Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 58 z 108 ]

Temat: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Witam,
nie wiem czy to dobry dział ale chyba tak smile
Mam pewne problemy, jako 27-latek nie układa mi się w sferze miłości, byłem w jednym związku który padł po pół roku. Działam na portalach randkowych ale jestem załamany, bo tam to trzeba chyba być modelem z okładki.
Np stworzyłem profil, uzupełniłem wszystko i efekt kiepski 2 odpowiedzi na wiadomości na 20 wysłanych.
Fakt mogę nie być w czyimś typie ale...znajomy też założył konto i dostaje odpowiedzi od kobiet do których ja pisałem a one milczały.
Wiec jaki wniosek?? Że tylko ładni mają powodzenie, to samo w życiu znajomy co rusz kręci z jakąś kobietą, ja jak się spotkam z portalu to przeważnie cisza..tzn jest 1 albo 2 randki i na tym koniec..

I teraz się zastanawiam jak to jest czy tylko przystojni, ładni panowie mają powodzenie? No bo wiadomo każdy patrzy na wygląd ale czy ci mniej atrakcyjni zostają na zawsze sami??
Niby nic mi nie brakuje dwie nogi, dwie ręcę, ale no brak tej kobiety obok i mam wrażenie że tak szybko to się nie zmieni.
a jak gośc jest atrakcyjny, ma piękny uśmiech to poznaje jakie chce..a nie te przeciętne, które same nie mają  powodzenia.


Jakie jest Wasze zdanie czy tylko wygląd się liczy? wiem takich tematów było miliony ale no co można zrobić żeby poznać fajną kobietę, ja nie liczę na modelkę ale no to nie chodzi o to żeby ktoś był ktokolwiek tylko żebym ja odpowiadał i ona mi.

Co myślicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Kotanek napisał/a:

No bo wiadomo każdy patrzy na wygląd ale czy ci mniej atrakcyjni zostają na zawsze sami??

Tak. Wszyscy bez wyjątku. Jeśli nie jesteś przystojny to zajmij się lepiej zbieraniem znaczków.
Nie wychodzisz z domu, że nie widujesz brzydkich ludzi w związkach?

No jeśli znajomy jest przystojniejszy od ciebie to chyba nie dziwisz się, że mając wybór wybierają jego? Albo ma lepsze podejście do kobiet.

Ale ty przyszedłeś tu po współczucie. Tak się nie rozwiązuje problemów.

3 Ostatnio edytowany przez Kotanek (2016-06-05 18:26:38)

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

A czy ja mówiłem o jakimś współczuciu??
Poza tym znajomy jest przystojniejszy i ma powodzenie na portalach i w życiu też, to mam się cieszyć że kobiety wybierają jego a nie mnie?
Hip hip hura?? Musiałbym być chyba idiotą..
Mam się cieszyć, że dostaje zaproszenie np na wesele na które idę sam? Że inni żyją, rozwiają się, jeżdzą na wakacje ze swoimi połówkami, niektórzy po ślubach i wstawiają foty na fb itd.. a ja sam..od 5 lat?

No ale związek, miłość, kobieta to nie jest kurs hiszpańskiego na którego jutro mogę się zapisać..
Ok brzydcy są w związkach ale związek a związek to jest różnica, dzisiaj każdy może mieć samochód ale jeden ma Uno z 94 roku a drugi rozbija się BMW M5 2 letnim..tylko tutaj kwestia kasy a miłość?
Mam obniżać poprzeczkę i umawiać się fikcyjnie z kobietą jak z kompanem do biznesu, żeby w ogóle ją mieć? to ja tak nie chce! i v-ce versa te kobiety też tak nie chcą no i jest problem.

Dlatego się zastanawiam jak to jest. Czy jak nie obniże poporzeczki to zostanę sam? to chyba jedyny wybór jakiś na plus.

4 Ostatnio edytowany przez naiwna92 (2016-06-05 18:32:01)

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Są różni faceci.

Ja jestem kobietą i mam jeszcze dziwniejsze "reakcje" na mężczyzn. Otóż:

Gdy widzę "paskudnego" faceta z jeszcze bardziej paskudnym charakterem to jestem BARDZO zaskoczona, bo zazwyczaj ONI są zajęci.

A jak widzę "paskudnego" faceta, ale z bardzo fajnym charakterem - to są wolni! Tylko szkoda, że i tak mnie nie chcą. Bo zazwyczaj właśnie w takich "potajemnie" się kocham tongue.

Wniosek: gdy poznam faceta i ma super charakter, to nie potrafię o nim przestać myśleć. Cóż, może są jeszcze takie dziewczyny jak ja? Fakt faktem na Internecie zawsze będzie się ocenianym na podstawie wyglądu. Myślę, że po prostu musisz być otwarty i często się uśmiechać. Na mnie tacy mężczyźni działają, nawet jeśli pod względem urody są naprawdę dużo poniżej przeciętnej.

A i Kotanek kwestia tego jakiej Ty kobiety szukasz. Ma być piękna jak modelka, czy też może mieć jakieś "defekty"? Jeżeli sam nie jesteś idealny, nie oczekuj tego od innych.

5

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Kolego - a jak ty się do tego szukania dziewczyny zabierasz? Bo ja mam wrażenie, że nie przynęta jest kiepska, tylko wędkarz niemrawy, a sieci strasznie wąsko zarzucone.

6

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Ok brzydcy są w związkach ale związek a związek to jest różnica, dzisiaj każdy może mieć samochód ale jeden ma Uno z 94 roku a drugi rozbija się BMW M5 2 letnim..tylko tutaj kwestia kasy a miłość?
Mam obniżać poprzeczkę i umawiać się fikcyjnie z kobietą jak z kompanem do biznesu, żeby w ogóle ją mieć? to ja tak nie chce! i v-ce versa te kobiety też tak nie chcą no i jest problem.

Dlatego się zastanawiam jak to jest. Czy jak nie obniże poporzeczki to zostanę sam? to chyba jedyny wybór jakiś na plus.

No widzisz, jednak potrafisz logicznie myśleć. Dlaczego jednak działa to tylko w jedną stronę, a  w drugą już nie do końca? Okej, ty chcesz kobietę 100/100 samemu będąc nieatrakcyjnym, a dziwisz się, że kobiety mogą oczekiwać tego samego, co więcej: będąc atrakcyjnymi? Atrakcyjna kobieta ma wianuszek adoratorów i może wybrać takiego, który ma wszystkie zalety, które ty masz PLUS atrakcyjność, której (podobno) ci brak...

7

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Autorze wątku, niestety ale tak się składa że wygląd odgrywa dużą rolę w relacjach damsko męskich, jak nie jesteś przystojny ani nadziany to nie zainteresujesz swoją osobą atrakcyjnej kobiety, tak to działa.
Nie masz wyglądu to nie będziesz miał okazji zaprezentować swojego charakteru, jedynie jakbyś był bogaty to co innego ale wówczas twój obiekt westchnień nie pokochałby ciebie tylko twoje pieniądze a to nie tędy droga.
Albo obniżysz poprzeczkę i zaczniesz celować w mniej atrakcyjne dziewczyny albo zadbaj o jakiś interes.
Bo niestety mając do wyboru przeciętniaka a modela zawsze wybierze się tego drugiego, czy tego chcemy czy nie tak jest było i będzie, każdy szuka dla siebie najlepszej opcji.

8

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Kotanek napisał/a:

A czy ja mówiłem o jakimś współczuciu??
Poza tym znajomy jest przystojniejszy i ma powodzenie na portalach i w życiu też, to mam się cieszyć że kobiety wybierają jego a nie mnie?
Hip hip hura?? Musiałbym być chyba idiotą..
Mam się cieszyć, że dostaje zaproszenie np na wesele na które idę sam? Że inni żyją, rozwiają się, jeżdzą na wakacje ze swoimi połówkami, niektórzy po ślubach i wstawiają foty na fb itd.. a ja sam..od 5 lat?

No ale związek, miłość, kobieta to nie jest kurs hiszpańskiego na którego jutro mogę się zapisać..
Ok brzydcy są w związkach ale związek a związek to jest różnica, dzisiaj każdy może mieć samochód ale jeden ma Uno z 94 roku a drugi rozbija się BMW M5 2 letnim..tylko tutaj kwestia kasy a miłość?
Mam obniżać poprzeczkę i umawiać się fikcyjnie z kobietą jak z kompanem do biznesu, żeby w ogóle ją mieć? to ja tak nie chce! i v-ce versa te kobiety też tak nie chcą no i jest problem.

Dlatego się zastanawiam jak to jest. Czy jak nie obniże poporzeczki to zostanę sam? to chyba jedyny wybór jakiś na plus.

Oczywiście, że tak. Cały twój tekst o tym traktuje. Nie opisałeś problemu, nie podałeś żadnych przykładów, w których nie wyszło ci z jakąś kobietą. Nic. Tylko narzekanie, że kolega ma, a ja nie. I to zdanie na końcu, że nie potrzebujesz modelki, a i tak nie możesz nikogo znaleźć. Biedactwo.

Eee... cieszyć? Niekoniecznie. Jak jest przystojniejszy to jest. Nic tego nie zmieni.
No biedactwo do kwadratu. Sam na wesele musi iść.
To, że ktoś znalazł sobie kobietę, to jego zasługa. Musiał się starać bardziej, mniej albo w ogóle.  Ty widocznie w swoich staraniach popełniasz jakieś błędy.

Wstawki z porównaniem związku do samochodu nie rozumiem.

Przecież nikt ci tej kobiety nie przyprowadzi za rękę, a narzekanie że inni to mają co noc inną nie prowadzi do rozwiązania problemu. Jeśli chcesz się wyżalić/wyładować frustrację i pofilozofować to ok, twoje prawo, nie będę ci w tym przeszkadzał.

9

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Kłamca napisał/a:

Przecież nikt ci tej kobiety nie przyprowadzi za rękę, a narzekanie że inni to mają co noc inną nie prowadzi do rozwiązania problemu. Jeśli chcesz się wyżalić/wyładować frustrację i pofilozofować to ok, twoje prawo, nie będę ci w tym przeszkadzał.

Kogo moje oczy widzą big_smile
Cześć, Kłamczuszku wink

Co do autora, to moim zdaniem czuje się trochę podminowany po takim długim okresie nieporozumień i dlatego jego posty wyglądają jak wyglądają. Nie dziwię mu się, ale też nie mam zamiaru go w tym stanie umacniać.

Generalnie mamy bardzo mało informacji. Nie wiemy ile czasu autor bywał na tych portalach zanim zrezygnował, co pisał do tych kobiet, do jakich podbijał. Nie wiemy jakie miał zdjęcia, bo z doświadczenia wiem, że niektórzy są albo niefotogeniczni, albo nie potrafią sobie żadnego dobrego zrobić, a to też robi swoje.

