netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

jak wrócić do stanu normalności?

8 odpowiedzi3 112 wyświetleńzałożony przez sennyorzech, 10.01.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » jak wrócić do stanu normalności?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: jak wrócić do stanu normalności?

Witajcie. Czy jest tu ktoś kto mógłby mi pomóc? Nie mam pojęcia co mam zrobić. Wszystko zaczęło się w listopadzie, ogólnie jakieś pojedyncze odchyły miałam przez cały czas. Zawsze byłam odludkiem i w miarę mi to nie przeszkadzało. Ale od pewnego czasu coś złego się ze mną stało. Przestałam chodzić gdziekolwiek. Nie chodziłam na zajęcia na uczelni. Postanowiłam ukarać siebie za to, że jestem takim beznadziejnym śmieciem. Rozwaliłam sobie rękę, tak samo jak rok wcześniej. Uderzałam w ścianę, w krzesła,w co popadło, ręka złamana. Później zaczęłam się ciąć. Żałosne. Myślałam że to pomoże mi wyjść z tego dziwnego stanu w jakim się od długiego czasu znajduję. Nic z tego. Na zajęcia nie chodzę dalej. Wymyślałam różne historię o tym że dostaję dobre oceny że chodzę na zajęcia ale na nie nie chodziłam, całymi dniami śpię. Często mam koszmary, w których moja mama umiera. Wszyscy umierają. Nie potrafię nic zrobić. Nie mam żadnego talentu, jestem zupełnie nieprzystosowana do życia. Nie podejmuję żadnej decyzji. Nikt mnie nie docenia ale w sumie ma rację, nie ma czego. Nie chce mi się nawet ubrać noszę to samo ubranie parę dni. Wszystkim się przejmuję. Myślę o śmierci praktycznie cały czas. Jem za dużo. Wyglądam jak utuczona świnka. Nikt mnie nie zechce, zresztą nigdy mnie nie chciał. Nawet mój ojciec zginął przeze mnie. Czuję się jak w klatce. Nie mogę nikomu o niczym powiedzieć się. Wiem że jestem o wiele gorsza od innych, ale nie, nie mam myśli samobójczych, nie wystarczyłoby mi tyle odwagi bo jestem okropnym tchórzem.. Ludzie mnie wykorzystują i śmieją się ze mnie. Wszystko co powiem będzie złe więc wolę się w ogóle nie odzywać. Leki uspokajające nie pomagają. Gdy jestem wśród ludzi nie odzywam się, nie mogę oddychać, albo odwrotnie, gadam od rzeczy i w połowie zdania zacinam się. Chciałabym robić wiele rzeczy, otworzyć się ale się boję. Nie umiem rozmawiać z ludźmi,nie wiem jak sobie poradzę w życiu. Pewnie sobie nie poradzę. Chciałabym zostać kiedyś pisarką, ale do tego potrzeba talentu, a ja go nie posiadam. Często napada mnie taki strach, że sama się go boję. Słyszę odgłosy, ktoś szepce puka do drzwi albo dzwoni telefon. Zaczynam bać się wychodzić z domu, bo wszyscy się na mnie patrzą. Nie umiem ukazać emocji a innym razem płaczę bez przyczyny, krzyczę, wrzeszczę.. Często myślę sobie, że jestem winna wszystkiemu co złe na świecie. Inni krytykują mnie i nienawidzą. Raz mam nadmiar energii a raz zupełnie bez życia. Ludzie mnie obserwują i mówią o mnie. Mam całkowitą pustkę w głowie. Nic nie zapamiętuję chociaż czytam wiele razy. Nachodzą mnie myśli i piosenki od których nie mogę się uwolnić. Kołatanie serca i bóle. Pamięć jak koszyk bez dna Nic nie zostaje w głowie. Brak koncentracji Wewnętrzne ciągłe napięcie. Tracę czas na głupoty, nie mogę się skoncentrować zmobilizować wszystko zapominam jakbym była za ścianą. Znane rzeczy stały się nierzeczywiste. Piszę parę razy jedno i to samo, zapominam najprostsze słowa. Kupuję mnóstwo rzeczy które są niepotrzebne, wydaję za dużo pieniędzy. Zapominam co robiłam minutę temu. Denerwuję się irytuję i zniechęcam. Czasem nagle płaczę bez powodu później wydaje mi się że udaję. Nie wiem czy nadaję się do psychologa, może tylko zabiorę mu czas? więc piszę tu, być może mój post przepadnie w czeluściach Internetu. Czasami wszystko jest dobrze wtedy nienawidzę siebie za to że udaję i śmieję się sama z siebie. Czy ktoś mógłby mi pomóc?

2

Odp: jak wrócić do stanu normalności?

Znajdź sobie przyjaciela na necie z którym będzie Ci się dobrze gadało i tylko tyle na początek smile powaga, taka odskocznia na początek trochę zadziała jak będziesz czekała na chwilę żeby popisać, potem małymi kroczkami do przodu.

