Psychiczna blokada przed seksem. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Psychiczna blokada przed seksem.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Psychiczna blokada przed seksem.

Witam. Znalazłem kilka podobnych wątków na forum, przeczytałem też kilkanaście stron tematu uzależnionych od masturbacji mężczyzn, ale przyznam szczerze że nie do końca znalazłem odpowiedź dot. mojego problemu. To przypadłość, z którą chyba większość facetów zmierzyła się max kilka razy. Jest to opadający penis przy penetracji. Mój problem wziął się zapewne z braku doświadczenia i głupiej zazdrości o byłego mojej obecnej dziewczyny, z którym miała no krótko mówiąc dobrze. Niestety problem trwa już długo, a zachowanie mojej partnerki czyli bardzo dziwnie zmienne libido i chęci nie pomagają w tym. Właściwie to z problemu opadającego członka przechodzę do myśli że może nie pociągam partnerki i tworzy się takie błędne koło, które powoduje stres i niepewność. Żeby nie było samych negatywów, udało nam się to 2 razy i wtedy moje problemy zniknęły. Na chwilę, bo praktycznie od razu moja kobieta zaczęła raz mieć ochotę i dwa razy nie mieć. Wiem, że masturbacja w tym nie pomaga i zbyt duże myślenie o tym czy się uda czy nie nawet gdy nie mamy na to aktualnie możliwości. Libido moje też leży, ale jak mniemam to ze stresu. No chyba, że to moje wytłumaczenie i ktoś mnie poprawi. Natomiast nie jest też z tym chyba aż tak źle bo przy kilkudniowym odstawieniu masturbacji miałem 1 dzień gdzie dosłownie mógłbym zabawić się ze wszystkim, a dosłownie muskanie się ustami z moją kobietą wymusiło test szwów na bokserkach i spodniach. Problemem jest też to, że przy naszych dwóch sukcesach odbyło się to bez prezerwatywy i niestety sporo się naczytałem że przy zakładaniu prezerwatywy często opada właśnie z pośpiechu itd.

Znając już mój problem chciałbym wiedzieć czy ktokolwiek z Was Panowie lub Panie byłyście w podobnej sytuacji gdzie Wy lub Wasz partner miał takie problemy? Jak sobie z nimi radziliście i czy macie jakieś metody? Od razu uprzedzam, że próbowałem tabletki z apteki, ale one wymagają podniecenia, a stres skutecznie je niweluje. Jeśli chodzi o zaspokojenie kobiety ustami, to jestem w tym podobno najlepszy. Przynajmniej to słyszę od swojej partnerki i widzę jej ekstazę po skończonej robocie. Myślałem np. o długiej grze wstępnej, zwykłym leżeniu razem, muskaniu się itd. z tym że podświadomie będę myślał że musi to gdzieś dalej zajść.

Pozdrawiam bardzo i życzę sukcesów w Nowym Roku.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Psychiczna blokada przed seksem.

a gdybyś właśnie nie miał parcia na to, że to musi gdzieś zajść? To wszystko leży w Twojej głowie i to Twoja głowa musi dojść do tego, że seks to nie stres, a zabawa. Nie staje? To się pobawcie, pogłaskajcie, całujcie. Stanie, to próbujcie. Wszystko na luzie, wszystko bez stresu, wszystko na spokojnie i bez parcia na to, że cokolwiek musi z tego wyjść. Bawcie się wzajemną bliskością, niech wszystko rozwija się samo. Można przecież zdjąć gumkę, pobawić się ręcznie/oralnie, a potem założyć nową gumkę i się kochać dalej. Można wszystko, ogranicza Was tylko Wasza własna wyobraźnia.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

3

Odp: Psychiczna blokada przed seksem.

Jak się gumę dobrze założyć to nic nie czuć.
Zakładaj powoli, niech ona Cię przy tym pieści.
W końcu sama radość -- za chwilę zer***niesz cipkę.

Problemy w głowie skutkujące brakiem erekcji... Jak już jej zrobisz dobrze, jak miała orgazm, to ona wtedy pewnie chce abyś ją przel**ciał. Czy wtedy też masz problem? Nie jesteś podniecony? Masz jakąś obawę? Myślisz o jej byłym? O tym, że nie masz erekcji? Boisz się?    W takim przypadku "techniczne" pieszczoty mogą pomóc -- niech ona robi coś co Cię podnieca, albo niech ona leży jak kłoda, a Ty się masturbuj i jak już będzie Ci dobrze, to załóż gumę i w niej skończ. Pewnie brakuje Ci jakiegoś jednego sukcesu z orgazmem w c**pce.

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

4 Ostatnio edytowany przez M.Rybus92 (2018-01-03 16:05:10)

Odp: Psychiczna blokada przed seksem.
Gary napisał/a:

Jak się gumę dobrze założyć to nic nie czuć.
Zakładaj powoli, niech ona Cię przy tym pieści.
W końcu sama radość -- za chwilę zer***niesz cipkę.

