netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

dziwne rozstanie, sprzeczności.

7 945 odpowiedzi520 098 wyświetleńzałożony przez vex, 24.03.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Strony Poprzednia 1 … 39 40 41 42 43 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 601 do 2 665 z 7 946 ]

2 601 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2018-12-18 23:34:03)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawek akurat z Pyłkiem mam kontakt cały czas i rozmawiamy o rożnych pierdołach i nie tylko, wiec sen mnie nie dziwi smile

Co do snow o eks to rękę daje, ze śni mi sie kiedy o nim za specjalnie nie mysle. Za to jak juz mi sie w głowie troche pokręci za dnia, to noce mam spokojne wink Nie widze powodów dla których miałabym ściemniać skoro bez żadnego problemu pisze tutaj o swoich spadkach formy i tęsknotach. Nie mam nic do ukrycia, serio smile Lubie Wam sie czasami pożalić, bo wiem, ze moge tutaj liczyć na mądre rady i bardzo czesto mi pomogliście. Wlasnie dzieki Wam wiem, ze uczuc nie mozna tłumić, uciekać od nich, trzeba przejsc przez wszystkie etapy. Do tej pory zazwyczaj uciekałam, teraz przechodze przez to świadomie.

Generalnie cieszę sie, ze trafiłam na to forum, duzo zrozumiałam, wyciągnęłam wiele wniosków i jakos lżej mimo wszystko przez to przechodze. Fajnie, ze jestescie smile

2 602

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Paslawek akurat z Pyłkiem mam kontakt cały czas i rozmawiamy o rożnych pierdołach i nie tylko, wiec sen mnie nie dziwi smile

Co do snow o eks to rękę daje, ze śni mi sie kiedy o nim za specjalnie nie mysle. Za to jak juz mi sie w głowie troche pokręci za dnia, to noce mam spokojne wink Nie widze powodów dla których miałabym ściemniać skoro bez żadnego problemu pisze tutaj o swoich spadkach formy i tęsknotach. Nie mam nic do ukrycia, serio smile Lubie Wam sie czasami pożalić, bo wiem, ze moge tutaj liczyć na mądre rady i bardzo czesto mi pomogliście. Wlasnie dzieki Wam wiem, ze uczuc nie mozna tłumić, uciekać od nich, trzeba przejsc przez wszystkie etapy. Do tej pory zazwyczaj uciekałam, teraz przechodze przez to świadomie.

Generalnie cieszę sie, ze trafiłam na to forum, duzo zrozumiałam, wyciągnęłam wiele wniosków i jakos lżej mimo wszystko przez to przechodze. Fajnie, ze jestescie smile

Ależ ja Tobie wierze - droczę się tylko trochę .Mnie bardzo cieszy że ludzie nawet nieznajomi myślą o sobie dają sobie wsparcie,dzielą 

się radą i doświadczeniem.

Wiem że to zawsze działa prędzej czy później przynosi zaskakujące efekty

Warto być życzliwym ot tak po prostu.

A ja mam bardzo anonimowo na imię Paweł.

2 603

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Justyna, miło mi Pawle wink

Tak, to jest naprawdę świetne, ze stworzyliśmy tutaj taka mała grupę wsparcia i możemy wzajemnie na siebie liczyć. Mi to daje ogromnego kopa, jest tu duzo przydatnych, życiowych porad. Nikt nikogo nie wyśmiewa, ludzie sa cierpliwi dla siebie wzajemnie i jesli trzeba, setki razy beda tłukli do głowy to samo. Ja dzieki temu, co tutaj przeczytałam, radzę sobie duzo lepiej, jestem świadoma wszystkich mechanizmów i sztuczek, jakie funduje mi mózg. Bardzo duzo mi to ułatwia:)

Fajnie to brzmi z perspektywy ojca, jak obserwuje corke, która przeżywa rozstanie z facetem. Zawsze zastanawiałam sie, czy moj tata mnie analizuje w ten sposob big_smile

2 604 Ostatnio edytowany przez paslawek (2018-12-19 00:14:45)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Justyna, miło mi Pawle wink

Tak, to jest naprawdę świetne, ze stworzyliśmy tutaj taka mała grupę wsparcia i możemy wzajemnie na siebie liczyć. Mi to daje ogromnego kopa, jest tu duzo przydatnych, życiowych porad. Nikt nikogo nie wyśmiewa, ludzie sa cierpliwi dla siebie wzajemnie i jesli trzeba, setki razy beda tłukli do głowy to samo. Ja dzieki temu, co tutaj przeczytałam, radzę sobie duzo lepiej, jestem świadoma wszystkich mechanizmów i sztuczek, jakie funduje mi mózg. Bardzo duzo mi to ułatwia:)

Fajnie to brzmi z perspektywy ojca, jak obserwuje corke, która przeżywa rozstanie z facetem. Zawsze zastanawiałam sie, czy moj tata mnie analizuje w ten sposob big_smile

Na bank jeżeli jesteś córeczką tatusia jak moja.

Wychowana przeze ( no nie tylko przeze mnie) mnie metodą prób i błędów czyli ile prób tyle błędów jak ona to przetrwała to nie wiem smile

To znaczy wychowała mnie a jak sobie wychowała tak ma.

Największą sprawą jest to że się uśmiecha i patrzy trzepocząc żęskami no i czasem się przytuli do "starego" łaskawie.

Najtrudniejsze dla mnie to było w sytuacji rozstania mojej córki z chłopakiem to nie marudzić przynudzać mądrzyć się .

Przytulać i być to nietrudne .

2 605

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tak ten post na tym forum to najlepszy plaster akurat na moje serce . nie wuem ci by bylo gdybym tu nie trafiła. Dzięki niemu poznalam te wspaniałe dziewczyny (jazzmine widze Cię :-) i zawsze mogę tu powiedziec co myślę , co czuje , a myślę i czuje bardzo duzo ostatnio.

