netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

63 odpowiedzi7 630 wyświetleńzałożony przez tom1234, 19.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 64 ]

1

Temat: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Temat na tym forum wałkowany pewnie z milion razy. Chciałbym jednak opowiedzieć swoją historię która miała dużo wzlotów i upadków i zasięgnąć porady. Jak zapomnieć.

Stało się, dokładnie 2 tygodnie temu rozstałem się ze swoją dziewczyną którą kochałem ponad życie. Związek trwał 2,5 roku. A teraz opowiem historię w lekkim skrócie.
Poznaliśmy się w maju 2013 na spotkaniu na którym byli nasi wspólni znajomi.Ja lat 27 ona lat 23 Ja zauroczony jej uśmiechem i sposobem bycia tydzień później po zdobyciu jej numeru zadzwoniłem i umówiłem się na pierwszą randkę. Niestety podczas pierwszej randki która jej się bardzo podobała (tak przynajmniej napisała w smssie po) dowiedziałem się, że jedzie na 2,5 miesięczną praktykę za granicę. Znałem sytuację i wiedziałem, że nasze losy mogą różnie się potoczyć ale byłem dobrej myśli. Po jej powrocie (wrzesień 2013) znowu się spotkaliśmy. Zaiskrzyło i zostaliśmy parą. Jak to bywa na początku wszystko było fajnie, każdy cieszył się sobą, każdy o siebie dbał. Wspólne wyjazdy w góry (bardzo to lubiliśmy) cementowały nasz związek i utwierdzały mnie w przekonaniu że to właśnie na nią czekałem w swoim życiu. Był nawet okres w którym chciałem się zaręczyć. Niestety gdy dowiedziałem się o jej kolejnym wyjeździe na praktyki (2,5 miesięczne) postanowiłem to odłożyć na nieco później. Wiedziałem, że jako chłopak nie mogę jej zabronić wyjazdu. Wiedziałem także co może się tam stać i jakie pokusy czyhają w krajach morza śródziemnomorskiego. Znała moje obawy i moją opinię jednak mimo to pojechała. I znowu musiałem czekać na nią przez 2,5 miesiąca. Był to okres dosyć trudny dla mnie, problemy w pracy brak wsparcia fizycznego od osoby którą kochałem. No i doczekałem się, wróciła. Jednak wróciła trochę inna. Pod koniec września (2014) wyjechaliśmy na wspólne tygodniowe wakacje do Hiszpanii. Wydawało mi się, że było cudownie. Nic bardziej mylnego. Mniej więcej po 2 tygodniach od naszego powrotu dowiedziałem się, że staram się o nią zbyt mało, mimo to, że w rzeczywistości wyglądało to zupełnie inaczej. Zawsze starałem się być przy niej , wspierać ją i pomagać. Jakoś załagodziliśmy sytuację. W listopadzie wraz ze gronem znajomych mieliśmy jechać na 5 dni do Barcelony. Niestety 2 dni przed naszym wyjazdem mojej byłej dziewczynie zmarła babcia z która ona była bardzo zżyta. Bez wahania postanowiłem zostać i ją wesprzeć. Nie obchodziły mnie wtedy nawet stracone pieniądze. Myślałem, że to pokaże jej jak bardzo mi na niej zależy, jak bardzo ją kocham. Przez 3 może 4 miesiące był dobry okres w którym nic nie wskazywało na to co się stało. Dowiedziałem się z jej ust, że ona ponownie w nadchodzącym okresie letnim (tuż przed obroną pracy magisterskiej) znowu opuszcza mnie na 2,5 miesiąca w celu wyjazdu na praktyki. Mimo, że znała moje zdanie na temat wyjazdu to pojechała. Kilka tygodni przed wyjazdem (czerwiec 2015) spędziliśmy tydzień czasu w Zakopanym. Było cudownie. Niestety weekend po na wspólnym spotkaniu ze znajomymi oznajmiła, że po powrocie z praktyk rodzice zafundowali jej wyjazd na wspólne wakacje do Włoch (w ramach obrony pracy magisterskiej). Niestety termin wyjazdu zbiegał się z weselem mojej bliskiej kuzynki na który mieliśmy iść razem (wiedziała o tym terminie przynajmniej pół roku wcześniej). Po jej powrocie z praktyk nic nie było już takie samo. Zaraz po obronie wyjechała do Włoch z rodzicami. Po powrocie różnie się między nami układała. Wiele razy z nią rozmawiałem na temat tego jak mnie traktuje i co dla mnie robi. Apogeum był wspólny wyjazd ze znajomymi na przełomie listopada i grudnia. Jej zachowanie na tym wyjeździe (kompletne ignorowanie mojej osoby) skłoniło mnie do podjęcia konkretnych czynów. 2 dni po powrocie powiedziałem jej, jak się czuję tym jej traktowaniem jak się powinna zachować i powiedziałem, że jeżeli to ma tak wyglądać to ja pasuje. I wtedy usłyszałem słowa: wypaliłam się.
W tym związku chciałem aby kobieta wiedziała, że może na mnie zawsze polegać, w każdej sytuacji służę jej pomocą. Niestety działało to tylko w jedną stronę. Przez okres 2,5 roku nie potrafiła nic dla mnie zrobić (poza kartką na 27 urodziny którą wykonała własnoręcznie). Wydawało mi się, że nasze poglądy na przyszłość są w pewnym sensie podobne. Ja myślałem o rodzie (teraz mam 29 lat) ona niestety o tym jak to by się najlepiej zabawić na imprezie. Wcześniej byłem w związku który trwał 3 lata niestety zaborcza osoba z którą byłem spowodowała, że to ja postanowiłem odejść.
Pytanie do was drogie Panie. Jak po tym wszystkim się pozbierać. Nie mogę spać, zmuszam się do jedzenia, w głowie siedzi mi cały czas moja była już dziewczyna. Każdy ze znajomych powtarza mi, że dobrze, że tak się stało, że ona nie zasługiwała na mnie. Niestety wiem co robiła dla mnie (praktycznie nic) ale w mojej psychice siedzi co innego. Chciałbym się tego pozbyć i raz na dobrze wymazać ten okres z mojego życia. Mimo to wciąż ją kocham...

2

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Tutaj masz odpowiedź na swoje kilka ostatnich linijek. Któryś już raz kopiuję te rady. Nie są one mojego autorstwa. Skopiowałem je z tego forum, ale nie pamiętam autora.

"Sam byłem w podobnej sytuacji, zdążyłem się zakochać tak mocno jak nigdy wcześniej i ocierałem się o depresję. Bo ona odeszła. A było tak super, idealnie. Ale to minęło z biegiem czasu i wiem jak to przerwać.

1. potrzeba czasu- mniej lub więcej ale zawsze

2. wyrzuć wszystko co możliwe z nim związane, usuń kontakty tel, zdjęcia, zablokuj na fb, lub ustaw nie widoczne jego posty jeśli tego jeszcze nie zrobiłaś.

3. przebywaj z przyjaciółmi to pomaga

4. jeśli o nim pomyślisz, skupiaj się na jego wadach, dobrze poszukaj a znajdziesz

5. nie słuchaj wolnych piosenek o miłości, włącz coś pobudzającego, tanecznego. Tak samo z filmami, oglądaj komedie- to pomaga

6. ćwiczenia fizyczne. ruch da Ci się wyżyć i poczujesz się lepiej

7. zastanów się nad tym jak funkcjonowałaś zanim go poznałaś?

8. poszukaj czegoś co sprawia Ci przyjemność, jakąś pasję może o której zapomniałaś lub którą zwyczajnie odkładałaś na później. To jest odpowiedni moment.

9. zastanów się ile na świecie jest wolnych fajnych, przystojnych chłopaków

10. Pamiętaj, że to było i już To jest przeszłość,doświadczenie. Możesz myśleć myśleć o byłym i to nic nie da albo...Wyobrażaj sobie że zaczynasz od początku i wszystko przed Tobą,. miłość przed Tobą tylko bądź cierpliwa, ona na pewno nadejdzie

to moje rady jak sobie z tym radzić, ja dokładam jeszcze pracę nad sobą i pomoc innym. Wierzę że szybko wyjdziesz z tego i zaczniesz cieszyć się życiem:)."

3

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Sporo zainwestowałeś w ten związek, ale czas pokazał, że źle ulokowałeś swoje uczucia, czas, marzenia i energię- czujesz się więc jak bankrut. Czujesz się adekwatnie do stanu faktycznego- rzeczywiście jesteś bankrutem. Trudno się więc tobie dziwic, że szarpnęło tobą coś takiego.
Zapamiętaj więc sobie jedno- im więcej w coś zainwestujesz, tym większe ponosisz ryzyko i w razie klapy większą ponosisz stratę.
W zdrowym związku powinna obowiązywac równowaga między dawaniem a braniem. Jesli na tym polu istnieją jakies rażące, jak w twoim przypadku, dysproporcje, to znaczy, że taki związek nalezy zmodyfikować albo zakończyć, jesli nie da się niczego zmienić na własną korzyść.
Ty dajesz i ty bierzesz- ona daje i ona bierze- tak powinno być i muszą być zachowane odpowiednie proporcje.
Nauczyłeś tę dziewczynę, że ona jest dla ciebie pępkiem świata. Ona natomiast nauczyła ciebie, że ty pępkiem świata dla niej nie jesteś. Dlatego ona wypaliła się, a ty dzisiaj siedzisz i płaczesz.
Czy to, co napisałam jest dla ciebie zrozumiałe, czy niekoniecznie?
Szanuj się chłopaku- co mozna więcej ci powiedzieć?