Problemy w głowie skutkujące brakiem erekcji... Jak już jej zrobisz dobrze, jak miała orgazm, to ona wtedy pewnie chce abyś ją przel**ciał. Czy wtedy też masz problem? Nie jesteś podniecony? Masz jakąś obawę? Myślisz o jej byłym? O tym, że nie masz erekcji? Boisz się?    W takim przypadku "techniczne" pieszczoty mogą pomóc -- niech ona robi coś co Cię podnieca, albo niech ona leży jak kłoda, a Ty się masturbuj i jak już będzie Ci dobrze, to załóż gumę i w niej skończ. Pewnie brakuje Ci jakiegoś jednego sukcesu z orgazmem w c**pce.

Odpowiem na te pytania kolejno po przecinku.

No ona zazwyczaj jak już jej zrobię dobrze to wszystko z niej schodzi i po prostu jest koniec. Ale tak, mam problem nie jestem podniecony, mam obawę przed porażką, w czasie gdy do czegoś dochodzi nie myślę o jej byłym o nim myślę czasami w ciągu dnia gdy dobije mnie myśl nie zaspokojenia jej gdzie wszyscy z pracy dookoła gadają o tym jak to mieli wczoraj/pare dni temu z dziewczyną. Myślę o tym, że nie mam erekcji. I to dziwne, ale tak boje się.

Rzecz w tym, że te sukcesy miałem raz gdy nam się udało to poczułem się 100 razy lepiej. Drugi raz to był niespodziewany, dzień wcześniej nam nie wyszło więc byłem lekko podłamany, a ona od tak wskoczyła uprzedzając to oralnym seksem i też wyszło ale wtedy nie uwierzyłem w siebie jak za pierwszym razem. Jednakże mam świadomość tego, że gdyby mi się udało to pewnie moje problemy by malały drastycznie.

5

Odp: Psychiczna blokada przed seksem.

Co do gumek, to też trzeba dobrać dobrze rozmiar wink
czasami ci, co narzekają, po prostu mają za małe. I nie chodzi o to, żeby od razu kupować XXL, ale różne są obwody, i gumki jednego producenta też są różne w zależności od parametrów. Rozmiar, grubość, to wszystko ma znaczenie wink (w sensie rozmiar i grubość gumki).

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Konto zawieszone.

6

Odp: Psychiczna blokada przed seksem.

qrcze, chyba przegapilam ten moment, kiedy to forum stalo sie miejscem dla jojczących facetów hmm

sorry za off top...

7 Ostatnio edytowany przez M.Rybus92 (2018-01-03 20:20:19)

Odp: Psychiczna blokada przed seksem.
Lady Loka napisał/a:

Co do gumek, to też trzeba dobrać dobrze rozmiar wink
czasami ci, co narzekają, po prostu mają za małe. I nie chodzi o to, żeby od razu kupować XXL, ale różne są obwody, i gumki jednego producenta też są różne w zależności od parametrów. Rozmiar, grubość, to wszystko ma znaczenie wink (w sensie rozmiar i grubość gumki).

Nie no bez przesady. Jakby mój problem nie skupia się wokół gumek, a rozmiar nie ma dla mnie znaczenia. Z tym nie da się nic zrobić więc i bez problemu mógłbym XS kupować. O ile by była potrzeba.

8

Odp: Psychiczna blokada przed seksem.
M.Rybus92 napisał/a:

Witam. Znalazłem kilka podobnych wątków na forum, przeczytałem też kilkanaście stron tematu uzależnionych od masturbacji mężczyzn, ale przyznam szczerze że nie do końca znalazłem odpowiedź dot. mojego problemu. To przypadłość, z którą chyba większość facetów zmierzyła się max kilka razy. Jest to opadający penis przy penetracji. Mój problem wziął się zapewne z braku doświadczenia i głupiej zazdrości o byłego mojej obecnej dziewczyny, z którym miała no krótko mówiąc dobrze. Niestety problem trwa już długo, a zachowanie mojej partnerki czyli bardzo dziwnie zmienne libido i chęci nie pomagają w tym. Właściwie to z problemu opadającego członka przechodzę do myśli że może nie pociągam partnerki i tworzy się takie błędne koło, które powoduje stres i niepewność. Żeby nie było samych negatywów, udało nam się to 2 razy i wtedy moje problemy zniknęły. Na chwilę, bo praktycznie od razu moja kobieta zaczęła raz mieć ochotę i dwa razy nie mieć. Wiem, że masturbacja w tym nie pomaga i zbyt duże myślenie o tym czy się uda czy nie nawet gdy nie mamy na to aktualnie możliwości. Libido moje też leży, ale jak mniemam to ze stresu. No chyba, że to moje wytłumaczenie i ktoś mnie poprawi. Natomiast nie jest też z tym chyba aż tak źle bo przy kilkudniowym odstawieniu masturbacji miałem 1 dzień gdzie dosłownie mógłbym zabawić się ze wszystkim, a dosłownie muskanie się ustami z moją kobietą wymusiło test szwów na bokserkach i spodniach. Problemem jest też to, że przy naszych dwóch sukcesach odbyło się to bez prezerwatywy i niestety sporo się naczytałem że przy zakładaniu prezerwatywy często opada właśnie z pośpiechu itd.