Teraz mam ogrom pracy, ot taki zawod wiec do nd. Nie mam czadu na nic , za to od pn do sylwestra praktycznie i chyba nawet tydz. Po będę miała dużo czasu na odpoczynek i kolejna dawkę przemyśleń.
Moje dzieci jada z moimi rodzicami do mamy od strony taty wiec będę w święta sama. Ale tak chce , odmowilam wyjazdu do rodziny. Potrzebuje spokoju, mojej muzyki , książki i mojego ps4.
Synowiw na urodziny starszego  kupił sobie okulary wirtualnej rzeczywistosciwladnie do tej konsoli, zbierali kasę i nareszcie im się udało , i jako ze instalacja nowego sprzętu id razu jest widoczna na profilu Playstation to moje drogie Panie i panowie - mój wspaniały ex dzien pozniej również kupił takowe okulary. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to ze koszt takich jest naprawdę wysoki i dzieci moje długo zbierały taka gotówkę ale Pan zazdrosny nie mogl byc gorszy ode mnie. A moze chce rowniez grac ze mną wspolnie w gry jak to mamy w tradycji razem z jego przyjacielem przy odrobinie wiekszej ilości wolnego czasu?
Nieraz wydaje mi się to takie dziecinne i zabawne. Z każdej strony probuje zwrocic moja uwagę. A za krzty odwagi i szacunku okazac nie potrafi.

Alescie dyskusje przeprowadzili dziś. W pracy co przerwa to podczytywalam was.

Ps. Mi ex dni się często. Uważam ze to typowa podświadomość. I jak mowilam ost sciagnelam go myślami do realnego życia.

2 606 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2018-12-19 00:35:55)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Paslawek to takie urocze, jak ci ojcowie troszczą sie o swoje córeczki;) ja córeczka tatusia jestem 100%, wiadomo big_smile wspieraj ja, bo wsparcie rodzicow daje ogromna sile. Gdyby nie moi, zginęłabym marnie wink

Promyczku mnie dziwi fakt, dlaczego eks sie nami interesują? Skoro zdecydowali sie zniknąć z naszego zycia, to nie powinno ich ono obchodzić. Śmiech na sali, ze maja czelność „rzucać nam sie w oczy” i takie tam. Ja po prostu nie reaguje na cos takiego, a przynajmniej staram sie nie reagować.

Cos w tym jest, ze jak o kimś myslisz/rozmawiasz to go przyciągasz. Zgadnij kto był u mnie w pracy ostatnio?;) Mr.Tommy:D a chwile wcześniej pisałaś chyba wlasnie o nim opowiadając o koleżance spotykającej sie z żonatym facetem z 2 dzieci? Jaki ten świat mały, co?;)

2 607

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Paslawek to takie urocze, jak ci ojcowie troszczą sie o swoje córeczki;) ja córeczka tatusia jestem 100%, wiadomo big_smile wspieraj ja, bo wsparcie rodzicow daje ogromna sile. Gdyby nie moi, zginęłabym marnie wink

Promyczku mnie dziwi fakt, dlaczego eks sie nami interesują? Skoro zdecydowali sie zniknąć z naszego zycia, to nie powinno ich ono obchodzić. Śmiech na sali, ze maja czelność „rzucać nam sie w oczy” i takie tam. Ja po prostu nie reaguje na cos takiego, a przynajmniej staram sie nie reagować.

Cos w tym jest, ze jak o kimś myslisz/rozmawiasz to go przyciągasz. Zgadnij kto był u mnie w pracy ostatnio?;) Mr.Tommy:D a chwile wcześniej pisałaś chyba wlasnie o nim opowiadając o koleżance spotykającej sie z żonatym facetem z 2 dzieci? Jaki ten świat mały, co?;)

Dziewczyny jak tak się przyciąga kogoś o kim się ciągle mówi to ja się pytam gdzie ci nasi księcia z bajki hahaha :-P

2 608

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

tomeczek ... Ha akurat nie o niego chodzilo ale owszem przecież o nim rozmawialysmy kiedyś. Po twojej informacji kompletnie odpuscilam typa. Nie potrzebne mi problemy.

A tak na marginesie o tej mojej koleżance co moim ex koledzy teraz ja biedna wyrywają. Uwaga!moj aktualny plaster ja podrywa. Tzn. Mój ex plaster. Bo ze względu na brak czasu nie spotkalam sie z nim tydz. Co grzecznie wyjaśniłam a on juz musiał miec kolejna. Świat schodzi na psy. Ona oczywiście od razu mi powiedziała i tym samym koleś jest juz stracony. Tak oto zostalam znowu sama.
Tyle po moich randkach i probach zapomnienia i ex.

2 609

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Promyczku i dobrze, po co Ci taki typ?;) szczegolnie, ze on czeka na to, ze babka bedzie go sponsorować big_smile

Myśle, ze na jakis czas powinnaś sobie odpuścić facetów i dac sobie chwile na odsapniecie od jakichś dziwnych relacji.

2 610

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Zdecydowanie smile nie mogę doczekać się poniedziałku, dnia od którego zacznę prawie dwa tyg wolnego. Tak myślę o zawieszeniu Facebooka i instagrama przez ten czas. Taki odpoczynek na maksa.

2 611

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja doszłam do może dziwnych przemyśleń ale stwierdziłam że jednak nie potrzebuje drugiej połówki . Może na początku po rozstaniu brakowało mi drugiej osoby przytulenia wspólnego życia . Ja już nie jestem w stanie nikomu zaufać i jak widzę faceta widzę w nim automatycznie zdrajcę. Może wina jest w tym że przyciągam żonatych a może wina leży wemnie .....
Promyczku dobry pomysł odetnij się od internetu ,od plastrów itp. ;-). Jednak trochę mnie niepokoji u ciebie samotne święta myślisz że to dobry pomysł ??

2 612

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku traumę jakas masz, ale wierz mi, nie kazdy facet to dupek;)

Mam dwa dni wolnego, duuuzo ulubionych ciastek i ... shiet, w trakcie pisania dostałam listę misji do wykonania. No to z lenistwa nici:-(

2 613 Ostatnio edytowany przez GwiezdnyPył (2018-12-19 11:18:39)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Pyłku traumę jakas masz, ale wierz mi, nie kazdy facet to dupek;)

Mam dwa dni wolnego, duuuzo ulubionych ciastek i ... shiet, w trakcie pisania dostałam listę misji do wykonania. No to z lenistwa nici:-(

Traumę to ja napewno mam po takim związku brrrr.... niewiem czy są nie spotkałam jeszcze takiego faceta jak spotkam dam ci znać :-P. Ja będę miała ponad tydzień wolnego pierwszy raz od rozstania aż dziwnie się z tym czuje ale czeka mnie sterta książek więc będę miała co robić :-). Miałam dziś śmieszna sytułacje wstałam 5 45 a na 6 do pracy zerwałam się zaczęłam się szybko ubierać szykować ale przypomniało mi się że ja dziś jednak mam na 11hahaha tak mi się dziś zaczol dzien ....

