netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Problem z Kobietami

28 odpowiedzi3 615 wyświetleńzałożony przez K0CUREK, 14.06.2017

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem z Kobietami

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1

Temat: Problem z Kobietami

Witam drogie panie :-) i zapraszam do być może dość specyficznej lektury.....

(Akapit nr 1) Mam problem w kontaktach z nowo poznanymi kobietami, otóż gdy tylko podejdę do atrakcyjnej nieznanej mi kobiety to z automatu tracę poczucie pewności siebie, zaczyna przeszywać mnie strach, znika uśmiech z moje twarzy, tracę całą energie i uciekam wzrokiem. A dalej to już nie ma sensu bo wyglądam jak jakiś wypłoch....

Przykład 0 z Życia :-)
Jakiś czas temu było organizowane spotkanie z osobami pracującymi w różnych zawodach, krajach itd. Była tam również bardzo atrakcyjna brunetka z lekkim makijażem (ring girl) . Fajnie mi się z nią rozmawiało, opowiedziała trochę mi o sobie, swojej pracy. Ja również uchyliłem rąbka tajemnicy, pokazała mi swoje zdjęcia. Był kontakt wzrokowy, uśmiech, energia i odrzucała wszystkie rozmowy telefoniczne. Po jakimś czasie temat zszedł na relacje damsko-męskie, nawet zapytała czy nie przeszkadza mi dziecko (nie przeszkadza :-)) i pewnie taki facet jak ja by nie chciał takiej dziewczyny jak ona (była parę lat starsza - nie wyglądała na starszą ;-)) itd. Nawet zaproponowała mi kolejne spotkanie u niej w domu - oczywiście chciała mi pokazać więcej zdjęć i pamiątek z podróży (oczywiście :-) :-)). Rozmowę przerwała nam organizatorka ponieważ już zamykali i kazała zgasić świecę bo alarm się może włączyć. Gdy się żegnaliśmy włączyła mi się blokada (patrz akapit nr 1), nawet nie wziąłem od niej numeru telefonu. I tak szedłem 100 metrów za nią (szliśmy akurat w jednym kierunku) aż pod jej blok, odwróciła się i popatrzyła na mnie takim wzrokiem że żałuję iż w ogóle tego dnia do niej podszedłem (mam nadzieję że nie płakała przeze mnie).

Przykład 1 z Życia :-)
W tamtym tygodniu byłem w jednym ze sklepów galerii handlowej, spotkałem tam dwie prześliczne mulatki - wymieniliśmy się spojrzeniami i każdy poszedł w swoją stronę. Gdy już miałem wychodzić spotkałem kuzynkę która chciała mnie zawrócić, żebym poderwał jedną z nich. Podobno tak się za mną oglądała że aż wpadła na wieszaki z ubraniami i prawie z nimi poleciała. Na myśl o tym że miałbym do nich podejść znów włączyła mi się blokada (patrz akapit nr 1) i się wykręciłem tym że mam już kogoś na oku.....

Przykład 2 z Życia :-)
Wczoraj poznałem bardzo ładną ekspedientkę, rozmawiało nam się całkiem fajnie, był kontakt wzrokowy, uśmiech itd. Nagle rozmowę przerwała nam starsza pani i oświadczyła że też tu jest i kolejka aż pod same drzwi. Na tym się skończyła nasza rozmowa (postanowiłem że ją gdzieś zaproszę :-)). Dziś obsługiwała inna ekspedientka a ta "moja" poszła na zaplecze, przez chwilę miałem wrażenie że nawet na mnie nie spojrzała. Gdyby nie zaczęła szeptać coś (z uśmiechem na twarzy) na ucho do swojej koleżanki - której wzrok poczułem na sobie. Po chwili ta wypchnęła ją na sklep i podeszła pod samą kasę gdy akurat była moja kolej, sama mnie zaczepiła ale sami się domyślcie jak to się skończyło (patrz akapit 1). Chyba tam się więcej już nie pokażę.
Potem się popłakałem bo mi się ta dziewczyna bardzo spodobała....

Szanuję wasz czas dlatego oszczędzę wam innych historii....

