netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

214 odpowiedzi13 906 wyświetleńzałożony przez marti, 25.04.2008

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 215 ]

66

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Catwoman napisał/a:

Ale nadal: jak to wpływa na Twoje życie?
Wiesz co, no ogólnie Ziemia jest przeludniona, więc po co leczyć noworodki? Czy nie lepiej zastosować selekcję naturalną?

W Afryce i na Bliskim Wschodzie już jest stosowana sad.
Cat: ja na prawdę chcę Ci mądrze odpowiedzieć. Na forum wskakuję teraz dla rozrywki, a po mojej głowie krąży cały czas krystalizujący się projekt. Pozwól mi przenieść go do pamięci liczydła smile. Wtedy skupię się na mądrej odpowiedzi smile.

67

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

No dobrze. Ja Ci nie każę czegoś lubić - żeby było jasne - chcę Ci jedynie pokazać, że sprawy, które są bardzo ważne w życiu innych ludzi, nie mogą zależeć od naszego widzimisię, poczucia estetyki.

68

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Catwoman napisał/a:

No dobrze. Ja Ci nie każę czegoś lubić - żeby było jasne - chcę Ci jedynie pokazać, że sprawy, które są bardzo ważne w życiu innych ludzi, nie mogą zależeć od naszego widzimisię, poczucia estetyki.

Cat: ja to rozumiem smile.
Nigdy nie dyskryminuję ludzi z powodu płci, tuszy, wieku, czy upodobań seksualnych. Niemniej z jednymi jest mi bardziej "po drodze", a z drugimi mniej.
Możesz mnie jednak zabić, ale nie zrozumiem dlaczego namiętne całowanie się dwóch mężczyzn w miejscu publicznym jest tak ważne dla ich dobrego samopoczucia. Ja patrzę też na samopoczucie otoczenia.
Podejrzewam, że gdybyś wtedy była przy tym przedszkolu, to miałabyś podobne wątpliwości.

69

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Ja sama się do tych dwóch całujących facetów przyzwyczajałam (tak, widziałam w ciągu mego życia JEDNĄ taką parę mężczyzn) bo jestem ze społeczeństwa, dla którego to nowość. Ale sądzę, że tak jak ja oswajałam się z tym widokiem, tak oni- z publicznym całowaniem.

Przywykłam, mój mąż też przywykł i teraz reaguję na to zupełnie obojętnie. Da się.

70

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

A jak ocenisz tą sytuację spod przedszkola?

71

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Ale że co? że idzie pan z panem, całują się, a dzieci patrzą?

72

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Catwoman napisał/a:

Ale że co? że idzie pan z panem, całują się, a dzieci patrzą?

Ża dwóch panó obmacuje się wzajem i "liże" w obecności dużej grupy wpatrujących się w nich dzieci, a potem powołując się na swoje prawa wulgarnie odpowiadają wychowawczyni.

73

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Uznaję, że to po prostu ludzie o niskiej kulturze. Orientacja nie ma tu nic do rzeczy.

74

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Catwoman napisał/a:

Uznaję, że to po prostu ludzie o niskiej kulturze. Orientacja nie ma tu nic do rzeczy.

Zgoda, ale gdybym wtedy im wlał (przed czym w trakcie ich rozmowy z wychowawczynię ledwie się powstrzymałem), to wyszedłbym na tego, co bije gejów.
Poza tym jednym z argumentów (tym razem niewulgarnym), którym posługiwali się w rozmowi, było: my też mamy prawa.
może dlatego jestem na ten tekst w ustach homoseksualistów uczulony sad. Przyznaję.

75

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

To jest to, o czym pisałam wcześniej, na poprzedniej stronie; przykład z wulgarnym Murzynem w pubie.

Niestety, nie ma na wszystko dobrego rozwiązania. Tak samo jak ja mogłabym - gdyby do mnie pan w urzędzie odpyskował- wznieść głos, że to seksista i prześladuje mnie z powodu płci.

76

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Och, Yogi Yogi... Tolerancja polega na tym, ze nawet jak Ci sie cos nie podoba, to pozwalasz innym wierzyc w co chca/ miec taka a nie inna orientacje/ wazyc 200kg. Mnie sie nie podoba, ze niektore kobiety maja zero stylu, ale nie zabraniam im dresow w miejscach publicznych nosic, chociaz, cholerka, skreca mnie wewnetrznie. A z demonstracjami gejow jest tak samo jak z demonstracjami jakichkolwiek grup. Nie cierpie ulicznych "apostolow" wciskajacych mi ulotki o Jezusie (jestem wierzaca, ale na sile nie lubie byc przekonywana), mam opcje przyspieszenia kroku i ignorowania, tak jak Ty masz taka opcje, gdy widzisz "lizacych sie" facetow.

Co do chamstwa, to niestety nie ma ono ani orientacji seksualnej ani koloru skory. Na Twoim miejscu, powiedzialabym tym panom, ze maja przeprosic kobiete, ktora zajmowala sie dziecmi. I tyle.

77 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2013-05-16 10:58:10)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Catwoman napisał/a:

Niestety, to co piszesz; "Bo dla mnie i większości społeczeństwa namiętny pocałunek kobiety i mężczyzny jest czymś normalnym i dla oka przyjemnym, a namiętny pocałunek dwóch panów motywuje do odbycia podróży do Rygi big_smile." ... wskazuje jak nasze społeczeństwo kieruje się stereotypami.

A to nie stereotypy czyli własne widzimisię tak naprawdę... powinno decydować o prawach poszczególnych jednostek. Jak na razie wszystko sprowadza się do estetyki.

Prawa prawami i niech sobie beda rowne. W zasadzie to nie wiem o co te cale marsze? Ktos gejom odmawia prawa do pracy? Brania kredytow, wspolnego mieszkania czy pozycia? Nawet malzenstwa sa dozwolone ale nie w krajach katolickich (to kwestia religii, nie tolerancji spolecznej). Co do adopcji - tu jeszcze dluga droga ale nie wierze, ze w tym celu wszystkie te parady.

Wiec o co tak naprawde chodzi w tych marszach, o jaka rownosc? O jakie prawa? Do publicznego obsciskiwania sie czy calowania? A ktos tego broni? Nie musi lubic ale zabronic nie moze.

Natomiast co do odczuc estetycznych, np. na widok wspomnianego tu namietnego pocalunku osob tej samej plci - wybaczcie, ale to nie stereotypy kieruja ludzmi tylko zwykla biologia. Moja reakcja bylaby identyczna - wypad na Lotwe z marszu;). Co do tego maja stereotypy? Po prostu nie podoba mi sie to i odrzuca tak samo jak kozuch na zupie mlecznej czy pocalunek z Murzynem. Marsze i parady tego nie zmienia.

78 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-16 22:25:02)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Mussuka napisał/a:

Natomiast co do odczuc estetycznych, np. na widok wspomnianego tu namietnego pocalunku osob tej samej plci - wybaczcie, ale to nie stereotypy kieruja ludzmi tylko zwykla biologia. Moja reakcja bylaby identyczna - wypad na Lotwe z marszu;). Co do tego maja stereotypy? Po prostu nie podoba mi sie to i odrzuca tak samo jak kozuch na zupie mlecznej czy pocalunek z Murzynem. Marsze i parady tego nie zmienia.

Ty rasistko big_smile. Murzynkę bym pewnie pocałował smile, ale z rdzenną Eskimoską i potomkinią Inków wolałbym tego uniknąć smile.
Miło, ze ktoś oprócz mnie zauważa, że w pewnych przypadkach prawa jednostki ograniczają prawa większości. Jeżeli więc nie dotyczą rzeczy poważnych, to nie rozumiem dlaczego inni ludzie mieliby się na te ograniczenia godzić.

adlernewman napisał/a:

Och, Yogi Yogi... Tolerancja polega na tym, ze nawet jak Ci sie cos nie podoba, to pozwalasz innym wierzyc w co chca/ miec taka a nie inna orientacje/ wazyc 200kg.

Zgadzam się. Mam znajomego działacza Młodzieży Wszechpolskiej. Jest facetem mojej koleżanki. Toleruję go, jak każdego innego człowieka. Jeżeli jednak będzie mi narzucał swoje poglądy i w mojej obecności poniżał "niewłaściwych" wg niego ludzi (w tym homoseksualistów), to moja tolerancja się skończy. Tak samo jest w przypadku całujących się namiętnie facetów.

adlernewman napisał/a:

Mnie sie nie podoba, ze niektore kobiety maja zero stylu, ale nie zabraniam im dresow w miejscach publicznych nosic, chociaz, cholerka, skreca mnie wewnetrznie.

