netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

2 419 odpowiedzi166 941 wyświetleńzałożony przez a_normalna, 05.03.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Strony Poprzednia 1 … 25 26 27 28 29 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 691 do 1 755 z 2 420 ]

1 691

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

cieszę się Twoim szczęściem smile wybraliście już projekt?

1 692

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

jesli w tym tygodniu napisze prace  licencjacka, to dziewczyny walcze tego piątego

1 693

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
polsza napisał/a:

cieszę się Twoim szczęściem smile wybraliście już projekt?

mniej więcej ale tu dalej trwają dyskusje smile

Kobietka, to pisz big_smile

1 694

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

sek w tym ze caly tydzien pracuje:D

1 695 Ostatnio edytowany przez polsza (2011-05-30 10:15:09)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

w weekend "udawałam", że piszę pracę więc starałam się ograniczać forum tongue jednak działo się sporo

mamy problem z mieszkaniem, które wynajmujemy. dokładnie to problem z właścicielką, która znowu podniosła nam czynsz o kolejne 50 zł. ja rozumiem, że wszystko drozeje i tak dalej, ale ona, naszym zdaniem, równiez powinna dbać o to mieszkanie. płacimy coraz więcej, a standard mieszkania jest coraz gorszy

w tamtym roku na wakacjach chcieliśmy zrobić remont na własną rękę. poprosiliśmy jedynie, abyśmy przez 2 miesiące płacili trochę mniej za wynajem, to kupilibyśmy potrzebne materiały. ona się nie zgodziła, bo potrzebuje kasy. ok, jej sprawa.

zimą zepsuła się lodówka (była starsza od nas), więc kupiliśmy nową, taką małą. powiedzieliśmy jej, że zostawimy ją tutaj jako "zapłatę" za ewentualne zniszczenia, a ona odda nam kaucję, która płaciliśmy na samym początku. ona stwierdziła, że ona musi tu odmalować i będzie potrzebowała 700 zł z naszej kaucji!! zaznaczam, że jak się wprowadziliśmy były tu gołe białe, brudne ściany. chyba ją porypało! my chcieliśmy odnowić mieszkanie za 500 zł, a jej potrzeba 700!

ogólnie jak sie wprowadziliśmy to był straszny syf. sprzątaliśmy tutaj prawie tydz, zanim doprowadziliśmy mieszkanie do użytku. teraz rodzice pomogli nam kupić nowe meble, pralkę i jakoś wspólnymi siłami stworzyliśmy przytulne mieszkanko. chcieliśmy tutaj zostać jeszcze z rok, ale ostatnia wizyta wyprowadziła nas z równowagi.  w sumie płacimy już 1000 zł. za takie pieniądze można wynająć mieszkanie 2pokojowe.

dzisiaj idziemy do biura nieruchomości i w ten sposób będziemy szukać porządnego mieszkania do wynajęcia.  mam nadzieje, ze znajdziemy coś fajnego.

Kobietka walcz, walcz big_smile

1 696

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

nie było mnie cały weekend ale już nadrabiam big_smile

Bardolka - gratulacje, fajnie że udało Ci się pomyślnie zakończyć konflikt mieszkaniowy big_smile

Kobietka - dawaj materiały, pomożemy Ci heheheh

polsza - 1000zł - ile metrów ma wasze mieszkanie? my płacimy 900zł plus prąd i gaz, mamy 36m2. Mieszkanie było umeblowane (choc meble stare ale pralka i lodówka nowe).

Wiecie co sobie dzisiaj uświadomiłam hmm że w poprawiny mam dostać okres. Normalnie ja zawsze mam takie szczęście - egzamin, wesele, sylwester - zawsze muszę mieć okres wtedy hmm
Pomijając już to, że pierwszy dzień okresu to dla mnie okropna męka i z bólu czasami aż wymiotuję (ale jak sie najem tabletek z rana to da sie przeżyć) - najgorsze jest to że przed okresem nie układają mi się włosy, wyskakują mi świństwa na twarzy i mam starszne uderzenia ciepła.
I teraz tak, zaczne jeść regularnie witaminę c bo ona zawsze na długo opóźnia mi okres (nawet do dwóch tygodni) ale za to stres i opalanie mi go przyspieszają big_smile mój organizm chyba zwariuje w tym miesiącu hehheh

1 697

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

girl nie martw sie nie bedziesz sama , znając moje szczescie to pewnie tez dostane na samo wesele:D

1 698

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Kurcze ja jeszcze nie liczyłam, ale chyba mi się upiecze smile

dziś jakiś mam ciężki dzień, bardzo wręcz boli mnie głowa sad ale jakoś powoli zaczyna mi się rozjaśniać to moje życie big_smile i bardzo bardzo mnie to cieszy smile póki co nie możemy powiedzieć matce mojego narzeczonego o naszej decyzji, bo do ślubu by nas psychicznie wykończyła. Ale później owszem, trzeba się będzie zmierzyć z potworem i realizować swoje plany big_smile

1 699

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

gossipgirl z tego co pamiętam, to jakieś 32m2. ogólnie mieszkanie nie jest tragiczne. teraz jak je fajnie urządziliśmy to jest naprawdę przytulnie. jednak brakuje nam drugiego, chociażby małego pokoju na cześć sypialna. teraz w jednym pokoju mamy duże małżeńskie łóżko, 2 komody, kanapę, stolik do kawy. czyli sypialnia i salon w jednym. jak się posprząta to jest świetnie, ale minus jest taki, ze bałagan robi się w 3 minuty tongue no i jeszcze aspołeczna właścicielka. a co do okresu to się nie przejmuj - zaopatrzysz sie w tabletki i tampony. a jeśli chodzi o wygląd - w tym dniu każda z nas będzie najpiękniejsza big_smile 

moja reakcja na okres jest zupełnie inna - kiedy się zaczyna to buzia mi się wygładza tongue