Przez otoczenie jestem postrzegany jako wygadany, pewny siebie i atrakcyjny mężczyzna. Dbam o swój wygląd, dużo biegam i ćwiczę, dobrze się ubieram itd. Dość często jestem komplementowany przez te najbardziej atrakcyjne kobiety i sam je komplementuję (zgodnie z prawdą - nigdy nie kłamię). Gdy nasze spojrzenia się spotkają zawsze utrzymuję kontakt wzrokowy. Patrzą na mnie nawet gdy są ze swoimi chłopakami i nie są to spojrzenia przyjaciółek. Dość często słyszę iż kobiety stresują się w moim towarzystwie (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Nie mam problemów z umawianiem się czy wyznaniem tego co czuję o ile znam już adresatkę :-) Schody zaczynają się dopiero (patrz akapit 1).

I co wy na to .....

2

Odp: Problem z Kobietami

zainteresowal mnie twoj przypadek smile nie jestem pewna, ale chyba znam kogos podobnego do ciebie jesli chodzi o interakcje interpersonalne. jesli chcesz  na ten temat pogadac, podaj jakos swoj email.

3

Odp: Problem z Kobietami

To jest walka między sacrum i profanum.

4

Odp: Problem z Kobietami

I to jest temat który chętnie się czyta. Z pewnością dla Ciebie trudnawy, bo to co napisałeś na początku całkiem mija sie z tym co piszesz na końcu. Taki brak zachowanej proporcji niby mówisz że jesteś facetem wygadanym itp a tu jednak masz to ograniczenie.

Chcesz o tym pogadać, po dłuższej rozmowie może coś się wyklaruje. Możesz do mnie napisać na maila. Daj znać wink

5

Odp: Problem z Kobietami

po jak bliskim poznaniu przechodzi blokada? jedno spotkanie, trzy?
ile miales juz dziewczyn?

jesli poprosisz o numer,nic sie nie stanie, nie wysmieje cie, choc moze fejsbuk bylby lepszy, jesli nie rozdaje swoich numerow to na fejsa pewnie sie zgodzi,
poza tym jesli porpsisz  o nr i spotkasz sie o odmowa to przynajmniej bedziesz wiedzial  na samym poczatku ze nie bylo warto tracic czasu i uwagi
a moze sprobuj najpier pocwiczyc na kobietach na miescie, ktore ci sie nie podobaja xD
musisz sobie wyrobic doswiadczenie z pytaniem i przyjmowaniem odmowy. to jest normalne, ze od jednej dostaniesz, a moze od 2 nie.

6 Ostatnio edytowany przez Deadpool (2017-06-15 23:35:09)

Odp: Problem z Kobietami

A jak na mnie te twoje historyjki się kupy nie trzymają. Podaj jeszcze z kilka

MrSpock napisał/a:

To jest walka między sacrum i profanum.

Raczej walka z ja realne/ja idealne ale niech jeszcze gościu napisze, skoro jest tak zajebisty że laski na jego widok wpadają na wieszaki w sklepach lol to będzie miał takich historyjek dziesiątki

7

Odp: Problem z Kobietami
Deadpool napisał/a:

A jak na mnie te twoje historyjki się kupy nie trzymają. Podaj jeszcze z kilka

MrSpock napisał/a:

To jest walka między sacrum i profanum.

Raczej walka z ja realne/ja idealne ale niech jeszcze gościu napisze, skoro jest tak zajebisty że laski na jego widok wpadają na wieszaki w sklepach lol to będzie miał takich historyjek dziesiątki

Chodzi o to, że on nie wie po co mu jest dziewczyna potrzebna i jak z nią być.

To jest coś takiego jakbyśmy mieli piękny złoty samochód, ale nie mamy prawa jazdy.

8 Ostatnio edytowany przez Deadpool (2017-06-16 14:11:37)

Odp: Problem z Kobietami
MrSpock napisał/a:

Chodzi o to, że on nie wie po co mu jest dziewczyna potrzebna i jak z nią być.

To jest coś takiego jakbyśmy mieli piękny złoty samochód, ale nie mamy prawa jazdy.


Na jakiej podstawie to wywnioskowałeś? Ja widzę że gość nie ma ze sobą większych problemów a ten cały 1 akapit nie odzwierciedla większości tych historyjek co mu się przydarzały i totalnie zaprzecza temu co na jego temat ludzie uważają (albo i on sam).
Albo niedokładnie to opisał, mógłby tego trochę więcej wrzucić.

