netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

214 odpowiedzi13 908 wyświetleńzałożony przez marti, 25.04.2008

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 196 do 215 z 215 ]

196

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
adlernewman napisał/a:

No, nie, Mussuka, bo jak mowie, ze tych ludzi znam, to mam na mysli, ze sie z nimi przyjaznie, ze przychodza do mojego domu na grilla czy kolacje. Ich opinie wyglaszane do mnie sa prywatne. Jest wiele rzeczy, o ktore mozemy sie nie zgadzac, ale homoseksualizm zdecydowanie nie jest jena z nich.

Ja tez znam pare osob, ktorym wszelkie wariacje na temat pozycia sa obojetne. Ale nie moge stwierdzic na tej podstawie, ze cale spoleczenstwo, a nawet, ze wiekszosc tutejszego spoleczenstwa jest mega tolerancyjna. Roentgena nie posiadam ani magicznej kuli, by czytac w ludzkich myslach, a zachowania na zewnatrz wcale nie odzwierciedlaja tego co sie w glebi duszy mysli i czuje. Moga byc jedynie poprawnym i stosownym zachowanim i niczym wiecej.

Wiesz, ze mam mlodszego partnera i mieszkam z nim w tzw. konkubinacie. Moi sasiedzi wiedza o tym i nikt zlego slowa ani spojrzenia w stosunku do nas nie posylal. Ale skad tak naprawde moge wiedziec, co o nas mysla? Moze jedni zazdroszcza a moze inni wysmiewaja sie a moze ich to bulwersuje? W gruncie rzeczy zwisa mi to ale nie moge zalozyc, ze tylko dlatego, iz nikt nic nie mowi to kazdemu to sie podoba. W Polsce bym uslyszala pare niewybrednych opinii o zigolaku i starszej pani, tu nie - ale czy to co mysla i jak oceniaja rozni sie?

Podobnie jak z opinia w stosunku do gejow. W UK nie reaguje sie glosno nanich, bo wyszli na ulice i sa bardziej widoczni ale prosze, nie wmawiajcie mi, ze przez to czesc Anglikow nawrocila sie i ich zachowania seksualne lubi czy popiera. Po prostu im zwisaja, ale to jest cos innego niz sympatia do ich upodoban czy orientacji czy praktyk.

Ja tez przeciez nie robie glosnego bleee ani znaku krzyza ani nie spluwam na widok calujacych sie facetow..ale co mysle w glebi duszy to wiem tylko ja, moi bliscy, niektorzy znajomi i to forum:)

197 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2013-05-22 11:29:53)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Mussuko, Kobieto Droga, przecie ja Ci nie pisze, ze wszyscy moi hetero znajomi i przyjaciele zachwycaja sie homoseksualizmem!(w sensie, ze chca sie godzinami gapic na calujace sie pary). Ja tylko pisze, ze dla nich nie jest on ani szokujacy, ani obrzydliwy, ani dziwny. Oni przyjmuja do wiadomosci, ze sa odmienne orientacje, i tyle. Jezeli widza naszych znajomych w dobrych, takowych zwiazkach, ciesza sie. Jezeli widza obcych, jest im to obojetne. To, ze polskie (czy nawet finskie) spoleczenstwo jest jakos dziwnie wyczulone, inna sprawa.

198 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-05-22 11:29:53)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Właśnie to wiem o Twoich kręgach, że tam są ludzie ograniczeni w wielu sprawach i widać to po tych żartach co mają w głowie. Są tacy ludzie , ale ja się z takimi ludźmi nie zadaje.
W moim towarzystwie też pracują geje i nikt z tego nie żartuje bo bycie gejem nie robi na nikim żadnego wrażenia ani złego ani dobrego.
I nie , nikt nie żartował o nie schylaniu się po mydło, chociaż trenują z moimi znajomymi geje, bo nikt nie jest tak nieogarnięty by się tym przejmować i nad tym myśleć.

