Witam
Prosze o rady jak wyglada rozprawa rozwodowa i jakie pytania zadaje sedzia. Rozwod bez orzekania o winie i brak wspolnego majatku wiec powinno byc na pierwszej rozprawie.
Dziekuje z gory za pomoc
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozwod- jak sie przygotowac by byl na pierwszej rozprawie
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Witam
Prosze o rady jak wyglada rozprawa rozwodowa i jakie pytania zadaje sedzia. Rozwod bez orzekania o winie i brak wspolnego majatku wiec powinno byc na pierwszej rozprawie.
Dziekuje z gory za pomoc
Podobne tematy
Nie napisałaś za wiele, a rozwód na pierwszej sprawie chyba nie jest możliwy.
Jeśli nie macie małych dzieci, to na drugiej już jest możliwe, bo pierwsza to zebranie materiałów,
oświadczeń Waszej woli i czas na przemyślenia.
Jeśli nie obciążacie się winą za rozpad małżeństwa, to nie masz czego się obawiać, a przygotowanie
się do rozprawy ni daje nic, bo sędzia może zadać Ci pytanie ot tak luźne i zdziwisz się dlaczego się o to pyta.
Po prostu udzielaj jasnych i treściwych odpowiedzi.
Skoro jesteście jednomyślni to po co jakieś cuda.
rozwod na pierwszej rozprawie jest jak najbardziej mozliwy. Jesli jestescie zgodni co do tego w jaki sposob ma byc rozwiazane malzenstwo to nie powinno byc problemu. Brak wspolnego majatku do podzialu rowniez dziala na korzysc. Nawet jesli jest dziecko/dzieci ale przedlozycie w sadzie rozsadny plan wychowawczy, sad nie bedzie utrudnial. Sad wezwie strony, zapyta powoda/powodke o co wnioskuje. Potem zapyta druga strone jakie jest jej stanowisko w sprawie (czy sie zgadza z tym co w pozwie, czy nie). Sad wezwie swiadka na okolicznosc sytuacji maloletniego dziecka i bedzie pytal, czy strony maja dziecko, w jakim wieku, z kim mieszka, czy przewlekle choruje, jak sie rozwija, czy jest zadbane, kto ponosi koszty utrzymania. Potem przeslucha strony, pytajac min. o to, czy prowadza wspolne gospodarstwo domowe (a jesli nie to od kiedy), padnie pytanie o pozycie i pytanie, czy kocha pani meza (a jesli nie to od kiedy). Sad zapewne zapyta, czy strony widza szanse na naprawe malzenstwa i powrot do siebie. Padnie pytanie o przyczyny rozpadu. Jesli rozwodzicie sie bez orzekania o winie i chcecie to zalatwic jak najszybciej, warto przed rozwodem porozmawiac i ustalic co bedziecie mowic.
rozwod na pierwszej rozprawie jest jak najbardziej mozliwy. Jesli jestescie zgodni co do tego w jaki sposob ma byc rozwiazane malzenstwo to nie powinno byc problemu. Brak wspolnego majatku do podzialu rowniez dziala na korzysc. Nawet jesli jest dziecko/dzieci ale przedlozycie w sadzie rozsadny plan wychowawczy, sad nie bedzie utrudnial. Sad wezwie strony, zapyta powoda/powodke o co wnioskuje. Potem zapyta druga strone jakie jest jej stanowisko w sprawie (czy sie zgadza z tym co w pozwie, czy nie). Sad wezwie swiadka na okolicznosc sytuacji maloletniego dziecka i bedzie pytal, czy strony maja dziecko, w jakim wieku, z kim mieszka, czy przewlekle choruje, jak sie rozwija, czy jest zadbane, kto ponosi koszty utrzymania. Potem przeslucha strony, pytajac min. o to, czy prowadza wspolne gospodarstwo domowe (a jesli nie to od kiedy), padnie pytanie o pozycie i pytanie, czy kocha pani meza (a jesli nie to od kiedy). Sad zapewne zapyta, czy strony widza szanse na naprawe malzenstwa i powrot do siebie. Padnie pytanie o przyczyny rozpadu. Jesli rozwodzicie sie bez orzekania o winie i chcecie to zalatwic jak najszybciej, warto przed rozwodem porozmawiac i ustalic co bedziecie mowic.
Co do miłości sąd zapyta raczej czy kocha/czy nie kocha, a nie od kiedy. Za to na pewno sąd się zapyta od kiedy ustało pozycie. Dogłębne pytania o przyczyny rozpadu będą wałkowane wyłącznie wtedy gdy miałobyć orzeczenie o winie. Proponuję przed rozprawą mieć czarno na białym sprawy majątkowe. Iść do adwokata i spisać umowe o podziale majątku - zawsze się coś znajdzie, nawet sprzęty czy kasa po weselu, i ustalić rozdzielność majątkową. Mniej pytań, mniej roboty = krótsza sprawa.
A poza tym nerwy, szczególnie jak sędzia/sędzina przypnie się do jakiegoś zagadnienia, a wiadomo, że każdy sędzia ma jakiegoś konika, który drąży, żeby przekonać się, że należy rozwiązać jednak małżeństwo.
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozwod- jak sie przygotowac by byl na pierwszej rozprawie
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026