9

Odp: Problem z Kobietami

Droga "rozowa_mandarynka" dziękuje za konstruktywną odpowiedź i poradę :-)

Trudno mi jest określić ilość spotkań "neutralnych", myślę że muszę poczuć zaufanie do Niej.
Co do Twojej rady to na pewno masz rację i będę próbował. Dziś nie dałem rady :-(. Jedna dziewczyna w parku chyba straciła cierpliwość i poszła sobie (może to przez deszcz) zanim zebrałem się do podejścia. Patrzyła w moją stronę, gdy nasz wzrok się spotkał zobaczyłem delikatny uśmiech. I w tym przypadku albo wzięła by mnie pod tą swoją parasolkę albo by mi nią przywaliła :-). Drugą skomplementowałem po załatwieniu sprawy, roześmiała się,  patrzyła mi się w oczy a ja sobie poszedłem... Przy kolejnych dwóch było za dużo osób, tak sobie to tłumaczę przynajmniej.

Ps. Mądrze piszesz tak naprawdę to nie wiem czy te spojrzenia, uśmiechy coś znaczą ze strony tych pań czy to zwykła kobieca życzliwość.
Dla podbudowania swojego ego umówiłem się już na weekend ze swoją znajomą :-).

10 Ostatnio edytowany przez zabpth (2017-06-16 19:47:16)

Odp: Problem z Kobietami
K0CUREK napisał/a:

Mam problem w kontaktach z nowo poznanymi kobietami, otóż gdy tylko podejdę do atrakcyjnej nieznanej mi kobiety to z automatu tracę poczucie pewności siebie, zaczyna przeszywać mnie strach, znika uśmiech z moje twarzy, tracę całą energie i uciekam wzrokiem. A dalej to już nie ma sensu bo wyglądam jak jakiś wypłoch....

Wniosek prosty.
Zaczynaj z mniej atrakcyjnymi.
Schodź z pułapu do momentu aż będziesz czuł się komfortowo i nie będzie żadnych blokad.
Większość ludzi zawsze pragnie czegoś lepszego niż już ma.
Podobnie będzie tu, jak już nacieszysz, opatrzysz, przyzwyczaisz, zaczniesz zerkać w stronę bardziej ambitnych rozwiązań.
Aż dojdziesz do momentu w którym kiedyś trafisz na forum i napiszesz tak:

K0CUREK napisał/a:

(Akapit nr 1)Mam problem w kontaktach z nowo poznanymi kobietami, otóż gdy tylko podejdę do atrakcyjnej nieznanej mi kobiety to z automatu zaczynam podrywać, bałamucić. No nie mogę się powstrzymać, chodzę już wykończony. Nieraz po sexie, niektóre pitolą mi do rana nad uchem że urzekłem je swoja pewnością siebie.
Ostatnio ta moja pewność siebie w kontaktach z kobietami staje się wręcz chora i niebezpieczna.
Przykład 0 z Życia.
Byłem świadkiem wypadku, stare Bmw, wyrżnęło w krawężnik, przez co się rozsypało. W aucie było parę osób, chyba z 7 na oko. No nie ważne, mowie nic im nie jest, spadam zanim tvn przyjedzie.
Aż tu nagle podjeżdża karetka, i wysiada z niej przepiękna pani lekarz, normalnie wyglądała jak obietnica przeżycia, taka laska że serce samo zaczyna bić, a rany same się zasklepiają. Wrrrrrrrruuuu, znowu usłyszałem to w głowie i lecę do niej w pełnym pędzie, jak bym nad ziemią frunął. Wzięła mnie nawet z początku za pracownika zakładu pogrzebowego tak szybko się przy niej pojawiłem.
No nie ważne, chodzi mi że tak chciałem jej zaimponować, byłem tak pewien swojego, że kiedy nie dała się przekonać że nic im nie jest i powiedziała że musi zająć się rannym, to ją odepchnąłem i sam zabrałem się za opatrywanie rannego, pokrzykując do sanitariuszy co mają robić z innymi, do tego wołałem o jakieś lekki co mi do głowy przyszły.
Przykład 1 z Sądu
Oczywiście wrażenie zrobiłem ale nie takie, nie mniej w sądzie poznałem przecudną Panią Prokurator. Normalnie wygląda jak bogini sprawiedliwości, przy której bandyci sami się nawracają.
Myślę o zrezygnowaniu z obrońcy, żeby móc jak najwięcej czasu spędzać z nią sam na sam. Widzę że leci na mnie, nie dość że ładna, to jak się zakocha to pewnie oddali zarzuty.
Przykład 1 z Celi.
Nie mogę się odpędzić od adoratorów...(hehe no dobra żart)

