netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

2 419 odpowiedzi166 896 wyświetleńzałożony przez a_normalna, 05.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Strony Poprzednia 1 … 30 31 32 33 34 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 016 do 2 080 z 2 420 ]

2 016

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Wstępą listę gości już mamy, tzn. raczej listę osób którym wypada wręczyć zaproszenie, bo co do niektórych to z góry wiadomo że nie będą mogli z różnych powodów przyjechać. Ale tak wstępnie wiemy juz jakiej ilości można sie spodziewać.

Juliette suknie w takim romantycznym stylu, pierwsza i druga cudne. Ja też wolałabym bez koła, przynajmniej wizualnie ale nie wiem czy to wszystko się późnie nie placze pod nogami jak tego koła nie ma.
Ta na Oli Szwed to jak dla mnie trochę zbyt odważna, a już na pewno nie na ślub kościelny, moja mama by chyba zawału dostała jak bym w takiej wyskoczyła.

Polsza dziękuję za instrukcję;) jak będę miała później chwilę to coś wyszperam i wrzucę

2 017 Ostatnio edytowany przez Juliette (2011-09-06 17:26:30)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja muszę mieć tylko ramiączka, bo mam duży biust ( ostatnio ku mojemu zdziwieniu na zakupach, to aż 70 G!)
i nie obejdzie się bez ramiączek wink

Mnie się wszystkie podobają tylko właśnie wszystko zalezy od figury.
Ja przy wzroście 170 ważę ponad 60 kg, mam spory biust i biodra.
I właśnie biodra chciałabym zakamuflować.

My ostatnio chcieliśmy większą salę, tak o 20 os, ale nie było miejsc.
Będzie ostatecznie 140 gości.


A co z dekoracją sali weselnej?
Ja zastanawiam się nad pomarańcz z zielenią lub róż z fioletem.
Czy pod to muszę dobrać wiązankę czy niekoniecznie?
A makijaż? Bo sama nie wiem.

2 018

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

2 019

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

W końcu się udało;) trochę techniki i się gubię.
To takie moje obiekty westchnień póki co, myślę że jeszcze jest zdecydowanie za wcześnie na zakup sukni ale nie moge się powstrzymać przed oglądaniem.

Juliette ja raczej też nie będę mogła pozwolić sobie na suknie bez ramiączek włąśnie ze wzdlędu na biust:/ wogóle będę musiała poczukać takiego modelu żeby tego nieszczęsnego cyca za bardzo nie eksponował eh.

Jeśli chcesz zamaskować biodra(mi by się też przydało) to chyba najlepsza byłaby taka właśnie "księżniczkowata" ładnie dopasowana w talii, ale najlepiej poprzymierzać i się samemu przekonać.

Też myślałam trochę o makijażu, ja wolę zdecydowanie podkreślić i w jakiś delikatnych pastelach itp się nie widzę więc będę musiała poszukać jakiś inspiracji:)

Myślę że wiązanka nie musi mieć nic wspólnego z wystrojem sali, ja też mam kilka kolorów do wyboru ale jeszcze nie podjeliśmy decyzji.

2 020

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

co do kolorystyki wesela, to przez długi czas miałam wizję koloru przewodniego, ale nie za bardzo mogłam się zdecydować na 1 kolor smile i będzie wszystko w innych barwach. będę wybierać to, co mi się podoba smile

2 021

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

to mnie pocieszyłyście smile
co ja nie mogłabym się zdecydować na jeden kolor.
Aczkolwiek dekoratorka doradziła, aby wybrać bukiet pod kolor sali.
Makijaż to raczej w fioletach, niebieskim, różach, bo w takich wyglądam korzystnie.
A i oczywiście bardzo mocny kolor, bo ładnie na zdjęciach się wygląda.

kluszczanka, kiecuchy śliczne, ale zapomniałam dodać, że z trenem też każda odpada.
Jakoś zamiatanie tego całego brudu z kościoła, dworu...no nie.
Na zdjęciach wygląda ślicznie, ale ja nie zdecyduję się.

2 022

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Witam dziewczyny - i bardzo dziękuję:)

Co do koloru sali to my mieliśmy róż, fiolet i biel a na poprawinach była zieleń. Muszę wstawić kilka zdjęć, ale najpierw muszę je dostać od fotografa smile
Kluszczanko - moim zdaniem to ile się nosi pierścionek to nie ma najmniejszego znaczenia. Ja nosiłam ponad 3 lata i jakoś nic mi się nie stało tongue oczywiście żartuje sobie.
A co do sukni to poszłam w tej, którą Wam przesłałam kiedyś tam. Byłam i nadal jestem z niej bardzo zadowolona. Suknię wypożyczałam i ku mojemu zdziwieniu nie była ani podarta, ani brudna. Tylko dół a raczej brzegi od wewnętrznej strony były trochę brudne ale nie było tego widać smile
I co do trenu to jest to męczące... Sama wiem, jak ciężko tańczy się i rusza w sukni ślubnej bez trenu a co dopiero z nim. Ja wiem, że na sali się go podczepia ale musisz wziąć pod uwagę, że suknia jest ciężka i wraz z upływem czasu będzie coraz cięższa plus ciężar tego trenu. No nie są to nie wiadomo jakie kilogramy ale ok 10kg będzie.

