netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

704 odpowiedzi45 060 wyświetleńzałożony przez Maciekk, 13.12.2015

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Strony 1 2 3 … 11 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 705 ]

1

Temat: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Cześć.

Przez kilka miesięcy zdradzałem swoją dziewczynę z koleżanką z pracy, nie wiem co to było bo nawet w tej koleżance się nie zakochałem. Po prostu po jednym z wyjazdów integracyjnych po imprezie wylądowaliśmy w łóżku i jakoś potem poszło, odwaliło mi coś, to ona była głównym prowodyrem w sumie bo nawet chciałem to skończyć wcześniej ale zagroziła, że o wszystkim ze szczegółami opowie o nas mojej dziewczynie.
W końcu to zakończyłem kilka dni temu, bo powiedziałem że moja dziewczyna jest w ciąży(skłamałem) i nie mogę po prostu. Na razie dała mi spokój ale co jeszcze będzie to nie wiem.

Chciałem się poradzić czy powiedzieć o wszystkim mojej dziewczynie czy po prostu zostawić to, wymazać z pamięci i żyć dalej. W sumie niczego się nie domyśla ale jak powiem to chyba będzie to koniec wszystkiego a moją kobietę kocham nad życie, po prostu trochę się zagubiłem. Jak nie powiem to będzie mnie ta sytuacja gryźć że zrobiłem takie świnstwo.

Proszę o jakieś porady jak to rozegrać.

2

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

"a moją kobietę kocham nad życie"  żałosne.....

3

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Nie przyznawaj się.

4 Ostatnio edytowany przez aurora borealis (2015-12-13 16:19:42)

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Crème de la crème całego wpisu:

Maciekk napisał/a:

moją kobietę kocham nad życie

Czyje życie? Jętki? Ropuchy szarej? Nietoperza?

Maciekk napisał/a:

Proszę o jakieś porady jak to rozegrać.

Odniosę Twój casus do szachów. W przypadku lekkich figur, takich jak skoczki (którym zdajesz się być) jedną ze strategii defensywnych, kiedy nie możesz zapewnić ochrony najsilniejszej i najcenniejszej figurze czyli damie (królowej) jest stworzenie jej możliwości odwrotu...

5

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Może nie wierzycie w to co piszę ale to prawda - bardzo ją kocham, gdyby tak nie było to dziś nie miałbym wyrzutów sumienia. Tamta koleżanka to był dla mnie nic nie znaczący epizod, nawet niczego do niej nie czuję. Nie wiem dlaczego to robiłem nawet. Z jednej strony chciałbym jej o wszystkim powiedzieć, wyrzucić to z siebie ale wiem, że mógłby to być koniec naszego związku. Z drugiej sumienie gryzie i ciężko z tym żyć, nic już chyba nie będzie tak jak kiedyś.

6

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Jak można zdradzać kogoś, kogo się kocha, bo tego nigdy nie zrozumiem?
Możesz mnie "oświecić"?

7

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Gdy słyszę takie teksty "a moją kobietę kocham nad życie" ... aż mi się nóż w kieszeni otwiera.
Nigdy nie zrozumiem, jak można kochać i zdradzać, bo tak jakoś wyszło.
Żałosne ...

8

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Krejzolka82 napisał/a:

Jak można zdradzać kogoś, kogo się kocha, bo tego nigdy nie zrozumiem?
Możesz mnie "oświecić"?

Dokładnie to samo pomyślałam, ubiegłaś mnie wink.

9

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Kochasz ją tak bardzo, że aż zdradzałeś nie raz nie dwa razy ale robiłeś to przez kilka miesięcy.

10

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Krejzolka82 napisał/a:

Jak można zdradzać kogoś, kogo się kocha, bo tego nigdy nie zrozumiem?
Możesz mnie "oświecić"?

Nie potrafię tego wytłumaczyć. Wszystko przez ten cholerny wyjazd. Mieliśmy z moją dziewczyną drobne problemy, pożarliśmy się dosyć konkretnie przed wyjazdem, nie odzywała się w ogóle przez ten weekend. Podczas imprezy się schlałem z tego wkurzenia, ta koleżanka też trochę wypiła i wylądowaliśmy u niej w pokoju. Potem to trwało, spotykaliśmy się raz dwa razy w tygodniu u niej bo mieszkała sama. Kumplowaliśmy się wcześniej, trochę jej pomagałem z mieszkaniem, bo przeprowadziła się do mojego miasta.

11

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Ty nie potrafisz tego wytłumaczyć, a ja nie potrafię tego skomentować... .

12 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-12-13 17:19:59)

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Maciekk napisał/a:

(...) trochę się zagubiłem. (...)

Zagubiłeś się? Żartujesz.

(...) Jak nie powiem to będzie mnie ta sytuacja gryźć że zrobiłem takie świnstwo. (...)

Jeśli powiesz, to uznasz, że świństwa nie zrobiłeś?

Proszę o jakieś porady jak to rozegrać.

Rozegrać? Jesteś aktorem czy graczem?


(...) Tamta koleżanka to był dla mnie nic nie znaczący epizod, nawet niczego do niej nie czuję. Nie wiem dlaczego to robiłem nawet. (...)