Zdarza mi się, że razi mnie ubiór innych ludzi. Jeżeli zawsze reagowałbym odruchem wymiotnym (który najprzyjemniejszy nie jest) na czyjś strój, to starałbym się unikać tej osoby, albo wpłynąć na jej dobór stroju. Jeżeli większość reaguje odruchem wymiotnym na jakieś zdarzenie, to świadome powielanie tego zdarzenia jest zwykłym chamstwem i zamierzonym ograniczeniem praw większości.

adlernewman napisał/a:

Co do chamstwa, to niestety nie ma ono ani orientacji seksualnej ani koloru skory. Na Twoim miejscu, powiedzialabym tym panom, ze maja przeprosic kobiete, ktora zajmowala sie dziecmi. I tyle.

Pani to powiedziała sama. Otrzymała za to serię wulgarnych wyzwisk. Ze śmieciem się nie rozmawia, tylko go usuwa. Miałem ogromną nadzieję, że ci "dzielni" mężczyźni spróbują przeskoczyć płotek i uzupełnić swe wulgarne wywody rękoczynem. Na szczęście wychowawczyni natychmiast wezwała policję. Założę się, że wśród znajomych homo uchodzą teraz za męczenników.
Zacytuję: Mamy prawo całować się ty głupia k.rwo!.
Na koniec uraczyli nas jeszcze mianem ciemnogrodu i homofobów.
Jeżeli chodzi o ocenę tego zdarzenia przez mojego znajomego geja (który nie całuje się w miejscu publicznym ze swoim partnerem), to w pełni podzielił moje oburzenie.

79

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Mnie tam niczyje calowanie sie nie przeszkadza (chociaz linie wyznaczam przy nadmiernym oblapianiu sie, obojetnie jakiej orientacji), ale wulgarny jezyk mnie odrzuca. Ci panowie byli ewidentnymi buraczanymi chamami. Moze i sa fetowani w srodowisku swoich znajomych jako "walczacy z homofobia", jednak zrobmy poprawke na to, ze ich znajomi maja podobny poziom kultury, wiec ich opinia mnie naprawde nie interesuje, zarowno jak podobnie nie interesuje zadnego kulturalnego geja.

Niegrzecznosc uwazam za obrzydliwa czesc egzystencji, z ktora niestety musze zyc. Ekwiwalentem zbierania sie na wymioty, kiedy widzisz calujacych sie facetow, jest dla mnie sytuacja (gdziekolwiek: w sklepie, na ulicy, na poczcie), gdy jakis burak traktuje mnie bez szacunku, bez kurtuazji. Podobnie czuje sie wielu ludzi. Jakos jednak nie zakladamy grup starajacych sie zakazac braku szarmanctwa w miejscach publicznych.

80 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-17 12:20:58)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
adlernewman napisał/a:

Niegrzecznosc uwazam za obrzydliwa czesc egzystencji, z ktora niestety musze zyc. Ekwiwalentem zbierania sie na wymioty, kiedy widzisz calujacych sie facetow, jest dla mnie sytuacja (gdziekolwiek: w sklepie, na ulicy, na poczcie), gdy jakis burak traktuje mnie bez szacunku, bez kurtuazji. Podobnie czuje sie wielu ludzi. Jakos jednak nie zakladamy grup starajacych sie zakazac braku szarmanctwa w miejscach publicznych.

Adler: dlaczego przyrównujesz odruch wymiotny na widok czegoś, co mnie obrzydza do braku kultury i szacunku dla innych ludzi? Przecież ja nie piszę, że ci namiętnie całujący się mężczyźni są źli, podli, głupi. Ja stwierdzam tylko, że widok wykonywanej przez nich, konkretnej czynności wywołuje u mnie (i z tego co wiem u większości otoczenia) odruch wymiotny. Uważam też, że mają pełne prawo wykonywać czynności intymne w miejscu intymnym. Miejsce publiczne nie jest zdecydowanie miejscem intymnym.
Piszę o tym w kontekście odbioru przeze mnie parad homoseksualistów. Nie piętnuję ich za to, ale zauważam, że takie zachowania mogą przynieść ich społeczności więcej szkody niż pożytku.
Czy to wg Ciebie oznacza brak szacunku do nich (jako ludzi) i brak kultury w ogóle?

Oczywiście do tamtych gejów, którzy w chamski sposób obrażali wychowawczynię przedszkolaków nie mam żadnego szacunku i cokolwiek napiszesz, do tego szacunku mnie nie przekonasz sad.

81

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
YOGI bear napisał/a:
adlernewman napisał/a:

Niegrzecznosc uwazam za obrzydliwa czesc egzystencji, z ktora niestety musze zyc. Ekwiwalentem zbierania sie na wymioty, kiedy widzisz calujacych sie facetow, jest dla mnie sytuacja (gdziekolwiek: w sklepie, na ulicy, na poczcie), gdy jakis burak traktuje mnie bez szacunku, bez kurtuazji. Podobnie czuje sie wielu ludzi. Jakos jednak nie zakladamy grup starajacych sie zakazac braku szarmanctwa w miejscach publicznych.

Adler: dlaczego przyrównujesz odruch wymiotny na widok czegoś, co mnie obrzydza do braku kultury i szacunku dla innych ludzi? Przecież ja nie piszę, że ci namiętnie całujący się mężczyźni są źli, podli, głupi. Ja stwierdzam tylko, że widok wykonywanej przez nich, konkretnej czynności wywołuje u mnie (i z tego co wiem u większości otoczenia) odruch wymiotny. Uważam też, że mają pełne prawo wykonywać czynności intymne w miejscu intymnym. Miejsce publiczne nie jest zdecydowanie miejscem intymnym.
Piszę o tym w kontekście odbioru przeze mnie parad homoseksualistów. Nie piętnuję ich za to, ale zauważam, że takie zachowania mogą przynieść ich społeczności więcej szkody niż pożytku.
Czy to wg Ciebie oznacza brak do nich szacunku (jako ludzi) i brak kultury w ogóle?

Oczywiście do tamtych gejów, którzy w chamski sposób obrażali wychowawczynię przedszkolaków nie mam żadnego szacunku i cokolwiek napiszesz, do tego szacunku mnie nie przekonasz sad.

Dla mnie to jest proste - moge tolerowac odmiennosc (rozna, nie tylko upodoban seksualnych) dopoki mnie to nie dotyczy osobiscie i w zaden sposob nie zagraza. Homoseksualizm jest OK pod tym wzgledem, neonazizm niekoniecznie.
Natomiast, to, ze cos czy kogos toleruje nie moze zmusic mnie jednoczesnie do popierania danego ruchu czy polubienia go. Wiec o ile toleruje homoseksualistow, lubic ich zachowan (tych intymnych) nie musze. Oczywiscie zachowujac swoja opinie dla siebie a nie obrzucajac ich zgnilymi jajkami na ulicy. Jesli zobacze calujacych sie panow badz panie to odruchowo pomysle, bleee..i raczej spojrze w innym kierunku. Bic ich na pewno nie bede.

82

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Dziś Międzynarodowy Dzień Walki z Homofobią wink

83

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Yogi, ja jestem jak najbardziej daleka od przekonywania Ciebie do szacunku dla wyzej wspomnianych gejow- chamow. Nie zasluguja na szacunek, nie ze wzgledu na swoja gejowskosc, ale poniewaz nie potrafia okazac szacunku innym ludziom. Tyle w temacie.

Ja mam odruchy rodem z Rygi, gdy musze sie kontaktowac z burakami. Ich zachowanie tez wplywa na moj komfort w zyciu codziennym. Wiec co mam zrobic? Starac sie o penalizacje niegrzecznosci? Tak samo jak moglabym narzekac na to, ze kobiety nie nosza kapeluszy, ktos chce nalezec do skrajnie prawicowej partii, albo grac na chodniku na skrzypcach. Masz prawo, jak zarowno ma Mussuka, miec negatywne odczucia, jak zarowno takie odczucia moga miec geje obserwujac hetero pare, ktora sie caluje. Demokracja polega na tym, ze dajemy sobie zyc w spokoju.

Parada nie musi Ci sie podobac. Tak jak ktos moze nie lubic koscielnych, rozbuchanych procesji. Odpowiedz jest prosta- zignoruj, albo napisz w blogu, ze Ci sie to nie podoba, powiedz znajomym, ze Ci sie nie podoba, zrob swoja wlasna demonstracje anty- gej. Tolerancja nie rowna sie popieraniu odmiennych postaw, rowna sie szacunkowi dla innych pogladow, nawet gdy jestesmy im przeciwni.

84

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Catwoman napisał/a:

Dziś Międzynarodowy Dzień Walki z Homofobią wink

Czy mam z tego powodu dać znajomemu gejowi buzi big_smile, czy wystarczy, że jak zawsze uścisnę mu dłoń smile ?

85

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Zapytaj się jego czego życzy sobie od Ciebie w tym dniu.