2 023

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Dziewczynki - za rok wychodzę za mąż!!!!!!!!!!!!! big_smile już teraz jestem strasznie podekscytowana smile smile smile smile smile

2 024

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
polsza napisał/a:

Dziewczynki - za rok wychodzę za mąż!!!!!!!!!!!!! big_smile już teraz jestem strasznie podekscytowana smile smile smile smile smile

Gratulacje! smile Zaczynasz już poszukiwania wymarzonej sukni? Ja mam za 2 lata i powoli sobie wszystko układam w głowie smile.

2 025

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Gratulacje smile chociaż nie jestem już narzeczoną to jakoś czuję się związana z tym tematem, także wybaczcie drogie Panie ale nie opuszczę tego wątku smile
A co do planowania to my zaczęliśmy planować 1,5 roku przed ślubem. Na rok wcześniej zarezerwowaliśmy salę a na 10 dni przed weselem okazało się, że baba chciała nas oszukać, bo sala jest nieczynna (zamknięta przez sanepid) i chciała nam w szkolnej stołówce zrobić wesele a my w 8 dni załatwiliśmy nową salę, menu, ciasta i tort... Także przestrzegam dziewczyny jak wcześniej coś załatwicie to co jakiś czas sprawdzajcie czy Wasze ustalenia są dalej aktualne.

2 026

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Cassie skoro jesteś już "po" to tym  bardziej przyda nam się Twoje doświadczenie;)

My na szczęście mamy już zarezerwowana sprawdzoną salę, za tydzień podpisujemy umowę.
Dzisiaj w tym tygodniu jeszcze załatwimy fotografa i muzykę, zostały juz tylko formalności, w kościele termin zaklepany i myślę że teraz będzie już trochę spokoju.

Tzn, może nie do końca bo za bardzo korcą mnie sprawy związane z moim strojem, eh wczoraj nie wytrzymałam i już kupiłam sobie buty, teraz będą stały do sierpnia w szafie ale nie mogłam się powstrzymać.
Za suknia dopiero zaczynam nieśmiało zaglądać ale myślę że jakieś 4 miesiące przed ślubem wystarczy bo jeszcze mi się opatrzy do tego czasu;)

Ja też ju z teraz jestem podekscytowana jakby to już miało być niedługo, mam nadzieję że jka trochę sobie wszystko w głowie poukładam to się trochę uspokoję.

2 027 Ostatnio edytowany przez Cassie (2011-09-09 12:59:34)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Kluszczanko ja ślub brałam w sierpniu br. a suknię miałam wybraną już w styczniu br. Jak wybierzesz swoją wymarzoną to uwierz, że Ci się nie opatrzy smile i jak będziecie spisywać umowę (w restauracji) to koniecznie zwróć uwagę na punkt (jeżeli nie będzie to dopiszcie), że w razie jakichkolwiek komplikacji z ich strony muszą Wam zwrócić zaliczkę i zapłacić odszkodowanie. Nikomu nie życzę tych nerwów na tydzień przed ślubem... Tydzień przed to jest okres w których trzeba się wyciszyć, cieszyć sobą, ewentualnie same szczegóły załatwiać i nie biegać i szukać sali.. ciasta.. itp.
A no mam nadzieję, że komuś się tutaj przydam wink

2 028

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja od czerwca już nie jestem narzeczoną ale i tak też czasami tu zaglądam - jakiś taki sentyment smile choć nie wypowiadałam się tu za dużo ;p
Powodzenia wszystkim życzę i pozdrawiam oraz gratuluję młodym żonką.

2 029

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

cały czas siedzę na stronach ślubnych, ogląda, wybieram, zmieniam itp. wybór jest ogromny!! tongue tym trudniej coś wybrać

w przyszłym miesiącu jadę do domu rodzinnego. wezmę mamę i świadkową na rajd po salonach. zobaczę w czym mi dobrze, a co kompletnie do mnie nie pasuje.

moje kolejne inspiracje:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

2 030

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Nie wyobrażam sobie szukania sali i ciasta na tydzień przed......masakra jakaś co za numer..... ciesze się że mimo wszystko udało się załatwić co trzeba.

A co do sali to wiem że trzeba uważać na każdym kroku. Koleżanka jak przyszło do rozliczenia się za salę dowiedziała się że skoro nie zamówiła ich ciasta i tortu(właściciele sali mieli swoja piekarnię i bardzo wygórowane ceny) to musi zapłacić nie tylko za katering od osoby jak się umawiali, ale też dodatkowo 1000 zł za wynajem sali.

U nas też się trochę wkurzyłam bo wstępnie jak rozmawialiśmy z babką to miał być wystrój sali w cenie, mamy tylko wybrać kolorystykę, jak konkretniej podpytałam to okazało się że obejmuje to tylko obrusy i serwetki na stół, eh ludzie którzy na tym zarabiają wiedzą że zazwyczaj młoda para robi wesele pierwszy raz i nie do końca sie we wszystkim orientuje, a oni maja pole do popisu żeby zarobić dodatkową kasę.