Może tak bardzo uważasz siebie za brzydszego i gorszego, że wytwarzasz jakąś dziwną aurę, przez którą kobiety trzymają się od Ciebie z daleka? Jaki jesteś w realnym życiu? Uśmiechasz się, rozmawiasz z kobietami? Pamiętaj, że bycie pogodnym i otwartym dodaje sporo atrakcyjności.

If the whole world was blind, how many people would you impress?

10 Ostatnio edytowany przez kejter (2016-06-05 20:24:36)

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Hej autorze:)

Nie mogę odpowiadać za wszystkie kobiety, ale odpowiem za siebie. Wg mnie osoby, które kierują się przy doborze partnera wyłącznie wyglądem, są powierzchowne i niedojrzałe.
Są różne gusta, ale np mnie odrzuca facet, który dba o siebie- mam tu na myśli taki, co chodzi na siłownię, umięśniony, ogolony, wypachniony, zdrowo się odżywiający, modnie ubrany. Jakoś dla mnie to nie jest męskie wink
Więc sam widzisz- nie ma opcji, żebyś zarówno wizualnie, jak i w kwestii charakteru każdej kobiecie dogodził.
U mnie z kolei jest odwrotny problem- z wyglądu się podobam facetom i ich nim przyciągam, tak samo mój specyficzny charakter przyciąga, ale ja doskonale wiem, że to jest typowa fascynacja innością i na dłuższą metę facet się wystraszy wink
Póki co, może umów się z jakąś swoją dobrą koleżanką i podpytaj ją o szczerą opinię, co wg niej jest Twoją mocną a co słabą stroną w kontakcie z kobietami. Wtedy możesz to skorygować i działać;) Powodzenia!!!

11

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Wszystko super, tylko dlaczego ze mnie robi się jakiegoś pustaka???

Czy ja gdzieś pisałem że szukam tylko modelek albo na noc??

Poza tym ok szukam kobie 7-8/10 to co? mam zejśc nagle do 2/10?

Jeśli nie kręcę kobiety ala Joanna Krupa modelka, to co mam nagle szukać wśród jakiś tam sportsmanek młociarek typu Anita Włodarczyk??

W całym szacunkiem ale pani Anita no nie jest dla mnie zbyt urodziwą kobietą, odnosi sukcesy ale fizycznie niestety nie.



Co do profilu mojego no to mam zdjęcia, z tego co wiem niefotogeniczność = brak ładnej urody, co w tym momencie jest prawdą, no ja nie jestem Bradem Pittem.

Tylko czy jak zrobie dobre zdjęcie to kobieta nie ucieknie ze spotkania bo to nie ja?

Zdjęcie to jest jedno ujęcie a na żywo prezentujemy się inaczej czy nie?



Nie zgodzę sie też co do charakteru, w firmie u nas był gość no super charakter, pewny siebie extra, ale fizycznie cienko, 169 cm brzuszek itd. kobiety śmiały się z jego wypowiedzi, historyjek, żarcików ale pozostał tylko dobrym kumplem, mimo że startował do dwóch Pań.

Bo nie było pociągu fizycznego, tak samo po co mi zjeżdzać do 2/10 poziomu, ja nie szukam pracownicy do sprzedaży truskawek, uczucie się nie narodzi.

Kolega Tom94 chyba trafnie wszystko ujął, tylko czy dla mniej urodziwych facetów, zawsze musi być zero i jeden tzn zamiast kobiet 10/10 2/10 albo 1/10??



No i właśnie śmiech..Tom94 pisze ze majac do wyboru modela i przeciętniaka zawsze kobieta wybiera  tego pierwszego..a niby model czy modelka to puści ludzie, a niby z ładnej miski się nikt nie naje itd. bzdury dla 5 latków.



Niestety nie zgodzę się z wypowiedzią pani naiwnej92, bo czy z super charakterem facet, który absolutnie nie pociąga fizycznie będzie kanddyatem do związku? no nie! będzie fajnym kumplem.



Także jak widać wygląd to jest nr 1, nie praca, nie charakter.



Kontakty z kobietami mam od dawna, w pracy do wielu startowałem i z zerowym skutkiem, zawsze tez jestem dobrym kumplem i tyle..a na portalach jak już poznam to w tzw realnym świecie nici, bo pewnie nie ma tej chemii.



Oczywiście ja się nie obrażam na kobiety ani na siebie, tylko bardziej na los, na Pana Boga, że jedni mają lepiej bo kręcą się przy nich kobiety a inni szukają dosłownie i efekt zerowy po ciężkiej harówce i potem się nie chce, bo mimo wkładanego wysiłku efektu nie ma



Ostatnio spotkałem się z jedna kobietą, wymyśliłem że pojedziemy na kręglę i się zgodziła, miałem akurat w aucie, merci to ją poczęstowałem itd..oczywiście za grę zapłaciłem, chciałęm drugą a ona że nie że się spieszy, moze Cię odwiozę? wiesz co nie trzeba pójde na autobus..dzięki za spotkanie miło było Cię poznać i cisza..

A podczas grania, żartowałem że nieźle jej idzie, że musze się wziąc do roboty bo kobieta będzie lepsza ode mnie itd, ona była zimna i tak jakby za karę tam była.



Myślicie że jakby piękny i przystojny facet był obok też by była taka zimna? mimo że wcześniej była zachwycona?



Dobra koniec, cóż może kiedyś jakaś uda się spotkać..może



P.S. a odpowiadając pani Happiness czy jakaś aurę wytwarzam? wątpie, po prostu może będąc zdołowanym (no ale trudno być szcześliwym) zaczynam te spotkania zbyt nerwowo przeprowadzać.

No ale jeżeli ktoś pod presją chce szybko znależć miłość a idzie to jak krew z nosa i spotyka kobietę i w głowie ma mętlik zechce mnie czy nie? czy znowu podziękuje, czy spodobam się, z drugiej strony ma być fajnie, uśmiechnięty, fajna atmosfera..no to k...tak się nie da po prostu..to chyba tyle

12

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Mrs.Happiness napisał/a:

Kogo moje oczy widzą big_smile
Cześć, Kłamczuszku wink

A witam witam. Widzę, że humor dopisuje wink

Autorze, słusznie podejrzewasz, że twoje nieszczęścia to sprawka boga. Musisz się więcej modlić. Trzy razy dziennie po dwie godziny, do tego leżenie krzyżem i pielgrzymka do Ziemi Świętej powinny podbić urodę kobiet, które zsyła ci bóg o mniej więcej 5 punktów. Skoro teraz masz 2/10 to będziesz miał 7. Trochę poniżej oczekiwań, ale dorzucisz do tego jakiś datek na Kościół i spokojnie powinieneś już obracać dziewiątki. Przemyśl to.

Pozdrawiam

13 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2016-06-05 21:29:32)

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

No dobra, tak sobie pogadaliście, że jak kobieta ma do wyboru przystojniaka i przeciętnego gościa, to wybierze pierwszego, a w odwrotną stronę to nie działa? Facet też wybierze tę ładniejszą. Takie prawa natury. To jednak nie znaczy, że NORMALNA (celowo zaznaczam) kobieta weźmie sobie jakiegoś przystojnego imbecyla tylko dlatego, że ma wygląd. Podobnie jak NORMALNY facet nie wziąłby jakiejś pustej lalki. Nie uogólniajmy tak.

Tak jak pisałeś, jeśli ktoś się nam nie podoba fizycznie, to się nie będziemy zmuszać do bycia z nim. Byłoby to nie fair zarówno względem nas samych jak i tej osoby, bo bądźmy szczerzy, kto z nas chciałby być z kimś, kto musiał się przekonywać na siłę, aby nas zechcieć?

Jeśli chodzi o zdjęcia, nie twierdzę, że ma to być zdjęcie, na którym wyglądasz o wiele lepiej niż w rzeczywistości. Cały myk polega na tym, by zdjęcie przynajmniej dorównywało rzeczywistości, by nie było pod dziwnym kątem, ogólnie nieciekawe. Jak masz jakieś zdjęcie, spójrz na nie, potem w lustro i zastanów się, czy wyglądasz tak samo, albo chociaż bardzo podobnie.

Widzisz, ten kolega z firmy mógłby wziąć się za siebie i choć jest niski, wyglądać lepiej. Zadbać o formę, może też fajny ubiór. Skoro dodatkowo jest pewny siebie, to już ma wygraną w kieszeni. Nie sugerowałabym się tym, że nie wyszło mu z koleżankami z firmy, bo wiele osób nie bierze nawet pod uwagę wiązania się z ludźmi z pracy.

To może być ciężkie, ale musisz na pewno wyluzować. Jak człowiek chce zbyt mocno, to siłą rzeczy to po nim widać. Jest zdenerwowany, nieobecny, zamiast skupić się na osobie, którą ma obok siebie, skupia się na własnych wewnętrznych odczuciach. Zacznij się dobrze bawić na tych spotkaniach. Tak po prostu. Dzięki temu unikniesz frustracji, no i dodatkowo miło spędzisz czas, bez względu na wynik. Jak nie wyjdzie, to trudno, kończyny nie stracisz. Poszukasz następną, a potem kolejną i z którąś wreszcie zaskoczy.

No i takie pytanko na koniec. Jak opisałbyś siebie w kilku zdaniach? Mam na myśli wygląd, styl ubierania się.

Kłamca napisał/a:

A witam witam. Widzę, że humor dopisuje wink

Autorze, słusznie podejrzewasz, że twoje nieszczęścia to sprawka boga. Musisz się więcej modlić. Trzy razy dziennie po dwie godziny, do tego leżenie krzyżem i pielgrzymka do Ziemi Świętej powinny podbić urodę kobiet, które zsyła ci bóg o mniej więcej 5 punktów. Skoro teraz masz 2/10 to będziesz miał 7. Trochę poniżej oczekiwań, ale dorzucisz do tego jakiś datek na Kościół i spokojnie powinieneś już obracać dziewiątki. Przemyśl to.

Pozdrawiam

Owszem. Twój najwyraźniej też wink

Haha, jaki żartowniś big_smile
Ja podobno jestem brzydka, płaska i zakompleksiona, myślisz, że mi modlitwa również pomoże? big_smile

If the whole world was blind, how many people would you impress?

14

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Mrs.Happiness napisał/a:

Ja podobno jestem brzydka, płaska i zakompleksiona, myślisz, że mi modlitwa również pomoże? big_smile

Pewnie trochę tak, ale takich kształtów jak dziewczyna tamtego gościa na pewno nie będziesz miała wink Musiałabyś chyba wstąpić do klasztoru.

A tak na marginesie, gdzieś mi się chyba obiło o oczy, że ktoś widział twoje zdjęcie i był pod wrażeniem. To prawda czy cię z kimś pomyliłem?

