć. Tzn głowę muszę sobie odciąć.

Ja i Clooney, też jesteśmy dla siebie stworzeni....

Dziewczyno, czas przejrzeć na oczy. Skoro Facet Ci mówi, że nie wie czy kocha, to znaczy że nie kocha.

2 671 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2018-12-20 17:13:20)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Proste jak konstrukcja cepa. Lepsze to niz usłyszeć jak ja, ze chyba kocha nas obie. Ooo, to dopiero niezła pożywka dla wyobraźni. Na szczęście, naiwna przestałam byc dawno temu i od razu wiedziałam, ze to sposob na pozostawienie sobie u mnie otwartej furtki. Jego reszta zagrywek tez miała temu służyć. Ja zaś przy ostatnim kontakcie, kiedy robił mi awanturę o te czule komentarze kolegi,  tak „pie*dolnelam drzwiami”, ze chyba nie pozostawiłam zadnych złudzeń co do tego, ze nie miałby juz czego u mnie szukac. Tobie sugeruje to samo. Nie ma sensu odwracać sie za siebie, przeszłość nie ma Ci nic nowego do powiedzenia. Patrz przed siebie, idz z podniesiona głowa, nawet jesli wieczorem masz ryczeć w poduszkę.

2 672

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tak. Tak to prawda. Miesiąc minął a ja czasem lepiej czasem gorzej ale tak ccr szybki stanąć na nogi i iść dalej więc muszę to zrozumieć ....

2 673

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Nawet nie tyle co zrozumieć, co po prostu zaakceptować. Nie jestes w stanie wpłynąć na decyzje drugiego człowieka, jesli ich nie rozumiesz, to musisz je zwyczajnie przyjac do wiadomości i tyle.

2 674

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tak. Staram się. Macie rację.

2 675

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Nie istnieje coś takiego jak przerwa w związku. Jest rozstanie i tyle. Jak ktoś potrzebuje przerwy to rozważa rozstanie, które i tak potem nastąpi. Lepiej ciachać od razu.

I nie. Nie byliście dla siebie stworzeni. Gdybyście byli, to byś tu teraz nie pisała.

2 676

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Brutalne ,ale prawdziwe....a czy wierzycie w coś takiego jak właśnie że ktoś jest dla nas stworzony ,my dla kogoś. Przeznaczenie itd?

2 677

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wierze w to, ze niektórzy ludzie w naszym życiu pojawiają sie nie przez przypadek. Ze to jakas siła kieruje nas ku sobie. Ogólnie, nie wierze w przypadki. Wszystko dzieje sie z jakiegoś powodu.

2 678

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Hmm. Ja nigdy nie wierzyłam w przypadki,zawsze uważałam że to co się dzieje,jest jakoś powiązane z tym co myślimy i czego chcemy ,i podświadomie kierujemy zachowaniem aby ostatecznie doprowadzić do tych sytuacji. Wierzyłam w przeznaczenie nas,ale chyba wolę wrócić to wiary w to,ze to nie działa. Bo w gruncie rzeczy,nie działa...

2 679

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wierze w to, ze każda osoba w naszym życiu pojawia sie w jakimś celu. Jedni po to, by byc naszymi przyjaciółmi; inni, by nas zranić i czegoś nauczyć itp.itd. Nie wierze jednak w to, ze człowiek moze przeżyć tylko jedna, wielka miłość i tylko ona jest ta prawdziwa. Każda z moich miłości była prawdziwa miłością, każda z nich byla inna. Która okaże sie ostatnia, życie pokaze. Jest na świecie tyle milionów ludzi, ze to wręcz niemożliwe abyśmy mogli stworzyć udany związek tylko z ta jedna „właściwa” osoba.

2 680

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ludzie pojawiają się nie przez przypadek, ale nie istnieje coś takiego jak przeznaczony Tobie facet. To Ty decyzujesz swoimi wyborami, kto jest Tym.

2 681 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2018-12-20 21:47:02)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Gdybym miała opisac wyglad - wypisz wymaluj masz wszystkie jej cechy, faktycznie. Imię to samo, nawet znak zodiaku. O zgrozo big_smile No ale lubie Cie, lubie smile Ciebie nie da sie nie lubić smile

W zajemnoscia ;-).
Kurde to naprawdę rzadkość takie podobieństwo imie i znak ale ja przynajmniej nie jestem wrogiem :-P
A ja myślę że jest nam ktoś przeznaczony tą osobą będzie ta która się znami zestarzeje i będzie do końca życia :-P.
Katastrofa po co ciągle piszesz że byliście sobie przeznaczeni , dopasowani itp. tylko się nakręcana niepotrzebnie. Wogóle widzę dziewczyny że na wspominki o ex was wzięło oj niedobrze ,niedobrze ....

2 682 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2018-12-20 23:23:58)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku smile ja juz wrocilam na właściwe tory.

Wlasnie wrocilam z piwka z Przyjaciółka. Przegadalysmy najróżniejsze tematy i znowu mam poczucie, ze ide w dobrym kierunku, ze to wszystko dobrze poukładałam sobie w głowie i wyciągnęłam naprawdę słuszne wnioski.