2 031

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

trzeba uważać na każdym kroku. wszystkiego dopilnować, dokładnie czytać umowy...

za rok o tej porze będę się ubierać i czekać na Pana Młodego big_smile mam motylki w brzuchu smile smile

2 032

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

polsza, już teraz chcesz iść szukać sukni? Nie za wcześnie? wink
Mój ślub 1.09.2012 i sukni będę szukać po nowym roku, w styczniu lub lutym wink

2 033

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Juliette suknię będę kupować/szyć po nowym roku. teraz chcę tylko przymierzyć pare fasonów, aby wiedzieć co do mnie pasuje. co z tego, że podobają mi się książniczkowate kiecki, jak może się okazać, ze w rybce wyglądam najlepiej tongue teraz będę wybierać kształt, aby wiedzieć czego tak naprawdę mam szukać.

2 034

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Dzień dobry dziewczynki!

Boziu, do mojego ślubu dokładnie 2 tygodnie, a ja w ogóle nie mam czasu żeby usiąść przy kompie ...

Byłam dziś na przymiarce sukni, można powiedzieć że jestem zadowolona smile choć jest bardzo brudna i tak średnio przez to wygląda ....

Wygrzebuje się powoli z remontu, sprawki ślubne w toku ...

Jesli chodzi o gości - z zaproszonych 170 pojawi się 110 ... dużo odmówiło, ale cóż ...

ale ja się już nie mogę doczekać!!

Aaaa jeszcze odnośnie posta Juliette - nie szyj sukni u krawcowej!! Niech cię Bóg broni, suknie z salonu nie bez powodu koztują więce j - inna jest koronka, inne materiały, a przede wszystkim wykonanie - widocznie różni się od tego, co zaoferuje ci salon - wybierając sukienkę, nie licz się aż tak bardzo z kosztami - lepiej wypożyczyć w salonie, niż mieć swoją od krawcowej (kasa taka sama).

2 035

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Jakiś tu spokój ostatnio,

ja miałam stresujący weekend, zapoznawczy obiadek naszych rodziców, brrrrr ale nie było tak źle jak sie obawiałam.
No i mój M miał okazje w końcu oficjalnie poprosić moją mamę o moją rękę hihi, pierwsze koty za płoty;)


Tak się zastanawiam, może któraś z Was miała podobną sytuacje, mam w rodzinie kilka starszych osób które są wdowcamiwdowami, wiem że nie mają nikogo i jak przyjdą na wesele to same, tylko nie wiem co mam w tym nieszczęsnym zaproszeniu napisac? że zapraszamy z osobą towarzyszącą? nie chciałabym żeby wyszło jakoś niezręcznie

2 036

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

myslę, że jeżeli nie mają nikogo to napisz pojedyńcze zaproszenie, imienne dla danej osoby.

2 037 Ostatnio edytowany przez madzia0311 (2011-09-13 08:54:21)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

pomyliły mi się kafejki:(
sorki:)

2 038

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

U mnie w rodzinie też było kilka takich osób i na zaproszeniu napisaliśmy tylko imię i nazwisko bez osoby towarzyszącej. No nie wyobrażam sobie żeby ciocia po 60tce szukała sobie partnera na wesele. To oczywiste, że przyjdzie sama. A wręczenie takiej osobie zaproszenia z osobą towarzyszącą byłoby śmieszne.

U mnie za 5 dni będzie miesiąc po ślubie. Jakoś szybko zleciało smile

2 039

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Myśmy zapraszali z osobami towarzyszącymi. Dzięki czemu nawet wdowcy czy rozwodnicy mieli możliwość przyjść z kimś, z kim dobrze się bawili.
Dodatkowo okazało się, że kilka osób miały partnerów i była to dla nich fajna okazja by przyjść ze swoją drugą połową. Uważam, że osoby dorosłe wypada zaprosić z kimś, najwyżej odpowie, że pojawi się sama.

2 040

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Tak myślę że może 76 letnią ciotkę np. zapraszać z osobą towarzyszącą byłoby jakoś dziwnie, Ale już jakoś sobie poukładaliśmy listę gości, wiadomo że zawsze będzie ktoś kto z różnych względów się nie pojawi.
Największy problem jeśli chodzi o gości mam z zakwterowniem, muszę wstępnie wiedzieć ile osób trzeba będzie umieścić w hotelu, wpłącić zaliczkę itp, szczególnie że w moim mieście sierpień jest terminem kiedy wszelkie miejsca noclegu są na prawdę oblegane. Tak czy inaczej coś wymyślimy:)
Póki co zamierzam (zanim upatrzę sobie wymarzona suknię) zrzucić tak z jeden rozmiar, żebym mogła później bez żalu oglądać te zdjęcia;) Eh który to już raz.....:P

2 041

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

i co tam u Was dziewczynki???? Jak mija weekend???

Ja w najbliższym czasie zamierzam wybrać się do salonów poprzymierzać suknie, bo są wielkie wyprzedaże starych kolekcji - nowe wchodzą paź/list.
Ale i tak najbardziej skłaniam się do tej sukni nr 1, którą wstawiłam.

2 042

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja nawet zrobiłam wczoraj najazd na jeden z salonów w którym były wyprzedaże, okazje były rewelacyjne ale dotyczyły tylko modeli które mieli juz na manekinach więc wyboru nie było aż tak dużego. Widziałam pięęękną suknię za kórą się już wcześniej rozglądałam za 700zł ale w kolorze ecru, gdybym chciała białą na zamówienie to już niestety 2300 więc póki co dałam spokój. Poza tym podejrzewam że suknie objęte wyprzedażą to w każdym wypadku będą właśnie z manekinów, a one jak wiadomo mają zawsze jeden określony rozmiar.

