Witam. Poznałem kilka lat temu przez znajomych pewną dziewczynę, która bardzo mi się spodobała. Początkowo trzymaliśmy jakiś kontakt ale krótko potem ona wyjechała na prawie rok zagranicę studiować, przez co z czasem przestaliśmy ze sobą pisać. Minęło prawie 1,5 roku od ostatniej naszej rozmowy i ona sama z siebie napisała do mnie, co u mnie, bo okazało się, że studiujemy to samo tylko, że w innym trybie. Pisaliśmy ze sobą przez kilka miesięcy praktycznie codziennie (głównie tematy co tam w pracy/ o uczelni, ale nie tylko) więc postanowiłem wykorzystać ten zbieg okoliczności i zaproponować jej spotkanie. Za pierwszym razem chyba mnie źle zrozumiała bo myślała, że chcę się umówić w grupie ze znajomymi, no ale w końcu rozeszło się po kościach bo mi jakoś specjalnie nie zależało żeby się spotkać w większej grupie. Później ona chciała się zobaczyć żebym jej pomógl w czymś na studiach. Widzieliśmy się, wszystko fajnie no to ja po mniej więcej tygodniu, dwóch zaproponowałem luźniejsze spotkanie gdzieś w kawiarni ale wykręciła się (?), że jest zawalona robotą bo musiała jakiś projekt do pracy zrobić, egzamin na uczelni, a potem jechała na urlop zagranicę. No ale mimo to pisaliśmy ze sobą dalej, teraz podczas wakacji pomyślałem, że mógłbym spróbować jeszcze raz, ostatni się z nią umówić, tylko, że akurat przez jakieś 3 tygodnie nie mam z nią kontaktu. Mam do niej numer telefonu tylko, że nigdy z niego nie korzystałem bo zawsze pisaliśmy przez FB, no i tu się zaczynają moje pytania. Czy lepiej spróbować przez telefon (bo trochę to może wydawać się dziwne, że nie mieliśmy ze sobą kontaktu, nigdy do niej nie dzwoniłem, a tu nagle dzwonię i wyjeżdżam z propozycją spotkania się) czy przez FB? No i druga kwestia to to czy w ogóle warto próbować, bo generalnie nie lubię robić z siebie debila, a może ona po prostu dała mi do zrozumienia, że nie chce się spotkać i tyle. To co mówiła, dlaczego nie ma czasu było akurat prawdą, a ja nie proponowałem później po raz kolejny spotkania, ale teraz chciałbym jeszcze raz spróbować. Jak myślicie warto, czy odpuścić żeby nie robić z siebie jakiegoś napaleńca? Pozdrawiam
Podobne tematy
Miej jaja i zaproponuj
Skoro macie ze sobą stały kontakt to nie jesteś nachalny ![]()
Ok, dzięki :-). A uwazasz, ze w tym wypadku mimo wszystko lepiej zadzwonić czy internetowo?
To w zależności w jaki sposób nią będziesz gadał, najlepiej w niezobowiązującej rozmowie. Nie dzwon i nie mów prosto z mostu "Spotkamy się!?" to może ją to torchę przestraszyć, tylko napomnij niby przez przypadek, ale całkiem na serio ![]()
Najpierw może napisz a jak będziecie mieli ustalić termin to powiedz ,że zaraz zadzwonisz i już wtedy telefonicznie dograj szczegóły.
Tak od razu zadzwonić to może trochę dziewczynę wystraszyć no i nie wiadomo czy będzie mogła swobodnie rozmawiać.
Dzwon chłopie, nie pisz na fb jak gimbus. Jak napiszesz, to będzie to wyglądało tak:
- przeczytała, ojej, czemu nie odpisuje ...
- o jest, ołówek się rusza, pisze do mnie...
- o jej nic nie napisała
- kurcze, już 5 godzin patrzę w ekran i ona nie odpisuje
- może zrestartuję telefon, coś się zawiesiło
dajesz jej czas żeby wymyśliła staranną (realnie brzmiącą) wymówkę i ja starannie napisała na FB.
Dzwonisz - z tonu głosu, nastroju poznasz czy dziewczyna jest zainteresowana. Przez telefon usłyszysz w głosie to czego nie przeczytasz na gównianym FB: zniecierpliwienie, niechęć, wahanie czy zainteresowanie, radość.