Nie znasz powodów, dla których zdradziłeś? To fatalnie; nie znając powodów swej decyzji, kolejna zdrada jest więcej niż pewna.

(...) Z jednej strony chciałbym jej o wszystkim powiedzieć, wyrzucić to z siebie ale wiem, że mógłby to być koniec naszego związku. Z drugiej sumienie gryzie i ciężko z tym żyć, nic już chyba nie będzie tak jak kiedyś.

Chcesz wyrzucić z siebie, bo zbyt wielki to ciężar? Kpisz. Tak zachowuje się dziecko: wyrzuca z siebie, bąka "przepraszam, już więcej nie będę" i czeka jeszcze na malutką karę - uważa, że wówczas będzie zupełnie rozgrzeszone.


Moje rady?
- Przestań zgrywać niedorozwiniętego i nieświadomego człowieka.
- Dorośnij.
- Czy masz powiedzieć o zdradzie czy nie? Nie podpowiem. Przypomnij sobie to, co "Twoja" dziewczyna mówiła o zdradzie, czy chciałaby o niej wiedzieć czy też wolałaby nie znać prawdy.
- Zastanów się nad tym, czego Ty chciałbyś w odwróconej sytuacji: wiedzieć czy nie wiedzieć o zdradzie.
- Zacznij szanować i siebie, i innych ludzi.
- Zważaj na swe słowa; sformułowanie "moją kobietę kocham nad zycie" jest... zobowiązaniem, a w opisanej sytuacji - niesmacznym żartem.

13

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Wielokropek napisał/a:

- Czy masz powiedzieć o zdradzie czy nie? Nie podpowiem. Przypomnij sobie to, co "Twoja" dziewczyna mówiła o zdradzie, czy chciałaby o niej wiedzieć czy też wolałaby nie znać prawdy.


Kiedyś jak jeszcze nie byliśmy razem to zapytała jaki mam stosunek do ludzi, którzy zdradzają swoich partnerów. Ona powiedziała, że brzydzi się zdradą. Jechała często po facetach co zdradzają, mówiła że to największe dupki.

14

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
aurora borealis napisał/a:
Maciekk napisał/a:

Proszę o jakieś porady jak to rozegrać.

Odniosę Twój casus do szachów. W przypadku lekkich figur, takich jak skoczki (którym zdajesz się być) jedną ze strategii defensywnych, kiedy nie możesz zapewnić ochrony najsilniejszej i najcenniejszej figurze czyli damie (królowej) jest stworzenie jej możliwości odwrotu...

No przepikna metafora Moja droga;))

15

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Maciekk napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

- Czy masz powiedzieć o zdradzie czy nie? Nie podpowiem. Przypomnij sobie to, co "Twoja" dziewczyna mówiła o zdradzie, czy chciałaby o niej wiedzieć czy też wolałaby nie znać prawdy.


Kiedyś jak jeszcze nie byliśmy razem to zapytała jaki mam stosunek do ludzi, którzy zdradzają swoich partnerów. Ona powiedziała, że brzydzi się zdradą. Jechała często po facetach co zdradzają, mówiła że to największe dupki.

To idź do niej i powiedz, że jesteś dupkiem. Na dodatek nierozgarniętym, bo sam nie wiesz co i po co robisz.
I spodziewaj się że spuści cię z nurtem rzeki.

16

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

To nie wyrzuty sumienia Cie drecza Autorze tylko strach...strach przed tym ze ex kochanka poinformuje "milosc Twojego zycia" o Waszym bara bara. Kalkulujesz, ze moze jesli uprzedzisz jej ruch i wyznasz prawde pierwszy to doceni Twoja "wspanialomyslna szczerosc" i nie da Ci kopa w dupe.

17

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Zdrada trwająca kilka miesięcy, to nie epizod.
Jednego nie rozumiem - bzykałeś, choć nie chciałeś - można tak?
Może wytłumacz swojej dziewczynie, że już odpokutowałeś zdradę po pijaku na imprezie integracyjnej, bzykając pod przymusem tę kreaturę, tę podłą szantażystkę, jak cierpiałeś, gdy pełen obrzydzenia musiałeś w nią wchodzić...
Może Twoja ukochana zrozumie?

18 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-12-13 19:14:43)

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Padłem czytając jego Obrazek dodany przez użytkowniczkę

19

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

A ja myslę, że autor to taki mały cwaniaczek- specjalnie napisał tu, żeby w razie czego móc pokazać tej dziewczynie, jaki to on był mocno strapiony i przerażony faktem, że może stracić miłość swojego zycia, że z tego wszystkiego aż tutaj napisał, bo już nie mógł poradzic sobie z wyrzutami sumienia itd. On chce zrobić z nas narzędzie- taka popisowka przed dziewczyną.
Autorze, bujać to sobie możesz tę, którą bzykałeś przez kilka miesięcy, bo jesli ona wiedziała, że ty niby masz kogoś na stałe, to znaczy, że ona zbyt lotna nie jest, a poza tym, to zwykła dziwka. Nieźle to sobie wymyśliłeś, by z obcych ludzi zrobić narzędzie do swoich celów.
Ja na coś takiego się nie piszę, bo nie bedę robiła za zasłonę dymną dla jakiegoś ruchacza.
Życzę twojej dziewczynie, by twoja boczniara zawalczyła o takie cudo jak ty i doniosła rywalce o tym, że bzykałes się z nią przez kilka miesiecy. A potem w nastepnej kolejności życzę ci, by twoja dziewczyna wymierzyła ci kopa centralnie prosto w doopę i skierowała cię do twojej bocznikowej.
Żegnam.