86 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-17 13:42:03)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Catwoman napisał/a:

Zapytaj się jego czego życzy sobie od Ciebie w tym dniu.

Znamy się jakieś 8 lat i myślę, że obaj domyślamy się życzeń (wobec świata) tego drugiego smile.
Ale rzeczywiście zapytam smile.
To, że go lubię i szanuję, to właśnie jest wg mnie tolerancja dla drugiego człowieka.
Toleruję jego inność i nie wpływa to na moją ocenę jego, jako człowieka smile.

Ps. Jeśli chodzi o jego marzenia względem mnie, to większego rabatu na zegarek dać już mu nie mogę big_smile.

87

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Ech, czasem jak czytam Ciebie Yogi, to mam wrazenie, ze Ty laske gejowi robisz, ze go szanujesz, ze mimo tego, ze on taki "wybrakowany", Ty sie znizysz do niego w jasniepanskim gescie.

88 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-17 13:55:56)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
adlernewman napisał/a:

Ech, czasem jak czytam Ciebie Yogi, to mam wrazenie, ze Ty laske gejowi robisz, ze go szanujesz, ze mimo tego, ze on taki "wybrakowany", Ty sie znizysz do niego w jasniepanskim gescie.

Alder: nie bardzo rozumiem, ale jeżeli szacunek dla geja polega wg Ciebie na robieniu mu laski, to chyba słowo szacunek ma dla Ciebie zupełnie inne znaczenie niż dla mnie.

Jeżeli ktoś jest inny, to nie znaczy, że wybrakowany.
Ważne, aby nie oceniać go przez pryzmat tej inności. I to właśnie jest dla mnie tolerancja.

89

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Oczywiscie nie chodzi o laske (taka z kontekstu erotycznego), a laske z liera el (Bozia pokarala mnie brakiem polskich liter).

90

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
adlernewman napisał/a:

Bozia pokarala mnie brakiem polskich liter.

Na stronie Microsoftu znajdziesz komplet WSZYSTKICH języków. Wystarczy tylko wybrać odpowiedni i naciśnięciem dwóch klawiszy włączać go w trakcie pisania na polskich forach smile.

91

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Dzieki smile

A Ty widze ciagle bardzo zainteresowany jestes penalizacja gejowskich obsciskiwan w miejscach publicznych? Co Ci szkodzi? Przeciez nie ma to wplywu na Twoje bezpieczenstwo czy bezpieczenstwo Twoich wlasnosci?

92

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
adlernewman napisał/a:

Oczywiscie nie chodzi o laske (taka z kontekstu erotycznego), a laske z liera el (Bozia pokarala mnie brakiem polskich liter).

Jak to kiedyś powiedział profesor Bralczyk: "ludzie mówcie (piszcie) poprawnie. Jest duża różnica robić komuś laskę lub robić łaskę" smile

93 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-19 00:49:59)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
adlernewman napisał/a:

Dzieki smile
A Ty widze ciagle bardzo zainteresowany jestes penalizacja gejowskich obsciskiwan w miejscach publicznych? Co Ci szkodzi? Przeciez nie ma to wplywu na Twoje bezpieczenstwo czy bezpieczenstwo Twoich wlasnosci?

Jestem zainteresowany możliwością spokojnego spaceru, bez odruchów wymiotnych.
Jeżeli chodzi o problem namiętnego całowania się dwóch panów w miejscu publicznym, to ustawodawca rozwiązał ten problem w Art. 51 Kodeksu wykroczeń:
§ 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu (orzekanej w wymiarze od 5 do 30 dni) , ograniczenia wolności ( trwa 1 miesiąc) albo grzywny (wymierzanej w wysokości od 20 do 5000 złotych).
Moim prostackim zdaniem powodowanie, że większość ludzi musi uciekać ze wzrokiem i nie wie jak ma się w takiej sytuacji zachować jest właśnie wywoływaniem zgorszenia w miejscu publicznym.
I nie chciałbym, aby to prawo zostało zmienione.
W moim odczuciu nie ma to nic wspólnego z homofobią.
Przepraszam za odstępstwo od głównego tematu.

94

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

YOGI bear "wywoływanie zgorszenia w miejscu publicznym" oznacza w praktyce najczęściej chodzenie nago lub niekompletnie ubranym, nie całowanie się dwójki osób.

95

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Catwoman napisał/a:

YOGI bear "wywoływanie zgorszenia w miejscu publicznym" oznacza w praktyce najczęściej chodzenie nago lub niekompletnie ubranym, nie całowanie się dwójki osób.

To zależy dla kogo. Niektórzy nie zabierają dzieci na plażę bo to siedlisko zgorszenia.
YOGI. Czy to trudne po prostu nie patrzeć w tą stronę? To nie jest tak, że gdzie się nie odwrócisz to ktoś się liże. A może jesteś z tych co gapią się po to by właśnie gromadzić w sobie te negatywne emocje i odruchy mdłości by później stawać w szeregi z armią moherów i walczyć o moralność narodu.
Trochę ironizuję ale tak to widzę.

96 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-19 11:49:24)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Catwoman napisał/a:

YOGI bear "wywoływanie zgorszenia w miejscu publicznym" oznacza w praktyce najczęściej chodzenie nago lub niekompletnie ubranym, nie całowanie się dwójki osób.

Dla kilku osób z tego portalu smile i znajomego policjanta z którym skonsultowałem wczoraj ten przypadek publiczne, namiętne całowanie się bez względu na płeć całujących daje pełne prawo interwencji służb porządkowych na prośbę osoby zgorszonej.

Ojciecpiotr napisał/a:

To zależy dla kogo. Niektórzy nie zabierają dzieci na plażę bo to siedlisko zgorszenia.
YOGI. Czy to trudne po prostu nie patrzeć w tą stronę?

Byłem kiedyś na plaży naturystów i widziałem tam zachowanie wiekowych osób, które również budziło we mnie odruch wymiotny. Byłem jednak wtedy w miejscu, w którym ci ludzie mieli (prawdopodobnie) prawo tak się zachować. Czym innym byłoby dla mnie zobaczenie takiej sytuacji w zlokalizowanym obok miejskim parku. W tym drugim przypadku byłoby to wywoływanie zgorszenia.

Ojciecpiotr napisał/a:

To nie jest tak, że gdzie się nie odwrócisz to ktoś się liże.

Może będziesz zdziwiony, ale w takie dni jak ostatnio dostrzegam wiele par liżących się publicznie smile. W przypadku par hetero nie jest to jednak dla mnie obrzydliwe. Sam przypominam sobie jakąś miłą chwilę z cudowną dziewczyną smile. W przypadku liżących się mężczyzn przypomina mi się gej trzymający moją rękę i robiący mi niestosowne propozycje. Nie było to miłe doświadczenie. Myślę, że większość Pań, która miała wątpliwą przyjemność doznać podobnej "adoracji" uważa podobnie. Nie przewiduję też, doznania przyjemności z całowania się z mężczyzną, dlatego nie sądzę, by mój "wydalniczy" stosunek do takich widoków zmienił się kiedyś.
I przyznaję, że nie jest mi z tego powodu przykro.

Ojciecpiotr napisał/a:

A może jesteś z tych co gapią się po to by właśnie gromadzić w sobie te negatywne emocje i odruchy mdłości by później stawać w szeregi z armią moherów i walczyć o moralność narodu.
Trochę ironizuję ale tak to widzę.

Jednym słowem: Kto nie idzie z nami, ten przeciwko nam. Kto nie idzie z nami ten wróg.
Jeżeli na tym ma opierać się równość głoszona prze homoseksualistów, to przyznaję: stanę po stronie moherów.
Jeżeli zgoda na inność drugiego człowieka ma dla mnie oznaczać zgodę na narzucenie mi jego zasad, to ja się na to nie zgadzam.

97

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
YOGI bear napisał/a:

Jednym słowem: Kto nie idzie z nami, ten przeciwko nam. Kto nie idzie z nami ten wróg.
Jeżeli na tym ma opierać się równość głoszona prze homoseksualistów, to przyznaję: stanę po stronie moherów.
Jeżeli zgoda na inność drugiego człowieka ma dla mnie oznaczać zgodę na narzucenie mi jego zasad, to ja się na to nie zgadzam.

No, to przesadziles, oficjalnie. OjcowiPiotrowi chodzi o to, ze sa ludzie, ktorzy zamiast sie odwrocic i olac, wlasnie sie nakrecaja patrzac sie, by sobie moralne oburzenie podkarmic. Jakby palcami mogli wytykac, to by to tez robili.

A co z aresztowaniem osob, ktore posluguja sie publicznie wulgarnym jezykiem? Dla mnie to ekwiwalent "wywolywania zgorszenia". Gdybym dzieci miala, nie chcialabym, zeby byly swiadkami kogos mamroczacego "qrwa" i tym podobne w miejscu publicznym.