W sobotę przyjeżdża ten moj Kolega, idziemy do klubu, moja Przyjaciółka ze swoim Narzeczonym do nas dołącza, wiec juz czuje, ze bedzie sie działo:) Normalnie nie moge sie doczekać big_smile

2 683

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Oho dzieje sie widzę smile jest juz nas trzy w tych naszych idealnych, cudownych , stworzonych tylko dla nas , przecudnie umiesnionych i wysportowanych exach. Trzy które się śmiało przyznają ze szalaly za swoimi partnerami i niekiedy inne kobiety też. Ale zasmuce was kobietki. Dla nas oni tacy byli, my przez różowe okulary ich oglądaliśmy. Ja dzis np. Słyszę że moj ex to byl taki hmmm... Zniewiescialy, że kompletnie nie pasował do mojego ostrego charakteru, ze te jego włoski na żel , (haha ciekawe które z nas ma teraz dłuższe te klaki), ze egoista co tylko grać na ps4 chciał, że nie dorósł do roli partnera dlatego uciekł, i wogole ze on przy mnie gasl bo ja jak się odpiera***le to nie ma lipy i tym samym on piekny , przystojny zostawał w tyle. Więc przygarnal mniej atrakcyjna Panią, taka co pracy nie ma po 12 godzin na dobę bo ona nie jest jak ja (odwaze sie nazwac) Bizneswoman. Ja pracuje z kobietami i te kobiety uwielbiają moj salon, zawsze jest wesoło i miło, niejednokrotnie również po pracy, wystarczy spojrzec ile moich klientek lata ze mna na siłownię tylko po to by ze mną spedziec luzno czas, a ta biedna dziewczynka przyjaciół nie ma i tak są sobie we dwoje i się uzupełniają. On znowu jest bohaterem - bo pomaga dziewczynie po psychiatryku, ona ma oparcie a ja..  Ja dalej blyszcze , dalej prowadzę swoj biznes, dalej spedzam czas z ludźmi którzy zobaczyli że ten rozpad związku to nie moja wina, dalej świetnie radze sobie z dziećmi, domem, znajduje czas na czytanie i pisania z wami, jestem hmmm szczęśliwa? Tak zdecydowanie.

I mimo ze kocham, wiem ze on juz nie kocha. Nie kochał prawdopodobnie nigdy. Ale ... Lubię to ze jednak kochać potrafię bo juz się o siebie bałam że ja jestem prawdziwa rasową su**a bez serca.

Więc moje drogie , wyjątkowe to jestesmy my i to oni powinni pamiętać o tym ze utracili naprawdę dobre partnerki.

I coraz mniej myśle o tym ze on byl mi przeznaczony. Na tamten czas tak. Obudził we mnie uczucia o ktorych istnieniu nie mialam zielonego pojęcia.

2 684

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja z kolei swojemu eksowi jestem wdzięczna za to,ze oduczyl mnie takiej naiwności,latwowiernosci ....ufności w to,ze jak ktoś mówi tak to jest tak naprawdę. Udalam mu bardzo i choć byłam w innych związkach to dla nikogo aż tak się nie poświęcałam. Żaden związek mnie tak nie angazowal. W tym przepadałam. Zatraciłam siebie. Dlatego chyba jeśli chodzi o kwestie przeznaczenia ,to był mi dany po to bym troszeczkę zmadrzala.
Ja na razie jeszcze nie mam etapu,ze wygrałam ,że jestem lub będę dalej niż on. Nie wiem co sie z nim dzieje. Totalnie przepadł. Ale wiadomo jedynie ,że wraca nad ranem ,a wraca od pewnie jakiejs kobiety,predzej dziewczyny młodej,bardzo.
No tak, idealizuje,ale doceniam jego kunszt manipulatora. Potrafi to robić świetnie,jest biegły jak mało kto,wlasciwie nikogo wcześniej takiego nie znałam. Więc, to też jakaś nauka na przyszłość ....
A najważniejsza lekcja,to nigdy nie przekładać faceta nad siebie. Co uczyniłam i byłam gotowa po Bożemu być z całym jego inwnentarzem. Czy by pił,czy by bił ją miałam w głowie,ze w imię miłości gotowa jestem na wszystko. Chore. Ale już za mną.

Też wracam że spotkan z przyjaciółkami. Dzięki nim przetrwalam. Dostałam piękny prezent mikolajkowy. I do zycia. Do planów. Do działania.
smile

2 685

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Promyczku bardzo mi sie podoba to, co napisałaś. Oni stracili, nie my. My tylko staniemy sie jeszcze lepszymi wersjami siebie, kiedy juz w pełni przerobimy rozstania i wyciągniemy słuszne wnioski:)

A ja sie tak wk*rwilam, ze to jakas przesada. Wlasnie sie dowiedziałam, ze choroba (nie moja) pokrzyżowała całe plany na weekend. Kolega przeprasza, kaja sie, a ja no cóż.. wsciekla jestem, ale przecież rozumiem, wiec nie moge miec pretensji. Bedziemy mieli czas do końca roku, zeby sobie odbić, bo zostaje w mieście, tylko nie wiem czemu jakos chęci mi oklaply. Totalny falstart ostudził moj entuzjazm.

Buuuuu!:-(

2 686

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Nie smuteczkuj, nie ten weekend to kolejny,ale rozumiem rozczarowanie kiedy człowiek nastawiony jest na ostry reset wink

Promyczek ,Ty jesteś torpeda. Zresztą ,wszystkie jesteście. Jedziecie ostro i nie zatrzymujecie sie, no i tak powinna funkcjonować kobieta. Nie da sobie kitow wciskać, otrzepie się i idzie dalej. Bo wie,ze jest warta aby ja kochać ,szanowac i doceniać.

Ciekawe w ktorym miejscu jestem do tej pewności u siebie...

A ja się nie zgrzalam nawet ostro po rozstaniu, byłam na jednej imprezie tylko byłam kapke upita,ale nie jakoś bardzo. A chyba potrzebuje ostrzejszej akcji.
Dużo palilam po rozstaniu. Ale teraz już od dwóch tygodni ani dymka więc luźno. W święta pewnie będę palić, bo może się okazać że jakieś wspomnienia się reaktywuja ,ale postaram się jakoś nie poddawać. Wszystko jest w głowie. Wczoraj zabijalm już w sobie to rozpamiętywanie, idealizowanie i działa. Kumpele mowia ,że promienieje ,że nieraz bedac w związku z bylym wygladalam na bardzo nieszczesliwa i zgaszona.