Bardolka w waszej sytuacji też bym nie mówiła teściowej o planach budowy. wasze życie- wasza sprawa. ona nie ma tu nic do gadania. teraz nie ma co się przejmować tylko cieszyć się ślubem smile

my byliśmy w tym biurze nieruchomości. podpisaliśmy umowę i szukają już mieszkanka dla nas smile jutro jedziemy obejrzeć pierwsze.

dzisiaj przeglądałam suknie ślubne. 2 wpadły mi w oko. nie wiem jednak, czy dobrze bym się w nich czuła i przede wszystkim czy któraś z nich pasowałaby do mnie.
co o nich sądzicie?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

biorę notatki i zmykam na balkon smile jutro koło hmm

1 700

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Polsza - ta druga jest cudowna smile

1 701

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Witam Was Wszystkie i achch co to był za ślub:) hihi jednak konflikt z tatą zażegnany i wszystko się udało!!!! Poprowadził mnie do ołtarza, goście myśleli że zwiałam ze ślubu bo pan młody pod amboną ze świadkiem stał a mnie nie ma a tu taka niespodzianka. Wszystkie moje siostry cioteczne popłakały się ze wzruszenia, nawet mój wujek i kolego mojego M!!! Siostra zaśpiewała psalm tak pięknie, że aż ksiądz wspomniał o tym w kazaniu. Pogoda dopisała chociaż o 4 rano padał deszcz a później piękne słońce wyszło. Makijaż jak z bajki- najlepszy jaki kiedykolwiek miałam. Przez całe życie nie miałam zrobionych tyle zdjęć co w dniu ślubu. Fotograf po prostu zaje..... sypał żartami jak z rękawa i ciągle nas rozśmieszał. Jak mój, już teraz mąż składał mi przysięgę to łezka mi się w oku zakręciła. Wszyscy goście byli zachwyceni orkiestrą i kilka par już rezerwuje ich i fotografa na swoje wesela:) W środę jedziemy na plener do Białegostoku, chociaż i tak mamy jak dla mnie mnóstwo fotek. Poprawiny też się udały. Świadkowie spisali się na 100000000000 i jeszcze więcej procent po prostu bomba. Pochwale się jeszcze, że otwierając kopertę od chrzestnego o mało nie dostaliśmy zawału- ogromna suma-portfel się nie domyka. Planujemy już zakup pralki,mebli,telewizora. A najlepszym prezentem była antyrama ze zdjęciami znajomych ze studiów. Zrobili z siebie litery i ułożyli nasze imiona - jak dla nas fenomenalny prezent.
Koniec tego chwalenia. Zdjęcia będą troszkę później więc na pewno wstawię.

Ja też wam życzę aby Wasze śluby były tak wspaniałe i udane, aby pogoda dopisała i aby wszystko było tak jak sobie zaplanowałyście.

P.s przed ślubem się nie denerwowałam, serce zaczęło mi mocniej bić dopiero podczas składania przysięgi - wiedziała, że jest to człowiek z którym chcę spędzić resztę życia. 

Pozdrawiam 

Żona swego Męża

1 702

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Asiu jeszcze raz gratuluję! Czekam na zdjęcia smile

jak zobaczyłam podpis Żona swego Męża, to się wzruszyłam tongue

ja tez już chce!

1 703

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

oglądam teraz buty i stwierdzam: moda wraca big_smile moja mama 23 lata temu na swoim weselu bawiła się w takich samych butach big_smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Uploaded with ImageShack.us

1 704

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Buty z Growikara mają w większości takie uniwersalne wzory smile

Moja siostra miała buty tej firmy, bardzo dobrze się spisały smile

1 705

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

polsza druga sukienka piękna big_smile buty jak dla mnie takie sobie, bo osobiście wolę wyższy obcas..

asienka gratulacje, fajnie że wszystko wyszło tak jak sobie wymarzyłaś a może nawet lepiej big_smile

1 706

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

W tym tygodniu jedziemy wybierać menu i o ile miałam jakąś koncepcję miesiąc temu czy też dwa, obecnie nie mam żadnej hmm Boję się, że zapomnę iść do organisty, czy do kobietki zajmującej się kwiatami hmm masakra jakaś.

1 707 Ostatnio edytowany przez Bardolka (2011-05-31 20:32:40)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

A ja tak w ramach inspiracji wrzucam parę fajnych obrazków, świetna inspiracja, jeśli nie na samo wesele, to na pewno na sesję zdjęciową smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Piękne, nie? smile

1 708

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Wyszukany w necie poradnik dla nowożeńców smile

UWAGI OGÓLNE

- miejcie swoje zdanie i organizujcie ślub wg własnego pomysłu a nie rodziców,

- samodzielnie wybierzcie fotografa, kamerzystę i zespół muzyczny,

- powierzcie przedsięwzięcie zawodowcom i angażujcie tylko osoby z potwierdzonymi rekomendacjami,

- podpisujcie umowy i sprawdzajcie wiarygodność firm, którym powierzacie organizację (nawet a może zwłaszcza jeśli to wasz ?znajomy?),

- nie czekajcie do ostatniej chwili z wyborem ?obsługi? wesela,

- zaplanujcie wizytę u kosmetyczki na 3 m-ce przed ślubem (sprawy formalne),

- wybierzcie optymalną porę wizyty u kosmetyczki i fryzjera (np 3h przed ślubem a nie 9h),

- jeśli planujecie solarium to tylko we dwoje,

- Pan Młody też ma być piękny i zadbany, warto namówić go na wizytę u kosmetyczki i zadbać o jego fryzurę, paznokcie i cerę,

- zachowajcie umiar w używaniu solarium i opalaczy (patrz A.Lepper),

- doklejane rzęsy potrafią być naprawdę uciążliwe po 12h noszenia,

- nie oszczędzajcie przy wyborze profesjonalnego fryzjera i makijażysty (uwaga: make-up fotograficzny koniecznie matowy i dość silny!),

- zastanówcie się dobrze zanim podejmiecie decyzję o tym jak ma wyglądać wasza fryzura (zwykle refleksja przychodzi po czasie),