2 614

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

To przynajmniej zrobilas sama sobie niespodziankę, ze jeszcze mozesz spędzić kilka h w łożku :-)

Nie będziesz sie nudzić, zobaczysz wink tyle książek co mi wysłałaś to Ty będziesz długo długo czytała smile

Ja póki co robie uniki w kwestii wyciagnięcia mnie z łóżka, ale widze, ze to nieuniknione :-(

2 615

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dziwna miałam sytułacje w kolejce przedemna stal chłopak z postury identyczny jak ex ta sama kurtka spodnie i buty był w kapturze mój ex w sklepie też zawsze w kapturze nos i usta identyczne stałam tak patrzyłam na niego zero tęsknoty za exem a przypomniało mi się jak my chodziliśmy razem po sklepach . Odwrócił się domnie całkiem inny niż ex ufff. Co prawda nie mam tęsknoty itp ale cały czas myślę teraz o tej sytuacji .... Oby mnie zaraz nie ruszyło :-(.

2 616

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku zrob zatem wszystko, zeby nie ruszylo, nie rozkminiaj tego, postaraj sie zając myśli czymś innym.

Co to sie dzieje w ogole? Wszystkie jakieś rozpieprzone jesteśmy. Aura taka? Okres przedświąteczny daje sie we znaki? Czy co?

Ja zrobiłam pare rzeczy i wrocilam do łóżka. Wszystko robie na raty, taki len we mnie siedzi. Ciasteczka umilają mi dzien big_smile Rany, jestem obżartuchem :-(

2 617

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Pyłku zrob zatem wszystko, zeby nie ruszylo, nie rozkminiaj tego, postaraj sie zając myśli czymś innym.

Co to sie dzieje w ogole? Wszystkie jakieś rozpieprzone jesteśmy. Aura taka? Okres przedświąteczny daje sie we znaki? Czy co?

Ja zrobiłam pare rzeczy i wrocilam do łóżka. Wszystko robie na raty, taki len we mnie siedzi. Ciasteczka umilają mi dzien big_smile Rany, jestem obżartuchem :-(

Siedzi mi to w głowie cały czas ale puki co nie daje się myślę że to że nie ścisnęło mnie w żołądku na podobieństwo świadczy o tym że jest całkiem ok . Parę miesięcy temu pewnie bym płakała . Jazzmine ty masz chociaż apetyt ja znowu mam problemy z jedzeniem i wstręt do niego . Ale na kolejne zrzucone kilogramy nie mogę i niechce chyba sobie pozwolić :-\.  Mam nadzieję że w święta najdzie mnie ochota na żarcie :-P . Myślę że pogoda i czas świąteczny daje nam trochę do wiwatu :-(

2 618

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku wez... a wlasnie! Jak tam sie maja sprawy z zupkami chińskimi?!

2 619

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Pyłku wez... a wlasnie! Jak tam sie maja sprawy z zupkami chińskimi?!

Tak mi obrzydzilas ulubioną (potrawę hahaha) że już jej nie jem i niewiem co mam jeść :-\.
Teraz przerzuciłam się na zestaw sałat z fetą i oliwkami :-P

2 620

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ufff, juz lepsze sałatki z feta i oliwkami niz to świństwo, ktore jadłaś. Juz ja bym Cie podtuczyla moja droga big_smile tylko troche za duzo km nas dzieli neutral

2 621

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Ufff, juz lepsze sałatki z feta i oliwkami niz to świństwo, ktore jadłaś. Juz ja bym Cie podtuczyla moja droga big_smile tylko troche za duzo km nas dzieli neutral

Odezwała się ta, która się tuczy tongue
Same chudzielce z Was wink
Jazzmine, zazdroszczę Ci tego leżenia w łóżku, oddałabym królestwo (gdybym miała big_smile ) za jeden dzień w łóżku. Czasem mam takie głupie marzenia, by zabrali mnie na badania kompleksowe do szpitala, najlepiej do izolatki. Spałabym ile chciała, nic bym nie robiła, z nikim nie gadała, tak święty, anielski spokój. Ja wiem, że to może być nie na miejscu, ale naprawdę mam czasem takie chęci.

Promyczku, dasz radę do niedzieli, wierzę w Ciebie. Tych samotnych świąt, też Ci trochę zazdroszczę, choć z drugiej strony jestem przeszczęśliwa, że w tym roku również je spędzę z córką, a do ojca jedzie na sylwestra. Tak chciał, a dla mnie bomba.

Pyłku, wierzysz w znaki? Kiedy ja dużo myślałam o jakimś facecie, wszędzie widziałam coś z nim związanego. Jak nie samochód, to leciała jakaś piosenka, która mi się z nim kojarzyła, albo przychodził do mnie Klient o takim imieniu big_smile Wszystko jak na złość, ale tak jak piszesz, działało to na samym początku, teraz mi to wisi. Nawet jak teraz mam z nim kontakt ( jak na ironię) to mam na niego wywalone, mimo że on taki jest miły. Nie rusza mnie. Czas musi upłynąć. Inaczej się nie da.

2 622

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Pokręcona Owieczka napisał/a:
Jazzmine napisał/a:

Ufff, juz lepsze sałatki z feta i oliwkami niz to świństwo, ktore jadłaś. Juz ja bym Cie podtuczyla moja droga big_smile tylko troche za duzo km nas dzieli neutral

Odezwała się ta, która się tuczy tongue
Same chudzielce z Was wink
Jazzmine, zazdroszczę Ci tego leżenia w łóżku, oddałabym królestwo (gdybym miała big_smile ) za jeden dzień w łóżku. Czasem mam takie głupie marzenia, by zabrali mnie na badania kompleksowe do szpitala, najlepiej do izolatki. Spałabym ile chciała, nic bym nie robiła, z nikim nie gadała, tak święty, anielski spokój. Ja wiem, że to może być nie na miejscu, ale naprawdę mam czasem takie chęci.