I uwaga. Nie śnił mi się były,a aktualny kolega big_smile

2 687

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wiecie co, właśnie pisałam komentarz na innym wątku ,że mój były w kłótni potrafił powiedzieć że nam g*wno zamiast mózgu,albo wyrzucał mnie od siebie z domu i w całej tej otoczce idealnisci jego o której tutaj pisałam, zapomniałam wspomnieć ,że miewał takie akcje. Ale tak bardzo mu uwierzyłam,ze ja mam g*wno zamiast mózgu i zasługuje na najgorsze traktowanie ,ze przestałam to analizować. Bo sobie zasłużyłam. Tak zawsze mówił,jakbym byla normalna to on by taki nie był. A ja mu wierzyłam, błagam,prosilam, przepraszalam. Uwierzyłam,ze tylko on jest najmądrzejszy a ja bez niego jestem zerem. Ojej.
Ileż jeszcze .....

2 688

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Katastrofa życie uczy, d*pa twardnieje. Mi ostatnie 2 lata dały tak w kosc, ze juz chyba nic mnie nie złamie.


Dałam dzisiaj nr fajnemu klientowi, zaprosił mnie na randke. Pójdę dla sportu, a co, nie wiąże z tym jakichś nadziei, bo cieżko byłoby mi zaufać, ale spędzić miło czas zawsze mozna :-)

Weekend jednak aktualny. Jutro bedzie ogień!

Dziewczyny, robie detoks. Za długo siedze w temacie rozstań. Jednak miałyście racje, czasem trzeba sie odciac.

Życzę Wam Spokojnych Świat w gronie najbliższych! Buziaki :*

2 689

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Katastrofa życie uczy, d*pa twardnieje. Mi ostatnie 2 lata dały tak w kosc, ze juz chyba nic mnie nie złamie.


Dałam dzisiaj nr fajnemu klientowi, zaprosił mnie na randke. Pójdę dla sportu, a co, nie wiąże z tym jakichś nadziei, bo cieżko byłoby mi zaufać, ale spędzić miło czas zawsze mozna :-)

Weekend jednak aktualny. Jutro bedzie ogień!

Dziewczyny, robie detoks. Za długo siedze w temacie rozstań. Jednak miałyście racje, czasem trzeba sie odciac.

Życzę Wam Spokojnych Świat w gronie najbliższych! Buziaki :*

Pogody ducha Ci życzę Jazzmine 

Trzymaj się smile

2 690

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Z racji tego że te forum i mnie już nakręca w stronę ex ja też zmykam jak coś wiecie gdzie pisać na Instagramie :-P.
Życzę wam wszystkim spokojnych radosnych świąt i żebyście wszyscy potrafili zapomnieć o ex żeby ten nowy rok zaczoł się z pięknym uśmiechem na waszych twarzyczkach . I duuuuużooo miłości w nowym roku i obyście wszyscy spotkali cudownych partnerów .                   P.s To co po nowym roku widzimy  sie tu na forum z pełną energia do działań na lepszą przyszłość . Jeszcze raz wszystkiego dobrego dla was :-*
Dobrej nocki

2 691 Ostatnio edytowany przez paslawek (2018-12-21 21:46:22)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:

Z racji tego że te forum i mnie już nakręca w stronę ex ja też zmykam jak coś wiecie gdzie pisać na Instagramie :-P.
Życzę wam wszystkim spokojnych radosnych świąt i żebyście wszyscy potrafili zapomnieć o ex żeby ten nowy rok zaczoł się z pięknym uśmiechem na waszych twarzyczkach . I duuuuużooo miłości w nowym roku i obyście wszyscy spotkali cudownych partnerów .                   P.s To co po nowym roku widzimy  sie tu na forum z pełną energia do działań na lepszą przyszłość . Jeszcze raz wszystkiego dobrego dla was :-*
Dobrej nocki

Tobie Pyłku życzę cierpliwości dla Siebie no i apetytu Twoje poczucie humoru pomoże Tobie nie raz.

Ps chińskie zupki też kiedyś odstawiłem bo tyle sie człowiek urobi cały dzień przy garach

Też się trzymaj ciepło

2 692

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Z racji tego że te forum i mnie już nakręca w stronę ex ja też zmykam jak coś wiecie gdzie pisać na Instagramie :-P.
Życzę wam wszystkim spokojnych radosnych świąt i żebyście wszyscy potrafili zapomnieć o ex żeby ten nowy rok zaczoł się z pięknym uśmiechem na waszych twarzyczkach . I duuuuużooo miłości w nowym roku i obyście wszyscy spotkali cudownych partnerów .                   P.s To co po nowym roku widzimy  sie tu na forum z pełną energia do działań na lepszą przyszłość . Jeszcze raz wszystkiego dobrego dla was :-*
Dobrej nocki

Tobie Pyłku życzę cierpliwości dla Siebie no i apetytu Twoje poczucie humoru pomoże Tobie nie raz.

Ps chińskie zupki też kiedyś odstawiłem bo tyle sie człowiek urobi cały dzień przy garach

Też się trzymaj ciepło

Dziękuję ja tobie też życzę wszystkiego co najlepsze dużo miłości i radości w święta . I bądź tak wspaniały ojem jakim jesteś dla swojego jak to nazwałeś połamańca :-)

2 693

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawku wszystkiego dobrego! Zdrówka przede wszystkim, bo to najważniejsze:) jestes fajnym, silnym facetem i dobrym ojcem! Trzymaj sie smile

2 694 Ostatnio edytowany przez paslawek (2018-12-21 22:08:22)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
paslawek napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:

Z racji tego że te forum i mnie już nakręca w stronę ex ja też zmykam jak coś wiecie gdzie pisać na Instagramie :-P.
Życzę wam wszystkim spokojnych radosnych świąt i żebyście wszyscy potrafili zapomnieć o ex żeby ten nowy rok zaczoł się z pięknym uśmiechem na waszych twarzyczkach . I duuuuużooo miłości w nowym roku i obyście wszyscy spotkali cudownych partnerów .                   P.s To co po nowym roku widzimy  sie tu na forum z pełną energia do działań na lepszą przyszłość . Jeszcze raz wszystkiego dobrego dla was :-*
Dobrej nocki

Tobie Pyłku życzę cierpliwości dla Siebie no i apetytu Twoje poczucie humoru pomoże Tobie nie raz.