4 Ostatnio edytowany przez tom1234 (2015-12-19 18:41:12)

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Doskonale to rozumiem, wiem że popełniałem pewnie gafy. Rzeczywiście już od pewnego czasu wiedziałem jak jest. Łudziłem się, że może coś zrozumie, zmieni swoje postępowanie, zacznie mnie szanować. Zwłaszcza kiedy we wrześniu obroniła pracę magisterską, byłem przekonany, że zmieni się jej światopogląd wiecznej studenckiej zabawy, myliłem się. Po obronie stała się jeszcze bardziej nieznośna. Najgorsze jest to, że przez okres 2,5 roku z jej ust nie padła żadna propozycja rozmowy, chęci podjęcia jakiejś próby zmiany. Tylko wiecznie ja ja ja. Ja byłem po prostu zaślepiony (tylko nie wiem czym). Nie potrafiła zrobić dla mnie nic. Nawet zwykłej zakichanej kolacji o której tak bardzo marzyłem (wiem może to być dziwne). Nawet to, że wspierałem ją w trudnych życiowych sytuacjach nie spowodowało u niej jakiejś zmiany....mój błąd powinienem już wcześniej postawić ultimatum: albo się zmieni albo odchodzę.


Mam nadzieję, że kiedyś może za parę lat kiedy dorośnie (nie wszystkie kobiety w wieku 25 lat wiedzą czego chcą od życia), przemyśli to co robiła i zobaczy jak wiele straciła....

5 Ostatnio edytowany przez Ingunn (2015-12-19 19:03:00)

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
tom1234 napisał/a:

Mam nadzieję, że kiedyś może za parę lat kiedy dorośnie (nie wszystkie kobiety w wieku 25 lat wiedzą czego chcą od życia), przemyśli to co robiła i zobaczy jak wiele straciła....

Otóż to. Bardzo mi przykro z powodu rozpadu Twojego związku. Ale spójrz... Jesteś tak bardzo świadom tego, jak źle było między Wami. I tyle dla niej robiłeś, starałeś się. Ona w tym czasie wciąż gdzieś wyjeżdżała. Chciała się rozwijać, owszem, tylko dlaczego nie pomyślała o Tobie? Skupiła się na samej sobie i zapomniała, że jest z kimś w stałej relacji. Weź to z tej perspektywy: Twoi przyjaciele mają rację, ona naprawdę na Ciebie nie zasługiwała. Bo jak taka "duża dziewczynka" w relacji z "dużym chłopcem" może się zachowywać tak nieodpowiedzialnie. Zwykła rozmowa i próby dojścia do kompromisu, zrozumienia drugiej osoby, to było dla niej za dużo? Wiem, że miłość jest ślepa. Zresztą co ja tam wiem o tej miłości...

Ale może to jest tak, że chciałeś, żeby ona się zmieniła. I jak pisałeś, miałeś tak naprawdę nadzieję, że ona zmieni swoje postępowanie. Nie zmieniła. Ta dziewczyna prawdopodobnie była taka, odkąd ją poznałeś. Tylko uczucie, które zacząłeś do niej żywić przysłoniły Ci prawdziwy obraz. Albo po prostu się zmieniła. Zmieniła priorytety. Mężczyzna, który się stara, zabiega, CHCE SZCZEREJ ROZMOWY, to naprawdę skarb. Pomyśl. Naprawdę sądzisz, że Ona była tego warta? Nie załamuj się ,tylko wejrzyj w głąb siebie i przypomnij sobie, czy otrzymywałeś wzajemność?
Również z tego co napisałeś, wnioskuję, że nie. Prędzej czy później musiał nastać moment przebudzenia. Wybudzenia się ze snu. Tak, to był sen, choć przykro mi to mówić.
Ta panna z szacunku do Ciebie i spędzonego razem czasu powinna sama Ci o tym powiedzieć. A nie uciekać. Bo ona uciekła. Nawet nie miała cywilnej odwagi wyznać Ci sama prawdy.. Nie warto stwarzać priorytetem kogoś, kto Ciebie za priorytet nie obierze.

6 Ostatnio edytowany przez Shark (2015-12-19 19:23:38)

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Pamiętaj autorze o jednym.To,że jesteś dobry,nadskakujesz kobiecie,jesteś na każde jej zawołanie i skinienie nie sprawi,że ona Cię pokocha czy zacznie szanować.
Czasem właśnie wręcz przeciwnie,tacy dobrzy faceci jak Ty są po jakimś czasie spławiani a na ich miejsce wskakują tzw. 'bad boye' i potem wielkie zdziwienie,że przecież ja robiłem dla niej wszystko a ona mnie zostawiła i olała.
Nie wiem jak było w tym przypadku i co dokładnie sprawiło,że nie wyszło ale zadałeś pytanie dlaczego fajni faceci dostają po tyłku,więc Ci odpowiedziałem.
Dla jednej będziesz skarbem a dla 9 pozostałych nie.

7

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Maarten napisał/a:

9. zastanów się ile na świecie jest wolnych fajnych, przystojnych chłopaków

No na pewno ten punkt go ucieszy szczególnie.

8

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Tak wiem że im więcej dasz z siebie tym dziewczy a może się bardziej oddalić.
Starałem się nie być na jej każde skinienie palcem. Fakt chciałem być blisko nie chciałem żeby miała moją pomocną dłoń i czuła wsparcie np. w momencie kiedy poszedłem ją wesprzeć przed obroną pracy magisterskiej. Nigdy nie miałem wrażenia że "przesładzam" nasz zeiazek  ani że jest w nim jakaś monotonia bo nie spędzaliśmy czasu na kanapie przed telewizorem tylko bardziej aktywnie. Może rzeczywiście tak jak mówi Ingunn nie zasługiwała na mnie. Wiem tylko jedno. W obecnej chwili zeszlo ze mnie całe powietrze. Staram się o tym nie myśleć wspólne rzeczy prezenty pochowałem dzień po rozstaniu, dużo pracyję chodzę caĺy czas na siłownie bo jestem aktywną osobą nawet będąc w związku. Wiem jakoś to będzie za 3 może 4 miesiące będzie lepiej a może dopiero za rok. Kto wiem. Jak to ktoś kiedyś powiedział faceci nie płaczą, bzdura tak nie jest. No chyba że się nic do tej drugiej osoby nie czuło i było się z nią tak o dla fanu...

9 Ostatnio edytowany przez Shark (2015-12-19 19:50:11)

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Na przyszłość pamiętaj,żeby nie popełniać tych samych błędów.Kobiecie też musi na Tobie zależeć a nie że tylko Ty będziesz nadskakiwał jak piesek.Trochę dystansu a gwarantuję Ci,że przy takim podejściu będzie lepiej.

10

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
tom1234 napisał/a:

Temat na tym forum wałkowany pewnie z milion razy. Chciałbym jednak opowiedzieć swoją historię która miała dużo wzlotów i upadków i zasięgnąć porady. Jak zapomnieć.