15

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Kłamca napisał/a:

Pewnie trochę tak, ale takich kształtów jak dziewczyna tamtego gościa na pewno nie będziesz miała wink Musiałabyś chyba wstąpić do klasztoru.

A tak na marginesie, gdzieś mi się chyba obiło o oczy, że ktoś widział twoje zdjęcie i był pod wrażeniem. To prawda czy cię z kimś pomyliłem?

Do klasztoru to nie bardzo, bo kto wtedy podziwiałby moje wdzięki? sad Chyba się zadowolę tym niższym miejscem na podium w takim razie big_smile No ale i tak dziękuję za pocieszenie wink

Ach, te paple big_smile
Krążą takie ploteczki o mnie od jakiegoś czasu, to fakt wink

If the whole world was blind, how many people would you impress?

16

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Więc jesteś lokalną legendą wink W takim razie rzeczywiście klasztor odpada.
Ale z przekory powiem, że nie wierzę w plotki. O!

17

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Wszystko super, tylko dlaczego ze mnie robi się jakiegoś pustaka???
Czy ja gdzieś pisałem że szukam tylko modelek albo na noc??
Poza tym ok szukam kobie 7-8/10 to co? mam zejśc nagle do 2/10?

A kobiety 5,6, 7 / 10 też szukają faceta 5, 6, 7 /10 a ty najwyraźniej jesteś dla nich jakieś 2/10 i też nie planują być z tobą na siłę. Tak, jak ty nie chcesz być z taką, która ci nie odpowiada (i oczywiście słusznie), tak i one nie chcą ciebie, tyle. To nie wina kobiet, że im nie odpowiadasz. Takie życie. Nad niechcianymi kobietami też nikt się nie użala.

To tak poglądowo, używając tej uproszczonej terminologii, jaką ty stosujesz.

PS. "Życie to nie wyścig. Nie nadążasz - przegrywasz". I nikt się nie będzie na ciebie oglądał. Nikogo nie obchodzi, że masz słabiej zupgrade'owany bolid. Tak samo, jak ty masz gdzieś te inne słabsze bolidy - te dwójki, trójki, czwórki na dziesięć.

18

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Chomikowa napisał/a:

PS. "Życie to nie wyścig. Nie nadążasz - przegrywasz". I nikt się nie będzie na ciebie oglądał. Nikogo nie obchodzi, że masz słabiej zupgrade'owany bolid. Tak samo, jak ty masz gdzieś te inne słabsze bolidy - te dwójki, trójki, czwórki na dziesięć.

No wlasnie, tez mnie zastanawia dlaczego niezbyt urodziwy facet nie widzi problemu w oczekiwaniu gwiazdki z nieba pod postacia modelki, ale już się obrusza, ze kobieta-2/3, to "jak ona może chcieć jakiegoś przystojniaka". Smiech na sali, Autor big_smile

Pomijajac fakt, ze wcale czyjas atrakcyjność nie zależy WYLACZNIE od wyglądu, to jeżeli jesteś tak najarany na super laski pierwszej ligi, to niestety sam się musisz podrasować. Nie masz twarzy amanta filmowego? Popracuj nad umięśnieniem. Nie jesteś za wysoki? Dobrze się ubieraj. A przede wszystkim zrob cos z tym roszczeniowym malym Jasiem, który siedzi w Twojej glowie i nozka tupie jak nie dostaje czego chce.

19

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Uwielbiam te oceny ludzi w skali 10 punktów.

20

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Martainn napisał/a:

Uwielbiam te oceny ludzi w skali 10 punktów.

A najśmieszniejsze jest to, że w zależności od tego, kto jest oceniającym, jedna i ta sama osoba może przelecieć czasem nawet przez niemal wszystkie cyfry w skali big_smile

If the whole world was blind, how many people would you impress?

21

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Jak kobieta się zgodziła na 1 randkę, a już zwłaszcza na 2, to znaczy że z wyglądu cię zaakceptowała. Problem tkwi w charakterze, co zresztą sam ujawniłeś swoim ostatnim postem. Ja widzę w tobie takiego typowego "miłego faceta", który za bycie miłym oczekuje nagrody, a w ogóle te kobiety to są złe, okropne i patrzą tylko na wygląd i stan konta. Póki tego nie zmienisz, to nawet najlepszy stylista i chirurg plastyk nie pomoże ci zdobyć żony.

22

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Te dyskusje nie mają sensu, temat można zamknąć,
po pierwsze kolega Kłamca, obraża mnie w każdej swojej wypowiedzi a moderatorzy milcza w tym względzie, po drugie wszyscy opowiadaja brednie że brakuje szczegółów a jak je podam to zaczynają się filozoficzne wywody..
O zdjęciach, o spotkaniach o charakterze..
Dobre zdjęcia niczego nie zmienią, bo nawet jak się zacznie więcej kobiet odzywać to rzeczywistość będzie brutalna i tak nic z tego nie wyjdzie, charakter też jest bezsensu, bo brak pociągu fizycznego nie zrekompensuje piękna i elokwentna rozmowa.

A co do spotkań 1-2 spotkania to tak na prawde nic..20 spotkań to wtedy można powiedzieć czy coś zespułem czy kwestia charakteru, jak można ocenić charakter po 2 spotkaniach??
Tym bardziej że 2 spotkania to były z 3 kobietami reszta to pojedyncze wyskoki.

Z resztą i tak jestem idiotą wg wielu osób tutaj wypowiadających się bo sam jestem mega brzydki, a szukam modelek z gazet no idiota totalny!
I śmieszą mnie opowieści osób które twierdza że powinno się szukac najgorsze kobiety i facetów jak samemu się nie jest modelem/modelką..
No na 100% każdy tutaj wypowiadający się leci na obleśnych gości i otyłe jakieś brzydkie laski.
Chyba to logiczne że jak ktoś np wykłada towar w sklepie za 8 zł/godzinę to chciałby posadę prawnika za 5 tys na miesiąc??
I tak samo każdy by chciał mieć u boku konkretnego pociągającego partnera i do tego dąży.

Te dyskusje nie mają sensu filozoficzne wywody i obrażanie się wzajemne.

Sprawa jest prosta gdyby wygląd nie był istotny to bym miał do wyboru kobiet z portali czy na żywo tysiące na randki, a nie raz na miesiąc może jedna ewentualnie.
Gdyby wygląd nie był ważny to pewnie byłbym już w związku, a spotkania nie kończyły by się na 1 albo ewentualnie 2 spotkaniach.

A jeśli nawet to kwestia charaketru to tym bardziej jest problem, bo nagle się nie zmieni charakteru który był wypracowany przez 30 lat prawie..
Jamnika w dobermana się nie da zamienić i odwrotnie.
Ktoś kto był w mafii, kradł, pił, ćpał nagle w kościele nie usiądzie w 1 ławce, nie zacznie odmawiać różańca, chyba że po jakieś resocjalizacji.

Więc po co to ciągnąć dalej. Dla mnie temat jest zamknięty.


Dla mnie totalnym idiotyzmem jest zmiana charaketru, tak to robia aktorzy w sztukach teatralnych grają złych albo dobrych, poza tym jeśli charakter jest nr 1 to skąd bierze się to że kobiety szaleją za aktorami bo są przystojni? znają ich charakter?
albo zaczepiają gości w klubach w sklepach, których 1 raz widzą?
No coś tu nie gra, będziemy okłamywac rzeczywistość w kółko? Charakter ma znaczenie ja ktoś jutro chce brać ślub a nie spotykać się wiecej niż raz na randkach i tyle co mam do powiedzenia.

23

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Kotanek, cienias jestes (co widac po zapodanej wypowiedzi)- dlatego kobiety sie Toba nie interesuja. Na glebe, moglbys byc modelem Calvina Kleina, a i tak by laski uciekaly od Ciebie w poplochu, bo masz paskudne, roszczeniowe nastawienie do swiata: mnie się należy- lajtmotiw tego całego watku.

Zmieniac się nie musisz. Ani ulepszac fizys ani charakteru. Przeciez to ciezka praca jest. Tylko nie dziw się potem, ze jest jak jest.

24

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Kotanek, nie rozumiem Twojego oburzenia.

Piszesz tutaj, bo podobno szukasz naszych rad, pomocy, ale gdy próbujemy się dopytać, dać Ci RADY, to masz do nas o to żal, bo nie pasuje Tobie forma, bo nikt nie podał złotego środka jak wyrwać kobietę Twoich marzeń, bo ktoś był dla Ciebie mniej delikatny. Co prawda, nie mogę mieć pewności co mieli na myśli inni wypowiadający się w tym temacie, jednak niektóre rzeczy mogły zostać wytknięte po to, by pokazać, że czasem nie zauważamy własnych błędów w myśleniu. Błędów, których Ty nie widzisz i raczej nie chcesz widzieć.

Kolejna sprawa, my Ciebie NIE ZNAMY. Skąd mamy wiedzieć jaki jesteś na spotkaniach, jaki masz charakter, jeśli nam tego nie powiesz? Dlatego dopytywałam. O zdjęcia pytałam, ponieważ znam osoby, które wyglądają dobrze, ale nikt do nich nie pisze, bo mają słabe zdjęcia. Pamiętaj, że na portalu liczy się to jak się zaprezentujesz wizualnie przede wszystkim. Zresztą nie wierzę, że Ty napisałbyś do dziewczyny, która ma brzydkie zdjęcia lub ogólnie źle wygląda.

Wiesz, w sumie zaczynam myśleć, że Kłamczuszek, gdzieś pomiędzy swoją uszczypliwością, miał wiele racji. Cały czas powtarzasz o tym wyglądzie, że to nie ma sensu, że te rady nie mają sensu, nasze próby znalezienia przyczyny nie mają sensu.

Więc czego od nas oczekujesz, tak naprawdę?

If the whole world was blind, how many people would you impress?

25

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Dobra, kończymy ten temat, jeśli Kłamca w swoich postach jest tylko uszczypliwy to nie mam pytań..
Tak na prawdę w temacie i z konkretnymi arguementami wypowiedział się tylko Tom94, reszta to nie wiem na siłę szuka jakiś pseudo-argumentów.

Koleżanka wyżej Beyondblackie, pisze że jakbym nawet był modelem Kleina to bym odpychał kobiety..no faktycznie ciekawe czym? bo na pewno nie wyglądem, szczególnie na portalach bym odpychał ale chyba zablokowaną skrzynka wiadomości od nadmiaru e-maili.

Ja oczekuje sensowych wypowiedzi, konkrety a nie rozmowy jak rodziców z dzieckiem z 5 klasy, wrócił z 2 z geografii i aaa to przez to że przy kompie cały dzień, trzeba ten internet wyłaczyć do cholery!

Zamiast szukać przyczyn, zastanowić się czy wygląd ma znaczenie, jak to jest czy bedąć średnim, przeciętnym szukać ładnych kobiet..