- zadbajcie o szczegóły, dekorację w kościele i na sali weselnej,

- wyśpijcie się przed ślubem i nie ganiajcie za głupotami do północy (od tego jest rodzina i przyjaciele ? niech się wykażą!),

- uśmiechajcie się i nie oczekujcie, że wszystko musi pójść według planu, bo to prawie niemożliwe,

- zorganizujcie dużo ryżu lub płatki róż [bardzo widowiskowe i nie trzeba ich potem wydłubywać z włosów przez resztę wesela],

- zabierzcie z sobą pióro lub gustowny długopis do podpisywania dokumentów w kościele/USC (kiepsko wygląda podpisanie protokołu jednorazówką z kiosku),

- jeśli PM ma suknię z mało zabudowaną talią [odkryte ramiona, plecy] w dniu ślubu nie noście nic obcisłego, żeby na skórze nie zostały odciśnięte ślady,

- ślub to nie pogrzeb ? uśmiech na twarzy !

PRZYGOTOWANIA

- zadbajcie z wyprzedzeniem, by fotograf nie potykał się o rozrzucone pudełka i kartony w waszej garderobie,

- przygotujcie przynajmniej tę część domu, w której będzie pracować fotograf i kamerzysta,

- podczas błogosławieństwa ograniczcie liczbę gości do absolutnego minimum [rodzice i dziadkowie],

ŚLUB

(zachowanie podczas ceremonii)

- goście wchodzą do kościoła i siadają w ławkach przed rozpoczęciem mszy, siadają także w przednich ławkach (pierwsze zarezerwowane dla rodziców)

? nie zostawiają pierwszych 10 rzędów ławek pustych,

- nie bójcie się księdza !

- Poproście gości, by ograniczyli robienie zdjęć w trakcie ceremonii i by nie rywalizowali z waszym fotografem o to kto zrobi lepsze zdjęcie podczas zakładania obrączek (w efekcie możecie mieć nieudane zdjęcia przez nadgorliwość własnych gości),

- wejście i wyjście powinno być dostojne i odbywać się bez pośpiechu ( nie wbiegajcie jak sprinterzy bo fotograf nie zdąży zrobić wam nawet jednego dobrego zdjęcia),

- przysięga i zakładanie obrączek to chwile szczególne, róbcie to powoli i cały czas patrzcie w swoje oczy (nie w oczy księdza lub kościelnego),

- podczas zakładania obrączek stańcie zwróceni twarzami do siebie, obrączki trzymajcie dwoma palcami tak by nie zasłaniać obrączki,

- trzymajcie się za ręce , nie bójcie się okazywać sobie uczucia (ksiądz się nie obrazi, to Wasz dzień !),

- po przysiędze możecie się pocałować na oczach zebranych gości (w niektórych parafiach postępowi księża sami do tego namawiają, a goście biją brawo nowożeńcom),

- świadkowa/świadek nie poprawiajcie co 5 min nerwowo trenu Panny Młodej, niech sobie leży,

- siedźcie wyprostowani, ale rozluźnieni na krzesłach, nie zakładajcie np nogi na nogę (zwłaszcza panowie),

- uzgodnijcie z organistą wcześniej, by nie zaryglował się na chórze (fotograf często lubi wykonać serię zdjęć z chóru),

- płaczcie i wzruszajcie się do woli, to bardzo fotogeniczne chwile (dobry makijaż to wytrzyma),

- jeśli macie na to wpływ namówcie księdza by podpisanie protokołu odbyło się podczas ceremonii a nie w ciemnej zakrystii,

- uwaga na wariant z gołębiami [brudzą sukienkę!]

PRZYJĘCIE

- powitanie chlebem i solą (w przestronnym miejscu z możliwością bezpiecznego rzucania kieliszkami),

- wnoszenie panny młodej przez próg: puszczamy przodem fotografa i kamerzystę,

- zespół (uzgodnijcie wcześniej przebieg ceremonii),

- dopilnujcie by obsługa medialna wesela nie musiała w desperacji zamawiać sobie pizzy przez radio taxi,

- zaplanujcie tort na początku wesela kiedy goście nie są jeszcze objedzeni, po północy nikt nie wciśnie w siebie ani kawałka,

- zaplanujcie taniec z rodzicami zaraz po 1 tańcu,

- dbajcie o detale -wizytówki na stołach (winietki), tablica z informacją, gdzie kto siedzi,

- pierwszy taniec ? jeśli jest na co patrzeć (w sensie ćwiczony) zakazać orkiestrze tworzenia kółeczek tańczących wokół młodej pary,

- zadbajcie o dobry przepływ informacji pomiędzy poszczególnymi członkami obsługi medialnej a kuchnią (fotograf i kamerzysta muszą wiedzieć jaki jest rozkład dnia podczas wesela i być informowani na bieżąco o zmianach i niespodziankach (np. przemówienie taty itp.),

- oczepiny ? powoli wychodzą z mody, raczej krótkie i treściwe, może zamiast welonem warto przemyśleć rzucanie wiązanką ślubną za siebie,

- dopilnujcie by muzycy nie przeciągali oczepin i by wszystko odbyło się punktualnie (nikt nie lubi pracować w nadgodzinach).

PLENER

- manicure i pedicure analogicznie jak w dniu ślubu,

- ponownie zaangażujcie kosmetyczkę i fryzjera (jeśli urzekły was świetne zdjęcia ślubne z pleneru oglądane w internecie nie wierzcie w to, że to tylko zasługa Photoshopa),

- makijaż w dniu pleneru ma być ?krzykliwy? nawet jeśli na co dzień nie malujecie się wcale, nie bójcie się śmiałego makijażu, obiektyw aparatu kocha mocny odważny makijaż, przekonacie się wasza skóra musi być matowa i nie może się świecić w słońcu,

- wygospodarujcie odpowiednią ilości czasu na plener szczególnie, gdy jest w innym dniu niż ślub,

- nie zabierajcie świadków !