Promyczku, dasz radę do niedzieli, wierzę w Ciebie. Tych samotnych świąt, też Ci trochę zazdroszczę, choć z drugiej strony jestem przeszczęśliwa, że w tym roku również je spędzę z córką, a do ojca jedzie na sylwestra. Tak chciał, a dla mnie bomba.

Pyłku, wierzysz w znaki? Kiedy ja dużo myślałam o jakimś facecie, wszędzie widziałam coś z nim związanego. Jak nie samochód, to leciała jakaś piosenka, która mi się z nim kojarzyła, albo przychodził do mnie Klient o takim imieniu big_smile Wszystko jak na złość, ale tak jak piszesz, działało to na samym początku, teraz mi to wisi. Nawet jak teraz mam z nim kontakt ( jak na ironię) to mam na niego wywalone, mimo że on taki jest miły. Nie rusza mnie. Czas musi upłynąć. Inaczej się nie da.

W jakie znaki ? Ze myślę i on mi się przedstawia u innych? Nie chyba nie . Ja od rozstania w nikim go nie widziałam że był podobny itp to był pierwszy raz ale to tylko dlatego że miał ubiór identyczny . Szczerze nie ruszyła mnie ta podobizna mimo że trochę myślałam nad tym . Jednak wolała bym nie ryzykować jak to by było gdybym go zobaczyła . :-P.
Wiecie co dziś domnie przyszła klientka która do końca roku musi uzbierać 680tys na lek który jej może uratować życie . Boże to jest straszne zbieram kasę i łzy lecą został jej tydzień. Dało mi to bardzo dużo do myślenia że gdy każda z nas boi się świat ta kobieta umiera ze strachu i z choroby w te święta . Kochane niema co się łamać trzeba się cieszyć tym co mamy i dziękować Bogu za to co mamy . Faceci nie są warci zepsucia świąt ,życia itp .  Wszystkie jesteście wartościowymi pięknymi kobietami :-*

2 623 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2018-12-19 19:59:18)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja juz sie raz przekonałam w tym roku jak to jest bać sie o własne zdrowie i przyszłość, od tamtej pory na wszystko patrze zupełnie inaczej. Nie życzę takiej lekcji nikomu, wierzcie mi.

Owieczko cos pięknego tak cały dzien poleniuchować (zrobiłam tylko kilka rzeczy z listy „do zrobienia przed świetami”, resztę przerzuciłam na sobotę ;D) ale ostatecznie cieszę sie, ze takie dni nie trafiają sie zbyt czesto, bo ważyłabym chyba tonę. To, ile ja dzis wszystkiego zjadłam.. uff.. kilogram na wadze wiecej jak nic big_smile przesadziłam, a to jeszcze nie koniec dnia, haha tongue

Jak ja sie cieszę, ze nie widuje zadnych „znaków”, eksa nie mam szans spotkać, bo mieszkamy na dwóch rożnych końcach miasta i nie mamy wspolnych znajomych smile Spotkałam go raz, kilka dni po rozstaniu, z nia, całkiem przypadkiem. I tutaj akurat wierze w to, ze to było przeznaczenie, abym łatwiej i szybciej mogła sie odciac big_smile

Ide zrec dalej big_smile i leżeć dalej. Cały dzien spędziłam w pidżamie. Love It!

2 624

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Ja juz sie raz przekonałam w tym roku jak to jest bać sie o własne zdrowie i przyszłość, od tamtej pory na wszystko patrze zupełnie inaczej. Nie życzę takiej lekcji nikomu, wierzcie mi.

Owieczko cos pięknego tak cały dzien poleniuchować (zrobiłam tylko kilka rzeczy z listy „do zrobienia przed świetami”, resztę przerzuciłam na sobotę ;D) ale ostatecznie cieszę sie, ze takie dni nie trafiają sie zbyt czesto, bo ważyłabym chyba tonę. To, ile ja dzis wszystkiego zjadłam.. uff.. kilogram na wadze wiecej jak nic big_smile przesadziłam, a to jeszcze nie koniec dnia, haha tongue

Jak ja sie cieszę, ze nie widuje zadnych „znaków”, eksa nie mam szans spotkać, bo mieszkamy na dwóch rożnych końcach miasta i nie mamy wspolnych znajomych smile Spotkałam go raz, kilka dni po rozstaniu, z nia, całkiem przypadkiem. I tutaj akurat wierze w to, ze to było przeznaczenie, abym łatwiej i szybciej mogła sie odciac big_smile

Ide zrec dalej big_smile i leżeć dalej. Cały dzien spędziłam w pidżamie. Love It!

Ja mam odwrotnie jak leniuchuje źle namnie to działa nie mogę sobie pozwolić na taki relaksik o nieee!!! Brrr zaraz myśli o wspomnienia nachodzą ja to najchętniej pracowała bym 24h i to cieżko ale w moje pracy się nie da więc wymyślam sobie zajęcia albo czytam książkę

2 625

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja tez tak kiedys miałam, teraz juz nie mam takiego problemu;) włączam serial i mnie nie ma, dzis zaczęłam oglądać bardzo fajny smile nie mysle, nie rozkminiam, nie przywołuje wspomnień - po prostu odpoczywam, jem, oglądam i takie tam. Dla mnie bomba szczegolnie, ze naprawdę bardzo rzadko miewam takie dni. Ostatni raz chyba będąc w szpitalu po operacji big_smile

2 626

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jazzmine co oglądasz? Ja mecze chyba 4 raz ostatni odcinek slepnac od świateł, do tego modliszke zaczelam ale przy kazdym zasypiam po 10 min tak jestem zmeczona praca.  Te kobiety oszalaly przed świętami z tym upiekszaniem.

Co do samotbych świat, będę was zameczac jak trafi się gorsze samopoczucie. Dziś dzwonilam do taty dzieci bo ma ich zabrac na weekend teraz i ogólnie o świętach rozmawiałam jak się dziecmi dzielilam i az w sziku bylam ze on ze mną tak spokojnie gada. Nic kompletnie do niego nie czuje a byl przecież nawet moim narzyczonym , dwoje dzieci mu urodziłam, dom zbudowaliśmy, przeżyliśmy 10 lat ponad A ja nie czuje nic. Rak wspiminalam ze po nim chorowalam jakieś 2 miesiące, potem było juz tylko dobrze mimo ze nie mialam nic , zaczelam od kompletnego zera za to z dodatkowym obciazeniem dwójki dzieci.