Co do zdjęć to problem jest jeden..że taki Karolak nigdy nie będzie wyglądał jak Tomasz Kamel, dobre zdjęcia są ok ale ładni ludzie zawsze wyglądaj ładnie, nie potrzebują stylistów ze Stanów ani fotografów najlepszych w kraju.

Po prostu kobiety szukają facetów wedle zasady że ma przyciągnąć wyglądem a zatrzymać charaketerem..to jest tak jak u pracodawców - ok fajnie że masz dużo umiejętności ale wykształcenie to podstawa i bez studiów inżynierskich raczej nikt np. w salonie BMW czy PKP pracować nie bedzie.


Ok wstawiam jedną z swoich fot którą akurat mam na dysku i co dalej? co to znaczy słabe zdjęcie? mam ubrać frak? czy poszukać stylisty Di Caprio i wejść z nim w kontakt?
zapodaj .net /020e3b0b786ab.jpg.html

26

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Kotanek, ale spójrz na to, że w Twoich postach również jest wiele negatywnych emocji. Miejscami to mam wrażenie, że niepotrzebnie nas atakujesz, choć nikt Ci krzywdy nie zrobił. Ciekawe jest też to, że tylko komentarz Toma przypadł Ci do gustu.
Dlaczego?
Bo on potwierdził to, co sam myślisz. Trzeba być kolesiem z okładki albo taplać się w mamonie, bo inaczej to zostanie się samemu do końca życia. Jeśli naprawdę tak myślisz, to po co tutaj napisałeś? Żeby otrzymać błogosławieństwo do użalania się nad sobą i wkręcania sobie, że nigdy nie znajdziesz kobiety? Jeśli tak, to rzeczywiście dobrze będzie zakończyć temat.

Chętnie odpowiem na resztę, ale tylko pod warunkiem, że rozmowa nie będzie dalej prowadzona w takim tonie. Nie po to poświęcam swój czas i próbuję komuś rzeczywiście pomóc, by jeszcze za to obrywać. Tak więc jeżeli uważasz, że nic konstruktywnego do dyskusji nie wnoszę, to oczywiście mogę nic więcej już nie pisać. Twój wybór.

If the whole world was blind, how many people would you impress?

27

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Kotanek napisał/a:

Ok wstawiam jedną z swoich fot którą akurat mam na dysku i co dalej? co to znaczy słabe zdjęcie? mam ubrać frak? czy poszukać stylisty Di Caprio i wejść z nim w kontakt?
zapodaj .net /020e3b0b786ab.jpg.html

Szczerze? Nie jesteś brzydki, ale masz na tym zdjęciu taką minę, że wyglądasz jak naćpany albo nie do końca sprawny umysłowo wink Stań normalnie, zamknij usta, otwórz oczy, umyj włosy (one są w żelu, czy takie przetłuszczone?) i od razu skoczysz o 1 czy nawet 2 oczka w 10-stopniowej skali. Możesz też pomyśleć nad zmianą fryzury.

28 Ostatnio edytowany przez Chomikowa (2016-06-06 18:09:21)

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Mrs.Happiness napisał/a:
Martainn napisał/a:

Uwielbiam te oceny ludzi w skali 10 punktów.

A najśmieszniejsze jest to, że w zależności od tego, kto jest oceniającym, jedna i ta sama osoba może przelecieć czasem nawet przez niemal wszystkie cyfry w skali big_smile

Jako jedna z osób, która użyła terminologii autora wyjaśniam, że również uważam to za totalne uproszczenie, natomiast odnosiłam się do jego własnej "skali ocen", by mu uświadomić analogię w nadziei, że może ogarnie, jak widać nie ogarnął wink

Zamiast szukać przyczyn, zastanowić się czy wygląd ma znaczenie, jak to jest czy bedąć średnim, przeciętnym szukać ładnych kobiet..

Co do zdjęć to problem jest jeden..że taki Karolak nigdy nie będzie wyglądał jak Tomasz Kamel, dobre zdjęcia są ok ale ładni ludzie zawsze wyglądaj ładnie, nie potrzebują stylistów ze Stanów ani fotografów najlepszych w kraju.

Po prostu kobiety szukają facetów wedle zasady że ma przyciągnąć wyglądem a zatrzymać charaketerem..to jest tak jak u pracodawców - ok fajnie że masz dużo umiejętności ale wykształcenie to podstawa i bez studiów inżynierskich raczej nikt np. w salonie BMW czy PKP pracować nie bedzie.

ależ ty robisz kompletnie to samo, twoja hipokryzja i szczyt przedmiotowego spojrzenia na kobiety jest powalający. Tobie się należą najlepsze kobiety, jakie sobie tylko wybierzesz, przebierając jak w towarach w supermarkecie, a one mają cię wielbić za samo to, że jesteś? Facet, obudź się w końcu, kobiety to nie CARITAS!

Coraz więcej na tym forum roszczeniowych facetów wyjeżdżających z pretensjami do kobiecego rodu, że żadna ich nie chce. Kiedy w końcu pojmiecie, że my, kobiety, nic nie musimy, wydaje się wam, że z samego faktu, że istniejecie, najlepsza kobieta wam się należy jak psu miska, ale pogódźcie się w końcu z tym, że mylicie się.

I tak, tak, wiem, że pisałeś, że nie chcesz wcale najlepszej kobiety, tylko wystarczającej tobie. Ale dla tych wystarczających tobie najwyraźniej ty nie jesteś wystarczający i koniec filozofii. Poprzez "najlepsza kobieta" w tym tekście rozumiem "najlepsza [teoretycznie] dostępna kobieta"

29

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Nie ogarniasz.

Po pierwsze.
O jakim charakterze piszesz? Przecież ty nawet postawić się nie umiesz tylko się obrażasz. Żeby go zmienić musiałbyś go najpierw wypracować.

Po drugie.
To bardzo dobrze, że chcesz piękną i inteligentną kobietę. Wstań od komputera i idź taką zdobyć. Jeśli nie umiesz to albo się naucz albo daj szansę jakiejś "piątce". Albo narzekaj dalej. Ja się stąd ewakuuję.

30

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Nie szukaj miłości na siłe miłość sama przyjdzie jeśli nadejdzie na nią czas a jak jakaś dziewczyna patrzy tylko na wygląd to olej ją bo ona nie zasługuje widocznie na twoją uwagę

31

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Niestety, ale miłość sama nie przyjdzie...Ja to słysze od co najmniej 10 lat, wiec nie słuchaj takich bzdur. Myśle, że jedynymi rozsądnymi podpowiedziami tutaj są te na temat lepszego ubioru i dobrych perfum. Co do poczucia humoru, to tez byłbym sceptyczny...jeśli chcesz wyjść na błazna, to ok.  Poczucie humoru jest zaletą, ale u kumpla, a nie faceta...

Jestem wybredny, nigdy nie znajdę ...

32

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Skoro masz tą 1 czy 2 randkę to z wyglądem nie jest aż tak znowu tragicznie. Po prostu kobiety czują, że czegoś Ci brakuję i przez to je do siebie zniechęcasz. Najpierw musisz nauczyć się jak być szczęśliwym samemu, a wtedy kobiety same będą chciały Cię lepiej poznać. Kobieta nie naprawi twoich problemów.

33

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Trzeba emanować pewnością siebie,tylko tyle i aż tyle,łatwiej napisać niż zrobić,
żeby zbudować pewność siebie potrzeba przynajmniej kilku lat...

Stronger and stronger ...

34 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-06-09 15:10:04)

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Tak w ogóle, biorąc pod uwagę 72-godzinne milczenie autora, uważam, że się obraził wysłuchawszy stanowisk niekoniecznie zbieżnych z personalnym punktem widzenia i jego pięć postów stanowi całokształt kariery pisarskiej na tym forum.

I choose not to choose life, I choose something else.

Jestem bytem nadmiarowym.

35

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Nie, nie chcę Cię obrazić.

OO Stary! Jeszcze nigdy nic co tu przeczytałam nie zirytowało mnie tak jak sposób Twoich wypowiedzi. Czy Ty naprawdę nie rozumiesz, że tu wcale nie o wygląd chodzi? Jasne. On jest w większym czy mniejszym stopniu ważny dla każdego, ale.. Kurczę.. Jeśli idąc na rzeczone randki zachowywałeś się w sposób jakim nam tu radośnie promieniejesz to WCALE, ale to wcale nie dziwię się tym pannom, że na tym był koniec. Przeczytaj kilka razy wszystko to, co do tej pory napisałeś. Kogo Ty chcesz obrazić? Sprzedawczyni truskawek, przeciętne które, same nie mają powodzenia.. I cały ten cyrk z ocenianiem w skali 1-10. Wspaniały mężczyzno, wzgardzony przez wyrachowane kobiety, głęboki jak sadzawka! Obniżanie poprzeczki.. O tak.. w wielkim wyścigu do Twojego serca. Wiesz? Ta konkurencja nie będzie cieszyć się zbyt wielką popularnością, bo nikt nie lubi być traktowany z taką.. Atencją, jaką Ty okazujesz kobietom. Uczucie się nie narodzi? Jakie znowu uczucie? Ja z tego neurotycznego bełkotu wyłowiłam jedynie frustrację. Charakter wypracowany przez prawie 30 lat? Ja widzę brak charakteru. Jak można pracować nad.. czymś czego nie ma? (UWAGA! RADA!) Zamiast zazdrościć kolegom powodzenia zastanów się na dobry początek dlaczego tak nisko siebie cenisz i dlaczego tak przedmiotowo traktujesz kobiety. Nas nie można MIEĆ, z nami trzeba być. A jeśli Ty sam nic sobą nie przedstawiasz to uwierz mi, że żadna Joanna Krupa, ani żadna Anita Włodarczyk nie będzie chciała z Tobą być, choćbyś i nawet miał twarz jak młody Al Pacino i kasy więcej niż Bill Gates. Chyba, że trafisz na męczennicę czego  nie polecam.
Jeśli nadal uważasz się za brzydala - Ten, który kocha, staje się zaślepiony wobec przedmiotu swojej miłości – Platon

Kiedy naprawdę się zakochasz a nie, jak teraz, będziesz odczuwał napięcie w genitaliach, zrozumiesz.

"Niewielu jest ludzi, których prawdziwie kocham, a jeszcze mniej takich, o których mam dobre mniemanie."

36

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Can'tBeMoved napisał/a:

Nas nie można MIEĆ, z nami trzeba być.

Dlaczego więc nikt nie mówi jestem z dziewczyną, jestem z chłopakiem, tylko mam dziewczynę, mam chłopaka?

Czuję się oszukany... czuję się , jak bym z powodu literówki zmarnował 10 lat życia bo wziąłem to dosłownie... yyy... myślicie że PZU mi to zrekompensuje???


