Hej
Jestem w 8t3d ciąży, cieszy mnie ten fakt bardzoooo, ale już nie daje rady z tą sennością.. Wszystko jest normalnie, a tu nagle trach i 'śpię', jeśli nie miałabym innej opcji to podejrzewam, że drzemkę zaliczyłabym w pozycji stojącej. W momencie tego napadu nie jestem w stanie utrzymać otwartych oczu, powieki opadają mi same.
a ogólnie nie czuję się zmęczona. Wiadomo, że ciąża ma swoje uroki, ale nigdy bym się nie spodziewała, że te zmuły są aż tak potężne.
Która z Was odczuwała to podobnie?