netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Moja 6 letnia dziewczyna zauroczyła się w innym.

11 odpowiedzi4 465 wyświetleńzałożony przez cycorex, 05.11.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moja 6 letnia dziewczyna zauroczyła się w innym.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez cycorex (2016-11-05 01:50:38)

Temat: Moja 6 letnia dziewczyna zauroczyła się w innym.

Witam serdecznie.

Piszę z bardzo ciężką sytuacją, bardzo potrzebuję porady bo jestem w depresji.


Nasz 6 letni związek zawsze był wspaniały, wręcz idealny, prawie nigdy się nie kłóciliśmy a jak już to po 2 dniach biegliśmy do siebie z miłości. Ani ja ani moja dziewczyna nigdy nie wyobrażaliśmy sobie że spotka nas podobna sytuacja.

Niestety jej wadą jest to że ma skłonności do flirtu choć zawsze wyglądało to niewinnie a sama kiedyś powiedziała mi że chyba tak ma bo kiedyś też ją jej były facet zranił i chyba po prostu lubi komuś dawać nadzieje a potem dawać kosza. Zawsze była o mnie cholernie zazdrosna nawet bez żadnych powodów a sama pozwalała sobie na trochę więcej ale zawsze była mi w 100% wierna. Powiedziała że jej poprzednie związki to było nic, zwykłe krótkie zauroczenia a ja jestem jej pierwszą miłością na zawsze, przysięgaliśmy to sobie milion razy prosto w oczy, mamy plany na ślub, dzieci i ich imiona, zwierzęta, wszystko.. Mieszkaliśmy razem 1 rok w Poznaniu, a ogólnie ona często nocuje ze mną w domu moich rodziców bo jeszcze ja studiuję i nie mamy kasy żeby mieszkać razem.

W jej życiu pojawił się inny facet. Pracują razem w restauracji, ona jest kelnerką, on kucharzem, bywa i tak że siedzą tam sami gdy szefostwo gdzieś pójdzie a klientów nie ma. Zaczynało się niewinnym flirtem, on ją zaprosił na kawę, ja wyraziłem swoje niezadowolenie, potem zaprosił ją do kina choć z nim nie poszła na moją prośbę, wiedziałem że jest w tym typie coś nie wporządku. Na naszym tygodniowym wyjeździe na wakacje do Bułgarii przeczytalem w jej telefonie smsa od niego że coraz częściej o niej myśli i nawet za bardzo. Byłem zły i zapytałem ją o to to przyznała mi że powiedział dzień wcześniej że się w niej zakochał i nie mówiła mi tego bo nie chciała nam psuć wyjazdu, martwić mnie. Wszystko było cudownie ale potem wróciliśmy.

Problem narastał, przyjechałem po nią raz do pracy, czułem że coś jest nie tak a okazało się że 2h wcześniej skończyła i gdy poczekałem na nią pod domem wydało się że była z nim a mnie okłamała że dopiero skończyła pracę. Zabrałem ją na noc do siebie do domu było dużo płaczu, długo dopytywałęm co się dzieje i w końcu wyznała mi że "serce nie sługa" i że zauroczyła się w nim. Od tego momentu jestem przy niej non stop, wspieram ją, robię dla niej wszystko w 200%, stale mówimy sobie że się kochamy itp i że jakoś to minie. Niestety ona też mu powiedziała że się w nim zauroczyła.

Nie jadłem, wymiotowałem, miałem depresję, przestałem trenować na siłowni a to moja pasja, schudłem, nie mogłem spać, miałem miliony koszmarów..

Byłem zły gdy poszła do niego do domu na obiad z jego rodziną i siedzieli tam do wieczora, powiedziała że mogę się wściekać ale ona czuje że musi tam pójść i sama nie wie czemu, przyjechałem po nią później pod jego dom, pojechaliśmy do mnie na noc i powiedziała mi że powiedziała mu że mnie nie zostawi ale widać było że jest jej z tym źle.

Myślałem że już wtedy będzie wszystko dobrze, moja radość życia wróciła, zacząłem dalej ćwiczyć, nawet rozmawialiśmy o zaręczynach ale... Jest coraz gorzej. Widziałem niedawno jej wiadomości do koleżanek że kocha mnie i chcę jej się oświadczyć i czuje że musi to przyjąć ale serce rwie ją do niego.. Że serce jej szwankuje i sama nie wie co robić.. Kumpele jeszcze jej głupio mówią żeby się zastanowiła i że ja chce jej się oświadczyć bo poczułem się zagrożony a prawda jest taka że sami zdecydowaliśmy że zaręczyny to tylko formalność, małżeństwo to uczucie a nie tylko wesele i zrobimy to jak będzie kasa.