- nie łączcie pleneru foto z plenerem video (gwarantowany konflikt pomiędzy fotografem a kamerzystą chyba, że są małżeństwem),

- wyśpijcie się przed plenerem, bo niestety będzie to widać na zdjęciach (nie każdy fotograf lubi wyręczać kosmetyczkę i gabinet spa, psując sobie wzrok przy Photoshopie),

- zjedzcie coś wcześniej, dobrze nakręcony fotograf potrafi pracować bez odpoczynku kilka godzin (w tym czasie wy opadniecie z sił),

NA KONIEC

Nie zapomnijcie czyja to uroczystość i nie dajcie się zwariować. Bawcie się świetnie !

1 709

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

piękne, piękne smile i poradnik tez fajny smile tylko nie wiem dlaczego podziękowania rodzicom mają być po 1 tańcu. my to chyba zrobimy po oczepinach.

dzisiaj przyszła płyta od dj smile chyba go weźmiemy. zrobił  na nas dobre wrażenie smile

oglądaliśmy 1 mieszkanie dzisiaj. MASAKRA. czekamy na lepsze oferty. jutro oglądamy 3 smile

zmęczona strasznie jestem. miałam dłuuugo dzień. jutro muszę skończyć licencjat.  ;/ buuuu

1 710

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

ja mniej wiecej teks pracy mam, jutro bede to czytac i poprawiac zdania itd:) nie wyszło duzo. niestey wiele rzeczy poprzednich musialm wyrzucic z pracy i ogolnie terazm mam 59 stron, ale sie tym nie przejmuje , zostaje jeszcze streszczenie i wstęp moze cos skleje smile

1 711

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Hej Kobietki smile piękną pogodę mamy smile dzisiaj mama zbudziła nas przed 7 tongue dzwoniła z życzeniami na Dzień Dziecka smile smile

no ja muszę jeszcze dokończyć wstęp, poprawić pierwszy rozdział, stworzyć zakończenie, a także napisać streszczenie w języku polskim (które jest najgorsze tongue )

mam nadzieję, że już dziś skończę to wszystko i w weekend będę mogła zająć się ślubem. trzeba w końcu stworzyć ostateczną listę gości. chciałabym też pooglądać zaproszenia smile

dobra, zmykam smile ogarnę mieszkanko, zrobię kawkę i siadam do komputera big_smile

1 712

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

ja wszystkie 6 rozdziałów musze poprawic:) miłego dnia kobietki:)

1 713

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

polsza, ładna 2 sukienka, ale ja i tak będę wybierać w takich z ramiączkami.
Już piszesz listę gości? Ja sobie to zostawię 'na deser' bo wiadomo, muszę to przedyskutować z mamą ( sporo osób chciałaby zaprosić, a wiadomo,że są ograniczenia).

Bardolka, a ja właśnie zastanawiam się nad kolorowymi butami i jakimś kolorowym dodatku do sukni ślubnej.
Znajoma mi mówiła ostatnio o granatowych butach i granatowych różach na sukience. Ponoć efekt był świetny.

Kobietka powodzenia wink

Asiu cieszę się, że wszystko się udało. Mam nadzieję, że pochwalisz się i wstawisz choć jedno zdjęcie wink

1 714

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
Juliette napisał/a:

Już piszesz listę gości? Ja sobie to zostawię 'na deser' bo wiadomo, muszę to przedyskutować z mamą ( sporo osób chciałaby zaprosić, a wiadomo,że są ograniczenia).

My listę robiliśmy na samym początku. Przecież musieliśmy wiedzieć ile osób mniej wiecej chcemy zaprosić żeby szukać odpowiedniej sali. Nie każda, a własciwie u mnie to tylko jedna mieści ok 200 osób..i co by było gdybyśmy zarezerwowali inną a później by sie okazało że więcej osób nam wychodzi? Lista na początku to dobra sprawa, szczególnie jeśli wesele ma być duże. Nie musi ona być ostateczną ale trzeba sie chociaż mniej wiecej zorientować ile osób chcemy zaprosi big_smile

Bardolka no to nam walnęłaś poradnik heheh ja kiedyś na targach dostałam takie kalendarium ślubne, gdzie jest rozpisane co kiedy najlepiej zrobić big_smile zaczyna się rok przed weselem a kończy na slubie a nawet w sumie jest tez co zrobic po ślubie big_smile

1 715

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Gossipgirl, poradnik bynajmniej nie mojego autorstwa smile

1 716 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2011-06-02 23:07:10)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Bardolka bardzo dobry poradnik;) fanie że go wstawiłaś.

Wczoraj byliśmy na plenerze,pływaliśmy łódką płaskodenną, byliśmy w jakimś pałacyku pod białym, starówce i kilku innych miejscach.
Dzień bardzo pracowity, ale jesteśmy zadowoleni. Powoli się urządzamy ale marzy mi się już całkowity powrót do normalności,bo teraz załatwiamy jeszcze różne sprawy.

Piszcie jak tam wasze przygotowania.

1 717

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

dziewczyny, kto jest teraz następny w kolejce? Ja? 25 czerwiec?

asienka liczymy na chociaż jedno zdjęcie big_smile

1 718

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

gossipgirl, zazdroszczę Ci, bo jak się tutaj jest i pisze z Wami i ciągle przeżywa wink to aż nie można doczekać się swojego ślubu wink I poza tym masz ślub prawie w moje urodziny big_smile
Stresujesz się? ;p

Piszcie co tam dziewczynki u Was? wink
Asia, gdzie będziecie mieszkać? Bo chyba nie doczytałam...
U nas świetnie, postanowiliśmy, że stawiamy dom na działce moich rodziców. Trzeba tylko zająć się przepisaniem działki na mnie,nie wiem jak się do tego zabrać, ale damy radę.
Nawet wybraliśmy już projekt, tzn. nie jest ostateczny, ale nam się bardzo spodobał. Nawet nie wiecie jak się ciesze.

