netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

2 419 odpowiedzi166 889 wyświetleńzałożony przez a_normalna, 05.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Strony Poprzednia 1 … 32 33 34 35 36 37 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 146 do 2 210 z 2 420 ]

2 146

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Witam:)

Rzeczywiście pusto tu strasznie ostatnimi czasy.

Polsza z Narzeczonym jako tako się dogadujemy, ale chyba zaczęła mnie z jednej strony trochę dobijać rutyna a z drugiej jestem strasznie niecierpliwa i chciałabym już mieć wszystko poukładane a na to potrzeba czasu.
A co do studiów to rok opóźnienia to nie taka znowu tragedia, ja będę broniła mgr w przyszłym roku, w sumie 2 lata później niż powinnam ale wyszło mi to na dobre.
Domyślam się że decyzja była trudna, ja po maturze zdawałam na pedagogikę, teraz kończę rachunkowość i to była moja najlepsza decyzja:)

2 147

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja dzisiaj oglądałam film z wesela koleżanki, tak mi się jakoś miło oglądało, że aż swoje  własne zaczęłam sobie oglądać bo chciałam sobie przypomnieć jak to było:) hehe dziewczyny zazdroszczę wam, że wszystko dopiero przed wami:)

a studia...

ja obecnie jestem dopiero na drugim roku bo chodziłam do technikum ekonomicznego (więc 4 latka a nie 3 jak po liceum) i dopiero 2 lata po skończeniu szkoły poszłam na studia, bo nie miałam pomysłu co by studiować. Te 2 lata wykorzystałam na pracę tzn. między innymi staż i cieszę się bo mam przynajmniej co wpisać w CV, ale cóż z tego jak pracy nadal  brak... najśmieszniejsze jest to, że mam spore doświadczenie, ale nie mam wykształcenia wyższego i to mnie skreśla jeśli szukam pracy ... bo wymaga się i tego i tego i właśnie dziś z tego powodu znów mam doła i wszystko mnie denerwuje.... dla mnie nie ważne jest kiedy zdobędę mgr najważniejsze jest aby studiować to co się lubi i co jest przynajmniej chociaż trochę zgodne z naszymi zainteresowaniami.

Polsza gratuluję decyzji:)

2 148

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Hey... u nas juz zaraz minie 4 mies po ślubie... jest fajnie:) Dogadujemy się... Marzenia o własnym M narazie sa bardzo odległe... musimy przekoczowac zimę u babci mojego męża... - zreszto przywykłam juz do mieszkania z nią - w sumie od roku nic sie w tej kwestii nie zmieniło. Trzeba rozglądac sie za lepsza pracą bo w obecnej finansowo jest ok ale mozliwosci rozwoju nie ma zadnych... od tygodnia spóznia mi się okres wiec myslałam ze moze maleństwo w drodze- zrobiłam wczoraj test i niby nie...  To pewnie stres - ostatnio sporo go było ...

2 149

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Myśmy także myśleli o maleństwie, ale przez 2 miesiące nic nie wyszło.  Zobaczymy co będzie w tym miesiącu wink.
Ja nie żałowałam wyboru mojego kierunku i nie żałuję nadal smile, a chyba gdybym nawet chciała coś zmienić to pewnie 1 kierunek skończyłabym, a później coś nowego zaczynała.
Która z Was najszybciej będzie żoną? smile Pozdrawiam

2 150

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

witajcie smile

Miałam bardzo intensywny weekend. Najpierw praca, praca, praca, później kolacja imieninowa, zakupy w ikei, no i trochę czasu spędziłam tylko z Narzeczonym. Ostatnio mało się widujemy sad on kończy pracę o 16, a ja wtedy zaczynam. Wracam do domu ok 22. Porozmawiamy chwilkę i spać. Nie mogę doczekać się przerwy świątecznej, bo wtedy będziemy tylko dla siebie smile

asienko dziękuję Ci za gratulację. nawet nie wiesz jak mi się ciepło na sercu zrobiło. do tej pory prawie każdy mnie krytykował. nawet najbliżsi. niby pogodzili się z moją decyzją, ale wiem, że myślą sobie ' jakby chciała, to by się przemęczyła i skończyła te studia'. sęk w tym, że ja nie chcę się męczyć. dziękuję Ci jeszcze raz i życzę powodzenia w poszukiwaniu pracy smile

desire witaj Kochana! miło, że zaglądasz na nasz wątek smile ech..... własne M.... temat, który wraca co jakiś czas jak bumerang. trzymam się tego: kochamy się, jesteśmy razem, wpieramy się więc jakoś damy radę. napisz nam jak rozwinie sie sytuacja z brakiem okresu smile

akvamaryno życzę Wam owocnych starań smile a tak w ogóle, to mamy już jakieś forumowe dzieciaczki?? smile
szczerze mówić nie wiem, kto teraz jest pierwszy w kolejce do ołtarza. wiem, że kluszczanka jest przede mną smile po mnie też jakaś dziewczyna wychodzi za mąż, ale nie udziela się często na forum i nie pamiętam jaki ma nick sad

jejku, już za chwilę będą święta yikes na każdy kroku pojawiają sie choinki, kolędy, ale ja jeszcze nie czuję tej atmosfery. chociaż sama już zaczęłam przygotowania lol właśnie suszę pomarańcze i cytryny, które ozdobią nasze świąteczne drzewko smile