Nie mniej myślę że mam chyba problem.
Jak mam sobie z tym radzić, co mam zrobić, żeby nie być tak pewnym siebie, oraz nie mieć tej pewności że i tak zdobędę każdą.
Pomocy, o jeny

I co?
Nie chciał byś tak? Wystarczy że najpierw nauczysz się pływać w jakimś płytkim bajorku, a nie od razu skok na głęboką wodę

Powodzenia
Pozdrawiam

11 Ostatnio edytowany przez rozowa_mandarynka (2017-06-16 20:59:33)

Odp: Problem z Kobietami

drogi kocurku,  w naszej kulturze utarlo sie, ze to mezczyzna powinien wykonac pierwszy krok, wiec kobiety wypracowaly sobie  subtelne sygnaly, jak spojrzenia i usmiechy.
tez czasem mialam takie przypadki, ze mezczyzna podchodzil, zaczynal rozmowe, fajnie sie gadalo, ale nr nie wzial, choc to rzeczywiscie zadziej, albo przy drugim przypadkowym spotkaniu-wczoraj jeden z nich przyznal, ze nie mial odwagi big_smile
co do pani z parasolka, mysle ze raczej bys nia nie dostal wink jedyne co ci sie moze przydarzyc to to, ze utnie rozmowe. nawet jesli-nie tobie pierwszemu i nie ostatniemu..

ale w czasie spotkan i rozmow z kobietami, ktore ci sie podobaja nie masz blokad?
latwiej we 2 czy w grupie osob, ktore tez juz lekko znasz?

12

Odp: Problem z Kobietami

"No nie ważne, mowie nic im nie jest, spadam zanim tvn przyjedzie." hahahhahahah najbardziej g*wniana tv jaka znam XD

13

Odp: Problem z Kobietami
K0CUREK napisał/a:

Gdy się żegnaliśmy włączyła mi się blokada (patrz akapit nr 1), nawet nie wziąłem od niej numeru telefonu. I tak szedłem 100 metrów za nią (szliśmy akurat w jednym kierunku) aż pod jej blok, odwróciła się i popatrzyła na mnie takim wzrokiem że żałuję iż w ogóle tego dnia do niej podszedłem (mam nadzieję że nie płakała przeze mnie).

No i co dalej zrobiłeś? Hę?


W tamtym tygodniu byłem w jednym ze sklepów galerii handlowej, spotkałem tam dwie prześliczne mulatki - wymieniliśmy się spojrzeniami i każdy poszedł w swoją stronę. Gdy już miałem wychodzić spotkałem kuzynkę która chciała mnie zawrócić, żebym poderwał jedną z nich. Podobno tak się za mną oglądała że aż wpadła na wieszaki z ubraniami i prawie z nimi poleciała. Na myśl o tym że miałbym do nich podejść znów włączyła mi się blokada (patrz akapit nr 1) i się wykręciłem tym że mam już kogoś na oku.....

Taaaaa... masz dziewczynę cały wieczór i nie potrafisz z nią nawiązać kontaktu a podejdziesz do mulatek w markecie aby je podrywać? Sorki... brzmisz jak trol...


Dziś obsługiwała inna ekspedientka a ta "moja" poszła na zaplecze, przez chwilę miałem wrażenie że nawet na mnie nie spojrzała. Gdyby nie zaczęła szeptać coś (z uśmiechem na twarzy) na ucho do swojej koleżanki - której wzrok poczułem na sobie. Po chwili ta wypchnęła ją na sklep i podeszła pod samą kasę gdy akurat była moja kolej, sama mnie zaczepiła ale sami się domyślcie jak to się skończyło (patrz akapit 1). Chyba tam się więcej już nie pokażę.

Ojej... myślisz, że powinno nam być Ciebie żal?


Nie mam problemów z umawianiem się czy wyznaniem tego co czuję o ile znam już adresatkę :-) Schody zaczynają się dopiero (patrz akapit 1)......

Taki to lovelas, co wieczór ma z dziewczyną,  a nie nawiąże z nią kontaktu.
Trol lub leń jesteś.