I mam nadzieję że mimo tego iz to ten ostatni w mojejbglowie jest moja największa miłością znajdzie sie taki co pokona moj strach i pokaże mi co to dobry i troskliwy, kochający partner . gdyby ten dupek nie byl tak dobry było by mi łatwiej. Bo największy zawód to chyba przezylam tym że wlasnie byl tym wymarzonym partnerem a mimo to ja nie bylam wymarzona partnerka dla niego.

Ciezki czas przed nami moje dziewczyny. Ale kto nie da rady jak my ?

2 627

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Promyczek87 napisał/a:

I mam nadzieję że mimo tego iz to ten ostatni w mojejbglowie jest moja największa miłością znajdzie sie taki co pokona moj strach i pokaże mi co to dobry i troskliwy, kochający partner . gdyby ten dupek nie byl tak dobry było by mi łatwiej. Bo największy zawód to chyba przezylam tym że wlasnie byl tym wymarzonym partnerem a mimo to ja nie bylam wymarzona partnerka dla niego.

Ja odczuwam podobnie, niestety. Tak naprawdę ujął mnie swą dobrocią, nie mam się do czego przyczepić w jego zachowaniu, nie licząc marnej końcówki jaką mi zafundował. Był takim moim nieidealnym ideałem.... Niemniej jakoś mi od wczoraj lepiej. Na szczęśćie na spotkanie go mam bardzo małe szanse, czasem mi się przyśni, ale to nie są miłe sny nigdy. Jest w nich dla mnie opryskliwy, albo mi gada, żebym dała mu spkój i znalazła kogoś innego...  Jeżeli chodzi o serial to ja polecam "This is us." Jeszcze 3 sezon przede mną. Mam nadzieje na świetach nadrobić. Ja jutro ostatni dzień w pracy, potem laba do 3 stycznia :-) dobranoc wszystkim smile

2 628

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Promyczku oglądam „Jessica Jones”.
Jak nie lubie marvela, tak ten serial wciągnął mnie konkretnie, męczyłam go cały dzien tongue

Dziewczęta, jeszcze bedziemy sie tutaj chwalic naszymi przyszłymi mężczyznami, jacy to oni nie sa wspaniali wink zobaczycie!

2 629

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Mam wykupionego Netflixa i HBO go:) ogladam na zmiane Big Bang Theory i Reign.

Albo będziecie marudzić, że nie sprząta big_smile jak ja big_smile

Wczoraj tata mi przywiózł choinkę i myślałam, że już nie może być u nas ciaśniej. A jednak się da big_smile

2 630

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Matko, ja to nie mam czasu na takie rzeczy wink
Przed tv siadam na godzinkę o 19-tej, a potem to ok. 21. Upewniam się, że nie ma nic w tv ( nie mam nic wykupionego typu hbo, netflix) więc albo siadam z książką, albo oglądam powtórki sad

Przeraża mnie trochę, że między świętami na nowym rokiem, kiedy mam urlop, w ciągu dnia, w tv plaża hmm

2 631

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja oglądam zwykle do czegoś. Do gotowania, prasowania, sprzątania. Samo oglądanie mnie wynudza, więc jak nie mam co robić to książka.

Ostatnio mam więcej czasu, bo chodzę do pracy na 7 smile fajnie się wychodzi o 15, jeszcze jest w miarę jasno i nie ma dużych korków.

2 632

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

A ja oglądam wlasnie w takie dni, jak wczorajszy, kiedy nie mam zamiaru robic kompletnie nic konstruktywnego tongue mam hasło do netflixa od kolegi, wiec dziaduje na jego koncie. Dzis czuje sie na maksa wypoczęta big_smile

Lady Loka No wez.. popsulas wszystko;) a miało byc tak pięknie!

2 633

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

A ja oglądam wlasnie w takie dni, jak wczorajszy, kiedy nie mam zamiaru robic kompletnie nic konstruktywnego tongue mam hasło do netflixa od kolegi, wiec dziaduje na jego koncie. Dzis czuje sie na maksa wypoczęta big_smile

Lady Loka No wez.. popsulas wszystko;) a miało byc tak pięknie!

O tym samym pomyślałam :-P.
Ale z drugiej strony czy to jednak nie jest fajne na kogoś się wkurzać że nie sprząta chociaż ma się kogoś .  Przede wszystkim ja wam życzę żebyście już nie wspominali exow w szczególności jacy oni byli wymarzeni . Ja myślę że znajdziecie o wiele lepszych i się jeszcze zdziwicie . Ja to już chyba idę na straty nie wierzę już w miłości i nawet na nią już nie czekam ....
Ale dobrze mi z tym przynajmniej mija lek i czekanie czy kogoś będę miała .

2 634

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku ja Ci juz mowilam.. miłość jest jak sraczka, przychodzi znienacka wink Dobrze, ze potrafisz byc sama ze sobą, parner bedzie Twoim wyborem a nie przymusem smile i nie idziesz na żadne straty, jeszcze będziesz sie śmiała z tego swojego gadania smile

2 635

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Pyłku ja Ci juz mowilam.. miłość jest jak sraczka, przychodzi znienacka wink Dobrze, ze potrafisz byc sama ze sobą, parner bedzie Twoim wyborem a nie przymusem smile i nie idziesz na żadne straty, jeszcze będziesz sie śmiała z tego swojego gadania smile

Wiesz jak wyglądam wrednie żaden facet takiej nie będzie chciał hahaha dopiero jak się mnie pozna przyznają się że się mylili do mnie dotyczy to nie tylko facetów . Oj tam ktoś musi wyglądać wrednie nie każdy musi być milusi z wyglądu. Hahaha ..
Kurde jak mi się już ktoś spodoba to jest zajęty .