2 151

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Chyba rzeczywiście ja jestem pierwsza w kolejce do ołtarza;)
18 sierpnia, większość Narzeczonych chyba na wrzesień o ile dobrze pamiętam.

Polsza też uważam że dobrze zrobiłaś, szkoda czasu żeby się "przemęczać" skoro i tak dalej byś nie działała w tym zawodzie.

Widzę tu dziewczyny już zabierają się za powiększanie rodziny, trzymam kciuki:)
mi jeszcze kilka miesięcy temu instynkt macierzyński tak dawał się we znaki że aż mnie skręcało na widok mamy z maluchem albo kobitki w ciąży:) sama się z siebie śmiałam że tak to działa, na szczecie trochę się uspokoiłam i mogę się skupić na innych sprawach. 

W tym roku trochę krótka ta przerwa świąteczna ale i tak czekam niecierpliwie:)

2 152

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Cześć dziewczyny.
Za mną i przede mną też pracowity okres-święta to czas kiedy najwięcej zarabiam i mam najwięcej zleceń więc pracuję jeszcze więcej niż zawsze jakieś 14-16 godzin dziennie, hmmm, chciałabym częściej się odzywać ale oprócz pracy mam jeszcze na głowie cały dom i 4 zwierzaki, więc jest co robić.

polsza podziwiam cię,że masz pęd do wiedzy, ja jakbym miała przez to wszystko znowu przechodzić to już na pewno drugi raz nie poszłabym na studia:-) Po co się męczyć? Moja rodzina też chce żebym zrobiła doktorat a ja mam to głęboko w nosie, nauka przychodzi mi bardzo łatwo ale nie mam ochoty tego robić. Zresztą i tak kierunek mojej edukacji a to czym się zajmuje zawodowo to różne sprawy:-)

U mnie w domu już pomału nastrój świąteczny, zrobiłam ciasto na pierniczki i teraz tydzień będzie leżało w lodówce aż do lepienia. Co otworzę lodówkę to pachnie mi nieziemsko...Dodatkowo mój salon zaczyna przypominać sklep z zabawkami-rodzina i znajomi znoszą do nas prezenty pod choinkę, by uchowały się przed ciekawskimi dziećmi. Jak patrzę na te wszystkie słodkie zabaweczki to aż mam ochotę na swoje dziecko:-) No ale na razie to niewykonalne...

Pozdrawiam was:*

2 153

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Myśmy już kupili prezenty dla rodzinki smile zawsze wolę mieć je wcześniej niż na ostatnią chwilę biegać z językiem do kolan smile
Zrobiłam też ozdoby z masy solnej, także zostaje tylko czekać na święta smile Chciałabym inaczej niż zwykle urozmaicić nadchodzące święta, ale inwencji brak big_smile

2 154

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja już prezenty też mam za sobą, gromadzę je cały rok.
akvamaryna a jakie robisz ozdoby i w jaki sposób?

2 155

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Dzięki dziewczyny za wsparcie smile Naprawdę dużo mi to daje.

FallowMe 14-16 godzin! yikes jako kto pracujesz? Św. Mikołaj? big_smile lol jeśli tak - to zrozumiałe.  I właśnie - przypomniałaś mi o pierniczkach na choinkę smile w przyszłym tygodniu zacznę produkcję big_smile

kluszczanko doskonale rozumiem Twój silny instynkt macierzyński, bo mam tak samo big_smile jeśli wszystko pójdzie dobrze (czyt. oboje będziemy mieć pracę) to już w noc poślubną zaczniemy starania o dzieciątko smile

2 156

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Powiedzmy,że jako właśnie święty:)
Oooo widzę,że w pewnym wieku myśli o macierzyństwie czy się tego chce, czy nie, bardzo natrętnie kołaczą po głowie:)

2 157

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Głównie z masy solnej i poprzez suszenie cytrusów, pomarańcze z goździkami etc. nic szczególnego, dlatego chciałabym coś nowego. Jak robicie Wasze pierniczki?
Kurcze strasznie brakuje mi przygotowań przedślubnych big_smile Oczywiście dzień ślubu nie obył się bez niezaplanowanych wpadek, ale fajny był taki przyjemny stres przed ślubem wink Właściwie, chyba powinnam wyłączyć się z tego wątku, ale mam do niego taki sentyment wink

2 158

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Akvamaryna nie opuszczaj nas! smile Rady doświadczonych Żon są nam bardzo potrzebne smile ja chciałabym poczuć, że ślub tuż tuż.... na dzień dzisiejszy nic sie nie dzieje. Mam nadzieję, że po nowym roku coś się ruszy. Dużo czasu jeszcze mamy.