Ps chińskie zupki też kiedyś odstawiłem bo tyle sie człowiek urobi cały dzień przy garach

Też się trzymaj ciepło

Dziękuję ja tobie też życzę wszystkiego co najlepsze dużo miłości i radości w święta . I bądź tak wspaniały ojem jakim jesteś dla swojego jak to nazwałeś połamańca :-)

Dzięki - połamaniec planuje i knuje powtórną ewakuację z "sanatorium"po Nowym Roku tym razem na społę z kuzynką
Dadzą sobie radę
Samodzielność - oj będzie się działo smile

2 695

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Paslawku wszystkiego dobrego! Zdrówka przede wszystkim, bo to najważniejsze:) jestes fajnym, silnym facetem i dobrym ojcem! Trzymaj sie smile

Dzięki i dobrej zabawy smile

2 696

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja trzymam warte wink obym też mogła za jakiś czas mieć ta moc co Wy...

Życzę Wam spokojnych Świąt. smile

2 697 Ostatnio edytowany przez paslawek (2018-12-21 23:12:25)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Katastrofa1988 napisał/a:

Ja trzymam warte wink obym też mogła za jakiś czas mieć ta moc co Wy...

Życzę Wam spokojnych Świąt. smile

Jeżeli  zrobisz tak jak dziewczyny z tego wątku to powiesz kiedyś jak Zorba "jaka to była piękna katastrofa". smile

Każdy może - spokój jest w Twoim zasięgu bliziutko w Tobie i nie zależy od niczego i nikogo.

Pozdrowienia

2 698

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
paslawek napisał/a:
Katastrofa1988 napisał/a:

Ja trzymam warte wink obym też mogła za jakiś czas mieć ta moc co Wy...

Życzę Wam spokojnych Świąt. smile

Jeżeli  zrobisz tak jak dziewczyny z tego wątku to powiesz kiedyś jak Zorba "jaka to była piękna katastrofa". smile

Każdy może - spokój jest w Twoim zasięgu bliziutko w Tobie i nie zależy od niczego i nikogo.

Pozdrowienia

Tak,tylko dzieeczyny mają swoją siłę nie zachwiana w siebie.
Ja mam poczucie ,że jest że mną coś nie tak, że jestem do bani skoro że mnie zrezygnował.ze czegoś mi brakuje.
Plus to,ze jestem dość naiwna. Serio. Nie wyglądam na zahukane dziewczę,a można mi wcisnąć każdy kit. Nie odrozniam ściemy od prawdy,ufam na sto procent. Emocjonalnie wkraczam w wiek dojrzewania mimo 30stki....
I jakoś się denerwuje od kilku dni czymś,brzuch mnie boli spać nie mogę .
Ale nie tesknie za eksem. Nie dopuszczam tej myśli do siebie. A jednak jakis lek we mnie jest....

2 699

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jesteś bardzo krotko po rozstaniu. My już trochę dłużej. My juz zrozumialysmy, że to się skończyło i już nigdy nie wróci. Ciezka praca. Niskie poczucie wartości meczylo nas wszystkie. Ja do dziś czuje się gorsza , bo zmiana mojego ex bardzo uderzyło w moje ego. Ale jedno musisz sobie uzmysłowić - napewno dalas cala siebie jemu, najlepsza wersje jaka jesteś- teraz on to podeptal i wyrzucił. I to prawdopodobnie on kiedyś przejzy na oczy. A ty już wtedy będziesz na innym etapie życia. Daj sobie czas - wiem ze to brzmi durnie ale tak jest.
Ja jestem zataz 5 miesięcy bez niego i żyje. Żyje bardzo dobrze i fajnie. Ale uczucia się nie zmieniły. Kochsm tęsknię wspominam i płacze. Jednak to krótkie chwilę w przeciągu np. Tyg.
Pokochaj siebie to początek pięknego spokojnego funkcjonowania. Na pewno jesteś świetna dziewczyna. Jak my wszystkie tu. I ci nasi nieliczni panowie co tez nas do pionu stawiają :-)
Główka do góry.

2 700

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Promyczek87 napisał/a:

Jesteś bardzo krotko po rozstaniu. My już trochę dłużej. My juz zrozumialysmy, że to się skończyło i już nigdy nie wróci. Ciezka praca. Niskie poczucie wartości meczylo nas wszystkie. Ja do dziś czuje się gorsza , bo zmiana mojego ex bardzo uderzyło w moje ego. Ale jedno musisz sobie uzmysłowić - napewno dalas cala siebie jemu, najlepsza wersje jaka jesteś- teraz on to podeptal i wyrzucił. I to prawdopodobnie on kiedyś przejzy na oczy. A ty już wtedy będziesz na innym etapie życia. Daj sobie czas - wiem ze to brzmi durnie ale tak jest.
Ja jestem zataz 5 miesięcy bez niego i żyje. Żyje bardzo dobrze i fajnie. Ale uczucia się nie zmieniły. Kochsm tęsknię wspominam i płacze. Jednak to krótkie chwilę w przeciągu np. Tyg.
Pokochaj siebie to początek pięknego spokojnego funkcjonowania. Na pewno jesteś świetna dziewczyna. Jak my wszystkie tu. I ci nasi nieliczni panowie co tez nas do pionu stawiają :-)
Główka do góry.


Naprawdę myślicie,ze oni kiedyś przejza na oczy i stwierdza ,,ona była wspaniała co ja durny ,głupi zrobiłem?" Przyznaje,ze chciałabym tego bardzo. Uratowaloby moje poczucie wartości ...
To trudne pokochać siebie ale wiem,ze konieczne. Bardzo Lekowo podchodzę teraz do każdej relacji, nawet teraz spotykam się kolezensko i już jak telefon za długo milczy włącza mi się : oho już się znudzilam,juz się wycofał. Choć tak naprawdę ani z nas para a ni nic,bo tylko raptem kilka spotkań. Skąd to się bierze...
Jest taka książka ,,relacje na hustawce" tam są opisane schemtay wg których działamy, jak sobie z nimi radzić -cwiczenia.
Narazie powoli je rozprocowuje ale wiem,ze ten brak kontaktu mnie paraliżuje ..

