Dobra to teraz wątek merytoryczny, dla odmiany
Znalazłam tego linka czytając któryś z wątków na Forum i kliknęłam. Czytam, czytam i.. się zgadzam w większości, muszę powiedzieć ![]()
Co Wy na to, Drogie i Drodzy?
Link nie przeszedł jednak.. Wiec podaję tytuł artykułu/wpisu na blogu do odnalezienia: "Dlaczego po ślubie boli głowa?"
EDIT: Dodam, że treść tego artykułu wyczerpuje w zasadzie temat i sens większości dyskusji i dywagacji
Oczywiście nie wszystko co autor napisał trzeba brać 1 do 1 (zwłaszcza fragment o "uległości" wszystkich kobiet), ale pomijając ten fragment, pod resztą mogłabym się podpisać z autopsji i obserwacji.