Witam, zaczne od poczatku ... poznalam faceta 27l jest po dosc burzliwej przeszlosci tj.wiezienie,nieudane zwiazki itp. Dobrze sie dogadywalismy na poczatku byl mily , pomagal mi w domu robic porzadki itp. Po miesiacu okazalo sie ze jest cholernie zazdrosny bez powodu rzucil moim stolikiem np robil mi jakies chore awantury z niczego. Wtedy cos we mnie peklo chcialam go zostawic...tlumaczyl sie tym ze mial dziewczyne ktora go zdradzila. Po dlugich namowach bo bylo mi go zal dalam kolejna szanse chcialam mu pomoc wyjsc na prosto znalazl dobra prace itp. Jednak sceny zazdrosci sie powtarzaly w slowach.. Zaczal mnie osaczac rano byl przed praca u mnie na kawie,, wieczorem po pracy znow byl i tak w kolo wieczne pytania z kim dzis pisalas , z kim gadalas przez tel. Powiedzialam dosc... Nie chcialam tego tak ciagnac szczegolnie ze go nie kocham (myslalam ze tak bd ale po pierwszej akcji wtedy we mnie jak mowilam cos peklo) . Powiedzialam mu o tym ze nic nie czuje i ze dalej tak nie moge i nie bede z nim z litosci. Teraz mam strasznie pod gorke... raz ze zepsuje mi zycie do tego stopnia ze bede bala sie wyjsc z domu i kazdy facet z ktorym sie spotkam bedzie polamany. (wiem ze jest do tego zdolny towarzystwo itp) a raz ze zakochal sie jak nigdy i beze mnie nic nie ma sensu ze sie zabije ze mam go zapamietac z jak najlepszej strony i przeprasza. ( podobno mial za soba juz probe samobojcza nie wiem na 100%) Nic mu nie odpisuje na te wiadomosci bo nie chce dawac mu satysfakcji ze bedzie mial nadzieje ze wroce, dodam ze przeraza mnie ta sytuacja bylismy ze soba dopiero 3 miesiace wedlug mnie poprostu sie do mnie przyczepil bo jestem niezalezna mam swoje mieszkanie itp. Prosze o jaka kolwiek odpowiedz co powinnam zrobic, jak postepowac ![]()
Podobne tematy
Moim zdaniem to toksyczny człowiek, który będzię Ci zatruwał życie a Ty nie będziesz normalnie funkcjonowała. Uważaj, bo już stosował pewną forme agresji fizycznej ale i psychicznej a to zakrawa na psychozę. Bedzię Cie nękał i nachodził. W takim przypadku ostatecznie trzeba będzie iść na policję. Współczuję ![]()
Wiem, boje sie tylko tego jak powinnam sie zachowywac w tej sytuacji nic nie odpisywac ?? czekaz az samo minie ???
Moim zdaniem nie powinnaś odpisywać, bo dajesz tym samym sygnał i jakąś nadzieje. Skoro jesteś pewna, że nie chcesz tej znajomości urwij ją. Odetnij się raz na zawsze. Zero reakcji na jego zaczepki.
Tez tak mysle, dlatego tak postepuje ale to dopiero pierwszy dzien
Nasz wspolny znajomy tyle ze calkiem normalny chlopak powiedzial mi ze widzi to tak ze on chce ze mna byc na sile... i zeby to skonczyc jak najszybciej. Najgorsze ze wie nawet gdzie pracuje napewno przyjdzie z jednj strony mi go zal probowalam mu pomoc a z drugiej wiem ze stac mnie na cos lepszego niz toksyczny zwiazek i wiem ze nie chce tego ciagnac.
