netkobietyWszystkie działy
Wizaż - studio mody i wizażu

TIPSowe odpadające przygody. :)

2 odpowiedzi3 362 wyświetleniazałożony przez bialy_kot, 08.01.2016

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIZAŻ - STUDIO MODY I WIZAŻU » TIPSowe odpadające przygody. :)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: TIPSowe odpadające przygody. :)

Zawsze miałam problem z paznokciami, nigdy nie obgryzałam (ble), ale niezależnie od tego czy moja dieta była dobra czy zła to zawsze łamały mi się paznokcie (szczególnie kciuki po bokach). Włosy mam długie, gęste i grube, a paznokcie liche... coś za coś. smile
Koleżanka powiedziała, że może źle piłuję, zbyt na prosto i przez to się haczą.

Pomyślałam, dość ukrywania palców, dość siedzenia w autobusie z rękoma w pięść, idę zrobić paznokcie!
Zrobiłam tipsy. Powiecie, że niszczą paznokcie blabla, ale moje naturalne paznokcie, przez to, że były "ochronione" i usztywnione przez tips odrosły takie długie, jakie nigdy jeszcze nie były.

Ale piszę w sumie nie na temat.
Zrobiłam te tipsy u dziewczyny, która się uczy. Dużo się o tym wcześniej naczytałam. Ponoć takie tipsy trzymają się ok. 3 tygodnie (mnie by wkurzały odrosty). A mój pierwszy tips odpadł mi po niecałych dwóch tygodniach. Jako, że nie do końca podobał mi się kształt i długość pierwszych to poszłam do innej uczącej się dziewczyny na poprawkę. Spiłowała mi, dwa, które odpadły (jeden podczas piłowania) zrobiła od nowa, a resztę skróciła i zażelowała itd. I te pazury wydawały mi się piękne. smile Naturalne.
Jednak...
Pierwsze były robione przed świętami, dużo robiłam w pracy nimi, w domu sprzątanie, gotowanie, odpadł mi ten pierwszy przy szorowaniu wanny (w rękawiczkach).
A pierwszy tips z tych nowych wytrzymał ledwo ponad tydzień. A nie robiłam nic takiego. Mam teraz wolne, siedzę w domu, lenię się. smile Pewnego ranka budzę się ja, a tips obok głowy. Hmmm... No i patrzę, że drugi (ten nowo doklejony) odpada.
CZY TO NORMALNE?

Naumiałam się odpiłowywać je i ściągać sama (zobaczymy jak pójdzie prawa ręka). I tak myślę - nigdy więcej tipsów, hybryd itd. Czy może problemem jest to, że nie poszłam do normalnego salonu?

Jakie są Wasze przygody ze sztucznymi pazurami?

smile

2

Odp: TIPSowe odpadające przygody. :)

Nie wiem czy pojęć tipsy i żele przypadkiem nie używasz zamiennie, ale jeśli tak, to od razu zaznaczam, że są to dwie różne metody nadawania paznokciom ich nowego wyglądu.
W każdym razie jeśli chodzi o żele, to mogą nie trzymać się jeśli masz naturalnie bardzo tłustą płytkę. Poza tym sama technika nakładania, jak również użyty żel (są różne marki i rodzaje) ma tu ogromne znaczenie. Polecam znaleźć i odwiedzić dobrą stylistkę smile.

3

Odp: TIPSowe odpadające przygody. :)

Mi żele odpadają niezależnie od tego kto i czym i za ile je robił. Niektóre osoby tak mają, nie chodzi tylko o płytkę paznokcia, ale i o hormony, ogólny stan organizmu etc. Są też ludzie których organizm nie toleruje ciał obcych, ja tak mam ani tipsów, kolczyki to samo dziurki mam tyle lat a wiecznie się babrzą, to samo z wkłuciami dożylnymi.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIZAŻ - STUDIO MODY I WIZAŻU » TIPSowe odpadające przygody. :)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026