Witam. Pomozcie mi bo nie wiem co sie dzieje. Ciągle chce mi sie spac, od kilku dni tak mam. Gdy budze sie rano wyspana to juz po ponad godzinie jestem padnieta i chce mi sie spac, zasypam juz prawie na siedzaco i nie chce mi sie nic doslownie jestem senna jak nigdy. A przesypiam cale noce. Czy to depresja? Choc nie czuje sie nie depresje, duzo sie smieje i w ogole. Prosze pomozcie
Podobne tematy
ja też tak miałam niedawno, szczerze nie wiem, co mi pomogło, a moze to było po prsotu przesilenie letnie? Ale próbowałam: poranne bieganie - tragicznie bylo wstać, ale po trzech dniach... do tego zwracałam uwagę co jem - zdrowo i kupiłam neo mag przemęczenie. Nie wiem co ale jest zdecydowanie lepiej
Nawet jak przestałam biegać i łykać. Zwasze dobrze poradzić sie lekarza...
Może tarczyca? Miałam to samo - okazało się że niedoczynnośc i choroba Hashimoto. Zażywam regularnie leki i jest juz wszystko ok ![]()
Zrób badania krwi w kierunku TSH, FT4 i FT3 i usg tarczycy. Jak wyniki będą złe można dorobić z krwi anty TPO i anty TG. Wtedy będziesz miała jasną sytuacje ![]()
Jesli chodzi o tarczyce to odpada bo mialam te wszystkie badania robione niecale trzy tygodnie temu. Ale najwyrazniej bede musiala ponownie isc do lekarza bo wystarczy ze usiade i juz spac mi sie chce. Ale dziekuje wam
a cukier badałaś?
Czasami jest to ucieczka przed rzeczywistością.
tak z cukrem tez ok. Wielkoropek tylko ze ja nie jestem w stanie nad tym zapanowac.
a może to niedobór magnezu? dużo substancji wypłukuje magnez z naszego organizmu (np kawa, która w pierwszej chwili działa pobudzająco ale jednocześnie pozbawia nas magnezu, który odpowiada za witalność i energię). popij sobie kilka dni magsolvit b6 i Twój stan powinien się poprawić. Pozdrawiam