98

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
adlernewman napisał/a:
YOGI bear napisał/a:

Jednym słowem: Kto nie idzie z nami, ten przeciwko nam. Kto nie idzie z nami ten wróg.
Jeżeli na tym ma opierać się równość głoszona prze homoseksualistów, to przyznaję: stanę po stronie moherów.
Jeżeli zgoda na inność drugiego człowieka ma dla mnie oznaczać zgodę na narzucenie mi jego zasad, to ja się na to nie zgadzam.

No, to przesadziles, oficjalnie. OjcowiPiotrowi chodzi o to, ze sa ludzie, ktorzy zamiast sie odwrocic i olac, wlasnie sie nakrecaja patrzac sie, by sobie moralne oburzenie podkarmic. Jakby palcami mogli wytykac, to by to tez robili.

30 wrzesnia 1938 roku Neville Chamberlain odwrócił się i olał problem Sudecki. Dzień później Hitler zajął dużą część Czechosłowacji i rozpoczął ekspansję znaną wszystkim pod nazwą DRUGA WOJNA ŚWIATOWA.
Nie odwracam się, gdy ktoś katuje zwierzę, nie odwracam się, gdy ktoś bije słabszego (zresztą, gdy ktoś bije kogokolwiek). Nie rozumiem, dlaczego mam się odwracać, gdy kilka stojących obok osób spuszcza ze wstydem wzrok. To nie oni powinni się wstydzić.

adlernewman napisał/a:

A co z aresztowaniem osob, ktore posluguja sie publicznie wulgarnym jezykiem? Dla mnie to ekwiwalent "wywolywania zgorszenia". Gdybym dzieci miala, nie chcialabym, zeby byly swiadkami kogos mamroczacego "qrwa" i tym podobne w miejscu publicznym.

Interwencja służb porządkowych nie oznacza od razu aresztowania big_smile. Jak najbardziej masz prawo prosić w takim momencie o pomoc mundurowych.

99

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Takie wzywanie mundurowych w takich sytuacjach jest przecież walką z wiatrakami, ludzie, bądźmy poważni; zanim policja przyjedzie, to tych dwoje, całujących się zdąży już dawno wrócić do domu smile

100

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Catwoman napisał/a:

Takie wzywanie mundurowych w takich sytuacjach jest przecież walką z wiatrakami, ludzie, bądźmy poważni; zanim policja przyjedzie, to tych dwoje, całujących się zdąży już dawno wrócić do domu smile

Przecież na tych całujących się "mężczyzn" również nikt nie wzywa policji big_smile.
My tu sobie tylko teoretyzujemy big_smile.

101

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

No to rozwiązanie jedyne: nie chodzić na marsze homoseksualistów smile Ja nie chodzę, nie oglądam.
Marsz pójdzie i przejdzie.

102

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Też mi się nieszczególnie podoba, jak jestem gdzieś z siostrzeńcem, a podpici robole rozwalą się z piwskiem i tylko k*rwy i i ch*je latają, chociaż sama przeklinam, a jednak jakoś nie wyobrażam sobie za każdym razem ściągania mundurowych bo mówiąc szczerze osobiście uważam, że mundurowi za bardzo zajmują się "zgorszeniem", a za mało poważnymi przypadkami jak jakieś ustawki, zebrania lokalnego elementu na rogach ulic, koło którego ludzie boją się przejść etc. To raz.

Dwa - już rozmawialiśmy na ten temat i chyba sobie ustaliliśmy, że jest całowanie się i LIZANIE polegające na np. badaniu sobie wzajemnie migdałków. O ile drugie może budzić zgorszenie o tyle pierwsze niekoniecznie. Jeśli jakiś policjant kiedyś wystawi mi mandat za całowanie się z kimkolwiek, to to zaskarżę i wygram.

Ech, czasem jak czytam Ciebie Yogi, to mam wrazenie, ze Ty łaske gejowi robisz, ze go szanujesz, ze mimo tego, ze on taki "wybrakowany", Ty sie znizysz do niego w jasniepanskim gescie.

Prawda?
Mnie się, Yogi, kojarzysz z białym rasistą z południa Stanów. Ogółu murzynów, azjatów, indian nie lubi i wcale nie uważa, żeby byli równi białym, ale jest paru czarnuchów, których akceptuje, bo znają swoje miejsce - poniżej białego człowieka. Oczywiscie za rasistę się nie uważa, bo przecież on nie ma nic do murzynów - byle znali swoje miejsce. Nie jego wina, że 99,9999999% go nie zna.

Zbierałam się, żeby kontynuować dyskusję z Tobą, ale to po prostu nie ma szczególnego sensu, bo nie bardzo wiem, co powiedzieć komuś, kto pisze o BICIU ludzi, co całują się przy przedszkolu. Taka osoba ma dla mnie spore problemy. Ja jakoś sobie nie wyobrażam, że poleciałabym BIĆ kogoś, kto by zaczął zachwalać kościół katolicki przy moich dzieciach, chociaż bardzo mocno by mi się to nie podobało i budziło moje zgorszenie. Ty jednak uważasz, że bicie gejów całujących się przy dzieciach jest usprawiedliwione - ergo masz rację, są równi i równiejsi.

103

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
YOGI bear napisał/a:

Jeżeli zgoda na inność drugiego człowieka ma dla mnie oznaczać zgodę na narzucenie mi jego zasad, to ja się na to nie zgadzam.

Co Ty bredzisz? Co Ci narzucają dwie osoby całujące się na ulicy?

YOGI bear napisał/a:

30 wrzesnia 1938 roku Neville Chamberlain odwrócił się i olał problem Sudecki. Dzień później Hitler zajął dużą część Czechosłowacji i rozpoczął ekspansję znaną wszystkim pod nazwą DRUGA WOJNA ŚWIATOWA.

Naprawdę świetne porównanie.

YOGI bear napisał/a:

Nie odwracam się, gdy ktoś katuje zwierzę, nie odwracam się, gdy ktoś bije słabszego (zresztą, gdy ktoś bije kogokolwiek). Nie rozumiem, dlaczego mam się odwracać, gdy kilka stojących obok osób spuszcza ze wstydem wzrok. To nie oni powinni się wstydzić.

Skąd wiesz, że ze wstydem? No chyba, że tacy jak Ty robią zbiegowisko.
Jak ja widzę dwie osoby całujące się na ulicy to po prostu się nie gapię.

YOGI bear napisał/a:

Interwencja służb porządkowych nie oznacza od razu aresztowania big_smile. Jak najbardziej masz prawo prosić w takim momencie o pomoc mundurowych.

Już widzę oczami wyobraźni jak YOGI bear biegnie z krzykiem - Panie policjancie!!!!!!!!!!! Ratunku!!!!!!!!!! Tam za rogiem dwóch facetów się całuje!!!!!!

104

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

No i proszę, zakaz całowania już jest tu: http://www.sfora.pl/Kuriozalny-zakaz-burmistrza-Tam-sie-nie-pocalujesz-a55766

a tu stricte na temat big_smile http://www.sfora.pl/Eurowizja-pelna-skandali-Kobiece-pocalunki-na-scenie-s55764

105 Ostatnio edytowany przez Vian (2013-05-19 14:43:55)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

YOGI, nie Ty radziłeś mi się wyprowadzić? To może Ty do Deerfield w USA? ^^

Swoją drogą w Stanach mają więcej takich fajnych zakazów big_smile

W stanie Massachusetts zabroniony jest seks z zawodnikami rodeo i clownami, jeśli w pobliżu są konie. Trzeba zejść z widoku zwierząt, aby móc oddać się miłosnym igraszkom.
    Stolica USA, Waszyngton D. C., jest bardziej konserwatywna niż wam się zdaje. W mieście dozwolona jest tylko jedna pozycja - MISJONARSKA. Nie wiadomo, jakie są przyczyny tych restrykcji, niemniej musiały być poważne.
    To samo miasto zezwala jednak na seks ze zwierzętami, jeśli ważą powyżej 40 funtów (około 20 kilogramów).
    Stan Alabama karze handlarzy gadżetami erotycznymi aresztem. To samo może spotkać kupujących.
    Natomiast mieszkanki miasteczka Merryville na południu Luizjany nie mogą chodzić w gorsetach - zakazane jest sztuczne doprowadzanie talii i biustu do perfekcji, liczy się naturalny wygląd.
    Jeśli myślałyście, że w USA panuje uprawnienie i kobiety mają takie same przywileje jak mężczyźni, to musicie omijać miasteczko Dyersburg (Tennessee). Tylko panowie mogą podrywać panie, w drugą stronę próba umówienia się na randkę może się skończyć wizytą przed obliczem sędziego tradycjonalisty.
    Stolica stanu Pensylwania, Harrisburg, jest niegościnna dla kierowców tirów. Panowie nie mogą uprawiać seksu w budkach telefonicznych, w żadnych konfiguracjach.
    Słoneczna Floryda kusi plażami i mniej dostępnymi mokradłami, jednak bawiąc na niej, nie wolno pod żadnym pozorem uprawiać seksu z jeżozwierzem. Dopiero od niedawna prawo objęło ochroną wszystkie zwierzęta.
    Zielona Virginia ma dziewiczą nazwę i dziewicze podejście do spraw miłości - zabroniona jest oralna i analna. seks można uprawiać tylko po ciemku i jeśli krewki mężczyzna połaskocze partnerkę, może się to dla niego skończyć wyrokiem.
    Na koniec miasteczko Bakersfield na Zachodnim Wybrzeżu (Kalifornia) - sąd zabronił tu seksu bez zabezpieczenia z szatanem. Prezerwatywa wystarczy, by oddać się panu ciemności, trzeba go tylko wcześniej znaleźć.