Czytam ,słucham i niby jest lepiej ale dalej nie mam w sobie pewnosci..gdybym ja miałam od zawsze moje życie byłoby inne.
Dziękuję. :*
Będę pracować nad sobą.

Słucham Portishead. Jest smutek ale też bije z tego siła.

2 701 Ostatnio edytowany przez Facet_z_wąsem (2018-12-22 18:05:34)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Kiedyś sobie pomyślałem, że już nigdy nie napisze w tym temacie, na tym forum ,ale jednak coś mnie pchnęło.
Oni nigdy nie przejrzą, tak do końca, nie przyznają się do tego.
Tak trudno jest powiedzieć "spierdo....łem/am", "mea culpa". Dużo łatwiej poszukać wytłumaczenia, winny w drugiej osobie.
Ale NASZ błąd polega na tym , że od ONYCH świadomości i ogarnięcia emocjonalnego uzależniamy swoje poczucie wartości. A to nie tak. Zbij lustra. Spójrz sama na siebie. Nie musisz patrzeć jego oczami.
Cholernie trudne!
Ja jestem po różnych doświadczeniach. Od dwóch lat próbuję wszystko poukładać od nowa z kobietą, która zapragnęła mieć inny plan na życie.
Czy się uda? Nie wiem.
"Taka piękna katastrofa " - to z Greka Zorby.
Czasem takiej katastrofy nam potrzeba , żeby zacząć budować od nowa. Na piasku, Na skale, od dymu z komina.

edit. Portished to trochę moje klimaty muzyczne. Tyle, że ja wychowałem się na Pearl Jam, Alice in chains, Mettallice i innych wyklętych w komunie kapelach.

2 702

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

A po co Ci to czy on przejrzy na oczy czy nie? Ty masz sie tak odciac zeby Ci to zwisalo i powiewalo. Taka informacja nigdy do Ciebie nie dotrze i tyle. Nie ma co czekac.

Z perspektywy ostatniej rozmowy z ex po 1.5 roku, on dalej nie widzial ile zepsul. Ja widze ile jest mojej winy.

Wiec coz. Nic nie zrobimy.

2 703

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Loka Loka wlanie piszesz to samo co ja

brakuje mam  ODWAGI ZEBU POWIEDZIEĆ WYBRAøAI LEPSZYCH?

2 704

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

ÁNULUJÉ MNOJÁ OSTAQTNIÁ ODPOWIEDZ -  TO NIE JA PISAØEM

2 705

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Promyczek87 napisał/a:

Jesteś bardzo krotko po rozstaniu. My już trochę dłużej. My juz zrozumialysmy, że to się skończyło i już nigdy nie wróci. Ciezka praca. Niskie poczucie wartości meczylo nas wszystkie. Ja do dziś czuje się gorsza , bo zmiana mojego ex bardzo uderzyło w moje ego. Ale jedno musisz sobie uzmysłowić - napewno dalas cala siebie jemu, najlepsza wersje jaka jesteś- teraz on to podeptal i wyrzucił. I to prawdopodobnie on kiedyś przejzy na oczy. A ty już wtedy będziesz na innym etapie życia. Daj sobie czas - wiem ze to brzmi durnie ale tak jest.
Ja jestem zataz 5 miesięcy bez niego i żyje. Żyje bardzo dobrze i fajnie. Ale uczucia się nie zmieniły. Kochsm tęsknię wspominam i płacze. Jednak to krótkie chwilę w przeciągu np. Tyg.
Pokochaj siebie to początek pięknego spokojnego funkcjonowania. Na pewno jesteś świetna dziewczyna. Jak my wszystkie tu. I ci nasi nieliczni panowie co tez nas do pionu stawiają :-)
Główka do góry.

Wszystkiego najlepszego Promyczku.

W święta solidnie odpocznij i bądź łagodna dla siebie.

Trzymaj się.

PS.Promyczku Rządzisz

2 706

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Po jakiś 15 latach na Andrzejkach spotkalam ex z lat gimnazjum. Ja go zostawiłam , on przyjął to z godnością. I na tej imprezie powiedzial mi ze jestem świetna, zawsze mnie pamięta, nawet moj adres :-) , i mimo ze ma teraz żonę i maleństwo w drodze powiedzial ze ciekawi go jakby się życie potoczyło gdyby powalczyl. Do tego ex z ktorym mam dzieci. Dziś po 3 latach od rozstania emocje opadły. Ale pierwsze przeprosiny i przyznanie się bylo po jakimś roku. Nie powiem było mi niezmiernie miło ze jednak pojal co tak naprawdę sie wydarzyło. Do tego jeszcze inny ex z ktorym mialam krótka relacje po jakiś 8 latach od rozejscia. On również wspominał nas dobrze. Z każdym , naprawdę każdym ex żyje w kolezenskiej komitywie, czesto nawet zartem mowia ze jednak bylam i nadal bywam wyjątkowa. Ale to nie zmienia już nic. Bo właśnie o tym mówię. Teraz jestem już na innym etapie w życiu, ich miejsca już nie ma w moim sercu. Może w głowie ale nie tam.