Brakuje mi Mego Narzeczonego sad tzn. jest obok, uczy się... czuję, że się mijamy sad ciągle praca, szkoła... Nawet w weekend nie mamy czasu dla siebie. A to zakupy, a to znajomi wpadną, a to gdzieś nas wyciągną, moje imieniny, jakieś inne spotkania.  Muszę coś wymyślić, aby nas zbliżyć do siebie. Na nowo rozpalić ogień tongue

2 159

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

okres pojawił sie równo tydzien po terminie smile) mamusią nie będe smile

2 160 Ostatnio edytowany przez Tynka (2011-12-28 18:34:35)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Hej! Mam na imię Justyna. We wrześniu mineło 4 lata jak  jesteśmy razem z moim M . W sierpniu mój M mi się oświadczył:) ale dokładnej daty ślubu nie mamy:) pozdrawiam

2 161 Ostatnio edytowany przez polsza (2011-12-29 13:59:38)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Tynko witaj! smile cieszę się, że kolejna Panna Młoda dołączyła smile

Ja mam na imię Kasia i 9.09.2012 zostanę Żoną smile A o jakim miesiącu myślicie?

U mnie wszystko ok. Mamy już fotografa i kamerzystę (1900zł), załatwiliśmy sprawę z proboszczem (jesteśmy już oficjalnie zapisani na 9.09 na godz 17). Oglądałam już suknie. Moją faworytką jest Agnes 10-750 smile Jednak pomierzę jeszcze inne.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

2 162

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Polsza my nie mamy jeszcze dokładnie ustalonej daty, ja chciałabym w sierpniu lub we wrześniu ale to dopiero 2013 roku:) Bardzo ładna suknie sobie wybrałaś, mnie też takie suknie się podobają:) mnie to przeraża tyle trzeba spraw przed ślubem pozałatwiać.

2 163

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Wiesz co Polsza - moja koleżanka miała dokładnie tę suknię - i na żywo niestety nie wyglądała aż tak dobrze - zrób wycieczkę do salonu i obejrzyj ją w wersji life - może moja znajoma miała jakiegoś pecha smile

2 164

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Bardolko ja ją już mierzyłam smile  i wiem, że na 1000000% to mój styl big_smile nieskromnie powiem, że pięknie w niej wyglądałam tongue big_smile byłam o krok od kupienia, ale zdrowy rozsądek wygrał. mam jeszcze czas, więc chcę pomierzyć kolekcje 2012.

2 165

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

No to git, jak jest dobrze smile jak to ta jedyna to się nie zastanawiaj, ja też kupiłam tę pierwszą w której się zakochalam big_smile

2 166 Ostatnio edytowany przez polsza (2012-01-02 23:09:41)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

ech, to miłość od pierwszego wejrzenia big_smile chyba nie dam rady jej zwalczyć big_smile najprawdopodobniej to jest TA jedyna big_smile

2 167

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

czesc, jestem swiezynka wsrod narzeczonych. zareczylismy sie 13.12.2011 tak wiec niecaly miesiac temu. na dzien dzisiejszy mamy wybrane wiele rzeczy ale dzwonienie, pytanie o wolny termin i koszty rozpocznie sie od poniedzialku.no i w poniedzialek wieczorem jedziemy na kolacje do jednej z wybranych restauracji. no i przede wszystkim rozpoczynam odchudzanie smile buzki

2 168 Ostatnio edytowany przez polsza (2012-01-08 00:09:13)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Witamy Nową Narzeczoną smile a kiedy Wasz Wielki Dzień? smile Organizacja ślubu sprawia wiele przyjemności smile więc wszystko przed Wami smile

2 169

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Bruneciu weszłam na Twój profil i moją uwagę przykuły 3 wyrazy: filolog, muzyka rosyjska big_smile czyżbyś była rusycystką? smile

2 170

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Witam was serdecznie
Ja już jestem rok po ślubie (jutro mamy pierwsza rocznicę) ale tylko cywilnym. Marzy mi się ślub kościelny ale cały blichtr przed ślubem i to wszystko mnie przeraża a na dodatek brak kaski:/

2 171

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Witam:)

Tesia zawsze można wziąć ślub kościelny bez wielkiej i kosztownej imprezy, w końcu najważniejszy moim zdaniem jest sam ślub a nie wesele i ten cały blichtr jak to określasz:)