Powiedzcie mi dziewczyny czy rzeczywiście zgodnie z tradycją Waszym nareczonym nie uchylicie nawet rąbka tajemnicy jak będziecie wyglądać?
Ostatnio tak z moim M przeglądaliśmy na necie jakieś różne przeyładowe modele i widzę że jemu podoba się coś zupełnie innego niż mi hehe, teraz będzie mi tym trudniej wybrać coś konkretnego, bo z jednej strony mam gdzieś tam w głowie swoją suknię marzeń, a z drugiej to w końcu chciałabym żeby jemu się tez podobało.

2 043

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

A u nas jest tak, że te suknie na manekinie kosztują mało np. 800, 1200 zł i w tej cenie jest już pranie i robienie poprawek, czyli nawet jak jest za mała/za duża to oni przerobią za darmo.

Jeżeli chodzi o suknie, to nie wyobrażam sobie kupic jej bez narzeczonego.
Mamy podobny gust, musi więc mnie zobaczyc i ocenic.
No i zabiorę też mamę i przyjaciółkę.

2 044

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Witam Kobietki:) I jak tam przygotowania?

Ja w końcu trochę poprzymierzałam suknie no i efekt mnie zaskoczył. W cudeńkach które sobie gdzieś tam już wcześniej upatrzyłam wyglądałam delikatnie mówiąc nieciekawie. Za to fason co do którego byłam najbardziej sceptyczna okazał się strzałem w dziesiątkę. Cały czas byłam przekonana że przy moich biodrach to "rybka" odpada, tymczasem wyszukałam taką super dopasowana miej więcej do połowy pupy a dalej delikatnie rozkloszowaną i jestem zachwycona....eh kto by pomyślał.
W każdym razie jeszcze trochę  poszukam ale już wiem chociaż na czym się skupić.
Póki co zabrała się za zrzucanie tak przynajmniej z jednego rozmiaru bo jednak co jak co ale biały optycznie nie wyszczupla hehe a chciałabym z przyjemnościa wracać do tych ślubnych fotek

2 045

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

A ja byłam dziś w salonie i zapytałam o cenę takiej świetnej kiecki ( zdjęcie za kilka godzin wstawię)
i cena około 6tys masakra!!!! Muszę jakiegoś tańszego salonu poszukać.

2 046

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

No 6 tys. to jak dla mnie zawrotna suma. Ja już trochę pozaglądałam po salonach w okolicy i ceny tak od 1500 zł do max 3 tys. Myślę że mogłabyś porobić zdjęcia tej wymarzonej kiecki i spróbować uderzyć do jakiegoś tańszego salonu, w większości są w stanie uszyć wszystko na zamówienie.

Ja upatrzyłam sobie okaz za 1900 zł a i tak biję się z myślami czy to nie za dużo, bo jednak inne wydatki też są a cały koszt musimy ponieść sami. Na szczęście mam jeszcze trochę czasu, czekam na jakieś wyprzedaże w tym moim salonie październik/listopad ma coś być. Rzeczywiście dopytałam i przy wyprzedażach w cenie sukni jest czyszczenie i ewentualne drobne poprawki krawieckie, więc kto wie:)

2 047

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

tylko ponoć w wielu salonach zdjęć nie pozwalają robić...

2 048

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Wiem że w niektórych można, to zależy od właściciela. Poza tym większość salonów w których byłam ma swoje strony internetowe z aktualna kolekcją.
Zastanawiałam się nad wypożyczeniem sukni, niektóre salony oferują mozliwość uszycia nowej sukni na miarę a po ślubie zwrócenie jej do salonu, oni sobie nawet sami czyszczą, ale okazało się że koszt jest niewiele niższy niż w przypadku normalnego zkupu.

2 049

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja to chciałabym nawet uszyć, ale narzeczony uważa to za kiepski pomysł.
On myśli podobnie jak Bardolka, że to gorsza jakość itd.

2 050

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

A to moja wymarzona, jutro jadę kupić i już więcej nie szukam i nie kombinuje:)

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Nie zastanawiałam się nawet nad szyciem u krawcowej, chyba że mogłaby odwzorować jakiś gotowy model który bym mogła wcześniej przymierzyć, wiem że ceny są niższe ale pewnie rzeczywiście kosztem jakości.

2 051

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ładna wink
Ja idę oglądac i przymierzac w srodę. Zobaczymy co z tego wyjdzie wink

2 052 Ostatnio edytowany przez Bardolka (2011-09-27 23:31:54)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Hej laseczki!!


Kopę lat a ja już jestem mężatką smile

Nie wiem jak tu to wszystko opisać, ale było po prostu nieziemsko!! Goście zachwyceni, my również smile

Poniżej mała foto dokumentacja smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2 053

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Barolko moje gratulacje wink
Wyglądałaś śiwetnie! Super z Wam para.

Kobitki, a ja oglądałam i przymierzałam dziś kiecki. Oto moja wymarzona:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Powiem Wam, że starsznie się na nią napaliłam, ale cena masakryczna, bo aż 3 900.