20

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Oliwio masz pełną rację już zabezpiecza za przeproszeniem swoje dupsko.

21 Ostatnio edytowany przez Maciekk (2015-12-13 19:20:36)

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
oliwia9195 napisał/a:

A ja myslę, że autor to taki mały cwaniaczek- specjalnie napisał tu, żeby w razie czego móc pokazać tej dziewczynie, jaki to on był mocno strapiony i przerażony faktem, że może stracić miłość swojego zycia

To nie myśl tyle i nie pisz bzdur. Ty paweł też.

Ta cała sytuacja mnie kosztuje sporo nerwów, nie myślcie sobie że to tak spłynęło po mnie jak po kaczce. Wiem, że zrobiłem źle ale chciałbym to jakoś naprawić, nie za bardzo wiem na razie jak. Ehhh, jakby tak było można cofnąć czas...

22

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Maciekk a jak zdradzales nie kosztowało Cie no nerwów? czasu nie cofniesz dorosły jesteś to bierz za siebie odpowiedzialność  i się przestan nad sobą użalać

23

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Paweł, przecież to oczywiste, że on zabezpiecza sobie tyły. Potem w razie czego posadziłby tę swoją dziewczynę przed kompem i pokazałby jej, jak bardzo się zamartwiał. Ona, rzecz jasna, mocno by się wzruszyła i wybaczyłaby bocznikową. Masakra a nie chłop.
On myśli, że ktoś jest taki głupi, jak on jest mądry.
Podobny chwyt zastosowała, swego czasu, żona naszego kolegi, ktory tu czasem się wypowiada, tyle tylko że na portalu dla zdradzonych. To była cwana baba, borderka zresztą, która puszczała się z różnymi chłopami, a gdy namierzyła, że mąż napisał na portalu dla zdradzonych próbując ogarnąć to, co dzieje się w jego życiu, zrozumieć cały ten syf, to ona szybko załozyła swój wątek i napisała. Była pewna, że ludzie zaczną brać jej stronę mieszając w głowie męża. Dość szybko jednak jej intencje zostały tam rozszyfrowane i pamiętam, jak zmyła się z portalu złorzecząc i odszczekując się wszystkim. Też myslała, że ludzie są tacy głupi, jak ona była mądra.
Dajcie spokój- takim ludziom wymierza się kopa i tyle w temacie, a nie dyskutuje się z nimi, bo oni robią miny kaznodziei, a w duchu śmieją się z naiwności innych, sami uważając się za tych mądrych.

24

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Maciekk napisał/a:

Cześć.

Przez kilka miesięcy zdradzałem swoją dziewczynę z koleżanką z pracy, nie wiem co to było bo nawet w tej koleżance się nie zakochałem. Po prostu po jednym z wyjazdów integracyjnych po imprezie wylądowaliśmy w łóżku i jakoś potem poszło, odwaliło mi coś, to ona była głównym prowodyrem w sumie bo nawet chciałem to skończyć wcześniej ale zagroziła, że o wszystkim ze szczegółami opowie o nas mojej dziewczynie.
W końcu to zakończyłem kilka dni temu, bo powiedziałem że moja dziewczyna jest w ciąży(skłamałem) i nie mogę po prostu. Na razie dała mi spokój ale co jeszcze będzie to nie wiem.

Chciałem się poradzić czy powiedzieć o wszystkim mojej dziewczynie czy po prostu zostawić to, wymazać z pamięci i żyć dalej. W sumie niczego się nie domyśla ale jak powiem to chyba będzie to koniec wszystkiego a moją kobietę kocham nad życie, po prostu trochę się zagubiłem. Jak nie powiem to będzie mnie ta sytuacja gryźć że zrobiłem takie świnstwo.

Proszę o jakieś porady jak to rozegrać.

Dobre...
Wyjazd integracyjny a tu ups...i nadział się qtasem na dziewczynę,a nawet nie chciał,no.Wypadki się zdarzają przecież.Jeden wlezie w psie gówno,drugiemu "nawigacja" wskaże nie te majtki co trzeba.No bywa...

Zostaw swoją dziewczynę,nie niszcz jej życia,chociażby cząstki.Jesteś tchórzem.

25

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Oliwka, nie zamierzam jej niczego pokazywać także daruj sobie to pisanie o jakimś zabezpieczaniu się.

Wiem, że źle zrobiłem, chciałem uzyskać poradę co robić a tu jakieś personalne wycieczki się zaczęły i wylewanie kubła pomyj na moją głowę.
Nie próbuję tutaj tłumaczyć swojego zachowania, po prostu chcę jakoś naprawić to wszystko. Majka nie da się tak po prostu zostawić kogoś kogo się kocha.