2 636

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Witajcie. Jestem prawie w połowie tego wątku, als widzę ile pracy dziewczyny w siebie włożyły żeby wyjść na prostą. Ja się blakam po forum,szukajac jeszcze wyjaśnienia dlaczego,ale minął już ponad miesiąc i jest nieco lepiej,choc wciąż nie rozumiem dlaczego,dlaczego. Myślę o eksie,o tym jak bardzo bym chciała aby zalowal, nie dowierzam...

2 637

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Pyłku faceci lubią zołzowate, wiec Twoj wyglad moze zachęcać a nie zniechęcać wink poza tym, jestes piękna kobieta, wiec nie jeden adorator sie pojawi, przekonasz sie. Jestes moja karma Kochana, ze nie wszystkie Twoje rogate imienniczki to pi*dy <3

Miałam dzisiaj piękny sen. Słońce, złoty piasek, morze. Byłam w raju *_*

Katastrofa witamy Cie! Dobrze trafiłaś, tutaj same takie połamane serducha, ktore składamy w calosc smile miesiąc to chwila w perspektywie „zdrowienia”, jednak sama sie przekonasz, ze za kolejny będziesz juz w zupełnie innym miejscu niz jestes aktualnie smile

2 638

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Pyłku faceci lubią zołzowate, wiec Twoj wyglad moze zachęcać a nie zniechęcać wink poza tym, jestes piękna kobieta, wiec nie jeden adorator sie pojawi, przekonasz sie. Jestes moja karma Kochana, ze nie wszystkie Twoje rogate imienniczki to pi*dy <3

Miałam dzisiaj piękny sen. Słońce, złoty piasek, morze. Byłam w raju *_*

Katastrofa witamy Cie! Dobrze trafiłaś, tutaj same takie połamane serducha, ktore składamy w calosc smile miesiąc to chwila w perspektywie „zdrowienia”, jednak sama sie przekonasz, ze za kolejny będziesz juz w zupełnie innym miejscu niz jestes aktualnie smile

Hahaha podobna jestem trochę do twojego exa dziewuchy cud że mnie lubisz ale cieszę się z tego że tak o mnie myślisz :-*
Katastrofa witaj :-). Nieszujaj na forum wytłumaczenia czemu tak się stało tak naprawdę chyba żadna z nas tego się nigdy nie dowie i nie warto dociekać . Skoro czytasz to forum od początku wiesz jak ja to przeżywałam strasznie ciężko dziś po 11miesiacach uwolniłam się od niego przynajmniej mam taką nadzieję;-)

2 639

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Gdybym miała opisac wyglad - wypisz wymaluj masz wszystkie jej cechy, faktycznie. Imię to samo, nawet znak zodiaku. O zgrozo big_smile No ale lubie Cie, lubie smile Ciebie nie da sie nie lubić smile

2 640

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Dziękuję ,tak. smile Teraz przynajmniej jem, natomiast że spaniem wciaz mam różnie.
smile Postaram się nie zamykać,a wnosić coś konstruktywnego. Czy wiecie co się dzieje z Autorką tego wątku ? Bardzo jestem ciekawa co u niej.
A ja cóż. Chodzę do pracy, spotykam się sporadycznie że znajomymi. No i też z kimś. Z kimś kto wie,ze jestem po rozstaniu,wie z kim byłam bo się znają.
Zaczęłam rozmyślać o co mojemu eksowi może chodzić. Muszę to z siebie wyrzucić. Mój kolega z którym teraz spędzam czas zadzwonił do eksa,o numer do mnie ten popowiedzial ,że nie ma,wiec został poproszony o zapytanie naszych wspólnych znajomych. Na drugi dzień napisał temu kolędzie :sprawa nie jest zamknieta. Tego samego dnia pisał do mnie,ze tęskni i że moze by wrócić. Potem zamilkł na kilka dni i wywinal się z tego ,że przeprasza,ze narazie. Byłam zła i załamana. Zrobił mi nadzieję,mnie przetrzymal bo myślał że znajomy się wycofa ...znajomy się nie wycofal,ale nie rozumiem jego działania. I. Wiem skoro ktoś tak pogrywa nie fair,to w ogóle powinnam wyjechać z nim na zawsze z mojej głowy. I serca.

2 641

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Autorka wątku ma sie bardzo dobrze smile

Włączył mu sie typowy pies ogrodnika.
Moj eks po ponad miesiacu od rozstania, gdzie wrócił do swojej byłej-aktualnej, odezwał sie do mnie z karczemna awantura, bo zobaczył jednego faceta komentującego mi w czuły sposob zdjęcia wink Nie rozpamietuj tego i nie rozkminiaj, nie siedzisz w jego głowie, wiec nigdy nie dowiesz sie co wtedy myslal. Natomiast jedno jest pewne - zostawił Cie, wiec musisz pogodzic sie z tym faktem i skupić sie teraz na sobie.

2 642

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja go zostawilam, bo wypalił z tekstem ,że nie wie czego chce od życia,nie wie czy kocha, nie wie czy chce byc. Więc uznałam,ze nie mogę być z kimś kto tak podstawowych kwestii w związku nie wie. A jak nie wie,tzn że nie kocha. Miał dość czasu,zeby napisać czy się dowiedział, dalam mu zielone światło. Nawet wtedy, kiedy się odezwał napisałam ,że jestem gotowa na powrót i ostatnia próbę bycia razem. A ten niby chciał,ale w sumie później się wycofał,ze przeprasza za zamieszanie ale lepiej jednak jak nic z tego dalej nie będzie. Po czym po tygodniu pretensje ,że go ze znajomych usunelam.
Ale fakt. Co ma w głowie nie wie nikt. Chcę się pozbyć poczucia ,że jest ósmym cudem świata, wspaniałym facetem itp.
Super ,że Autorka ma się dobrze smile

2 643

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

I poczucia,ze niepotrzebnie sprawę postawił na ostrzu noża. Bo wyrzuty mnie zjadają, że mogliśmy inaczej to załatwić. Ale widać, nie ma w nim checi i inicjatywy.

