netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kłopoty finansowe rodziny chłopaka

77 odpowiedzi12 461 wyświetleńzałożony przez katiek, 14.06.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kłopoty finansowe rodziny chłopaka

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 78 z 78 ]

66

Odp: Kłopoty finansowe rodziny chłopaka

Łudziłam się, że skoro tak go nienawidzi za to jaki jest, będzie dążył do przeciwieństwa. Jak tak mu szkoda matki, namawiał ją do odejścia, to dla mnie będzie chciał być odwrotnością.

67

Odp: Kłopoty finansowe rodziny chłopaka

Ależ w jego opinii on nie postępuje jak ojciec. Nie ważne jak często będziesz mi jednak wykazywać inaczej. Daremny trud.

68 Ostatnio edytowany przez Karina 36 (2020-03-04 09:42:54)

Odp: Kłopoty finansowe rodziny chłopaka

Witam. Jakie wyrzuty sumienia droga autorko ?  To tylko i wyłącznie Twój chłopak i jego rodzinka powinni mieć wyrzuty sumienia za to, że szukają w Tobie jelenia, który pomoże im wyjść z długów i rozwiąże za nich problemy. Ale cóż oni takich uczuć nie mają. Ja na Twoim miejscu uciekałabym stamtąd w trybie natychmiastowym i nie patrzyłabym się za siebie.

69

Odp: Kłopoty finansowe rodziny chłopaka

Niektórzy ludzie są tak strasznie uplątani, ze masakra, zyc nie umierać.
Jedyne co bym mogła na twoim miejscu zrobic to zakup zywności za określoną kwotę i niedrogie produkty, chleb,pasztet, mleko. I nic więcej, napewno nie pieniądze.

70

Odp: Kłopoty finansowe rodziny chłopaka

Autorko, jak ty sobie wyobrażasz to wszystko? Zwuazesz się na stałe z klonem ojca twojego chłopaka? Taki los sobie szykujesz?
Ciekawa też jestem czy do tej pory nie sfrajerzylas się biorąc jakiś kredyt na siebie, by im pomóc. Napiszesz o tym?

Uciekaj dziewczyno z tego bagna. Lepiej być samej niż z byle kim. Uwierz mi.

71

Odp: Kłopoty finansowe rodziny chłopaka

Nie, w żaden sposób nie pomagałam im finansowo i nie zamierzam. Powiedziałam jasno i wyraźnie że nie zamierzam się mieszać w ich sprawy.
Wiem jednak ze chcąc czy nie chcąc będzie to oddziaływało na moje życie, ponieważ on jest w to umoczony. Teraz pluje sobie w brodę za to co zrobił, ale czasu nie cofnie a skutki, głównie finansowe, będą sie ciągnęły jeszcze długo. Liczyłam że da się jakoś oddzielić nasze życie i życie rodziców, ale tego musiałby chcieć on, ale czuje się w jakiś sposób zobowiązany do pomocy im.

72

Odp: Kłopoty finansowe rodziny chłopaka
katiek napisał/a:

Nie, w żaden sposób nie pomagałam im finansowo i nie zamierzam. Powiedziałam jasno i wyraźnie że nie zamierzam się mieszać w ich sprawy.
Wiem jednak ze chcąc czy nie chcąc będzie to oddziaływało na moje życie, ponieważ on jest w to umoczony. Teraz pluje sobie w brodę za to co zrobił, ale czasu nie cofnie a skutki, głównie finansowe, będą sie ciągnęły jeszcze długo. Liczyłam że da się jakoś oddzielić nasze życie i życie rodziców, ale tego musiałby chcieć on, ale czuje się w jakiś sposób zobowiązany do pomocy im.

A mozesz zdradzic jak ten biznes mamusi? Ktos inny jak rozumiem jej podzyrowal ten kredyt na sprzet ?
Przy okazji fajnie jakby udzielajacy sie w tym watku zadawali sobie trud czytania wiecej niz pierwszego posta bo temat podzyrowania kredytu przez Autorke byl aktualny w 2018 roku a teraz chodzi o postawe zyciowa i chatakter jej chlopaka.