199

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
NinaLafairy napisał/a:

Właśnie to wiem o Twoich kręgach, że tam są ludzie ograniczeni w wielu sprawach i widać to po tych żartach co mają w głowie. Są tacy ludzie , ale ja się z takimi ludźmi nie zadaje.
W moim towarzystwie też pracują geje i nikt z tego nie żartuje bo bycie gejem nie robi na nikim żadnego wrażenia ani złego ani dobrego.
I nie , nikt nie żartował o nie schylaniu się po mydło, chociaż trenują z moimi znajomymi geje, bo nikt nie jest tak nieogarnięty by się tym przejmować i nad tym myśleć.

Wybacz moja droga, ale te MOJE kregi to Jej Krolewskiej Mosci czyli panstwowy urzad ds. podatkow w centralnej dzielnicy Londynu. A na to jakich ograniczonych oszolomow tam zatrudniaja, to ja juz wplywu nie mialam oi nie mam. Raczej niewielu cockneyow z EastEndu tam zatrudniano..a jednak.

200

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Ech, nawet w urzedzie podatkowym zdarzaja sie ludzie nie tylko z mala kultura, ale takze bigotowaci. Nikt tu nie twierdzi, ze takie jednostki nie istnieja.

201 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2013-05-22 13:52:46)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
adlernewman napisał/a:

Ech, nawet w urzedzie podatkowym zdarzaja sie ludzie nie tylko z mala kultura, ale takze bigotowaci. Nikt tu nie twierdzi, ze takie jednostki nie istnieja.

jasne, ja tylko podwazam w watpliwosc stwierdzenie Niny, ze moje jakoby kregi to sa wybrane przeze mnie swiadomie kregi homofobow. Zwyczajny angielski urzad, a w nim niewybredne dowcipy przy piwku po pracy. Aha, wiekszosc tam zatrudnionych to osoby po jakichs tam studiach.

Zeby dodac pikanterii, mam na FB bliskiego mi nadal znajomego, z ktorym przez pare lat w tym urzedzie pracowalam i przyjaznilam sie z roznych powodow. To zagorzaly hetero i pierwszy do opowiadania tych mydlanych zartow. Poznalam tez jego rodzicow i braci. Zrzadzeniem losu, jego najmlodszy brat pare lat pozniej oglosil, ze lubi chlopcow a nie dziewczeta. Teraz J.juz nie klapie tak glosno na gejow, bo go to "osobiscie" mozna powiedziec dotknelo, ale czy przez to ich zaakceptowal i polubil? Czy po prostu trzyma forme tolerancyjnego Anglika odkad w rodzinie pojawil sie wysmiewany wczesniej przez niego gej? Kije zwykle maja dwa konce.

202

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Trochę się wetnę w temat, bo chyba bez sensu zakładać kolejny temat o kontrowersyjnym marszu.

Wypowiedź POSEŁ Krystyny Pawłowicz o marszu przeciw przemocy seksualnej wobec kobiet, polecam obejrzeć ten drugi, pełny filmik.

http://www.tvn24.pl/ulica-nie-nalezy-do-dziw-ku-alfonsow-i-tak-dalej-te-baby-po-prostu-szmaty,327478,s.html

203 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2013-05-22 16:02:47)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Mussuko, ja nie pisze, ze wszyscy maja akceptujace nastawienie, pisze, ze wiekszosc ma. A to duza roznica. Jezeli UK byloby tak zacofanym zasciankiem jak Polska, to nie mielibysmy seriali takich jak"Queer as Folk" na przyklad. "Torchwood", nie mielibysmy tez . Poza tym,faktycznie istotne jest z kim sie czlowiek zadaje. Sa takie zakamarki i kieszonki spoleczenstwa, w ktorych bycie gejem zawsze sie spotka z niewymyslnymi zartami albo przesladowaniem. Nie wiem, ale ja na szczescie z takimi osobami sie nie koleguje.

Co do poslanki i jej slowotoku, to nawet nie bede komentowac. Wlasciwie, jedynie moge poprosic o popatrzenie na poslanke, i wyciagniecie odpowiednich wnioskow.

204

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Mussuka napisał/a:

jasne, ja tylko podwazam w watpliwosc stwierdzenie Niny, ze moje jakoby kregi to sa wybrane przeze mnie swiadomie kregi homofobow. Zwyczajny angielski urzad, a w nim niewybredne dowcipy przy piwku po pracy. Aha, wiekszosc tam zatrudnionych to osoby po jakichs tam studiach.