2 644

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Katastrofa faceci maja to do siebie, ze jesli chcą byc z jakas kobieta, zrobią wszystko aby tak było. Widocznie on nie chciał, przykro mi, ze Ciebie to spotkało, ale niestety tak to w życiu bywa. Moge Ci jedynie powiedziec od siebie, ze świadome przechodzenie przez wszystkie etapy swego rodzaju żałoby, daje naprawdę duzo. Obserwuj sama siebie, wyciągaj wnioski, analizuj swoje zachowanie - nie jego. Nie kumuluj emocji, pozwól sobie na smutek, zal, złośc. Im szybciej przyjda, tym szybciej odejdą. Tylko daj sobie czas i bądź dla siebie wyrozumiała.

2 645

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Tak, wiem. Dlatego to boli. Bo wie,ze jakby chciał to by Walczyl a on tego nie robi.
Jestem teraz na etapie ,,ja ci pokażę,gnojku!,, Tylko nie wiem po co to we mnie. Ale jest. Obserwuję się,chodze na terapię. Trochę wciąż go analizuje,ale tak aby wyszło na jego niekorzyść i oby łatwiej było uznać, że to nie miało prawa bytu.i nie miałoby w dłuższej perspektywie.
Dziś mam dobry humor. Trochę w takim momencie się zloszcze na siebie że w głowie go mam czasami, w sercu. A przecież jego traktowanie mnie w ostatnich tygodniach świadczyło,ze nie wart już ułamka mych myśli.

2 646

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Najpewniej jeszcze Ci troche w tej głowie posiedzi, niestety to nie działa tak, ze pstrykniesz palcami i bum - zapomniałaś! Ten etap minie, pewnie beda jeszcze wszystkie inne, całkiem naturalne przy rozstaniu. Skoro nie wyszło, widocznie do siebie nie pasowaliscie, czegoś zabrakło. Ja zamknęłabym to na tym etapie i wiecej do tego nie wracała, bo po co? Szczegolnie, ze sama mówisz, ze przez swoje zachowanie pokazał, ze myślenie o nim to marnowanie czasu. Skup sie tylko i wyłącznie na sobie. To super, ze chodzisz na terapie, dzieki niej bedzie Ci troszkę łatwiej przez to przejsc i wyciągniesz konkretne wnioski. 

Ja zaczęłam przygodę z forum od czytania wątku „chłodne rozstania” - bardzo mi pomogło to wszystko, co tam przeczytałam. Lżej mi było z myślą, ze nie tylko ja przechodze przez cos takiego i skoro inni dają radę, to i mi sie uda smile

2 647

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Zobaczę tez ten temat. Pewnie jeszcze chwilę to potrwa. Jak już pisałam,spotykam sie z kimś. Nie chcę traktować go jak plastra..jestem ciekawa tego człowieka. Tak o,po ludzku. Zobaczymy co dalej..a jednak momentami się boję,ze coś mi odwali. No nie wiem. Czas pokaże. Od nowego roku chce się wziąć jeszcze bardziej za siebie. Czekanie do tego czasu jest słabe,ale jeszcze mam ochotę porobić nic,zeby mieć kopa do startu. Mam 30 stke... ale chyba wszystkie jesteśmy w jednym wieku ?;)

2 648 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2018-12-20 13:01:55)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Skoro on wie na jakich zasadach sie spotykacie, to ok. Traktowanie kogokolwiek jak plastra jest strasznym świństwem i nigdy nie bede tego pochwalać. W koncu, sama byłam takim plastrem i wiem „z czym to sie je”.

Ja mam 28 lat;) ale raczej wszystkie jesteśmy w podobnym wieku:)

Od stycznia ide z kumpela na siłownie, robiła kursy trenera personalnego i zamierza dac mi wycisk. Lekko nie bedzie, nigdy nie rwałam sie do sportu, wiec to bedzie moj debiut big_smile juz sie boje, haha!

2 649

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

On przede wszystkim wie,ze to bardzo świeża sprawa. Zasady są narazie czysto koleżeńskie, nie wychodzi z żadną inicjatywa związkowa nie mówi też o tym, więc zaznajamiamy się że sobą. A co z tego wyjdzie się okaże. Nie, nie mogłabym mu tego zrobić ,dlatego jak tylko uznam,ze moje intencje nie są czyste, pójdziemy w swoją stronę. Spotykamy się od około 2 tygodni. Zaczyna mi się jakoś tam też podobać, jego osobowość .

Siłownia jest świetna jak każdy zresztą ruch,a jeśli jeszcze ktoś się Tobą zajmie na początku to już w ogóle super. Jest szansa na to,ze polubisz to miejsce. Ja wrócę do tańca może, może ..;) albo znajdę inna aktywność.

2 650

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

W takim wypadku spoko, poznawajcie sie, spędzajcie miło czas:) to nic złego, dopóki wlasnie wszystko jest jasne i żadna ze stron nie moze poczuć sie wykorzystana.

Mam nadzieje, ze mi sie spodoba, bo chciałabym popracować troche nad swoim ciałem wink szczupła jestem, zawsze byłam, dosc wysoka, ale jak by mi pupa troche urosła i brzuszek zgubił ta jedna fałdkę, byłoby idealnie big_smile

2 651

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Ja też...dupsko muszę ujedrnic bo zaczyna smutniec i ciazyc w dół big_smile
Nogi..najgorsze, że pomyślałam ,że jak już osiągnę wymarzoną formę to eksowi pójdzie w pięty ale co ma du.a do uczucia. Nic. Zatem zrobie to tylko dla siebie. wink

Sylwester mnie z lekką przeraża...ale to nic. Wyspie się może,pochlipie w poduszeczke w nowy rok będę nowa ja.

Dziś Idę się spotkać z moimi dziewczynami ...późno wrócę a rano do pracy ale i tak źle sypiam więc dam radę.

Jeju,ale mnie ten eks drażni w głowie. To był chyba najpiękniejszy facet na ziemi. Wiecie, jakie to próżne kiedy brakuje mi także jego fizycznosci...oczywiście pogody ducha, niepokoju , niepewności dnia i jutra,ale ta jego cud uroda sprawia ,że wiem że już o drugiego takiego pięknego zwyczajnie trudno. Alem gupia big_smile lepiej wezmę się za robotę big_smile

2 652

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Hah, spoko, mi tez zdarza sie pomysleć „jeszcze gnojek pozaluje”. No ale nie oszukujmy sie, moja metamorfoza w ten sposob nie zadziała, wiec wyplewiam te myśli jak chwasty z ogrodu wink Jestem dla siebie najważniejsza osoba w życiu, wiec pewne rzeczy zamierzam robic tylko i wyłącznie dla siebie smile

Shiet, moj tez był ciachem nie z tej ziemii, ciało miał zaj*biste. No ale przecież świat nie kończy sie na 1 facecie i inni tez mogą byc fajni, wiec nie ma co myślec w ogole o eks w takich kategoriach big_smile

Wracam wlasnie do domu. Szaro, buro i ponuro. Kupiłam jemiołę, nie wiem po co i na co. Chyba tylko po to, zeby babuleńka, która ja sprzedawała, mogła juz iść do domu i nie marznąć.

