Powolutku, powolutku dobijam do punktu z którego nie ma odwrotu czyli przymierzam się do pisania pracy magisterskiej. Abstrahując od tematu mojej pracy magisterskiej chciałabym tutaj zacząć jakąś dyskusję o tym jak pisać, a jak nie pisać pracy magisterskiej. Jakich błędów unikać, a na co szczególnie zwracać uwagę przy pisaniu pierwszej jakby nie było pracy naukowej. Ile czasu zajęło Wam pisanie pracy magisterskiej, ile kaw zostało przy tym pisaniu wypitych
Gdzie szukałyście literatury i jak wygląda sprawa z estetyką takiej pracy. Wszelkie porady absolwentek mających już kwestie prac magisterskich za sobą mile widziane. Wszelkie słowa otuchy tych przed którymi widmo pracy magisterskiej dopiero na horyzoncie - także. Podzielmy się swoimi uwagami i radami - może się będzie dzięki temu raźniej jakoś pisać tą magisterkę ...
Podobne tematy
Moim zdaniem - wszystko zależy od tego na jaki temat piszesz...
mój promotor sam opisał nam jak taka praca magisterka ma wyglądać - z czego ma się składać, jakich błędów unikać...
Ja pisałam pracę bardziej naukowo-doświadczalną, bo sama musiałam wykonać badania zarówno terenowe jak i graficzne...z nich powstały wnioski i późniejsze opisy...
Myślę, że ważna jest także literatura i odniesienia do niej w pracy...
Przede wszystkim zacznij od spisu treści...żeby powstała logiczna całość - z wstępem, opisem problemu i końcowymi wnioskami ![]()
Ja swoją pracę pisałam długo - bo chyba z 8 miesięcy intensywnej pracy...u mnie jednak duża część pracy była w systemie komputerowym - utworzyłam w sumie 5 map mojej gminy i to w sposób szczegółowy...a wymagało to dużej cierpliwości ![]()
Jednak opłacało się - efekt był super
Promotor i recenzent bardzo mnie pochwalili...
Będzie dobrze, jeśli się pisze o czymś co Cię interesuje - to sama przyjemność ![]()
Tylko cierpliwości, bo oczywiście będą chwile zwątpienia - a wtedy zrób przerwę na coś przyjemnego ![]()
Drogie Panie, może jeszcze jakieś wskazówki? ![]()
Przy pisaniu pracy najważniejsze to ustalić o czym chcę pisać - chociaż później w trakcie pisania i tak spis treści ulega zmianie. Trzeba ustalić co chcemy zawrzeć w poszczególnych rozdziałach, żeby nie było sytuacji, że w I rozdziale wyczerpiemy temat i nic nie zostawimy na dalszą część ![]()
To ja powiem coś co jest bardzo ważne i co moja pani promotor zawsze powtarzała. Rozbijmy słonia na takie części, a żeby mrówka mogła go zjeśc. My jesteśmy mrówką a praca mgr. słoniem. Więc ważne jest to, żeby podzielić sobie materiał. Cała praca -80 stron. Jeden rozdział - 20. Jedna strona dziennie i w niecały miesiąc na luzie mamy jeden rozdział plus 10 dni na odpoczynek
3 miesiące, spokojnej systematycznej pracy i jest praca jak znalazł ![]()
6 2014-06-26 22:13:11 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-06-26 22:38:19)
Przyznam się, że też miałam z tym problem- ostatecznie każdego dnia nawet! Problem za problemem....
Nie spałam, nie jadłam...
Nie umiałam się na niczym skupić- tragedia jednym słowem....
I co zrobiłam.... internet szukanie kogoś kto w końcu napisze to za mnie.
Może i jestem faktycznie mało ambitna... ale dla mnie studia to jedynie papierek wymagany do pracy, albo i nie, ale nie wieadomo co bedzie w przyszlosci....
spam
Wszystko poszło tak sprawnie, że prace miałam gotową chyba z 3 miesiące przed terminem... Ogarnełam ja szybko- i było widać, że w sumie dałabym rade... chyba ![]()
W końcu się wysypiam ... heh
Zatem wskazówki.
