netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Dlaczego kobiety nie chcą bliskości?

140 odpowiedzi19 106 wyświetleńzałożony przez TakiOn1986., 03.01.2018

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dlaczego kobiety nie chcą bliskości?

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 141 z 141 ]

131

Odp: Dlaczego kobiety nie chcą bliskości?

Cześć smile

Kris_Doc, nie rozumiem skąd Twoje rady,  typu "udawaj  kogoś innego,  a będziesz miał  Seks" bo do tego dążysz sądząc  po tym co piszesz...   W mojej ocenie szczęścia  się na tym nie zbuduje,  jedynie iluzje.  Dzisiejszym problemem jest to,  że chcemy mieć wszystko tu i teraz,  nie rozumiejąc że praca nad sobą  to kwestia nawet nie kilku lat a warto to robić,  jak Autor zaznaczył,  zmieniać siebie,  dla siebie,  nawet jeśli plony będziemy zbierać za wiele lat.  Życzę pokory i cierpliwości w odnajdywaniu siebie,  przede wszystkim  odnalezienia wśród wielu dróg akurat tej,  co poprowadzi do odnalezienia szczęścia,  nawet jeśli trzeba będzie w trakcie zboczyc na drugą drogę. 
Pozostałych  kwestii,  które poruszyłes,  nie widzę sensu tracenia czasu by się odnosić do takich absurdów.


Autorze,  w kwestii  mojego znajomego,  zapraszam na priv,  jeśli masz chęć smile

132

Odp: Dlaczego kobiety nie chcą bliskości?
Istotka6 napisał/a:

Cześć smile

Kris_Doc, nie rozumiem skąd Twoje rady,  typu "udawaj  kogoś innego,  a będziesz miał  Seks" bo do tego dążysz sądząc  po tym co piszesz...

Gdyby to przynosiło efekty to czemu nie big_smile ale w tym przypadku to jasne że nie przyniesie.

Istotka6 napisał/a:

W mojej ocenie szczęścia  się na tym nie zbuduje,  jedynie iluzje.  Dzisiejszym problemem jest to,  że chcemy mieć wszystko tu i teraz,  nie rozumiejąc że praca nad sobą  to kwestia nawet nie kilku lat a warto to robić,  jak Autor zaznaczył,  zmieniać siebie,  dla siebie,  nawet jeśli plony będziemy zbierać za wiele lat.  Życzę pokory i cierpliwości w odnajdywaniu siebie,  przede wszystkim  odnalezienia wśród wielu dróg akurat tej,  co poprowadzi do odnalezienia szczęścia,  nawet jeśli trzeba będzie w trakcie zboczyc na drugą drogę. 
Pozostałych  kwestii,  które poruszyłes,  nie widzę sensu tracenia czasu by się odnosić do takich absurdów.


Autorze,  w kwestii  mojego znajomego,  zapraszam na priv,  jeśli masz chęć smile

Tylko że tę pracę zaczął podobno 4 lata temu. Nie sądzisz że gdyby strona w którą idzie miała mu przynieść jakiś efekt to już by przyniosła. Mówisz że życzysz "pokory i cierpliwości". A czy ty musiałaś czekać 35 lat na jakąkolwiek relacje z płcią przeciwną? Autor już miał o wiele więcej cierpliwości niż większość kobiet która mu tu doradzała. Praca nad sobą nie jest czymś złym ale nie wystarczy sama w sobie. Musi on się jeszcze nauczyć tworzyć relacje (czy to związek, seks czy co tam chce) bo chodź by nie wiem jak długo nad sobą pracował nikt tego za niego nie zrobi (ten przywilej nasze społeczeństwo daje wyłącznie kobietom).

133 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2022-03-27 22:39:29)

Odp: Dlaczego kobiety nie chcą bliskości?