Teraz mialam dwie znajomosci i katastrofo nauczylam się jednego. Facet się nie odzywa? Uwiez mi ze ja nie odezwę sie pierwsza. Jestem dobra osoba. Lubiana, towarzyską, ze mną ludzie się nie nudzą, nie muszę i nie chce zabiegac o czyjeś zainteresowanie. Chcialabym by to ktoś o mnie trochę powalczyl, wykazał inicjatywę. Jesli tego nie ma to znaczy że nie będzie gdy to ja będę latać.
Ty bardzo szybko zwiazalas się z kimś. Nie przepracowalas rozstania. Niestety nie wrozy to niczego dobrego. Tak jak u mnie. Były kolejki nie ma nikogo. I dopiero teraz oddycham pełna piersią . tez chce pokochać siebie. Działam emocjonalnie - obcielam włosy bylam szczęśliwa na drugi dzien plakalam ze teraz to wygladam jak facet i nikt mnie nie zechce. I wiesz co? Mam to w dupie! Treningi przyjemniejsze bo włosy nie przeszkadzają, fryzura w 10 minut, jestem szalona bo to odwaga i jestem szczęśliwa ze to zrobiłam. Nie muszę się podobać grunt to zaakceptowac siebie.
Czytaj katastrofo ten wątek! Masz w święta czas. Ja czytałam post po poście i naprawdę ani się obejrzysz będzie lepiej.
Paslawek dziękuję i wzajemnie smile

2 707 Ostatnio edytowany przez Gilotyna1988 (2018-12-23 11:47:35)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Facet z wąsem, czytałam Twój wątek...czyli jednak budujesz życie z żoną na nowo ?
To trudne ,patrzę na siebie jego oczami. Ta perspektywa z dobrej i złej strony. Dziś mam gorszy dzień, bi cały czas myślę kogo wybrał, dla kogo zrezygnował ze mnie....

Lady Loka, to tylko ego. Ego woła o pomstę do nieba, niech się Kaja,niech powie bylas jednak wszystkim. Wiem,ze nie powie gdybym była,to..bym była.

Promyczek, podziwiam w Tobie siłę, bo no tak ona jest w nas,tylko trzeba jej dać dojść do głosu. Ja też zawsze czułam,ze o mnie sie nie zapomina i gdzieś wiedziałam ,że tak jest. Ale to w innych wypadkach mnie nie satysfakcjonuje ,chce konkretnie w tym..
Póki co jedyne co zrobiłam dla siebie to też włosy ,ale kolor lekko rozjaśniła m,najgorsze że myślałam wtedy o eksie ,wiem że uwielbiał moja burze włosów i myślałam co pomysli. Ale zwalczam to..zwalczam.
Czytam wątek raz Idę kolejno ,raz Idę od tyl, jakaś dziwna kolejność ,ale spotkam się że sobą w połowie wink dużo daje mi to forum. Historia Vex, jak bardzo podobna do mojej ,ta jej nadzieja wtedy, bardzo mnie to wyrwało z tego letargu oczekiwania.
To że się z kims spotykam,hmm nie jesteśmy w związku. Wiem,ze być może on by chciał,ale zna moja historie,wie że to swiezyzna i chodzi na palcach koło mnie więc póki co na spokojnie.

Podły dziś dzień mam....wciąż o nim myślę ,o sobie co że mną,kim ona jest,jak wygląda,czym się interesuje ,czy ma podobne poczucie humoru do mnie,czy też bywa emocjonalna, lekko na bakier z życiem..

Czytam,wracam da wątku i staje na nogi. Dziś będę ćwiczyć w domu.

P,S jak byłam młodsza to Metallica była moja pasja, obsesja ,wszystkim smile to było życie. Teraz bardzo light. Ale sentyment mam : ) widzieliście film Kursk? Polecam. Smutny, piękny. A jaka muzyka...

2 708

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pisze z telefonu ,wybaczcie literówki i ogólną jakosc ,nie zawsze wykapie ze coś nie gra.

2 709 Ostatnio edytowany przez Promyczek87 (2018-12-24 17:55:53)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wszystkiego dobrego kochani smile
Pierszy potok łez juz mam za sobą.
Oby kolejnego nie było.
Jako że zawsze bylam inna właśnie robię generalne porządki w domu. I przyszła pora na schowanie każdej nawet drobnej pamiątki po ex.

2 710

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Promyczek87 napisał/a:

Wszystkiego dobrego kochani smile
Pierszy potok łez juz mam za sobą.
Oby kolejnego nie było.
Jako że zawsze bylam inna właśnie robię generalne porządki w domu. I przyszła pora na schowanie każdej nawet drobnej pamiątki po ex.

Wszystkiego dobrego dla wszystkich. Ja zaraz siadam do kolacji z rodzicami smile Promyczku trzymaj się ciepło. Kto ma dać radę jak nie ty :*

2 711

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wszystkiego dobrego dla Was :*

Ja czekam na wieczór ,na noc właściwie kiedy będę mogła wylać łzy, zatęsknić ostatni raz..

2 712

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dostaję powiadomienia z forum miałam zrobić detoks ale ciągnie mnie widzę tu .
Katastrofa czemu mówisz że ostatni raz zatęsknisz ?
Promyczek co się dzieje ?
Umnie rodzinny zjazd trwa od 12 . Odziwo dobrze się trzymam .

2 713

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

A tak same lecą te łzy. W glowie głupie jego obietnice. Rok temu w święta on byl 1500 km odemnie i ja sie trzymałam. wspieralam go bo tęsknił za rodzina, z nami przy stole na tel siedział , i obiecywał ze te święta będą inne. Tak duzo serca mu oddałam a on... On teraz świętuje z kimś innym.
A za chwilę zniknie znowu. Oby znikł z mojego serca.

Porządki skończone, a na 20 pociesza się przy dobrym filmie z "plastrem" od kina. On tez dzis bez rodziny to co będziemy tak osobno.

Mam wrazenie ze tracę resztki godności . Ale wiecznie sama nie będę prawda?

2 714

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Promyczek87 napisał/a:

A tak same lecą te łzy. W glowie głupie jego obietnice. Rok temu w święta on byl 1500 km odemnie i ja sie trzymałam. wspieralam go bo tęsknił za rodzina, z nami przy stole na tel siedział , i obiecywał ze te święta będą inne. Tak duzo serca mu oddałam a on... On teraz świętuje z kimś innym.
A za chwilę zniknie znowu. Oby znikł z mojego serca.

Porządki skończone, a na 20 pociesza się przy dobrym filmie z "plastrem" od kina. On tez dzis bez rodziny to co będziemy tak osobno.

Mam wrazenie ze tracę resztki godności . Ale wiecznie sama nie będę prawda?