Totalny luz, nie denerwować się bo to aby hamuje nas!!!
Ułożyć plan dnia / plan zajęć
A jak co- jest zle- to co tam- redaktor pod reka ![]()
Ps. W weekend opisze kilka cennych wskazówek jak podejsc do pisania, bo podyplomowkę już sama klecę ![]()
Dużo cennych wskazówek dała mi moja mgr napisana w sumie przez serwis, ale mam świetny obraz tego co unikać a co dodawać:)
Przede wszystkim nie zostawiąć pisania pracy na ostatnią chwilę, zazwyczaj broni się na przełomie czerwca/lipca więc zacznij działać 3 miesiące wcześniej powolutku. Ja pisałam systematycznie, moja praca miała 80 stron, napisałam ją w 2 miesiące na luzie. Aha no i kwestia najważniejsza jeśli piszesz o czym chcesz, o tym co Cie interesuje to jest to przyjemność:) Aha kaw troszkę też wypiłam, ale nie dlatego że czas gonił, czy męczyło mnie pisanie, ale dlatego że uwielbiam kawę:)
Jeśli się wybierze temat, który naprawdę człowieka interesuje to nie powinno być żadnego problemu z pisaniem. Ja na licencjacie bardzo szybko napisałam pracę, bo miałam super temat, o którym nikt nie pisał. Na mgr było już ciężej, bo mogłam korzystać tylko z zagranicznej bibliografii, więc wszystko trzeba było wcześniej tłumaczyć.
ja moja pracę pisałam przez trzy semestry (taki wymóg promotora). Na początku wydawało mi się to dziwne, jednak z czasem stwierdzam, że była to dobra strategia. Nie było stresu i siedzenia po nocach, gdy zbliżał się termin oddania
Najgorzej zacząć. Zbieram się, zbieram, kolejny weekend uciekł i nic:( Brak motywacji:(
Powolutku, powolutku dobijam do punktu z którego nie ma odwrotu czyli przymierzam się do pisania pracy magisterskiej. Abstrahując od tematu mojej pracy magisterskiej chciałabym tutaj zacząć jakąś dyskusję o tym jak pisać, a jak nie pisać pracy magisterskiej. Jakich błędów unikać, a na co szczególnie zwracać uwagę przy pisaniu pierwszej jakby nie było pracy naukowej. Ile czasu zajęło Wam pisanie pracy magisterskiej, ile kaw zostało przy tym pisaniu wypitych
Gdzie szukałyście literatury i jak wygląda sprawa z estetyką takiej pracy. Wszelkie porady absolwentek mających już kwestie prac magisterskich za sobą mile widziane. Wszelkie słowa otuchy tych przed którymi widmo pracy magisterskiej dopiero na horyzoncie - także. Podzielmy się swoimi uwagami i radami - może się będzie dzięki temu raźniej jakoś pisać tą magisterkę ...
Ja dalej piszę mam do oddania miesiąc a idzie mi jak krew z nosa
literatury mam aż za dużo. Wystarczy znaleźć kilka dobrych w miarę nowych artykułów (np. przez wpis po angielsku w google scholar), a resztę szukać przez bibliografię tych dobrych artykułów. Wiele z nich jest dostępnych w formie elektronicznej bezpłatnie, zawsze warto sprawdzić przed studiowaniem i przeszukiwaniem w czytelni.
Jesli chodzi o estetykę to na pewno będziecie mili podane wytyczne.