A ja potrzebuje sie trochę wyżalić.....im bliżej slubu tym bardziej zastanawiam się jaki to wszystko ma sens....ostatnio wybralismy juz piękne zaproszenia.....a ja uświadomiłam sobie że tak naprawdę nie potrzebuję tego całego wesela, tych wszystkich wydatków, przygotowań, chciałabym wziąć ślub, zrobić skromne przyjęcie dla najbilższych  i poprostu być z moim mężem. A tu mieszkanie wspólne jeszcze nie bo trzeba oszczędzać na wesele, widujemy się raz w tygodniu, wszystko z myślą o tej imprezie a ja coraz bardzioej czuję że to nie moja bajka ....... ech
mam nadzieję ze to tylko chwilowy spadek formy:)

2 172

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

brunecia90 gratulacje:-)

kluszczanka wiesz kochana, że nie musisz tego robić by zadowolić innych? A może po prostu masz gorszy dzień? Fajnie by było przeżyć ten dzień tak jak WY chcecie. Jeszcze możesz wszystko zmienić:-)

A jak dziewczynki Wasze przygotowania? U mnie na razie cisza. Dalej kocham się w moim przyszłym fotografie i nie mogę mu się oprzeć:-) Zaliczyłam już jeden makijaż ślubny i hmmm...obyło się bez ofiar ale wyszłam trzaskając drzwiami:-) Pani "profesjonalistka-makijażystka" pomalowała mnie tak brzydko, koślawo i ogólnie ohydnie,że ja malowałam się lepiej w gimnazjum. Mam jeszcze 2 salony gdzie robią makijaż ale boję się powtórki.
Zastanawiam się czy po prosty nie dać sobie spokoju i pomalować się sama? Ale z drugiej strony wiem,że idealnego makijażu sobie nie zrobię a chciałabym wyglądać wyjątkowo...sama nie wiem. Może coś doradzicie dziewuszki?
;*

2 173

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

FollowMe, u mnie była dziewczyna w domu, bez żadnej próby i było rewelacyjnie. Tylko zamiast szukać w "salonach" poszukałabym na maxmodels - młode dziewczyny robią naprawdę cuda smile można wyszukać w swoim mieście wizażystkę i pogadać smile

2 174

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Follow Me ja tez zastanawiałam się czy nie zorbić makijażu sama, ale nie mam takich porfesjonalnych wodoodpornych kosmetyków, poza tym pewnie będą mi się łapki trzęsły, może poprostu źle trafiłaś tym razem, Bardolka ma dobry pomysł:)

2 175 Ostatnio edytowany przez FollowMe (2012-01-26 12:35:20)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Rzeczywiście, na to nie wpadłam:-) Tylko kurczę, czy takim osobom można wierzyć?Że np. na pewno do mnie dojedzie?

Napisałam do kilku babeczek, zobaczymy co odpiszą:-)

2 176

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

jeeeej smile myślałam, ze wątek umarł śmiercią tragiczną big_smile a tu jednak coś się dzieje smile

Na dobry początek - Witajcie Kochane smile
Po raz pierwszy od kilku dni widzę SŁOŃCE to i humor od razu lepszy.
Do ślubu zostało trochę ponad 7 miesięcy. Już nie mogę się doczekać big_smile

Co mamy?
- sala
- dj
- zaklepany termin w cerkwi (9.09.2012 godz.17)
- fotograf+kamera
- samochód
- podwiązkę big_smile
- świadków (z mojej strony)

Co jest wybrane:
- suknia
- zaproszenia
- księga gości
- obrączki
- strój G
- podziękowania rodzicom

Damy radę smile Ostatnio zapisaliśmy się do Szkoły tańca. Nasz pierwszy taniec będzie wyglądał mniej więcej tak:

http://www.youtube.com/watch?v=wIS9xEipo-U

Wirująca suknia, lekkość i 'to coś' sprawiły, że nie mogę przestać myśleć o tym tańcu tongue Normalnie mam motylki w brzuchu. Nie wiem czy to normalne, aby taniec wywoływał takie emocje smile Bardzo podoba mi się wykonanie.
Po zatańczeniu walca wiedeńskiego będzie taniec tylko 'dla nas'. Ich troje 'Ja tobą oddychać chcę"

http://www.youtube.com/watch?v=5wftvPyL7L0

Piosenka świetnie oddaje charakter naszego związku. Jest radosna i dająca nadzieję smile

A tak poza tym co u nas? Nuda big_smile Tzn. praca, praca, praca. Na szczęścia od poniedziałku zaczynają sie ferie w jednej ze szkół w której uczę, więc trochę odpocznę, bo tempo ostatnich dni było zatrważająco szybkie.

Follow a na kiedy nasz termin? Wiem, że kluszczanka chyba na sierpień, tak?

