netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

23 odpowiedzi5 009 wyświetleńzałożony przez bo-taki-mam-kaprys, 02.01.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez bo-taki-mam-kaprys (2010-01-02 22:48:13)

Temat: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Proszę, wyjaśnijcie mi zachowanie faceta,
bo mój maly móżdżek już nie umie się z tym wszytskim uporać sam.


W naszym związku zaczęło dziać się bardzo źle.  Zaczęłam się wahać czy to jest miłość itp.,
aż w końcu z mojej strony wyszła propozycja zakończenia tego, bo nie umiem kochać nie na 100%. Po długich rozmowach stwierdziliśmy, że obydwoje potrzebujemy przerwy od siebie.
No i tak się stało. Spotykaliśmy się przez jakiś czas, ale jako przyjaciele. Chociaż jak wiadomo,
było to nienaturalne, sztuczne i beznadziejne, a On zachowywał się jakbym Mu ojca gitarą zabiła.
Traktował mnie jak powietrze i obcą dla siebie osobę.

Jednak przyszedl Sylwester, mamy wspólnych znajomych, poszliśmy razem na imprezę.
Chłop się spił i poszliśmy się przejść po czym wyznał mi, że nie może beze mnie żyć i chciał,
żebym  go pocałowała. Nie dałam się jdnak złamac, bo jescze wszytskiego nie przemyślałam
i nie byłam pewna czy chcę wrócić czy nie. Po dość długim czasie przekonywania go,
żeby mnie puścił, wróciliśmy na imprezę.

Za moment tańczyliśmy ze wszystkimi i zauważyłam, że koło niego kręci się jakaś dziewczyna, kręci tyłkiem i się owija, a on perfidnie patrzy się na mnie i wcale nie ma nic przeciwko.
Po jakimś czasie szmactwo sobie poszło. Jednak później, gdy szłam do łazienki, zauważyłam,
że On poszedł po nią do innej sali i za rączkę prowadzi ją do tańca, po czym znów daje się wokół siebie owijać, przylepiać i kręcić zadem. Bardzo pięknym tak na marginesie big_smile
No i ja nie wytrzymałam i w pewnym momencie razem z koleżanką stałysmy obok nich
i przedrzeźniałyśmy ich kopulacyjne tańczenie, po czym dziewczyna niemal się popłakała i wyszła. A on poszedl ją pocieszać. Moze moje zachowanie też było chamskie, ale przez te dziewczę płakaly 4 dziewczyny na tej imprezie i po tym zdarzeniu, tak naprawdę wszyscy niemalże bili nam brawo.

W pewnym momencie stwierdziłam, że bez sensu jest siedzieć na tej imprezei, ubrałam się
i wyszlam. Niestety natknęłam się na ryczące szmactwo
i pocieszającego ją mojego durnego faceta.
Jednak, gdy zobaczył mnie idącą, zostawił ją załzawioną na środku rynku i pobiegł za mną.


Wyjaśniał, że on tylko chciał mnie sprowokować i wzbudzić zazdrosć....
Jednak czy jeśli naprawdę by mu na mnie zależało, zrobiłby coś takiego?


// Potrzebuję obiektywnego spojrzenia.


A wiecie co jest najgorsze? Że chyba Mu się udało i cały czas się wahałam,
a teraz rozpaczam jak głupia i nie mogę przeżyć, że mógł zrobić coś takiego.
Dodam jescze, że to było zupełnie nie w jego stylu. Przed wyjściem z domu,
mama ostrzegała mnie,  żebym go pilnowała, bo pewnie będzie chciał wzbudzić moją zazdrość.
Na co ja odrzekłam: "Dałabym sobie brwi ogolić, że on nie zrobi czegoś takiego.
Bardziej boję się już, że ja zrobię coś głupiego, jak się napiję."

A tu kuku.

2 Ostatnio edytowany przez chomej (2010-01-02 22:46:00)

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Wiesz co wydaje mi się, że chęć wzbudzenia zazdrości w partnerze, będac no powiedzmy w tzw seperacji jest czymś naturalnym. Wcale mu sie nie dziwie, bo jeżeli cie kocha, a ty ciagle mu mowisz, że nie wiesz co czujesz i w ogole, to może w pewnym momencie dobić czlowieka i on juz sie stara wszelkimi siłami do ciebie dotrzeć i wymusic jakąs reakcje. Skoro cie to zabolało to znaczy ze jest on dla ciebie ważny, i ty dla niego też, bo inaczej by sie w takie rzeczy nie bawił. Więc weź dziewczyno się w garśc i w koncu pstaw sprawe jasno. Sposob na ciepłe rozmemłane kluchy i teksty "bo ja nie wiem itd" daleko cie nie zaprowadzą. Wiem z autopsji. Takie stwierdzenie jest jeszcze gorsze niż sławetne "zostanmy przyjaciółmi". Do ataku!