Stało się, dokładnie 2 tygodnie temu rozstałem się ze swoją dziewczyną którą kochałem ponad życie. Związek trwał 2,5 roku. A teraz opowiem historię w lekkim skrócie.
Poznaliśmy się w maju 2013 na spotkaniu na którym byli nasi wspólni znajomi.Ja lat 27 ona lat 23 Ja zauroczony jej uśmiechem i sposobem bycia tydzień później po zdobyciu jej numeru zadzwoniłem i umówiłem się na pierwszą randkę. Niestety podczas pierwszej randki która jej się bardzo podobała (tak przynajmniej napisała w smssie po) dowiedziałem się, że jedzie na 2,5 miesięczną praktykę za granicę. Znałem sytuację i wiedziałem, że nasze losy mogą różnie się potoczyć ale byłem dobrej myśli. Po jej powrocie (wrzesień 2013) znowu się spotkaliśmy. Zaiskrzyło i zostaliśmy parą. Jak to bywa na początku wszystko było fajnie, każdy cieszył się sobą, każdy o siebie dbał. Wspólne wyjazdy w góry (bardzo to lubiliśmy) cementowały nasz związek i utwierdzały mnie w przekonaniu że to właśnie na nią czekałem w swoim życiu. Był nawet okres w którym chciałem się zaręczyć. Niestety gdy dowiedziałem się o jej kolejnym wyjeździe na praktyki (2,5 miesięczne) postanowiłem to odłożyć na nieco później. Wiedziałem, że jako chłopak nie mogę jej zabronić wyjazdu. Wiedziałem także co może się tam stać i jakie pokusy czyhają w krajach morza śródziemnomorskiego. Znała moje obawy i moją opinię jednak mimo to pojechała. I znowu musiałem czekać na nią przez 2,5 miesiąca. Był to okres dosyć trudny dla mnie, problemy w pracy brak wsparcia fizycznego od osoby którą kochałem. No i doczekałem się, wróciła. Jednak wróciła trochę inna. Pod koniec września (2014) wyjechaliśmy na wspólne tygodniowe wakacje do Hiszpanii. Wydawało mi się, że było cudownie. Nic bardziej mylnego. Mniej więcej po 2 tygodniach od naszego powrotu dowiedziałem się, że staram się o nią zbyt mało, mimo to, że w rzeczywistości wyglądało to zupełnie inaczej. Zawsze starałem się być przy niej , wspierać ją i pomagać. Jakoś załagodziliśmy sytuację. W listopadzie wraz ze gronem znajomych mieliśmy jechać na 5 dni do Barcelony. Niestety 2 dni przed naszym wyjazdem mojej byłej dziewczynie zmarła babcia z która ona była bardzo zżyta. Bez wahania postanowiłem zostać i ją wesprzeć. Nie obchodziły mnie wtedy nawet stracone pieniądze. Myślałem, że to pokaże jej jak bardzo mi na niej zależy, jak bardzo ją kocham. Przez 3 może 4 miesiące był dobry okres w którym nic nie wskazywało na to co się stało. Dowiedziałem się z jej ust, że ona ponownie w nadchodzącym okresie letnim (tuż przed obroną pracy magisterskiej) znowu opuszcza mnie na 2,5 miesiąca w celu wyjazdu na praktyki. Mimo, że znała moje zdanie na temat wyjazdu to pojechała. Kilka tygodni przed wyjazdem (czerwiec 2015) spędziliśmy tydzień czasu w Zakopanym. Było cudownie. Niestety weekend po na wspólnym spotkaniu ze znajomymi oznajmiła, że po powrocie z praktyk rodzice zafundowali jej wyjazd na wspólne wakacje do Włoch (w ramach obrony pracy magisterskiej). Niestety termin wyjazdu zbiegał się z weselem mojej bliskiej kuzynki na który mieliśmy iść razem (wiedziała o tym terminie przynajmniej pół roku wcześniej). Po jej powrocie z praktyk nic nie było już takie samo. Zaraz po obronie wyjechała do Włoch z rodzicami. Po powrocie różnie się między nami układała. Wiele razy z nią rozmawiałem na temat tego jak mnie traktuje i co dla mnie robi. Apogeum był wspólny wyjazd ze znajomymi na przełomie listopada i grudnia. Jej zachowanie na tym wyjeździe (kompletne ignorowanie mojej osoby) skłoniło mnie do podjęcia konkretnych czynów. 2 dni po powrocie powiedziałem jej, jak się czuję tym jej traktowaniem jak się powinna zachować i powiedziałem, że jeżeli to ma tak wyglądać to ja pasuje. I wtedy usłyszałem słowa: wypaliłam się.
W tym związku chciałem aby kobieta wiedziała, że może na mnie zawsze polegać, w każdej sytuacji służę jej pomocą. Niestety działało to tylko w jedną stronę. Przez okres 2,5 roku nie potrafiła nic dla mnie zrobić (poza kartką na 27 urodziny którą wykonała własnoręcznie). Wydawało mi się, że nasze poglądy na przyszłość są w pewnym sensie podobne. Ja myślałem o rodzie (teraz mam 29 lat) ona niestety o tym jak to by się najlepiej zabawić na imprezie. Wcześniej byłem w związku który trwał 3 lata niestety zaborcza osoba z którą byłem spowodowała, że to ja postanowiłem odejść.
Pytanie do was drogie Panie. Jak po tym wszystkim się pozbierać. Nie mogę spać, zmuszam się do jedzenia, w głowie siedzi mi cały czas moja była już dziewczyna. Każdy ze znajomych powtarza mi, że dobrze, że tak się stało, że ona nie zasługiwała na mnie. Niestety wiem co robiła dla mnie (praktycznie nic) ale w mojej psychice siedzi co innego. Chciałbym się tego pozbyć i raz na dobrze wymazać ten okres z mojego życia. Mimo to wciąż ją kocham...

Najpierw mówisz, że była cudowna, a później że przez 2.5 roku nic dla Ciebie nie zrobiła? No to chłopie, widziały gały co brały. Dostałeś po dupie bo wziąleś sobie egoistkę za dziewczynę

11

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Chorwat: Niepotrzebnie się czepiasz. To były rady dla jakiejś dziewczyny. Wystarczy to wszystko odwrócić. Przypominam, że nie ja jestem tego autorem!

Tom1234: Rozumiem, że teraz masz tyle lat, co ja. Z Twojego opisu wywnioskowałem, że ona cały czas miała Cię w... (tutaj brzydkie słowo). Moim zdaniem, ona wypaliła się dużo wcześniej. Zwodziła Cię po prostu. Byłeś dobrym "umilaczem" czasu. Do tego "wieczna studencka zabawa". A wiesz może, co ona robiła (i z kim) na tych wyjazdach?

Obrona pracy magisterskiej powiadasz. A jakie Ty masz wykształcenie, ambicje? Może stwierdziła (ona, jej koleżanki i rodzina), że jest lepsza od Ciebie? Popełniłeś ten błąd (i pewnie dużo innych błędów), że wyniosłeś ją na piedestał. Nie będę się dalej rozwodził, bo jest to niepotrzebne.

Teraz po prostu zacznij żyć. Wierz mi, coś o tym wiem. Na pewno będziesz potrzebował czasu. Ten czas musi minąć. Zerknij jeszcze raz na te rady. Wykasuj wszystkie kontakty do niej i usuń/zniszcz jej zdjęcia.

Moja "była" dwa razy mnie oszukała. Dwa razy jej zaufałem. Gdy ją poznałem miała 22 lata. Mówiła o sobie, że jaka to ona nie jest dojrzała, że nawet jakiś profesor z jej uczelni powiedział, że jest najbardziej dojrzałą osobą, którą on uczy (tylko nie pamiętam, czy na roku, czy w ogóle). Leczenie z niej zajęło mi około pół roku. Nie życzę nikomu tego, przez co ja przechodziłem jeszcze w trakcie trwania tego "związku". Zapomniała mi powiedzieć w jakikolwiek sposób, że to koniec. Zwodziła mnie, dawała nadzieję, a ja nie wiedziałem, na czym stoję. No i jak to ona nie lubiła zabawy uczuciami itd.

Poznaj więc swoją wartość. Dopiero teraz zacznij żyć. Zacznij nowy etap w swoim życiu. Zacznij się rozwijać i poszukiwać wiedzy. Ja tak zrobiłem!

12

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

I nie łudź się, że za jakiś czas ona zrozumie, jaki wielki bląd popełniła i że bedzie szaty z siebie zrywała z rozpaczy, bo ciebie straciła. Ona niczego nie bedzie żałowała i kto wie czy w ogóle bedzie kojarzyła cię z imienia i z nazwiska. Gdyby jej zależałoby na tobie, to dbałaby o związek z tobą- skoro nie dbała, to znaczy, że jej nie zależało. To teraz pomyśl, tak na zdrowy chłopski rozum- czy ty żałujesz straty czegoś, na czym ci nie zależało? Ja na przykład tak mam, że jesli zgubię cos, co srednio sobie ceniłam, to raczej nie rozpaczam z powodu takiej straty. Jesli natomiast zgubię coś, na czym mi zależało, to kurczę z siebie wychodzę, by to odnaleźć i oczywiście bardzo żałuję takiej straty. Czy ty pod tym względem masz inaczej niż ja? Podejrzewam, że też masz podobnie. A teraz przenieś sobie to moje rozumowanie na swoją sytuację osobistą- tej dziewczynie ewidentnie na tobie nie zależało. Jakim więc cudem ona miałaby kiedykolwiek żałować tego, że cię straciła? Będzie wprost przeciwnie, a żałować, to tylko ty będziesz. Bedziesz żałował tak długo, dopóki nie pojmiesz, że naprawdę nie masz po kim płakać- dopóki ona będzie jawiła ci się, jako ósmy cud świata, dopóty bedziesz przezywał.
I nie miej do niej pretensji o to, że tyle jej z siebie dawałeś- sawałeś, bo taki był twój wybór. Robiłes tak, bo chciałes, chociaż nie musiałeś- znasz powiedzenie, że kto daje i zabiera, ten się w piekle poniewiera. Ona niczego od ciebie nie wymuszała- ty sam z własnej woli biegałeś za nia i merdałes ogonkiem.
Nie rób takich rzeczy w przyszlości- dbaj o zdrową równowagę w dawaniu i braniu w swoich kolejnych związkach, a dobrze na tym wyjdziesz.

13

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
oliwia9195 napisał/a:

I nie łudź się, że za jakiś czas ona zrozumie, jaki wielki bląd popełniła i że bedzie szaty z siebie zrywała z rozpaczy, bo ciebie straciła. Ona niczego nie bedzie żałowała i kto wie czy w ogóle bedzie kojarzyła cię z imienia i z nazwiska.

Właśnie tak. A nawet, jeśli jakimś cudem by zrozumiała, to wtedy Twoim zadaniem będzie pokazanie jej odpowiedniego palca.

A na pytanie zawarte w tytule wątku mam taką odpowiedź: Dlatego dostają po tyłku, ponieważ dla kobiet niekoniecznie są "fajni". Często w swoim mniemaniu "fajny" dla kobiety oznacza "nudny". Taki, który nie daje emocji. A w tym przypadku również uzależniający swoje szczęście od niej i wynoszący ją na piedestał. Ona Cię testowała, a Ty nie zdałeś egzaminu. Po prostu.