Hehe tongue . No jak widać święte słowa. Czemu przemówiłaś dopiero po 2 latach po raz pierwszy? wink Mogła byś już komuś wcześniej doradzić. Ehhh kobiety


Co do autora, sądzę że ilość niepowodzeń przelała w końcu czarę goryczy i po prostu doszło do eksplozji negatywnych emocji. A w tym stanie nie da się nic zrobić. No a jeśli to nie z tego powodu to rzeczywiście ciężki przypadek. Większość kwestii została już wyjaśniona w postach powyżej...

37

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Adrian89 napisał/a:
Can'tBeMoved napisał/a:

Nas nie można MIEĆ, z nami trzeba być.

Dlaczego więc nikt nie mówi jestem z dziewczyną, jestem z chłopakiem, tylko mam dziewczynę, mam chłopaka?

Czuję się oszukany... czuję się , jak bym z powodu literówki zmarnował 10 lat życia bo wziąłem to dosłownie... yyy... myślicie że PZU mi to zrekompensuje???


Hehe tongue . No jak widać święte słowa. Czemu przemówiłaś dopiero po 2 latach po raz pierwszy? wink Mogła byś już komuś wcześniej doradzić. Ehhh kobiety


Co do autora, sądzę że ilość niepowodzeń przelała w końcu czarę goryczy i po prostu doszło do eksplozji negatywnych emocji. A w tym stanie nie da się nic zrobić. No a jeśli to nie z tego powodu to rzeczywiście ciężki przypadek. Większość kwestii została już wyjaśniona w postach powyżej...


I pomyśl ile lat jeszcze trwałbyś w niewiedzy! Doprawdy! :-)

Myślę, że to bez znaczenia czy jest to pierwszy czy tysięczny post. Jeśli ktoś potrzebuje pomocy i autentycznie jej szuka, zawsze ją znajdzie. Wiele osób zamiast po radę wchodzi na to forum po to by pławić się w swoim żalu czego kompletnie nie rozumiem. Jeśli pytam się kogoś o zdanie, to liczę się z tym, że to co usłyszę czy przeczytam może mi się do końca nie spodobać. Jeśli faktycznie mi się nie spodoba, to nie obrażam innych i na pewno nie wyrzucam wszystkim, że mnie obrażają. To było po prostu czyjeś zdanie. To jak je odbierzemy zależy od nas. Nie należy zarzucać nikomu złej woli, bo to co napisał „nam nie pomaga”. Nikt tu nikomu nie da gotowca, bo i tak ostatecznie to co zrobisz ze swoim życiem zależy od ciebie, nie od setek osób które przeczytają twoje słowa i jakoś na nie zareagują. Potrafię zrozumieć gorycz autora, naprawdę. Musi on jednak zrozumieć, że zanim zajmie się kwestią swoich związków czy może ich braku, dobrze by było zacząć od siebie. Rower nigdzie nas nie dowiezie, jeśli najpierw nie złapiemy równowagi, prawda? I bez znaczenia wtedy będzie czy rama była z metalu czy aluminium.

"Niewielu jest ludzi, których prawdziwie kocham, a jeszcze mniej takich, o których mam dobre mniemanie."

38

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Can'tBeMoved napisał/a:
Adrian89 napisał/a:
Can'tBeMoved napisał/a:

Nas nie można MIEĆ, z nami trzeba być.

Dlaczego więc nikt nie mówi jestem z dziewczyną, jestem z chłopakiem, tylko mam dziewczynę, mam chłopaka?

Czuję się oszukany... czuję się , jak bym z powodu literówki zmarnował 10 lat życia bo wziąłem to dosłownie... yyy... myślicie że PZU mi to zrekompensuje???


Hehe tongue . No jak widać święte słowa. Czemu przemówiłaś dopiero po 2 latach po raz pierwszy? wink Mogła byś już komuś wcześniej doradzić. Ehhh kobiety


Co do autora, sądzę że ilość niepowodzeń przelała w końcu czarę goryczy i po prostu doszło do eksplozji negatywnych emocji. A w tym stanie nie da się nic zrobić. No a jeśli to nie z tego powodu to rzeczywiście ciężki przypadek. Większość kwestii została już wyjaśniona w postach powyżej...


I pomyśl ile lat jeszcze trwałbyś w niewiedzy! Doprawdy! :-)

Myślę, że to bez znaczenia czy jest to pierwszy czy tysięczny post. Jeśli ktoś potrzebuje pomocy i autentycznie jej szuka, zawsze ją znajdzie. Wiele osób zamiast po radę wchodzi na to forum po to by pławić się w swoim żalu czego kompletnie nie rozumiem. Jeśli pytam się kogoś o zdanie, to liczę się z tym, że to co usłyszę czy przeczytam może mi się do końca nie spodobać. Jeśli faktycznie mi się nie spodoba, to nie obrażam innych i na pewno nie wyrzucam wszystkim, że mnie obrażają. To było po prostu czyjeś zdanie. To jak je odbierzemy zależy od nas. Nie należy zarzucać nikomu złej woli, bo to co napisał „nam nie pomaga”. Nikt tu nikomu nie da gotowca, bo i tak ostatecznie to co zrobisz ze swoim życiem zależy od ciebie, nie od setek osób które przeczytają twoje słowa i jakoś na nie zareagują. Potrafię zrozumieć gorycz autora, naprawdę. Musi on jednak zrozumieć, że zanim zajmie się kwestią swoich związków czy może ich braku, dobrze by było zacząć od siebie. Rower nigdzie nas nie dowiezie, jeśli najpierw nie złapiemy równowagi, prawda? I bez znaczenia wtedy będzie czy rama była z metalu czy aluminium.

Świetnie napisane.
Autor niestety myślał, że poklepie się go po plecach i potwierdzi jego racje, tymczasem zderzenie z twardą rzeczywistością spowodowało "reakcję alergiczną".
Forum dla facetów powinno, w mojej ocenie, pełnić rolę opiniotwórczego - skarbnicy wiedzy. Zwłaszcza, że nowicjuszy nikt tu nie zna, więc o ile nie trafią na kogoś uprzedzonego, powinni uzyskać kilka pożytecznych informacji na temat tego, co robią nie tak.
Ja już parę ciekawych rzeczy stąd wyniosłem.

I choose not to choose life, I choose something else.

Jestem bytem nadmiarowym.

39

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Odpowiadając na zarzuty niektórych, szczególnie użytkownika Brainless nie oczekuje poklasku, klepania po plecach ani się nie obraziłem, tylko ta dyskusja powoli zaczyna mijać się z celem, najpierw jechanie po mnie jak po zdechłej kaczce, potem wywody o zmianie charakteru w wieku 27 lat i filozoficzne podejście typu pomyśl ze jestes bogaty to taki będziesz.

Rzeczywistość jest jednak brutalna, połowa moich znajomych jest po ślubach lub przygotowują się w tym roku albo następnym, wielu z nich jeździ na urlopy gdzieś zagranica lub Polska, wstawiają pięknie zdjęcia z wyjazdów i widzę np że przeciętny mój równieśnik wygląda dojrzalej, bardziej męsko tzn mówie o facetach, więc dla mnie ten wygląd jest nr 1, bo tak jak już pisałem kobieta nie zaakceptuje mnie bo jestem elokwentny, czy nawet pewny siebie, np pakery z łańcuchami z BMW też są pewni siebie aż nadto, ale nie przyciągną fajnych ładnych prawniczek czy ekonomistek tylko jakieś puste panienki bo to ten target. Liczy się pociąg fizyczny, facet ma być męski, prezentować się tak doroślej, fajny zarost itd..u mnie tego brakuje, więc to nie chodzi o białe i czarne, ładny i brzydki, model i śmieciarz..tylko o różne cechy związane z urodą.
Wg mnie uroda to jest nr1, potem charakter, uosobienie, a potem cała reszta..czy ktoś pasuje czy nie, tego nie stwierdzi się po 1 czy 2 spotkaniach.

Wstawiłem tutaj swoje foto, może trochę kiepskie ujęcie i poza ale jak widać daleko mi do np jakiegoś kolesia z bródką, takiego klasycznego męskiego typa, ja raczej jak taki 18 latek i to trochę boli.
Tym bardziej że ja bym nie chciał szukać kobiet wśród licealistek bo to trochę jednak przepaść.
Więc chodzi mi wygląd ale taki specyficzny typu mało męski, dziecięce rysy, pomimo 27 lat wygląd 18 latka itd..takim facetem nie zainteresuje się równieśniczka czy 2-3 lata młodsza.
Jak patrze na fb na profile znajomych, kolegów ze szkół to wyglądają na 35 spokojnie, otaczają się kobietami ale w naturalny sposób nie na zasadzie łatwe sztuki, po prostu żyją a ja w kwestii miłości przezywam stagnację i to taką solidną.
Tylko jak się otaczać kobietami gdy po 1 spotkaniu kontakt się urywa??
No i to jest problem, naprawie charakter i co? udam że jetem super przebojowy i pewny siebie i kobietą będa lecieć? no nie, moim zdaniem nie..
Poza tym po co grać kogoś kim się nie jest? no chyba ktoś powinien drugiego zaakceptować za to jaki jest a nie udawanie czyż nie prawda?

Teraz takie porównanie np Robert Lewandowski nasz piłkarz jest mój rocznik zdaje się a wygląda poważniej, niewiele młodziej niż Błaszczykowski który jest 3 lata starszy albo np jest piłkarz Cesc FĂ bregas rok starszy a wygląda na 8-10 lat starszego, to też gdzieś męczy, ja po prostu nie wierzę w to że zmiana charakteru coś pomoże, bo tego kobieta która sie poraz pierwszy spotyka nie jest wstanie rozpoznać, ale wygląd, urodę, już bardziej.

Dlatego dla mnie pewność siebie jest tym samym jakby komuś wmawiać że ma sobie kupić brzydkie auto bo jest bezpieczne, tanie w utrzymaniu itd..i tak nie kupi bo się to auto nie PODOBA i tyle...
Co mi da ta peność siebie? że będę zakłamywał rzeczywistość chodził z podniesioną głową jaki to jestem piękny? nie da się tego tak zrobić, każdego dopada dolina i kompleksy.

40

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Kotanek wiem o czym piszesz. Facet ma być męski. Może nie być ładny, ale musi być męski. A zdarza się, że ładny facet, jest mało męski np przez psoturę lub niski wzrost i w taki sposób kobieta widzi w nim kumpla.

Masz gg? Pogadamy.

41 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-06-15 16:44:11)

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

No widzę, że jest trochę lepiej, przemyślałeś sobie parę spraw, drogi użytkowniku i Twoja najnowsza wypowiedź wygląda już o wiele precyzyjniej, wskazałeś kilka źródeł problemów

Kotanek napisał/a:

Odpowiadając na zarzuty niektórych, szczególnie użytkownika Brainless nie oczekuje poklasku, klepania po plecach ani się nie obraziłem, tylko ta dyskusja powoli zaczyna mijać się z celem, najpierw jechanie po mnie jak po zdechłej kaczce, potem wywody o zmianie charakteru w wieku 27 lat i filozoficzne podejście typu pomyśl ze jestes bogaty to taki będziesz.