http://www.papilot.pl/ciekawostki/3517/Seksualne-zakazy-w-USA-absurd-czy-koniecznosc.html


Seks szatanem bez zabezpieczenia - cudowne big_smile

106

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Vian, wybuchlam! big_smile

Yogi, porownywanie rozpoczecia wojny swiatowej czy okrocienstwa do dwoch Bogu winnych facetow, ktorzy sie cmokaja jest smieszne. O ile w dwoch pierwszych przypadkach prawdziwa krzywda sie dzieje, w ostatnim, jedynie Twoj przewod pokarmowy jest zagrozony. A wlasciwie moglbys sie tylko odwrocic i zignorowac...

107

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Vian napisał/a:

Dwa - już rozmawialiśmy na ten temat i chyba sobie ustaliliśmy, że jest całowanie się i LIZANIE polegające na np. badaniu sobie wzajemnie migdałków. O ile drugie może budzić zgorszenie o tyle pierwsze niekoniecznie.

Zbierałam się, żeby kontynuować dyskusję z Tobą, ale to po prostu nie ma szczególnego sensu, bo nie bardzo wiem, co powiedzieć komuś, kto pisze o BICIU ludzi, co całują się przy przedszkolu. Taka osoba ma dla mnie spore problemy. Ja jakoś sobie nie wyobrażam, że poleciałabym BIĆ kogoś, kto by zaczął zachwalać kościół katolicki przy moich dzieciach, chociaż bardzo mocno by mi się to nie podobało i budziło moje zgorszenie. Ty jednak uważasz, że bicie gejów całujących się przy dzieciach jest usprawiedliwione - ergo masz rację, są równi i równiejsi.

Nie uważam, by jakiekolwiek sekscesy obok bawiących się w ogródku przedszkolaków miały prawo bytu.
Przeczytaj jeszcze raz uważnie moje wypowiedzi i nie dawaj się ponieść homoseksualnemu hasłu pt.: wszyscy są przeciw nam.
Lać w mordę chciałem za obrażanie słowne wychowawczyni zwracającej uwagę tym "zakochanym".
I w przypadku próby uderzenia tej wychowawczyni (na co wyglądało) z ogromną przyjemnością obiłbym im mordy.
Jeżeli znasz normalnego mężczyznę, który w takiej sytuacji odwróciłby się i olał problem, to mogę Ci jedynie współczuć.

Vian napisał/a:

Mnie się, Yogi, kojarzysz z białym rasistą z południa Stanów. Ogółu murzynów, azjatów, indian nie lubi i wcale nie uważa, żeby byli równi białym, ale jest paru czarnuchów, których akceptuje, bo znają swoje miejsce - poniżej białego człowieka. Oczywiscie za rasistę się nie uważa, bo przecież on nie ma nic do murzynów - byle znali swoje miejsce. Nie jego wina, że 99,9999999% go nie zna.

Tak. Uważam, że każdy człowiek powinien znać swoje miejsce i publicznie zachowywać się w sposób nie budzący wśród innych zgorszenia.
Jeżeli chodzi o murzynów, to porozmawiaj najpierw z kimś, kto długie lata pracował z nimi w Afryce, a potem oskarżaj innych o rasizm. Moich kilku znajomych zaczęło rozumieć niektóre rasistowskie hasła właśnie po przepracowaniu wielu lat w Afryce Północnej. Widocznie doświadczyli tam czegoś, co zmieniło ich poglądy sad.
Nie oznacza to, że każdy czarnoskóry jest zły, czy gorszy. Oznacza to tylko, że większość czarnoskórych osób mieszkających w niektórych rejonach Afryki wyznaje zasady niedopuszczalne dla ludzi takich jak ja, czy Ty. Stąd rodzi się pewien rodzaj rasizmu sad.

Ojciecpiotr napisał/a:

Już widzę oczami wyobraźni jak YOGI bear biegnie z krzykiem - Panie policjancie!!!!!!!!!!! Ratunku!!!!!!!!!! Tam za rogiem dwóch facetów się całuje!!!!!!

Nie. Jeżeli zobaczę, że otaczające mnie osoby (w tym dzieci) nie wiedzą co zrobić z oczami, bo ktoś zachowuje się wg nich wulgarnie, to w odróżnieniu od Ciebie nie odwrócę się i nie oleję problemu. Podejdę do takiej osoby i zwrócę jej uwagę.
I jeżeli podniesie na mnie rękę, to jej przypi...olę.
Nie za to, że jest jest gejem, ale za to że próbuje mnie uderzyć.

108

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

.... a my tak naprawdę nadal mówimy o marszach, które jak wiadomo: nie są codziennie a zwykle raz w roku (!!), natomiast rozdmuchujemy kwestię osobliwego wrażenia estetycznego YOGI'iego, który raz w życiu natrafił na całujących się na ulicy facetów.

109 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2013-05-19 15:00:20)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
YOGI bear napisał/a:

Jeżeli chodzi o murzynów, to porozmawiaj najpierw z kimś, kto długie lata pracował z nimi w Afryce, a potem oskarżaj innych o rasizm. Moich kilku znajomych zaczęło rozumieć niektóre rasistowskie hasła właśnie po przepracowaniu wielu lat w Afryce Północnej. Widocznie doświadczyli tam czegoś, co zmieniło ich poglądy sad.
Nie oznacza to, że każdy czarnoskóry jest zły, czy gorszy. Oznacza to tylko, że większość czarnoskórych osób mieszkających w niektórych rejonach Afryki wyznaje zasady niedopuszczalne dla ludzi takich jak ja, czy Ty. Stąd rodzi się pewien rodzaj rasizmu sad.

No proszę, nie dość, że Murzyni nie mogą praktykować swojego stylu życia i wyrażać swoich poglądów w Europie, to i we własnych kraju też nie! Bo oto przyjeżdża Europejczyk i jest zniesmaczony, bo jest inaczej niż u niego na podwórku. Niech ów Europejczyk pracuje w Europie, z 'białymi', nie w Afryce, z 'czarnymi' jak mu nie w smak.

110

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Jeżeli chodzi o murzynów, to porozmawiaj najpierw z kimś, kto długie lata pracował z nimi w Afryce, a potem oskarżaj innych o rasizm.

Ty to serio nie rozumiesz, jak działa PRZYKŁAD i PORÓWNANIE... smile

Jakbym Ci napisała, że jesteś wielki jak brzoza albo głupi jak koza, to byś się zdziwił, że mam Cię za stukające na klawiaturze drzewo albo zwierzę..? ^^'

111

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
adlernewman napisał/a:

Vian, wybuchlam! big_smile

Yogi, porownywanie rozpoczecia wojny swiatowej czy okrocienstwa do dwoch Bogu winnych facetow, ktorzy sie cmokaja jest smieszne. O ile w dwoch pierwszych przypadkach prawdziwa krzywda sie dzieje, w ostatnim, jedynie Twoj przewod pokarmowy jest zagrozony. A wlasciwie moglbys sie tylko odwrocic i zignorowac...

Nie porównuję dwóch całujących się gejów do wybuchu drugiej wojny światowej. Nadinterpretujesz moją wypowiedź.
Pokazałem tylko do czego może doprowadzić odwracanie głowy i olewanie problemu.

Chcesz wybuchnąć? To proszę bardzo:

Napiszę teraz coś, za co będziesz miała prawo wybuchnąć.

Hitlera do władzy wyniosły bojówki SA. Praktycznie całą kadrę SA (łącznie z dowodzącym Ernstem Röhmem) stanowili homoseksualiści. Po uzyskaniu ogromnych wpływów w państwie zaczęli obsadzać homoseksualistami kluczowe stanowiska III Rzeszy.
Na marginesie dodam, że Berlin uważany był w latach dwudziestych za najbardziej wyzwolony od wszelkich uprzedzeń rejon świata. W tym mieście wolnomyślicieli, homoseksualizm nie stanowił tam dla nikogo czegoś dziwnego i zdrożnego.
Gdybym był homofobem (jak mi to zarzucasz) to wywnioskowałbym z tego, że koszmar drugiej wojny światowej wywołali homoseksualiści spod znaku SA.