Hm a nauka  tworzenia  relacji,  to nie jest również praca nad sobą? (pyt.retoryczne)  Też nie bez powodu  wspomniałam  o różnych drogach  prowadzących do szczęścia,  czasem warto zmienić formę pracy nad sobą.  Poza tym,  4 lata  to naprawdę krótki okres czasu,  ludzie pracują  nad sobą  całe życie.  Nawet jak zbudują  już relacje,  to wcale nie zwalnia  z obowiązku  pracy  nad sobą,  dla siebie i dla kogoś.  Jestem przekonana,  że prędzej czy później,  jeśli pracuje się nad sobą,  to Autor  będzie miał okazję się wykazac we wszelkich relacjach międzyludzkich.  Wiem,  że mijający  czas jest na swój sposób dolujący,  nastraja  negatywnymi emocjami,  ale do cholery,  trzeba spojrzeć na to w inny sposób.  Coś na ten temat wiem,  w tym czy w innym aspekcie.  Nie osiągnęłabym niczego  gdybym nie pracowała  nad sobą.  Dzięki temu,  dziś jestem tu gdzie jestem. A życie to nie tylko seks wink

134

Odp: Dlaczego kobiety nie chcą bliskości?
Kris_Doc napisał/a:

Tylko że tę pracę zaczął podobno 4 lata temu. Nie sądzisz że gdyby strona w którą idzie miała mu przynieść jakiś efekt to już by przyniosła. Mówisz że życzysz "pokory i cierpliwości". A czy ty musiałaś czekać 35 lat na jakąkolwiek relacje z płcią przeciwną? Autor już miał o wiele więcej cierpliwości niż większość kobiet która mu tu doradzała. Praca nad sobą nie jest czymś złym ale nie wystarczy sama w sobie. Musi on się jeszcze nauczyć tworzyć relacje (czy to związek, seks czy co tam chce) bo chodź by nie wiem jak długo nad sobą pracował nikt tego za niego nie zrobi (ten przywilej nasze społeczeństwo daje wyłącznie kobietom).

Coś Ci umknęło Kris i to coś bardzo istotnego z historii Autora ,napisał że jest alkoholikiem a to nie jest łatwe lekkie i przyjemne nim być ,nie chodzi tylko o stygmatyzację czy poczucie winy  nawet jak się jest bohaterem i trzeźwieje
po drugie każdy ma swoją własną drogę do zdrowienia z tej choroby o której tak naprawdę mało osób ma pojęcie
sama abstynencja to malizna ,zmiana myślenie i sposobów na regulowanie emocjami to ogrom pracy a większość spraw związanych z nimi dotyczy relacji z innymi ludźmi w tym z kobietami ,a tylko samego nie picia nie picia ,no może na początku ,praca nad sobą jest konieczna,żeby nie mieć nawrotów np depresji
wszystko to odbywa się we własnym tempie ,to nie akord i nie na pokaz
nie jest to też sprawa żeby innych tym zadowalać ,nie jesteś sadzią i wyrocznią żeby oceniać postępy Autora
specjalistą też pewnie nie jesteś od uzależnień, więc tylko się po prostu uczepiłeś i blado smęcisz,a uczciwa dobrowolna praca nad sobą przynosi efekty prędzej czy później ,czy się komuś to podoba czy nie i nie ma obowiązku być kimś doskonały,idealnym wedle jakichś pokręconych wyobrażeń innych ludzi ,możesz sobie tylko pogdybać i poteoretyzować .

135 Ostatnio edytowany przez TakiOn1986. (2022-03-28 08:49:39)

Odp: Dlaczego kobiety nie chcą bliskości?

Kris_Doc

Tak jak pisałem, te rady były bardzo ważne. Nie wszystko rozumie się od razy. Trzeba też rady dobrze interpretować.