26

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Autorze nie będe pisac kim jesteś, bo chyba wszystko juz Ci powyżej napisano i sam wiesz.

Mam inne pytanie: Skoro tak ja kochasz i NIE WIESZ smile dlaczego Ci się "wymskuo" z ta zdradą, to jaka SOBIE, bo nawet nie jej, dajesz gwarancje, że Ci nie nie "wymsknie" kolejnym razem?

A wiesz, że kolejne razy = mniejsze wyrzuty sumienia.. poza tym, przecież raz już Ci wybaczyła :>

27

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Elle88 napisał/a:

Autorze nie będe pisac kim jesteś, bo chyba wszystko juz Ci powyżej napisano i sam wiesz.

Mam inne pytanie: Skoro tak ja kochasz i NIE WIESZ smile dlaczego Ci się "wymskuo" z ta zdradą, to jaka SOBIE, bo nawet nie jej, dajesz gwarancje, że Ci nie nie "wymsknie" kolejnym razem?

A wiesz, że kolejne razy = mniejsze wyrzuty sumienia.. poza tym, przecież raz już Ci wybaczyła :>

Nie będzie już żadnych kolejnych razów, tego jestem pewien w 100%.

A co mi już raz wybaczyła niby?

28

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Maciekk napisał/a:

Majka nie da się tak po prostu zostawić kogoś kogo się kocha.

To prawda...tylko,że Ty nie kochasz jej wcale.Nie tak wygląda miłość.

29

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Zradzałeś ją miesiącami a teraz mówisz ze na 100% nie będzie kolejnych razów big_smile takim jak Ty ciężko już zaufać.

30 Ostatnio edytowany przez Maciekk (2015-12-13 20:07:51)

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
majkaszpilka napisał/a:
Maciekk napisał/a:

Majka nie da się tak po prostu zostawić kogoś kogo się kocha.

To prawda...tylko,że Ty nie kochasz jej wcale.Nie tak wygląda miłość.

Gdyby tak było to bym nie miał wyrzutów sumienia i związał się z tamtą koleżanką albo po prostu ją zostawił. Chyba lepiej wiem co czuję do niej.

Kiedyś rozmawiałem z takim gościem, który swoją żonę zdradzał na lewo i prawo. Powiedział do mnie, że życie jest za krótkie i po prostu korzysta z niego, żonie nie ubędzie i takie tam żałosne teksty. Zapytałem ile tak robi, odpowiedział że dobre kilka lat i nie ma żadnych wyrzutów sumienia, nawet powiedział że żona już się domyślała ale on ma to w nosie co sobie myśli.
No i ten przypadek pokazuje, że ktoś drugiej osoby nie kocha i nie szanuje. Mi się zdarzyło 'tylko' z jedną kobietą, nigdy wcześniej nawet mi przez myśl nie przeszło żeby zdradzić.
Z tą koleżanką chciałem to skończyć już wcześniej ale tak jak pisałem zagroziła, że o wszystkim powie. Z niej jest niezła manipulatorka. Jak jechałem do niej to często pod jakimś pretekstem, różne powody wymyślała, żebym tylko przyjechał na chwilę. To nie było w sumie coś takiego, że ja do niej leciałem jak na skrzydłach.

31

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Niektóre kobiety uwielbaiają lovelasów. Może dziewczyna autora topicu jest jedną z nich, więc nie ma sprawy?

32

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Wiem, jak Ją kochasz (w co oczywiście wątpię) to Jej to powiedz i odejdź.
Niech sobie znajdzie prawdziwego mężczyznę, a nie będzie z takim, który pod byle pretekstem kłótni  i alkoholu znowu sobie "zamoczy" w obcej babie.

33

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Maciekk napisał/a:
majkaszpilka napisał/a:
Maciekk napisał/a:

Majka nie da się tak po prostu zostawić kogoś kogo się kocha.

To prawda...tylko,że Ty nie kochasz jej wcale.Nie tak wygląda miłość.

Gdyby tak było to bym nie miał wyrzutów sumienia i związał się z tamtą koleżanką albo po prostu ją zostawił. Chyba lepiej wiem co czuję do niej.

Mój znajomy zsotawił raz narzeczoną i związał się z inną dziewczyną. Ta nowa była była równa z nim wzrostem, więc  obiecała mu że nie będzie nosić obcasów. Niestety notorycznie niedotrzymywała tej obietnicy, więc jego nowy związek się rozpadł. Postanowił wrócić do poprzedniej, ale tamta już innego znalazła. Koczował więc w ukryciu ale blisko zdarzeń i w końcu nowy lowelas jego starej miłości otrzymał od niej "dowód miłości" i po konsumpcji ocenił że nie jest warty wyprawki i rzucił ją. W ten sposób mój znajomy wskoczył ponownie na stare miejsce. Niestety nie obyło się to bezproblemowo, co odbija się mu jak i jej czczkawką po dzień dzisiejszy i końca tych problemów nie widać.