14

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Maarten napisał/a:

Często w swoim mniemaniu "fajny" dla kobiety oznacza "nudny". Taki, który nie daje emocji. A w tym przypadku również uzależniający swoje szczęście od niej i wynoszący ją na piedestał. Ona Cię testowała, a Ty nie zdałeś egzaminu. Po prostu.

Wiesz, w pewnym wieku kobiety zaczynają doceniać. I zawsze wydawało mi się, że 20/23+ to już ten odpowiedni. Kiedy się myśli mózgiem, a nie tak hormonami. No ale w tym przypadku moje podejście zawodzi , są wyjątki od tej reguły. Wiele kobiet marzy o takim podejściu mężczyzny. Wiele by dały, żeby móc zaznać takiej... Stabilizacji. Tamta panna jeszcze widocznie ma pstro w głowie i faktycznie miała toma1234 w głębokim poważaniu.

15

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Panowie jedyna rzeczą za którą mężczyna dostaje po tyłku od kobiet jest seks.
Gdy będziesz kontrolował tą sferę życia, żadna kobieta krzywdy ci nie zrobi.

16

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Ingunn: No właśnie! W pewnym wieku! Moim zdaniem ten wiek zaczyna się od około 27 lat wzwyż. Ja taki "stabilny" byłem (i zresztą, nadal jestem). Myślałem, że miałem do czynienia z wartościową i dojrzałą kobietą. He he, 22 i potem 23 lata. Myślałem, że kobiety też tego chcą, ale jak widać, nie w tym wieku. Naprawdę cholernie za to zapłaciłem psychicznie, a finansowo jeszcze sobie popłacę. Na szczęście to już jest przeszłość. :-)

Autorowi życzę dojścia do siebie jak najszybciej. Im szybciej, tym lepiej!

17

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Chorwat napisał/a:

Panowie jedyna rzeczą za którą mężczyna dostaje po tyłku od kobiet jest seks.

A nie zgodzę się. Jest tego wiele więcej. Nie tylko w sferze seksualnej. ;P

Gdy będziesz kontrolował tą sferę życia, żadna kobieta krzywdy ci nie zrobi.

Krzywdę? Jaką krzywdę... raz patelnią/wałkiem za brak kontroli jeszcze nikomu nie zaszkodził,a wielu panom pomogło, czyż nie ? big_smile Zwłaszcza, że często kara jest tak mało współmierna do intensywności winy delikwenta tongue tongue

18

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Ingunn napisał/a:
Chorwat napisał/a:

Panowie jedyna rzeczą za którą mężczyna dostaje po tyłku od kobiet jest seks.

A nie zgodzę się. Jest tego wiele więcej. Nie tylko w sferze seksualnej. ;P

Gdy będziesz kontrolował tą sferę życia, żadna kobieta krzywdy ci nie zrobi.

Krzywdę? Jaką krzywdę... raz patelnią/wałkiem za brak kontroli jeszcze nikomu nie zaszkodził,a wielu panom pomogło, czyż nie ? big_smile Zwłaszcza, że często kara jest tak mało współmierna do intensywności winy delikwenta tongue tongue

Jesteś kobietą?

19

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Maarten napisał/a:

Ingunn: No właśnie! W pewnym wieku! Moim zdaniem ten wiek zaczyna się od około 27 lat wzwyż. Ja taki "stabilny" byłem (i zresztą, nadal jestem). Myślałem, że miałem do czynienia z wartościową i dojrzałą kobietą. He he, 22 i potem 23 lata. Myślałem, że kobiety też tego chcą, ale jak widać, nie w tym wieku. Naprawdę cholernie za to zapłaciłem psychicznie, a finansowo jeszcze sobie popłacę. Na szczęście to już jest przeszłość. :-)

Autorowi życzę dojścia do siebie jak najszybciej. Im szybciej, tym lepiej!

W takim razie miałeś pecha do kobiet i trafiły Ci się same "trzpiotki" . Ale śmiesznie to musi brzmieć w moim wykonaniu, zważywszy na moją metrykę wink Bądź co bądź, grunt, że to już ten zamknięty rozdział, o którym czasem można powspominać, jako życiowy kop i dobra nauka na przyszłość. Czy to jednak znaczy, że ponowne rozczarowanie nie jest możliwe, bo poczujesz, że wszystkie wnioski zostały wyciągnięte i już nic nie zaskoczy? To dopiero rozterka życia.

20

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Jeśli mężczyna stara się kontrolować swój popęd płciowy i mu to mniej więcej wychodzi - to żadna kobieta nie ma nad nim władzy.
A tylko władza kobiety nad mężczyną tworzy środowisko gdzie mężczyna może dostać po doopie od kobiety.

Pamiętaj kolego: seks czyni cię głupim.

21

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Chorwat napisał/a:
Ingunn napisał/a:
Chorwat napisał/a:

Panowie jedyna rzeczą za którą mężczyna dostaje po tyłku od kobiet jest seks.

A nie zgodzę się. Jest tego wiele więcej. Nie tylko w sferze seksualnej. ;P

Gdy będziesz kontrolował tą sferę życia, żadna kobieta krzywdy ci nie zrobi.

Krzywdę? Jaką krzywdę... raz patelnią/wałkiem za brak kontroli jeszcze nikomu nie zaszkodził,a wielu panom pomogło, czyż nie ? big_smile Zwłaszcza, że często kara jest tak mało współmierna do intensywności winy delikwenta tongue tongue

Jesteś kobietą?

Jestem, jestem, przynajmniej jak dzisiaj sprawdzałam, to wszystkie znaki na niebie na to wskazywały.  A to taki niewinny żarcik o stereotypowych gospodyniach z wałkiem w ręku i ubrudzonym od mąki fartuchem wink Kiedyś widziałam scenkę, w której kobieta goniła faceta z wałkiem w ręku, a potem go sprała, bo ten znowu się schlał... Smutne, ale nie chcę wchodzić w szczegóły i tych państwa oceniać.

22

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Chorwat napisał/a:

Jeśli mężczyna stara się kontrolować swój popęd płciowy i mu to mniej więcej wychodzi - to żadna kobieta nie ma nad nim władzy.
A tylko władza kobiety nad mężczyną tworzy środowisko gdzie mężczyna może dostać po doopie od kobiety.

Pamiętaj kolego: seks czyni cię głupim.


Aaa, to o władzę tu chodzi big_smile

Są sposoby aby i mężczyzna nie miał władzy nad kobietą i co wtedy...?

23

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
JuliaKaa napisał/a:
Chorwat napisał/a:

Jeśli mężczyna stara się kontrolować swój popęd płciowy i mu to mniej więcej wychodzi - to żadna kobieta nie ma nad nim władzy.
A tylko władza kobiety nad mężczyną tworzy środowisko gdzie mężczyna może dostać po doopie od kobiety.

Pamiętaj kolego: seks czyni cię głupim.


Aaa, to o władzę tu chodzi big_smile

Są sposoby aby i mężczyzna nie miał władzy nad kobietą i co wtedy...?

Jeśli kobieta jest zakochana a mężczyna dawkuje jej seks i bliskość wedle uznania, to ona do rany przyłóż jest wtedy.

24

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Chorwat napisał/a:
JuliaKaa napisał/a:
Chorwat napisał/a:

Jeśli mężczyna stara się kontrolować swój popęd płciowy i mu to mniej więcej wychodzi - to żadna kobieta nie ma nad nim władzy.
A tylko władza kobiety nad mężczyną tworzy środowisko gdzie mężczyna może dostać po doopie od kobiety.

Pamiętaj kolego: seks czyni cię głupim.


Aaa, to o władzę tu chodzi big_smile

Są sposoby aby i mężczyzna nie miał władzy nad kobietą i co wtedy...?

Jeśli kobieta jest zakochana a mężczyna dawkuje jej seks i bliskość wedle uznania, to ona do rany przyłóż jest wtedy.

Wtedy to się nazywa "manipulacja".

25

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
chorwat napisał/a:

Jeśli kobieta jest zakochana a mężczyna dawkuje jej seks i bliskość wedle uznania, to ona do rany przyłóż jest wtedy.

W drugą stronę to działa tak samo. Osobiście dla mnie takie chore gry w związku są nieakceptowalne.

26

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Ingunn napisał/a:
Chorwat napisał/a:
JuliaKaa napisał/a:

Aaa, to o władzę tu chodzi big_smile

Są sposoby aby i mężczyzna nie miał władzy nad kobietą i co wtedy...?

Jeśli kobieta jest zakochana a mężczyna dawkuje jej seks i bliskość wedle uznania, to ona do rany przyłóż jest wtedy.

Wtedy to się nazywa "manipulacja".

Nie, to się nazywa mężczyna myślący głową a nie kootasem. Czyż nie o takich marzycie?

27

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

No cóż mogę się tylko uśmiechnąć słysząc Twoje niedojrzałe teorie

28

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Elle88 napisał/a:
chorwat napisał/a:

Jeśli kobieta jest zakochana a mężczyna dawkuje jej seks i bliskość wedle uznania, to ona do rany przyłóż jest wtedy.

W drugą stronę to działa tak samo. Osobiście dla mnie takie chore gry w związku są nieakceptowalne.

Wiem, wiem, kobiety nie lubią mężczyn, którzy potrafią kontrolować swój rozporek, bo na takich nie mają żadnego lewaru.