Istotka6
paslawek


Cieszę się, że mnie rozumiecie. To prawda. Praca nad sobą to nie miesiąc, dwa, tylko lata. Ja musiałem od nowa ogarnąć całe swoje życie. Od zera w nowym miejscu zbudowałem firmę, mam mieszkanie, znajomych itd. Długo szukałem swojej drogi. Jakich ludzi chcę poznawać i jakimi otaczać. Teraz wiem z jakimi ludźmi najlepiej spędza mi się czas i do których mnie ciągnie. Problem, a raczej wyzwanie w tym, że są to ludzie bardzo inteligentni, bystrzy, trudni. Zarówno kobiety jak i potencjalni kumple. Ale ten świat jest dla mnie. Pracuję nad sobą i się nie poddam. Tu nie chodzi o sam seks. Tu chodzi o coś więcej. Szukam w kobietach demonów. Nie aniołków. Ciężko rozpoznać w której kobiecie tkwi demon. Cały sęk i frajda w tym żeby do tego demona się dostać. Żeby kobietę otworzyć. Umieć odczytywać sygnały. Nie dać się zdominować. Seks to tylko wisienka na torcie/nagroda dla obojga. Ale to nie jest zwykły seks. To seks w którym facet czuje, że kobieta sama go pragnie i potrzebuje. Ostry, namiętny, z niezliczoną ilością fantazji. I do tego dążę. Wiem, że to zdecydowanie trudniejsze niż w przypadku aniołków, bo to zupełnie inny kierunek, ale no cóż. Lubię wyzwania wink.   

Istotka6

Dzięki, jasne że napiszę wink

136

Odp: Dlaczego kobiety nie chcą bliskości?
TakiOn1986. napisał/a:

Kris_Doc

Tak jak pisałem, te rady były bardzo ważne. Nie wszystko rozumie się od razy. Trzeba też rady dobrze interpretować.



Istotka6
paslawek


Cieszę się, że mnie rozumiecie. To prawda. Praca nad sobą to nie miesiąc, dwa, tylko lata. Ja musiałem od nowa ogarnąć całe swoje życie. Od zera w nowym miejscu zbudowałem firmę, mam mieszkanie, znajomych itd. Długo szukałem swojej drogi. Jakich ludzi chcę poznawać i jakimi otaczać. Teraz wiem z jakimi ludźmi najlepiej spędza mi się czas i do których mnie ciągnie. Problem, a raczej wyzwanie w tym, że są to ludzie bardzo inteligentni, bystrzy, trudni. Zarówno kobiety jak i potencjalni kumple. Ale ten świat jest dla mnie. Pracuję nad sobą i się nie poddam. Tu nie chodzi o sam seks. Tu chodzi o coś więcej. Szukam w kobietach demonów. Nie aniołków. Ciężko rozpoznać w której kobiecie tkwi demon. Cały sęk i frajda w tym żeby do tego demona się dostać. Żeby kobietę otworzyć. Umieć odczytywać sygnały. Nie dać się zdominować. Seks to tylko wisienka na torcie/nagroda dla obojga. Ale to nie jest zwykły seks. To seks w którym facet czuje, że kobieta sama go pragnie i potrzebuje. Ostry, namiętny, z niezliczoną ilością fantazji. I do tego dążę. Wiem, że to zdecydowanie trudniejsze niż w przypadku aniołków, bo to zupełnie inny kierunek, ale no cóż. Lubię wyzwania wink.   

Istotka6

Dzięki, jasne że napiszę wink

Jak tam sobie chcesz. Idź tą drogą i za kolejne 4 lata napisz dokąd cię doprowadziła. Powodzenia w szukaniu swojego demona smile


Istotka6

"życie to nie tylko seks". To prawda ale jest jego ważną częścią. To dzięki seksowi wszyscy istniejemy i życie całkowicie go pozbawione (jakie opisał na początku autor) nie jest w pełni satysfakcjonujące.

paslawek

A mało to jest historii kobiet które narzekają że ich mąż/chłopak ma problem z alkoholem. Gdyby skłonność do zaglądania do kieliszka była całkowicie dla wszystkich kobiet nieakceptowalna to takie historie nigdy by nie powstały (po nie byliby mężem/chłopakiem). Wiem że wiele kobiet (pewnie większość) to odrzuci i jest to słuszne ale są kobiety które to akceptują i ciężko mi uwierzyć że autor nie spotkał żadnej przez 35 lat. Moim zdaniem nie to jest przyczyną problemów które opisał.

