Cześć!
Mój były chłopak pomimo tego, że to on ze mną zerwał nie daje mi spokoju... Zerwał ze mną dlatego, że jakiś jego kumpel opowiedział mu pewną bajkę na mój temat...
Na początku związku układało nam się bardzo dobrze, ale od pewnego czasu nie mogę wytrzymać ;/ Kiedy uderzył mnie pierwszy raz jak jeszcze byliśmy razem to mu wybaczyła, bo mnie przeprosił. Później uderzył znowu,po jakimś czasie bardzo mnie pobił,miałam podbite oko. Wybaczyłam znów, wiem, że źle zrobiłam ale bardzo go kochałam, myślałam, że się zmieni jednak czasem było coraz gorzej... Groził mi kilka razy nawet bronią
Zawsze po takim zachowaniu przepraszał, obiecywał,że się zmieni itp. ale niestety tego nie zrobił. Teraz nie jesteśmy już razem, on zerwał ze mną ale nadal nie daje mi spokoju. Ciągle pisze smsy i wydzwania. Raz mnie wyzywa, pisze, że mnie zabije itp a za chwilkę jest miły. Jak mu nie odpisuje i nie odbieram od niego telefonów to dzwoni na stacjonarny. Ostatnio poprosił mnie o spotkanie. Spotkaliśmy się i na siłę wziął mnie do swojego mieszkania. Pobił mnie, mam wielkie siniaki na całych nogach. Nie wiem co robić. Iść z tym na policję? Tylko czy oni mi pomogą, bo jak on się dowie, że go zgłosiłam to na pewno mi nie odpuści... Codziennie żyję w stresie czy nie przyjdzie do mnie, czy mi czegoś nie zrobi itp ![]()
Podobne tematy
powiedz mi LDA,kim Ty jesteś Śmieciem? Nikim? napewno nie!! więc czemu pozwalałaś na takie traktowanie!!
a jeśli pewnego dnia dorwie Cie... chocby za to że nie będziesz chciała się z nim spotkać i zacznie bić dotąd aż przestaniesz oddychać???!!!!! Przemyś to sobie bardzo dokladnie bo widzę że ten czlowiek jest nie obliczalny-nie wspomnę już o tym że posiada broń. Proponuję Ci zgłosić się policję ...tak prewncyjnie-powiedz że obawiasz się o własne życie,pamiętaj zachowaj wszystkie wiadomości jakie do Ciebie pisze,I broń Boże nie spotykaj sie z nim więcej
Mam nadzieję że wszystko bedzie dobrze:) czego z całego serca Ci życzę.
Jeju dziewczyno, już kiedy pierwszy raz Cię uderzył, powinnaś dać sobie z nim spokój. Damski bokser się znalazł. Najlepiej jak pójdziesz z tym na policję, przecież on jest nieobliczalny! Którymś razem może tak Cię pobić, że zostaniesz kaleką do końca życia albo pobije Cię na śmierć! Zachowuj wszystkie wiadomości od niego i ruszaj to zgłościć, dla własnego dobra. Mam nadzieję, że się przestraszy i opamięta. Ten człowiek powinien się leczyć.
powiem ci szczerze że nie dziwię ci sie że sie boisz.bo chłopak jest chory psychicznie chyba.musisz iść na policję bo teraz też jesteś w niebezpieczeństwie.boisz sie ale nie ma wyjścia musisz znaleść siłę i to zgłosić.porozmawiaj z rodzicami najbliższymi.staraj sie nie wychodzić sama.przynajmniej narazie.po za tym zachowaj smsy będziesz miała dowód.3mam kciuki bądź silną dziewczyno.i pisz jak sprawy sie toczą.pozdrawiam
Chyba się trochę ogarnął, bo od jakiegoś tygodnia mi nie grozi, nawet chciał się pogodzić i jest miły... tylko od czasu do czasu jak go wkurzy moje ignorowanie go to napisze smsa z wyzwiskiem. a jak na niego to i tak nic takiego.