34

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Krejzolka82 napisał/a:

Wiem, jak Ją kochasz (w co oczywiście wątpię) to Jej to powiedz i odejdź.
Niech sobie znajdzie prawdziwego mężczyznę, a nie będzie z takim, który pod byle pretekstem kłótni  i alkoholu znowu sobie "zamoczy" w obcej babie.

Czyli jeśli kobieta zdradzi i też by miała taki dylemat czy powiedzieć czy nie, to rozumiem poradziłabyś jej to samo co temu aturowi?

35

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Maciekk napisał/a:
majkaszpilka napisał/a:
Maciekk napisał/a:

Majka nie da się tak po prostu zostawić kogoś kogo się kocha.

To prawda...tylko,że Ty nie kochasz jej wcale.Nie tak wygląda miłość.

Gdyby tak było to bym nie miał wyrzutów sumienia i związał się z tamtą koleżanką albo po prostu ją zostawił. Chyba lepiej wiem co czuję do niej.

A...no to ja bardzo przepraszam.Nie wiedziałam,że na tym miłość polega.Mieć kobietę "pukając" na boku.

Powiem Ci co jest.Boisz się zwyczajnie,że tamta laska wszystko wypapla.Miałeś good time ale postanowiłeś skończyć i co się okazało? Okazało się,że droga odwrotu może nie być już tak łatwa jak te "ups"...


To nie wyrzuty sumienia,to strach.Gdyby o te pierwsze chodziło,już dawno zerwałbyś tą łóżkową relację.A Ty bawiłeś się w to kilka miesięcy.Naprawdę masz nas za idiotów?

36

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
majkaszpilka napisał/a:
Maciekk napisał/a:

Majka nie da się tak po prostu zostawić kogoś kogo się kocha.

To prawda...tylko,że Ty nie kochasz jej wcale.Nie tak wygląda miłość.

Gdyby tak było to bym nie miał wyrzutów sumienia i związał się z tamtą koleżanką albo po prostu ją zostawił. Chyba lepiej wiem co czuję do niej.


Kiedyś rozmawiałem z takim gościem, który swoją żonę zdradzał na lewo i prawo. Powiedział do mnie, że życie jest za krótkie i po prostu korzysta z niego, żonie nie ubędzie i takie tam żałosne teksty. Zapytałem ile tak robi, odpowiedział że dobre kilka lat i nie ma żadnych wyrzutów sumienia, nawet powiedział że żona już się domyślała ale on ma to w nosie co sobie myśli.
No i ten przypadek pokazuje, że ktoś drugiej osoby nie kocha i nie szanuje. Mi się zdarzyło 'tylko' z jedną kobietą, nigdy wcześniej nawet mi przez myśl nie przeszło żeby zdradzić.
Z tą koleżanką chciałem to skończyć już wcześniej ale tak jak pisałem zagroziła, że o wszystkim powie. Z niej jest niezła manipulatorka. Jak jechałem do niej to często pod jakimś pretekstem, różne powody wymyślała, żebym tylko przyjechał na chwilę. To nie było w sumie coś takiego, że ja do niej leciałem jak na skrzydłach.

37

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Maciekk napisał/a:

Nie będzie już żadnych kolejnych razów, tego jestem pewien w 100%.

... ale dlaczego???
Twoja historia jest taka interesujące - ty ją kochasz ponad życie - miłość duchowa, ale mógłbyś teoretycznie, a czasem nawet i praktycznie bzykać wszystko, co ma otwór - miłość fizyczna, no to po co się ograniczać? Ona - jest półproduktem twojej miłości, w końcu nie mógłbyś realizować swojej miłości, gdyby nie obiekt miłości, ale przecież to da się obejść, koleżanek w pracy jest na pewno dużo.
Poza tym skąd masz 100% pewność? Bzyknąłeś koleżankę, bo nadarzyła się okazja, a teraz wiesz na 100% że nie będziesz miał okazji?
...bo chyba nie chodzi znowu o te pierdoły... że kochasz ją nad życie, więc ją i tylko  ją będziesz już do końca życia bzykał.
Kiedy zamierzasz umrzeć, że tak deklarujesz się, że to miłość do końca życia? i jak słusznie ktoś zauważył - czyjego życia?

38

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Maciekk napisał/a:
majkaszpilka napisał/a:
Maciekk napisał/a:

Majka nie da się tak po prostu zostawić kogoś kogo się kocha.

To prawda...tylko,że Ty nie kochasz jej wcale.Nie tak wygląda miłość.

Gdyby tak było to bym nie miał wyrzutów sumienia i związał się z tamtą koleżanką albo po prostu ją zostawił. Chyba lepiej wiem co czuję do niej.


Kiedyś rozmawiałem z takim gościem, który swoją żonę zdradzał na lewo i prawo. Powiedział do mnie, że życie jest za krótkie i po prostu korzysta z niego, żonie nie ubędzie i takie tam żałosne teksty. Zapytałem ile tak robi, odpowiedział że dobre kilka lat i nie ma żadnych wyrzutów sumienia, nawet powiedział że żona już się domyślała ale on ma to w nosie co sobie myśli.
No i ten przypadek pokazuje, że ktoś drugiej osoby nie kocha i nie szanuje. Mi się zdarzyło 'tylko' z jedną kobietą, nigdy wcześniej nawet mi przez myśl nie przeszło żeby zdradzić.
Z tą koleżanką chciałem to skończyć już wcześniej ale tak jak pisałem zagroziła, że o wszystkim powie. Z niej jest niezła manipulatorka. Jak jechałem do niej to często pod jakimś pretekstem, różne powody wymyślała, żebym tylko przyjechał na chwilę. To nie było w sumie coś takiego, że ja do niej leciałem jak na skrzydłach.