29

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Chorwat, nieźle Cię ktoś musiał przeczołgać w przeszłości - niemal w każdym wątku sączy sie od ciebie jad w kierunku "wyrachowanych kobiet, które bawią się facetami".

Kobiety marzą o facetach, którzy nimi manipulują i dawkują seks? Chyba z ..konia spadłeś.

30

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Ja lubię i cenię takich, którzy kontrolują - taki facet nie poleci za pierwszą krótszą spódniczka i nie zaprzepaści budowanego dłuższy czas związku, to raz.
Dwa - można z kimś takim jak z człowiekiem pogadać, bo facet - kukła z penisem, który nim rządzi jest tak samo bezwolny i faktycznie reaguje jak pies pawlowa - nie myśli. A kto chce być w związku z psem i to jeszcze o obniżonym IQ?

31

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
JuliaKaa napisał/a:

No cóż mogę się tylko uśmiechnąć słysząc Twoje niedojrzałe teorie

Mogę się tylko uśmiechnąć, widząc jak kobiety się boją i nie lubią mężczyzn, którzy mają świadomość, że kontrola swojej własnej skesualności to gwarancja udanego związku.

32 Ostatnio edytowany przez Chorwat (2015-12-19 23:18:19)

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Elle88 napisał/a:

Chorwat, nieźle Cię ktoś musiał przeczołgać w przeszłości - niemal w każdym wątku sączy sie od ciebie jad w kierunku "wyrachowanych kobiet, które bawią się facetami".

Kobiety marzą o facetach, którzy nimi manipulują i dawkują seks? Chyba z ..konia spadłeś.

Nie obchodzi mnie o czym kobiety marzą, ale wiem, że mężczyzna kontrolujący swoją własną seksualność niczym jeździec kontrolujący wierzchowca (a nie odwrotnie, jak w większości przypadków) ma kobietę, która nie dość że jest szcześliwa to jeszcze chodzi jak w zegarku.

33

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Elle88 napisał/a:

Ja lubię i cenię takich, którzy kontrolują - taki facet nie poleci za pierwszą krótszą spódniczka i nie zaprzepaści budowanego dłuższy czas związku, to raz.
Dwa - można z kimś takim jak z człowiekiem pogadać, bo facet - kukła z penisem, który nim rządzi jest tak samo bezwolny i faktycznie reaguje jak pies pawlowa - nie myśli. A kto chce być w związku z psem i to jeszcze o obniżonym IQ?

Kobiety lubią mężczyn ganiających za kobietami, bo mogą sobie wtedy wybierać.

34

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Tak, tak.. wierz sobie w co tam chcesz smile

35

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Jedyną osobą, która się tu boi to Ty Chorwat

36 Ostatnio edytowany przez Ingunn (2015-12-19 23:34:22)

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Chorwat napisał/a:

mężczyzna kontrolujący swoją własną seksualność niczym jeździec kontrolujący wierzchowca (a nie odwrotnie, jak w większości przypadków) ma kobietę, która nie dość że jest szcześliwa to jeszcze chodzi jak w zegarku.

Dawno się tak nie uśmiałam! Tu gdzieś chyba siedzi taki mały chłopiec z drewnianym mieczykiem i chce zawojować cały, wielki świat teorią, że przed jego ego nic nie ma szans i klękajcie narody big_smile

37

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Ingunn napisał/a:
Chorwat napisał/a:

mężczyzna kontrolujący swoją własną seksualność niczym jeździec kontrolujący wierzchowca (a nie odwrotnie, jak w większości przypadków) ma kobietę, która nie dość że jest szcześliwa to jeszcze chodzi jak w zegarku.

Dawno się tak nie uśmiałam! Tu gdzieś chyba siedzi taki mały chłopiec z drewnianym mieczykiem i chce zawojować cały, wielki świat teorią, że przed jego ego nic nie ma szans i klękajcie narody big_smile
Drogie Panie, tyle tracimy, my, nie chcące być tymi wiernymi wierzchowcami...

Widzę że masz jeszcze za młody wiek by czytać ze zrozumieniem.
Wierzchowiec to metafora pasji i namiętności, które jeśli nie kontrolowane mogą ponieść człowieka, zrzucić i stratować.
To jeździec ma kontrolować wierzchowca a nie odwrotnie.

38

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

A ja uważam, że Chorwat ma rację i  z własnego doświadczenia wiem, że najlepszą smycza dla kobiety jest smycz długa, a im dluzsza, tym lepsza. Na takiej smyczy kobiety chodzą jak w zegarku i niemalże celebruja każde spotkanie z facetem, każdy jego telefon do niej, każdego SMS-a niczym jakieś święto. Jeśli facet jest na tyle sprytny i przytomny na umyśle, by mieć władzę nad własnym rozporkiem, to każdą kobietę świetnie sobie wychowa i ona będzie patrzyła na niego niczym na jakieś bóstwo. Wiem że tak jest bo byłam uczennicą jednego z najbardziej znanych haremowych w województwie. Chodzilam na bardzo długiej smyczy i sama pilnie dbalam o to, bym trzymała się jak najbliżej swojego pana. Tak byłam wytresowana że aż PAN czasem się dziwil i śmiał się mówiąc " no pięknie, pięknie kochanie, robisz postępy, jeszcze tylko kilka prób i będziesz dobrze ułożona, a wtedy kto to wie? " a ja rozplywalam się z dumy i szczęścia. Fenomen tego pana polegał na jego prostej teorii na temat kobiet i braku złudzeń co do ich mądrości.

39

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Chorwat napisał/a:

Pamiętaj kolego: seks czyni cię głupim.

Chorwat: Jeśli te słowa kierowałeś do mnie, to w tym "związku" seksu nie było, z czego teraz się cieszę. I wiesz, co? Ja nawet nie myślałem członkiem. Czasami żałuję, bo może gdybym nim myślał, to byłoby pół biedy. :-) Ale, jak już wspominałem, to już jest przeszłość! Kropka!

Poczekajmy na odzew autora wątku. Pamiętaj Stary! Wracaj do siebie jak najszybciej! Nie patrz za siebie i nie roztrząsaj tego!

40 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-12-20 00:07:43)

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Pozastanawiaj sie może autorze ile to było takich sytuacji ze sam siebie przestałeś szanować żeby trwać w tym kieracie.
Im szybciej to sobie uświadomisz tym szybciej o niej zapomnisz.
Nie mozesz kochać kogos jezeli sam nie kochasz siebie na tyle zeby sie szanować.
Owszem może Ci sie tak wydawać.
Ale nawet jakby to trwało dłużej to może podobne wnioski też by przyszły - tylko w trakcie.

41

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
kwadrad napisał/a:

Pozastanawiaj sie może autorze ile to było takich sytuacji ze sam siebie przestałeś szanować żeby trwać w tym kieracie.
Im szybciej to sobie uświadomisz tym szybciej o niej zapomnisz.
Nie mozesz kochać kogos jezeli sam nie kochasz siebie na tyle zeby sie szanować.
Owszem może Ci sie tak wydawać.
Ale nawet jakby to trwało dłużej to może podobne wnioski też by przyszły - tylko w trakcie.


Wiem o co chodzi i wiem jak wyglądała moja końcówka związku. Wieczne wkurzenie, złość i chęć zakończenia. Prawdopodobnie, gdyby nie to, że podjąłem taką rozmowę z nią 2 tygodnie temu i powiedziałem jasno to dzisiaj tego pytania i opisywania historii by nie było a ja dalej w swoim świecie normalnie dostawałbym białej gorączki. Dużo jeszcze wody będzie musiało upłynąć, aby ona się zmieniła. Ja wiem jedno, że "podobno" związku czego uczą. Wiem że jeżeli znajdzie się następna kobieta w moim życiu traktować jej tak nie będzie, przynajmniej taką mam nadzieję....

42

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
tom1234 napisał/a:

Wiem że jeżeli znajdzie się następna kobieta w moim życiu traktować jej tak nie będzie, przynajmniej taką mam nadzieję....

Faceci jak dostaną po dupie od jakiejś głupiej baby, którą sami postawili na piedestał, potem gdy poznają kolejna (z reguły normalniejszą od poprzedniej i traktującą ich o niebo lepiej) odgrywają się na niej za poprzedniczkę i koło się zamyka.
Ofiara staje się katem.

Uważaj żebyś z tą 'zmianą traktowania' nie przesadził w drugą stronę.

43

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
oliwia9195 napisał/a:

A ja uważam, że Chorwat ma rację i  z własnego doświadczenia wiem, że najlepszą smycza dla kobiety jest smycz długa, a im dluzsza, tym lepsza. Na takiej smyczy kobiety chodzą jak w zegarku i niemalże celebruja każde spotkanie z facetem, każdy jego telefon do niej, każdego SMS-a niczym jakieś święto. Jeśli facet jest na tyle sprytny i przytomny na umyśle, by mieć władzę nad własnym rozporkiem, to każdą kobietę świetnie sobie wychowa i ona będzie patrzyła na niego niczym na jakieś bóstwo. Wiem że tak jest bo byłam uczennicą jednego z najbardziej znanych haremowych w województwie. Chodzilam na bardzo długiej smyczy i sama pilnie dbalam o to, bym trzymała się jak najbliżej swojego pana. Tak byłam wytresowana że aż PAN czasem się dziwil i śmiał się mówiąc " no pięknie, pięknie kochanie, robisz postępy, jeszcze tylko kilka prób i będziesz dobrze ułożona, a wtedy kto to wie? " a ja rozplywalam się z dumy i szczęścia. Fenomen tego pana polegał na jego prostej teorii na temat kobiet i braku złudzeń co do ich mądrości.