Czasami najgorzej było się zmotywować. Ale nie można odkładać na ostatnią chwilę. U mnie podziałała samodyscyplina - codziennie minimum 2 godziny siedzenia i potem robienie czegoś przyjemnego dla rozluźnienia. Ja prosiłam chłopaka, żeby mnie motywował i niczym rodzic pilnował, bym codziennie coś napisała - taki mieliśmy układ
Udało się. Praca napisana na czas i obroniona w czasie ![]()
Indywidualna współpraca z autorami jest możliwa, natomiast wydaje się, ze autora do konkretnego tematu łatwiej będzie znaleźć w takich serwisach jak https://redaktor-online.pl/, gdzie faktycznie wielu piszących się tam pojawia i też jest opcja, by dopasować do tematu autora, który sobie dobrze z nim poradzi.
Powolutku, powolutku dobijam do punktu z którego nie ma odwrotu czyli przymierzam się do pisania pracy magisterskiej. Abstrahując od tematu mojej pracy magisterskiej chciałabym tutaj zacząć jakąś dyskusję o tym jak pisać, a jak nie pisać pracy magisterskiej. Jakich błędów unikać, a na co szczególnie zwracać uwagę przy pisaniu pierwszej jakby nie było pracy naukowej. Ile czasu zajęło Wam pisanie pracy magisterskiej, ile kaw zostało przy tym pisaniu wypitych
Gdzie szukałyście literatury i jak wygląda sprawa z estetyką takiej pracy. Wszelkie porady absolwentek mających już kwestie prac magisterskich za sobą mile widziane. Wszelkie słowa otuchy tych przed którymi widmo pracy magisterskiej dopiero na horyzoncie - także. Podzielmy się swoimi uwagami i radami - może się będzie dzięki temu raźniej jakoś pisać tą magisterkę ...
Ależ zawsze jest odwrót. Znam takich, co zaczęli i nie skończyli.
Magisterka jak magisterka, ma być napisana niepotoczną polszczyzną na zadaną liczbę stron, sformatowana według wytycznych. Więc ogarnij formatowanie w edytorze tekstu. Skonsultuj się z promotorem, czego konkretnie wymaga (na ile wiem zwykle zostawiają sporo luzu).
Z jakiej dziedziny ta magisterka?
Ależ zawsze jest odwrót. Znam takich, co zaczęli i nie skończyli.
Magisterka jak magisterka, ma być napisana niepotoczną polszczyzną na zadaną liczbę stron, sformatowana według wytycznych. Więc ogarnij formatowanie w edytorze tekstu. Skonsultuj się z promotorem, czego konkretnie wymaga (na ile wiem zwykle zostawiają sporo luzu).
Z jakiej dziedziny ta magisterka?
Biorąc pod uwagę, że wątek jest z 2009 roku, to Autorka od tamtego czasu zdążyła napisać ze trzy magisterki ![]()
Zerknij, proszę, bo szkoda Twojego wysiłku - to spamer odświeżył jakiś archaiczny wątek, żeby nas uraczyć spamerskim linkiem.
16 2026-03-06 00:42:29 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2026-03-06 00:58:39)
Moim zdaniem najważniejszy jest wstęp i streszczenie pracy (naprawdę ktoś wierzy, że komuś się chce analizowac, dociekać, i rozstrząsać badania porównawcze?)
Dobra, ustalmy że mu się chce:
Stwórzmy więc szczegołowy plan pracy i bibliografię: Proponuję, żeby była rzetelna i mocno przemyślana, w zalezności od tematu pracy. Opiszmy oraz zinterpretujmy analizy i badania empiryczne – w tym metodologia pracy magisterskiej, wybór metod badawczych i wszystko co związane z częścią badawczą pracy.
Wszelkie badania trzeba mieć udokumentowane, zapisane, z pieczątkami.
Właściwie mamy wszystko co najważniejsze... Resztę załatwi promotor.
I jeszcze jedno:
Trzeba się przygotować do obrony, i nie ma zmiłuj
Trzeba mieć wykute na blachę wszystko, co w tej pracy zamieścimy, każde zdanie, każde badanie, każdy cytat.