3 Ostatnio edytowany przez bo-taki-mam-kaprys (2010-01-02 23:08:13)

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Ale czy jeśli by mnie kochał, byłby w stanie robić coś, co mnie zrani?

Wydaje mi się, że zawsze jak się widzi swojego faceta w ramionach innej to kłuje.
Tym bardziej, że byliśmy ze sobą 3 lata, a rozstaliśmy się niecaly miesiąc temu,
więc sprawa jest bardzo świeża.
Zazdrość chyba nie oznacza rozwiązania.
Tak sobie przynajmniej tłumaczę ;p

4

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Myślę, że raczej jego celem było zwrócenie na siebie twojej uwagi, a nie ranienie cie. Gdyby chciał to zrobić, mógłby się z nią całować, a z tego co piszesz, to nic takiego nie zaszło. To, że chciał żebyś była zazdrosna, to naturalne. Żebyś doceniła co straciłaś, żebyś zatęskniła za nim.

5

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Zrobił to specjalnie, żeby wzbudzić w Tobie zazdrość. No i z tego co mówisz to mu się udało ;-). Nie sądzę żeby tak postępował aby Cie zranić. Ale tak nawiasem mówiąc skoro się rozstaliście to dlaczego nie mógł "zarywać" do innej ?? W tym momencie chyba nic Ci do tego...;P

6 Ostatnio edytowany przez bo-taki-mam-kaprys (2010-01-03 00:07:16)

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Ale to miała być przerwa na przemyślenia, a nie rozstanie na macanie big_smile
Przecież przez takie coś pokazał, że totalnie mnie nie szanuje, a chyba nie o to chodzi, tym bardziej, że jednym z powodów moich wahań było to, że mu przestaje zależeć...

7

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Wiesz przerwa na przemyślenie była dla ciebie, każdy inaczej (niestety i w taki sposób) odreagowywuje rozstanie.

8

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Mnie nawet nie chodzi o to, co tam z nią robił, tyllko po prostu jest to dla mnie tak gówniarskie,
że się tam wił z nią i sprawdzał czy patrzę.
Jakby chciał powiedzieć: mam Cię głęboko, nie chcesz mnie, mogę mieć każdą.
Czy ktoś taki może mnie kochać i szanować?

9

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Ty uważaj z ta przerwą bo to wcale nie musi być tak,że po Niej do siebie wrócicie...żeby Twoja genialna myśl o separacji nie obróciła sie przeciwko tobie i jak Ty bedziesz myślała,że to juz On i chciała wrócic on sobie zdąży znaleźć inną ... a to,ze odczówasz zazdrośc to albo oznacza,że albo Ci na Nim zalezy albo,że jesteś egoistką,bo nie chcesz go ale nie oddasz tez innemu ..pospolicie..pies ogrodnika

10

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Zależy, tylko nie wiem czy to jest Miłość przez M. Jesteśmy 3 lata ze sobą, a czuję się już jakbym była żoną. Muszę to przemyslęc i poukladać. A jak on sobie zaraz znajdzie inną, to chyba będzie oznaczało, że nie powinniśmy być razem, i że jemu nie zależało. A po co mi taki związek?

11

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

ale jak on ma sobie inną znależć jak Ty ciągle w jakiejś częsci jesteś w jego życiu,a jak zawiesi na jakiejś oko to grozi jej wydrapanie przez Ciebie oczu...weźcie pogadajcie co? a od poczucia,że jesteś jego żoną gorsze jest to,że jesteś tylko kochanką ... trzymaj faceta jeśli cię szanuje...możesz trafic gorzej...nie bedzie tak jak na początku po 3latach,bo się dobrze znacie i trudniej o to by cie zaskakiwał czy czego tam oczekujesz...

12

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Wg mnie podejście: trzymaj facceta, możesz tracić gorzej jest nieco kretyńskie. Albo się kocha, albo nie, a nie trzyma się takiego z wygody, egoizmu i lęku przed samotnością.

13 Ostatnio edytowany przez tygrysiak (2010-01-03 01:33:42)

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

to dlaczego go po prostu nie puścisz:P o tym egoiźmie to ja wcześniej pisałam:P teraz go dystansujesz,żeby potem kopnąc..dajcie sobie czas ale puście wolno

14 Ostatnio edytowany przez bo-taki-mam-kaprys (2010-01-03 01:36:28)

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Bo muszę się ZASTANOWIĆ  smile
Zresztą ja chciałam się rozstać, a on powiedział, że woli, zeby to oficjalnie nazwane było przerwą. Więc ja się zgodziłam, a nawet ucieszyłam.