Poza tym czeka mnie samotny weekend, bo Luby w pracy.

1 719 Ostatnio edytowany przez gossipgirl (2011-06-03 10:08:58)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Juliette właśnie nie stresuje się w ogóle. Ani ja, ani mój Młody big_smile wszyscy się nas pytają, czy już jest stres i w ogóle a my na jakimś takim luzie podchodzimy i w sumie chyba dobrze big_smile ale ogólnie, to nie mogę się już doczekać heheh

jutro wybieramy kolorystykę na sali big_smile mój Młody ma jutro też swój kawalerski. musi zrobić go tak szybko bo niestety tylko jutro będzie miał wolne w pracy..ja robię w następny weekend bo ogólnie postanowiliśmy że ostatni weekend przed ślubem przyda się nam na załatwienie różnych spraw a po drugie akurat taki termin pasował moim koleżankom big_smile

poza tym mama wzięła się do pracy i moje materiały zaczynają przypominać sukienkę big_smile

A dzisiaj idę z drużką wybierać dla niej buty bo się biedna zdecydować nie może big_smile

Juliette prawie mogę się założyć że jeszcze sie Wam kilka razy wymarzony projekt zmieni hheeh wiem sama po sobie. Przed kupnem działki mieliśmy wybrany, po zakupie zmieniliśmy, a jakiś czas temu znów znaleźliśmy jeszcze doskonalszy big_smile

1 720

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

hej smile

my nadal oglądamy mieszkania. szukamy czegoś odpowiedniego. mamy na oku mieszkanie w kamienicy - fajne z klimatem smile ale na razie wstrzymujemy sie z decyzją.

dzisiaj przychodzi właścicielka obecnego mieszkania hmm każda jej wizyta jest dla mnie męcząca psychicznie. na dodatek boli mnie głowa.

muszę ogarnąć mieszkanie

1 721

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Kochane ja mam slub 6 sierpnia... w wiekszosci zostały do załatwienia detale takie jak wybranioe dekoracji koscioła, kupno obraczek , garnituru welonu i bizuterii, musimy juz zapraszac gosci - a z tym jest problem bo wciąz czasu brakuje... zaczynam sie tym wszystkim juz denerwowac...boje sie ze z czyms nie zdaze ze czegos zapomne ehh to chyba naturalne ale juz mis ie to po nocach sni... np ze juz sie ubieram do slubu a tu okazuje sie ze nie mam bioałych ponczoch... etc

1 722

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Girl to dobrze, że się nie stresujecie wink zdążycie jeszcze się nastresować, ale to pewnie w dniu ślubu wink
Ja to jestem taki typ,  że z tydzień wcześniej to już spać nie będę big_smile
Myślałam nad połączeniem tych dwóch imprez, ale moja 'starsza' powiedziała, że nic z tego, bo ona zrobi mi panieński.

polsza nie spieszcie się z mieszkaniem ,bo wiadomo, że lepiej wybrać coś najbardziej odpowiedniego niż szybko i bylejak. Ale nie martw się, na pewno coś w końcu Wam się spodoba i wybierzecie.

Witaj Desire! Na ile osób robicie wesele jeśli można wiedzieć?

1 723

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Hej Kobietki smile

ufff... jak gorąco big_smile big_smile

wczoraj się wkurzyłam. nie przylazła ta baba. twierdzi, że umówiliśmy się na następny piątek.... niech jej będzie.

wczoraj spędziliśmy fajny wieczór smile zamówiliśmy pizze, oglądaliśmy filmy i wypiliśmy żurawinową naleweczkę (przywiozłam ja pół roku temu z moskwy, ale jakoś nie było okazji i humoru, aby wcześniej skosztować smile ). ogólnie jakoś tak miło i przytulaśnie było smile

dzisiaj byliśmy prawie cały dzień poza domem. korzystaliśmy z pięknej pogody. poopalaliśmy się troszeczkę (teraz leczę czerwoną skórę tongue ), pojechaliśmy na obiad do  CH, pochodziliśmy po IKEI. wybraliśmy stół, który najprawdopodobniej kupimy w przyszłym miesiącu  smile

teraz mój mężczyzna produkuje się w kuchni. robi nam na kolację jakieś pomidorki zapiekane z mięsem i serem. ale zapachy smile smile

Juliette nie będziemy się spieszyć. czekamy na nowe oferty z biura, które pewnie będą po weekendzie. ale jak dzisiaj zobaczyłam ponowienie ogłoszenia z tą kamienicą, to troszkę smutno mi się zrobiło.  przywykłam do myśli, że to może być moje mieszkanie, które nawet sobie w głowie jakoś tam urządziłam i poczułam "zazdrość", że ktoś może mi je zabrać tongue ale póki co czekamy... 

Desire Witaj, witaj smile rozgość się smile

1 724

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Juliette Mieszkamy u rodziców mojego męża ale pewnie z czasem się wyprowadzimy. Chcemy pobudować dom na działce którą dostaniemy od moich rodziców.

Gossipgirl wstawię tu tylko jedną fotkę ale dopiero za ok miesiąc,bo fotograf musi je wszystkie obrobić.
Poza tym jeśli będziecie chciały wyśle wam na maila linki z stroną internetową fotografa i tam sobie wszystko na spokojnie obejrzycie. (nie mogę wstawić na forum bo zabrania tego regulamin).

Mamy już film z wesele i jestem bardzo bardzo zadowolona. Pan kamerzysta wziął pod uwagę moje uwagi, które mu wcześniej spisałam na kartce, czekam tylko z niecierpliwością na zdjęcia.

Przytłacza mnie tylko troszkę załatwianie wszystkich spraw związanych z wymianą dowodu osobistego i bieganiem po tych wszystkich urzędach.