"Smycz, tresowanie, uczennica, harem, Pan, dobrze ułożona,celebrować spotkanie z facetem"... . Czy ty na pewno mówisz o Kobiecie czy bezwolnej marionecie?  Hm jakoś nie dziwi mnie fakt że tak dobrze dogadujesz się z Chorwatem :-D.

44

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Elle88 napisał/a:
tom1234 napisał/a:

Wiem że jeżeli znajdzie się następna kobieta w moim życiu traktować jej tak nie będzie, przynajmniej taką mam nadzieję....

Faceci jak dostaną po dupie od jakiejś głupiej baby, którą sami postawili na piedestał, potem gdy poznają kolejna (z reguły normalniejszą od poprzedniej i traktującą ich o niebo lepiej) odgrywają się na niej za poprzedniczkę i koło się zamyka.
Ofiara staje się katem.

Uważaj żebyś z tą 'zmianą traktowania' nie przesadził w drugą stronę.

Tego się wlaśnię obawiam. Czas pokaże obecnie muszę odchorować to co było. Nie sądzę żeby zapchanie klina klinem było dobrym rozwiązaniem zresztą w obecnej sytuacji nie mam nawet na to ochoty. Co do całej sytuacji tak wiem przesadzałem czasem z tym "pieskowaniem". Bywały momenty że jakiś mały bzdet zrobiony przez nią dla mnie odbierałem jako wielkie WOW. Może dlatego, że na większe rzeczy nie miałem co liczyć.


Dalej jednak nie umiem zrozumieć jednego. Jeśli jest się w związku to dobro drugiej osoby jest dla Ciebie ważne ( ale bez przesady). Sytuacja ze śmiercią bliskiej jej bliskiej osoby i moim pozostaniu (brak wyjazdu na opłacony wyjazd) na miescu? Uważacie to za zle, za płaszczenie się? Powinienem ją olać i pojechać?Nie sądzę.

45

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Interesująca dyskusja. Tzw. długa smycz i dozowanie kobiecie różnych doznań, w tym seksu...ok, na początek. A później? Mam wrażenie, że przy takich ograniczeniach kobiecie może zacząć brakować i zacznie szukać na boku. Z drugiej strony związek partnerski...kobieta będzie miała wszystko i zacznie się nudzić...efekt ten sam. Bardzo jestem ciekaw dalszych wypowiedzi kobiet odnośnie tego, czego bardziej potrzeba im do szczęśliwego związku.

46 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-12-20 01:20:25)

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
tom1234 napisał/a:

Co do całej sytuacji tak wiem przesadzałem czasem z tym "pieskowaniem". Bywały momenty że jakiś mały bzdet zrobiony przez nią dla mnie odbierałem jako wielkie WOW. Może dlatego, że na większe rzeczy nie miałem co liczyć.

Na pewno tak było. Po prostu wiedziała, że nie musi się starać, bo Ty zawsze jesteś i zawsze będziesz - coś jak stare znoszone kapcie, które zawsze czekają grzecznie w przedpokoju na powrót właściciela. wink I nie pomyliła się.


Dalej jednak nie umiem zrozumieć jednego. Jeśli jest się w związku to dobro drugiej osoby jest dla Ciebie ważne ( ale bez przesady). Sytuacja ze śmiercią bliskiej jej bliskiej osoby i moim pozostaniu (brak wyjazdu na opłacony wyjazd) na miescu? Uważacie to za zle, za płaszczenie się? Powinienem ją olać i pojechać?Nie sądzę.

Niepotrzebnie kojarzysz to z tą jedną sytuacją. Akurat tutaj zachowałeś się w porządku. Ale narobiłeś mnóstwa błędów przy innych okazjach, które doprowadziły Cie do miejsca, w którym teraz jesteś. To nie tak, że jakaś jedna sytuacja i jedno Twoje zachowanie zaważyło.
Popełniałeś w kółko te same błędy, utwierdzając ją w przekonaniu, że albo będziesz z nią albo sam, bo nie masz żadnego wyboru - tak się zachowywałeś jakby nikt inny Cię nie chciał.
A kto chce być z kimś, kto zachowuje się w sposób, który komunikuje: "Błagam, rób co chcesz, tylko bądź ze mną, bo albo Ty albo nikt..jestem taki żałosny i beznadziejny..Zrobię co zechcesz!!! Nie zostawiaaaaj!"


ble, no nie? wink

47

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
tabunsrokaczy napisał/a:

Interesująca dyskusja. Tzw. długa smycz i dozowanie kobiecie różnych doznań, w tym seksu...ok, na początek. A później? Mam wrażenie, że przy takich ograniczeniach kobiecie może zacząć brakować i zacznie szukać na boku. Z drugiej strony związek partnerski...kobieta będzie miała wszystko i zacznie się nudzić...efekt ten sam. Bardzo jestem ciekaw dalszych wypowiedzi kobiet odnośnie tego, czego bardziej potrzeba im do szczęśliwego związku.

Normalna kobieta kopnie takiego "dozowacza"prędzej w doope .manipulacją żadna płeć niczego nie ugra. Jeśli facet myśli o zwiæzku w kategorii strategi postępowania z kobietą i zyskach z zaplanowanych  gierek to musiał mieć niezłe kuku zrobione.

Czego potrzeba do szczēśliwego związku?  przede wszystkim zaufania i szczerości , oraz naturalnego i spontanicznego zachowania nie mającego nic wspólnego Z wyrachowaniem i oczekiwaniem na określone profity.

48 Ostatnio edytowany przez Chorwat (2015-12-20 06:39:22)

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
tabunsrokaczy napisał/a:

Interesująca dyskusja. Tzw. długa smycz i dozowanie kobiecie różnych doznań, w tym seksu...ok, na początek. A później? Mam wrażenie, że przy takich ograniczeniach kobiecie może zacząć brakować i zacznie szukać na boku.

Zdecydowana większość kobiet nigdy nie zostawi mężczyny, który im się podoba, a który to kontroluje swój rozporek i nie lata za nią jak pies za suką w cieczce. Kobietom imponuje siła jako jedna z cech męskości a jednym z jej przejawów jest samokontrola i dyscyplina seksualna.

A jak ci odejdzie ten promil, bo nie byłeś na jej każde zawołanie sromu, to idź i na kolanach podziękuj Najświętszej Panience na Jasnej Górze, bo ci odcieła gałązkę przynosząca trujący owoc.

49

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Mishia napisał/a:

Normalna kobieta kopnie takiego "dozowacza"prędzej w doope .manipulacją żadna płeć niczego nie ugra. Jeśli facet myśli o zwiæzku w kategorii strategi postępowania z kobietą i zyskach z zaplanowanych  gierek to musiał mieć niezłe kuku zrobione. Czego potrzeba do szczēśliwego związku?  przede wszystkim zaufania i szczerości , oraz naturalnego i spontanicznego zachowania nie mającego nic wspólnego Z wyrachowaniem i oczekiwaniem na określone profity.

No właśnie między innymi fajni faceci dostają po tyłku, bo słuchają i stosują się do "rad" takich jak ta powyżej.

50

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Zastanowil mnie tytul watku....

Wynika z niego, ze autor, zaklada, ze jest " fajnym facetem"
Tymczasem fakty pokazuja, ze dla tej konkretnej kobiety on " fajny" nie byl....
( dla innej oczywiscie, moglby byc, ale dla tej - nie)

Dziwi, ze ktos definiuje sie jako fajny, w obliczu faktow, ktore temu przecza.....

Nie wiadomo, czego TA dziewczyna oczekiwala, co dla niej bylo " fajne"
Pelno tu spekulacji czego kobiety chca, czego oczekuja, i jak z nimi postepowac...
Faktycznie, jak by to byla tresura psow, a nie budowa ie relacji z konkretna osoba, o konkretnych oczekiwaniach...

W sumie, to, cholera wie, co tej kobiecie nie pasowalo...
Jesli autor tego nie wie, to my tym bardziej....

Ciekawe, czy gdyby ona tu napisala, to zyskalaby takie samo poparcie, w odejsciu od autora,
Jakie autor zyskal w swojej " fajnosci"?......

51

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Autorze wszystko działo sie u was zbyt szybko i szybko się wypaliło. Poza tym ona chce zdobyć zawód, robic karierę i jeśli to jest przeszkodą w związku to faktycznie nie ma on sensu

52

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Ta.. To ten sam typ rozkmin jak w wątku "Czemu porządny chłopak jest sam..?"
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Tymczasem żeby stworzyć z kimś związek, a wcześniej w ogóle zainteresować kogoś sobą, nie wystarczy być porządnym, wiernym, uczciwym, miłym i nie wiem.. szczupłym. Trzeba być jeszcze jakimś konkretnie i subiektywnie bardzo, dla tej konkretnej osoby. Jakby wystarczyło być "porządnym" to każdy mógłby być z każdym, a tak jakoś nie jest.