14

Odp: Problem z Kobietami

On to by chciał żeby każde podejście do takiej kobiety kończyło się 100% zaliczeniem albo jej wzajemnym zafascynowaniem. Albo to tak jak mówisz leń albo nie wie czego właściwie od nich chce i czego w nich szuka.

15

Odp: Problem z Kobietami

Odpowiedź dla Gary

Nie, nie chcę się wyżalić i nie szukam innych którzy szukają ujścia swojej frustracji życiowej próbując udowodnić coś innym.
Szukam tylko konstruktywnej krytyki oraz osób które są w podobnej sytuacji. Póki co to tylko może z dwie otrzymałem. A ty ile obcych kobiet zaczepiłeś na ulicy oczywiście będąc w pojedynkę, ale tylko tych atrakcyjnych? I co byłeś wyluzowany zero stresu i 100% pewności. Jak tak to powiedz jak to osiągnąłeś albo poczytaj porad innych. Moim zdaniem jest różnica w podrywaniu kogoś kogo się zna a kogoś spotkanego na ulicy. Czy aby na pewno jestem lovelasem? Po czym tak wywnioskowałeś.

16

Odp: Problem z Kobietami

Odpowiedź dla Deadpool

Pragnę pare rzeczy w sobie zmienić, więc szukam pomocy. Gdybym był leniem to by mnie tu nie było i nie próbował bym podchodzić do obcych kobiet. Myślę że wiem czego szukam (może się mylę :-)). Chcę poznawać nowe kobiety i dać się poznać, a gdy już się poznamy to wspólnie dokonamy oceny co dalej i czy to ma jakiś sens. Podchodząć do takiej dziewczyny kieruje się swoimi wzorcami atrakcyjności ale nie wiem kim jest, jaki ma charakter i czy mamy wspólne tematy do rozmowy. Wygląd to nie wszystko przy dłuższych relacjach.

17

Odp: Problem z Kobietami

Drodzy eksperci (Deadpool & Gary) dobre słowo jest jak miód a złe niczym trucizna. Zapamiętajcie to i niech tego miodu w waszych wypowiedziach będzie znacznie więcej od trucizny. I czy aby na pewno ocenianie kogoś kto przychodzi do was po pomoc jest na miejscu. Czy zamiast oceniać nie wato pomóc w końcu po to przeglądacie te wszystkie tematy? Prawda.

18

Odp: Problem z Kobietami

tak się zastanawiam ile Ty mas lat Kocurku? 
Piszesz o laskach podrywanych na ulicy, w sklepie itp  generalnie takie podrywy raczej nie mają kontynuacji i są stratą czasu hmm
nieśmiałość w kontaktach w płcią przeciwną bierze  się z wielu powodów - kompleksów, niskiego poczucia wartości lub całkowitego braku doświadczenia
może pomóc specjalista lub zakup kilku książek o skutecznym podrywie smile

a może  warto skoncentrować się na znajomych z Twojego kręgu?  na spokojnie...goni Cię coś?

i jeszcze jedno - na kilometr kobiety wyczuwają desperację i uciekają od niej, musisz trochę wyluzować i dać sobie czas  smile


mam nadzieję,że znajdziesz kogoś wartościowego
KatKat33

19

Odp: Problem z Kobietami

Autorze wątku, co Ty takiego robisz, że rzekomo dziewczyny(obce) zwracają na Ciebie uwagę? Z tego co ja zauważyłem, dziewczyny na mieście, w pracy, w sklepie czy w innych neutralnych miejscach, nie zwracają za bardzo uwagi na otoczenie, w tym facetów. Ok, powiesz pewnie, że na mnie nie zwracają, bo jestem przeciętny.
Ale ja obserwuje czasem, jak wejdzie np jakiś bardzo przystojny facet do autobusu i żadna kobieta na nim oka nie zawiesi, raczej zajęta jest komórką lub swoimi sprawami.
Konkluzja? Wydaje mi sie, że Tobie sie WYDAJE, że one wpadają na twój widok na te wieszaki, czy też sie usmiechają z twojego powodu. Przykro mi, ale dopowiadasz sobie wiele. Kobiety nie są wzrokowcami i wpaść w oko może im jedynie znajomy na domówce, który zainteresuje je rozmową. Na mieście one zwyczajnie nie myślą w takich kategoriach jak my faceci smile

20

Odp: Problem z Kobietami
rozowa_mandarynka napisał/a:

drogi kocurku,  w naszej kulturze utarlo sie, ze to mezczyzna powinien wykonac pierwszy krok, wiec kobiety wypracowaly sobie  subtelne sygnaly, jak spojrzenia i usmiechy.