Rzeczywistość jest jednak brutalna, połowa moich znajomych jest po ślubach lub przygotowują się w tym roku albo następnym, wielu z nich jeździ na urlopy gdzieś zagranica lub Polska, wstawiają pięknie zdjęcia z wyjazdów i widzę np że przeciętny mój równieśnik wygląda dojrzalej, bardziej męsko tzn mówie o facetach, więc dla mnie ten wygląd jest nr 1, bo tak jak już pisałem kobieta nie zaakceptuje mnie bo jestem elokwentny, czy nawet pewny siebie, np pakery z łańcuchami z BMW też są pewni siebie aż nadto, ale nie przyciągną fajnych ładnych prawniczek czy ekonomistek tylko jakieś puste panienki bo to ten target. Liczy się pociąg fizyczny, facet ma być męski, prezentować się tak doroślej, fajny zarost itd..u mnie tego brakuje, więc to nie chodzi o białe i czarne, ładny i brzydki, model i śmieciarz..tylko o różne cechy związane z urodą.
Wg mnie uroda to jest nr1, potem charakter, uosobienie, a potem cała reszta..czy ktoś pasuje czy nie, tego nie stwierdzi się po 1 czy 2 spotkaniach.

Wstawiłem tutaj swoje foto, może trochę kiepskie ujęcie i poza ale jak widać daleko mi do np jakiegoś kolesia z bródką, takiego klasycznego męskiego typa, ja raczej jak taki 18 latek i to trochę boli.
Tym bardziej że ja bym nie chciał szukać kobiet wśród licealistek bo to trochę jednak przepaść.
Więc chodzi mi wygląd ale taki specyficzny typu mało męski, dziecięce rysy, pomimo 27 lat wygląd 18 latka itd..takim facetem nie zainteresuje się równieśniczka czy 2-3 lata młodsza.
Jak patrze na fb na profile znajomych, kolegów ze szkół to wyglądają na 35 spokojnie, otaczają się kobietami ale w naturalny sposób nie na zasadzie łatwe sztuki, po prostu żyją a ja w kwestii miłości przezywam stagnację i to taką solidną.
Tylko jak się otaczać kobietami gdy po 1 spotkaniu kontakt się urywa??
No i to jest problem, naprawie charakter i co? udam że jetem super przebojowy i pewny siebie i kobietą będa lecieć? no nie, moim zdaniem nie..
Poza tym po co grać kogoś kim się nie jest? no chyba ktoś powinien drugiego zaakceptować za to jaki jest a nie udawanie czyż nie prawda?

Teraz takie porównanie np Robert Lewandowski nasz piłkarz jest mój rocznik zdaje się a wygląda poważniej, niewiele młodziej niż Błaszczykowski który jest 3 lata starszy albo np jest piłkarz Cesc FĂ bregas rok starszy a wygląda na 8-10 lat starszego, to też gdzieś męczy, ja po prostu nie wierzę w to że zmiana charakteru coś pomoże, bo tego kobieta która sie poraz pierwszy spotyka nie jest wstanie rozpoznać, ale wygląd, urodę, już bardziej.

Dlatego dla mnie pewność siebie jest tym samym jakby komuś wmawiać że ma sobie kupić brzydkie auto bo jest bezpieczne, tanie w utrzymaniu itd..i tak nie kupi bo się to auto nie PODOBA i tyle...
Co mi da ta peność siebie? że będę zakłamywał rzeczywistość chodził z podniesioną głową jaki to jestem piękny? nie da się tego tak zrobić, każdego dopada dolina i kompleksy.

Czytając Ciebie doszedłem do wniosku, że w sumie niewiele się różnimy, obaj mamy problem ze zbyt młodym wyglądem i obaj lubimy się bardzo porównywać z otoczeniem.
Trochę tylko niepotrzebnie deprecjonujesz rolę pewności siebie. Wbrew pozorom wiele ona daje.
Bez jej zbudowania może być ciężko osiągnąć jakikolwiek sukces na polu damsko-męskim (mnie się nie udaje nawet na zwykłym polu - towarzyskim).

I choose not to choose life, I choose something else.

Jestem bytem nadmiarowym.

42 Ostatnio edytowany przez Mrs.Happiness (2016-06-15 17:33:05)

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

No dobra, ale ja mam pytanie. DLACZEGO Wy się przejmujecie tym młodym wyglądem? Moim zdaniem to nie jest wada. Nie oznacza też wcale, że każda rówieśniczka będzie wyglądała przy Was staro, bo przecież jest również wiele kobiet, które wyglądają młodo.

Jeśli chodzi o pewność siebie, to nikt nie każe zakłamywać rzeczywistości, zresztą to by do niczego nie prowadziło. By czuć się pewnym siebie, trzeba siebie polubić. Fizycznie i mentalnie. Jak siebie lubisz, to automatycznie wzrasta poczucie własnej wartości, łatwiej nawiązuje się kontakty z innymi, nie potrzebujesz ciągłych porównań, nie czaisz się zanim wykonasz jakikolwiek krok względem kobiety, czy ogólnie drugiego człowieka. Jest naprawdę ogromnym ułatwieniem, jeśli chodzi o kontakty międzyludzkie.

If the whole world was blind, how many people would you impress?

43

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Mrs.Happiness napisał/a:

No dobra, ale ja mam pytanie. DLACZEGO Wy się przejmujecie tym młodym wyglądem? Moim zdaniem to nie jest wada. Nie oznacza też wcale, że każda rówieśniczka będzie wyglądała przy Was staro, bo przecież jest również wiele kobiet, które wyglądają młodo.

Tu w ogóle nie o to chodzi. To kwestie biologiczne. Żeby być odbierany przez żeńską część społeczeństwa jako mężczyzna, trzeba wyglądać jak on. Nikt nie powie, że małe lwiątko jest w stanie wzbudzić taki sam strach, jak dorosła lwica.
To, czy ktoś się tam przy kimś czuje staro, akurat nie ma tu nic do rzeczy.
W moim osobistym wątku opisałem sytuacje z mojego życia codziennego - moim zdaniem po części wynikają one z tego, że jestem odbierany jako mały, zagubiony chłopaczek, a nie facet, dlatego dla kobiet to ja mogę być póki co kumplem. Przerasta mnie młodszy o kilka lat kolega o dość przeciętnym wyglądzie (ale słusznej posturze itd.), do którego równieśniczki zupełnie inaczej się zwracają, jak do mnie.

Jeśli chodzi o pewność siebie, to nikt nie każe zakłamywać rzeczywistości, zresztą to by do niczego nie prowadziło. By czuć się pewnym siebie, trzeba siebie polubić. Fizycznie i mentalnie. Jak siebie lubisz, to automatycznie wzrasta poczucie własnej wartości, łatwiej nawiązuje się kontakty z innymi, nie potrzebujesz ciągłych porównań, nie czaisz się zanim wykonasz jakikolwiek krok względem kobiety, czy ogólnie drugiego człowieka. Jest naprawdę ogromnym ułatwieniem, jeśli chodzi o kontakty międzyludzkie.

Tu się zgadzam. Niestety, występuje ścisła korelacja z reakcjami otoczenia. Negatywne reakcje cementują niską samoocenę. Ciężko jest się przez ten cement przebić. Miałem już w życiu kilka momentów, kiedy myślałem, że się przebiłem, potem za każdym razem przychodziło bolesne rozczarowanie.

I choose not to choose life, I choose something else.

Jestem bytem nadmiarowym.

44

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Brainless napisał/a:

Tu w ogóle nie o to chodzi. To kwestie biologiczne. Żeby być odbierany przez żeńską część społeczeństwa jako mężczyzna, trzeba wyglądać jak on. Nikt nie powie, że małe lwiątko jest w stanie wzbudzić taki sam strach, jak dorosła lwica.
To, czy ktoś się tam przy kimś czuje staro, akurat nie ma tu nic do rzeczy.
W moim osobistym wątku opisałem sytuacje z mojego życia codziennego - moim zdaniem po części wynikają one z tego, że jestem odbierany jako mały, zagubiony chłopaczek, a nie facet, dlatego dla kobiet to ja mogę być póki co kumplem. Przerasta mnie młodszy o kilka lat kolega o dość przeciętnym wyglądzie (ale słusznej posturze itd.), do którego równieśniczki zupełnie inaczej się zwracają, jak do mnie.

Nie zauważyliście jednego. Teraz coraz częściej kobietom podobają się ci wyglądający młodo, chłopięco. Spójrzcie na okładki gazet, na gwiazdy, które są najbardziej promowane. Większość ma młode, delikatne buźki, a kobiety wzdychają do nich bez przerwy. Oczywiście warto zainwestować w to, by ładnie wyrzeźbić sylwetkę i młoda twarz w niczym nie przeszkadza. Do tego można się fajnie ubrać, generalnie dbać o siebie i od razu jest się inaczej odbieranym.

Przejrzę Twój wątek, ale nie wiem czy ktoś tam pytał o to, więc zapytam tutaj. Dlaczego Twoim zdaniem odbierają Cię w ten sposób? Myślisz, że to tylko przez wygląd? Czy po prostu taki masz styl bycia?

Brainless napisał/a:

Tu się zgadzam. Niestety, występuje ścisła korelacja z reakcjami otoczenia. Negatywne reakcje cementują niską samoocenę. Ciężko jest się przez ten cement przebić. Miałem już w życiu kilka momentów, kiedy myślałem, że się przebiłem, potem za każdym razem przychodziło bolesne rozczarowanie.

Tak się dzieje wtedy, gdy Twoja samoocena opiera się o CUDZE opinie, a nie wychodzi Z WEWNĄTRZ, od Ciebie. Przechodziłam przez to samo, dopóki nie zrozumiałam, że zawsze znajdą się jacyś ludzie, którzy chętnie podetną mi skrzydła, bo coś tam im nie będzie pasowało lub po prostu będą się nudzić. Wtedy zaczęłam uczyć się budować własną samoocenę na podstawie tego, co ja o sobie myślę. Spojrzałam na siebie nie tak krytycznie jak to robiłam do tej pory, tylko raczej jak na bliską mi osobę. Tak, jakbym zastanawiała się co myślę o przykładowo przyjaciółce posiadającej identyczny zestaw cech, jaki ja posiadam. Od razu mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, że im bardziej siebie akceptowałam i lubiłam, tym lepszy kontakt miałam z innymi.

If the whole world was blind, how many people would you impress?