Musisz być zdecydowana, bo inaczej sama uwięzisz się w chorej sytuacji ![]()
wlasnie dostaje sms z nr jego ojca " jak moj syn sie zabije to bedzie twoja wina... " to chyba on pisze..nie wiem, cholera nie wiem co robic ![]()
wlasnie dostaje sms z nr jego ojca " jak moj syn sie zabije to bedzie twoja wina... " to chyba on pisze..nie wiem, cholera nie wiem co robic
9 2016-02-07 20:53:41 Ostatnio edytowany przez Symbi (2016-02-07 21:00:52)
Możesz dać mu do wiadomości, że nie życzysz sobie jego nachodzenia i smsów, a jeśli te zachowania będą się powtarzały, zawiadomisz policję. Zbieraj wszelkie dowody w postaci jego smsów - gdybyś chciała mu założyć sprawę o nękanie,a gdyby cię nachodził w domu możesz wezwać policję za zakłócanie miru domowego,
jeśli masz smartphone'a możesz zainstalować bezpłatna aplikację za pomoca ktorej smsy i połączenia zapisują się na koncie gmail.
wiem,, tylko on ma takie kregi wokol siebie ze nawet jak go zamkna to beda mnie nachodzic inne osoby
i na tym polega problem
Nie odpisuj. Próbuje Cie wpędzić w poczucie winy. Bądz silna. Powiedz komuś z rodziny, bliskiej osobie, że dostajesz takie smsy Niech ktoś inny o tym wie.
Olej to. Jak się zabije, to będzie o jednego psychola mniej.
NIE DAJ SIĘ WPĘDZIĆ W WYRZUTY SUMIENIA.
NIE DAJ SOBĄ MANIPULOWAĆ.
Nie możesz dać sie zastraszyć, na jego groźby też jest artykuł.
Własnie takie zachowania eksa przeżywa koleżanka, policja bardzo szybko zareagowała w tym przypadku.
14 2016-02-07 20:59:40 Ostatnio edytowany przez Symbi (2016-02-07 21:01:20)
Z doświadczenia powiem, że jak ktoś grozi samobójstwem, najczęściej oznacza to, że ma jakieś zaburzenia psychiczne, nadaje się do leczenia choćby ambulatoryjnego , a takie straszenie nie idzie w parze z prawdziwym zamiarem, on po prostu nie chce dać Ci odejść.
Wszyscy dobrze Ci radzą, daj mu do zrozumienia ze nie chcesz żeby Cie nachodził ani pisal czy dzwonil i zbieraj te smsy. Próbuje w Tobie wzbudzić poczucie winy ale nie daj się w to wciągnąć.
tez tak mysle,, i w sumie nie obawiam sie jego samego tylko kontaktow ktore moze uruchomic przeciwko mnie z zdenerwowania zeby zniszczyc mi zycie
tez tak mysle,, i w sumie nie obawiam sie jego samego tylko kontaktow ktore moze uruchomic przeciwko mnie z zdenerwowania zeby zniszczyc mi zycie
Znam dziewczynę, która miała podobnie. obawiała się konsekwencji, że jej namiesza. Jednak kiedy powiedziała, że zgłosiła sprawę na policję o nękanie (a raczej że czuje się niebezpiecznie nachodzona) i urwała totalnie kontakt. Sprawa ucichła.
jestem w takiej sytuacji juz ze upublicznil to na forum fb... znajomy mi dal znac ja nawet nie chce tam wchodzic nie obawiam sie jego samego ale jego towarzzystwa. i wiadomosci do mnie skierowanych. wole tego nie widziec.
znajomy mi dal znac ze on wszystko upublicznil juz na fb , ja nawet nie chce tam wchodzic nie obawiam sie jego samego tylko towarzystwa jak mowilam wole tam nie wchodzic i nie widziec wiadomosci skierowanych do mnie.
Niestety on stosuję szantaż emocjonalny i jest to rodzaj przedstawienia Cie w złym świetle. Powinnaś wiedzieć co tam dokładnie jest napisane.
nasze wspolne zdj, i zegna sie z wszystkimi itp... czyli tak jakby obarczal mnie wina na forum jak sie cos wydarzy
Szczerze to Ci współczuję naprawdę. Ostro pogrywa. Bądz silna i nie daj się sprowokować. On pewnie czeka, żebyś się dezwała. Jest to rodzaj moim zdaniem przedstawienia. Toksyczna zagrywka.
Niepotrzebnie się boisz,moim zdaniem powinnas wszystko co zostało opublikowane w sieci wydrukować i zapisać na dysku.
Połączyłąm oba Twoje wątki. Nie da się równolegle prowadzić rozmowy o tym samym, jest to zresztą sprzeczne z regulaminem forum