Albo trochę zrozumiał swoje błędy albo po prostu coś planuje ;/
ja bym to zgłosiła.myślę że tacy ludzie sie nie zmienia.wyrządził ci krzywdę nie ufaj mu(wiem że łatwo sie mówi)
Tylko nie wiem czy te smsy z groźbami będą wystarczającym dowodem... bo wiem, że jeśli policja nic mu nie zrobi to będzie się jeszcze bardziej na mnie mścił.
witam , nie wiem czy bede mile widziany w takim temacie . Ktos taki nigdy nie przestanie idz dziewczyno na policje poki mozesz - co to za gadanie ze go wkurzasz. Od tego mamy jezyk zeby rozmawiac- powodzenia i napisz co dalej w Twoim zyciu bedzie
9 2011-03-20 08:51:40 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-03-20 21:33:27)
"co to za gadanie ze go wkurzasz" - slavek35 a co powiesz na słowa typu
wulgaryzm
Po pierwsze zmień nr telefonu
Po drugie idz z tym sms którym Ci groził że Cie zabije na policje
Po trzecie siniaki na nodze ... i facet ugotowany
To co on robi jest karalne.Nie wiem nawet czy osobiści nie mogłabyś wybrać się do prokuratury złożyć skarge.Grozi mu kryminał .
Nie rób już więcej z siebie ofiary
Mój też podskakiwał - aż do czasu kiedy postanowiłam zadbać o swoje bezpieczeństwo - policja,kurator...
Chyba jeszcze szukasz z nim kontaktu - zrozum on się nie zmieni.To jest sadysta,chory człowiek .
Nie pisz posta pod postem. Używaj opcji "edytuj". Moderatorka Fumiko
10 2011-03-20 09:33:11 Ostatnio edytowany przez Tosia (2011-03-20 12:10:17)
LDA
Podstawowy błąd jaki popełniłaś to zaniechanie obdukcji i zgłoszenia po pierwszym pobiciu ...Co więcej -wybaczyłaś mu.
On poczuł się bezkarny i historia się powtórzyła...a Ty-nadal nic...
Nadal czuje się bezkarnie i jestem pewna, zę znowu Cię uderzy-jeśli dasz mu taką możliwość.
Uciekaj od niego jak najdalej-nie odpowiadaj na sms-y a najlepiej zmień nr tel. Zachowaj te, które masz i zgłoś się z nimi na policje. Nawet jeśli policja nic z tym teraz nie zrobi-będzie zgłoszenie-a to bardzo ważne, gdyby znowu próbował w jakikolwiek sposób Cię skrzywdzić. Zgłaszaj każdą "pierdołę"-list, sms, natrętne telefony--TO RÓWNIEŻ SĄ FORMY AGRESJI! I są karalne...
Szukaj świadków sytuacji gdy zagraża Ci fizyczne niebezpieczeństwo. Wszystko to zgłaszaj-policja ma obowiązek przyjąć Twoje zgłoszenie.
Nigdy nie zostawaj z nim sam na sam. NIGDY!
I chroń się przed nim-on się nigdy nie zmieni a możę stać się jeszcze bardziej agresywny.
Dbaj o siebie i bądź dla siebie dobra....w swoim świecie to TY Jesteś Najważniejszą i Najcenniejszą Osobą. Pamiętaj o tym każdego dnia.
Życzę Ci dużo sił i wiary w siebie.
"Zgłaszaj każdą "pierdołę" - dokładnie tak!!!
Witam to mój pierwszy post, tak szczerze mówiąc nie wiem od czego zacząć, moje życie to jedna wielka porażka, jestem rozwódką , mam dwoje wspaniałych dzieci,mój były mąż to psychicznie chory człowiek. Od kiedy sięgam pamięciom mam same smutki żale rozczarowania w życiu. obecnie jestem w związku w którym nie czuję się szczęśliwa obecny facet jest wulgarny krzyczy na nas a nie mamy dokąd pójść nie mam rodziny, wsparcia ani już sił żeby mu tłumaczyć.
13 2011-03-20 21:13:41 Ostatnio edytowany przez slavek35 (2011-03-20 23:31:56)
Daria przepraszam bardzo ale ja tak nie mowilem. Dlatego wlasnie spytalem czy moja obecnosc w tym miejscu nie przeszkadza Wam .nic nie usprawiedliwia bicia takie jest moje zdanie
Był przez kilka dni miły, a teraz znów mi grozi ... Zdecydowałam, że idę z tym na policję, bo tak się nie da żyć!
Tylko czy oni pomogą?!:/
Na pewno pomoga tylko tym razem badz stanowcza i uwazaj na Siebie . napisz co sie dalej dzieje