Nie powiedziałam, że świadomie wybierasz takie kręgi.
Ja też znam ludzi po studiach , na wysokich stanowiskach. Ci ludzie to nikt szczególny,  tylko karierowicze. Nie ma tam jakieś wielkiej klasy, ani intelektu.
Pawłowicz jest profesorem i politykiem i zobacz co ta kobieta ma w tej biednej głowie.

205

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Czytam i włos mi się na głowie jeży...Piewcy tolerancji gejowskiej, są tu wybitnie ,totalnie nietolerancyjni dla opinii innych.Umniejszają ich samych, ich znajomych, którzy pewnie mają tylko wykształcenie, a są zwyczajnymi karierowiczami...Wstyd.Strasznie łatwo być tolerancyjnym dla hipotycznego, dyskryminowanego geja, dla rozmówcy realnego, który mówi o swoich odczuciach i poglądach już nie.

206

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Asterka10 napisał/a:

Strasznie łatwo być tolerancyjnym dla hipotycznego, dyskryminowanego geja

Przepraszam, ja nie jestem hipotetyczna.
I gdzie widzisz nietolerancję? W stwierdzeniu, że wysokie stanowiska zajmują nie tylko wybitnie inteligentni ludzie z wysoką kulturą osobistą i zawsze otwartymi umysłami..?

207

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Mozemy sobie cos ustalic? To, ze ktos jest nietolerancyjny nie ma prostego zwiazku z jego wyksztalceniem. Mozna byc panem inzynierem-homofobem, mozna tez byc Mieciem z pod budki, ktory ma zasoby akceptacji monstrualnie wielkie.

208 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-05-22 17:22:13)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Bycie tolerancyjnym dla poglądów, które zwykle do niczego dobrego nie prowadzą nie ma sensu.
Jeśli ktoś tak bardzo jara się czyjąś orientacją, że musi z tego żartować, to chyba widzi więcej geja niż człowieka w tej osobie. Jeśli ktoś musi rzucać takimi żartami, tak jak niektórzy o żydzie na kominie czekającym na rodzinę, to chyba coś tam w główce jest nie tak jak należy.
Samo nie akceptowanie , a raczej akceptowanie na pokaz świadczy wiele o tych ludziach.

209

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Nina, jest to mi sie wydaje, bardziej swiadectwem buractwa, niz czegokolwiek innego. Tolerancja (czyli inaczej przeze mnie rozumiana grzecznosc) polega na tym, ze nawet jezeli wcale czyjas orientacja czy poglady mi sie nie podoba, to nie obrazam takiej osoby, nie szydze i nie mam zapedow do ograniczenia jej wolnosci mowy i dzialan. Taka jest sytuacja idealna. Niestety nie wszyscy wychowalismy sie w kulturalnych klimatach.

Oczywiscie, byloby jeszcze lepiej, gdyby orientacja nie budzila zadnych problemow, gdyby ludzie po prostu przyjmowali do wiadomosci, ze ktos jest gej/ les/ bi, tak samo jak zauwazaja kolor oczu czy wlosow.

210

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
adlernewman napisał/a:

Tolerancja (czyli inaczej przeze mnie rozumiana grzecznosc) polega na tym, ze nawet jezeli wcale czyjas orientacja czy poglady mi sie nie podoba, to nie obrazam takiej osoby, nie szydze i nie mam zapedow do ograniczenia jej wolnosci mowy i dzialan. Taka jest sytuacja idealna. Niestety nie wszyscy wychowalismy sie w kulturalnych klimatach.