Resztki godności bo? Bo niechcesz siedzieć sama w święta ? Bo masz kogoś z kim możesz się spotykać ? Ja osobiście mam inne podejście jestem staroświecka ale ty jesteś inna i może to i lepiej . Nie patrz na to co inni powiedzą nie robisz nic złego macie czyszta sytułacje prawda on napewno nie wiąże z tobą poważnych planów nie dajesz mu nadzieji więc w czym problemem? A może okaże się naprawdę fajnym chłopakiem a nie tylko plasterkiem :-)

2 715

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Właśnie moj ex napisał mi zyczenia na święta. Mam ochotę mu napisac żeby sie stuknal w głowę i w dupe sobie wsadził życzenia wesołych świat. Sam mi je zepsul a teraz kurde niby wszystko ok. Agrrrrr

Godność bo jedynie pocieszyciele mi zostaja , a zawsze myslalam ze zasługuje na cis wiecej niz noc z znajomym-nieznajomym.

2 716

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Promyczek87 napisał/a:

Właśnie moj ex napisał mi zyczenia na święta. Mam ochotę mu napisac żeby sie stuknal w głowę i w dupe sobie wsadził życzenia wesołych świat. Sam mi je zepsul a teraz kurde niby wszystko ok. Agrrrrr

Godność bo jedynie pocieszyciele mi zostaja , a zawsze myslalam ze zasługuje na cis wiecej niz noc z znajomym-nieznajomym.

Dlatego ja swojego ex zablokowalam przed świętami żeby tych rewelacji nie mieć. Zablokuj go po co ci on .
Promyczku zasługujesz na dużo więcej niz myślisz . Zobaczysz jeszcze będziesz szczesliwie zakochana jestem tego pewna . Może daj sobie spokój na jakiś czas z facetami

2 717

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Gwiezdny Pył ma rację, oczywiście że zasługujesz na więcej i na miłość. To nie są resztki godności ,rozumiem że tak dzialasz ja gdybym nie była że swoją najbliższą rodziną ,spedzalabym czas podobnie.
Promyczku, jeszcze będą święta z kims dla kogo będziesz numer jeden, priorytetem, wszystkim..

Ja czekałam na życzenia od eksa przyznaje..ale się nie doczekalam. On mnie szybko zapomniał, byłam dla niego nikim.
Dlaczego ostatnia tęsknota? Bo już więcej nie chcę. Nie chcę tak tęsknić. Chcę to zabic. Jest miesiąc i dwa tygodnie od rozstania. Deadline dalam sobie do dziś.

2 718

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja też nie dostałam żadnych życzeń na święta. Nie powiem, że nie boli...

2 719

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
AmiaAmia napisał/a:

Ja też nie dostałam żadnych życzeń na święta. Nie powiem, że nie boli...

Niewiem jaka jest twoja historia ale jaka by nie była uwierz mi że bardziej boli jak osoba która cię zostawia rani ty cierpisz a ona składa ci  życzenia jak gdyby nigdy nic ...mi tak ex złożył życzenia w Wielkanoc 4miesiace po rozstaniu ...
No chyba że liczysz na powrót to co innego

2 720

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tak takie użyczenia to jak pluniecie w twarz. Lepiej by było gdyby wcale się nieodezwal. Po cholerę życzy wesolych swiat jaj doskonale wie że to jego są wesołe Nie moje.  Ale tak to bywa u ludzi bez zasad i serca. On musi byc w porządku. By inni go po plecach glaskali i gratulowali postawy. A ja... A ja będę dalej we własnym go***nie się tarzac które mi w głowie zrobił.

Randka-niewypal. Właśnie pana odwiozlam do domu. Byle jak najdalej ode mnie.

2 721

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Promyczek87 napisał/a:

Tak takie użyczenia to jak pluniecie w twarz. Lepiej by było gdyby wcale się nieodezwal. Po cholerę życzy wesolych swiat jaj doskonale wie że to jego są wesołe Nie moje.  Ale tak to bywa u ludzi bez zasad i serca. On musi byc w porządku. By inni go po plecach glaskali i gratulowali postawy. A ja... A ja będę dalej we własnym go***nie się tarzac które mi w głowie zrobił.

Randka-niewypal. Właśnie pana odwiozlam do domu. Byle jak najdalej ode mnie.

Promyczku czemu nie spróbujesz pobyć sama naprawdę tak ciężko ci jest bez faceta że musisz mieć byle kogo byle mieć ? Daj sobie czas odpocznij od nich

2 722

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja jestem sama. Tu wyszło spontaniczne spotkanie na drinka i film. Nic między nami nawet nie było. Ale inteligencja- w zasadzie jej brak-przerazila mnie tak bardzo że chłopa odeslalam taxi do domu.

Ja nie wiąże się z nikim. Wiem że muszę odpocząć bo takie koleżeńskie nawet spotkania jeszcze bardziej stwierdzają mnie w tym że ex był najlepszy.

2 723

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Promyczek87 napisał/a:

Ja jestem sama. Tu wyszło spontaniczne spotkanie na drinka i film. Nic między nami nawet nie było. Ale inteligencja- w zasadzie jej brak-przerazila mnie tak bardzo że chłopa odeslalam taxi do domu.

Ja nie wiąże się z nikim. Wiem że muszę odpocząć bo takie koleżeńskie nawet spotkania jeszcze bardziej stwierdzają mnie w tym że ex był najlepszy.

Jakby był najlepszy to by cię nie zostawił proste . Napewno miał jakieś zalety ale wady też nie zapominaj o tym . Wiesz ja sobie zaczęłam wbijać że dlamnie prawdziwy facet to musi być mundurowy bo oni się najbardziej męscy ,ale tak samo ja tak i ty wiesz jakie jest z nimi życzcie . Dlatego twój wydaje się taki cudowny.  Myślę że jest wiele fajnych facetów tylko właśnie exowie zasłaniają nam ich.
Promyczku mówiąc odpocząć od facetów chodzi mi o tych plasterków . Jesteś piękna kobieta nie potrzebujesz żadnych plasterków żeby zajęli ci czas . Głowa do góry niedługo będzie nowy rok wierzę że dlanas wszystkich lepszy

2 724

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
AmiaAmia napisał/a:

Ja też nie dostałam żadnych życzeń na święta. Nie powiem, że nie boli...