Desire witamy gorąco:)

1 725

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
asienka88 napisał/a:

jeśli będziecie chciały wyśle wam na maila linki z stroną internetową fotografa i tam sobie wszystko na spokojnie obejrzycie. (nie mogę wstawić na forum bo zabrania tego regulamin).

czekamy z niecierpliwością smile

1 726

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

polsza ale kochany ten Twój narzeczony wink mój ma podobnie, też serwuje mi często pyszne jedzonko, które sam robi wink a mieszkanie prędzej czy później się znajdzie.
Ja też się dzisiaj strasznie opaliłam, cały dzień na słońcu, a teraz jestem rak wink

Asia czekamy na zdjęcia, i możesz wysłać ten link na mejla.
My też zamierzamy postawić dom. Chciałabym to zrobić w 2 lata, aby jak najkrócej mieszkać u rodziców/teściów.

1 727

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Juliette napisał/a:

ale kochany ten Twój narzeczony wink mój ma podobnie, też serwuje mi często pyszne jedzonko, które sam robi wink

jest kochany smile i gotuje fantastycznie. ma więcej cierpliwości do garów, niż ja tongue

ale tak serio, serio to na tego mojego faceta zawsze mogę liczyć smile jak jestem na tym forum i czytam różne wątki o związkach, to aż ciary mnie przechodzą. dziwię się, jak ludzie mogą tkwić tak toksycznych relacjach, w których brak szacunku, zrozumienia, już o miłości nie wspominając. przecież w związku chodzi o to, aby być szczęśliwym, a jak to osiągnąć kiedy nie ma rozmów, czułości i chęci zrobienia czegoś miłego dla tej drugiej osoby. zamiast tego są  kłótnie, zdrady, dziwne układy, podchody i tajemnice. jak czytam niektóre posty, to poważnie zastanawiam się czy to nie jest prowokacja, czy ktoś sobie jaj nie robi... i czasami nie wiem zupełnie co odpisać. nie wiem jak ja zachowałabym się w takich sytuacjach. między innymi dzięki netkobietom utwierdziłam się w przekonaniu jaki Skarb mam w domu. nie oddam Go nikomu smile hehe smile

co do mieszkania to jutro spotykam sie z agentką.

na jutro dostałam zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną do Zeptera na stanowisko pracownika biurowego. zobaczymy co mi powiedzą. ale nie nastawiam się jakoś bardzo pozytywnie. pewnie zaproponują posadę zwykłego akwizytora hmm

Juliette napisał/a:

Ja też się dzisiaj strasznie opaliłam, cały dzień na słońcu, a teraz jestem rak wink

raczek-buraczek big_smile witaj w klubie big_smile big_smile dziś namiętnie smarowałam się kremem na poparzenia słoneczne. trochę pomogło smile

1 728

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

witam dawno mnie nie było:) my juz jestesmy po kawalersko panienskim .... co to była za impreza:D

1 729

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

hej hej!
na chwilę zawitałam żeby zaspokoić waszą ciekawoć zdjęciową smile
a przy okazji gratuluję świeżej pannie młodej i trzymam kciuki za następne w kolejce aby wszystko wam się udało smile
za mną już ponad miesiąc małżeństwa który nam upłynął pod znakime szukania własnego M....cóż jakoś opornie nam to idzie
a to namiastka tego co się działo. <nie ma tych zdjec nigdzie w sieci zeby wam linka wyslac wiec same rozumiecie ze nie chce tu za duzo wstawiac>

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

1 730

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

jedno wielkie wooooooooooooooow!!
Delto, wyglądałaś cudownie, zjawiskowo, pięknie! i  ten klimat.... FANTASTYCZNIE!
jeszcze raz - wszystkiego dobrego na nowej drodze życia!

1 731

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Delta a co to za miejsce? Jakaś kopalnia?

1 732

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Tak, Delta brała ślub w kopalni w Zabrzu(?)

Delta na prawdę piękne zdjęcia! Oboje wyglądaliście nieziemsko! Życzę Ci, aby całe Twoje małżeństwo było tak piękne jak ten wyjątkowy dzień!

Dziewczyny, a co u Was?
Kurczę, wydawało mi się, że mam dobry dzień, że mam dobry humor, ale oczywiście denerwuję się, bo kłóciłam się o coś z partnerem z miesiąc temu, coś obiecał, a teraz słowa nie dotrzymuje! Ehhh, kurde, irytuje mnie coś takiego....takie traktowanie. Ktoś mi kiedyś dobrze powiedział, aby zastanowiła się czy chce takiego faceta jako męża....

1 733

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

dzieki za miłe słowa
tak ślub i wesele odbyło się w kopalni w Zabrzu :-))

1 734

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

cześć dziewczyny smile

dalej szukamy mieszkania. dzisiaj byłam na rozmowie kwalifikacyjnej i będę sobie dorabiać jako telemarketerka. tyle u mnie.

a co tam u Was?

Juliette co się stało?

1 735

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Delta takie mroczne to twoje pierwsze zdjęcie big_smile super big_smile

a ja już z niecierpliwością czekam na sobotni wieczór panieński big_smile tak dawno w ogóle nie byłam na imprezie z dziewczynami, bo jakoś trudno się zebrać - niestety po studiach każdy rozjechał sie w swoją stronę hmm

1 736

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Dopięłam prawie wszystko jestem z siebie dumna tongue
Zostało jedynie wydrukować kartki dla nocujących, iść do spowiedzi i kupić wygodne buty na zmianę.
Wieczór panieński i kawalerski też już zaplanowane i dopilnowane smile Biżuteria jest, kwiaty do ozdoby wybrane, bukiety ustalone, dekoracja auta też, nawet karton na życzenia smile
Teraz miesiąc stresu i po krzyku smile

1 737

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

ja po wieczorze juz jestem ale nadal nie mam butu=ów na poprawiny biżuteri:) nic

1 738

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Kobietka zdążysz jeszcze big_smile jeszcze masz dużo czasu... moja mama jeszcze na moje wesele nie ma a to za dwa tygodnie prawie big_smile

akva jesteś mistrzynią big_smile prawie nie chce mi się wierzyć że masz już wszystko załatwione hehheh

my właśnie sie zastanawiamy jeszcze nad ozdobą auta. Musi to być coś bardzo delikatnego bo między nami jest godzina drogi, na pewno nie będą jechali powoli więc boję się, że się wszystko po prostu odpadnie po drodze big_smile

A najbardziej to mnie goście denerwują. Ja nie wiem, dlaczego ludzie są tacy dziwni i jak się ich prosi o potwierdzenie to nie dzwonią hmm No na prawdę, 1/3 osób nie dała znaku życia, no i co ja mam się domyślać teraz czy oni będą czy nie? Chyba nie pozostaje nic innego jak dzwonić do każdego z nich, bo przecież nie będę płacić za kogoś kto ma nie przyjść.