15 Ostatnio edytowany przez tygrysiak (2010-01-03 01:51:26)

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Takim kretynskim podejściem teraz, kiedys można lepiej wyjść w przyszłości..jak jest Ci źle to się rozstań i baw bo jeszcze nie dorosłaś do powaznych związków bo kombinujesz:P separacja??ucieszyłaś się?? Do czego ona prowadzi?? Do tego,że robisz co chcesz a on Ci nic nie może zarzucic a Ty rzucasz mu fochy jak się bawi z inną?? No ale przeciez to zbrodnia,jak może z inną, bo to TY powinnaś być w centrum zainteresowania? fajne ale to nie cecha miłości tylko właśnie egoizmu:P

a i skoro juz podjęłaś kiedyś decyzje o rozstaniu to po co to ciagnąć teraz..zwlekać...bez sensu..on tak wolał?..on wcale tego nie chce tylko ma nadzieje,a Ty jak nie wiesz co powiedzieć,to zasłaniasz sie,koniecznością przemyślenia..ale tak naprawdę Ty juz pewnie wiesz...tylko często serce kłóci się z rozsądkiem

16

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Nie, ucieszyłam się tylko dlatego, bo myślałam, że jak mu powiem o rozstaniu, to on powie
" jeślli zwatpisz choć jeden raz, to choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę, powrotów nie będzie",
a on jednak stwierdził, że lepiej zostawić sobie czas na przemyślenia,
więc jest jeszcze jakaś szansa.
I zapewniam Cię, że nie jestem osobą, która bawi się czyimiś uczuciami.
Chociaż pewnie już w to nie uwierzysz.
I mnie nie chodzi tylko o tę glupią zabawę z inną. Po prostu zabolało mnie to, że chwilę wcześniej mówi, że nie wyobraża sobie życia beze mnie, a później robi, co robi.
A zawsze uważałam go za najbardziej lojalnego czlowieka na Ziemi.

17

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Tygrysiak, moim zdaniem za duzo wnioskow wysnuwasz niepotrzebnie.

tygrysiak napisał/a:

trzymaj faceta jeśli cię szanuje...możesz trafic gorzej...

Tez uwazam,ze to durne podejscie tongue Widac,ze bo taki mam kaprys ma klase.. wink


Co do tej calej opisanej w 1wszm poscie sytuacji,to ja potraktowalabym to raczej pozytywnie,w koncu pobiegl za toba wink Najlepiej bedzie jeszcze zapytac,czemu tak robil.

18

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

No on tłumaczy się, że po prostu chciał mi udowodnić, że będę zazdrosna i zdam sobie sprawę, że jest dla mnie ważny. Przeprosił.
Ale wg mnie to tylko tępe wymówki, bo jak się kogoś kocha i szanuje to nie robi się rzeczy,
wiedząc że to może ją skrzywdzić, boleć i bedzie cierpieć.
Mnie tak naprawdę wcale nie chodzi o tę dziewczynę, o ten taniec....
Tylko o zaufanie, lojalnosć i szacunek, bo tym drobnym incydentem stracił to wszystko.
Być może jestem zbyt surowym sędzią.

19

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

A wg mnie mówi prawdę. To co zrobił, może nie jest dojrzałe, ale jest jak najbardziej naturalne. Każdy chce wzbudzić zazdrość w drugiej osobie, żeby pokazać jej co straciła. Myślę, że za surowo go oceniasz. Najważniejsze, że zrozumiał, że to nie było dla ciebie miłe i cię przeprosił. Nie skreślaj go już po tym.

20

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Ale myślisz, że kochając kogoś można tak po prostu go skrzywdzić?

21

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Myślę, że skrzywdzenie ciebie, to była ostatnia rzecz, którą chciał zrobić. Jego celem było zwrócenie na siebie twojej uwagi, pokazanie ci, że ciebie to ruszy, wiec pewnie ci na nim jeszcze bardzo zależy. To jest bardzo częste zachowanie, które wychodzi samo z siebie. Gdyby chciał cię skrzywdzić, to na twoich oczach robiłby z tą dziewczyną gorsze rzeczy. A to, że za tobą pobiegł chyba coś znaczy.

22

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Tylko ja nie wiem czy czułam zazdrość,
a może jedynie zawiedzenie, ponieważ to była ostatnia osoba,
po której spodziewałam się takiego zachowania.

Myślę też, że chyba zawsze jak się jest z kimś długo to, gdy widzi się tego kogoś z inną osobą po miesiącu, tygodniu, roku, 10 latach - zawsze kłuje gdzieś w środku, chociaż często nawet już nie ma uczucia.

A może jednak zazdrość... ?

Sama nie mogę zrozumieć jak bylo w moim przypadku.

23

Odp: Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Usprawiedliwiacie go, bo chciał mi pokazać, że będę zazdrosna.
No, ale co, zawsze tak będzie robił?
A jak nie podziała to co, będzie robił gorsze rzeczy?

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Szczeniackie zachowanie. Pomóżcie :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026