Powodzenia ![]()
17 2026-03-06 15:29:54 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-03-06 15:35:47)
Moim zdaniem pisanie prac licencjackich czy magisterskich to przeżytek. Wystarczyłby ogólny egzamin na koniec tym bardziej, że podczas sesji każdorazowo była weryfikowana wiedza studenta.
Moim zdaniem pisanie prac licencjackich czy magisterskich to przeżytek. Wystarczyłby ogólny egzamin na koniec tym bardziej, że podczas sesji każdorazowo była weryfikowana wiedza studenta.
Ech, od kiedy to sesja jest weryfikacją wiedzy?
Sesję się zalicza
.
19 2026-03-06 18:05:02 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-03-06 18:05:33)
Wiem, poszedłem na skróty. Poza tym wielu zaliczało i nadal zalicza sesję na tzw. pandę, jedynie niektórzy starają się o lepszą markę. Dzisiaj pisanie pracy, w szczególności kompletowanie bibliografii jest o wiele łatwiejsze niż kiedyś, kiedy nie było nawet ksera tylko trzeba było robić notatki.
20 2026-03-06 18:27:48 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2026-03-06 18:40:18)
Z perspektywy czasu stwierdzam, że praca magisterska to tzw. pikuś, to jest praca odtwórcza a nie twórcza w sensie pracy doktorskiej, nie ma tu odkrywania "nowych lądów" ani tworzenia przełomowych teorii, czy rozwiązania problemu, którego wcześniej nikt nie ugryzł, jeśli pojawia się twórczość, to tylko w sensie warsztatowym, nowy kontekst, ciekawy temat, własna synteza itp.
Tak, zdecydowanie dawnej trzeba było w tym celu odwiedzić przeważnie bibliotekę oraz przeczytać zgromadzone materiały. Dzisiaj dla niektórych to wyczyn. Dla niektórych jedyna wiedza, to wiedza, która znalazła się w Internecie i która jest podana w formie nadającej się do obróbki "kopiuj - wklej"
.
Podzielmy się swoimi uwagami i radami - może się będzie dzięki temu raźniej jakoś pisać tą magisterkę ...
Podstawą sprawnego napisania dobrej magisterki jest porządny plan. Jak masz sensowny szkielet, to pisanie idzie z górki i bezstresowo. To 90% sukcesu. Pozostałe 10% to bezproblemowy promotor, a jeśli do tego pomocy to sukces gwarantowany.
Pisanie pracy magisterskiej zaczyna się od wyboru właściwego promotora
. To jest decyzja o znaczeniu strategicznym!
No, a teraz w nagrodę złote łopaty dla nas !
Ale może komuś innemu przyda się przekazana przez nas cenna wiedza
.
To prawda. Praca magisterska, teraz i licencjacka, to prace stricte odtwórcze. Chociaż zdarzają się ambitni, którzy włączają w to jakieś ankiety, sondaże, itd. Natomiast bezproblemowy promotor to prawdziwy skarb i do tego także taki sam drugi recenzent.
No, a teraz w nagrodę złote łopaty dla nas !
Ale może komuś innemu przyda się przekazana przez nas cenna wiedza
.
Powiem więcej. Ta wiedza jest bezcenna ![]()
KoralinaJones napisał/a:No, a teraz w nagrodę złote łopaty dla nas !
Ale może komuś innemu przyda się przekazana przez nas cenna wiedza
.
Powiem więcej. Ta wiedza jest bezcenna
Eeee tam lepiej wybudować sobie szklarnię albo dwie
![]()
Alessandro napisał/a:KoralinaJones napisał/a:No, a teraz w nagrodę złote łopaty dla nas !
Ale może komuś innemu przyda się przekazana przez nas cenna wiedza
.