73

Odp: Kłopoty finansowe rodziny chłopaka
feniks35 napisał/a:
katiek napisał/a:

Nie, w żaden sposób nie pomagałam im finansowo i nie zamierzam. Powiedziałam jasno i wyraźnie że nie zamierzam się mieszać w ich sprawy.
Wiem jednak ze chcąc czy nie chcąc będzie to oddziaływało na moje życie, ponieważ on jest w to umoczony. Teraz pluje sobie w brodę za to co zrobił, ale czasu nie cofnie a skutki, głównie finansowe, będą sie ciągnęły jeszcze długo. Liczyłam że da się jakoś oddzielić nasze życie i życie rodziców, ale tego musiałby chcieć on, ale czuje się w jakiś sposób zobowiązany do pomocy im.

A mozesz zdradzic jak ten biznes mamusi? Ktos inny jak rozumiem jej podzyrowal ten kredyt na sprzet ?
Przy okazji fajnie jakby udzielajacy sie w tym watku zadawali sobie trud czytania wiecej niz pierwszego posta bo temat podzyrowania kredytu przez Autorke byl aktualny w 2018 roku a teraz chodzi o postawe zyciowa i chatakter jej chlopaka.

Tak, podzyrowal mój partner. Biznes nie idzie, tzn skończyło się chyba na zakupie kilku środków trwałych, firma istnieje ale mama chyba w niej nie działa. Nie wiem co zamierza dalej z tym zrobić.
Dzięki za uwagę do pozostałych czytających, faktycznie tamta sprawa juz nieaktualna, ale może rzutować na przyszłość. Tzn najprawdopodobniej będzie.

74 Ostatnio edytowany przez Karina 36 (2020-03-05 00:34:16)

Odp: Kłopoty finansowe rodziny chłopaka

Witam. Ja przeczytałam dwa posty autorki i ten pierwszy z 2017 roku i ten drugi. Nawet na ten drugi napisałam odpowiedź, ale jakimś cudem nie dotarła. A więc autorko odnośnie tego nowego postu to myślę, że wiele ludzi powiela schematy wyniesione z domu rodzinnego. Potrzebna jest terapia żeby przerwać to błędne koło. Piszesz, że Twój chłopak stał się bardzo podobny w zachowaniu do swojego ojca, którego nienawidzi. Rzeczywiście bardzo go przypomina. Ale też znam wielu ludzi, którzy im bardziej nienawidzą kogoś tym bardziej stają się do tej osoby podobni. Dlatego jak już wcześniej napisałam potrzebna jest odpowiednia terapia. Jeśli taka osoba nie pójdzie na terapię to później przeniesie wszystko zło co wyniosła z domu rodzinnego na swoją żonę czy dzieci albo innych ludzi. Niestety tak to działa. Widziałam to już w wielu przypadkach. Aha jeszcze dodam na koniec, że tak czy inaczej uciekałam bym od kogoś takiego jak Twój chłopak i nie oglądała się wstecz.

75

Odp: Kłopoty finansowe rodziny chłopaka

Co ja mam mu powiedziec? Że kocham go ale nie możemy razem być bo nie podoba mi się jego rodzina?? Nie czuje się na siłach, znam go i wiem ze powie ze jestem okrutna i to nie jego wina że się urodził w tym, a nie innym domu.

76 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2020-03-07 18:59:41)

Odp: Kłopoty finansowe rodziny chłopaka
katiek napisał/a:

Co ja mam mu powiedziec? Że kocham go ale nie możemy razem być bo nie podoba mi się jego rodzina?? Nie czuje się na siłach, znam go i wiem ze powie ze jestem okrutna i to nie jego wina że się urodził w tym, a nie innym domu.