Tez inna sprawa, że często dla panów "porządny" to dla kobiet w praktyce nijaki, nudny po prostu..albo dziwaczny. Innymi słowy uczepił się i próbuje na logikę (na siłę) przekonać laskę, która go nie chce, że właśnie powinna go chcieć, bo porządny.

A tu nie o to, nie o to..

53

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Normalna kobieta kopnie takiego "dozowacza"prędzej w doope .manipulacją żadna płeć niczego nie ugra. Jeśli facet myśli o zwiæzku w kategorii strategi postępowania z kobietą i zyskach z zaplanowanych  gierek to musiał mieć niezłe kuku zrobione.

Czego potrzeba do szczēśliwego związku?  przede wszystkim zaufania i szczerości , oraz naturalnego i spontanicznego zachowania nie mającego nic wspólnego Z wyrachowaniem i oczekiwaniem na określone profity.
Mishia, mylisz się- tak, jak ty to przedstawiłaś jest w krainie zwanej Bajkolandią, jednak w życiu jest troszkę inaczej. Ty bądź sobie szczera, naturalna, daj komus wielki kredyt zaufania bez żadnego zabezpieczenia i bądź spontaniczna, a zobaczysz, jak wyjdziesz na takiej postawie. Taką postawę to można sobie mieć, jeśli znasz danego człowieka niemalże od podszewki i łączy cię z nim sprawdzona znajomość, a nie spotykasz chłopa i lecisz, jak pierwsza naiwna, jak zielona gęś po prostu. Takie rady dobre są dla gimnazjalistów. W normalnym zyciu trzeba miec oczy i uszy dookoła głowy, bo gdy ty będziesz ufna i spontaniczna, to tymczasem zeżrą cię różne cwaniaki i to zywcem. Tyle da ci ta twoja spontaniczność.
A jesli chodzi o to pozostawianie kogoś, to nic bardziej mylnego. Kobieta nie zostawi faceta, jesli zobaczy, że on nie jest na każde jej zawołanie,a facet ten podoba jej się, jako mężczyzna i imponuje jej swoja stanowczością, siłą i konsekwencją. Powiem nawet więcej- bywa, że im bardziej bezczelny jest facet i jesli potrafi on przeplatać swoją arogancję miłymi zachowaniami, to większość kobiet na pewno bedzie trzymała się takiego łaskawcy, który raz pogłaszcze, a raz zleje porządnie doopsko. Widać to wyraźnie nawet na tym forum- wystarczy poczytać sobie różne wątki i człowiek od razu wie, jaka postawa opłaca się, a jaka jest czystym frajerstwem i głupotą. Ty Misha, bądź sobie spontaniczna i otwarta, ale ja, jesli pozwolisz, bedę robiła po swojemu.
A poza tym, wiele też zalezy od tego na jakim etapie uświadomienia jest akurat osoba, którą własnie poznalismy. Podam przykład- jesli ja poznałabym dzisiaj faceta, który jawnie, od samego początku zaśmierdziałby mi manipulacją, jakims tanim bajerem, bufonadą itd. to ja z mety pogoniłabym gościa, bo wiedziałabym, że daleko ja z takim facetem nie zajdę ani on ze mną nigdzie by nie zaszedł. Jednak na to, bym dzisiaj była taka osobą, ja potrzebowałam porządnego łomotu od życia- wcześniej byłam ufną zieloną gęsią, z głową pełną ideałów i obiegowych haseł na temat tego, jak nalezy zachowywac się w związku. Fatalnie wyszłam na swoim idealiźmie- wiecej nie powtórzę swoich błędów. Takich uświadomionych kobiet/meżczyzn, którzy zostali nauczeni rozumu przez faceta/kobietę ciężko więc byłoby ułozyć pod siebie, ale przecież wiadomo, że w normalnym zyciu głupich i naiwnych pełno jest naokoło. Ludzie łykają taką ściemę, że aż trudno w to uwierzyć, ale przecież fakt pozostaje faktem i my non stop czytamy tu nowe wpisy, ktore wyraxnie tego dowodzą. Głupota ludzka jakby nie ma końca.

54

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

..........albo taka manipulowana kobieta, oglupiala jego zachowaniem, poszuka porady( np. na netkobietach, albo u innego faceta)
I dowie sie, ze jest tresowana....co zawazy na skutecznosci tresury....

Ja bym polecala upolowac jakas naiwna, odciac od mediow, najlepiej zamknac w komorce, i trzymac z dala od ludzi, zeby jej sie " w glowie nie poprzewracalo"
Hahahaha.....

55

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Czytając to wszystkie wypowiedzi na temat swojej historii dochodzę do wniosku, że byłem "frajerem"?

Pewnie cześć informacji przekazanych w waszych wypowiedziach jest trafna jednak nie wszystkie. Nie chciałem jej zagłaskać na śmierć. Przede wszystkim chciałem z nią rozmawiać o problemach które w związku się przytrafiają. Niestety doczekiwałem się tylko zawsze tylko rozmowy w jedną stronę tzn. ja prowadziłem rozmowę a ona słuchała i ewentualnie przytakiwała. Tak bolało mnie to bardzo bo chciałem rozmawiać o wielu rzeczach począwszy od spraw "łóżkowych" co lubi co się jej podoba czy czegoś chce spróbować (chciałem, żeby po prostu była zadowolona), a słyszałem że wszystko lubi i temat się ucinał. Bolało mnie to, że nigdy nie wyszła z inicjatywą rozmowy. Nigdy nie powiedziało, wiesz co nie pasuje mi to czy tamto popracujmy nad tym.
Tak miałem wobec niej plany. Mniej więcej po 8 miesiącach znajomości przed wspólnym wyjazdem do Krakowa chciałem się jej oświadczyć właśnie w Krakowie. Jednak informacja o wyjeździe sprawiła, że postanowiłem poczekać na rozwój sytuacji. Myślę, że nawet zaręczyny nie zatrzymały by jej przed wyjazdem. Chciałem stworzyć z nią rodzinę, zamieszkać razem, kupić mieszkanie, być po prostu szczęśliwym. Jej to nawet z początku pasowało ale tylko z początku. Wiele razy pisała mi jaki to jestem idealny, że w prost nie może się nadziwić jak facet może iść na imprezę i się nie upić i nie robić "ambarastu" Tak właśnie, wszyscy jej poprzednicy byli z pod tej ciemnej gwiazdy, pili, palili, bili, obrażali. A ja? Byłem tylko osobą która chciała zmienić jej świat. Która ma swoje pasje, zainteresowania, pracuje i całkiem nieźle zarabia.

Wiedziała jaki jestem. Tak wiem w pewnym momencie coś się przejada. Rozumiem też jej plany zawodowe. Nigdy nie stałem na jej drodze w wyjazdach, szkoleniach. Nigdy też nie odważyłem się sprawdzić jej telefonu czy facebooka mimo, że miałem do tego możliwości. Jednak wychodziłem z założenia, zaufanie. Może mnie to zgubiło.

Dzięki za wszystkie komentarze pod moją historią te pokrzepiające jak również te demotywujące. Z wszystkich rad na pewno nie skorzystam ale cześć wezmę sobie do serca.

56

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
oliwia9195 napisał/a:

Czego potrzeba do szczēśliwego związku?  przede wszystkim zaufania i szczerości , oraz naturalnego i spontanicznego zachowania nie mającego nic wspólnego Z wyrachowaniem i oczekiwaniem na określone profity.
Mishia, mylisz się- tak, jak ty to przedstawiłaś jest w krainie zwanej Bajkolandią, jednak w życiu jest troszkę inaczej. Ty bądź sobie szczera, naturalna, daj komus wielki kredyt zaufania bez żadnego zabezpieczenia i bądź spontaniczna, a zobaczysz, jak wyjdziesz na takiej postawie. Taką postawę to można sobie mieć, jeśli znasz danego człowieka niemalże od podszewki i łączy cię z nim sprawdzona znajomość, a nie spotykasz chłopa i lecisz, jak pierwsza naiwna, jak zielona gęś po prostu. Takie rady dobre są dla gimnazjalistów. W normalnym zyciu trzeba miec oczy i uszy dookoła głowy, bo gdy ty będziesz ufna i spontaniczna, to tymczasem zeżrą cię różne cwaniaki i to zywcem. Tyle da ci ta twoja spontaniczność.
A jesli chodzi o to pozostawianie kogoś, to nic bardziej mylnego. Kobieta nie zostawi faceta, jesli zobaczy, że on nie jest na każde jej zawołanie,a facet ten podoba jej się, jako mężczyzna i imponuje jej swoja stanowczością, siłą i konsekwencją. Powiem nawet więcej- bywa, że im bardziej bezczelny jest facet i jesli potrafi on przeplatać swoją arogancję miłymi zachowaniami, to większość kobiet na pewno bedzie trzymała się takiego łaskawcy, który raz pogłaszcze, a raz zleje porządnie doopsko. Widać to wyraźnie nawet na tym forum- wystarczy poczytać sobie różne wątki i człowiek od razu wie, jaka postawa opłaca się, a jaka jest czystym frajerstwem i głupotą. Ty Misha, bądź sobie spontaniczna i otwarta, ale ja, jesli pozwolisz, bedę robiła po swojemu.
.