2 054

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

jula - ładniutka - szczególnie spódnica bardzo przemawia do mojej wyobraźni, gorset może niekoniecznie ;-)

ale może spróbuj szukać w tej koncepcji, ale w tańszych salonach smile

2 055

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Bardolka gratulacje!!!
Wyglądałaś super, jak tak wcześniej wrzuciłaś foto sukni to jakos ona do mnie nie przemawiała, ale efekt końcowy jak najbardziej ok:)

Juliette kiecka szałowa, bardzo w moim typie, tylko na tak odsłonięty dekolt bym się chyba nie zdecydowała.
Myślę że jak trochę poszukasz to pewnie uda się znaleźć coś w podobnym stylu ale w jakiejś przyzwoitszej cenie. Wszelkie falbaneczki teraz podobno w modzie i każdy salon w którym ja byłam miał do zaoferowania coś w tych klimatach.

Ja tak dumam co zrobić z moimi nieszczęsnymi włosami, zawsze nosze dosyć krótkie, tak mniej więcej do brody, a zapuszczanie ich przez najbliższe miesiące mi się nie widzi, trafiłyście może na jakieś ciekawe propozycje fryzur ślubnych?

Też chcę mieć welon i jakiś delikatny kwiatek jak u Bardolki, tylko nie wiem czy u mnie będzie to miało rację bytu.

2 056

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Przymierzałam podobną (zdjęc nie wolno było robic)
i kosztowała tylko 2400, wiec jest szansa, że znajdę podobną.

Kluszczanko, a moze doczepiane włosy?
Ja chyba zdecyduję się na takie, bo wyglądają identycznie a moje własne nie urosną mi az tyle ile chcę.

2 057

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

co do włosów - jak tak schizowałam, że mam krótkie, że nic nie da się z tym zrobić - tymczasem dobre fryzjerki potrafią zdziałać cuda - ja miałam koka tak wielkiego jakby miała włosy do pasa smile

2 058

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Dziewczyny, co taka cisza?????
Nie ma tu już rzadnej narzeczonej???!
Polsza już długo do nas nie zagląda....

2 059

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Juliette ściągnęłaś mnie telepatycznie big_smile właśnie dziś chciałam napisać o postępach ślubnych big_smile

wczoraj wieczorem wróciliśmy z podlasia, gdzie podpisaliśmy umowę z salą smile 105 zł za osobę, stół wiejski (sami zaopatrzymy), stół słodki/kawowy (sami kupujemy/pieczemy ciasta). Jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona! Miejsce jest śliczne! Piękny parczek z fontanną, placem zabaw dla dzieci. Zadaszony taras, gdzie można zapalić papieroska, wypić piwo... Duża sala. Jedzenie smaczne i duża ilość. Cena jest niska w porównaniu z innymi częściami polski, ale tutaj ceny wahają się od 90 do 130. można oczywiście drożej, ale to już kwestia indywidualna. Szkoda, że nie mam zdjęć tego miejsca, bo nie mają strony internetowej. Ale poszukam u znajomych smile

Byłam też z mamą i matką chrzestną w salonie ślubnym. Za późno jednak pojechałyśmy i już panie zamykały sad ale zdążyłyśmy tak na szybko obejrzeć sukienki i mama i ciotka zgodnie poparły moją wcześniejszą koncepcję na stylizację:
fryzura - luźno puszczone loki i wpięty dosyć wysoko welon
sukienka - księżniczka (nie ma wybranego modelu)
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

Lista gości, jakby nie liczyć, wychodzi ok 230 osób.

Zdecydowaliśmy sie też na sprawdzoną firmę, u której wynajmiemy kamerzystę i fotografa. Cena 1900zł.

Zaproszenia:
zamówiliśmy próbki z jednej aukcji na allegro. są ok, ale szukamy dalej
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

Mierzyliśmy tez obrączki i chyba zdecydujemy się na klasyczne z żółtego złota z delikatnym naciętym paseczkiem, ja 4mm, on 5mm


Teraz trwają poszukiwania samochodu.

I to by było na tyle smile

a tak poza tym - oboje mamy mnóstwo pracy (co nas cieszy), no i studia się zaczęły, więc jesteśmy zajęci. w wolnych chwilach przeglądamy różne dodatki ślubne. niedawno zamówiłam podwiązkę big_smile jak dojdzie, to się pochwalę smile

a co u Was? smile

2 060

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Kurczę, to świetnie! smile
Wszystko co pokazałaś podoba mi się - wnioskuję, że mamy podobny gust wink

To faktycznie, tanio u Was. U nas za 1os.200 zł, więc my robimy sami wesele.
Auto 1000 zł, musimy tańszego poszukać.
A fotograf+ kamerzysta ok.2600.

Moja wymarzona kiecucha, a przynajmniej przybliżona do wymarzone jest wyżej.
Koniecznie taki typ lub rybka.
I dziś dzwonimy za zespołem do śpiewania i grania w kościele.
AAa, po obraczki wybieramy się w styczniu. Raczej klasyczne, może dwukolorowe.