Wolisz więc być okrutna dla siebie? Chcesz do końca swoich dni taplać się w bagnie długów, niespłaconych kredytów, komorników i stresu w tym związanego? Przecież te długi jakich narobili jego rodzice i o zgrozo nadal radośnie robią, spadną kiedyś na dzieci czyli na twojego faceta głównie. Taka niestety jest prawda i od niej nie uciekniesz. Nie będziesz mogła mieć wspólnego konta z mężem, żadnej wspólnej rzeczy z nim a i tak komornik sprzątnie wam co tylko da radę i czego nie upilnujesz.

Moim zdaniem powinnaś wiać gdzie pieprz rośnie, nie oglądać się za siebie.
Jesli twoj facet zacznie się zachowywac jak dorosły i dojrzały człowiek, to są kancelarie prawne,  porady w sprawie finansów, umorzenia dlugów/odsetek od nich, zabezpieczenia majątku i pertraktacje z komornikami w sprawie spłaty zaległości w dogodnych ratach. Może sobie z tym poradzić ale musi podejśc do tego z głową i nie mam na mysli  strusiej,chowanej w piasek. Poza tym, nie wiadomo jak to wszystko wpłynie na niego i jak on bedzie się zachowywał, bo chyba z domu wyniósl niezbyt dobre wzorce. W końcu lwia częśc tych dlugów to długi rodziców, nie jego.

Tylko naprawdę chcesz sama się w to bagno pakować? Decyzja należy do ciebie.

77

Odp: Kłopoty finansowe rodziny chłopaka
katiek napisał/a:

Co ja mam mu powiedziec? Że kocham go ale nie możemy razem być bo nie podoba mi się jego rodzina?? Nie czuje się na siłach, znam go i wiem ze powie ze jestem okrutna i to nie jego wina że się urodził w tym, a nie innym domu.

To jak nie chcesz być okrutna i niegrzeczna to się z nim hajtaj, weź sobie zadłużonego alkoholika z patologicznej rodziny i mecz się z jego alkoholizmem i długami. Ponad dwa lata to już trwa, a Ty się niczego nie nauczyłaś, ani trochę nie zmądrzałaś. Dwa lata zmarnowałaś.

78

Odp: Kłopoty finansowe rodziny chłopaka

Kolejny wątek Autorki:

katiek napisał/a:

Cześć,
mamy z partnerem psa. To on go adoptował zanim się poznaliśmy, ja dołączyłam po kilku latach. Bardzo kocham zwierzęta, pokochałam i tego pieska, chociaż jest dość uciążliwy i niegrzeczny. Ostatnio na spacerze pies chodził bez smyczy i w pewnym momencie zaczął coś wyjadać z trawnika nie reagując na wołanie mojego faceta. On ruszył do niego chcąc go złapać, ponieważ nie chcemy żeby jadł coś na zewnątrz z wiadomych powodów. Podszedł do niego, zamachnął się i wymierzył mu solidnego klapsa, pies zaskomlał, upiął go w smycz i dodatkowo mocno pociągnął niejako wieszając go na smyczy. Zwróciłam mu uwagę, że po co go bije, że wystarczy na niego krzyknąć, albo najlepiej nnie spuszczać ze smyczy. Jakiś czas wcześniej (kilka tygodni) rozmawiałam z nim na ten temat, bo czasem się zdarzało, że dał mu "klapsa" za różne przewinienia, lub właśnie mocno ciągnał na smyczy, stwierdził, że krzywda mu się od tego nie dzieje. Powiedział, ze lekko go uderzył, że czasem piśnie jak się czegoś przestraszy i że się go nie słuchał, nie reagował na polecenia, więc lekko go klepnął. Wydaje mi się że widziałam co innego, ale stałam jakieś 20 metrów od miejsca zdarzenia i może mi się wydawało...Deklaruje, że kocha zwierzęta, często im pomaga, bywał wolontariuszem w schronisku, często reagował na krzywdę zwierząt itd. Co myślicie o takiej sytuacji? Czy ja przesadzam? Jestem bardzo wrażliwa na zwierzęta i aż mnie zabolało jak widziałam jak go uderzył.

Posty [ 66 do 78 z 78 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kłopoty finansowe rodziny chłopaka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026