Nie no sory, ale biedny Autor szedł pieprz...ć się  z Kobitą bo go szantażowała.
Ja piernicze.
Sorki, ale to jakaś kiepska komedia.

Powinniśmy współczuć Koledze big_smile

39

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

A ja jednak zaczynam myśleć, że to troll.. kto o zdrowych zmysłach myśli jak autor?

40

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Averyl napisałem przecież, że nie robiłem tego notorycznie i nie zdradzałem na prawo i lewo 'tylko' z tą jedną laską.
Skoro chciałem to zakończyć już jakiś czas temu to chyba widać, że mi ta sytuacja nie pasowała?

41

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Krejzolka82 napisał/a:

Powinniśmy współczuć Koledze big_smile

Zgadzam się, ja też wzruszyłam się jego historią.

42 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-12-14 07:36:15)

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

"narzeczoną i związał się z inną dziewczyną. Ta nowa była była równa z nim wzrostem, więc  obiecała mu że nie będzie nosić obcasów. Niestety notorycznie niedotrzymywała tej obietnicy, więc jego nowy związek się rozpadł. Postanowił wrócić do poprzedniej, ale tamta już innego znalazła"
Dla mnie to śmieć a mówili tobie podobni iż podobno ze wzrost się liczy tylko dla kobiet ... Krzyczą chyba tylko ci mali a większość woli niższe.
Hańbisz swoje państwo swoją osobą. tu wszyscy radzą zdradzajacym by się przyznali. Nikt tu nie zachwala wulgaryzm.

43 Ostatnio edytowany przez Chorwat (2015-12-13 20:19:41)

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Maciekk napisał/a:

ńczyć już wcześniej ale tak jak pisałem zagroziła, że o wszystkim powie. Z niej jest niezła manipulatorka. Jak jechałem do niej to często pod jakimś pretekstem, różne powody wymyślała, żebym tylko przyjechał na chwilę. To nie było w sumie coś takiego, że ja do niej leciałem jak na skrzydłach.

Możesz zrobić tak: powiedz swojej dziewczynie: zdradzałem cię, ale zerwałem tamtą znajomość. Ale nadal czuję wstyd za to i dlatego musimy się rozstać, bo chcę być uczciwy i ponieść za to karę - i odchodzisz nie czekając na jej reakcję i nie wdając się w żadną dyskusję.
Jeśli przyjmie to i się rozstaniecie to wygrałeś bo byłeś uczciwy po byciu nieuczciwym, co wróży ci dobrze na przyszłość.
Jeśli nie przyjmie twojego odejścia tylko nadal będzie chciała z tobą być, to też wygrałeś bo nadal będziesz miał tą swoją kobietę.

44

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
chloe2 napisał/a:

A ja jednak zaczynam myśleć, że to troll.. kto o zdrowych zmysłach myśli jak autor?

Ale co myśli? Przecież napisałem, że bardzo źle czuję się z tą sytuacją i wstydzę się tego co zrobiłem. Chciałem tylko zasięgnąć porady co zrobić, żeby w miarę to naprawić. Przecież są tutaj osoby, które zostały zdradzone.

45

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Maciekk napisał/a:

Averyl napisałem przecież, że nie robiłem tego notorycznie i nie zdradzałem na prawo i lewo 'tylko' z tą jedną laską.
Skoro chciałem to zakończyć już jakiś czas temu to chyba widać, że mi ta sytuacja nie pasowała?

Czy tobie się wydaje, że "kobieta twojego życia" to będzie przeliczać na sztuki, na ilość, jakość. To jest sfera 0-1 albo jesteś wierny, albo jesteś podstawką penisa.

46

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Paweło napisał/a:

"narzeczoną i związał się z inną dziewczyną. Ta nowa była była równa z nim wzrostem, więc  obiecała mu że nie będzie nosić obcasów. Niestety notorycznie niedotrzymywała tej obietnicy, więc jego nowy związek się rozpadł. Postanowił wrócić do poprzedniej, ale tamta już innego znalazła"
Dla mnie to śmieć a mówili tobie podobni iż podobno ze wzrost się liczy tylko dla kobiet ... Krzyczą chyba tylko ci mali a większość woli niższe.
Hańbisz swoje państwo swoją osobą. tu wszyscy radzą zdradzajacym by się przyznali. Nikt tu nie zachwala kurewstwa.

Ja hańbię coś?

47

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Maciekk napisał/a:
chloe2 napisał/a:

A ja jednak zaczynam myśleć, że to troll.. kto o zdrowych zmysłach myśli jak autor?

