mama zadłużyła mieszkanie na około 40000 komrnik doliczył drugie . w tej chwili zajął również mój zwrot z podatku doch. czy miał takie prawo. jestem mężatką cz może również zająć zwrot podatku mojego męża>?
Podobne tematy
Nie rozumiem dlaczego zajął twoje pieniadze skoro to twoja mama zadłużyła mieszkanie? Napisz w jakiej sytuacji prawnej jestes ( własciciel wspołwłasciciel tylko zameldowana ?)O tym dlaczego tyle doliczyl powinnas przeczytac na dokumenciewktorym podał cała sume do spłaty.Pamietaj zeby probowac negocjowac dlugi okres spłaty w ratach dobrowolnie lub zamiencie mieszkanie na mniejsze a kase z zamiany przeznaczcie na czesc długu.
jestem tam zameldowana razem z dziećmi ale mieszkam w innym miejscu ,kurde łudziłam się że moje córki będą miały na start mieszkanie kiedyś.o długu nie wiedziałam ponieważ moja mama zataiła to i w konsewwencjii dług osągnął takie rozmiary, z resztą do tej pory jest osobą bierną nnawet nie wiem jaki komornik prowadzi tą sprawę.
to skad wiesz ze zajął twoje pieniadze? tam muszą byc jego dane! bardzo dziwne ze nie dowiedziałas sie wczesniej jakims pismem poleconym od administracji czy cos .jako ze nie jestes glownym najemcą nie powinien ciazyc na tobuie obowiazek placenia czynszu przeczytaj umowe najmu ze spoldzielnia czy administracja.w razie czego mozesz udowodnic ze nie korzystałas z lokalu w czasie powstania zaległosci a twoj meldunek jest tylko formalnosćia powalcz bo wydaje mi sie ze masz szanse sie z tego wywinąc ,a napewno twoj maz nie bedzie zmuszony placic dlugow swojej tesciowej to by byla paranoja
zgłośiłam się do urzędu ponieważ moje pieniądze gdzieś tam utknęły, tak mi się wydawało,urzędniczka wyjaśniła mi powód niestety nie mogła mi podać więcej szczegółow.powiedziała tylko o sumie .co do poczty napewno moja mama dostawała jakieś pisma bo jest głównym najemcą,ale oczywiście wszystkie niszczyła?i o żadnym mnie nie powiadomiła. umowę najmu ? kto ją widział he he, napewno też ją zniszczyła. sytuacja jest na tyle trudna że mama wszystko zataja i nawet nie chce podjąć się jakichkolwiek działan.na wszyskie moje prośby reaguje tylko jednym zdaniem że chcę ją do grobu wpędzić. A i jeszcze jedno z tego co wiem to jej nie zajął pieniędzy ,ale może też mnie oszukała.
Jeśli komornik zajął Waszą ulgę podatkową, powinnaś dostać zawiadomienie.
Zostaje Ci skarga do sądu na bezprawne czynności komornicze.
Podejrzewam,że takie jest prawo dziwne,Twoja Mama zadłużyła mieszkanie,Ty tam jesteś zameldowana,chociaż nie mieszkasz,dlatego Tobie będą chyba zabierać forsę.Taka sama sprawa była kiedyś pokazywana w TV.Niestety córka płaciła zadłużenia ojca,chociaż tam nie mieszkała.Chyba,że Twoja sytuacja jest inna.Zawsze możesz dochodzić swoich praw.
Ja również nic z tego nie rozumiem. Twój meldunek tam nic nie oznacza w tej kwestii, dług byłby również Twój gdybyś była współwłaścicielką mieszkania.
Przypuszczam, że mieszkanie mamy może być spadkiem po tacie, bo wtedy miałoby to jakiś sens.
A tak w ogóle to stara sprawa sprzed ponad 1,5 roku i autorka chyba dała sobie radę, tylko nas o tym nie poinformowała ![]()
Rzeczywiście, dopiero teraz zauważyłam ![]()
Ja również nic z tego nie rozumiem. Twój meldunek tam nic nie oznacza w tej kwestii, dług byłby również Twój gdybyś była współwłaścicielką mieszkania.
A jeśli to chodzi o taki dług?
Kodeks Cywilny:
Art. 688(1).
§ 1. Za zapłatę czynszu i innych należnych opłat odpowiadają solidarnie z najemcą stale zamieszkujące z nim osoby pełnoletnie.
§ 2. Odpowiedzialność osób, o których mowa w § 1, ogranicza się do wysokości czynszu i innych opłat należnych za okres ich stałego zamieszkiwania.
dayzi:
To byłoby możliwe, gdy by chodziło o osobę faktycznie z najemcą zamieszkującą, tzn. mającą tam miejsce zamieszkania w rozumieniu prawa cywilnego. Meldunek nie jest tożsamy z pojęciem zamieszkiwania, bo to instytucja administracyjna. Nie mogłoby być takiej sytuacji, w której jakiś organ czy zwłaszcza sąd uznałby z urzędu meldunek jako wyznacznik miejsca zamieszkania. A autorka twierdziła, że tam nie mieszka....
oczywiście zgadzam się ![]()
Jednak jeśli osoba nie dopełniła obowiązku wymeldowania (można domniemywać, że tam mieszka i korzysta z urządzeń) a sprawa odbyła się zaocznie...
Komornik nie będzie dowodził-kto tam faktycznie mieszka-od ma skutecznie ściągać dług.
Jest mieszkanie-jest dług-jest najemca-jest wykaz lokatorów...ktoś czeka na spłatę.
Ale są to tylko spekulacje.