netkobietyWszystkie działy
Samotność

Samotna w związku???

8 odpowiedzi3 453 wyświetleniazałożony przez Emka, 06.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotna w związku???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Samotna w związku???

Kochani moi... Duzo czasu minęło nim tu zaglądałam... No ale jestem.
Nie moge spac i pomyslalam , że podziele sie z wami czyms co mnie strasznie trapi.
Ponad miesiąc temu poznałam chłopaka. Wow pomyślałam sobie ja poznałam chłopaka. Przecież juz spisałam sie na totalne straty i wogóle. I pojawił sie strach, że może zranić, żę historia lubi sie powtarzać. Duzo rozmawialiśmy w sumie chyba dalej rozmawiamy...
Spotykamy się... A ja nie wiem co czuć... Boję się... Ostatnio cos mało sie odzywa ( według mnie mało) oczywiście ja chciałabym jak najwięcej z nim rozmawiac... Nie wiem co mysleć nie wiem co robić... Nie wiem co czuć. Mówia , że cierpliwośc , że trzeba czekać... A ja boje sie, że ta historia  skończy sie jak wszystkie inne choc było ich mało. Widze tez , że sie dystansuje to chyba dlatego , że paralizuje mnie strach , że nie odzywa sie do mnie. Że jest na gg a nie napisze... A moja kobieca duma... Hmmm Nie pozwala mi odezwac sie pierwszej. Czuje sie dziwna. Czuje sie samotna, choć nie powinnam. Ale tak sie czuje.

2

Odp: Samotna w związku???

Tylko pytanie czy to już związek, czy jeszcze przyjaźń

3

Odp: Samotna w związku???
samotnyadam napisał/a:

Tylko pytanie czy to już związek, czy jeszcze przyjaźń

Związek... Zdecydowanie związek.

4

Odp: Samotna w związku???

Hej, witam. Powiem tak, z tego co tutaj napisałaś nie dużo można się dowiedzieć o Tobie i o Twoim mężczyźnie. Jednak powiem Ci tak: Też ostatnimi czasy miałam taką sytuację , poznałam kogoś , w dziwnych okolicznościach, zostaliśmy parą, bałam się zaufać, oddać siebie komuś, bałam się tego samego czego Ty. Nie wiem, może liczyłam na wsparcie z drugiej strony. Niby je otrzymałam , niby dostałam obietnice, przekonywano mnie, że jeśli nie spróbuję to się nie przekonam czy warto. Teraz z perspektywy czasu szczeże żałuje.. Nie tego,że zaufałam, ale tego że zaufać się bałam, bo wkońcu ta moja druga połówka nie miałam sił do ciągłych zapewnień i zostałam sama na lodzie.. Także dobrze Ci życzę, ucz się na kogoś, a nie własnych błedach. Zaufaj i bądz szcześliwa, możę akurat to właśnie ten..
Pozdrawiam gorąca, Moozii

5

Odp: Samotna w związku???

skoro związek... To zacznijcie rozmawiać!

6

Odp: Samotna w związku???

Witaj Emka,
Ja jestem facetem i mam podobny dylemat to ty.
Spotykam sie od pazdziernika z dziewczyna a własciwie kobieta, ona 27 a ja 31lat. Poznała nas wspólna koleżanka, nasze wspólne spotkanie to razem byliśmy na weselu jej przyjaciółki. Było miło fajnie na tym weselu, zresztą i póżniej podczas kilku nastepnych spotkan było miło (kino, pub, kolacja)
Ona jest po nieudanym związku, wiosną rozstała sie przed planowanym ślubem. Spotykamy się srednio raz na tydzien a mieszkamy w wielkim mieście ale mamy stosunkowo blisko do siebie ok.8km. Ja bym chciał częściej ale jest jak jest, rozumiem ona pracuje, chodzi na kurs jezykowy, znajomi, przytjaciele.
Piszemy do siebie codziennie, tzn zwykle a nawet prawie zawsze to ja tylko pisze a ona odpisuje, choć ostatnio od dwóch tygodni zauwazyłem ze coraz żadziej czekam nawet po dwa lub trzy dni na jakis znak. Uwieżcie to jest wkużające, tak czekać. zależy mi na niej jest bardzo fajna ciągle uśmiechnieta choć w głebi duszy ciągle smutna, smutna po rozstaniu i rozczarowaniu po poprzednim związku. Nie pytam o szczegóły, dlaczego i co, to nie moja sprawa nie jestem wscibski. Dwa dni temu we wtorek poprosiłem o spotkanie i zgodziła sie byliśmy w kawiarece-rozmawialiśmy sobie o ostatnich dniach, o świetach. Postanowiłem porozmawiać o nas, zadałem pytanie co dalej, jakie jest jej stanowisko? Przedstawiłem swoje: ze ją lubie i zalezy mi na znajomości i spotkaniach z nia, ona mi na to: że równiez chce kontynuowac znajomosc, spotkania ale powiedziała "narazie tylko na stopie koleżeńskiej" , ciekawe jak długo? Jak długo mam czekać i jak mam odczytać sygnał ze to włąsnie bedzie już! bo przecież sama mi nie powie.
Jest osobą wieżącą i nalezy do osób co sie trzeba o nie starć i adorować- no i fajnie i to bardzo szanije.
Nawet fajnie ze w takich czasach spotkałem kogoś takiego. A ja sie nielubie narzucać, zbyt dobrze na tym sie nie wychodzi-znam to juz ze swojego doświadczenia-ŻYCIE. Trudno jest czekać na smsa-przecież ja też bym czciał dostać od niej, czyżby jej nie zależało? Ale jak ja napisze to prawie zawsze odpisze-prawie. Dlaczego, duma jej nie pozwała? niewiem.

Trzymaj sie Emka mysle ze bedzie dobrze, ze jesli jest wart miłości i zależy mu to napisze. Pozdrawiam

7

Odp: Samotna w związku???

Związek tak? I jedno do drugiego nie zagada? Moja droga, jeśli nie on, to ty zacznij. Jesli nic nie wyjdzie z tego, wtedy mozemy sie skrzywic i splawic faceta, bez zadnych wyrzutow. Mozliwe że on poprostu chce zobaczyc czy tobie zalezy moja droga. Moj tak na poczatku zwiazku robił, potem sie pytam czemu mi nic nie pisze, a on, ze nie chce sie narzucać. Warto sprobowac, przynajmniej bedziesz wiedziala na czym stoisz. Pozdrawiam.

8

Odp: Samotna w związku???

Druga strona - często strona atakująca- adorator lubi, gdy dziewczyna przejmie inicjatywę, gdy trochę postara się o zainicjowanie kolejnego spotkania, a nie tylko występować będzie z pozycji biernej. Wg. mnie oboje tj. Emka i Pionier podchodzicie do swoich sytuacji zbyt emocjonalnie, jak gdyby na siłę chcecie coś ,, ugrać", ale jednak staracie się by ruch należał do strony przeciwnej.
Ja bym zalecał ostudzenie emocji przede wszystkim, bo to różnie bywa, kilka spotkań etc., a człowiek później zaczyna się zbyt tym wszystkim przejmować, rozważać w głowie wszelakie warianty,  a czasem wystarczy sobie uzmysłowić= dlaczego wtedy nie pocałowałam/pocałowałem itd. Zbyt mało naświetliliście wasze sytuacje

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotna w związku???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026