2 061

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

tak, tak. widziałam Twoją wymarzoną suknię, ale że ma  sklerozę to zapomniałam skomentować smile Typ księżniczkowaty jak najbardziej do mnie przemawia big_smile gorset b. ładny, ale i odważny big_smile no, ale jak ma się taki piękny biust, to można sobie poszaleć:D

Juliette ceny u Was sa naprawdę duże sad nie mogłabym sobie pozwolić na takie duże wesele z Waszymi cenami. Ale sporo już załatwiliście smile

2 062

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Tak, strasznie drogo, a ze nam rodzice płacą za wesele, to bedzie na 140 os. a tesciowa chciala na 200 ;/

Dziekuje za komplement wink Cóż, myslalam, ze przy moich wielkich biodrach rybka odpada, a jednak sie pomylilam.
Ksiezniczkowata tez mierzylam, ale z racji ze jestem dosc duza, to wyglądalam jak beza wink

2 063

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Witam jetem tu nowa narzeczona lub mam 2 wrzesnia 2012 i juz sala orkiestra fotograf i kamerzysta zalatwiony umowy podpisane jeszcze tylko suknia i zproszenia kwestia sukni przeraza mnie najbardziej ale jakos dam rade obraczki juz tez wstepnie mamy wybrane

2 064 Ostatnio edytowany przez polsza (2011-10-10 20:03:17)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

witaj lilko smile sporo już załatwiliście :)a jaka suknia Ci się marzy?

o, widzę, że Wy też macie ślub w niedzielę smile ja dokładnie tydzień po Tobie zostanę żoną smile

2 065

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Juliette - a musicie wypożyczać jakiś Bóg wie jaki wóz? My pożyczyliśmy auto od kolegi za 100 zł i 2 butelki wódki. Efekt był cudny, Audii TT i nas dwoje smile mam zdjęcia, ale i chwilowy problem z ich załączeniem. Dodam jutro smile

2 066

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Witam:)

no z tymi cenami to nie wiedziałam że aż taka rozbieżność, ja jestem ze śląska i u nas tak 150-180 zł to bardzo przeciętnie (są to seny oczywiście bez ciasta alkoholu itp) eh..... my sami musimy sobie wszystko opłacić więc do sierpnia zaciskanie pasa ostre

W sumie w tym roku muszę jeszcze tylko zarezerwować jakiś nocleg dla gości a reszta spraw po nowym roku już na spokojnie.

Juliette szczerze mówiąc zdziwiły mnie trochę Twoje zdjęcia, nieraz wspominałaś że jesteś "dość duża" a foto zupełnie temu przeczy, jak Ty jesteś duża to ja nie wiem:P

Na mnie moja suknia czeka już w salonie,  jeszcze ze 2 przymiarki będą ale przynajmniej już gorączkowo nie przeglądam wszelkich możliwych modeli ufff to było jakieś wariactwo


Powiedzcie mi Kobitki z jakim wyprzedzeniem zamierzacie wręczać zaproszenia?

2 067

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

my mamy ślub 9.09 wiec zaproszenia zaczniemy wręczać na początku czerwca. wtedy zaczyna się okres wakacyjny i sporo mojej rodziny wraca do polski zza granicy.

jejku, jak mnie choróbsko rozłożyło! byłam na zajęciach, ale wróciłam do domu niedawno. katar mnie męczy niesamowicie sad

ale szybko czas biegnie! już zaczął się rok akademicki, jesień na całego, zaraz będzie wszystkich świętych, później święta, coraz cieplej będzie się robiło... tylko cieszyć się i czekać na nasze wielkie dni smile

2 068

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Witajcie, dziewczyny i przyszłe Panny Młode smile Założycielka tego wątku wróciła dosłownie na chwilę, by skrobnąć kilka słów (o ile ktokolwiek będzie zainteresowany czytaniem, bo zapewne sporo dziewczyn, które brały ślub w tym samym czasie co ja już jest po i pewnie tu nie zagląda wink).

Jeżeli ktoś mnie pamięta i kojarzy moją historię (a jeśli nie, to pokrótce opiszę), to miałam przeboje ze ślubem i weselem. Musiałam walczyć z rodzicami i teściami, którzy byli przeciwko zawieraniu związku małżeńskiego na studiach, oraz uparcie chcieli wesele (my tylko obiad dla najbliższej rodziny w restauracji).

Było mnóstwo kłótni, nerwów i na jakieś 3 tygodnie przed Tym Wielkim Dniem okazało się, że robimy wesele (ja z mężem za wszystko płaciliśmy). Nie miałam już sił walczyć i spasowałam. Wesele w sumie wyszło skromne (na niecałe 60 osób) i był to bardzo szczęśliwy dzień. Jednak, gdybym mogła cofnąć czas, to postawilibyśmy na swoim, czyli na obiedzie tylko dla 20 osób.

Dla dziewczyn, które czeka cała ta droga: życzę wam przede wszystkim sił i cierpliwości. Czytajcie po internecie rady i opinie. Łatwo się w tym wszystkim pogubić, a lepiej 10x zapytać, niż potem w dniu ślubu o czymś zapomnieć lub w ogóle nie mieć pojęcia, że np. komuś trzeba coś jeszcze zapłacić.

I jeszcze jedno - walczcie o SWOJE. Jeżeli chcecie mieć właśnie taką sukienkę, taki welon i taki bukiet, to postawcie na swoim, bo to WY będziecie w to ubrane i to WY macie czuć się zadowolone i piękne. Jeżeli ktoś wymusi na was coś, to potem będzie to widać, bo nie będziecie zadowolone. Chociaż tego dnia najważniejsza jest przysięga (a przynajmniej powinna być), to jednak detale potrafią zepsuć nastrój, albo w przyszłości spojrzycie na zdjęcia i nie będziecie zadowolone.