3

Odp: jak wrócić do stanu normalności?

Co to znaczy, że ojciec zginął przez Ciebie? Czy mieszkasz tylko z mamą? Jakie masz z nią relacje? Czy coś się stało złego w Twoim życiu w listopadzie czy nieco wcześniej? Chyba jednak powinnaś zabrać trochę czasu psychologowi.

4

Odp: jak wrócić do stanu normalności?

Prawdopodobnie cierpisz na depresje oraz rzadką chorobę która zwie się dystymią, nie lekceważ obu z nich i natychmiast postaraj się podjąć jakieś kroki ku leczeniu.
Psycholog to mus w twojej sytuacji, jeśli boisz się powiedzieć wprost o swoich problemach to wystarczy że pokażesz psychologowi to co tutaj nam napisałaś.
Trzymaj się i nigdy się nie poddawaj.

5

Odp: jak wrócić do stanu normalności?
marcinkot napisał/a:

Znajdź sobie przyjaciela na necie z którym będzie Ci się dobrze gadało i tylko tyle na początek smile powaga, taka odskocznia na początek trochę zadziała jak będziesz czekała na chwilę żeby popisać, potem małymi kroczkami do przodu.

to prawda. czasem łatwiej jest się wygadać komuś kogo nie znasz, nie widziałaś na oczy, komuś kto cię nie zna i nie wie jak wyglądasz znajdź przyjaciela w necie, może na tym forum ?

a poza tym stanowczo musisz udać się do psychologa na terapie

6

Odp: jak wrócić do stanu normalności?

Może to Cię zdziwi co napiszę, ale pisałaś, że chciałaś być pisarką, więc proponuję Ci napisać książkę.

Opisz w niej wszystkie swoje przeżycia i odczucia, wszystkie żale i obawy. Kto wie być może napiszesz bestseller smile
Jeśli jesteś zamknięta osobą i nie chcesz rozmawiać z psychologiem, zawsze możesz spisać wszystko to co chciałabyś mu powiedzieć, ale po prostu wręczyć napisaną przez siebie wcześniej książkę.

Wydaję mi się, że masz schizofrenie, wbrew obecnemu przekonaniu schizofrenia to nie tylko głosy w głowie, ale także takie objawy jak rozkojarzona mowa, chaotyczne zachowania, zaniki pamięci krótkotrwałej, nieracjonalne zachowania, czy sami nie wiem czasami po co coś robimy, skoki energii, brak koncentracji,a także lęk przed brakiem akceptacji no i okaleczenia się.

Wiesz ja bym na Twoim miejscu wybrała się do psychiatry jednak, ponieważ po pierwsze ma on rozbudowaną wiedzę medyczną, i jest w stanie w pełni zdiagnozować niektóre zaburzenia i choroby. Psycholog jest od pomagania ludziom w ciężkich chwilach, ponieważ głównie zajmuję się podejmowaniem działań, które mają wpłynąć na nastrój i zmianę oceny sytuacji pacjenta, jednak nie zajmuje się leczeniem chorób o podłożu psychicznych, pomaga jedynie sobie z nimi radzić.

7

Odp: jak wrócić do stanu normalności?

Ale nie jesteś w takim stanie psychicznym żeby nie widzieć powodu rozdrażnienia? Jeśli go nie widzisz, to rzeczywiście problem jest trudniejszy.

8

Odp: jak wrócić do stanu normalności?
cornella napisał/a:

Może to Cię zdziwi co napiszę, ale pisałaś, że chciałaś być pisarką, więc proponuję Ci napisać książkę.

cornella, gdybyś tylko widziała, jak pięknie pisze moja siostra. Ja ze swoją "twórczością" w porównaniu do niej to kompletne dno.

Dziękuję że mi odpisaliście smile jeśli chodzi o przyjaciół przyjaciele kończyli zawsze kończyli się gdy kończyła się możliwość spisania pracy domowej. Napiszę do kogoś, a ten ktoś będzie miał ze mnie niezłą zabawę. Chociaż w sumie już to zrobiłam, gdy tu napisałam, ale tu przynajmniej nikt nie robi sobie ze mnie żartów smile  Pójdę do psychologa, a ten powie że wszystko zmyślam. Czasem naprawdę wydaje mi się że nic mi nie jest. A za parę godzin kupuję kolejny dziesięciopak chusteczek :>

9

Odp: jak wrócić do stanu normalności?

Spróbuj uporządkować to co piszesz o sobie. Jak się zaczęły Twoje problemy? Może na przykład rodzice zawsze traktowali Ciebie gorzej niż Twoją siostrę? Ją zawsze chwalili, a Ty czułaś się gorsza od niej? Napisz o wszystkim, jak widzisz nie nabijamy się z Ciebie.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » jak wrócić do stanu normalności?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026