Ale co myśli? Przecież napisałem, że bardzo źle czuję się z tą sytuacją i wstydzę się tego co zrobiłem. Chciałem tylko zasięgnąć porady co zrobić, żeby w miarę to naprawić. Przecież są tutaj osoby, które zostały zdradzone.

Gdybyś tak używał mózgu wcześniej... powiedz to swojej dziewczynie bo przecież ją kochasz wiec powinieneś być szczery. nie zapomnij dodac ze to trwało dość długo. i nie zdziw się jak Cię wykopie za drzwi i więcej nie wpuści smile

48

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Szczerze, jeszcze bym może zrozumiała jednorazowy skok w bok, podobno alkohol tak działa (nie wiem, bo sama jestem abstynentką) na ludzi.
Powinieneś mieć jaja nie do seksu, ale jaja by się przyznać swojej Kobiecie, że Ją zdradziłeś i że jesteś niby przez to szantażowany.
Nie kapuję, jak można uprawiać seks z osobą, która nas szantażuję?
Przecież to jest nielogiczne i głupie.

49

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Jest jeszcze kwestia tego, że nie chcę jej robić przykrości a jak powiem to ona się załamie, to naprawdę bardzo dobra kobieta. Znienawidzi mnie to raczej pewne, mamy plany żeby wziąć ślub za 2 lata. Ostatnio powiedziała, że chciałaby mieć dziecko, marzy o tym.
Normalnie łza się zakręciła w oku jak mi to powiedziała.

Sami widzicie jak ta sytuacja źle wygląda.

50

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Krejzolka82 napisał/a:

Szczerze, jeszcze bym może zrozumiała jednorazowy skok w bok, podobno alkohol tak działa (nie wiem, bo sama jestem abstynentką) na ludzi.
Powinieneś mieć jaja nie do seksu, ale jaja by się przyznać swojej Kobiecie, że Ją zdradziłeś i że jesteś niby przez to szantażowany.
Nie kapuję, jak można uprawiać seks z osobą, która nas szantażuję?
Przecież to jest nielogiczne i głupie.

Można robic to z najdziwaczniejszych powodów. Ja kiedyś to zrobiłem w sumie częściowo wbrew swojej woli, w ramach "podziękowań" dla kobiety za oprowadzanie, wycieczkę i towarzyszenie mi (ja jej się podobałem i ona się tego spodziewała).

51

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Krejzolka82 napisał/a:

Nie kapuję, jak można uprawiać seks z osobą, która nas szantażuję?

No właśnie, ten seks już nie był żadną przyjemnością. Obrzydzenie czułem do niej aż w końcu zakończyłem to kłamiąc, że moja dziewczyna jest w ciąży.
Z tej koleżanki tak jak pisałem jest straszna manipulatorka, jest złym człowiekiem.

52

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Maciekk napisał/a:

Jest jeszcze kwestia tego, że nie chcę jej robić przykrości a jak powiem to ona się załamie, to naprawdę bardzo dobra kobieta. Znienawidzi mnie to raczej pewne, mamy plany żeby wziąć ślub za 2 lata. Ostatnio powiedziała, że chciałaby mieć dziecko, marzy o tym.
Normalnie łza się zakręciła w oku jak mi to powiedziała.

Sami widzicie jak ta sytuacja źle wygląda.

Masz następujący wybór: albo zrobisz dobrze swojej doopie (siedzenie cicho), albo zrobisz dobrze jej doopie (powiedzenie jej co ty zrobiłeś).

53

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Maciekk napisał/a:

Jest jeszcze kwestia tego, że nie chcę jej robić przykrości a jak powiem to ona się załamie, to naprawdę bardzo dobra kobieta. Znienawidzi mnie to raczej pewne, mamy plany żeby wziąć ślub za 2 lata. Ostatnio powiedziała, że chciałaby mieć dziecko, marzy o tym.
Normalnie łza się zakręciła w oku jak mi to powiedziała.

Sami widzicie jak ta sytuacja źle wygląda.

Ale, Ty już Jej zrobiłeś przykrość.
Człowieku, jak można zdradzać swoją niby kochającą Dziewczynę z Panienką, która Cię szantażuję?
Proszę Cię napisz mi to, bo tego nie rozumiem.

54

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Maciekk napisał/a:

mamy plany żeby wziąć ślub za 2 lata. Ostatnio powiedziała, że chciałaby mieć dziecko, marzy o tym.

tym bardziej jej powiedz i nie marnuj dziewczynie zycia.

55 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2015-12-13 20:38:20)

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Chorwat napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Szczerze, jeszcze bym może zrozumiała jednorazowy skok w bok, podobno alkohol tak działa (nie wiem, bo sama jestem abstynentką) na ludzi.
Powinieneś mieć jaja nie do seksu, ale jaja by się przyznać swojej Kobiecie, że Ją zdradziłeś i że jesteś niby przez to szantażowany.
Nie kapuję, jak można uprawiać seks z osobą, która nas szantażuję?
Przecież to jest nielogiczne i głupie.

Można robic to z najdziwaczniejszych powodów. Ja kiedyś to zrobiłem w sumie częściowo wbrew swojej woli, w ramach "podziękowań" dla kobiety za oprowadzanie, wycieczkę i towarzyszenie mi (ja jej się podobałem i ona się tego spodziewała).

