ale naskrobałyście 
Juliette] co to prawka... ja mam je dopiero od 2 miesięcy
też zdałam za pierwszym razem. mój natomiast zachęca mnie do jeżdżenia. ja niestety nie czuje się pewnie w jego samochodzie, ale próbuję jeździć. poza miastem ok, wszystko wychodzi elegancko, ale jak jeździmy po mieście i to w godzinach szczytu to czasami się stresuję. łódzkie ulice nie są przyjazne młodym kierowcom
czasami sama z siebie mówię, że jak np. jedziemy na zakupy, to ja prowadzę. on zgadza się bez mrugnięcia okiem. i Tobie tez radzę samej brać kluczyki i jechać
nie wiem jak to jest u Was, ale my wspólnie utrzymujemy samochód (chociaż formalnie należy on do teścia), więc nie krępuję się jeśli mam jechać jego autem.
Kobietka89 to się wybawiłaś!
supcio!
gossipgirl ja też nie rozumiem dlaczego ludzie nie potwierdzają przybycia. a jak to robią to dosłownie 1 dzień przed terminem, chociaż większość z nich już od dnia otrzymania zaproszenia wie, że nie przyjdzie. sa oczywiście zdarzenia losowe, ale one należą do rzadkości.
Desire może to egoistyczne, ale ja nie zgodziłabym się na tak wyrazistą dekorację kościoła. skoro jesteście 3, to najlepszym rozwiązaniem jest delikatna i uniwersalna dekoracja. mam nadzieję, że osiągniecie kompromis
akvamaryna hehe
przezorny zawsze ubezpieczony 
Delta nie dziwię się, że miałaś czarne pończochy. w końcu kopalnia, to kopalnia 
Barolka olej teściową. dobrze, że sie nie wtrąca.
a my mamy mieszkanie!!!
piękne
2 pokoje, kuchnia,łazienka po remoncie za ok 1100 zł
i właścicielka jest bardzo fajna. uczciwa kobieta. takich ludzi bardzo sobie cenię. i w końcu będę mieć kotka w mieszkaniu
<jupi>
mieszkanie znalazłam to sama. biuro nieruchomości absolutnie się nie sprawdziło!
co tam jeszcze... aha, nie wiem czy zdążę sie obronić, bo moja promotorka nawala
oddałam jej tydz temu całą pracę praktycznie i nie sprawdziła. nie wiem czy będę miała czas aby robić te wszystkie poprawki... obym zdążyła!
w sprawie ślubu cisza. luby mój ma teraz urwanie głowy na uczelni. musi zdać sesję z 2 kierunków i się obronić z 1. biedny mój.