Pogadałem z nią o tym, wypłakała mi się, było źle.. Powiedziała że wmawia sobie sama że jej na nim nie zależy, że nie umie o nim nie myśleć, ciągle pracują razem i to pogarsza sprawę... Sama poprosiła mnie żebym jej się oświadczył żeby on sobie po prostu poszedł bo już nie raz chciał rezygnować z pracy dla jej szczęścia. Gość robi z siebie taką ofiarę, przeprasza ją że chciał żeby była szczęśliwa a wszystko psuje itp, a ona sama mówiła że on już kiedyś spał z jakąś mężatką ale że nawet "robił jej przysługę", że mieli być razem tylko potem ona uciekła spowrotem do swojego męża... Wydaje mi się że on manipuluje moją dziewczyną... Udaje wielkodusznego i wspaniałego, chciał się nawet 2 razy zwolnić z pracy żeby ratować nasz związek ale potem i tak tego nie zrobił.. Mi mówiła nawet że nie podoba jej się za bardzo z wyglądu i nie mogła by z nim być, że jest chudy a ja umięśniony.. Że nie zostawi mnie bo wie że by go tylko zraniła bo myślała by ciągle o mnie i płakała za mną a potem chciała wrócić..

Nie wiem już co mam robić, niby jest dobrze, uprawiamy seks itp, jest bardzo namiętnie ale ona ciągle ma ten problem, mówi że kocha 2 facetów, raz jest dobrze a potem ma nagle doła jak dostanie smsa od niego, powiedziała że boi się sama siebie bo rwię ją do niego mimo że wie że musi być ze mną, powiedziała że jakby nie była silna to by poszła do niego mimo że mnie kocha, że to jest jej problem i sama musi się z nim uporać, że popełniła błąd, obiecała mi żebym się nie bał żę mnie kocha i mnie nie zostawi ale non stop piszę z nim smsy, śmieje się jak czyta, on jej pisze że tęskni itp a ona też wcale go nie zbywa, piszę mu dzień dobry i dobranoc z buziaczkami itp... Mówię jej że nie może tak być i że mnie krzywdzi a ona odpowiada że wie i że mam prawo tak się czuć. Często przypominam jej o naszych planach na ślub, dzieci, że 6 lat jesteśmy razem i pierwsza miłość nie rdzewieje, że ja bym na jej miejscu nigdy jej nie zostawił a odsunął się od innej osoby.. Ona nie chce rzucić pracy, przywiązała się tam, pewnie boi się innej pracy albo tego że jej nie dostanie. Ostatnio było źle i wygadałem się że kupiłem jej już pierścionek i przysięgała mi że nigdy mnie nie zostawi itp... Powiedziała żebym narazie się jej jednak nie oswiadczał bo przemyślała to logicznie i nie chciała nigdy się tego spodziewać ani nie chce żeby to było po to by inny sobie poszedł i że nie było by to w 100% szczere jak myśli o nim. Powiedziała żebym się z tym wstrzymał i zrobił to jak prawdziwy mężczyzna niespodziewanie i w dobrym momencie. Tylko że ona będzie tam pracować jeszcze minimum rok i zawsze ma dniówki z nim po 10-12 godzin co drugi dzień...

Zastanawiam się czy dalej za nią latać w 200%, pocieszać, wspierać, głaskać po głowie żeby odpływała itp czy w końcu dać jej ultimatum że chcę separacji i będę czekał na nią, pierścionek już mam i też na nią czeka tylko nie może tak być że ona z nim ciągle flirtuje i niech z nim zerwie całkowicie znajomość, przestanie pisać, w pracy gadać z nim bardziej formalnie i do tego czasu się nie spotkamy, aż się ogarnie i opamięta i zatęskni za mną tak strasznie jak ja za nią, że w końcu zrozumie jak wiele może stracić... Ostatnio nawet zadrosna była o mnie pare razy jak pisałem z nową koleżanką ze studiów, widać było.. Widać że mnie kocha... Tylko boję się to z nią odseparować, ona będzie spędzać z nim czas w pracy a ze mną nie i boję się tego że ona już nie wróci a mi powrócą wymioty i myśli samobójcze... Z drugiej strony może to pomóc

Dziękuję za cierpliwość w czytaniu i porady.

