witajcie 
Miałam bardzo intensywny weekend. Najpierw praca, praca, praca, później kolacja imieninowa, zakupy w ikei, no i trochę czasu spędziłam tylko z Narzeczonym. Ostatnio mało się widujemy
on kończy pracę o 16, a ja wtedy zaczynam. Wracam do domu ok 22. Porozmawiamy chwilkę i spać. Nie mogę doczekać się przerwy świątecznej, bo wtedy będziemy tylko dla siebie 
asienko dziękuję Ci za gratulację. nawet nie wiesz jak mi się ciepło na sercu zrobiło. do tej pory prawie każdy mnie krytykował. nawet najbliżsi. niby pogodzili się z moją decyzją, ale wiem, że myślą sobie ' jakby chciała, to by się przemęczyła i skończyła te studia'. sęk w tym, że ja nie chcę się męczyć. dziękuję Ci jeszcze raz i życzę powodzenia w poszukiwaniu pracy 
desire witaj Kochana! miło, że zaglądasz na nasz wątek
ech..... własne M.... temat, który wraca co jakiś czas jak bumerang. trzymam się tego: kochamy się, jesteśmy razem, wpieramy się więc jakoś damy radę. napisz nam jak rozwinie sie sytuacja z brakiem okresu
akvamaryno życzę Wam owocnych starań
a tak w ogóle, to mamy już jakieś forumowe dzieciaczki?? 
szczerze mówić nie wiem, kto teraz jest pierwszy w kolejce do ołtarza. wiem, że kluszczanka jest przede mną
po mnie też jakaś dziewczyna wychodzi za mąż, ale nie udziela się często na forum i nie pamiętam jaki ma nick 
jejku, już za chwilę będą święta
na każdy kroku pojawiają sie choinki, kolędy, ale ja jeszcze nie czuję tej atmosfery. chociaż sama już zaczęłam przygotowania
właśnie suszę pomarańcze i cytryny, które ozdobią nasze świąteczne drzewko 