Dziwne rozstanie... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dziwne rozstanie...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Dziwne rozstanie...

Cześć!
Ja mam 34 lata ona 35.
Sytuacja wygląda po krótce tak:
Byliśmy razem prawie 3 lata, razem mieszkaliśmy od ponad roku (u niej, mimo iż ja mam własny dom), ona ma syna z pierwszego związku (12 lat), później była 7 lat z kolesiem który się nad nią znęcał psychicznie i bił ją. Ja poznałem ją dwa lata po jej odejściu od niego.
Co tu dużo pisać - związek idealny - brak żadnych kłótni, bardzo aktywne spędzanie razem czasu, nawet przy rozstaniu mi powiedziała "nigdy się z tobą nie nudziłam".
Jednak do rzeczy - było po 2 latach jedno małe rozejście (wróciłem do siebie) ponieważ ona stwierdziła, że ja ją okłamałem z jedną rzeczą a w rzeczywistości po prostu byłem pewny, że jej to powiedziałem, jednak było to na tyle nieistotne moim zdaniem, że po dwóch dniach do mnie przyjechała i się pogodziliśmy (poszło o jakieś niedopowiedzenie w papierach sądowych, gdyż ja użeram się jeszcze z moją byłą żoną).
i nagle w tym roku przed majówką zebrało jej się na rozmowę i żeby powiedzieć mi, że ona już mi nie ufa i jej zdaniem to bez sensu ciągnąć to dalej. Poszło o to że zataiłem przed nią spotkanie z koleżanką na kawę (wiedziała o tej koleżance od początku związku jednak nigdy nie spotkaliśmy się wszyscy bo tej mojej kumpeli ciągle coś wypadało). Dodam że przyznała się przy rozmowie, że przeryła mi telefon jak spałem. Wygarnęła mi przy ostatnim spotkaniu, że pisałem z jakimiś innymi dupami (dodam że chyba nie zauważyła że rozmowy były z 2016 roku jak się jeszcze nie znaliśmy) oraz że rodzice robią mi co jakiś czas zakupy (było tak ale to dlatego że mam wyjazdową pracę i rozliczałem się z nimi gotówką jak wracałem) i żebym się ogarnął.
Po miesiącu od zerwania pojechałem oddać jej rzeczy (po wcześniejszym kontakcie telefonicznym bo ona niby przez przypadek mi głuchnęła więc oddzwoniłem) czyli 8 czerwca i poszliśmy nawet na godzinny spacer, zacząłem rozmowę o tym że może warto było by spróbować jeszcze raz,  jednak jak wiadomo ona dalej stała przy swoim że to nie ma sensu, tydzień później odwiozłem jej jeszcze buty bo o nich zapomniałem za pierwszym razem, oddałem przytuliłem ją i pojechałem. Dziś mija miesiąc od ostatniego spotkanie jednak w międzyczasie tydzień temu przypadkowo spotkałem się z nią pod galerią w moim mieście i przeszła udając, że mnie nie widzi. Po pół godzinie zadzwoniła do mnie z pretensjami dlaczego ją szpieguje, powiedziałem że to czysty przypadek że się tam spotkalismy, jednak ona w dalszej części rozmowy wypytała mnie co słychać itp. tutaj już się opanowałem, opowiedziałem że byłem na wakacjach i kilka innych pierdów i pożegnaliśmy się ona mówiąc na koniec żegnam a ja żegnam ozięble wink, w poprzedni wtorek dodała na tik toka jakiś filmik ze smutnych cytatów że czas ruszyć do przodu czy coś w tym stylu ale obejrzałem go tak, żeby nie widziała że go obejrzałem, w środę odwiedziła mój profil na tik toku bo dostałem powiadomienie, ogólnie w czasie związku nie dodawała za wiele relacji na instagrama a teraz minimum 1/2 w tygodniu i niektóre to takie jakby na siłę zescreenowane z innych kont. Ja póki co milczę, mimo że cholernie za nią tęsknię...czy jesteś w stanie mi coś doradzić? Miała któraś z was podobną sytuację?
Pzdr

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziwne rozstanie...

Nie dwóch takich samych sytuacji, więc nie da się porównać, jakby nawet ktoś miał podobnie.

Ona musi być po swoich przejściach bardzo przewrażliwiona, Ty też dolewałeś oliwy do ognia...

Straciłeś zaufanie w jej oczach... Jedynie po jakimś czasie możesz napisać, tęsknię i omijać ją szerokim łukiem, bo widać, że ma jakieś shizy...