Jeżeli tego dnia coś niespodziewanego się wydarzy i nie będziecie miały na to żadnego wpływu - NIE PRZEJMUJCIE SIĘ. Uśmiech, machnijcie ręką i idziecie dalej. Nie warto się tym martwić, skoro nie od was to zależało (ja tak miałam z włosami, które kompletnie nie chciały się słuchać fryzjerki i po godzinie od wyjścia z salonu miałam rozprostowane loki).


Jeżeli macie jeszcze jakieś pytania lub prośbę o rady, to pytajcie. Nie chcę udzielać się na forum, ale przez jakiś czas będę monitorować ten wątek, gdybyście chciały ode mnie coś wiedzieć. Wiem jak bardzo potrzebowałam rad przed ślubem, więc teraz mając to doświadczenie za sobą chcę pomóc przyszłym Pannom Młodym smile

Jeżeli jesteście zainteresowane (i znowu nie zbanują mnie do tego czasu wink), to wrzucę zdjęcie lub dwa.

2 069

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

witaj! kilkanaście stron temu zastanawiam się dlaczego nas opuściłaś sad ale miło, że pamiętasz o tym wątku smile

i po pierwsze: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NA NOWEJ DRODZE ŻYCIA! Z tego co pamiętam, to Wasz Wielki Dzień był w lipcu. Mam nadzieję, ze pogoda dopisała smile

Oczywiście bardzo bardzo chcemy zobaczyć Twoje zdjęcia ze ślubu! Jestem bardzo ciekawa jaką w końcu sukienkę wybrałaś i na jaka stylizację postawiłaś smile

Jesteśmy wdzięczne za wszelkie rady ślubne, więc zaglądaj do nas jak najczęściej smile

2 070

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Dziękuję za życzenia smile

Ślubowaliśmy dokładnie w połowie lipca. Pogoda była idealna. Na kilka dni przed wypogodziło się (pierwsza połowa lipca była deszczowa i zimna - pamiętam, że przez kilka dni chodziłam w golfie!). Było koło 25st, więc w sam raz. Słońce ładnie wychodziło zza chmur, nie było gorąco i można było cały czas korzystać z tarasu w restauracji. Wszyscy goście zwracali uwagę jak świetnie udała się nam pogoda.

Specjalnej stylizacji nie było. Nie miałam kolory przewodniego ani tego typu rzeczy. Nie było to dla mnie ważne. Chciałam iść w prostotę i skromność.

W pewnym momencie chciałam czerwone dodatki, ale miałam straszny problem znaleźć buty sad Dwa miesiące szukałam i dopiero na 3 tygodnie przed ślubem udało mi się znaleźć takie, które spełniały moje wymogi, ale były białe. Dlatego biżuterię miałam srebrną, a żeby przełamać całą biel mojej postaci zdecydowałam się na bardzo kolorowy bukiet.

Nie mogę jeszcze linkować, więc na fotki musicie poczekać aż urosnę w randze wink

A co do opuszczenia forum, to jest to skomplikowana historia.

Wpadnę tu albo jeszcze dzisiaj koło 21-22, albo dopiero jutro.

2 071

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Bardolka, ale u nas wszystkie auta kosztują minimum 1000 zł. Poza tym nie chce rzadnego auta od znajomge itd, bo nie chce jechac nowoczesnym samochodem do slubu. Juz wole na piechotę wink

kluszczanka u nas 170zl za osobe to norma, takiej ciezko znalezc. Coz, takie ceny.
Moze faktycznie przesadzam z tym, ze taka duza jestem wink Milo mi wink

polsza kochana,wracaj do zdrowia! Ja mam zapalenie gardła, wiec wiem o czym mowisz.

a normalia dobrze, ze do nas wrocilas.

2 072

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

witajcie jestem tu nowa mam do was tysiace pytan i nawet nie wiem od czego zaczac moze napisze co o sobie tak jak wczeniej juz pisalam slub mamy 2 wrzenia 2012 obecnie z moim narzeczonym mieszkamy za granica znamy sie 3 lat a drugi rok mieszkamy razem moj pan oswiadczyl mi sie w dniu moich urodzin calkiem niepodziewanie ale bardzo sie ciesze juz sie nie moge doczekac kiedy bede zona

2 073 Ostatnio edytowany przez a_normalia (2011-10-11 19:42:38)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Nam wyszło 11o zł/osobę. Gdybym wiedziała ile będzie jedzenia, to zrezygnowałabym z jednego ciepłego dania i wtedy cena poszłaby jeszcze w dół. No, ale z zasady na weselach menu dobiera się tak, by goście byli przejedzeni wink
Nie za bardzo orientuję się jaka jest średnia u mnie w mieście ale raczej rzadko jest pod 200 zł. Widziałam ofertę jednego z popularniejszych i droższych lokali i życzyli sobie 160 zł.

Kwestia samochodu: wiózł nas facet świadkowej. Uważaliśmy za totalnie zbędne wynajmowanie samochodu zwłaszcza, gdy ode mnie z domu do kościoła droga nie zajmuje nawet 5 minut i tak samo z kościoła do restauracji.