Powiem więcej. Ta wiedza jest bezcenna
Eeee tam lepiej wybudować sobie szklarnię albo dwie
![]()
Do tego także jest potrzebna wiedza
Z pracą magisterską lub bez, ale niezbędna ![]()
paslawek napisał/a:Alessandro napisał/a:Powiem więcej. Ta wiedza jest bezcenna
Eeee tam lepiej wybudować sobie szklarnię albo dwie
![]()
Do tego także jest potrzebna wiedza
Z pracą magisterską lub bez, ale niezbędna
wystarczy chcieć nie ważne czyś magister czy cieć ![]()
Alessandro napisał/a:paslawek napisał/a:Eeee tam lepiej wybudować sobie szklarnię albo dwie
![]()
Do tego także jest potrzebna wiedza
Z pracą magisterską lub bez, ale niezbędna
wystarczy chcieć nie ważne czyś magister czy cieć
Udowodnij !
![]()
Jest takie przysłowie "Nie chciało się nosić teczki, trzeba dźwigać woreczki"
Ewentualnie można także kopać dołeczki ![]()
Łoo matko jakie to ambitne
nawet pożartować nie można
od razu atak odwetowy rakietowy
łopatowy ziemia powietrze ziemia ![]()
Trzymamy poziom
. A co? ![]()
Trzymamy poziom
. A co?
Powodzenia
![]()
KoralinaJones napisał/a:Trzymamy poziom
. A co?
Powodzenia
![]()
Jeśli o mnie chodzi - przyda się ! ![]()
33 2026-03-06 19:48:37 Ostatnio edytowany przez Alessandro (2026-03-06 20:55:57)
A życie toczy się dalej ![]()
34 2026-03-07 00:08:39 Ostatnio edytowany przez Priscilla (2026-03-07 00:09:30)
No, a teraz w nagrodę złote łopaty dla nas !
Ale może komuś innemu przyda się przekazana przez nas cenna wiedza
.
Tak to jest, jak się czyta tylko pierwszy i ostatni post wątku, nie dochodząc do 15-tego
![]()
Szczerze współczuję Ci tego wyzwania. Dla mnie praca magisterska była najbardziej znienawidzonym okresie studiów. Jedno co mogę powiedzieć to słonia je się po kawałku a więc siadaj konsekwentnie codziennie i pchaj to do przodu. Ja swoją napisałam prawie całą w 3 tygodnie wakacji. Powodzenia
Szczerze współczuję Ci tego wyzwania. Dla mnie praca magisterska była najbardziej znienawidzonym okresie studiów. Jedno co mogę powiedzieć to słonia je się po kawałku a więc siadaj konsekwentnie codziennie i pchaj to do przodu. Ja swoją napisałam prawie całą w 3 tygodnie wakacji. Powodzenia
Też chcesz złotą łopatę? ![]()
37 2026-03-07 20:28:34 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2026-03-07 20:28:52)
Lipis napisał/a:Szczerze współczuję Ci tego wyzwania. Dla mnie praca magisterska była najbardziej znienawidzonym okresie studiów. Jedno co mogę powiedzieć to słonia je się po kawałku a więc siadaj konsekwentnie codziennie i pchaj to do przodu. Ja swoją napisałam prawie całą w 3 tygodnie wakacji. Powodzenia
Też chcesz złotą łopatę?
Wszystkie rozdane
Chwilowo braki w magazynie, więc nie obiecuj Priscilla ![]()
Braki w magazynie? To skandal ![]()
39 2026-03-07 20:35:30 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2026-03-07 21:13:24)
Braki w magazynie? To skandal
Tylko można potwierdzić : Skandal ![]()
Temat stary jak egipskie piramidy, a zobacz jak się kula ![]()
Sama jedną złotą łopatę dostałam, więc ten, tego...
Biorąc pod uwagę, że wątek jest z 2009 roku, to Autorka od tamtego czasu zdążyła napisać ze trzy magisterki
Zerknij, proszę, bo szkoda Twojego wysiłku - to spamer odświeżył jakiś archaiczny wątek, żeby nas uraczyć spamerskim linkiem.
O kurde, faktycznie.
Jak ten czas leci ![]()