Chwileczke, a kto tu komukolwiek czegokolwiek zabrania? Ja przynajmniej sie nie poczuwam. Napisalam jedynie jakie fizyczne odczucia wzbudza we mnie widok dwojki homoseksualistow w milosnych pozach i czynach. Mam do tych odczuc prawo ale bic ani pluc na nich nie zamierzam. Natomiast odnosze wrazenie, ze stara mi sie tu za wszelka cene wmowic, ze gej i lesbijka niczym sie ode mnie nie roznia. Otoz bzdura - roznia sie. I te pewne roznice nie koniecznie musza mi sie podobac. Pisalam juz i powtorze - pluc na nikogo nie bede, ale wielbic tez nie i to, ze powoduja u mnie odruch wymiotny (tylko w okreslonych sytuacjach) to niestety kwestia moich upodoban i mojego organizmu.

adlernewman napisał/a:

Oczywiscie, byloby jeszcze lepiej, gdyby orientacja nie budzila zadnych problemow, gdyby ludzie po prostu przyjmowali do wiadomosci, ze ktos jest gej/ les/ bi, tak samo jak zauwazaja kolor oczu czy wlosow.

jak sie nie beda tak afiszowac to moze latwiej bedzie ich zaakceptowac - nie sadzisz? Bo poki co to wlasnie geje i lesbijki robia straszne halo wokol swoich majtek a nie heterycy. Mnie zwisa czy pracuje z gejem czy lesbijka i jeszcze mniej obchodza mnie ich preferencje seksualne wiec moze niech nie zaczynaja rozmow od : jestem gejem, i co Ty na to? Bo ja na to jak na lato.
Ale calujacych ich wole nie ogladac, pojde sobie w drugi kat, bo zmuszac sie do czegos, co mi flaki wykreca w imie jakiejs poprawnej kosmopolityczniej tolerancji tez nie zamierzam. Tak samo jak jesc zgnilych jablek, bo mi ktos powie, ze sa dla mnie dobre.

211

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Co do afiszowania się, to pewne formy tego afiszowania to strzał w kolano, który sobie sami wymierzają. To chyba powinno być lepiej zaplanowane.

212 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2013-05-23 13:43:16)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Mussuka napisał/a:

Chwileczke, a kto tu komukolwiek czegokolwiek zabrania? Ja przynajmniej sie nie poczuwam. Napisalam jedynie jakie fizyczne odczucia wzbudza we mnie widok dwojki homoseksualistow w milosnych pozach i czynach. Mam do tych odczuc prawo ale bic ani pluc na nich nie zamierzam. Natomiast odnosze wrazenie, ze stara mi sie tu za wszelka cene wmowic, ze gej i lesbijka niczym sie ode mnie nie roznia. Otoz bzdura - roznia sie. I te pewne roznice nie koniecznie musza mi sie podobac. Pisalam juz i powtorze - pluc na nikogo nie bede, ale wielbic tez nie i to, ze powoduja u mnie odruch wymiotny (tylko w okreslonych sytuacjach) to niestety kwestia moich upodoban i mojego organizmu.

Nie o Ciebie mi chodzilo, kiedy pisalam o grzecznosci i tolerancji. Chodzilo mi o takich bubkow, co uwazaja, ze zarty na temat homo, pokazywanie paluchami sa w porzadku, bo im Bozia kultury oszczedzila. Jedna rzecza jest cos odczuwac, druga obrazac ludzi. Mnie mdli brak higieny osobistej prywatnie, ale nie bede uprawiac nagonki na osobe, ktora wlosow za czesto nie myje. Co najwyzej, jezeli jestem skazana na siedzenie obok niej codziennie, postaram sie delikatnie porozmawiac. Troche tak, jak mozna porozmawiac z kims, kto ewidentnie gre wstepna ze swoim partnerem na przerwie obiadowej w biurze uprawia.

Mussuka napisał/a:

Jak sie nie beda tak afiszowac to moze latwiej bedzie ich zaakceptowac - nie sadzisz? Bo poki co to wlasnie geje i lesbijki robia straszne halo wokol swoich majtek a nie heterycy. Mnie zwisa czy pracuje z gejem czy lesbijka i jeszcze mniej obchodza mnie ich preferencje seksualne wiec moze niech nie zaczynaja rozmow od : jestem gejem, i co Ty na to? Bo ja na to jak na lato.
Ale calujacych ich wole nie ogladac, pojde sobie w drugi kat, bo zmuszac sie do czegos, co mi flaki wykreca w imie jakiejs poprawnej kosmopolityczniej tolerancji tez nie zamierzam. Tak samo jak jesc zgnilych jablek, bo mi ktos powie, ze sa dla mnie dobre.

