netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Staram się powrócić do normalności

8 odpowiedzi2 012 wyświetleńzałożony przez mystic, 28.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Staram się powrócić do normalności

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Staram się powrócić do normalności

Byłem z kobietą jeszcze 3 tygodnie temu. Nasz związek trwał 2,5 roku. Ja 29 ona 25 lat. Wydawało mi się na początku, że oboje chcemy tego samego. Domu, rodziny stabilności. Nasze życie nie było monotonne. Zarówno ja jak i ona lubiliśmy spędzać czas aktywnie. Wspólne wyjazdy w góry, na rowery itp. Starałem się, aby jej niczego nie zabrakło. Jak trzeba było, poniosłem za nią Torbę, jak trzeba było zrobiłem śniadanie, jak trzeba było zaprosiłem na kolacje, pamiętałem o ważnych datach. Mówiłem kocham Cie, jesteś piękna i wyjątkowa. Jeżeli był jakiś problem chciałem na jego temat rozmawiać. Niestety chciałem tylko tego ja. Przez okres 2,5 roku nie wyszła z inicjatywą rozmowy kiedy był jakiś problem. Musiałem się wszystkiego domyślić. Przez okres bycia razem nie doczekałem się żadnego zaproszenia na kolację, nie potrafiła nawet uszykować "głupiego" śniadania. Nic. tylko daj   z siebie 110% a ja nic nie muszę. No i stało się miałem tego dosyć, czułem się jak popychadło, przynieś, podaj, pozamiataj(wiele razy jej to mówiłem za każdym razem liczyłem, że może się zmieni).
Postawiłem sprawę jasno. Dalej tak nie mogłem. Ona powiedziała, że się wypaliła. W pierwszy dzień świąt minął 3 tydzień od rozstania. Próbuje się pozbierać, zajmuję się pracą, aktywnie spędzam czas. Jednak cały czas mi jej brakuje mimo, że traktowała mnie jak traktowała.

2 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-12-28 17:12:33)

Odp: Staram się powrócić do normalności

Rozumiem co czujesz.
Każdy tutaj przeszedł przez coś takiego (a większość na pewno).
Trzymaj się, z czasem będzie lepiej.
Nie zasługiwała na Ciebie, wszystko kręciło się wokół Niej.
Dobrze, że stało się to teraz, jak później.
Pozostaje Ci wytrwać i być konsekwentnym.

3

Odp: Staram się powrócić do normalności
agusia587 napisał/a:

Rozumiem co czujesz.
Każdy tutaj przeszedł przez coś takiego (a większość na pewno).
Trzymaj się, z czasem będzie lepiej.
Nie zasługiwała na Ciebie, wszystko kręciło się wokół Niej.
Dobrze, że stało się to teraz, jak później.
Pozostaje Ci wytrwać i być konsekwentnym.


Dzięki za wsparcie. Wiem że potrzebny jest tutaj czas. Każdy ze znajomych który nas zna mówi stary dobrze się stało,  nie zasługiwała na Ciebie. Wiem o tym dlatego moja wytrzymałość dopiegła końca i stało się jak się stało.  Kochałem ją wspierałem, chciałem być inny.
Cały czas próbuję doszukać się u siebie jakiegoś błędu, może byłem za mało stanowczy może dałem sobie wejść na głowę. Tylko czy teraz ma to jakiś sens rozpamiętywania?

4

Odp: Staram się powrócić do normalności

O ,jaki biedny i poszkodowany jestes autorze.Krytycyzmu do siebie Ci zycze.

5

Odp: Staram się powrócić do normalności

Właśnie nie ma sensu.
Nie rozpamiętuj, staraj się nie myśleć.
Idź do przodu.

6

Odp: Staram się powrócić do normalności
Ismena1976 napisał/a:

O ,jaki biedny i poszkodowany jestes autorze.Krytycyzmu do siebie Ci zycze.