137

Odp: Dlaczego kobiety nie chcą bliskości?
Kris_Doc napisał/a:
TakiOn1986. napisał/a:

Kris_Doc

Tak jak pisałem, te rady były bardzo ważne. Nie wszystko rozumie się od razy. Trzeba też rady dobrze interpretować.



Istotka6
paslawek


Cieszę się, że mnie rozumiecie. To prawda. Praca nad sobą to nie miesiąc, dwa, tylko lata. Ja musiałem od nowa ogarnąć całe swoje życie. Od zera w nowym miejscu zbudowałem firmę, mam mieszkanie, znajomych itd. Długo szukałem swojej drogi. Jakich ludzi chcę poznawać i jakimi otaczać. Teraz wiem z jakimi ludźmi najlepiej spędza mi się czas i do których mnie ciągnie. Problem, a raczej wyzwanie w tym, że są to ludzie bardzo inteligentni, bystrzy, trudni. Zarówno kobiety jak i potencjalni kumple. Ale ten świat jest dla mnie. Pracuję nad sobą i się nie poddam. Tu nie chodzi o sam seks. Tu chodzi o coś więcej. Szukam w kobietach demonów. Nie aniołków. Ciężko rozpoznać w której kobiecie tkwi demon. Cały sęk i frajda w tym żeby do tego demona się dostać. Żeby kobietę otworzyć. Umieć odczytywać sygnały. Nie dać się zdominować. Seks to tylko wisienka na torcie/nagroda dla obojga. Ale to nie jest zwykły seks. To seks w którym facet czuje, że kobieta sama go pragnie i potrzebuje. Ostry, namiętny, z niezliczoną ilością fantazji. I do tego dążę. Wiem, że to zdecydowanie trudniejsze niż w przypadku aniołków, bo to zupełnie inny kierunek, ale no cóż. Lubię wyzwania wink.   

Istotka6

Dzięki, jasne że napiszę wink

Jak tam sobie chcesz. Idź tą drogą i za kolejne 4 lata napisz dokąd cię doprowadziła. Powodzenia w szukaniu swojego demona smile


Istotka6

"życie to nie tylko seks". To prawda ale jest jego ważną częścią. To dzięki seksowi wszyscy istniejemy i życie całkowicie go pozbawione (jakie opisał na początku autor) nie jest w pełni satysfakcjonujące.

paslawek

A mało to jest historii kobiet które narzekają że ich mąż/chłopak ma problem z alkoholem. Gdyby skłonność do zaglądania do kieliszka była całkowicie dla wszystkich kobiet nieakceptowalna to takie historie nigdy by nie powstały (po nie byliby mężem/chłopakiem). Wiem że wiele kobiet (pewnie większość) to odrzuci i jest to słuszne ale są kobiety które to akceptują i ciężko mi uwierzyć że autor nie spotkał żadnej przez 35 lat. Moim zdaniem nie to jest przyczyną problemów które opisał.

Zgodzę się,  że jest bardzo ważny.


Proszę napisz,  jaka jest według Ciebie słuszna  rada?

138

Odp: Dlaczego kobiety nie chcą bliskości?
Istotka6 napisał/a:
Kris_Doc napisał/a:
TakiOn1986. napisał/a:

Kris_Doc

Tak jak pisałem, te rady były bardzo ważne. Nie wszystko rozumie się od razy. Trzeba też rady dobrze interpretować.