TERAZ MOŻESZ SIĘ WŚCIEKAĆ.

112 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-19 15:31:56)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Catwoman napisał/a:

No proszę, nie dość, że Murzyni nie mogą praktykować swojego stylu życia i wyrażać swoich poglądów w Europie, to i we własnych kraju też nie! Bo oto przyjeżdża Europejczyk i jest zniesmaczony, bo jest inaczej niż u niego na podwórku. Niech ów Europejczyk pracuje w Europie, z 'białymi', nie w Afryce, z 'czarnymi' jak mu nie w smak.

Cat: pomiędzy wyrażaniem swoich poglądów, a mordowaniem dziecka (i na wszelki wypadek całej jego rodziny), za to, że urodziło się albinosem widzę ogromną różnicę.
I osobiście nie wyrażam zgody, aby ten rytuał był praktykowany w jakimkolwiek kraju Europy.

A gdyby ten Europejczyk nie wybudowałby tam (przy pomocy chińskich robotników) studni głębinowej i stacji uzdatniania wody, to ci wspaniali Murzyni zdychaliby nadal z pragnienia. Bardzo Cię Cat przepraszam, za to, że mój znajomy uratował życie większości ich dzieci. Przekażę mu by więcej takich głupot nie robił.

113

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Hitlera do władzy wyniosły bojówki SA. Praktycznie całą kadrę SA (łącznie z dowodzącym Ernstem Röhmem) stanowili homoseksualiści. Po uzyskaniu ogromnych wpływów w państwie zaczęli obsadzać homoseksualistami kluczowe stanowiska III Rzeszy.
Na marginesie dodam, że Berlin uważany był w latach dwudziestych za najbardziej wyzwolony od wszelkich uprzedzeń rejon świata. W tym mieście wolnomyślicieli, homoseksualizm nie stanowił tam dla nikogo czegoś dziwnego i zdrożnego.
Gdybym był homofobem (jak mi to zarzucasz) to wywnioskowałbym z tego, że koszmar drugiej wojny światowej wywołali homoseksualiści spod znaku SA.

Ta, i dlatego Hitler homoseksualistów tępił razem z Żydami i Cyganami. Weź już głupot takich nie gadaj, bo to się robi poniżej poziomu... roll

A gdyby ten Europejczyk nie wybudowałby tam (przy pomocy Chińskich robotników) studni głębinowej i stacji uzdatniania wody, to ci wspaniali Murzyni zdychaliby nadal z pragnienia.

A skąd wiesz, jakby sobie Murzyni radzili, gdyby wcześniej Europejczycy nie wpadli, nie wytłukli połowy w porywach do 3/4, nie nakradli surowców naturalnych i nie naściągali broni? Było się nie wpieprzać na starcie, to nikt by nie oczekiwał kopania studni.

114

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
YOGI bear napisał/a:

Hitlera do władzy wyniosły bojówki SA. Praktycznie całą kadrę SA (łącznie z dowodzącym Ernstem Röhmem) stanowili homoseksualiści. Po uzyskaniu ogromnych wpływów w państwie zaczęli obsadzać homoseksualistami kluczowe stanowiska III Rzeszy.

Z pewnością potwierdzą to badania historyków przeprowadzone w latach trzydziestych w III Rzeszy bo każdy Niemiec z kadry SA obnosił się publicznie ze swoją orientacją homoseksualną.
Zaczynasz bredzić chłopie jak potłuczony. Czytasz chyba sf bo nie książki historyczne. Hitler po dojściu do władzy tępił homoseksualistów tak samo jak żydów.

YOGI bear napisał/a:

Na marginesie dodam, że Berlin uważany był w latach dwudziestych za najbardziej wyzwolony od wszelkich uprzedzeń rejon świata. W tym mieście wolnomyślicieli, homoseksualizm nie stanowił tam dla nikogo czegoś dziwnego i zdrożnego.

To tak jak Watykan.

YOGI bear napisał/a:

Gdybym był homofobem (jak mi to zarzucasz) to wywnioskowałbym z tego, że koszmar drugiej wojny światowej wywołali homoseksualiści spod znaku SA.

Naprawdę wszystkie Twoje posty świadczą o wielkiej tolerancji wobec homoseksualistów.
WHITE POWER!!!!!!!! big_smile

115

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Vian napisał/a:

Ta, i dlatego Hitler homoseksualistów tępił razem z Żydami i Cyganami. Weź już głupot takich nie gadaj, bo to się robi poniżej poziomu... roll

Poczytaj troszkę historii i... zniż się do mojego poziomu.
Hitler m.in dlatego tępił homoseksualistów, bo bał się "podziękowania" ze strony pozostałej przy życiu kadry SA. A tak nie wykańczał swoich byłych towarzyszy, ale "chorych" homoseksualistów. Przeczytaj uważnie w którym roku zaczął ich tępić big_smile.
Wszyscy wywindowani do różnego rodzaju władz poplecznicy SA mieli również "wolny" wybór: mogli wylądować w obozie jako homoseksualiści, albo bezwzględnie podporządkować się nowym ludziom Hitlera. Łatwiej jest rządzić kimś, kogo można w każdej chwili uwalić.

Vian napisał/a:

A skąd wiesz, jakby sobie Murzyni radzili, gdyby wcześniej Europejczycy nie wpadli, nie wytłukli połowy w porywach do 3/4, nie nakradli surowców naturalnych i nie naściągali broni? Było się nie wpieprzać na starcie, to nikt by nie oczekiwał kopania studni.

Ja nie rozmawiam o starcie, ale dniu dzisiejszym. W siedemnastym wieku Polska decydowała: kto ma rządzić w Rosji. Czy to ma jakikolwiek związek z dniem dzisiejszym?
Jeżeli tak bardzo wierzysz w samodoskonalenie Murzynów, to poczytaj trochę o Liberii. Zrozumiesz: czym jest oddanie władzy w ręce ludzi, którzy do tego nie dorośli.

116

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

YOGI, ja z tą historią piwo piłam, nie muszę o niej czytać. Jestem pół-Niemką, mój dziadek był oficerem Wermachtu, mój tata wprawdzie był dzieckiem w czasie rządów Hitlera, ale też sporo pamiętał i mówię Ci, że gadasz bzdury.

Jeżeli tak bardzo wierzysz w samodoskonalenie Murzynów, to poczytaj trochę o Liberii. Zrozumiesz: czym jest oddanie władzy w ręce ludzi, którzy do tego nie dorośli.

Wiesz, że to był główny argument właścicieli niewolników przeciwko abolicjonistom? Serio. "Nie możemy wyzwolić Murzynów, bo oni są tacy głupi i bezradni, nie są w stanie o sobie decydować, a tak my się nimi opiekujemy." Zupełnie nie łapali, czemu tyle Murzynów jest tak cholernie niewdzięcznych i tego nie docenia.

117

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Ojciecpiotr napisał/a:

Z pewnością potwierdzą to badania historyków przeprowadzone w latach trzydziestych w III Rzeszy bo każdy Niemiec z kadry SA obnosił się publicznie ze swoją orientacją homoseksualną.

Poczytaj, a dopiero potem udowodnij mi, że w szefostwie SA nie było homoseksualistów.

Ojciecpiotr napisał/a:

Zaczynasz bredzić chłopie jak potłuczony.

te bradnie, to oficjalna historia. Przeczytaj w jakim momencie został ujęty przez Hitlera Röhm

Ojciecpiotr napisał/a:

Czytasz chyba sf

Lubię, bo pozwala spojrzeć na wiele spraw z odmiennej perspektywy smile.

Ojciecpiotr napisał/a:

bo nie książki historyczne.

Ja tam nie wiem. Myślałem, że Mówią Wieki i książki odziedziczone po dość uznanej historyczce (mojej ciotce) są dość wiarygodne.

Ojciecpiotr napisał/a:

Hitler po dojściu do władzy tępił homoseksualistów tak samo jak żydów.

Żydów tępił dla zysku (finansował państwo ze skonfiskowanych żydom dóbr), a homoseksualistów ze strachu. Röhm miał 2 miliony "wiernych", którzy mogli Hitlerowi zaszkodzić. Zresztą jak doczytasz się (jeżeli będziesz chciał zweryfikować moje słowa), to dowiesz się, że jeszcze przez długi czas szkodzili (np. mordując SS-manów i zostawiając informację do której jednostki SA należeli wcześniej mordercy).

Ojciecpiotr napisał/a:

To tak jak Watykan.

Nie rozumiem.