2 653

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Jazzmine, tylko nie waż się wieszać tej jemioły w domu wink Weź ją wyrzuć. Podobno ona pecha przynosi, jak ja pozbyłam się uschniętej z domu, to następnego roku ewakuowałam się od męża big_smile

2 654

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

No, najlepiej by nie było myśleć. Zwłaszcza ,że mój eks wiedział ,że robi wrażenie pięknymi oczami,rzesami do nieba i uśmiechem o ciele nie wspomnę, bosz kurcze był kawał wysportowanego chłopa.
Naprawdę z nikim nigdy moje odczucia łóżkowe nie były tak niebiańskie jak z nim. Ale koniec z takim myśleniem. Koniec.

Ładnie z Twojej strony smile a jemioła to jakiś znakowy chwascik..także może cóż....
Ej. Muszę tak zacząć myśleć. Jestem najważniejsza osoba w swoim życiu.
I jak mantrę.
...

2 655

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Cooo?? A ja myślałam,ze jemioła to samo szczęścia, miłość i pieniądze ...

2 656

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Owieczko tos mi ćwieka wbiła. Psiapsi mi wlasnie napisała, ze jemioła to oznaka szczęścia i dobrobytu. Przeciez tyle ludzi ja wiesza w domach w okresie świat yikes


Katastrofa ja tez w łożku z nikim nie miałam takiej chemii i dopasowania jak z eks. Jednak łóżko i ciało to nie wszystko, musi tez grać na innych płaszczyznach. KONIEC z takimi rozkminami. BASTA!

2 657

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Basta.
Tylko jeszcze jedno male ale big_smile
...Ale my się też na innych płaszczyznach uzupelnialismy. Byłam jego taka pierwsza miłością , jak bylismy młodzi ,zawsze chciał ze mną być a ja wtedy mialam go gdzies. Po 10 latach się" wzięliśmy "za siebie. Przyjaźń i koleżeństwo było między nami. Naprawdę to było takie kompletne. On mi się zwierzal ja jemu, poczucie humoru super i wspólne. Stąd nie kumam. Nie kumam wszystkiego. Jego nie wiem,jego odejścia ,bo to że ja napisałam koniec to tylko powiedziałam głośno czego on chciał.
To jest nielogiczne ale faktyczne. No i trzeba to zaakceptować. I tak mi ta akceptacja idzie właśnie...

2 658

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

W ogole Ci nie idzie, bo w kolko to maglujesz. Puść to, zostaw, to nic nie wnosi oprócz tego, ze sie zadręczasz.

2 659

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Owieczko tos mi ćwieka wbiła. Psiapsi mi wlasnie napisała, ze jemioła to oznaka szczęścia i dobrobytu. Przeciez tyle ludzi ja wiesza w domach w okresie świat yikes

Tak, dopóki jej nie wywalisz big_smile
Ja tam nie chciałam mieć zaschniętego, brzydkiego badyla w domu, więc się go pozbyłam, potem męża...:D

Serio, podobno jak się ją później wyrzuci, to przynosi same nieszczęścia big_smile
Ja bym Ci radziła uważać wink przecież do końca życia nie będziesz jej trzymać!

2 660

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Wiem ... sad

Może Owieczka ma rację. Wyrzuć ja zanim narobi dziadostwa w życiu wink

2 661 Ostatnio edytowany przez Jazzmine (2018-12-20 16:00:57)

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Owieczko trzeba ja trzymać tylko do przyszłych świat, pozniej mozna wyrzucić. Jesli chcesz sie jej pozbyć wcześniej, mozna ja spalić w Swieto Trzech Króli smile wiec do 06.01.19 bedzie ze mną, pozniej spłonie tongue

Nie pytajcie ile sie w necie naczytałam zanim wniosłam ja do domu big_smile

2 662

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.
Jazzmine napisał/a:

Owieczko trzeba ja trzymać tylko do przyszłych świat, pozniej mozna wyrzucić. Jesli chcesz sie jej pozbyć wcześniej, mozna ja spalić w Swieto Trzech Króli smile wiec do 06.01.19 bedzie ze mną, pozniej spłonie tongue

Nie pytajcie ile sie w necie naczytałam zanim wniosłam ja do domu big_smile

Aha big_smile ale nie żałuję big_smile

Jazzmine, napisałaś, że szkoda Ci było kobiety, która tak biednie stała z tą jemiołą, a nie zastanowiłaś się skąd ona ją ma? wink Jemioły nie rośnie na trawie, trzeba się raczej powspinać wink Myślę, że Cię wzięła specjalnie na litość, by zaraz ruszyć na szczyty kolejnych drzew big_smile Taka cwaniara wink

2 663

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Owieczko to była taka stara babuleńka, ze watpie aby dała radę sie wspinać. Czasem widuje ja z kwiatkami z działki, moze jemiołę dostała od jakiegoś sasiada? Szkoda mi tej kobieciny, dorabia jak moze.

2 664

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Karastrofo czy możesz dać jeden sensowny argument po co Ty ciągle o nim rozmyślasz?
Jaki ma sens zadręczanie siebie?
Im szybciej odetniesz się mentalnie tym szybciej przejdzie. Taka prawda.

2 665

Odp: dziwne rozstanie, sprzeczności.

Argument jest taki,ze przecież byliśmy dla siebie stworzeni. Dopasowani w każdym calu. Ale racja . Muszę się odciąć. Tzn głowę muszę sobie odciąć.

Posty [ 2 601 do 2 665 z 7 946 ]

Strony Poprzednia 1 … 39 40 41 42 43 … 123 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » dziwne rozstanie, sprzeczności.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026