2 177 Ostatnio edytowany przez FollowMe (2012-01-27 14:56:41)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Cześć Polsza:-) No co ty...moim zdaniem ten wątek będzie bardziej rozkwitał im bliżej naszych ślubów:-)
Dużo już masz załatwione ale to takie miłe załatwiać takie kwestie:-)

Piosenka i taniec są piękne i jak Wam idzie nauka? A tak z ciekawości ile kosztuje was kurs?

Mój termin to 1.09.

My mamy już zaklepane:
-salę
-księdza tzn. wybraliśmy księdza którego chcemy na ślubie i datę i godzinę
-dj
-fotograf (ahhh...)
-obrączki tzn. wzór
-ilość gości 55-60 osób
-zabawy na wesele takie różne z internetu
-podróż poślubna (Grecja)
i tyle:-)

Resztą zajmę się 3-4 miesiące przed:-) Nie mam jakoś ciśnienia by wybierać już sukienkę, garnitur czy coś, ze wszystkim jeszcze zdążę:-)

2 178 Ostatnio edytowany przez polsza (2012-01-27 15:12:49)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Folow z kursem tańca to jest tak. W weekend byliśmy na targach ślubnych, gdzie zaczepił nas bardzo miły pan i zaproponował naukę tańca za 320 zł - 8 spotkań po 1,5 godziny. Zaznaczył, że przy wpłacie zaliczki na targach dostaniemy 50% zniżki. I w taki właśnie sposób płacimy 160 zł, z czego 50 jest już zapłacone smile Zapisaliśmy się na czerwiec. A i taka ciekawostka tongue Wracając z targów nie mogłam sobie przypomnieć skąd znam tego faceta ze szkoły i nagle mnie olśniło! Brał udział w programie Ugotowani (którego jestem namiętną fanką big_smile ). lol

Już jedna wizyta w salonie za mną. Jestem zadowolona, bo utwierdziłam sie w tym, że typ księżniczkowaty jak najbardziej do mnie pasuje. Masz rację, nie ma co się spieszyć z kupnem, jednak niektóre salony zaznaczają, że u nich suknie zamawia sie pół roku wcześniej! yikes Jakiś obłęd. W tym salonie, w którym najprawdopodobniej będę kupowała suknię jest tak, że teraz zapłacę zaliczkę (np 800zł). Resztę przy pierwszym mierzeniu (ok 2 miesiące przed ślubem).

Follow pochwal się wzorem obrączek i zabawami weselnymi, bo to ostatnie jest dla mnie ciężkim orzechem do zgryzienia hmm

2 179

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Hej wam smile A narzeczona, która ma narzeczoną, może dołączyć? wink

2 180

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Jasne, że tak smile Opowiedz coś o sobie, o Waszym związku smile

2 181

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Poznałyśmy się we Francji. Jesteśmy razem już ponad trzy lata. Ja studiuję psychologię, ona skończyła medycynę i zaczęła staż smile
Hmm jakby co to pytajcie smile

2 182 Ostatnio edytowany przez brunecia90 (2012-01-28 14:42:19)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Polsza, tak jestem filologiem z wykształcenia smile
a więc my mamy tak:
-kościół
-sale
-można powiedzieć że na90% zespół
-zaproszenia wybrane
-a reszta jest jak na razie w czarnej doooopie.
Wielki dzień 06.10.2012... a najlepsze jest to że 7.10 mam urodziny sad chyba napisze na zaproszeniu zeby przynosili podwojne prezenty tongue

Czarna, żyjecie razem w Pl czy za granicą? smile

2 183

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Na razie w PL, ale to ostatnie dwa lata wink

2 184

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Hej dziewczynki, cieniutka u Was aktywność na tym forum. Myślałam, że pooglądam setki zdjęć butów, sukienek, obrączek i sal a tu cisza jak makiem zasiał big_smile Ostatnio złapałam się na tym, że oglądam typowo ślubny kanał w tv i po obejrzeniu kilku takich reportaży przypominają mi się moje wrażenia i przeżycia przed tym ważnym dniem. W moim małżeńskim życiu trwa akcja pt. nowe mieszkanie. Rozmowy z bankami ale najważniejsze, że już jest rezerwacja własnego gniazdka. Pozdrawiam smile

2 185

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Niedziela big_smile big_smile cool
W końcu dzień wolny. Chociaż od rana sprzątaliśmy (tak, tak, w niedzielę, bo to jedyny możliwy dzień w tygodniu) i byliśmy na zakupach. Mąż Przyszły zrobił pizze (pyszota smile ), a teraz zakuwa do egzaminu (biedy mój). Ja relaksuję się z piwkiem przed tv. Co za szczęście big_smile Czuję ulgę i spokój. Nic nie muszę smile Jutro tylko mam zajęcia prywatne, więc luzik cool

Czarna a macie jakieś poważniejsze plany? smile Francja brzmi romantycznie. I piękny staż macie smile

Bruneciu a pracujesz w zawodzie? Też myśleliśmy nad październikiem. Dokładnie nad datą 14.10.bo wtedy mielibyśmy 6 rocznicę związku.  Jesień jest piękna!