Niewiem jaka jest twoja historia ale jaka by nie była uwierz mi że bardziej boli jak osoba która cię zostawia rani ty cierpisz a ona składa ci  życzenia jak gdyby nigdy nic ...mi tak ex złożył życzenia w Wielkanoc 4miesiace po rozstaniu ...
No chyba że liczysz na powrót to co innego

Jeszcze jestem na etapie- kiwnie palcem, ja polecę. Wiem, wiem, zero godności, zero szacunku do samej siebie, zero wyciągania wniosków. Ale wiem też, że nic nie zrobię w tym kierunku (on raczej też nie) więc sobie tylko nadziejam i czekam aż bolący etap fascynacji byłym minie. A wiem też , że minie.

2 725

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
AmiaAmia napisał/a:
GwiezdnyPył napisał/a:
AmiaAmia napisał/a:

Ja też nie dostałam żadnych życzeń na święta. Nie powiem, że nie boli...

Niewiem jaka jest twoja historia ale jaka by nie była uwierz mi że bardziej boli jak osoba która cię zostawia rani ty cierpisz a ona składa ci  życzenia jak gdyby nigdy nic ...mi tak ex złożył życzenia w Wielkanoc 4miesiace po rozstaniu ...
No chyba że liczysz na powrót to co innego

Jeszcze jestem na etapie- kiwnie palcem, ja polecę. Wiem, wiem, zero godności, zero szacunku do samej siebie, zero wyciągania wniosków. Ale wiem też, że nic nie zrobię w tym kierunku (on raczej też nie) więc sobie tylko nadziejam i czekam aż bolący etap fascynacji byłym minie. A wiem też , że minie.

Żeby przeszło trzeba coś robić w tym kierunku a nie czekać aż przejdzie dopuki masz takie myśli to tylko w dół cię ciągnie

2 726

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
GwiezdnyPył napisał/a:
Promyczek87 napisał/a:

Tak takie użyczenia to jak pluniecie w twarz. Lepiej by było gdyby wcale się nieodezwal. Po cholerę życzy wesolych swiat jaj doskonale wie że to jego są wesołe Nie moje.  Ale tak to bywa u ludzi bez zasad i serca. On musi byc w porządku. By inni go po plecach glaskali i gratulowali postawy. A ja... A ja będę dalej we własnym go***nie się tarzac które mi w głowie zrobił.

Randka-niewypal. Właśnie pana odwiozlam do domu. Byle jak najdalej ode mnie.

Promyczku czemu nie spróbujesz pobyć sama naprawdę tak ciężko ci jest bez faceta że musisz mieć byle kogo byle mieć ? Daj sobie czas odpocznij od nich

Właśnie chciałam się spytać czy Promyczek jest gotowy na randki, wiem po sobie,że nie mając  porządku w sercu, każda randka będzie niewypałem. A zrozumiałam, że mogę skreślić kogoś tylko dlatego, że nie jest nim.

2 727

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Promyczek87 napisał/a:

Ja jestem sama. Tu wyszło spontaniczne spotkanie na drinka i film. Nic między nami nawet nie było. Ale inteligencja- w zasadzie jej brak-przerazila mnie tak bardzo że chłopa odeslalam taxi do domu.

Ja nie wiąże się z nikim. Wiem że muszę odpocząć bo takie koleżeńskie nawet spotkania jeszcze bardziej stwierdzają mnie w tym że ex był najlepszy.

No właśnie:) . Nie doczytałam.

2 728 Ostatnio edytowany przez Promyczek87 (2018-12-25 11:27:14)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Te randki to nie randki jedynue zajecie i tak malego wolnego czasu. Po moim maratonie przedświątecznym, odeslaniu dzieci do prababci, posprzataniu mieszkani@, relaksujące kąpieli ze świeczkami, ot przyszedl głupi pomysł o wspolnym filmie , bo coś tam w ciągu dnia pisał że można coś pomyśleć. A ze ex juz mi trochę dzien pokrzyzowal, nie pisałam ale już rano jezdzil koło mojego domu, jak wspomnialam moze jechać inna droga ale on nie. I juz na dzien dobry wstajac odslaniam rolety a tu on. Serce w gardle . przemknęłam to i chciałam jedynie spędzić miło czas.
Dawno tych chłopów odpuscilam.

Jesli chodzi o powrót. AmiaAmia ja przez 5 miesięcy mówiłam ze chcialabym wrócić. Do tej pory mam to uczucie. U wiesz co sie stało. On zadzwonił. Chcial sie spotkać a ja powiedzialam "nie chce sie z Tobą widziec" nigdy bym nie uwierzyła że tak mogę zrobić. Myslalam ze polecę jak na skrzydłach. A jednak rozum robi wiecej pożytku niz glupiutkie serce.

Napisz co u ciebie sie stało bo jakoś nie widzę wątku w naszym poście?

2 729 Ostatnio edytowany przez lanikita (2018-12-25 12:06:03)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

-

2 730

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
lanikita napisał/a:

Mogę dołączyć?  Związałam się z zajętym facetem,  więc zrozumiem jeżeli nie będę chciana w tym wątku. 

Tęsknię za człowiekiem,  z którym i tak nie dałoby się żyć.  Niestety ta świadomość nie zabiła jeszcze uczuć.  Święta he rozbudziły.

Powiem ci że wpadłaś tu jak w ul szerszeni bo w tym wątku żalą się kobiety ktore straciły  exow przez kobiety takie jak ty które rozwaliły związki przeważnie długoletnie .......
Ale możesz próbować jesteś kobietą zraniona myślę że znajdziesz wsparciei osobiście mi nie przeszkadzasz bo już mam za sobą najgorszy dział w moim życiu jakim jest cierpienie po stracie ukochanego.

Posty [ 2 666 do 2 730 z 7 946 ]

Strony Poprzednia 1 … 40 41 42 43 44 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026