2

Odp: Moja 6 letnia dziewczyna zauroczyła się w innym.

serio jestes z szesciolatka?

3

Odp: Moja 6 letnia dziewczyna zauroczyła się w innym.

,,Widać że mnie kocha,,
bardzo cie kocha, a okazuje ci to inwestując w nowy związek twoim kosztem,
tak daj jej pierścionek, szykuj ślub,
serio da ci to szczęście,
pocieszaj ja, a nawet wychowuj nie swoje dziecko z nią,

4

Odp: Moja 6 letnia dziewczyna zauroczyła się w innym.

Słuchaj, zauroczenia się zdarzają w związkach. Samą mnie to dopadło i uwierz, było mi bardzo ciężko, jednak zostałam przy swoim partnerze. Jeżeli chce być z Tobą, to powinna ukrócić wszelkie kontakty z nim. Jeżeli tego nie zrobi, to będzie się to rozwijać. Będzie jej bardzo trudno, bo czasami tak łatwo zauroczenie pomylić z miłością, będzie Twoja dziewczyna bardzo cierpieć i zastanawiać się, czy dobrze zrobiła. Jednak ostatecznie to ona musi podjąć te kroki. Ty sam nic nie zrobisz.

5

Odp: Moja 6 letnia dziewczyna zauroczyła się w innym.

Tak ona robi kroki np. wspólny obiad z nim i z jego rodzicami.

6

Odp: Moja 6 letnia dziewczyna zauroczyła się w innym.

Nikt jej nie rozumie tak jak ja i z tym gościem nawet się nie spotyka bo wiem o tym tylko widzą się w pracy i piszą do siebie.

Ona mnie kocha, to widać w jej oczach, widać jak mnie przytula jak spędzamy dzień razem, skoro mówi mi nawet o rzeczach typu że zauroczyła się w innym i że muszę to po prostu zrozumieć i przeboleć to znaczy że mi bardzo ufa, mówi mi w oczy że mnie przeraźliwie kocha tylko ma problem który musi rozwiązać i na pewno nie będzie to na dniach i że to nie jest dla niej proste że musi mu złamać serce. Śpi u siebie w domu w mojej bluzie, leci na mnie jak już się widzimy, całuje mnie, ma na mnie ochotę.

Sam jestem w 90% pewny że jak zrobię z nią separację to wróci do mnie na kolanach z płaczem bo jeszcze pare dni temu mówiła mi że jestem wyjątkowy i nie zasługuje na mnie.

Jedyne czego się boję to że w tym czasie zrobi krok za daleko np pocałuje go a potem nie wróci do mnie nie dlatego że mnie nie kocha tylko dlatego że będzie miała poczucie winy i wstydu żeby spojrzeć mi w oczy. Ja wiem że nigdy nie będę bez niej już tak samo szczęśliwy i wiem że ona też nie i sobie to uświadomi z biegiem czasu, ten gość może ją wykorzystać i potem znaleźć inną, dlatego nie chcę żeby popełniła największy błąd swojego życia.

7

Odp: Moja 6 letnia dziewczyna zauroczyła się w innym.

CHŁOPIE ogarnij się i nie słuchaj tego co kobieta mówi. Patrz tylko i wyłącznie na to co robi i jak się zachowuje. Obserwuj ją i nie ganiaj za nią, nie proś o nic, bo polegniesz.

8

Odp: Moja 6 letnia dziewczyna zauroczyła się w innym.
cycorex napisał/a:

Nikt jej nie rozumie tak jak ja i z tym gościem nawet się nie spotyka bo wiem o tym tylko widzą się w pracy i piszą do siebie.

Ona mnie kocha, to widać w jej oczach, widać jak mnie przytula jak spędzamy dzień razem, skoro mówi mi nawet o rzeczach typu że zauroczyła się w innym i że muszę to po prostu zrozumieć i przeboleć to znaczy że mi bardzo ufa, .

ty tak na serio? rzeczywiście dowód miłości

9

Odp: Moja 6 letnia dziewczyna zauroczyła się w innym.
_v_ napisał/a:

serio jestes z szesciolatka?

big_smile To samo pomyślałam czytając tytuł.

