No właśnie co bardziej wiąże? Brać kredyt na mieszkanie bez ślubu, czy najpierw ślub, potem kredyt?
Podobne tematy
Ślub dopiero kredyt, nie inaczej nigdy w życiu. Poczytaj jak to się ludzie potem zmieniają nie do poznania i jakie przykrości następują.
Tia...jasne.
Bo co Bozia połączy albo zafajdany papierek,to już nic nie grozi?
Bzdura.
Papierek pewnie bardziej niż Bozia
majka ma racje ;]
Sznurek.
obie sprawy można w miarę sprawnie i szybko rozwiązać
musisz sobie coś trwalszego wymyślić, np; ukochany pies- kto będzie się nim opiekował?? to jest prawdziwy dylemat
Kredyt wiąże bardziej. Ślub jest a zaraz rozwód a jak jest kredyt to trzeba go splacic i ludzie tak sobie razem żyją. Dzieci tez można zaliczyć jako zobowiązujące sprawy. Ale ślub jest brany z niewłaściwych powodów np dziecko w drodze. To jak ma sie nie zepsuć coś jeśli jest z przymusu. Ślub to jak dla mnie straszna męka i decyzja ktora trzeba bardzo dobrze przemyśleć.