Istotka6
paslawek


Cieszę się, że mnie rozumiecie. To prawda. Praca nad sobą to nie miesiąc, dwa, tylko lata. Ja musiałem od nowa ogarnąć całe swoje życie. Od zera w nowym miejscu zbudowałem firmę, mam mieszkanie, znajomych itd. Długo szukałem swojej drogi. Jakich ludzi chcę poznawać i jakimi otaczać. Teraz wiem z jakimi ludźmi najlepiej spędza mi się czas i do których mnie ciągnie. Problem, a raczej wyzwanie w tym, że są to ludzie bardzo inteligentni, bystrzy, trudni. Zarówno kobiety jak i potencjalni kumple. Ale ten świat jest dla mnie. Pracuję nad sobą i się nie poddam. Tu nie chodzi o sam seks. Tu chodzi o coś więcej. Szukam w kobietach demonów. Nie aniołków. Ciężko rozpoznać w której kobiecie tkwi demon. Cały sęk i frajda w tym żeby do tego demona się dostać. Żeby kobietę otworzyć. Umieć odczytywać sygnały. Nie dać się zdominować. Seks to tylko wisienka na torcie/nagroda dla obojga. Ale to nie jest zwykły seks. To seks w którym facet czuje, że kobieta sama go pragnie i potrzebuje. Ostry, namiętny, z niezliczoną ilością fantazji. I do tego dążę. Wiem, że to zdecydowanie trudniejsze niż w przypadku aniołków, bo to zupełnie inny kierunek, ale no cóż. Lubię wyzwania wink.   

Istotka6

Dzięki, jasne że napiszę wink

Jak tam sobie chcesz. Idź tą drogą i za kolejne 4 lata napisz dokąd cię doprowadziła. Powodzenia w szukaniu swojego demona smile


Istotka6

"życie to nie tylko seks". To prawda ale jest jego ważną częścią. To dzięki seksowi wszyscy istniejemy i życie całkowicie go pozbawione (jakie opisał na początku autor) nie jest w pełni satysfakcjonujące.

paslawek

A mało to jest historii kobiet które narzekają że ich mąż/chłopak ma problem z alkoholem. Gdyby skłonność do zaglądania do kieliszka była całkowicie dla wszystkich kobiet nieakceptowalna to takie historie nigdy by nie powstały (po nie byliby mężem/chłopakiem). Wiem że wiele kobiet (pewnie większość) to odrzuci i jest to słuszne ale są kobiety które to akceptują i ciężko mi uwierzyć że autor nie spotkał żadnej przez 35 lat. Moim zdaniem nie to jest przyczyną problemów które opisał.

Zgodzę się,  że jest bardzo ważny.


Proszę napisz,  jaka jest według Ciebie słuszna  rada?

Zacznijmy od tego że to co wystarczyłoby u kobiet u mężczyzny jest dopiero wstępem. Z tego co widzę autor pracuje nad sobą fizycznie (to zakładam), psychicznie, społecznie i finansowo. Gdyby był kobietom wystarczyłoby żeby dopracował te aspekty życia ewentualnie założył profil na dowolnym portalu randkowym i przebierałby w zainteresowanych mężczyznach. Ale nie jest. Jeżeli chce zbudować również krótszy lub dłuższy związek musi też się nauczyć odpowiednio to prezentować. Kobiety teraz mogą zacząć i skończyć znajomości kiwnięciem palca. Jeżeli chodź najmniejszy aspekt danej osoby im nie odpowiada często bez słowa kończą wszelką znajomość i przebierają dalej. Oprócz stworzenia swojego świata trzeba też umieć go atrakcyjnie i sprawnie zaprezentować bo mało która kobieta zada sobie trud aby poznawać mężczyznę jeżeli od pierwszych chwil nie wyda jej się ponadprzeciętnie interesujący. Ale i to samo w sobie to przepis jak zdobyć najwyżej przyjaciółkę. Oprócz tworzenia z siebie odpowiedniej osoby oraz jej prezentowania musi jeszcze nauczyć się jak pchać tę znajomość w odpowiednią stronę. Wspomniał np. "Bo jak np. mam ochotę pocałować dziewczynę to to robię, mimo że mózg protestuje.". Jest to właściwe podejście bo nie będzie mógł liczyć że zostanie to zrobione za niego. Tak samo z każdym etapem tworzenia relacji (czy to seks czy związek). Związek zawsze zaczyna się etapami, czasami występują minuty po sobie, czasami tygodnie lub miesiące (kobiety rzadko to widzą bo zazwyczaj ciężar pokonywania kolejnych etapów spada na mężczyzn). Zależy w jakim celu i z kim to budujemy. Jedyną metodą jaką tu można wykorzystać jest metoda prób i błędów połączona z obserwacją. Musi nauczyć się dostrzegać kiedy warto wykonać odpowiedni krok (złapać za rękę, pocałować itd.). Złe wyczucie lub przeoczenie okazji często skończy się straceniem szansy. Podsumuje to słowami że praca nad sobą jest jak najbardziej ok ale w celu znalezienia kogoś do związku musi się jeszcze nauczyć to prezentować oraz pokonywać kolejne etapy w celu stworzenia związku. Bez tego za kolejne 4 lata wciąż będzie zadawał podobne pytania na tym forum.