A Ty jezeli obejmiesz swojego faceta na ulicy, to sie afiszujesz? Idz, pomysl, bo nastepny Yogi- dwustandartowy tutaj wyskakuje.

213 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2013-05-23 13:55:26)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
adlernewman napisał/a:
Mussuka napisał/a:

Jak sie nie beda tak afiszowac to moze latwiej bedzie ich zaakceptowac - nie sadzisz? Bo poki co to wlasnie geje i lesbijki robia straszne halo wokol swoich majtek a nie heterycy. Mnie zwisa czy pracuje z gejem czy lesbijka i jeszcze mniej obchodza mnie ich preferencje seksualne wiec moze niech nie zaczynaja rozmow od : jestem gejem, i co Ty na to? Bo ja na to jak na lato.
Ale calujacych ich wole nie ogladac, pojde sobie w drugi kat, bo zmuszac sie do czegos, co mi flaki wykreca w imie jakiejs poprawnej kosmopolityczniej tolerancji tez nie zamierzam. Tak samo jak jesc zgnilych jablek, bo mi ktos powie, ze sa dla mnie dobre.

A Ty jezeli obejmiesz swojego faceta na ulicy, to sie afiszujesz? Idz, pomysl, bo nastepny Yogi- dwustandartowy tutaj wyskakuje.

chodzilo mi o inny sposob afiszowania - chocby te polnagie parady czy pozowanie do zdjec czy podkreslanie na kazdym kroku swojej orientacji. Niech sie caluja, napisalam, ze mi to dynda choc obrzydza. Ale to nie o calowanie sie tu chodzi tylko, ze jesli walcza o jakies tam prawa (nadal nie wiem jakie!!!) to moze nie za pomoca nagich torsow na deptaku - bo co maja ich preferencje seksualne do tych rownych praw? Chodzi o prawo stukania sie z facetem? Bo nie pojmuje podloza tych marszow? Czemu nie moga to byc zwyczajnie ubrani ludzie z jakimis tam haslami, czemu z siebie robia cyrk i publiczna pornografie?
O takie afiszowanie mi chodzilo.

przypomina mi to wystapienia grupy Femin z Ukrainy - niby feministki walczace o rownouprawnienie kobiet i nie traktowanie ich jak obiektow seksualnych a manifestuja te rownosc swoimi golymi cyckami i zachowujac sie na rowni z profesjonalistkami. Sadzisz, ze ktos je bierze na powaznie? Czy uwazasz, ze kobiety wywalczyly sobie rowne prawa palac biustonosze w XIX wieku? Czy moze innymi, bardziej trafiajacymi w sedno, metodami?

Wiec jak dla mnie latanie z golymi poldupkami po Londynie czy Warszawie to jedynie cyrk i draznienie opini - nic poza tym z tego nie wyniknie.

214

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Podkreslanie na kazdym kroku swojej orientacji czy troche przesadne reklamowanie faktu bycia gejem, bierze sie chyba z naglego poczucia wolnosci, ktore wreszcie ci ludzie posiadaja. Kiedys za to moglo ich spotkac w koncu wiezienie. Wydaje mi sie, ze jest to podobne do osiagniecia pelnoletnosci- wreszcie mozna sie po klubach wloczyc, pic, wiec sie to robi bez umiaru (tylko sobie popatrz na dumnych 18-nastolatkow kupujacych piwo!). Jak wszystko, taki ferwor zamiera po czasie. W strukturach spolecznych czesto musi uplynac go bardzo duzo- przynajmniej z piedziesiat lat. Pomysl, jak trzeba bylo "afiszowac" sie zdolnoscia do pracy, studiowania, bycia niezalezna, jak sie bylo kobieta na poczatku XX wieku. Jest to kwestia afirmacji swojej nowo zdobytej pozycji.

Piszac to, oczywiscie musze przyznac, ze sa osoby homoseksualne, ktore takiej potrzeby nie maja.

Posty [ 196 do 215 z 215 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026