netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czuję się opcją zapasową

5 odpowiedzi2 113 wyświetleńzałożony przez ChemicalPrincess, 30.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czuję się opcją zapasową

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Czuję się opcją zapasową

Wygląda to tak:
jestem z facetem od roku. Aktualnie wszystkie jest ok, mamy jakieś drobne nieporozumienia, ale udaje nam się wszystko rozwiązać.

Tylko, że nasze początki były bardzo kulawe a moja chora psychika nie potrafi postawić pod tym grubej kreski.

Otóż zaczęliśmy się spotykać tak z dnia na dzień (mamy wspólnych znajomych, ale nie utrzymywaliśmy wcześniej praktycznie żadnego kontaktu) i moim zdaniem był to układ bez zobowiązań (chociaż on z nieznanych mi przyczyn twierdzi inaczej). Spotykaliśmy się raz w tygodniu, poza tym cisza z jego strony (z mojej też bo nie chciałam się wygłupiać), czasem widywaliśmy się w towarzystwie, ale on mnie totalnie ignorował (chyba, że trochę wypił, to mniej). Zaangażowany nie był ewidentnie, długo czułam, że jestem z braku laku (czemu wtedy w tym tkwiłam nie pytajcie). Poza tym miałam wrażenie, że jest zauroczony naszą wspólną znajomą (co prawda nie widywali się sam na sam, ale na nią jakoś zwracał uwagę jak widzieliśmy się w większej grupie).

Parę razy zdarzyło mi się wspomnieć, że mam z tym problem, ale on raczej mnie zbywa (raz stwierdził, że to przez to, że długo był sam i nie chciał się wiązać).

Wiem, że ważne to co jest teraz, ale ja po prostu nie jestem w stanie się z tamtym pogodzić i obawiam się, że tak już będzie. Nie wiem czy to uderza w moje ego, czy w coś innego;najgorsze że z tego powodu do dziś momentami go odtrącam (a jak słyszę o tamtej koleżance to mi słabo). Zrywać nie chcę, bo mi zależy.

Jak bardzo coś jest ze mną nie tak i co z tym począć?

2

Odp: Czuję się opcją zapasową
ChemicalPrincess napisał/a:

Tylko, że nasze początki były bardzo kulawe a moja chora psychika nie potrafi postawić pod tym grubej kreski.

Pewnie dlatego, że nadal jest u was kulawo...
Facet Cię ignoruje, nie chce rozmawiać, więcej uwagi poświęca jakiejś tam koleżance i mimo to:

ChemicalPrincess napisał/a:

Zrywać nie chcę, bo mi zależy.

Dlaczego Ci na nim zależy? Bo w tym co napisałaś nie widać żadnych zalet w jego stosunku względem Ciebie. Jesteś w jakimś toksycznym związku,
w którym - tak jak mówisz - jesteś, bo nie było innej. Piszesz, że on nie był zaangażowany na początku. Jak jest teraz?

3

Odp: Czuję się opcją zapasową

Od tamtego czasu dużo się zmieniło (chociaż stopniowo). Nie ignoruje mnie, spotykamy się jak tylko ma czas (ma dużo bardziej absorbującą pracę ode mnie), mówi, że kocha.
A i z tamtą koleżanką raczej rzadko ma kontakt.
Tylko, że mam wrażenie, że kiedyś się mną wręcz bawił. I ciężko mi zaakceptować fakt, że mógł mnie tak traktować (może i na to pozwalałam, ale mimo wszystko).

4

Odp: Czuję się opcją zapasową

Domyślam się, że wolałabyś, żeby wasza znajomość zaczęła się normalnie, od adorowania Ciebie przez chłopaka a tak czujesz niesmak, bo to Ty za nim biegałaś.
Może próbujesz sobie to tak racjonalnie tłumaczyć, mimo że nie czujesz się przez niego kochana obecnie?
Albo nie wierzysz tak do końca w jego zmianę na lepsze wobec Ciebie?

5

Odp: Czuję się opcją zapasową

Biegać może jakoś specjalnie nie biegałam, ale o adorowaniu z jego strony też nie było mowy.
Było faktycznie jeszcze parę rzeczy, które naruszały moje poczucie bezpieczeństwa, ale je zmienił;wierzę, że mu zależy.
To chyba jakiś rodzaj masochizmu, że uwielbiam tamto rozpamiętywać.

6

Odp: Czuję się opcją zapasową
ChemicalPrincess napisał/a:

To chyba jakiś rodzaj masochizmu, że uwielbiam tamto rozpamiętywać.

Być może wynika to z niskiej samooceny, może podświadomie obawiasz się, że on znowu tak postąpi i nie do końca czujesz się bezpiecznie.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czuję się opcją zapasową

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026