3

Odp: Dziwne rozstanie...

sam fakt korzystania z tok toka mówi wiele o was...
Mówisz ze te rozmowy z innymi kobietami były w 2016...hmm
A ty czasami w tym czasie nie byłaś w związku małżeńskim? O którym piszesz w swoim innym temacie?
to jak to jest.
Żonaty facet pisze z jakimiś dupami?
I ty sie dziwisz dlaczego zareagowała tak jak zareagowała?
Sam fakt pójścia na kawę z koleżanką to nic zdrożnego.
wiec dlaczego to przed nią zataiłeś?

4 Ostatnio edytowany przez blueangel (2022-08-03 21:41:13)

Odp: Dziwne rozstanie...

zgadzam sie z Szeptuchem co do tiktokow.

Czemu zatailes te kawe, skoro to tylko kolezanka? i gdy w koncu mogla co stalo na przeszkodzie, by je ze soba poznac?
Udawanie jakis ozieblosci, gdy ich w rzeczywistosci nie ma tylko po to, zeby komus dosrac... + nie umiecie ani nie chcecie ze soba rozmawiac o tym, co jest zle. nawet gdy juz zostanie to zakomunikowane to i tak nic z tego nie wynika.----> na czym wy macie budowac? daj se spokoj, bo z tego i tak nic nie bedzie. takie zwiazki moga potrwac z max 5 lat. nawet jak sie zejdziecie t5o i tak pierdyknie.

5

Odp: Dziwne rozstanie...

Stary, po co ci ta pusta Karyna?

6

Odp: Dziwne rozstanie...
Szeptuch napisał/a:

Mówisz ze te rozmowy z innymi kobietami były w 2016...hmm
A ty czasami w tym czasie nie byłaś w związku małżeńskim? O którym piszesz w swoim innym temacie?
to jak to jest.
Żonaty facet pisze z jakimiś dupami?

I ja optuję za tym, że połączyła sobie fakty i uznała, że Maciej nie jest osobą, której można ufać.

maciej551 napisał/a:

i pożegnaliśmy się ona mówiąc na koniec żegnam a ja żegnam ozięble wink

Dobrze rozumiem, że na pożegnanie powiedziałeś, że żegnasz ją ozięble??? Upewniam się tylko, bo gdybyś użył cudzysłowów wypowiedź byłaby klarowna, a tak łatwo o nieporozumienie, którego wolałabym uniknąć.

Wzajemne, "ciche" podglądanie się na Tik Tokach i innych Instagramach, jakieś zawoalowane przekazy i publiczne demonstrowanie aktualnego stanu emocjonalnego, choć przecież doskonale wiadomo kto jest rzeczywistym adresatem tych treści - Wy naprawdę macie po trzy i pół dekady? Zamiast ze sobą szczerze i dojrzale porozmawiać, to bawicie się w jakieś szczeniackie gierki, a to nie tędy droga.

maciej551 napisał/a:

Ja póki co milczę, mimo że cholernie za nią tęsknię...czy jesteś w stanie mi coś doradzić? Miała któraś z was podobną sytuację?

Nigdy nie miałam takich sytuacji, być może dlatego, że jeśli na kimś mi zależy (nieważne za kim, to może być partner, przyjaciółka, jakaś inna ważna osoba) i/lub za kimś tęsknię, to nie udaję, że jest inaczej. W tym zdaniu znajduje się też moja podpowiedź dla Ciebie.

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

7

Odp: Dziwne rozstanie...
maciej551 napisał/a:

(dodam że chyba nie zauważyła że rozmowy były z 2016 roku jak się jeszcze nie znaliśmy)

Mój błąd. Miał być 2019 rok a nie 2016, był to okres pomiędzy rozwodem a czasem jak ją jeszcze poznałem.

Z aktualizacji stwierdziłem że w czwartek wyślę jej smsa że za nią tęsknię co jest zgodne z rzeczywistością, niestety od dwóch dni odpowiedzi nie dostałem. I uwaga w ten sam dzień ni z gruchy ni z pietruchy ona zablokowała mnie na instagramie ale odkryłem to dopiero w momencie jak smsa już wysłałem więc zrobiła to przed wysłaniem przezemnie smsa ale tylko tam, fb jest odblokowany, inne komunikatory również...
Stwierdziłem, że nie chce sobie później zarzucać że mogłem to napisać, a tego nie zrobiłem.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dziwne rozstanie...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021