Akvamaryno miło, że zaglądasz do nas smile Zazdroszczę akcji mieszkania big_smile My w przyszłym miesiącu zaczynamy rajd po bankach. Chcemy kupić coś do końca roku (marzenia big_smile ). A jakie mieszkanko wybraliście? Rynek pierwotny czy wtórny?

2 186

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Polsza ach Ty leniuchu smile
Pierwotny rynek, niezbyt duże bo 63 metry, trzy pokoiki. Moim zdaniem warto iść na początek do jakiegoś doradcy finansowego on robi symulacje co do kilku banków i wówczas nie trzeba latać od banku do banku a już ma się bardziej sprecyzowane konkretne placówki.

2 187

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

dzięki za radę smile czuję się zagubiona w tym świecie finansów, kredytów, pieniędzy... Boję się takiego zobowiązania, ale gdzieś mieszkać trzeba. Nie będziemy do końca życia wynajmować.
Z tego leniuchowania rozbolała mnie głowa big_smile
marzy mi się ciepły, letni wieczór. Otwarty balkon a na nim piękne surfinie. Delikatny wiaterek, może jakiś spacer. Męczą mnie ciepłe kurtki, szaliki, rękawiczki. Do widzenia zimo!!

2 188

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
polsza napisał/a:

Czarna a macie jakieś poważniejsze plany? smile Francja brzmi romantycznie. I piękny staż macie smile

W sensie ślub? Tak big_smile I przeprowadzkę do Francji, za jakieś dwa lata smile

2 189

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
Czarna21 napisał/a:

W sensie ślub? Tak big_smile I przeprowadzkę do Francji, za jakieś dwa lata smile

Super smile Wybacz mi moją wścibskość, ale jestem po prostu  ciekawa w jakich jeszcze krajach można zawierać małżeństwa homoseksualne. Myślałam, że tylko w Holandii tongue big_smile wiem, ciemnogród ze mnie, ale nigdy nie interesowałam się tym tematem. A czy Twoja wybranka jest Francuzką czy po prostu miłość do Francji spowodowała, że to właśnie tam chcecie osiąść na stałe? smile

2 190 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2012-01-29 20:06:38)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

We Francji są uznawane takie małżeństwa, ale zawarte poza jej granicami. Także jeszcze nie wiemy gdzie i kiedy weźmiemy, ale chciałybyśmy big_smile Chociaż we Francji jest możliwość zarejestrowania związku smile
Jest w połowie, mama jest Polką a tata Francuzem smile

2 191

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Hej

Mimo pięknego słońca, jakie mamy tej zimy, stanowczo protestuję! Wiosny mi potrzeba!!!

Byłam już w pracy, mieszkanie posprzątane, pranie zrobione, obiad mam z wczoraj. Dziś czeka nas smutne zakończenie dnia
sad wieczorem jedziemy do weterynarza wykastrować naszego kociaka. Jest mi go tak żal. Cały dzień jest smutny (bo i głodny). Chyba coś przeczuwa. Najgorsze, że jutro cały dzień nas nie będzie, a on będzie wymagał opieki. Smutno mi jak o tym myślę, ale musimy to zrobić. Kastracja ułatwi życie i Leo i nam (od jakiegoś czasu Leo znaczy teren hmm ). Mam nadzieję, że dzielnie to zniesie.

Do ślubu zostało ponad pół roku. Niedługo będziemy zamawiać zaproszenia. Takie wybraliśmy:

[IMG=http://img221.imageshack.us/img221/3927/walencja5t.jpg][/IMG]

Uploaded with ImageShack.us

Bukiet - najprawdopodobniej z czerwonych lub bordowych róż. Takie też będę miała dodatki. I kształt raczej kulisty. Ale to się jeszcze zobaczy. Coś takiego wpadło mi w oko
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

2 192

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
polsza napisał/a:

Hej

Mimo pięknego słońca, jakie mamy tej zimy, stanowczo protestuję! Wiosny mi potrzeba!!!

Byłam już w pracy, mieszkanie posprzątane, pranie zrobione, obiad mam z wczoraj. Dziś czeka nas smutne zakończenie dnia
sad wieczorem jedziemy do weterynarza wykastrować naszego kociaka. Jest mi go tak żal. Cały dzień jest smutny (bo i głodny). Chyba coś przeczuwa. Najgorsze, że jutro cały dzień nas nie będzie, a on będzie wymagał opieki. Smutno mi jak o tym myślę, ale musimy to zrobić. Kastracja ułatwi życie i Leo i nam (od jakiegoś czasu Leo znaczy teren hmm ). Mam nadzieję, że dzielnie to zniesie.