To zwyczajnie nieprawda. Jeśli kobieta się usmiecha to absolutnie niczego to nie oznacza. To zależy od jej charakteru. W pracy mam wiele koleżanek, które są bardzo miłe, nawiązują kontakt wzrokowy i szeroko się uśmiechaja do mnie. Wiekszość z nich jest zajęta lub nie jestem w ich typie. Usmiechaja sie też do kolesi, którzy nie mogą byc w typie żadnej kobiety (sa mega oblechami).
Także nie wprowadzaj ludzi w bład. Potem zbyt wielu facetó wyobraża sobie zbyt wiele i pisze takie posty, jak autor tego wątku smile

21

Odp: Problem z Kobietami

Gary

Taaaaa... masz dziewczynę cały wieczór i nie potrafisz z nią nawiązać kontaktu a podejdziesz do mulatek w markecie aby je podrywać? Sorki... brzmisz jak trol...

PODBIJAM.

Cytuję
Potem się popłakałem bo mi się ta dziewczyna bardzo spodobała..

Trol, w kubraczku gimby:D

22

Odp: Problem z Kobietami
Summertime napisał/a:

Gary

Taaaaa... masz dziewczynę cały wieczór i nie potrafisz z nią nawiązać kontaktu a podejdziesz do mulatek w markecie aby je podrywać? Sorki... brzmisz jak trol...

Hmm.... Tak się zastanawiam w którym miejscu tak napisałem o całym wieczorze spędzonym z dziewczyną?

Summertime napisał/a:

PODBIJAM.

Cytuję
Potem się popłakałem bo mi się ta dziewczyna bardzo spodobała..

Trol, w kubraczku gimby:D

Jak widzę tobie się to nie zdarzyło? Czy jest w tym coś śmiesznego?

Myślę że sama jesteś Trolem i to z kryzysem wieku średniego big_smile

23

Odp: Problem z Kobietami
przezroczysty napisał/a:
rozowa_mandarynka napisał/a:

drogi kocurku,  w naszej kulturze utarlo sie, ze to mezczyzna powinien wykonac pierwszy krok, wiec kobiety wypracowaly sobie  subtelne sygnaly, jak spojrzenia i usmiechy.

To zwyczajnie nieprawda. Jeśli kobieta się usmiecha to absolutnie niczego to nie oznacza. To zależy od jej charakteru. W pracy mam wiele koleżanek, które są bardzo miłe, nawiązują kontakt wzrokowy i szeroko się uśmiechaja do mnie. Wiekszość z nich jest zajęta lub nie jestem w ich typie. Usmiechaja sie też do kolesi, którzy nie mogą byc w typie żadnej kobiety (sa mega oblechami).
Także nie wprowadzaj ludzi w bład. Potem zbyt wielu facetó wyobraża sobie zbyt wiele i pisze takie posty, jak autor tego wątku smile

Myślę że prawda leży po środku i należy odróżnić intencje. Więc byłbym ostrożny z takimi osądami. W tym przypadku zgodzę się z rozowa_mandarynka.  Choć nie twierdzę że ty nie masz racji. Ja proponuję spotkanie i wtedy wiem co oznaczały te sygnały.

24

Odp: Problem z Kobietami
K0CUREK napisał/a:

Ja proponuję spotkanie i wtedy wiem co oznaczały te sygnały.

Coś się gubisz chyba, bo wątek jest o tym, że nie umiesz nawet numeru telefonu wziąć, a tu już o propozycji spotkań jak ekspert... tongue

25

Odp: Problem z Kobietami
santapietruszka napisał/a:
K0CUREK napisał/a:

Ja proponuję spotkanie i wtedy wiem co oznaczały te sygnały.

Coś się gubisz chyba, bo wątek jest o tym, że nie umiesz nawet numeru telefonu wziąć, a tu już o propozycji spotkań jak ekspert... tongue

Dokładnie przeczytaj wszystkie posty. Problem występował (napisałem występował bo powoli się „przełamuję” :-)) jedynie w kontaktach z kobietami zaczepianymi na ulicy. Jeśli chodzi o kobiety które znam takich problemów już nie mam.