45 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-06-15 19:02:09)

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Mrs.Happiness napisał/a:
Brainless napisał/a:

Tu w ogóle nie o to chodzi. To kwestie biologiczne. Żeby być odbierany przez żeńską część społeczeństwa jako mężczyzna, trzeba wyglądać jak on. Nikt nie powie, że małe lwiątko jest w stanie wzbudzić taki sam strach, jak dorosła lwica.
To, czy ktoś się tam przy kimś czuje staro, akurat nie ma tu nic do rzeczy.
W moim osobistym wątku opisałem sytuacje z mojego życia codziennego - moim zdaniem po części wynikają one z tego, że jestem odbierany jako mały, zagubiony chłopaczek, a nie facet, dlatego dla kobiet to ja mogę być póki co kumplem. Przerasta mnie młodszy o kilka lat kolega o dość przeciętnym wyglądzie (ale słusznej posturze itd.), do którego równieśniczki zupełnie inaczej się zwracają, jak do mnie.

Nie zauważyliście jednego. Teraz coraz częściej kobietom podobają się ci wyglądający młodo, chłopięco. Spójrzcie na okładki gazet, na gwiazdy, które są najbardziej promowane. Większość ma młode, delikatne buźki, a kobiety wzdychają do nich bez przerwy.

Co nie zmienia faktu, że na biologię nie ma to za bardzo wpływu. W każdym razie nie zaobserwowałem, żeby kobiety w wieku optymalnym partnersko (tj. 3-6 lat młodsze) wykazywały zainteresowanie młodo wyglądającymi mężczyznami. Z kolegą w pracy przegrałem podwójnie. Zarówno kiedy przyszło do starania się o względy dziewczyny wolnej jak i po wystawieniu oceny przez dziewczynę zajętą. On w przeciwieństwie do mnie wygląda bardziej na swoje lata, niż ja na swoje.

Przejrzę Twój wątek, ale nie wiem czy ktoś tam pytał o to, więc zapytam tutaj. Dlaczego Twoim zdaniem odbierają Cię w ten sposób? Myślisz, że to tylko przez wygląd? Czy po prostu taki masz styl bycia?

Przez jedno i drugie. Nie wiem, jak to miałoby się rozkładać procentowo, ale stoję na stanowisku, że szeroko pojęty styl bycia ma tu swoje decydujące znaczenie. Młody wygląd jest tylko gwoździem do trumny. W tym punkcie więc całkowicie nie zgadzam się z autorem tego wątku, który wygląd stawia na miejscu pierwszym.

Mrs.Happiness napisał/a:
Brainless napisał/a:

Tu się zgadzam. Niestety, występuje ścisła korelacja z reakcjami otoczenia. Negatywne reakcje cementują niską samoocenę. Ciężko jest się przez ten cement przebić. Miałem już w życiu kilka momentów, kiedy myślałem, że się przebiłem, potem za każdym razem przychodziło bolesne rozczarowanie.

Tak się dzieje wtedy, gdy Twoja samoocena opiera się o CUDZE opinie, a nie wychodzi Z WEWNĄTRZ, od Ciebie. Przechodziłam przez to samo, dopóki nie zrozumiałam, że zawsze znajdą się jacyś ludzie, którzy chętnie podetną mi skrzydła, bo coś tam im nie będzie pasowało lub po prostu będą się nudzić. Wtedy zaczęłam uczyć się budować własną samoocenę na podstawie tego, co ja o sobie myślę. Spojrzałam na siebie nie tak krytycznie jak to robiłam do tej pory, tylko raczej jak na bliską mi osobę. Tak, jakbym zastanawiała się co myślę o przykładowo przyjaciółce posiadającej identyczny zestaw cech, jaki ja posiadam. Od razu mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, że im bardziej siebie akceptowałam i lubiłam, tym lepszy kontakt miałam z innymi.

Zgadzam się prawie w 100 procentach, ale jednak nie do końca. Ja właśnie spoglądam na siebie jak na bliską osobę bardzo często i nawet myślę, że fajnie byłoby mieć kilku takich kolegów jak ja. Niestety, nie przekłada się to na ograniczenie wydzielania "negatywnego promieniowania", o którym mowa powyżej.

I choose not to choose life, I choose something else.

Jestem bytem nadmiarowym.

46

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Że tak się wtrącę, "ch*jowej baletnicy to i rąbek u spódnicy przeszkadza".

Tu nie chodzi o to, że wyglądacie młodo i macie młodzieńczy wygląd. Sam wyglądam młodo na swój wiek i... dla mnie to jest mega. Ostatnio w barze siedziałem z kolegą i zapytałem jakiejś dziewczyny - tak na oko ona miała 22 lata (po paru piwach to i odwaga wzrasta big_smile ) na ile my wyglądamy lat - koledze trafiła a mi dała 5 mniej, a jesteśmy w tym samym wieku. Się pośmieliśmy i przykręciłem śrubę, że mam jeszcze mniej wink To taka barowa dygresja.

Dziewczyn nie odpycha młodzieńczy wygląd, odpycha je "nijakość" w facecie. Zobaczcie sobie zdjęcia Jareda Leto, facet ma 44 lata a wygląda na ... 27? A teraz poproszę kobiety o pomoc bo nie mnie to osądzać, czy Jared Leto jest przystojny pomimo, że nie jest "męski" niczym Pudzian?

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

47 Ostatnio edytowany przez Brainless (2016-06-15 19:22:27)

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Harvey napisał/a:

Tu nie chodzi o to, że wyglądacie młodo i macie młodzieńczy wygląd. Sam wyglądam młodo na swój wiek i... dla mnie to jest mega. Ostatnio w barze siedziałem z kolegą i zapytałem jakiejś dziewczyny - tak na oko ona miała 22 lata (po paru piwach to i odwaga wzrasta big_smile ) na ile my wyglądamy lat - koledze trafiła a mi dała 5 mniej, a jesteśmy w tym samym wieku. Się pośmieliśmy i przykręciłem śrubę, że mam jeszcze mniej wink To taka barowa dygresja.

Pośmiać się z kobietami to ja też umiem. Błaznowanie to nie powodzenie.

Dziewczyn nie odpycha młodzieńczy wygląd, odpycha je "nijakość" w facecie.

Wiemy, tu się toczy dyskusja, jak nijakość zwalczyć, obok dyskusji o młodym wyglądzie.

I choose not to choose life, I choose something else.

Jestem bytem nadmiarowym.

48

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Błaznowanie? Cholercia... a ja myślałem, że to był niewinny flircik tongue

A co ty robisz by nie być nijakim? Widzisz, jedni faceci podchodzą, zagadują i prowadzą rozmowę z nowopoznaną kobietą i jakoś ta rozmowa się klei jak jest ten "błysk w oku". Czy stoisz w koncie i czekasz na... na co?

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

49

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Ja też młodo wyglądam tak na 17-18 lat i wiadomo że trzeba mieć do tego dystans bo inaczej człowiek zwariuje.
Najlepsze są sytuacje w sklepach albo pubach gdzie sprzedawcy/barman nie chce sprzedać piwa, wówczas również podpytuje na ile lat według nich wyglądam, strzelają na tyle ile napisałem powyżej a ja często dopowiadam wtedy że tak naprawdę mam tych lat 14 xD No cóż, martwić się będę jak trafię na kogoś kto nie załapie że to był joke big_smile
Tak czy siak wracając do meritum, to żarty żartami ale moim zdaniem młodo wyglądający facet ma o wiele gorszy start od swoich rówieśników którzy wyglądają starzej, tak jest i tyle.
Co innego jak kobieta również wygląda młodo to jeszcze przymknie pewnie na to oko ale reszta będzie mieć obiekcje.

50 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2016-06-15 20:26:35)

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Pojęcie atrakcyjności jest szerokie, u faceta także. Jednej podobają się chudzi, innej szczupli, innej umięśnieni, innej "miśki". Wiele kobiet nie patrzy bardzo na wygląd, zwłaszcza jak zainteresuje jej charakter. Dlatego tak ważne jest, by uwierzyć w siebie. Nie patrzeć na to, że nie ma się idealnego uśmiechu, a i tak się uśmiechać. Być wyprostowanym, przestać się obawiać kontaktu z kobietami - nie piszę, że Ty się obawiasz, ale nie traktuj też kobiety jak ósmy cud świata. Jak się już spotkasz, to nie bój się też flirtować, dotknąć (oczywiście nie chodzi o nachalność ani obmacywanie, ale delikatne gesty, bo wtedy widać, że druga osoba nam się podoba). Na pewno nie jest tak, że nie możesz znaleźć fajnej kobiety smile Możesz, tylko niepotrzebnie patrzysz też na to jak było na portalach czy coś. Tam jest inaczej. Wiele kobiet też tam może nie mieć odezwu, ja też wielkiego odzewu nie miałam, a brzydka nie jestem, ale taka przeciętna. To nie przeszkadza, a i tak jestem w udanym związku. Młody wygląd u faceta nie jest dla mnie wadą. Mój facet ma 29 lat, a też wygląda na parę lat mniej, a czasem nawet dają mu 18 lat. W niczym mi to nie przeszkadza i bardzo mi się podoba cały czas smile Ja mam blisko 25 lat, a też często o dowód pytają, rzadko się umaluję, ale i tak fajnie, ogólnie wyglądam młodo, a taka niska też nie jestem, bo mam 170-172. Właśnie ja na sam wygląd zawsze nie zwracałam dużej uwagi i jest na pewno wiele dziewczyn takich jak ja. Kochają i nieważne dla nich, że jest wiele przystojnych facetów i jak jakiś podrywa to ich to nie interesuje, kochają swojego, inaczej to by było płytkie, ciągłe wymienianie, bo ktoś ma coś lepszego. Na przykład dla mnie nie byłoby problemem bycie z niskim facetem, byłam z takim, zbyt przystojny też nie był, ale podobał mi się.

Czasem między ludźmi naprawdę coś jest i wcale nie mają super wyglądu. No a każdy nawet przeciętny poprawić swój wygląd w razie czego też może. Z tym że tak jak piszę nastawienie jest według mnie bardzo ważne. Znam też inne dziewczyny, mają przeciętnych z wyglądu chłopaków, ale widać, że bardzo ich kochają. Nie obchodzą je inni. Naprawdę jak ktoś nie jest płytki to dla tej osoby zazwyczaj najważniejsze jest co może zaoferować druga osoba, ale niekoniecznie wyglądem, ale jak będzie ją traktować itp, jak ona się przy nim czuje. Jeżeli ludzie nadają na tej samej fali, to nie rozstaną się, bo wygląd nie jest idealny. Nie jest to wyścig, że chłopak ma być przystojny i że wybierze się tego, bo lepiej wygląda. Nie, bo charakter też jest tu ważny. Nie jest też tak, że wygląd nie ma wcale znaczenia, ale moim zdaniem nie aż takie jak niektórzy myślą.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

51

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Tom, jak miałem chyba ze 24 lata byłem w barze i poprosiłem o piwo i o dziwo barmanka poprosiła mnie o dowód. Śmiechłem, chichłem i odparłem coś w deseń "jak pokażę, stawiasz następne?"... i miałem darmowe piwo i miły wieczór na rozmowie z barmanką.