1 739

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

polsza złoszczę się na swojego faceta, bo od roku mam prawo jazdy, a jeździłam tyle razy, że na palcach jednej ręki mogę policzyć....on się złości, że ja sama nie pytam czy mogę jeżdzić, ale kurde, nie będę się faceta prosić, bo to tak, jakby mi łaskę robił.  On sam powinien wyjść z inicjatywą. Ahh, przepraszam., wyjdzie z inicjatywą raz na 2 miesiące(!) ale ja nie bawię się w coś takiego - przejchanie 2 km raz na kilka miesięcy to dla mnie stanowczo za mało. Na początku to ciągle mi dogryzał na temat tego jak jeżdzę ( a dodam,że zdałam prawko za 1 razem), może nie jeźdzę jak Kubica, ale pytam: gdzie, na czym mam się dalej uczyć jeździć? Irytuje mnie ten mój kochany, przyszły mąż.

1 740

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

PLANOWALISMY NA 140...A WYCHODZI JAK NARAZIE 170...jestem przerazona... nie wiem skąd na poczatku wzięła sie ta liczba 140?! wiadomo - część odmówi... ale nie chce rodziców naciągac na takie ksozty...

1 741

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

my organiczylismy liste, bo takto tez by bylo duzo wiecej osob. nas rozwalila kolezanka ktróra jak sie okazalo trzy miesiace temu wiedziala ze nie bedzie mogla przyjechac ale dala znac dopiero tego dnia  jak bylo na zaproszeniu napisane. sama robila wesele wie jak to jest skoro wiedziala wczesneij to mogla dac odrazu znac a my w to miejsce zprosilibysmy kogos innego. no ale ...

1 742

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Spokojnie, z tych 170 część ci odpadnie, na pewno.

1 743 Ostatnio edytowany przez gossipgirl (2011-06-09 10:59:22)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Desire nie przejmuj się taką ilością. Nam odmówiło prawie 50 osób a i tak dużo jeszcze w ogóle nie dało znać. I odmówiły osoby, po których na prawdę bym się nie spodziewała tego no ale cóż hmm 

a jeszcze najlepsze jest to, że ludzie dla których wynajęliśmy pokoje potwierdzili że będą jak dzwonilismy czy rezerwować..a teraz dwie osoby nagle stwierdziły ze jednak nie..no i co..za hotel trzeba zapłacić..

1 744

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

a tak dla poprawy humoru kazdej z netkobietek , po naszym wieczorze kawalersko panienskiem spałam w wannie:D  w taikim stanie bylam

1 745

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Kobietka hahhaha dobre!

1 746

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

TO CIEKAWA IMPREZA BYŁA:)

1 747

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Mój szwagier spał w wannie po swoim wieczorze kawalerskim ... tongue

1 748 Ostatnio edytowany przez asienka88 (2011-06-09 12:27:46)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Kobietka to znaczy, że impreza się udała[/b]

Co do potwierdzenia to u mnie też nie potwierdzali więc sama zaczęłam dzwonić. Wiadomo, że przed samym ślubem jest mnóstwo innych spraw do załatwiania i trzeba wcześniej wiedzieć ile gości będzie. U mnie pewna osoba 2 dni przed ślubem zadzwoniła, że nie przyjdzie i nie podała powodu. Ogólnie to byli prawie wszyscy nie dopisało tylko 4 osoby- jedna siostra się rozchorowała na grypę żołądkową, a drugiej narzeczony musiał iść do pracy bo to był 1 dzień w nowej pracy.

Moja teściowa teraz sobie płytkę z wesela ogląda a ja próbuję się uczyć na egz ale ciężko mi idzie.
Mój mężuś pojechał stanowisko badawcze robić do pracy magisterskiej i wróci wieczorkiem.

Delta zdjęcia niesamowite, utrzymane w fajnym klimacie i pomysł na wesele w kopalni bardzo oryginalny;)

Dziewczyny czy wam też tak szybko leci ten czas?? bo ja nawet nie odczułam jak już3 tydz po moim ślubie jest.

1 749

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

impreza była mega.:D A  czas cholernie szybko leci niedługo i ja bede żoną:D

1 750

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

MOJA TESCIOWA ZACZYNA JUZ ŚWOROWAC.... CHCE JEZDZIC PO HURTOWNIACH KUPOWAC JAKIES KOKARDKI NA BUTELKI I TAKIE TAM BZDURY...- OCZYWISCIE JA MAM Z NIĄ JECHAC - JA UWAZAM ZE TO ZUPEŁNIE NIE POTRZEBNE- WYDAWAC 200-300 ZŁ NA TAKIE PIERDOŁY.... EHH MÓWIŁAM ZE WOLE KUPIOC WSTĄZKE DO KWIATÓW I  ZAWIĄZAC NA BUTELKACH ALE ONA JKBY TEGO NIE SŁYSZAŁA....