Ojciecpiotr napisał/a:

Naprawdę wszystkie Twoje posty świadczą o wielkiej tolerancji wobec homoseksualistów.
WHITE POWER!!!!!!!! big_smile

Jeżeli za to, że czuję obrzydzenie widząc dwóch całujących się mężczyzn staję się wrogiem całej homoseksualnej społeczności, to świadczy tylko o tej społeczności i jej interpretacji słowa tolerancja.

118

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

udowodnij mi, że w szefostwie SA nie było homoseksualistów.

Udowodnij, że Hitler nie był Marsjaninem.
Udowadnia się, że coś BYŁO, bardzo rzadko, że czegoś NIE BYŁO.

119 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-19 16:10:44)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Vian napisał/a:

YOGI, ja z tą historią piwo piłam, nie muszę o niej czytać. Jestem pół-Niemką, mój dziadek był oficerem Wermachtu, mój tata wprawdzie był dzieckiem w czasie rządów Hitlera, ale też sporo pamiętał i mówię Ci, że gadasz bzdury.

W którym miejscu?

Vian napisał/a:
YOGI bear napisał/a:

Jeżeli tak bardzo wierzysz w samodoskonalenie Murzynów, to poczytaj trochę o Liberii. Zrozumiesz: czym jest oddanie władzy w ręce ludzi, którzy do tego nie dorośli.

Wiesz, że to był główny argument właścicieli niewolników przeciwko abolicjonistom? Serio. "Nie możemy wyzwolić Murzynów, bo oni są tacy głupi i bezradni, nie są w stanie o sobie decydować, a tak my się nimi opiekujemy." Zupełnie nie łapali, czemu tyle Murzynów jest tak cholernie niewdzięcznych i tego nie docenia.

Ja tego nie neguję.
Ja tylko zauważam, że dzisiaj Afryka bez pomocy Europy i Azji nie może samodzielnie istnieć.
Bezmózgimi Murzynami (nie wszystkimi Murzynami) pogardzam tak samo, jak bezmózgami z mojego osiedla. Kolor skóry nie ma tu nic do rzeczy. Tyle, że bezmózgi z mojego osiedla są mniej niebezpieczni, bo nie mają w ręku AK47 i danych im przez amerykańskich przyjaciół rakiet ziemia-powietrze.

Mam nadzieję, że zgodzisz się ze mną, że historia Liberii jest tragiczna?

Vian napisał/a:

Udowodnij, że Hitler nie był Marsjaninem.
Udowadnia się, że coś BYŁO, bardzo rzadko, że czegoś NIE BYŁO.

Wg wszystkich znanych mi źródeł całe szefostwo SA było homoseksualne. W każdym historycznym opracowaniu znajdziesz wzmiankę na ten temat.
Tylko błagam: nie wnioskuj z tego, że znowu czepiam się homoseksualistów.

120

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

W którym miejscu?

W miejscu, w którym piszesz o homoseksualnym lobby w hilterowskich Niemczech. Hiter tępił homoseksualistów, bo nie pasowali mu do jego wizji idealnego państwa zamieszkanego przez idealnych aryjczyków z idealnymi rodzinami, do polityki prorodzinnej i produkowania maksymalnej ilości dzieciaków też.

121 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-05-19 16:31:13)

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Vian napisał/a:

W którym miejscu?

W miejscu, w którym piszesz o homoseksualnym lobby w hilterowskich Niemczech. Hiter tępił homoseksualistów, bo nie pasowali mu do jego wizji idealnego państwa zamieszkanego przez idealnych aryjczyków z idealnymi rodzinami, do polityki prorodzinnej i produkowania maksymalnej ilości dzieciaków też.

Vian smile: jesteś psychologiem i znasz środowisko gejów. Zapytaj, czy któremuś nie podobają się wzorce niemieckich mężczyzn z czasów Hitlera smile. ? Szczególnie te stworzone przez Leni Riefenstahl smile.
Tępienie homoseksualistów zaczęło się po Nocy Długich noży.
To właśnie Hitler, uzasadniał "zdradę" SA, ich homoseksualną słabością. Dlatego ją tak oficjalnie, ostro piętnował.
W innym wypadku 2 miliony Sa-manów mogłoby podejrzewać, że to wspaniały Hitler zdradził i wymordował ludzi, którzy zdobyli dla niego władzę. Na to pozwolić sobie nie mógł.
Polityka rzadko ma coś wspólnego z uczciwością i prawdą sad.

122

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Yogi, litości, moi znajomi geje nie za bardzo interesują się wzorcami niemieckich mężczyzn. A co do Leni - nie znam Leni Lichtenstein, nie chodzi o Leni Riefenstahl?

123

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Vian napisał/a:

Yogi, litości, moi znajomi geje nie za bardzo interesują się wzorcami niemieckich mężczyzn. A co do Leni - nie znam Leni Lichtenstein, nie chodzi o Leni Riefenstahl?

Wybacz mi smile.
Nie mam głowy do nazwisk sad.
Oczywiście masz rację smile.

Z samej ciekawości pokaż swoim znajomym prace Leni i obserwuj ich reakcje smile.

124

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

No spoko, może przy okazji, ale nie wiem, co to ma do rzeczy.

Co do Hitlera. A co powiesz na taką opcję - Hitler nie trawił gejów, ale Rohma potrzebował, więc tolerował go dopóki był potrzebny. Jak przestał, to i tolerancja się skończyła. Co przemawia przeciw temu?

Co do opracowań - wiesz, w ilu opracowaniach Beria jest przedstawiany jako sadystyczny pedofil, gwałciciel nastoletnich dziewczynek? W setkach i tysiącach. Dopiero od niedawna mówi się, że Beria wprawdzie kochanki miał, ale nikogo nie gwałcił, dbał o nie, a one nie miały nic przeciwko temu.

A sławny Neron? Szaleniec i megaloman, który spalił Rzym, żeby zaśpiewać piosenkę a potem machnąć sobie gigantyczny pałac własnej próżności? Nie bez podstaw ma taką opinię, w końcu tak go przedstawił Swetoniusz. A zasłużoną? Dopiero od niedawna się mówi, że nie, że był wcale niezłym cesarzem, który miał marzenie zastąpić krwawe igrzyska tymi na modłę grecką i który swoimi projektami budowniczymi napędzał zastałą gospodarkę.

Więc jak lubisz inne punkty widzenia, to może warto spojrzeć z jakiegoś innego niż homoseksualne lobby i homoseksualne lobby. smile

125

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Vian napisał/a:

Co do Hitlera. A co powiesz na taką opcję - Hitler nie trawił gejów, ale Rohma potrzebował, więc tolerował go dopóki był potrzebny. Jak przestał, to i tolerancja się skończyła. Co przemawia przeciw temu?

Hitler miał duże zaburzenia seksualne. Z pewnością znasz sprawę jego (chyba) siostrzenicy. Historycy nie wykluczają też wątku homoseksualnego w jego życiorysie.
Z tego, co doczytałem, z Rohmem łączyła go prawdziwa przyjaźń i gdyby nie intryga SS nigdy nie zgodziłby się na jego zgładzenie.
Świadczyłoby to, że Hitler nie był homofobem. Nie można przyjaźnić się z kimś bardzo blisko, a równocześnie zupełnie nie akceptować jego seksualnych upodobań. Zresztą Hitler nigdy ich Rohmowi nie zabraniał. Z tego, co zrozumiałem Hitler nawet nigdy nie krytykował homoseksualnych praktyk szefostwa SA. Wiedział o nich z całą pewnością i wiele razy był ich świadkiem.
Jeśli chodzi o cała politykę czystości rasy, to przejął ją od Szwedów. Z tego co pamiętam (mogę się mylić) Szwedzi nie wspominali o likwidacji homoseksualistów.
Sam fakt, że w Dniu Długich Noży homoseksualiści z osób szanowanych i "wciskanych" na wysokie stanowiska stali się nagle kimś złym, niepożądanym, daje moim zdaniem wiele do myślenia.

Vian napisał/a:

Co do opracowań - wiesz, w ilu opracowaniach Beria jest przedstawiany jako sadystyczny pedofil, gwałciciel nastoletnich dziewczynek? W setkach i tysiącach. Dopiero od niedawna mówi się, że Beria wprawdzie kochanki miał, ale nikogo nie gwałcił, dbał o nie, a one nie miały nic przeciwko temu.

Nigdy nie podchodziłem do Berii jako sadystycznego imbecyla. Z tego, co wiem nie miał problemu ze zwróceniem na siebie uwagi dam. Niemniej spotkałem się z dość dobrze (jak na możliwości) udokumentowanymi przykładami jego "siłowego" zdobywania kobiet. Wprawdzie były to przypadki pojedyncze, ale jednak istniały.

