Dwa tygodnie temu przeszłam infekcję gardła, infekcja przeszła na krtań i tchawicę. Lekarz przepisał antybiotyk-durocef. Po antybiotyku zeszła goraczka ale bol gardła i krtani oraz kaszel został, znów wrócilam do laryngologa przepisał mucosolwan i sol inchalacje robie do dzis, kaszel zelzał, ale niestety mam nieznosny bol gardła z lewej strony ktory promoeniuje do ucha. Biore równiez szczepionke bronchovaxum. Od 2 tygodni problem z tym gardlem i krtania. Sse pastylki na gardło. Pije rumianek. Juz mam dosc. Lekarz tez rozklada rece. Czy mial ktos podobnie? Co to moze byc?? Jak sobie pomoc?
Podobne tematy
Miałem podobną sytuacje, mi może i brzmi dziwnie pomogło płukanie twarzy i uszu roztworem wody utlenionej z przegotowaną wodą, to jest zabójstwo dla wszelakich bakterii.