Po pierwsze to nie była moja rada a moja osobista opinia na zadane pyt przez tabunsrokaczy. Jest to różnica, mnie nie obchodzi co komu potrzeba do szczęścia w związku, a tym bardziej nie jestem jakimś guru źeby komuś w tej kwestii radzić.
Po drugie ja pisałam o zachowaniu w związku ,a nie na etapie poznawania się z nowym facetem. Jak dla mnie to zasadnicza różnica.
Po trzecie mowa była o szczęśliwym związku a nie zasadzce w której mam mieć otwarte oczy i uszy bo mnie cwaniak żywcem zeżre :-) , dla mnie to już ze szczęściem nic wspólnego nie ma.
Po czwarte wiem że jest sporo "naiwnych gęsi" , które lubią jak je " bezczelny arogant" i "łaskawca pogłaszcze i przetrzepie tyłek" ... Ale  tu siė różnimy bo ja mam zgoła odmienny gust :-).

57 Ostatnio edytowany przez gagatka0075 (2015-12-20 13:08:36)

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
tom1234 napisał/a:

Nigdy nie stałem na jej drodze w wyjazdach, szkoleniach. Nigdy też nie odważyłem się sprawdzić jej telefonu czy facebooka mimo, że miałem do tego możliwości. Jednak wychodziłem z założenia, zaufanie. Może mnie to zgubiło.

Czyżby?

tom1234 napisał/a:

Dowiedziałem się z jej ust, że ona ponownie w nadchodzącym okresie letnim (tuż przed obroną pracy magisterskiej) znowu opuszcza mnie na 2,5 miesiąca w celu wyjazdu na praktyki. Mimo, że znała moje zdanie na temat wyjazdu to pojechała.

Może nie stałeś jej na drodze,   ale jakie miałeś to zdanie, czy nie przeciw? Mnie właśnie to zdanie zraziło do Ciebie, bo zrozumiałam je jako próbę ograniczenia wolności i dostępu do podnoszenia kwalifikacji. Wiadomo, że to różnie się kończy, ale jak ktoś chce, to i bez wyjazdu okazję znajdzie. A jeśli ktoś komuś usiłuje czegoś zabraniać lub ograniczać, to już nie jest zdrowe. W ogóle nie podoba mi się Twoje podejście, ja tu nie widzę ideału, tylko desptyzm i faktycznie zagłaskanie . To się rzadko na dłuższą metę sprawdza, męczące jest, chyba że się trafi na wyjątkowo pasywną osobę. A ona widać taka nie była. Choć i czas na zwiazek był chyba niezbyt szczęśliwy. Studia, poznawanie życia, ludzi, zmiany nie sprzyjają stałości uczuć.

58

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Chorwat napisał/a:

No właśnie między innymi fajni faceci dostają po tyłku, bo słuchają i stosują się do "rad" takich jak ta powyżej.

Przede wszystkim fajni faceci nie przeliczają  zysków i strat w związku. On zrobił dla niej to , to ona musi mu tamto...
Frajerzy dostają po tyłku. Taka prawda.

59 Ostatnio edytowany przez gagatka0075 (2015-12-20 13:03:19)

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Mishia napisał/a:

Po trzecie mowa była o szczęśliwym związku a nie zasadzce w której mam mieć otwarte oczy i uszy bo mnie cwaniak żywcem zeżre :-) , dla mnie to już ze szczęściem nic wspólnego nie ma.
Po czwarte wiem że jest sporo "naiwnych gęsi" , które lubią jak je " bezczelny arogant" i "łaskawca pogłaszcze i przetrzepie tyłek" ... Ale  tu siė różnimy bo ja mam zgoła odmienny gust :-).

Ja też. Na takich graczy mam alergię od zawsze. Szczerość, otwartość, luz, temperament cenię,  kombinacje i wyrachowanie stanowczo mnie odrzucają.
I przeraża mnie,  że wiele kobiet tutaj podchodzi do facetów i związków jak do jeża. Rozumiem, że po sparzeniu się to reakcja obronna,  ale nie fair jest obwiniać innych za grzechy jednego, dwóch pacanów.Jakbym miała o każdym myśleć, że to "cwaniak" to by mi chyba chęci całkiem przeszły. Wyrazy współczucia.

60

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Elle88 napisał/a:
tom1234 napisał/a:

Wiem że jeżeli znajdzie się następna kobieta w moim życiu traktować jej tak nie będzie, przynajmniej taką mam nadzieję....

Faceci jak dostaną po dupie od jakiejś głupiej baby, którą sami postawili na piedestał, potem gdy poznają kolejna (z reguły normalniejszą od poprzedniej i traktującą ich o niebo lepiej) odgrywają się na niej za poprzedniczkę i koło się zamyka.
Ofiara staje się katem.

Uważaj żebyś z tą 'zmianą traktowania' nie przesadził w drugą stronę.

Zazwyczaj faceci jak dostaną od głupiej baby to albo są w emocjonalnej pustce i nie patrzą na żadną kobietę, albo bzykają wszystko co się rusza BEZ obietnic. To kobiety sobie muszą 2 dni po rozstaniu przygruchać plasterek, żeby po miesiącu powiedzieć że jednak to kochają byłego.

61

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
gagatka0075 napisał/a:
tom1234 napisał/a:

Nigdy nie stałem na jej drodze w wyjazdach, szkoleniach. Nigdy też nie odważyłem się sprawdzić jej telefonu czy facebooka mimo, że miałem do tego możliwości. Jednak wychodziłem z założenia, zaufanie. Może mnie to zgubiło.

Czyżby?

tom1234 napisał/a:

Dowiedziałem się z jej ust, że ona ponownie w nadchodzącym okresie letnim (tuż przed obroną pracy magisterskiej) znowu opuszcza mnie na 2,5 miesiąca w celu wyjazdu na praktyki. Mimo, że znała moje zdanie na temat wyjazdu to pojechała.

Może nie stałeś jej na drodze,   ale jakie miałeś to zdanie, czy nie przeciw? Mnie właśnie to zdanie zraziło do Ciebie, bo zrozumiałam je jako próbę ograniczenia wolności i dostępu do podnoszenia kwalifikacji. Wiadomo, że to różnie się kończy, ale jak ktoś chce, to i bez wyjazdu okazję znajdzie. A jeśli ktoś komuś usiłuje czegoś zabraniać lub ograniczać, to już nie jest zdrowe. W ogóle nie podoba mi się Twoje podejście, ja tu nie widzę ideału, tylko desptyzm i faktycznie zagłaskanie . To się rzadko na dłuższą metę sprawdza, męczące jest, chyba że się trafi na wyjątkowo pasywną osobę. A ona widać taka nie była. Choć i czas na zwiazek był chyba niezbyt szczęśliwy. Studia, poznawanie życia, ludzi, zmiany nie sprzyjają stałości uczuć.


Nigdy będąc w tym związku niczego jej nie blokowałem. Wiedziałem na czy stoje i co robie.  Rozumiem że w przypadku zwiazku jeżeli jedna osoba chce wyjechaç aby się szkolić trzeba jej na to pozwolić. Problem jest tylko taki jeśli dowiadujesz się w zdaniu oznajmującym "jadę na 2,5 miesiąca" i nie liczę się z Twoim zdaniem.  I nie biorę Cie w ogóle pod uwagę. Tak to ma wyglądać? Rozumiem wolni ludzie po prostu czysty związek na zasadzie zwykłych checi. Senk w tym że zwiazek to zwiazek ale w związku powinna być też jakaś rownowaga i przynajmniej częściowe liczenie się ze zdaniem drugiej osoby.

62

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Mishia napisał/a:
Chorwat napisał/a:

No właśnie między innymi fajni faceci dostają po tyłku, bo słuchają i stosują się do "rad" takich jak ta powyżej.

Przede wszystkim fajni faceci nie przeliczają  zysków i strat w związku. On zrobił dla niej to , to ona musi mu tamto...
Frajerzy dostają po tyłku. Taka prawda.


Nigdy nie przeliczałem naszego zwiazku na jakieś tam finanse. Nigdy nie prosiłem się o jakiś zwrot pieniedzy za jakiś wyjazd czy coś. Zawsze liczyłem na to że wyjdzie przynajmniej z taką propozycjąpo ktorej i tak odmówił bym pieniędzy...

63

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
Chorwat napisał/a:

Panowie jedyna rzeczą za którą mężczyna dostaje po tyłku od kobiet jest seks.
Gdy będziesz kontrolował tą sferę życia, żadna kobieta krzywdy ci nie zrobi.

Jak jesteś dobry w temacie i w miarę porządny w życiu codziennym to żadna kobieta cię nie zostawi.

64

Odp: Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku
tom1234 napisał/a:

Nigdy nie przeliczałem naszego zwiazku na jakieś tam finanse. Nigdy nie prosiłem się o jakiś zwrot pieniedzy za jakiś wyjazd czy coś. Zawsze liczyłem na to że wyjdzie przynajmniej z taką propozycjąpo ktorej i tak odmówił bym pieniędzy...

No dobrze, już dobrze. To po prostu nie było to. Było jej za dobrze, panna nie doceniła, woli pewnie życie jak na rollercoasterze. Przyjmij to na klatę i tyle. Nie ma co więcej rozkładać na czynniki pierwsze zachowań Was obojga, bo to tylko boli bardziej.

Posty [ 64 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dlaczego fajni faceci dostają zawsze po tyłku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026