dalia45 napisał/a:Witam
Poszlam do stomatologa (gabinet prywatny) ,aby usunąć kamien. Poinformowano mnie, że mam ubytek w gornej piątce. Ponieważ chodzę również do innej pani stomatolog (nie ma podpisanej umowy z NFZ ) , poprosiłam ,by zajęła się też tą piątką. I SZOK - NIE MA ŻADNEGO UBYTKU W JAKIEJKOLWIEK PIĄTCE ( a nawet w zadnym zębie !!! ) DLA ZYSKU , CO PONIEKTORZY peseudo lekarze, są gotowi PLOMBOWAĆ ZDROWE ZĘBY ! Miałam podobny przypadek z ginekologiem ,ktory twierdzil ,ze jestem bardzo chora i muszę się poddac (u niego) drogiej operacji. Skonsultowalam to z 2 innymi lekarzami - kłamał dla zysku !!!! TO PERFIDNI NACIĄGACZE , KTORZY DLA ZYSKU SĄ GOTOWI OKALECZAC !
Z zębami to lekka przesada - przecież to sama możesz sprawdzić, czy robi ci się próchnica, ubytek, inny problem. Wielu dentystów pokazuje, co trzeba zrobić - zwłaszcza gdy coś dopiero zaczyna się rozwijać. Trzech speców od jednego zęba - to kilka stówek "charytatywnie" przekazane dentystom, nie lepiej przekazać tę kasą na jakiś szczytny cel? jakiejś fundacji?
Jeśli masz poważny problem ginekologiczny, to chyba gość od razu nie wyślę cię na stół operacyjny, tylko zleci jakieś dodatkowe badania. Może wprowadzasz lekarza w błąd opisując dziwne objawy, a on szuka przyczyny, stąd takie sugestie. Ginekolog mojej koleżance zaczął sugerować, że już w wieku 35 lat zaczyna przekwitać. Bywają przypadki naciągaczy, ale bardziej u prywatnych lekarzy wkurza mnie, że zachowują się gorzej niż w państwowej przychodni - raz gość spóźnił się 0,5h i nawet nie przeprosił i jeszcze komentował, że pewnie ćwiczę jogę u szarlatanów i na pewno mam jakiś uraz z tego powodu, inny zwracał się w formie bezosobowej - aż miałam ochotę powiedzieć mu "niech się pocałuje" ("Pora umierać")
Może masz problem w stylu hipochondria? Ja jestem chora już na samą myśl, że miałabym iść do lekarza, po co chodzisz do tych wszystkich "specjalistów"?