Witam,
Mam problem. Prawie rok temu popełniłam chyba największy błąd swojego życia (dotychczas). Rozstałam się z facetem i miałam strasznego doła. Kilka dni później spotkałam się z znajomym, który pracuje niedaleko mnie (jest ok 10 lat starszy ode mnie, mamy podobne pasje, fajnie nam się gadało). Po kilku piwach poszłam z nim do łóżka (nie wiem co mną kierowało, był to mój drugi mężczyzna w życiu). Kilka razy później spotkaliśmy się, lecz ja kompletnie NIC nie czułam i mu o tym powiedziałam. Mieliśmy zostać na stopie koleżeńskiej. Zaczęły się pijackie telefony, smsy z wyrzutami itp… W końcu dosadnie mu powiedziałam, że nie chcę z nim utrzymywać kontaktu, że nic z tego nie będzie. Ok, zaakceptował. Powiedział, że w takim razie nie mam dzwonić i pisać (oczywiście, że sama z siebie nigdy nie inicjowałam kontaktu). Koniec końców zablokowałam numer i miałam kilka miesięcy spokoju. Jakiś czas temu widziałam, że przejeżdżał pod moim domem, ale stwierdziłam, że to na pewno przypadek. Od tygodnia, co dziennie dzwoni do mnie anonimowy numer i jak raz odebrałam to nikt się nie odezwał. Po pierwszym anonimowym telefonie jeszcze nie domyślałam się kto dzwoni. Dopóki nie wyszłam z pracy a pod sklepem stal właśnie mój były adorator. Wychodziłam z kilkoma osobami i kiwnęłam tylko głową i poszłam sobie. Następnego dnia znowu dostałam anonimowy telefon. Następnego również… itd. Nawet nie odbieram. Żyję w stresie, nie chcę mieć z tym człowiekiem nic do czynienia. Mdli mnie na sam jego widok, jest tak natrętny i namolny, że nie mogę na niego patrzeć. Unikam go całkowicie, nie bywam w miejscach gdzie mogę go spotkać. Gość ma 39 lat, jest w jakimś związku. Czemu nie daje mi spokoju? Mam swoje życie, pasje i przyjaciół. Boję się komukolwiek powiedzieć o tym, bo wstydzę się, że poszłam z nim do łóżka. Nie wiem co zrobić. Czy napisać do niego czy odebrać ten cholerny telefon?
Od tygodnia nie mogę spać, czuję się prześladowana i zastraszona. Strasznie działa to na moją psychikę.
Miałyście takie sytuację?
Co zrobić?
Podobne tematy
Odbierz telefon-oznajmij mu po imieniu, ze jak nie przestanie Cię nękać pójdziesz na policję. Po czym idz na policję.
To jest klasyczny stalking.
Doradzałabym tak jak jaMajka - odebrać (ale tylko raz!), zagrozić policją, po czym iść na policję. Napisałam odebrać raz, bo takiego stalkera jara, gdy otrzymuje jakąkolwiek uwagę, więc jeśli miałabyś za każdym razem odbierać i mu grozić, wyzywać, to dla niego woda na młyn, pogorszysz sytuację.
W tej chwili stalking jest już wpisany jako przestępstwo w polskim prawie karnym - o ile się nie mylę. Idź i zgłoś. Inaczej jego zachowanie bedzie eskalować.