2 074

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

lilka pisz ile Ci się podoba! wink Chętnie pomożemy. Poza tym dawno tu już nikt nie pisał. Cisza taka.

A normalna a czemu nas opuściłaś???
Gratulacje! Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia. Jak Ci jest w nowej roli - żonki? wink
Gdzie mieszkacie? Plany na przyszłość???

2 075

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
Juliette napisał/a:

A normalna a czemu nas opuściłaś???
Gratulacje! Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia. Jak Ci jest w nowej roli - żonki? wink
Gdzie mieszkacie? Plany na przyszłość???

Kilka czynników się na to złożyło, ale tak ogólnie - po prosty coraz rzadziej tu wchodziłam i chciałam całkiem opuścić forum, a skoro zostałam zbanowana, to ani trochę mi to nie przeszkadzało wink

W roli żony jest mi dobrze, wreszcie wszystko jest tak, jak miało być. Od bardzo dawna czuliśmy się małżeństwem (chociaż widywaliśmy się tylko raz w tygodniu), więc nareszcie marzenia i plany się urzeczywistniły smile
Mieszkamy w Krakowie, bo tutaj studia i praca. Plany - obydwoje chcemy skończyć magisterkę i spokojnie żyć. Planujemy dzieciaczki (trójkę, jak Bóg da), ale dopiero za rok lub dwa zaczniemy się starać sad Niestety, najpierw musimy kupić własne mieszkanie (w tej chwili wynajmujemy), a do tego trzeba kredyt, a do kredytu stałą pracę (mąż nie najgorzej zarabia, ale na umowę o dzieło, więc na to kredytu nie będzie). Ja w tej chwili jestem bezrobotna, więc szukam pracy, a póki jej nie ma to siedzę sama na mieszkaniu i czekam na męża z obiadkiem wink

2 076

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Lilka przypuszczam, że każda z nas nie może się doczekać zmiany stanu cywilnego smile cały czas się uśmiecham jak myślę o ślubie smile odwiedzaj nas jak najczęściej

a_normalna (pozwól, że tak będę się do Ciebie zwracać smile ) cieszę się, Twoim szczęściem smile wszystko układa się tak, jak trzeba smile a jak rodzice teraz podchodzą do Waszego małżeństwa? Nam też marzy się trójeczka smile

2 077

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Jak najbardziej możesz się tak do mnie zwracać smile

Z rodzicami (z obydwu stron) jest już spokój. Z teściową bez problemów się dogaduję, jedynie za jakiś czas albo jedni albo drudzy dopytują czy finansowo sobie dajemy radę. Ale nie wtrącają się ani nic. Powiedziałabym, że traktują nas "normalnie". Z jednej strony jakoś diametralnie nie zmienił się ich stosunek do nas, no ale też już tak nie kontrolują co robimy wink

A jak Twoje, Polsza, przygotowania? Co już masz załatwione? Macie prawie rok czasu, więc spokojnie zdążycie ale warto stopniowo jak najwcześniej pozałatwiać kilka spraw. Raz - potem jest się spokojniejszym i nie ma urwania głowy (ostatnie 2 miesiące już są gorące) no i można sporo zaoszczędzić.
Macie już najważniejsze czyli kamerzystę, fotografa i salę? Suknia wybrana? big_smile Teraz są bardzo fajne obniżki w temacie ślubu, bo skończył się sezon. Warto pokupować rzeczy, które nie stracą ważności, bo w nowym roku mogą (standardowo) zdrożeć.

2 078

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

a_normalna tak wolę mówić wink Cieszę się, że układa Wam się. Mieszkacie sami i tak najlepiej, bo nikt się nie wtrąca. My niestety będziemy musieli gdzies mieszkać przez 2,3 lata, bo będziemy stawiać dom.
Ale i tak nie mogę się doczekać wspólnego mieszkania.

polsza widzę, że Ty doskonale wiesz czego chcesz wink
Ale dzięki Tobie, to też pomyślałam o zaproszeniach. W końcu w sezonie 'martwym' będą tańsze.
I cała reszta też na pewno.
Ostatnio np. spotkałam się z wyprzedażą koszul z Vistuli itp. dobrych firm. Koszula za jakieś 25zł. Śmiech.

2 079 Ostatnio edytowany przez a_normalia (2011-10-12 18:54:50)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Juliette, kupuj zaproszenia i koszule jeśli trafisz na takie przeceny. Nic się nie zmarnuje wink Naprawdę warto teraz kupować, a zwłaszcza suknie ślubne. Wiele salonów obniża cenę co najmniej o połowę, że można kupić nową suknię za 2000 zł, a jeszcze kilka miesięcy temu była za 4000 zł.

Ja zaproszenia robiłam sama, więc płaciłam tyle co za materiały. Gdy wszystko przeliczyłam, to w sumie wyszło mi coś koło 3,50 zł za sztukę.

2 080

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

a_normalna bardzo ładne zdjęcia, a plener odważny wink

Cóż, musimy powoli 'zakręcić' się i załatwić wszystko to, co można wcześniej, żeby później zostało mniej.

Normalnie już teraz śni mi się po nocach mój ślub. Ciekawe co będzie potem wink

Posty [ 2 016 do 2 080 z 2 420 ]

Strony Poprzednia 1 … 30 31 32 33 34 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026