Nasz też jest, dzielnie zniósł wink

2 193

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Polsza, niestety nie pracuję w zawodzie sad
ale piękny bukiecik!!! ja chcę na ślub bukiecik z konwalii ale skąd je wziąć w październiku? sad
hehe poza tym też jestem ograniczona, i myslalam ze tylko w Holandii homoseksualiści mogą brać ślub smile to jak już będziecie tam mieszkać, to poproszę pocztówkę wink

2 194

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Witam Kobitki:)

Cieszę się że nas przybyło, mam nadzieję że im bliżej "sezonu" tym wątek nabierze rzeczywiście większych rumieńców:)

Polsza my wybralismy bardzo podobne zaproszenia:) taka sama kolorystyka tylko trochę inna czcionka:) na allegro jest masa wzorów w całkiem przyzwoitych cenach, dostaliśmy juz próbki tylko dumam teraz nad treścią w środku. Poztanowilismy nie zamieszczać wierszyków typu że chcemy "podarunek co szeleści i sie w portfel łatwo mieści" (a widziałam jeszcze bardziej tupeciarskie) ale może wspomnimy żeby zamiast kwiatów kupić jakieś winko czy książkę.

Nie mam pojecia w jakim kolorze dobrać dodatki, jeśli chodzi o kwiaty i fryzurę to nie mam totalnie pomysłu. Właściwie zostało mi ok pół roku, a póki co nie mam jakoś do tego wszystkiego głowy i tylko mój narzeczony mobilizuje mnie do ogarnięcia niektórych nie cierpiących zwłoki kwestii. Musze tu zaglądać częściej może udzieli mi sie lepszy nastrój:)

2 195 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2012-02-01 17:35:22)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Witam wszystkich:)

Ja też myślałam, że ten wątek powoli zamiera a tu taka niespodzianka.

kluszczanko a może taki wierszyk:    Szanowny Gościu
                                                                    Zamiast na kwiaty wydawać pieniążki,
                                                                    Przynieść prosimy wino lub książki

my taki mieliśmy na swoich zaproszeniach i gościom się bardzo podobało. Poza tym mieliśmy wesele na 200 osób i gdybym dostała nawet 50 bukietów to bym nie miała gdzie ich trzymać więc woleliśmy winko. Teraz pijemy sobie je ze znajomymi albo czasem sami do kolacji.

2 196

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
brunecia90 napisał/a:

Polsza, niestety nie pracuję w zawodzie sad
ale piękny bukiecik!!! ja chcę na ślub bukiecik z konwalii ale skąd je wziąć w październiku? sad
hehe poza tym też jestem ograniczona, i myslalam ze tylko w Holandii homoseksualiści mogą brać ślub smile to jak już będziecie tam mieszkać, to poproszę pocztówkę wink

Hihi jest więcej miejsc, między innymi Szwecja, tam nawet kościelny big_smile

2 197

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Asienko właśnie czegoś takiego szukałam:)

2 198

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Cześć Dziewczyny smile

Kluszczanko jeszcze nie wybraliśmy czcionki i treści zaproszeń. To co pokazałam, to tylko wzór. Czekam na pełną listę gości ze strony Grześka i wtedy będziemy zamawiać smile A i kwiatów też nie chcemy. Tak jak i Wy poprosimy o wino lub kupon lotto. Tylko trzeba znaleźć (ułożyć) jakiś wierszyk. I u mnie to jest tak, że to ja muszę mobilizować Męża Przyszłego do zajmowania się ślubem. On twierdzi, że mamy tyyyyyyyyle czasu, że ze wszystkim zdążymy. Ciekawa jestem czy też by tak mówił, gdybym nie wyszła z inicjatywą zarezerwowania dj, fotografa, samochodu, proboszcza. Ech... faceci. Chociaż ostatnio to On zaciągnął mnie na targi ślubne, gdzie znaleźliśmy szkołę tańca.

Asienko witaj smile nasze wesele też będzie na 200 osób. Przerażona jestem yikes Jak to ogarnąć? Zdążyłaś porozmawiać, pobawić się z każdym aby nikt nie czuł się pominięty?

Czarna można ślub kościelny? Super! To ja bym się nie zastanawiała, tylko jechała do Szwecji smile

2 199

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Znaczy wiesz, nie jestem chrześcijanką, więc mnie to jakby nie robi wink W Kanadzie jest także możliwość, a tam moja luba ma rodzinę, więc może tam. W sumie jeszcze nie wiemy, bo generalnie chciałybyśmy, ale z drugiej strony żeby to nie było też jakieś wielkie obciążenie finansowe dla gości, bo jednak przylecieć tam, gdzieś się zakwaterować i w ogóle.