Vian napisał/a:

A sławny Neron? Szaleniec i megaloman, który spalił Rzym, żeby zaśpiewać piosenkę a potem machnąć sobie gigantyczny pałac własnej próżności? Nie bez podstaw ma taką opinię, w końcu tak go przedstawił Swetoniusz. A zasłużoną? Dopiero od niedawna się mówi, że nie, że był wcale niezłym cesarzem, który miał marzenie zastąpić krwawe igrzyska tymi na modłę grecką i który swoimi projektami budowniczymi napędzał zastałą gospodarkę.

Przyznam, ze te czasy są tak odległe, że nie ufam żadnym opracowaniom historycznym (szczególnie gdy powstały wiele lat później).

Vian napisał/a:

Więc jak lubisz inne punkty widzenia, to może warto spojrzeć z jakiegoś innego niż homoseksualne lobby i homoseksualne lobby. smile

Vian smile: ja na prawdę nie mam nic przeciw homoseksualistom. Z moimi wątpliwościami w pewnych tematach z pewnością się już zapoznałaś i z tego, co pamiętam, nie uważałaś, że są zupełnie pozbawione sensu. Każdy powinien żyć tak, aby był szczęśliwy. trzeba tylko uważać, by przy okazji nie skrzywdzić innych.

Spoglądać z wielu punktów widzenia... na historię smile nauczyła mnie moja śp. ciotka smile.
Zawsze mawiała: przeczytaj opis tego samego zdarzenia, sporządzony przez wszystkich wrogów, a zdarzenia, o których wspomni większość będą prawdziwymi. I tego poznając historię się trzymam smile.

Tak na marginesie: ciekawostka, którą ostatnio przeczytałem:
W całym XX wieku Polska wypowiedziała wojnę tylko jednemu krajowi... Japonii w 1941 big_smile. Ciekawsze jest jednak to, że Japonia tego wypowiedzenia wojny nie przyjęła do wiadomości big_smile. Nadal współpracowały ze sobą nasze wywiady (przeciw Rosjanom) i nadal polscy uciekinierzy ze Związku Radzieckiego mogli liczyć na życzliwość rządu Japońskiego smile.
Ponieważ nigdy nie prowadziliśmy działań bojowych, to przypomnieliśmy sobie o oficjalnym zakończeniu tej wojny dopiero w... 1957 roku big_smile.

126

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
YOGI bear napisał/a:

Każdy powinien żyć tak, aby był szczęśliwy. trzeba tylko uważać, by przy okazji nie skrzywdzić innych.
.

Bardzo mądre zdanie i zgadzam się z nim w 100%
Dlaczego jednak uzurpujesz sobie prawo kwalifikacji czynu całowania się do zachowań krzywdzących?
Póki co w naszym kraju jeżeli coś odbiega od normy społecznej nie jest karalne.
Moim zdaniem większe szkody w psychice wyrządza widok publicznie pokazywanych (także dzieciom) zdjęć płodów po aborcji niż dwóch całujących się facetów.

127

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Mnie jest szczerze mówiąc wszystko jedno, czy widzę całujących się mężczyzn, kobiety, czy parę heteroseksualną, nie robi to na mnie wrażenia. Brzydzą mnie ludzie brudni, chamscy, pijani niezależnie od płci. Nie zabronię im z tego powodu nie myć się, nie być chamami, pić. Póki nikt mnie nie zaczepia to przechodzę obojętnie, bo nie mam na to wpływu. Nie rusza mnie obściskiwanie się w miejscach publicznych, mimo, że sama tego nie robię. Niemniej całowanie się i przytulanie w miejscu publicznym oczywiście się mnie i mojemu facetowi zdarza i szczerze mówiąc średnio mnie obchodzi, czy to kogoś gorszy. Mnie nikt nie pyta zachowując się chamsko, albo śmierdząc w tramwaju czy się czuję tym zniesmaczona.
W ogóle nie wywiera na mnie negatywnego wrażenia jak ludzie sobie okazują miłość publicznie (oczywiście w granicach zdrowego rozsądku)

Yogi - panowie się zachowali chamsko i żenująco, bez dwóch zdań. Tylko pomyśl, czy przedszkolanka albo ktokolwiek zwróciłaby na nich uwagę gdyby to była para hetero? Mnie się wydaje, że nie. Z tymi dziećmi to jest dla mnie trochę śmieszny argument, bo im bardziej się naturalnie i bez sensacji podchodzi do tematu tym mniej emocjonalnie reagują dzieci. Sporo dziecięcych uprzedzeń są to uprzedzenia przejęte od rodziny. Dzieciom sam widok całujących się mężczyzn wody z mózgu nie zrobi. Nie mówię, że to się musi komuś podobać, ale fakt jest taki, że nie można nikomu zabronić się całować.
Ja nie lubię osobiście jak ktoś przesadza z manifestowaniem swoich poglądów, czy orientacji i wszystko tłumaczy sobie - bo jestem gejem, a ludzie to homofoby, bo jestem czarny, bo jestem sierotą, kaleką, dziewicą, różowym króliczkiem.
Po prostu nie chodzę na manifestacje, bo ich nie lubię. Problem w tym, że właśnie ludzie mający neutralne podejście nie zwrócą na manifestacje uwagi, a zwrócą wszyscy przeciwnicy i będą jeszcze bardziej przeciwni kierując się oczywiście stereotypami.

128

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Yogi, dwa slowa: konspiracyjne uprzedzenia. Homoseksualizm ma sie nijak do drugiej wojny swiatowej. Hitlerowi prawde mowiac zwisalo, kto kogo rucha. Roehm byl inteligentnym facetem, przywodca SA, ktory zostal zamordowany bo SA bylo zbyt silne i zagrazalo politycznej przyszlosci Nazistow (poczytaj Laurenca Rees). Pozniejsze przesladowanie homoseksualistow bylo zwiazane z programem rozrodu i genetyka.

Facet, znajdz sobie jakis inny przedmiot nienawisci, bo Twoje wypowiedzi sa zenujace. Rownie dobrze moglbys bialy kaptur Kuklux Klan wlozyc i bic Murzynow.

129

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?
Ojciecpiotr napisał/a:

Dlaczego jednak uzurpujesz sobie prawo kwalifikacji czynu całowania się do zachowań krzywdzących?

Ja sobie niczego nie uzurpuję  roll
Po raz kolejny piszę, że na widok dwóch namiętnie całujących się mężczyzn mój żołądek uzurpuje sobie prawo zwrócenia swojej zawartości i nie ma w tym żadnych homofobicznych, ani rasistowskich podtekstów. Mój żołądek tak samo reaguje na wielką psią kupę walniętą na środku klatki schodowej.

A poważnie: moją niechęć do tego widoku rozpatrujecie w jakimś dziwnym kontekście.

Jeżeli idę w odwiedziny do znajomej, która kilka dni wcześniej poroniła dziecko, to szerokim łukiem omijam temat dzieci, urodzin itp. słów związanych z jej tragedią. Podpowiada mi to kultura osobista. Ta sama kultura podpowiada mi, abym nie drapał się po włosach łonowych w miejscu publicznym. Komuś może się z tego powodu zrobić niesmacznie.
Mi i większości ludzi robi się niesmacznie, gdy widzimy dwóch całujących się namiętnie mężczyzn. Oczekuję więc, że inteligentny gej wykaże się kulturą i powstrzyma od takich zachowań w miejscu publicznym.
Jeżeli nie potrafi się powstrzymać, to jakiś mało kulturalny człowiek może pomyśleć, że ma przed sobą napalonego zboczeńca i przymknąć oko, gdy uczesany na łyso młodzieniec przywali temu "zboczeńcowi" cegłówką.

Czy wreszcie dotrze do niektórych, że publiczne epatowanie swoją odmiennością przynosi często więcej szkody niż pożytku?
Bo tylko o to mi w moim wywodzie chodzi.

Ojciecpiotr napisał/a:

Póki co w naszym kraju jeżeli coś odbiega od normy społecznej nie jest karalne.

To zależy co rozumiesz pod pojęciem normy społecznej. Dla mnie np. bieganie na golasa po rynku odbiega od normy społecznej i z tego co wiem jest karalne.

Ojciecpiotr napisał/a:

Moim zdaniem większe szkody w psychice wyrządza widok publicznie pokazywanych (także dzieciom) zdjęć płodów po aborcji niż dwóch całujących się facetów.

O publicznej "wystawie" zdjęć płodów po aborcji mam takie samo zdanie jak o całujących się namiętnie mężczyznach. Nie uważam, by komukolwiek dało to coś dobrego sad. I z całą pewnością jest to bardzo trudne do zrozumienia dla narażonego na taki widok dziecka sad.

130

Odp: Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Yogi,jezeli Ty nie odrozniasz czegos co Ci sie nie podoba, od czegos co jest fizycznie/ psychicznie szkodliwe, to mnie rece opadaja.

Posty [ 66 do 130 z 215 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Co sądzicie o marszach homoseksualistów?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026