Cześć.
Przez kilka miesięcy zdradzałem swoją dziewczynę z koleżanką z pracy, nie wiem co to było bo nawet w tej koleżance się nie zakochałem. Po prostu po jednym z wyjazdów integracyjnych po imprezie wylądowaliśmy w łóżku i jakoś potem poszło, odwaliło mi coś, to ona była głównym prowodyrem w sumie bo nawet chciałem to skończyć wcześniej ale zagroziła, że o wszystkim ze szczegółami opowie o nas mojej dziewczynie.
W końcu to zakończyłem kilka dni temu, bo powiedziałem że moja dziewczyna jest w ciąży(skłamałem) i nie mogę po prostu. Na razie dała mi spokój ale co jeszcze będzie to nie wiem.
Chciałem się poradzić czy powiedzieć o wszystkim mojej dziewczynie czy po prostu zostawić to, wymazać z pamięci i żyć dalej. W sumie niczego się nie domyśla ale jak powiem to chyba będzie to koniec wszystkiego a moją kobietę kocham nad życie, po prostu trochę się zagubiłem. Jak nie powiem to będzie mnie ta sytuacja gryźć że zrobiłem takie świnstwo.
Proszę o jakieś porady jak to rozegrać.