Nie uważam, że jak facet wygląda młodo to nie ma startu w wyścigu z facetem wyglądającym staro. Wręcz przeciwnie. Głównego problemu bym raczej szukał w innym miejscu, że wy nie jesteście pewni tego, że jesteście również wartościowi i szukacie dziury w całym zamiast robić "coś" by zainteresować potencjalną dziewczyną. Dziewczynę prędzej odstraszy, że jesteś "miękką fają z podkulonym ogonem" niż to, że wyglądasz młodo.

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

52 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2016-06-15 20:37:33)

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Harvey napisał/a:

Tom, jak miałem chyba ze 24 lata byłem w barze i poprosiłem o piwo i o dziwo barmanka poprosiła mnie o dowód. Śmiechłem, chichłem i odparłem coś w deseń "jak pokażę, stawiasz następne?"... i miałem darmowe piwo i miły wieczór na rozmowie z barmanką.

Nie uważam, że jak facet wygląda młodo to nie ma startu w wyścigu z facetem wyglądającym staro. Wręcz przeciwnie. Głównego problemu bym raczej szukał w innym miejscu, że wy nie jesteście pewni tego, że jesteście również wartościowi i szukacie dziury w całym zamiast robić "coś" by zainteresować potencjalną dziewczyną. Dziewczynę prędzej odstraszy, że jesteś "miękką fają z podkulonym ogonem" niż to, że wyglądasz młodo.

Zgadzam się. Dla mnie to też zaleta u obu płci smile Także nie wada. Kwestia podejścia.


Jeszcze co do cyferek autorze, to nie lubię tak oceniania ludzi cyframi, ale nie chodzi o to, że masz zwracać uwagę na dziewczyny 1/10, 2/10. Nie ma dla Ciebie nic pomiędzy? Wiesz, no są też sytuacje, że facet przystojny, kobieta brzydsza, odwrotnie też. To jest kwestia gustu. No i także właśnie tego jakie mamy do siebie podejście i że wtedy też mamy wiele do zaoferowania, przecież każdy człowiek może być interesującą osobą i ludzie mogą do siebie pasować, świetnie czuć się razem i także przecież faceta czasem i średnia z wyglądu kobieta pociąga, bo atrakcyjność jak pisałam to nie tylko wygląd. Myślę, że najlepiej poznawać kobiety, bez oceniania cyferkami. Nic nie jest też wykluczone, że spodobałaby Ci się dziewczyna, której obiektywnie byś dał 6/10, ale chemia będzie. Także naprawdę tak też może być. Tym bardziej, że tak jak pisałam wygląd też można poprawiać, fajny strój też dużo daje. Tak jak Ty nie chcesz być odrzucany za średni wygląd tak samo i jej może nie odrzucaj, bo jest przeciętna. Chyba, że naprawdę od razu czujesz, że nic z tego nie będzie.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

53

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Harvey napisał/a:

Tom, jak miałem chyba ze 24 lata byłem w barze i poprosiłem o piwo i o dziwo barmanka poprosiła mnie o dowód. Śmiechłem, chichłem i odparłem coś w deseń "jak pokażę, stawiasz następne?"... i miałem darmowe piwo i miły wieczór na rozmowie z barmanką.

Nie uważam, że jak facet wygląda młodo to nie ma startu w wyścigu z facetem wyglądającym staro. Wręcz przeciwnie. Głównego problemu bym raczej szukał w innym miejscu, że wy nie jesteście pewni tego, że jesteście również wartościowi i szukacie dziury w całym zamiast robić "coś" by zainteresować potencjalną dziewczyną. Dziewczynę prędzej odstraszy, że jesteś "miękką fają z podkulonym ogonem" niż to, że wyglądasz młodo.

To akurat są plusy młodego wyglądu bo można nieźle się pośmiać z wielu sytuacji ale żarty żartami.
Nie zmienia to jednak faktu że dla wielu osób pierwsze wrażenie jest ważne i przychodzi czasem sytuacja że do dziewczyny startuje taki koleś z wyglądem 16latka i drugi który wygląda na swój wiek a koniec końców okazuje się że obaj są rówieśnikami.
Nie mówię ze młody wygląd całkowicie skreśla ale mocno utrudnia i mówię to z mojego własnego doświadczenia, bardziej takim osobom z młodym wyglądem polecałbym startować do dziewczyn które również młodo wyglądają a takich też trochę się znajdzie.

54

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
Martainn napisał/a:

Uwielbiam te oceny ludzi w skali 10 punktów.

Hehe ja też big_smile Jak pisałam nie lubię tego. To jest właśnie dla mnie niefajne.

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

55

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Tom, masz info z pierwszej ręki:

truskaweczka19 napisał/a:

Wiele kobiet nie patrzy bardzo na wygląd, zwłaszcza jak zainteresuje jej charakter. Dlatego tak ważne jest, by uwierzyć w siebie.

Możesz wyglądać młodo, możesz wyglądać staro, możesz nawet wyglądać jak Maciek Zakościelny wink (żart) ale jeżeli z charakteru jest dupa i się nie klei to choćbyś wyglądał jak młody bóg to i tak ciężko będzie znaleźć partnerkę.

Introduce a little anarchy. Upset the established order, and everything becomes chaos.
I'm an agent of chaos...
[gg: 4329923]

56 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2016-06-15 20:52:41)

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
truskaweczka19 napisał/a:
Martainn napisał/a:

Uwielbiam te oceny ludzi w skali 10 punktów.

Hehe ja też big_smile Jak pisałam nie lubię tego. To jest właśnie dla mnie niefajne.

Popatrz na to z innej strony, można zdrowo się uśmiać jak się patrzy na ile punktów wyceniany jest nasz wygląd.
Zerknąłem teraz na badoo i mam 9,2 i głęboko chciałbym wierzyć że ta ocena jest adekwatna do stanu faktycznego big_smile

Edit: Tylko widzisz drogi kolego, jak pierwsze wrażenie będzie negatywne odnośnie wyglądu to nici z zaprezentowania tej drugiej osobie swego charakteru.
Po moim doświadczeniu i doświadczeniu innych jednak stwierdzam ze wygląd dla kobiet jest ważny.

57 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2016-06-15 21:02:34)

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

No niby racja, ale widziałam Cię na zdjęciu Tom jak wiesz i wcale nie powinieneś wstydzić się swojego wyglądu. Fajnie wyglądasz, masz też ładne oczy jak pamiętam smile To nie powinno być przeszkodą, dla mnie by nie było jakbym poznała chłopaka będąc wolną.

Mnie jak byłam wolna oceniali różnie, częściej na 7, a niektórzy i niżej, ale wiadomo, że tym nie ma co się przejmować. Takie właśnie było to bardziej dla pośmiania się big_smile No chociaż jakbym umalowała się tak mocno jak niektóre dziewczyny tam, to pewnie ocena by wzrosła, bo niektórzy niestety tak płytko oceniają. Co innego delikatny makijaż, a co innego taki mocny, często tandetny, a na portalach wydawało się, że te dziewczyny miały największe branie. Płytkość i chyba liczenie na szybki seks tongue

Co do autora jeszcze, to jeżeli tutaj tak piszesz, bo jest frustracja to prędzej zrozumiem, ale jeżeli ogólnie masz taki charakter i tak odnosisz się do ludzi, to wtedy nie dziw się, że za bardzo to nie chcą z Tobą mieć kontaktu. Tutaj prezentujesz się jako niesympatyczny, zły, bo rady nie po Twojej myśli, bo bez żadnej zmiany siebie chciałbyś wszystko. Nie chodzi też o wielkie zmiany. No, ale nie jest tak, że powiesz, że coś chcesz i się należy. Kobieta, żeby Ci się podobać pewnie coś tam też "powinna" zrobić, fajnie się ubrać i nieźle umalować, skoro oczekiwałbyś modelki lub zbliżonej kobiety. Od samego narzekania nic się nie zmieni. Nie jest dobrym sposobem tylko innym zazdrościć. No, a wiele osób daje Ci tu rady, a Ty piszesz ostro, że Ci nikt nie chce pomóc, że piszą Ci nie na temat. No nieładnie.

Możesz przyjać, że takim jesteś stworzonym i nic w sobie nie zmieniać, ale wybacz, tacy ludzie się nie rozwijają. To nie jest prawda, że nic w sobie nie można zmienić. Najprościej nie zrobić nic i czekać na efekty. Tu nie chodzi o to, byś udawał pewnego siebie. Tu chodzi o to, że jak ma się silne kompleksy, uważa się za gorszego od innych, to z tym trzeba walczyć, samemu czy u psychologa, bo to utrudnia życie. To jest coś co można zmienić. Sam się pewnie zdziwisz, ale jak coś się z tym zrobi, to potem można w siebie wierzyć. Nie jest to wtedy udawane. Taki się urodziłeś i albo będziesz narzekał albo coś z tym zrobisz, jeżeli chcesz coś zmienić. Pięknych ludzi nie ma tak wiele, większość ludzi wygląda zwyczajnie, ale to nie jest przeszkodą, by być w fajnym związku.


A Twojego zdjęcia nie widzę nawet po usunięciu spacji. Mógłbyś jakoś inaczej wstawić?

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

58

Odp: Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?
truskaweczka19 napisał/a:

No niby racja, ale widziałam Cię na zdjęciu Tom jak wiesz i wcale nie powinieneś wstydzić się swojego wyglądu. Fajnie wyglądasz, masz też ładne oczy jak pamiętam smile To nie powinno być przeszkodą, dla mnie by nie było jakbym poznała chłopaka będąc wolną.

Mnie jak byłam wolna oceniali różnie, częściej na 7, a niektórzy i niżej, ale wiadomo, że tym nie ma co się przejmować. Takie właśnie było to bardziej dla pośmiania się big_smile No chociaż jakbym umalowała się tak mocno jak niektóre dziewczyny tam, to pewnie ocena by wzrosła, bo niektórzy niestety tak płytko oceniają. Co innego delikatny makijaż, a co innego taki mocny, często tandetny, a na portalach wydawało się, że te dziewczyny miały największe branie. Płytkość i chyba liczenie na szybki seks tongue.

Ależ ja swojego wyglądu się nie wstydzę, nie warto się "karmić" takimi myślami bo to do niczego dobrego nie prowadzi.
Jest możliwe z młodym wyglądem kogoś poznać, nie twierdzę że nie ale jednak według mnie taka osoba będzie mieć odrobinę ciężej od swego rówieśnika który wygląda na tyle lat ile ma bo jak wspomniałem wcześniej, dla wielu osób liczy się pierwsze wrażenie.

Posty [ 1 do 58 z 108 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Brak związków z kobietami bo nieatrakcyjny?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018