Ty jak zwykle z czymś wyskoczysz...
Ciekawe po kiego biedolisz w swoim wątku? Jak nie masz nic SENSOWNEGO do dodania to "nie wciskaj klawiszy w klawiaturze"...

Autorze, musisz zacisnąć pięści i isc do przodu.  Nic innego Ci nie pozostaje, sam widziałeś co się dzieje. Z pewnością będzie ciężko ale nikt nie mówił, że życie będzie proste.

7

Odp: Staram się powrócić do normalności

Mystic, byliście spory kawałek czasu ze sobą, jak już pisano wyżej, tylko czas uleczy rany.

Natomiast nie idź drogą rozpamiętywania, jak bardzo Ci jej brakuje. To normalne, ale nie wspominaj dobrych chwil - bo właściwie o nich nie piszesz, choć na  pewno były,skoro wytrzymałeś tak długo.

Bardzo dobrze zrobiłeś, że w końcu przejrzałeś na oczy - ona wykorzystywała Cię, a Ty łudziłeś się, że może się zmieni. Pamiętaj raczej o powodach zerwania i nie pozwól jej wracać.

Co do błędów - jak już trochę emocjonalnie okrzepniesz i zrozumiesz, że to nie był szczęśliwy związek, to przyjrzałabym się temu, dlaczego wytrzymałeś tak długo z kobietą,która Cię nie szanowała, dlaczego na to pozwoliłeś. Przemyśl na spokojnie swój związek, żeby nie popełnić tych samych błędów w następnym związku. Bo dla wielu kobiet taki facet to skarb, dla kobiet dojrzałych, które wiedzą, że związek to dawanie i branie mniej więcej po równo. Przemyśl to sobie, ale też nie idź w kierunku "kobiety to s**i, lecą tylko na kasę i wygląd".

Wydajesz się porządnym. poukładanym gościem, pracuj tylko nad poczuciem własnej wartości, masz wiele do zaoferowania odpowiedniej kobiecie, kiedyś na pewno ją znajdziesz smile

8

Odp: Staram się powrócić do normalności

Ja sama mam podobnego męża do Ciebie i jestem z niego bardzo zadowolona i nie zamieniłabym go na nic innego. Miłość, wparcie, cały czas angażowanie się w związek to rola obu osób aby było dobrze. Nie można od jednej strony wymagać a od siebie nie dawać nic tak to nie działa i działać nie będzie na dłuższą metę.Na pewno teraz jest ciężki czas dla ciebie ale rozpamiętywanie tego co było w niczym ci nie pomoże.
Najlepszym lekarstwem na ukojenie raz jest czas. Pomyśl o sobie teraz

9

Odp: Staram się powrócić do normalności
milargo napisał/a:

Ja sama mam podobnego męża do Ciebie i jestem z niego bardzo zadowolona i nie zamieniłabym go na nic innego. Miłość, wparcie, cały czas angażowanie się w związek to rola obu osób aby było dobrze. Nie można od jednej strony wymagać a od siebie nie dawać nic tak to nie działa i działać nie będzie na dłuższą metę.Na pewno teraz jest ciężki czas dla ciebie ale rozpamiętywanie tego co było w niczym ci nie pomoże.
Najlepszym lekarstwem na ukojenie raz jest czas. Pomyśl o sobie teraz


Tak wiem, że najlepszym lekarstwem jest czas. Wiem jakie błędy popełniłem, myślałem, że w pewnym sensie je naprawię. Jednak aby tak się stało muszą chcieć 2 osoby a nie jedna. Wiem, że rozpamiętywanie tutaj nic nie pomoże bo rozpamiętuje tylko dobre chwile. Jak by tak popatrzeć z góry to więcej było tych gorszych chwil niż lepszych (które były zwłaszcza w pierwszym roku bycia ze sobą). Muszę nauczyć się z tym żyć, wyciągnąć wnioski i iść do przodu. Będzie ciężko ale dam rade.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Staram się powrócić do normalności

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026