Znając już mój problem chciałbym wiedzieć czy ktokolwiek z Was Panowie lub Panie byłyście w podobnej sytuacji gdzie Wy lub Wasz partner miał takie problemy? Jak sobie z nimi radziliście i czy macie jakieś metody? Od razu uprzedzam, że próbowałem tabletki z apteki, ale one wymagają podniecenia, a stres skutecznie je niweluje. Jeśli chodzi o zaspokojenie kobiety ustami, to jestem w tym podobno najlepszy. Przynajmniej to słyszę od swojej partnerki i widzę jej ekstazę po skończonej robocie. Myślałem np. o długiej grze wstępnej, zwykłym leżeniu razem, muskaniu się itd. z tym że podświadomie będę myślał że musi to gdzieś dalej zajść.

Pozdrawiam bardzo i życzę sukcesów w Nowym Roku.

Koleżanka opowiadała mojej żonie, że jej mąż zaczął mieć ostatnio problemy z erekcją. Okazało się, że w ostatnim czasie miał sporo wyjazdów służbowych za granicę i tam przesadzał trochę z masturbacją. Żona już go o zdrady posądzała. Pomogło odstawienie ręki smile

9

Odp: Psychiczna blokada przed seksem.
M.Rybus92 napisał/a:

No ona zazwyczaj jak już jej zrobię dobrze to wszystko z niej schodzi i po prostu jest koniec.

Wg mnie po jej orgaźmie ona jeszcze przez chwilę chciałby być przelecianą, poczuć Ciebie w środku.


Ale tak, mam problem nie jestem podniecony, mam obawę przed porażką, w czasie gdy do czegoś dochodzi nie myślę o jej byłym

Wg mnie jakiś petting, pieszczoty, pomogą. Byle do pierwszego twojego orgazmu w cipce, aby był sukces i aby w głowa przestała się martwić. 


Rzecz w tym, że te sukcesy miałem raz gdy nam się udało to poczułem się 100 razy lepiej. Drugi raz to był niespodziewany, dzień wcześniej nam nie wyszło więc byłem lekko podłamany, a ona od tak wskoczyła uprzedzając to oralnym seksem i też wyszło

No właśnie. Parę takich akcji i wyluzujesz.
Lampka wina może?

Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...".

10

Odp: Psychiczna blokada przed seksem.
Gary napisał/a:
M.Rybus92 napisał/a:

No ona zazwyczaj jak już jej zrobię dobrze to wszystko z niej schodzi i po prostu jest koniec.

Wg mnie po jej orgaźmie ona jeszcze przez chwilę chciałby być przelecianą, poczuć Ciebie w środku.


Ale tak, mam problem nie jestem podniecony, mam obawę przed porażką, w czasie gdy do czegoś dochodzi nie myślę o jej byłym

Wg mnie jakiś petting, pieszczoty, pomogą. Byle do pierwszego twojego orgazmu w cipce, aby był sukces i aby w głowa przestała się martwić. 


Rzecz w tym, że te sukcesy miałem raz gdy nam się udało to poczułem się 100 razy lepiej. Drugi raz to był niespodziewany, dzień wcześniej nam nie wyszło więc byłem lekko podłamany, a ona od tak wskoczyła uprzedzając to oralnym seksem i też wyszło

No właśnie. Parę takich akcji i wyluzujesz.
Lampka wina może?

Raczej nie. Wnioskuję to po tym że sama mi mówiła jako po szczytowaniu już po prostu nie chce jej się drugi raz. Zwłaszcza że moja dziewczyna nie przejawia w moją stronę jakiejś wielkiej chęci. Mówi że chce, ale nie widać tego po niej. Jak już ja zaczynam to powiedziała, że zdarza jej się "nie łapać" o co chodzi.

Tak też myślę z tymi pieszczotami. Nacieszyć się po prostu, a nawet jeśli się nie podniecę ani nic to dać jej przyjemność w inny sposób.

Jestem tego samego zdania, że po paru sukcesach moje śmieszne obawy pójdą w cholerę. Wino to nie najlepszy pomysł jako, że jakikolwiek alkohol powoduje u mnie zanik ochoty kompletny.

Dzięki za zainteresowanie! big_smile

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Psychiczna blokada przed seksem.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021