Nie mam słów, sorki... .
Zaraz się okażę, że to baby takie "łase" na seks, a biedni faceci, chociaż to ich brzydzi, to jednak ten seks z nimi uprawiają.
Normalnie "święci" ludzie z tych facetów.
Ile muszą znosić krzywd, tego okropnego seksu, pfu... .

56

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Maciekk napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Nie kapuję, jak można uprawiać seks z osobą, która nas szantażuję?

No właśnie, ten seks już nie był żadną przyjemnością. Obrzydzenie czułem do niej aż w końcu zakończyłem to kłamiąc, że moja dziewczyna jest w ciąży.
Z tej koleżanki tak jak pisałem jest straszna manipulatorka, jest złym człowiekiem.

Ale wzwód miałeś,prawda?Czy nie?

57

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Ale fajny wątek big_smile

58

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Zaraz się okaże, że tamta go regularnie gwałciła..

59

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
chloe2 napisał/a:

Zaraz się okaże, że tamta go regularnie gwałciła..


No właśnie do tego zmierzam tongue

60

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Zachowaj to dla siebie.

61

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Krejzolka82 napisał/a:
Chorwat napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Szczerze, jeszcze bym może zrozumiała jednorazowy skok w bok, podobno alkohol tak działa (nie wiem, bo sama jestem abstynentką) na ludzi.
Powinieneś mieć jaja nie do seksu, ale jaja by się przyznać swojej Kobiecie, że Ją zdradziłeś i że jesteś niby przez to szantażowany.
Nie kapuję, jak można uprawiać seks z osobą, która nas szantażuję?
Przecież to jest nielogiczne i głupie.

Można robic to z najdziwaczniejszych powodów. Ja kiedyś to zrobiłem w sumie częściowo wbrew swojej woli, w ramach "podziękowań" dla kobiety za oprowadzanie, wycieczkę i towarzyszenie mi (ja jej się podobałem i ona się tego spodziewała).

Nie ma słów, sorki... .
Zaraz się okażę, że to baby takie "łase" na seks, a biedni faceci, chociaż to ich brzydzi ten seks z nimi uprawiają.
Normalnie "święci" ludzie z tych facetów.
Ile muszą znosić krzywd, tego okropnego seksu, pfu... .

Nikt nie mówi że brzydzi, ale mitem jest że kobiety mają mniejsze potrzeby seksualne. Wiekszość kobiet po prostu woli to robić ze stałym partnerem (którego one uznają za atrakcyjnego) - niż z przygodnym.

62

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Ten wątek w takim razie powinien być w dziale z poradami prawnymi może autor dostałby odszkodowanie za straty moralne i stratę pewnie niedługo dziewczyny.

63

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?

Nie ważne czy autor jest trollem i zmyślił swoją historię, bo tak czy inaczej ludzie lubią dyskutować a przynajmniej się zastanawiać nad takimi tematami.

64

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
majkaszpilka napisał/a:
Maciekk napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:

Nie kapuję, jak można uprawiać seks z osobą, która nas szantażuję?

No właśnie, ten seks już nie był żadną przyjemnością. Obrzydzenie czułem do niej aż w końcu zakończyłem to kłamiąc, że moja dziewczyna jest w ciąży.
Z tej koleżanki tak jak pisałem jest straszna manipulatorka, jest złym człowiekiem.

Ale wzwód miałeś,prawda?Czy nie?

Może połknął męską tabletkę gwałtu - viagrę i się udało. Przypomniała mi się dyskusja o gwałcie, gdzie byli i tacy, co twierdzili, że zgwałcona dziewczyna sama sobie była winna, bo biegało o 19 latem, po lasku. Może on też nie chciał bzykać, ale zrobił to na skutek szantażu, biedny misio.

65

Odp: Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?
Chorwat napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
Chorwat napisał/a:

Można robic to z najdziwaczniejszych powodów. Ja kiedyś to zrobiłem w sumie częściowo wbrew swojej woli, w ramach "podziękowań" dla kobiety za oprowadzanie, wycieczkę i towarzyszenie mi (ja jej się podobałem i ona się tego spodziewała).

Nie ma słów, sorki... .
Zaraz się okażę, że to baby takie "łase" na seks, a biedni faceci, chociaż to ich brzydzi ten seks z nimi uprawiają.
Normalnie "święci" ludzie z tych facetów.
Ile muszą znosić krzywd, tego okropnego seksu, pfu... .

Nikt nie mówi że brzydzi, ale mitem jest że kobiety mają mniejsze potrzeby seksualne. Wiekszość kobiet po prostu woli to robić ze stałym partnerem (którego one uznają za atrakcyjnego) - niż z przygodnym.

Ale ja nigdy nie twierdziłam, że kobiety mają mniejsze potrzeby seksualne a po za tym, to nie jest wątek o potrzebach seksualnych kobiet.

Posty [ 1 do 65 z 705 ]

Strony 1 2 3 … 11 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdradzałem kobietę swojego życia. Jak jej o tym powiedzieć?


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026