10

Odp: Moja 6 letnia dziewczyna zauroczyła się w innym.

cycorex, cały czas piszesz o jej cierpieniu, rozdarciu, zagubieniu a co z Tobą i Twoimi uczuciami?
Ty starasz się na 200%, a ona kalkuluje, tak, dokładnie kalkuluje, który z was lepszy; ty, bardziej przystojny, on taki biedny i szczery (odsuwa się, bo nie chce jej ranić), z Tobą tyle przeżyła i zna Cię na wylot, on, z kolei ma za sobą romans z mężatką, więc nie ma czystej karty itd
Tym czasem prawda jest taka, że Twoja dziewczyna na własne życzenie zafundowała sobie emocjonalny romans, z własnej nieprzymuszonej woli przekroczyła granice.
Ta rzekoma miłość do Was obydwu, też brzmi nieszczere, wręcz fałszywie.
Zamiast walczyć o tę "chorągiewkę", zachowaj się podobnie jak tamten; z miłości do niej zwróć jej wolność, niech wie kogo straciła.
Czy dać jej szanse na powrót, zdecydujesz wtedy, gdy ona zacznie starać się na 200%, a przede wszystkim zmieni pracę i całkowicie zerwie kontakt z kucharzem.

11

Odp: Moja 6 letnia dziewczyna zauroczyła się w innym.

A czy miłość to szantaż ?Strasznie skomplikowana jest twoja historia .Nie ogarniam.Życzę szczęścia i celnych decyzji.

12

Odp: Moja 6 letnia dziewczyna zauroczyła się w innym.

Autorze
Hm na początek tak z obliczeń mi wychodzi że jak jeszcze studiujesz a ona jest kelnerką, to wychodzi mi że dośc młodzi jesteście zakładam że masz kolo 24 lat.
6 lat razem czyli gdzieś od 18 razem +/-. Tak mniej więcej.
Ja np. uważam że te lata od kiedy zaczeliście razem plus 6 klejnych lat, to okres kiedy młodzi ludzie powinni trochę nabrać doświadczeń, towarzyskich również, może trochę się wyszumiec. Bo widzisz po 6 latach panna wyleciała i zostajesz sam, a na twój poziom desperacji wpływa brak odniesień do relacji z innymi kobietami, jeżeli miałeś jakieś tam przed nią to i tak się nie liczą bo w młodym wieku praktycznie każdy rok więcej na karku to nie raz przepaśc mentalna w porównanie do tego jaki człowiek był rok wcześniej. Właśnie dla tego że to wiek kiedy zaczynasz być dorosłym i wszystko jest nowe zbiera się kupe exp. doświadczenia. No nie ważne zresztą.
6 lat razem to bardzo dużo, ciężko po tylu latach tak po prostu kogoś zostawić. Jest to odpowiedzialność i jakieś konsekwencje wynikłe z czyjejś krzywdy tu Twojej. Siłą rozpędu zostają jakieś sentymenty emocje odczucia. Generalnie podjąć ostateczną decyzje może być ciężko, z wielu różnych powodów, a człowiek taka istota że najczęściej problemy odkłada do momentu kiedy już się nie da przekładać. Jak u twojej panny. Czyli odejście od Ciebie duży kłopot, trudna decyzja, panna przekłada.
Przekłada bo może.
Pozwalasz jej na ta całą sytuacje.
Twoje 200 procent sprawia że laska po legalu na twoich oczach układa się z nowym gościem, a kłopot z Tobą odkłada na kiedy indziej, bo wie że ma czas nie musi się określać. Wie również że robi ci kuku, ale widocznie stwierdziła że lepiej powoli Cie wyskrobywać niż zadać ostateczne fatality.
Oczywiście że powinieneś ją raczej zjebać za całą akcje a nie poklepywać, przecież to nie logiczne.
Twoja bierność nie wymusza na niej żadnej postawy względem Ciebie, paradoksalnie sam się przyczyniasz do tego że buduje sobie radochę gdzie indziej.
Jej płacze, zapewnienia że kocha i inne brednie nie mają znaczenia, w ogóle nie zwracaj na to uwagi, zresztą dowodem na to jest że mimo pierdolamento które Ci prawi to sytuacja i tak wygląda jak wygląda, więc jej gadanie nie ma żadnej mocy. Po prostu gada Ty się cieszysz, nie wymagasz od niej żadnej decyzji, więc obczają nowego, chlapnie czymś żebyś się uspokoił a Ty masturbujesz się nadzieją samotnie w domu. A prawda taka że panna już uleciała.
Masz lipę trudno.
Rób co chcesz, nic nie radzę bo i tak psu w dupę takie porady.
Powodzenia
Pozdrawiam

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Moja 6 letnia dziewczyna zauroczyła się w innym.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026