26

Odp: Problem z Kobietami

Chciałbym podziękować za pomoc i życzliwość ze strony: rozowa_mandarynka,  zabpth

rozowa_mandarynka - upewniłem się że kobiety nie biją, gryzą itd
zabpth - ty to chyba książki piszesz, wyobraziłem sobie tą twoją historyjkę i bardzo mnie rozbawiłeś :-)

Mam za sobą pierwsze sukcesy, jest tak samo jak z kobietami które już znam. Myślę że ten mój problem wynikał trochę z tego iż nigdy nie zaczepiałem w pojedynkę obcych kobiet na ulicy z propozycją wspólnego wyjścia :-). Było to dla mnie coś nowego, a poza tym była to kwestia intencji, bo co innego zaczepić dziewczynę i zapytać o drogę a co innego zaprosić ją na „randkę”. To są różne emocje. A poza tym jest strach przed porażką, odrzuceniem, no ale z nim to sobie już poradziłem. Oczywiście wiele przede mną jeszcze pracy......

Nie zapomniałem również o cennych wskazówkach/zainteresowaniu tematem ze strony: kobieta w świecie, MrSpock, Deadpool, KatKat33, przezroczysty, santapietruszka

27

Odp: Problem z Kobietami

Pierwszy post i już dwie wielbicielki:

rozowa_mandarynka napisał/a:

zainteresowal mnie twoj przypadek smile nie jestem pewna, ale chyba znam kogos podobnego do ciebie jesli chodzi o interakcje interpersonalne. jesli chcesz  na ten temat pogadac, podaj jakos swoj email.

kobieta w świecie napisał/a:

I to jest temat który chętnie się czyta. Z pewnością dla Ciebie trudnawy, bo to co napisałeś na początku całkiem mija sie z tym co piszesz na końcu. Taki brak zachowanej proporcji niby mówisz że jesteś facetem wygadanym itp a tu jednak masz to ograniczenie.

Chcesz o tym pogadać, po dłuższej rozmowie może coś się wyklaruje. Możesz do mnie napisać na maila. Daj znać wink

K0CUREK - można się u Ciebie zapisać na jakieś szkolenia z podrywu?

28

Odp: Problem z Kobietami
K0CUREK napisał/a:
Summertime napisał/a:

Gary

Taaaaa... masz dziewczynę cały wieczór i nie potrafisz z nią nawiązać kontaktu a podejdziesz do mulatek w markecie aby je podrywać? Sorki... brzmisz jak trol...

Hmm.... Tak się zastanawiam w którym miejscu tak napisałem o całym wieczorze spędzonym z dziewczyną?

Summertime napisał/a:

PODBIJAM.

Cytuję
Potem się popłakałem bo mi się ta dziewczyna bardzo spodobała..

Trol, w kubraczku gimby:D

Jak widzę tobie się to nie zdarzyło? Czy jest w tym coś śmiesznego?

Myślę że sama jesteś Trolem i to z kryzysem wieku średniego big_smile

*************
Odp1.To wypowiedź kolegi, ja zgodziłam się z jego trafnym spostrzeżeniem.
*****************
Odp2.Odp brzmi nie, nie zdarzyło mi się.Tak facet bęczący ze skargami na forum kobiecym jest komiczny.
Nie, dziecko nie jestem Trolem, a mój wiek jest naturalny i akceptuję siebie w pełni.Następny forumowy chojrak !

29 Ostatnio edytowany przez Deadpool (2017-06-23 03:26:10)

Odp: Problem z Kobietami

KOCUR to nie takie trudne jak się wydaje, jak znasz już kobiety z innych relacji i ze związków, po zaczepieniu i pozytywnej reakcji gadka wtedy płynnie idzie i nie bierze się tak do siebie odrzucenia, największa jest chyba tutaj obawa przed kompromitacją.

No ale fajnie ze podziałałeś, jak będziesz rozwijał talent w praktyce i będziesz miał negatywne odpowiedzi to dawaj tutaj to co babki w takich sytuacjach mówią (typu mam chłopaka/mężą itp....), pokombinujemy nad odpowiedziami na nie wink

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Problem z Kobietami

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026