139 Ostatnio edytowany przez TakiOn1986. (2022-03-28 17:25:04)

Odp: Dlaczego kobiety nie chcą bliskości?
Kris_Doc napisał/a:

Jak tam sobie chcesz. Idź tą drogą i za kolejne 4 lata napisz dokąd cię doprowadziła. Powodzenia w szukaniu swojego demona smile


Istotka6

"życie to nie tylko seks". To prawda ale jest jego ważną częścią. To dzięki seksowi wszyscy istniejemy i życie całkowicie go pozbawione (jakie opisał na początku autor) nie jest w pełni satysfakcjonujące.

paslawek

A mało to jest historii kobiet które narzekają że ich mąż/chłopak ma problem z alkoholem. Gdyby skłonność do zaglądania do kieliszka była całkowicie dla wszystkich kobiet nieakceptowalna to takie historie nigdy by nie powstały (po nie byliby mężem/chłopakiem). Wiem że wiele kobiet (pewnie większość) to odrzuci i jest to słuszne ale są kobiety które to akceptują i ciężko mi uwierzyć że autor nie spotkał żadnej przez 35 lat. Moim zdaniem nie to jest przyczyną problemów które opisał.



Po prostu trzeba wszystko robić po kolei. Stabilizacja emocjonalna, materialna. To wszystko dla siebie, nie dla kogoś.  Grono przyjaciół, koleżanek, kolegów. Z pośród nich wybrać tych z którymi najlepiej się dogadujemy i do których nas ciągnie. Nauczyć się przyciągać takich ludzi do siebie. Potem zastanowić się kim jesteśmy i jakich kobiet potrzebujemy. Które nas fascynują. Bo to ten fakt będzie nas pchał i motywował nasz mózg do działania. Zastanowić się co takie kobiety pociąga. Zmienić siebie dla siebie. A potem być zmienionym sobą. Proste, a jednak trzeba do tego dochodzić latami żeby zrozumieć.

Anioła można zobaczyć na co dzień. Ale diabła to najpierw trzeba mniej więcej namierzyć, potem wydobyć. Często diabeł siedzi pod przykrywką anioła. I ten cały proces jest zajebisty. Nagroda, też myślę że jak się takiego demona już wyciągnie, będzie super. Dla obojga. Teraz to widzę i wiem o co chodzi. I do tego trzeba lat pracy. Samo się nie zrobi.


Kris_Doc napisał/a:

Gdyby był kobietom wystarczyłoby żeby dopracował te aspekty życia ewentualnie założył profil na dowolnym portalu randkowym i przebierałby w zainteresowanych mężczyznach.

No właśnie nie do końca. Tu chodzi o coś więcej. Tu chodzi o całą drogę do otwarcia kobiety. Ona jest najfajniejsza. Podejżewam, a raczej wiem teraz na pewno że one mają to samo. Jeśli teraz kogoś poznaję, to praktycznie nie mówię o całym swoim otoczeniu, ona sama się tym zaciekawia. Ale dopiero później.  I to ja decyduję, czy pokażę jej swój świat, czy nie. Jeśli się postara to uchylę trochę. W drugą stronę oczywiście to samo i trzeba o tym pamiętać. Jaki jestem to widać. I nad tym trzeba pracować. Mimika, spokój, kontakt wzrokowy, komunikacja niewerbalna. Rozmowa, zaskakująca. Sprawienie żeby przez moment poczuła się wyjątkowa. Absolutnie nie wykładanie się że " Hej jestem Maciek Pestka, mam 4 fabryki i 5 mieszkań. Weź mnie takim jakim jestem bo mam to co mam i dlatego jestem fajny". O to chodzi.