1 751 Ostatnio edytowany przez gossipgirl (2011-06-09 13:13:16)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Leci, leci..jeszcze pamiętam jak mówiłam: luzik, mamy dużo czasu, wszystko się załatwi big_smile a tu co - nagle zostało dwa tygodnie big_smile

Desire z teściową ciężko wygrać big_smile ale nie jest to niemożliwe więc walcz o swoje big_smile tylko pamiętaj że nie zawsze warto...czasami w niektóych sprawach lepiej odpuścić, niech myśli że ma coś do powiedzenia big_smile

1 752

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Moja teściowa natomiast nie interesuje się weselem w ogóle. Tak jak by go w ogóle, absolutnie nie było ... nie żebym nad tym lamentowała, jednak trafia mnie, że tak bezczelnie udaje że nie ma tematu (bo oczywiście ona ani złotóweczki nie dołoży, bo ona biedna jest ...). Żal mi trochę mojego narzeczonego, bo moi rodzice są chętni do pomocy i materialnej i organizacyjnej, a ona się zachowuje, jakby to dotyczyło kogoś obcego.

1 753

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ehh no własnie chyba tak zrobie... spuszcze głowe i pojade z nią niech kupuje. Mam kolejny wielki problem! Moze któras z was wymysli sensowne wyjscie z sytuacji. Mianowicie mam slub o 18 - jestem 3... druga jest moja kolezanka która ma slub o 17 a o 16 jakas laska której nie znam. Miałysmy sie dogadac  jesli chodzi o dekoracje koscioła . No i tak: ta laska co ma 1 zaproponowała nam usługi kwioaciarki która chciała wziac za to bagatela 350 zł od pary....wiec my powiedziałysmy ze poszukamy czegos jeszcze. laska wyjechała za granice i dała NAM WOLNĄ RĘKĘ. zNALAZŁYSMY FIRME KTÓRA ZA FAJNĄ KASE ZROBI NAM CO CHCEMY. Ustaliłysmy juz co to ma byc - wizualizacja mniej wiecej jest i wysłałysmy do tej laski do akceptacji, Nagle do mojej kolezanki dzwoni jej matka i mówi ze ona sie nie zgadza. Ona chce sztuczne kwioaty bo zywych nie lubi mało tego maja byc zielono niebieskie . My absolutnie nie chcemy nic zmieniac i powiedziałysmy jej to a ona - to róbcie na własną ręke , my zabierzemy swoje dekoracja a wy wieszajcie. Jestesmy załamane - nie wiadomo jak zrobic. Nie zdazymy w 15 minut wszystkiego zawiesic...slub moze sie opóznic... ehh

1 754 Ostatnio edytowany przez akvamaryna (2011-06-09 13:29:56)

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Ja już dawno sama obdzwoniłam są 4 osoby jeszcze niepewne a reszta potwierdziła. Mnie bardziej wkurzało, że zamiast napisać sms czy zadzwonić do mnie to dzwonili do mojej mamy (mój nr był podany na zaproszeniu) lub pisali potwierdzenie na portalach społecznościowych hmm

Zaczynam się nudzić tym przygotowaniem bo nie mam już czego dopracowywać hmm i to też nie jest dobre zrobić wszystko " na zaś " tongue

Myślicie, że 3 pary pończoch wystarczą + jedne rajstopy awaryjnie?

Desire może pomyślcie o wybraniu dekoracji takiej, która byłaby neutralna bez żadnego motywu przewodniego. Jeżeli ta kobieta chce coś zielono-niebieskiego niech przymocuje jakieś wstążki w tych kolorach. U nas zmianą dekoracji pomiędzy zajmuje się taka pani i szybciutko dokłada lub odbiera to co należy.

1 755

Odp: Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych
Desire1987 napisał/a:

Ehh no własnie chyba tak zrobie... spuszcze głowe i pojade z nią niech kupuje. Mam kolejny wielki problem! Moze któras z was wymysli sensowne wyjscie z sytuacji. Mianowicie mam slub o 18 - jestem 3... druga jest moja kolezanka która ma slub o 17 a o 16 jakas laska której nie znam. Miałysmy sie dogadac  jesli chodzi o dekoracje koscioła . No i tak: ta laska co ma 1 zaproponowała nam usługi kwioaciarki która chciała wziac za to bagatela 350 zł od pary....wiec my powiedziałysmy ze poszukamy czegos jeszcze. laska wyjechała za granice i dała NAM WOLNĄ RĘKĘ. zNALAZŁYSMY FIRME KTÓRA ZA FAJNĄ KASE ZROBI NAM CO CHCEMY. Ustaliłysmy juz co to ma byc - wizualizacja mniej wiecej jest i wysłałysmy do tej laski do akceptacji, Nagle do mojej kolezanki dzwoni jej matka i mówi ze ona sie nie zgadza. Ona chce sztuczne kwioaty bo zywych nie lubi mało tego maja byc zielono niebieskie . My absolutnie nie chcemy nic zmieniac i powiedziałysmy jej to a ona - to róbcie na własną ręke , my zabierzemy swoje dekoracja a wy wieszajcie. Jestesmy załamane - nie wiadomo jak zrobic. Nie zdazymy w 15 minut wszystkiego zawiesic...slub moze sie opóznic... ehh

Absolutnie bym się nie godziła na żadne dziwne kolory. Powiedzcie, że jest was 3 pary, więc skoro każda ma inny motyw kolorystyczny, niech więc będą po prostu białe kwiaty. Sztucznych kwiatów nie daje się do kościoła, nasz proboszcz mówił, że zabraniają tego jakieś reguły kościelne i lepiej, żeby nie było kwiatów w ogóle, niż żeby miały być sztuczne.

A co do sytuacji zdejmowania dekoracji. U mojej siostry tak było: koszty kwiatów podzielili na pół, natomiast tamta para nie życzyła sobie ubranych na biało klęczników i 2 świeczników z zapalonymi świecami po bokach. Więc po ślubie mojej siostry stali jak te wały na zewnątrz 10 minut i czekali, aż dekoratorki zrobią swoje.

Posty [ 1 691 do 1 755 z 2 420 ]

Strony Poprzednia 1 … 25 26 27 28 29 … 38 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Żoną mam być, czyli Netkafejka dla narzeczonych

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026