2 200

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Czrna21 a macie juz jakieś konkretne plany jak ma wyglądać cała uroczystość?

Ja najchętniej zorganizowałabym jakieś kameralne przyjęcie tylko dl najbliższej rodziny. Ale w drodze kompromisu ma byc nieiwelkie wesele na ok 60-80 osób.

W niedzielę wybieramy sie na targi ślubne to pewnie dopiero się nakręcę:D

Spotkałyście się juz kiedyś z tym że slub może budzić jakiegoś rodzaju zazdrość? Właśnie dowiedziałam się że siostra mojego lubego na szybko "zaklepała" ślub w maju żeby byc szybciej od nas hehe zdziwiło mnie to bo nie skłoniły ich do tego kroku ani wspólne mieszkanie ani kilkuletnie dziecko, to będzie gorący sezon:P

2 201

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Nie, tak w szczegółach nie myślałyśmy, ale raczej to by w miarę podobne było do ślubu pary hetero wink

2 202

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Z zazdrością jeszcze się nie spotkałam. Przynajmniej nic o tym nie wiem big_smile nie mieszkam  wśród krewnych, którzy będą na  ślubie, tylko w innej części pl. A tutaj znajomi raczej z ciekawości i z sympatii pytają o przygotowania smile nie urządzają wyścigów "kto pierwszy ten lepszy" smile Kluszczanko to będziesz miała okazję 'podejrzeć' co i jak na ślubie szwagierki smile

2 203

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja jeszcze tak myślę jak z siostrą będzie, bo w marcu rodzi, ma narzeczonego, ale na razie o ślubie nic wink

2 204

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja się spotkałam z taką "zazdrością" ze strony mojej kuzynki, ktora wiedzac o moim slubie po 7 latach zwiazku nagle zorganizowala swoj slub na miesiac przed moim. Takze czekam teraz az się spręży z dzieckiem bo mieszkanie też nagle chcą kupować bo myśmy się określili big_smile

2 205

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
kluszczanka napisał/a:

Czrna21 a macie juz jakieś konkretne plany jak ma wyglądać cała uroczystość?

Ja najchętniej zorganizowałabym jakieś kameralne przyjęcie tylko dl najbliższej rodziny. Ale w drodze kompromisu ma byc nieiwelkie wesele na ok 60-80 osób.

W niedzielę wybieramy sie na targi ślubne to pewnie dopiero się nakręcę:D

Spotkałyście się juz kiedyś z tym że slub może budzić jakiegoś rodzaju zazdrość? Właśnie dowiedziałam się że siostra mojego lubego na szybko "zaklepała" ślub w maju żeby byc szybciej od nas hehe zdziwiło mnie to bo nie skłoniły ich do tego kroku ani wspólne mieszkanie ani kilkuletnie dziecko, to będzie gorący sezon:P

czyżby do spodka? to się może spotkamy big_smile też jedziemy pooglądać, może coś upatrzymy a może jakiś fajny namiar na coś znajdziemy smile a co do liczby gości to macie spore rodzinki bo u mnie to max70 osob w sumie z obu stron smile

Czarna- najlepiej do Kanady i już zostać na stałe smile

2 206 Ostatnio edytowany przez Czarna21 (2012-02-03 00:47:08)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Zostać chcemy we Francji wink

2 207

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Jestem w szoku... Oglądam wiadomości od rana. Boże! Miałam nadzieję, głęboką nadzieję, że Malutka Madzia żyje i że się znajdzie. Jest mi tak źle, jakbym straciła kogoś bliskiego sad sad sad

2 208

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Polsza teraz dopiero sprawdziłam wiadomości......jakoś mi się to jeszcze w głowie nie mieści......



Brunecia90 owszem do spodka się wybieramy:) ja to chyba bardziej w poszukiwaniu inspiracji:)

2 209

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Intuicyjnie czuję, że to jeszcze nie koniec tej sprawy sad Boję się, że prawda może być jeszcze bardziej okrutna i oboje rodziców są w to zamieszani. Biedne dzieciątko sad sad sad Chciałabym, aby się okazało, że została sprzedana, aby żyła u dobrych ludzi, chociaż to też brzmi okrutnie. Nie umiem być obojętna wobec krzywdy dzieci.

Nie mam humoru zupełnie.

Macie jakieś plany na weekend?

2 210

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Też mi to jakoś humor popsuło. Ja bym w takiej sytuacji (jeśli tak rzeczywiście było, bo mam coś wątpliwości) nawet wzięła to dziecko na ręce i nawet na boso po śniegu, bym do szpitala leciała, a nie... ;/

Oglądać samochody wink A Ty? smile

Posty [ 2 146 do 2 210 z 2 420 ]

Strony Poprzednia 1 … 32 33 34 35 36 37 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026