140

Odp: Dlaczego kobiety nie chcą bliskości?
TakiOn1986. napisał/a:
Kris_Doc napisał/a:

Gdyby był kobietom wystarczyłoby żeby dopracował te aspekty życia ewentualnie założył profil na dowolnym portalu randkowym i przebierałby w zainteresowanych mężczyznach.

No właśnie nie do końca. Tu chodzi o coś więcej. Tu chodzi o całą drogę do otwarcia kobiety.

Ależ jest i właśnie to potwierdziłeś. Miałeś etap w życiu kiedy sam byłeś zamknięty. Czy jakiejkolwiek kobiecie chciało się ciebie otwierać? A kobieta jeśli fizycznie jest w miarę zadbana znajduję chętnego bez względu na to w jakim stanie jest pod innymi aspektami.

TakiOn1986. napisał/a:

Jaki jestem to widać. I nad tym trzeba pracować. Mimika, spokój, kontakt wzrokowy, komunikacja niewerbalna. Rozmowa, zaskakująca. Sprawienie żeby przez moment poczuła się wyjątkowa. Absolutnie nie wykładanie się że " Hej jestem Maciek Pestka, mam 4 fabryki i 5 mieszkań. Weź mnie takim jakim jestem bo mam to co mam i dlatego jestem fajny". O to chodzi.

Nie do końca zgodzę się że widać od razu jaki jesteś ale kiedyś zauważyłem że kobiety lepiej niż mężczyźni zauważają kiedy ktoś próbuje udawać inną osobę więc nie ma to znaczenia. Widzę za to że pracujesz nad pchaniem relacji we właściwą stronę i to jest ok smile Zastanów się jeszcze nad autoprezentacją a prędzej czy później pewnie znajdziesz swojego demona smile

141 Ostatnio edytowany przez TakiOn1986. (2022-03-28 18:41:56)

Odp: Dlaczego kobiety nie chcą bliskości?
Kris_Doc napisał/a:


Ależ jest i właśnie to potwierdziłeś. Miałeś etap w życiu kiedy sam byłeś zamknięty. Czy jakiejkolwiek kobiecie chciało się ciebie otwierać? A kobieta jeśli fizycznie jest w miarę zadbana znajduję chętnego bez względu na to w jakim stanie jest pod innymi aspektami.

Nic nie potwierdziłem. Nie chciało się im mnie otwierać, bo to do mnie należy pierwszy krok. To ja mam mieć jaja, nie ona. Jeśli ją sobą zainteresuje to ona wtedy też się mną interesuje. Jak ja siedziałem lata w domu i nawet nie potrafiłem odczytać sygnałów zainteresowania to jakim cudem ona miała mieć ochotę mnie otwierać. Mnie niedoświadczone, proste dziewczyny, które nie potrafią odczytać tego co im chcę przekazać, też nie pociągają. Choćby były piękne jak księżniczki i tyle. Nie mam o czym z nimi rozmawiać. Nie dziwię się wcale, że normalnym kobietom się wtedy nie chciało.



Kris_Doc napisał/a:


Nie do końca zgodzę się że widać od razu jaki jesteś ale kiedyś zauważyłem że kobiety lepiej niż mężczyźni zauważają kiedy ktoś próbuje udawać inną osobę więc nie ma to znaczenia. Widzę za to że pracujesz nad pchaniem relacji we właściwą stronę i to jest ok smile Zastanów się jeszcze nad autoprezentacją a prędzej czy później pewnie znajdziesz swojego demona smile



Dopiero co mówiłeś że moja praca jest bez sensu, więc może byś się zdecydował. Wygląda to tak jakbyś mi teraz tłumaczył to, co ja wcześniej tłumaczyłem Tobie. Wiem, że mój kierunek jest ok, nie dlatego że mi ktoś tak mówi, tylko dla tego że mam efekty swojej pracy. Bo ja pracuje dla siebie, nie dla innych.

Posty [ 131 do 141 z 141 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Dlaczego kobiety nie chcą bliskości?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026